Widok
Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *7*
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek, Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek, Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
Ania a Ty powinnaś iść jak najszybciej do lekatrza bo z tego co pamiętam to ten ból głowy (i niejedzenie z jego powodu) trwa już kilka dni.
Badałaś sobie tarczycę ostatnio??? może to pierwszy objaw?
Wczoraj robiłam badania. Morfologia, mocz, Ft4, przeciwciała anty rh, glukoza i 166 zł nie moje.
Te ceny w tych laboratoraich są po prostu kosmiczne. Ale cieszę się, że mocz mam ok. Znaczy, że nie ma żadnej infekcji
Miłego dnia dziewczyny
Badałaś sobie tarczycę ostatnio??? może to pierwszy objaw?
Wczoraj robiłam badania. Morfologia, mocz, Ft4, przeciwciała anty rh, glukoza i 166 zł nie moje.
Te ceny w tych laboratoraich są po prostu kosmiczne. Ale cieszę się, że mocz mam ok. Znaczy, że nie ma żadnej infekcji
Miłego dnia dziewczyny
dziewczyny jeszcze mój Maksymilian jest niedopisany także dodaję :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek, Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek, Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek
25.02 jonka6
hej dziewczyny!!! to ja też się do Was dopisuję, mam nadzieję, że mnie przyjmiecie:) termin porodu nie będzie oryginalny, bo mam na 16tego lutego i z tego co widzę to już dwie dziewczyny mają ten termin:) ach ta wiosna co robi z ludźmi :)
u mnie ogólnie samopoczucie bardzo dobre, jak na razie przytyłam tylko 1 kg i brzucha w ogóle nie widać, trzeba cierpliwie czekać:)
pozdrawiam
u mnie ogólnie samopoczucie bardzo dobre, jak na razie przytyłam tylko 1 kg i brzucha w ogóle nie widać, trzeba cierpliwie czekać:)
pozdrawiam
ja czasem odczuwam jak się maluch przemieszcza pływając ale ruchów takich wyraźnych nie czuje...zamartwiam się ale czytam i widzę ze bardzo rożnie bywa i nie można generalizować...mam nadzieję że to już niedługo poczuje i będę spokojniejsza..
Proszę dopiszcie mnie do listy na 21 stycznia ( nie wiem ile razy już prosiłam)
Proszę dopiszcie mnie do listy na 21 stycznia ( nie wiem ile razy już prosiłam)
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Witamy Chmurka. Mam nadzieję, że teraz przyłączysz się do dyskusji
*** GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 olice
20.02 jus.tyna
21.02 Chmurka - synek
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
*** GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 olice
20.02 jus.tyna
21.02 Chmurka - synek
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
hej bronka wystarczy skopiować listę i się dopisać, spoko już jesteś!
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
witam nowe forumuki:)
olice - fankie że masz termin jak ja i devil a co do wagi to mam tak samo też 1 kg:)
wiecie nie wytrzymałam i jestem w domku na zwolnieniu już nie pojechałam dziś do roboty...
czas najwyższy zadbać o siebie!!!
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
witam nowe forumuki:)
olice - fankie że masz termin jak ja i devil a co do wagi to mam tak samo też 1 kg:)
wiecie nie wytrzymałam i jestem w domku na zwolnieniu już nie pojechałam dziś do roboty...
czas najwyższy zadbać o siebie!!!
ach no i jeszcze chmurka
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
witam i ja w dniu dzisiejszym :)
witam nowe panie i ich brzuszkowe maleństwa :)
olice to dawaj na zaspę to będziemy krzyczeć we 3 :P z oleńką stwierdziłyśmy, że "w kupie raźniej" ;)
co do ruchów to motylki, bulgotki czy przelewania mam już od jakiegoś czasu, a ostatnio wydaje mi się, że dostałam małego kopniaka :) mam nadzieję, że to był już kopniak ;) - nie mam co prawda porównania, ale nie mogę przypasować tego do niczego, co by mój brzuchol wcześniej "wydawał", więc może... ;)
witam nowe panie i ich brzuszkowe maleństwa :)
olice to dawaj na zaspę to będziemy krzyczeć we 3 :P z oleńką stwierdziłyśmy, że "w kupie raźniej" ;)
co do ruchów to motylki, bulgotki czy przelewania mam już od jakiegoś czasu, a ostatnio wydaje mi się, że dostałam małego kopniaka :) mam nadzieję, że to był już kopniak ;) - nie mam co prawda porównania, ale nie mogę przypasować tego do niczego, co by mój brzuchol wcześniej "wydawał", więc może... ;)
a co do wagi, to ja mam ciągle ok 3 kg na minusie... i nie wiem czy już powinnam zacząć się zastanawiać nad tym faktem, czy jeszcze dać sobie spokój i nie stresować się tym... póki co daję sobie spokój to ok 20 tyg ;) zapewne po tym czasie zmieni się i to o 180 stopni... wręcz boję się, że jak wystrzelę potem z wagą, to będę miał problemy z zatrzymaniem jej ;p
aaaa i jeszcze jedno - odebrałam dzisiaj wyniki badań i tsh mam w końcu w normie :D kurna nawet nie wiecie jak się cieszę
i do tego przy okazji zrobiłam sobie toxo i cyto i też ujemnie wyszło, zatem też wszystko w normach :)
aaaa i jeszcze jedno - odebrałam dzisiaj wyniki badań i tsh mam w końcu w normie :D kurna nawet nie wiecie jak się cieszę
i do tego przy okazji zrobiłam sobie toxo i cyto i też ujemnie wyszło, zatem też wszystko w normach :)
Hej Laseczki:0
Dzień zawirowany, w ciągłym biegu:(...
Gosiar- tarczycę miałam badaną, wsio ok.Wizytę mam dopiero 8 września,powinnam dożyć;)
Chyba, że mnie wcześniej w pracy zjedzą dzieciaki, jak sie im naprzykrzę;) haha
Gosiar-ale ładniutkie imię wybraliście, przeurocze!!!! Kumpela ma córę Nadię i wołają na nią Inka- ślicznie!!!!!
Dzisiaj wcisnęłam dwa gołabki i mojej mamusi rogalików kilka, cały dzień zero apetytu;/..
Oj, badania drogie, dobrze, że mam za darmo w pakiecie męża.
Weekend wolny!!!!!!- zamieszanie w pracy okropne, ksiązki nowe, programy nowe, systemy oceniania, itp....roboty maaaaaasa!
Dzień zawirowany, w ciągłym biegu:(...
Gosiar- tarczycę miałam badaną, wsio ok.Wizytę mam dopiero 8 września,powinnam dożyć;)
Chyba, że mnie wcześniej w pracy zjedzą dzieciaki, jak sie im naprzykrzę;) haha
Gosiar-ale ładniutkie imię wybraliście, przeurocze!!!! Kumpela ma córę Nadię i wołają na nią Inka- ślicznie!!!!!
Dzisiaj wcisnęłam dwa gołabki i mojej mamusi rogalików kilka, cały dzień zero apetytu;/..
Oj, badania drogie, dobrze, że mam za darmo w pakiecie męża.
Weekend wolny!!!!!!- zamieszanie w pracy okropne, ksiązki nowe, programy nowe, systemy oceniania, itp....roboty maaaaaasa!
trzydziestka - tyle że ja mam podobnie do ciebie :) sporo jem... co prawda może nie mam problemu ze słodyczami (przynajmniej na razie), czego bałam się najbardziej, bo na codzień to niezły słodyczożerca ze mnie ;)
i do tego do tej pory ani razu nie wymiotowałam :) także tym bardziej dziwi mnie to, że jeszcze jestem na minusie :)
i do tego do tej pory ani razu nie wymiotowałam :) także tym bardziej dziwi mnie to, że jeszcze jestem na minusie :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
I też się wpisuję, mimo, że rzadko się odzywam, ale wszystko czytam :))))
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
I też się wpisuję, mimo, że rzadko się odzywam, ale wszystko czytam :))))
ja też nic jeszcze nie czuje i jak tak czytam, że Wy już czujecie to zaczynam się martwić, ale muszę chyba jeszcze trochę poczekać
devil - myślę, że zaspa jest bardzo realna, fajnie by było razem rodzić
oleńka83 - wiem, że data fajna:) to musimy się razem zgadać kiedy zaczynamy poród:) super masz, że już jesteś na zwolnieniu, też bym poszła z jednej strony, ale akurat teraz od września dostałam podwyżkę, więc opłacałoby się trochę pochodzić, żeby do macierzyńskiego mi się zwiększyło:) ale nie będę się spinać zobaczę ile dam radę
devil - myślę, że zaspa jest bardzo realna, fajnie by było razem rodzić
oleńka83 - wiem, że data fajna:) to musimy się razem zgadać kiedy zaczynamy poród:) super masz, że już jesteś na zwolnieniu, też bym poszła z jednej strony, ale akurat teraz od września dostałam podwyżkę, więc opłacałoby się trochę pochodzić, żeby do macierzyńskiego mi się zwiększyło:) ale nie będę się spinać zobaczę ile dam radę
a ja mam brzuchol jak w 7 miesiącu, no ale podobno chłopcy są więksi ;)
chyba będę miała jak poprzednio dużo wód płodowych
micasia cieszę się że jesteś już po rozmowach w pracy, bo to zawsze stres jest, teraz się wyluzujesz
tak na marginesie, dziewczyny same się dopisujcie do listy, przecież każda ma do tego prawo, tylko pamiętajcie żeby skopiować ostatnia listę :)
Aniu ja jechałam do domu swojego, czyli na wieskę ;) a tak mi dobrze było u mamy, no ale co dobre szybko się kończy
szkoda że jak byłam na usg, to synek nie chciał buźki pokazać, klejnoty wystawiał aż miło, ale buziaczka chował :)
chyba będę miała jak poprzednio dużo wód płodowych
micasia cieszę się że jesteś już po rozmowach w pracy, bo to zawsze stres jest, teraz się wyluzujesz
tak na marginesie, dziewczyny same się dopisujcie do listy, przecież każda ma do tego prawo, tylko pamiętajcie żeby skopiować ostatnia listę :)
Aniu ja jechałam do domu swojego, czyli na wieskę ;) a tak mi dobrze było u mamy, no ale co dobre szybko się kończy
szkoda że jak byłam na usg, to synek nie chciał buźki pokazać, klejnoty wystawiał aż miło, ale buziaczka chował :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
aktualizacja o córeczkę Iwonki :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
chłopaki górą :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
chłopaki górą :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a my byliśmy dzisiaj na przymorzu w w tym centrum rozwoju pampers :) super sprawa :) mężusiowi też się bardzo podobało :) i mówi, że nawet dowiedział się kilku ciekawych rzeczy :)
heh... teraz to już się w ogóle nie mogę doczekać usg, żeby zobaczyć to nasze maleństwo ;) ale do poniedziałku niedaleko więc chyba się doczekam :P
heh... teraz to już się w ogóle nie mogę doczekać usg, żeby zobaczyć to nasze maleństwo ;) ale do poniedziałku niedaleko więc chyba się doczekam :P
ja kiedy zapisywałam się na usg 3D do Evimedu do dr Grzybowskiej, to mi powiedzieli że mam nie przychodzić wcześniej niż przed 25 tyg. wiecie może dlaczego??
dziś byłam w mama i ja - wózek chyba wybrany. zastanawiamy się pomiędzy x landerem xa a jedo fyn. obydwa bardzo podobne, ale każdy coś tam ma czego drugi nie ma. mój mąż już wybrał x landera, ja się jeszcze waham...
dziś byłam w mama i ja - wózek chyba wybrany. zastanawiamy się pomiędzy x landerem xa a jedo fyn. obydwa bardzo podobne, ale każdy coś tam ma czego drugi nie ma. mój mąż już wybrał x landera, ja się jeszcze waham...
My dzisiaj w Szymbarku- nie chciałam tam jechać, zapierałam się jak osioł a nawet fajnie było.
Jutro na grzyby ruszamy, o 4 rano:)
Ja się nie mecze szybko, przy dziecku 2 letnim nie można się zasiedzieć;)
X landery są wporządku, mieliśmy i XA i XV i X3:)- Jedo też mieliśmy:)
Wózki sprawdzone, cenowo super, wytrzymałe.
Jutro na grzyby ruszamy, o 4 rano:)
Ja się nie mecze szybko, przy dziecku 2 letnim nie można się zasiedzieć;)
X landery są wporządku, mieliśmy i XA i XV i X3:)- Jedo też mieliśmy:)
Wózki sprawdzone, cenowo super, wytrzymałe.
devil83-my też się jutro wybieramy do Gdyni.
to jest skwer arki jadąc w stronę bulwaru po prawej stronie.
my wózek też raczej jedo no i ostatecznie odpadł ten na czterech dużych nieskrętnych kołach bo cięzki w prowadzeniu.
natomiast te co mają przednie skrętne super.
u nas wybrany prawie:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=850&
muszę go tylko zobaczyć na żywo ale wątpię żeby zawiódł.
dobrej nocki
to jest skwer arki jadąc w stronę bulwaru po prawej stronie.
my wózek też raczej jedo no i ostatecznie odpadł ten na czterech dużych nieskrętnych kołach bo cięzki w prowadzeniu.
natomiast te co mają przednie skrętne super.
u nas wybrany prawie:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=850&
muszę go tylko zobaczyć na żywo ale wątpię żeby zawiódł.
dobrej nocki
Wydaje Ci się, do mutsiaków nie można się przyczepić:) Jak już jest w trasie, to mało który mu dorówna;)
Jedyne co odstrasza i trzeba sob ie pewne rzeczy odmówić, to cena- kosmiczna!
Ale u nas gdzie pracuję, miasteczko malutkie-12 tys ludzi a 5 mutsiaków zasuwa z nowej kolekcji:0
Mi się strasznie podobają.
Jedyne co odstrasza i trzeba sob ie pewne rzeczy odmówić, to cena- kosmiczna!
Ale u nas gdzie pracuję, miasteczko malutkie-12 tys ludzi a 5 mutsiaków zasuwa z nowej kolekcji:0
Mi się strasznie podobają.
jonka byłam i było naprawdę super :) wchodzisz grupami i babeczki oprowadzają was i opowiadają co się dzieje podczas rozwoju dziecka, jak słyszy, widzi i postrzega świat :) naprawdę fajna sprawa :) za wstęp nic nie płacisz :) tylko tyle, że my musieliśmy kilka minut poczekać, aż się niewielka grupa zbierze :)
gdyni kompletnie nie znam więc niestety nie pomogę ci w kwestii dojścia czy dojazdu tam na skwer :(
naprawdę uważam, że warto :) nie jest to jakieś mega duże, ma kilka "stacji" przystankowych, ale u nas w grupie była kupa śmiechu i naprawdę fajnie babeczki to przedstawiały :)
gdyni kompletnie nie znam więc niestety nie pomogę ci w kwestii dojścia czy dojazdu tam na skwer :(
naprawdę uważam, że warto :) nie jest to jakieś mega duże, ma kilka "stacji" przystankowych, ale u nas w grupie była kupa śmiechu i naprawdę fajnie babeczki to przedstawiały :)
Zerknij sobie tak sama:
X landery:
http://allegro.pl/x-lander-xa-2010-niska-cena-i1216895604.html
jakie fajne kolorki, poczytaj o funkcjach.
A teraz Jedo:
http://allegro.pl/3w1-fyn-4ds-jedo-fotel-recaro-young-profi-plus-i1201628020.html
Kwestia gustu, rzecz jasna.
Powiem tak: ta rączka jest niezbędna ...pamiętam te spacery jak ciągnęłam wózek tyłem- koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
X landery:
http://allegro.pl/x-lander-xa-2010-niska-cena-i1216895604.html
jakie fajne kolorki, poczytaj o funkcjach.
A teraz Jedo:
http://allegro.pl/3w1-fyn-4ds-jedo-fotel-recaro-young-profi-plus-i1201628020.html
Kwestia gustu, rzecz jasna.
Powiem tak: ta rączka jest niezbędna ...pamiętam te spacery jak ciągnęłam wózek tyłem- koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie chodzi mi o regulacje- teraz w 99% wózkach jest.
Chodzi o jej przekładanie: czyli jak wieje, możesz ustawić dzieciątko do siebie twarzą, i jest si.
To jest rajskie udogodnienie.!!!
Zerknij sobie tutaj: spacerówka jedzie i tyłem iprzodem...http://allegro.pl/wozek-jedo-fyn-4ds-spac-gondola-parasol-gratis-i1204992420.html
A ja np w x landerze, musiałam ciągnąć wózek tyłem, żeby Janowi nie wiało.
Lipa!
Chodzi o jej przekładanie: czyli jak wieje, możesz ustawić dzieciątko do siebie twarzą, i jest si.
To jest rajskie udogodnienie.!!!
Zerknij sobie tutaj: spacerówka jedzie i tyłem iprzodem...http://allegro.pl/wozek-jedo-fyn-4ds-spac-gondola-parasol-gratis-i1204992420.html
A ja np w x landerze, musiałam ciągnąć wózek tyłem, żeby Janowi nie wiało.
Lipa!
ooo Ania u mnie też tylko urban rider wchodził w grę, piękny bardzo
ale jak zaczęliśmy mu się przyglądać z bliska to odpadł, jest x-lander :) ale mnie brak przekładanej rączki jakoś nie przeszkadza :)
generalnie trzeba sobie postawić warunki które niezbędnie musi posiadać wózek i wybierać wg tych dosłownie kilku kryteriów bo inaczej idzie zwariować :)
ale jak zaczęliśmy mu się przyglądać z bliska to odpadł, jest x-lander :) ale mnie brak przekładanej rączki jakoś nie przeszkadza :)
generalnie trzeba sobie postawić warunki które niezbędnie musi posiadać wózek i wybierać wg tych dosłownie kilku kryteriów bo inaczej idzie zwariować :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
aniu ale na tych zdjęciach, które wstawiłaś, to nie jest kwestia przełożonej rączki, tylko spacerówki zainstalowanej odwrotnie (raz tyłem a raz przodem), a szczerze powiedziawszy nie widaje mi się, żeby ta funkcja była jakoś bardzo pomocna w przypadku wiatru... raczej na środku ulicy nie będę się szamotać z wózkiem (i dzieckiem w środku), żeby odwrócić spacerówkę... i i tak niestety przez ten czas co będzie wiało maluszkowi w twarz, to po prostu odwrócę wózek... fakt faktem, że ciągnięcie wózka jest raczej mało wygodne i fajne, ale chyba jednak przekładanie spacerówki nie będzie aż tak lajtowe i spokojne żeby przekładać ją z każdą zmianą kierunku wiatru... :/
cześć dziewczyny!
ja już w pracy :( ciężko się rano wstaje...
Aniu ślicznego masz synka, też takiego chce:) my tak czujemy, że będzie chłopczyk, ale to się okaże przy następnym USG, trzeba czekać
u mnie weekend bardzo szybko minął, trochę na zakupach - kupiłam sobie spodnie - w końcu mam coś co na mnie pasuje:)
a w domu mam chorego męża - chyba wiecie co to znaczy:)
ja już w pracy :( ciężko się rano wstaje...
Aniu ślicznego masz synka, też takiego chce:) my tak czujemy, że będzie chłopczyk, ale to się okaże przy następnym USG, trzeba czekać
u mnie weekend bardzo szybko minął, trochę na zakupach - kupiłam sobie spodnie - w końcu mam coś co na mnie pasuje:)
a w domu mam chorego męża - chyba wiecie co to znaczy:)
hej dziewczyny, nadrobiłam co napisałyście. A ten pampers jeszcze jest czy tylko był w weekend?
mi też się strasznie mutsy podobał urban rider no ale ma malutką tą gondolę i mężowi w ogóle się nie podoba. A macie jakieś opinie o wózkach maxi cosi? np. takim http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1599&
co do brzucha to ja jestem na końcu listy a mam taki bęc że ludzie na ulicy się oglądają. Dzisiaj robiłam badania w przychodni i Pani z kolejki do mnie mówi: oj Pani w zaawansowanej ciąży to proszę bez kolejki wejść!
siostra moja przyjechała i mówi że obstawia u mnie 8 miesiąc... koleżanka mówi że przy końcówce miała taką piłkę... mąż codziennie sie ze mnie nabija że przesadzam z tym brzuchem a co ja na to mogę? :)
idę jutro do lekarza i ciekawe czy się nie przestraszy :)
mi też się strasznie mutsy podobał urban rider no ale ma malutką tą gondolę i mężowi w ogóle się nie podoba. A macie jakieś opinie o wózkach maxi cosi? np. takim http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1599&
co do brzucha to ja jestem na końcu listy a mam taki bęc że ludzie na ulicy się oglądają. Dzisiaj robiłam badania w przychodni i Pani z kolejki do mnie mówi: oj Pani w zaawansowanej ciąży to proszę bez kolejki wejść!
siostra moja przyjechała i mówi że obstawia u mnie 8 miesiąc... koleżanka mówi że przy końcówce miała taką piłkę... mąż codziennie sie ze mnie nabija że przesadzam z tym brzuchem a co ja na to mogę? :)
idę jutro do lekarza i ciekawe czy się nie przestraszy :)
hehe ja też mam mega bebzon, w ciągu tygodnia mnie tak wywaliło :)
a ja do tego jestem gruba i wyglądam pokracznie, no ale do stycznia dam radę ;)
pogodę mamy koszmarną, leje i jest ponuro jedyny plus to dzięki temu moje dziecię pospało do 7.30 - rekord
a ja do tego jestem gruba i wyglądam pokracznie, no ale do stycznia dam radę ;)
pogodę mamy koszmarną, leje i jest ponuro jedyny plus to dzięki temu moje dziecię pospało do 7.30 - rekord
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
no i znowu mamy poniedziałek i dalej praca i praca.
a ja miałam miły weekend tylko się wczoraj przestraszyłam bo weszłam na wagę a tu 1 kg mniej :-(
w 5 m-cu to nie powinno się już chyba chudnąć, tym bardziej że ja powoli tyję i miałam ponad 4kg na plus a teraz raptem 3 kg.
miała tak któraś z Was?
robiłam dziś wyniki hormonów, krew, z tego co czytałam to może być tarczyca albo cukrzyca :-(
bo bez powodu to chyba dziwne co?
no i mam zmartwienie a do lekarki za tydzień dopiero idę, nie wiem czy iść do ogólnej wcześniej?
poradźcie
a ja miałam miły weekend tylko się wczoraj przestraszyłam bo weszłam na wagę a tu 1 kg mniej :-(
w 5 m-cu to nie powinno się już chyba chudnąć, tym bardziej że ja powoli tyję i miałam ponad 4kg na plus a teraz raptem 3 kg.
miała tak któraś z Was?
robiłam dziś wyniki hormonów, krew, z tego co czytałam to może być tarczyca albo cukrzyca :-(
bo bez powodu to chyba dziwne co?
no i mam zmartwienie a do lekarki za tydzień dopiero idę, nie wiem czy iść do ogólnej wcześniej?
poradźcie
Cześć dziewczyny
Mi się tak dzisiaj spać chce, że nie wiem...ale nic z tego póki Tomke drepta koło mnie.
młoda_żonka: Ja też schudłam 1 kg i jakoś wcale się tym nie stresuje. Ci innego jeżeli w dalszym ciągu będziesz chudła. Ale takie jednorazowe spadki się zdarzają także spoko.
Poza tym wszystko zależy ile ważyłyście przed ciązą. Każda z nas ma inną budowę i jedna potrzebuje więcej inna mniej.
Ja przed Tomkiem ważyłam 49kg. Chyba do 5 miesiąca co wizytę miałam co 3 kg na plusie. Byłam normalnie załamana bo wcale nie jadłam dużo. Ale widocznie tak organizm sobie wymyślił. Po ciąży zostało mi jakieś 5 kg na plusie. Teraz w tej ciąży, utyłam tylko te 3 kg a wcale jakoś nie uważam na to co jem. Także u każdego będzie inaczej
Mi się tak dzisiaj spać chce, że nie wiem...ale nic z tego póki Tomke drepta koło mnie.
młoda_żonka: Ja też schudłam 1 kg i jakoś wcale się tym nie stresuje. Ci innego jeżeli w dalszym ciągu będziesz chudła. Ale takie jednorazowe spadki się zdarzają także spoko.
Poza tym wszystko zależy ile ważyłyście przed ciązą. Każda z nas ma inną budowę i jedna potrzebuje więcej inna mniej.
Ja przed Tomkiem ważyłam 49kg. Chyba do 5 miesiąca co wizytę miałam co 3 kg na plusie. Byłam normalnie załamana bo wcale nie jadłam dużo. Ale widocznie tak organizm sobie wymyślił. Po ciąży zostało mi jakieś 5 kg na plusie. Teraz w tej ciąży, utyłam tylko te 3 kg a wcale jakoś nie uważam na to co jem. Także u każdego będzie inaczej
gosiar - dzięki
ja już mam oczywiście czarne myśli, że za mało wód płodowych, że cukrzyca, że tarczyca złe wyniki itp.
jutro odbiorę wyniki to się zobaczy.
fakt że jem mniej niż miesiąc temu bo nie mam takich napadów głodu, ale żeby zaraz chudnąć?
ja jak się dowiedziałam że jestem w ciąży miałam 59,5kg.
waga z wczoraj 62,7kg, a było już 63,7 kg
no nic, chyba teraz się będę codziennie ważyć i zobaczymy.
ja już mam oczywiście czarne myśli, że za mało wód płodowych, że cukrzyca, że tarczyca złe wyniki itp.
jutro odbiorę wyniki to się zobaczy.
fakt że jem mniej niż miesiąc temu bo nie mam takich napadów głodu, ale żeby zaraz chudnąć?
ja jak się dowiedziałam że jestem w ciąży miałam 59,5kg.
waga z wczoraj 62,7kg, a było już 63,7 kg
no nic, chyba teraz się będę codziennie ważyć i zobaczymy.
Sama piszesz, że przestałaś mieć napady głodu. Organizm się po prostu unormował i przyzwyczaił do nowej sytuacji. Na początku wszystko szaleje, zaczynając od hormonów a kończąc na wadze.Także nic się nie stresuj.
Przy tarczycy chudnie się, gdy ma się jej nadczynność-czyli Twoje Ft4 będzie powyżej normy. Mam nadzieję, że wyniki będą ok
Przy tarczycy chudnie się, gdy ma się jej nadczynność-czyli Twoje Ft4 będzie powyżej normy. Mam nadzieję, że wyniki będą ok
ja miałam niedoczynność tarczycy aczkolwiek jeśli będziesz pod opiekom lekarza to nie ma strachu wszystko będzie dobrze..po za tym na tym etapie ciąży to już dziecku nie zaszkodzi bo one samo produkuje już hormony tarczycy wiec jedynie tobie może to szkodzi...Więc lekarz przepisze odpowiednie leki i po krzyku. Oczywiście ja miałam niedoczynność co jest gorsze przy ciąży on nadczynności ale się udało pierwsze usg NT (genetyczne) wyszło Oki a następne połówkowe mam 14 września...Głowa do góry:)
to tak jak pisałam nie jestem sama:) dużo kobiet walczy z upierdliwą tarczycą..ja biorę euthyrox 162.5 teraz zbijam z dawki 175...bo zrobiła mi się nadczynność...będę dochodzi do 150 i wizyta u pani dr.Lewczuk.
Martwię się tylko że nie czuje kopniaków jak wy ...mam nadzieję ze wszytko jest Oki a wizytę mam dopiero 14 września...nie należę do szczuplaków ale jak na 20 t.c. to mam 2 kg na plusie, mało jem... teraz mam nerwy czy wszystko gra, czytałam ze niektóre babki tak mają że później odczuwają ruchy...ja może nie umiem tego rozpoznać...
Martwię się tylko że nie czuje kopniaków jak wy ...mam nadzieję ze wszytko jest Oki a wizytę mam dopiero 14 września...nie należę do szczuplaków ale jak na 20 t.c. to mam 2 kg na plusie, mało jem... teraz mam nerwy czy wszystko gra, czytałam ze niektóre babki tak mają że później odczuwają ruchy...ja może nie umiem tego rozpoznać...
Witam i ja;)
Po pracy...w domu masa obowiązków, dobrze że janio spanko urządzać zaczął:)
Chwila odpoczynku!
U mnie brzuszek maciupki, w pracy nie wierzą, że zaczęłam 6 miesiąc.
I dobrze...
Im dłużej lżej, tym lepiej....
Mutsy- mają małe gondolki, oj tak, x landery też jnie za wielkie.
Ale nas zimóweczek ten problem nie powinien obchodzić, nasze dzieci na wiosnę będą siedzące i gondola czy mała czy duża, jest zbędna;)
Po pracy...w domu masa obowiązków, dobrze że janio spanko urządzać zaczął:)
Chwila odpoczynku!
U mnie brzuszek maciupki, w pracy nie wierzą, że zaczęłam 6 miesiąc.
I dobrze...
Im dłużej lżej, tym lepiej....
Mutsy- mają małe gondolki, oj tak, x landery też jnie za wielkie.
Ale nas zimóweczek ten problem nie powinien obchodzić, nasze dzieci na wiosnę będą siedzące i gondola czy mała czy duża, jest zbędna;)
No to ja kolejna z niedoczynnoscia tarczycy, no ponoc to bardzo czeste. u mnie wykryli przypadkiem jak stracilam wczesniejsza ciaze, a w ta zaszłam jakims cudem jak to mowi moja endo heheh bo wyniki mialam takie ze ho ho ale teraz jakos w normie ;]
Ostatnio wydawalo mi sie ze czulam jakies ruchy ale to takie wrazenie jakby chomik chodzil mi pod skora ;]
Ostatnio wydawalo mi sie ze czulam jakies ruchy ale to takie wrazenie jakby chomik chodzil mi pod skora ;]
W pierwszej ciąży miałam uczucie jakby mi rybka pływała w brzuchu i puszczała bąbelki. Teraz już wiem jak to jest i mam wrażenie, że ktoś mnie leciutko puka palcem (ale nie zgiętym tylko takim prostym palcem :-)
Ale o określeniu CHOMIKA jak żyję to nie słyszałam :-DDDDD
Ja niedoczynność dostałam wprezencie po urodzeniu Tomka. Kurde nie chce mi się do końca życia łykać tabletek..ale jak nie będzie innego wyjścia to trudno. Wolę to niz tycie bez powodu...byłam przerażona co się dzieje. Prawie nic nie żarłam całymi dniami a waga cały czas w górę :-((( Dziadostwo
Ale o określeniu CHOMIKA jak żyję to nie słyszałam :-DDDDD
Ja niedoczynność dostałam wprezencie po urodzeniu Tomka. Kurde nie chce mi się do końca życia łykać tabletek..ale jak nie będzie innego wyjścia to trudno. Wolę to niz tycie bez powodu...byłam przerażona co się dzieje. Prawie nic nie żarłam całymi dniami a waga cały czas w górę :-((( Dziadostwo
Potwierdzam moją poprzedniczkę... ja też tyłam i tyłam a przyczyna nie była mi znana, do czasu wyników na tarczycę i tu została zdiagnozowana niedoczynność ., Teraz łykam ponad rok leki szkoda że lekarz przyjmuje tylko prywatnie bo na NFZ długo długo się czeka.
Ciągle czekam na pierwszy wyczuwalny kontakt!!!
20 tydzień ciąży
Ciągle czekam na pierwszy wyczuwalny kontakt!!!
20 tydzień ciąży
dziewczyny a ja mam wstydliwy problem, chyba mam probblem z hemoroidami :( cos mi wyskoczylo w niedziele i to jest bardzo nie przyjemne, :( ogolnie przez to mam zrąbany juz 2 dzień. a najlepsze jest to że jak opisałam objaw narzeczonemu to on szybciej wpadł na to że to hemoroidy niż ja.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
no tak około tygodnia,
taki dziwny był, bo siedział pod skórą tzn. nie wylazł na wierzch i był o takim podługowatym kształcie, twardy i bolał
życzę Ci żebyś też takiego miała, bo jest mniej upierdliwy niż hemoroidy
ale ciepłe gacie w ciąży to podstawa, częściej można załapać infekcję pęcherza
taki dziwny był, bo siedział pod skórą tzn. nie wylazł na wierzch i był o takim podługowatym kształcie, twardy i bolał
życzę Ci żebyś też takiego miała, bo jest mniej upierdliwy niż hemoroidy
ale ciepłe gacie w ciąży to podstawa, częściej można załapać infekcję pęcherza
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
witam zatem i ja :D
no muszę się przyznać, że wypatrzył... z resztą ciężko było nie wypatrzyć :P mały tak się pokazał, że ho ho :D powiększam zatem grono "siusiakowców" :D
najważniejsze jednak że jest zdrowy i wszystko jest oka :) waży 198 gram :) a w cm to już ciężko, bo już cały się w kadrze nie mieści... ;)
no muszę się przyznać, że wypatrzył... z resztą ciężko było nie wypatrzyć :P mały tak się pokazał, że ho ho :D powiększam zatem grono "siusiakowców" :D
najważniejsze jednak że jest zdrowy i wszystko jest oka :) waży 198 gram :) a w cm to już ciężko, bo już cały się w kadrze nie mieści... ;)
dołączam zatem swojego synka :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Devil gratuluję!!! też masz siusiaka:))) mój mąż się śmieje i mnie pyta jak to jest mieć jednocześnie organy męskie i żeńskie hihih...
ja jak bylam u dr to z usg mam termin na 13.02 ale jak znam życie to jeszcze pięc razy się zmieni, a synek wyjdzie jak mu się będzie podobalo... w poprzedniej ciąży miałam termin na 16.08 z ush wychodził 11; 13 różnie a Oluś wyszedł 18.
a propos hemoroidów... polożna na SK mówiła żeby objadac się winogronami i czreśniami żeby wzmocnić żyłki, żeby hemoroidy się nie pojawiły, ale to też podobno sprawa genetyki.
ja jak bylam u dr to z usg mam termin na 13.02 ale jak znam życie to jeszcze pięc razy się zmieni, a synek wyjdzie jak mu się będzie podobalo... w poprzedniej ciąży miałam termin na 16.08 z ush wychodził 11; 13 różnie a Oluś wyszedł 18.
a propos hemoroidów... polożna na SK mówiła żeby objadac się winogronami i czreśniami żeby wzmocnić żyłki, żeby hemoroidy się nie pojawiły, ale to też podobno sprawa genetyki.
hehe... wiesz co?? to nie tak, ze liczyłam na córę... po prostu śmiałam się, że znając moje szczęście to będzie dziołszka, bo wszystko co mam, to mam na chłopca :P i gdzieś tam zaczęłam się przyzwyczajać do tej myśli, że tak zapewne będzie ;) a poza tym to wśród znajomych ostatnio się same dizewczyny rodzą... ;) (wręcz przeciwnie niż na forum) ;p
no właśnie u nas w wątku jakoś same chłopaki póki co :)
ja dla chłopca mam jedynie dwie pary ogrodniczek, ale cała wyprawka na 56 po córce się nada bo kupowałam wtedy unisexy,
mężu szczęśliwy pewnie, jak każdy facet marzy o synu a całe życie zakochany jest w córce ;)
ja dla chłopca mam jedynie dwie pary ogrodniczek, ale cała wyprawka na 56 po córce się nada bo kupowałam wtedy unisexy,
mężu szczęśliwy pewnie, jak każdy facet marzy o synu a całe życie zakochany jest w córce ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hehe to tak jak mój :) stwierdził że plan został wykonany
bo potrzebował chłopaka do męskich zajęć i córki do rozpieszczania, i póki co Emi jest najważniejszą kobietką w jego życiu, jako żona muszę się zadowolić drugim miejscem ;)
bo potrzebował chłopaka do męskich zajęć i córki do rozpieszczania, i póki co Emi jest najważniejszą kobietką w jego życiu, jako żona muszę się zadowolić drugim miejscem ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hehe no niestety kobieta musi się pogodzić z tym że dziewczynka już zawsze będzie tą "córeczką tatusia" :)
ja jako dziecko zawsze chciałam mieć starszego brata i nie mogłam zrozumieć czemu nie mogę go mieć :P (mam starszą siostrę) i na dobrą sprawę to zawsze chciałam mieć "parkę" i to chłopca jako pierwszego :D więc połowa planu już wykonana :P
ja jako dziecko zawsze chciałam mieć starszego brata i nie mogłam zrozumieć czemu nie mogę go mieć :P (mam starszą siostrę) i na dobrą sprawę to zawsze chciałam mieć "parkę" i to chłopca jako pierwszego :D więc połowa planu już wykonana :P
gratulacje dla kolejnej oświeconej w sprawie płci dzidziołka :-)
ja do 13 września czekam niecierpliwie, może na połówkowym się uda podejrzeć.
przewaga chłopaków znaczna, ciekawe jak będzie u reszty :-)
ja dziś badania krwi i moczu odbiorę-oby było ok, ciśnienie z ta moja wagą mi trochę zeszło, bo w końcu brzuch rośnie, jem normalnie więc nie ma co się martwić na zapas.
u mnie termin z miesiączki to 25 stycznia, a z USG między 26.01 i 06.02, trzymam się terminu 30.01 bo jest jednym z pierwszych i podobno bardziej wiarygodny, ale ile lekarzy tyle opinii.
miłego dnia
ja do 13 września czekam niecierpliwie, może na połówkowym się uda podejrzeć.
przewaga chłopaków znaczna, ciekawe jak będzie u reszty :-)
ja dziś badania krwi i moczu odbiorę-oby było ok, ciśnienie z ta moja wagą mi trochę zeszło, bo w końcu brzuch rośnie, jem normalnie więc nie ma co się martwić na zapas.
u mnie termin z miesiączki to 25 stycznia, a z USG między 26.01 i 06.02, trzymam się terminu 30.01 bo jest jednym z pierwszych i podobno bardziej wiarygodny, ale ile lekarzy tyle opinii.
miłego dnia
Cześć dziewczynki ja USG mam dopiero 1 października być może wtedy się dowemy czy chłopiec czy dziewczę.
Osobiście czuje że raczej chłopiec ( jakoś mam takie przeczucie) być może to sugestie wszystkich któży mi mówią że będzie chłop -bo na chlopca wyglądam :)))
Mój po trochu na to liczy bo u niego w rodzinie sam babiniec ze strony sióstr i braci, chciałby się w końcu wyłamać hehe
Osobiście czuje że raczej chłopiec ( jakoś mam takie przeczucie) być może to sugestie wszystkich któży mi mówią że będzie chłop -bo na chlopca wyglądam :)))
Mój po trochu na to liczy bo u niego w rodzinie sam babiniec ze strony sióstr i braci, chciałby się w końcu wyłamać hehe
ja wam powiem szczerze, że po wczorajszej wizycie musiałam troszkę ochłonąć... bo tak wczoraj to ta cała moja ciąża zrobiła się taka mega realna... :) jak już poznaliśmy płeć, to zdałam sobie sprawę, że niedługo będziemy mieli synka :D że to już naprawdę NIEDŁUGO :D
wcześniej to było dzieciątko, dzieciaczek, maleństwo, miało kilka cm i ogólnie sobie gdzieś tam w brzuchu pływało :) a teraz to już SYNEK z którym już całkiem niedługo się zobaczymy :D
o matko ale ja jestem głupia... pisząc to tak się wzruszyłam, że się popłakałam :P
wcześniej to było dzieciątko, dzieciaczek, maleństwo, miało kilka cm i ogólnie sobie gdzieś tam w brzuchu pływało :) a teraz to już SYNEK z którym już całkiem niedługo się zobaczymy :D
o matko ale ja jestem głupia... pisząc to tak się wzruszyłam, że się popłakałam :P
witamy andziorka :) i gratuluję drugiego chłopa :P przynajmniej będzie miał z kogo przykład brać :P no tak to już jest, że w tym aspekcie to jednak los decyduje za nas... ale na szczęście często wie lepiej :)
chociaż ostatnio genetyka biegnie tak do przodu, że sami sobie będziemy decydować czy chcemy chłopca czy dziewczynkę ;)
może już nasze dzieci będą przyjmować lek A jak będą chcieli dziewczynkę i lek B jak chłopca :P
chociaż ostatnio genetyka biegnie tak do przodu, że sami sobie będziemy decydować czy chcemy chłopca czy dziewczynkę ;)
może już nasze dzieci będą przyjmować lek A jak będą chcieli dziewczynkę i lek B jak chłopca :P
bronka nie stresuj się tak bo dziecko wystraszysz - żartuję, ale tak na serio 22 tc to norma pamiętaj że od norm są rózwnież odchylenia co nie swiadczy że coś może być nie tak. Pójdziesz do dr i zobaczysz jak dzidzia śmiga z brzuszku no chyba że będzie leniuszkiem... najważniejsze żeby biło serduszko. A jak to co piszemy cię nie uspokaja to może idź do lekarza i sprawdź czy wszystko ok wtedy troszkę zluzujesz, pamiętaj że stres szkodzi dziecku:)
devil - oj doceniam to zwolnienie wkońcu się wyspiam (co przy moim małym łobuziaku było trudne), mogę trochę w domu ogarnąć no i troszkę czasu poświęcić sobie już nie pamiętam kiedy tak było...
wiem o jakich wzruszeniach piszesz - gwarantuję że jak zaczniesz kompletować wyprawkę i zobaczysz stojące łóżeczko, maleńkie kaftaniki to wogóle zgłupiejesz... to moja druga ciąża ale muszę przyznać że teraz jest ze mnie taka beksa że masakra...
devil - oj doceniam to zwolnienie wkońcu się wyspiam (co przy moim małym łobuziaku było trudne), mogę trochę w domu ogarnąć no i troszkę czasu poświęcić sobie już nie pamiętam kiedy tak było...
wiem o jakich wzruszeniach piszesz - gwarantuję że jak zaczniesz kompletować wyprawkę i zobaczysz stojące łóżeczko, maleńkie kaftaniki to wogóle zgłupiejesz... to moja druga ciąża ale muszę przyznać że teraz jest ze mnie taka beksa że masakra...
to i ja dopisze naszego mlodego;) Wczoraj u lekarza oficjalnie potwierdzone. Super-bo ja od poczatku mialam takie przeczucie;)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Witajcie:)
Ja po pracy- opanowałam jakoś 1 sze klasy - wydaje im się , że jeszcze w podstawówie sa, a tu niestety;/
Dobrze, że nie używam nerwów do temperowania tych ogrów małych;)
Jutro wizyta, już czuję opierdziel na plecach:)hehe
Gratuluję synalków, i dziewuszek też.
Lecę do prasowanka i magiel musze w końcu powitać- góra pościeli przede mną rosnie;/
Ja po pracy- opanowałam jakoś 1 sze klasy - wydaje im się , że jeszcze w podstawówie sa, a tu niestety;/
Dobrze, że nie używam nerwów do temperowania tych ogrów małych;)
Jutro wizyta, już czuję opierdziel na plecach:)hehe
Gratuluję synalków, i dziewuszek też.
Lecę do prasowanka i magiel musze w końcu powitać- góra pościeli przede mną rosnie;/
Cześć Mamuśki!!! nie wytrzymałam i poszłam do mojej położnej i powiedziałam ze się zamartwiam i położyła mnie na kozetce i sprawdziła jak bije serduszko ...i mnie uspokoiła bo serduszko pięknie kołatało i nawet było słychać jak kopie ale ja czułam delikatne ukłucia ( nie bolące)
i okazało się wszystko dobrze...jestem spokojniejsza...uff ale kochane jesteście że tam mnie wspieracie dziękuję!!!
i okazało się wszystko dobrze...jestem spokojniejsza...uff ale kochane jesteście że tam mnie wspieracie dziękuję!!!
dobrze Bronka że się uspokoiłaś, a ja właśnie miałam Ci pisać że moja córcia była bardzo spokojnym maluchem, pierwszy raz ją poczułam jakoś w 24 tygodniu, i odczuwałam bardzo sporadycznie dopiero później czułam ją 2 razy dziennie, i teraz jest małym aniołkiem grzeczna, spokojna, radosna, przesypia całe noce więc tylko liczyć że i Twój maluch będzie taki po przyjściu na świat,
za to żeby nie było sielankowo obecny mieszkaniec mojego brzucha daje o sobie znać aż za często, coś czuję że nim łatwo nie będzie :)
za to żeby nie było sielankowo obecny mieszkaniec mojego brzucha daje o sobie znać aż za często, coś czuję że nim łatwo nie będzie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Cześć DZiewczyny! Troszke mnie nie było, bo od rana do nocy siedziałam, jak nie w castoramie to w ikea albo jeszcze gdzies... Zaczynamy remont. Zastanawiam się czy to trochę nie za wcześnie, bo to dopiero zaczyna się 17 tydzien. Ale przecież nie będę okien wymieniać w grudniu:-)
Też jeszcze nie czuję ruchów, czasem jakies bulgotanie, ale nie jestem pewna czy to Synuś.
Też jeszcze nie czuję ruchów, czasem jakies bulgotanie, ale nie jestem pewna czy to Synuś.
witajcie,
dziś odebrałam wyniki i wszystko ok-mocz, morfologia i hormony tarczycy w normie więc odetchnęłam.
wczoraj mnie w laboratorium wprowadzili w błąd i musiałam zapłacić 38zł za badania, których nie musiałam koniecznie robić, ale mnie pielęgniarka namówiła, bo miała mi je Medica opłacić.
ale oczywiście coś się nie zgadzało :-(
normalnie się poryczałam tak zwyczajnie ze złości-nie zbiednieję ale jednak fakt jest faktem. nawet mi się obiadu odechciało jeść.
jednak jesteśmy bardziej podatne w ciąży na jakieś przykre sprawy, co nas dotykają.
do tego od wczoraj mnie boli głowa, a mąż coś spać nie mógł i się rzucał pół nocy, a tu trzeba w pracy swoje wysiedzieć.
miłego dnia Wam życzę!
dziś odebrałam wyniki i wszystko ok-mocz, morfologia i hormony tarczycy w normie więc odetchnęłam.
wczoraj mnie w laboratorium wprowadzili w błąd i musiałam zapłacić 38zł za badania, których nie musiałam koniecznie robić, ale mnie pielęgniarka namówiła, bo miała mi je Medica opłacić.
ale oczywiście coś się nie zgadzało :-(
normalnie się poryczałam tak zwyczajnie ze złości-nie zbiednieję ale jednak fakt jest faktem. nawet mi się obiadu odechciało jeść.
jednak jesteśmy bardziej podatne w ciąży na jakieś przykre sprawy, co nas dotykają.
do tego od wczoraj mnie boli głowa, a mąż coś spać nie mógł i się rzucał pół nocy, a tu trzeba w pracy swoje wysiedzieć.
miłego dnia Wam życzę!
moje dziecko też jest spokojne. Zrobił mi wczoraj lekarz usg tak tylko żeby mi pokazać maluszka i oczywiście sobie grzecznie leżał. No i mi lekarz powiedział że mogę zacząć czuć ruchy tak za 4 tygodnie, ale z racji że nie jestem najmniejsza to może się to przedłużyć nawet to 6 tygodni i żebym nic się nie martwiła bo tak to po prostu jest z tymi dzieciaczkami :) a no i potwierdził że to chłopak będzie :)
mój mąż cały szczęśliwy bo go lekarz spytał na co żona się skarży... po czym dodał oprócz Pana oczywiście :) no i cały szczęśliwy jest że ma w lekarzu sojusznika!
mój mąż cały szczęśliwy bo go lekarz spytał na co żona się skarży... po czym dodał oprócz Pana oczywiście :) no i cały szczęśliwy jest że ma w lekarzu sojusznika!
cześć dziewczyny:)
piękna pogoda a mnie jakieś cholerstwo dopada: katar i ból głowy nie chcę się rozchorować bo nawet nie ma się czym leczyć...
dzisiaj spałam na lewym boku i kiedy w nocy przewróciłam się na plecy i położyłam rękę na brzuch to po lewej stronie miałam taką gulę, chyba maluszek...
niby mam wolne a tyle rzeczy do zrobienia w domu, że nawet nie mam za wiele czasu żeby pipisać z wami:))))
piękna pogoda a mnie jakieś cholerstwo dopada: katar i ból głowy nie chcę się rozchorować bo nawet nie ma się czym leczyć...
dzisiaj spałam na lewym boku i kiedy w nocy przewróciłam się na plecy i położyłam rękę na brzuch to po lewej stronie miałam taką gulę, chyba maluszek...
niby mam wolne a tyle rzeczy do zrobienia w domu, że nawet nie mam za wiele czasu żeby pipisać z wami:))))
Oleńka mnie też coś od wczoraj bierze. I teraz też czuję się "jakoą nie wyraźnie". Piję dużo hetbaty z cytryną i wapno. Na wieczó zaaplikuje sobie jeszcze czosnek-statnio pomógł, więc mam nadzieję, że teraz też
Gratuluję wszystkim mamom chłopaków :-))) Będą się bić o te rodzynki dziewczynki
Miłego dnia
Gratuluję wszystkim mamom chłopaków :-))) Będą się bić o te rodzynki dziewczynki
Miłego dnia
załatwić zwolnienie to nie taka łatwa sprawa. co się okazało babka do której mnie firma wysłała nie ma uprawnień żeby zwolnienie wystawić, więc muszę iść dzisiaj i kombinować żeby ginekolog mi dał, mam nadzieje że uda mi się wbić tak po prostu :) zobaczymy.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
jak lekarka może nie mieć uprawnień, żeby L4 wystawić?? :/ to co to za lekarka??? :/ idź do gina jakiegoś dzisiaj :) powiedz jaka jest sprawa i napewno cię przyjmie (powiedz gdzie pracujesz, że już ci ciężko i takie tam), a jeśli będziesz miała wizytę jakąś odległą (bo terminów brak czy coś) to idź nawet do swojego ogólnego lekarza, powiedz jaka jest sytuacja i że wizytę u gina masz umówioną na wtedy i wtedy i żeby do tego dnia ci wystawił zwolnienie na ciążę...
dzięki dziewczyny za rady właśnie też piję dużo herbaty z cytryną a na wieczór mleczko z czosnkiem i miodem...
micasia - dziwny ten lekarz chyba że to lekarz medycyny pracy bo w zasadzie firma chyba "nie może" wysłać cię di ginekologa...
każdy normalny lekarz - ginekolog- od ręki ci wystawi. najgorzej tylko z terminami, spróbuj do dr Olszewskiej albo jej męża nie powinno być problemu.
trzymam kciuki:)
devil -racja piękna pogoda tylko samemu to nie za fajnie się nią cieszyć ja się nie przemogę żeby wyjść sama. Nienawidzę sama chodzić bez celu, jak wychodzę to muszę wiedzieć gdzie idę i po co, w innym przypadku poprostu mi się nie chce...
[/url
[/url
micasia - dziwny ten lekarz chyba że to lekarz medycyny pracy bo w zasadzie firma chyba "nie może" wysłać cię di ginekologa...
każdy normalny lekarz - ginekolog- od ręki ci wystawi. najgorzej tylko z terminami, spróbuj do dr Olszewskiej albo jej męża nie powinno być problemu.
trzymam kciuki:)
devil -racja piękna pogoda tylko samemu to nie za fajnie się nią cieszyć ja się nie przemogę żeby wyjść sama. Nienawidzę sama chodzić bez celu, jak wychodzę to muszę wiedzieć gdzie idę i po co, w innym przypadku poprostu mi się nie chce...
[/url
[/url
hej dziewczyny!
a ja się nudzę w pracy, ale jeszcze tylko dwie godziny i do domku:)
od wczoraj tak mi brzuch wyszedł, że już ciężko będzie ukryć i chyba będę musiała niedługo powiedzieć szefowi.
Już nie mogę doczekać się kiedy poczuję moje maleństwo...
Oleńka zdrowiej i uważaj na siebie!
mnie coś dzisiaj głowa boli, a wole nie brać żadnych tabletek.
a ja się nudzę w pracy, ale jeszcze tylko dwie godziny i do domku:)
od wczoraj tak mi brzuch wyszedł, że już ciężko będzie ukryć i chyba będę musiała niedługo powiedzieć szefowi.
Już nie mogę doczekać się kiedy poczuję moje maleństwo...
Oleńka zdrowiej i uważaj na siebie!
mnie coś dzisiaj głowa boli, a wole nie brać żadnych tabletek.
oj dziewczyny uważajcie u mnie w pracy już dzisiaj też pierwsza chora. Mam nadzieję że nie zdązyła mnie zarazić.
A powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tymi zwolnieniami... ja mam wszystkie wyniki dobre, dobrze się czuję a chciałabym iść na zwolnienie. Nie iwem czy juz takie do końca, ale chociaż na 2 tygodnie... to mam coś ściemniać lekarzowi czy wystarczy powiedzieć że się w pracy męczę i muszę odpocząć??
A powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tymi zwolnieniami... ja mam wszystkie wyniki dobre, dobrze się czuję a chciałabym iść na zwolnienie. Nie iwem czy juz takie do końca, ale chociaż na 2 tygodnie... to mam coś ściemniać lekarzowi czy wystarczy powiedzieć że się w pracy męczę i muszę odpocząć??
Ja to juz od tygodnia chora, jakis wirus. Leże z mężem w lozku bo jego tez złapało, no i herbate to litrami pije a on na antybiotyku jedzie, tylko dziwne bo on ma tylko kaszel a ja do tego jeszcze katar mega bole glowy i wczoraj w nocy wymioty no czuje sie koszmarnie no i zapomnialam dochodza jeszcze rozciagajace sie wiazadla macicy ktore bola od tygodnia ze chodzic prawie nie moge. ahhh to chyba takie uroki bycia w "pieknym" stanie tylko dlaczego musze miec wszystkiej najgorsze obiawy...
dorotiii spokojnie powiedz lekarzowi że miałaś intensywny okres w pracy, i musisz odpocząć 2-3 tygodnie bo padniesz :)
moja doktor tylko pyta czy chcę zwolnienie, tzn. teraz już nie pyta bo wiadomo
mnie w gardle też drapie, pytałam doktor co mogę więc wszystko co działa miejscowo, czyli pastylki do ssania na gardło i spray do nosa, a do tego rutinoscorbin i witaminę C, więcej nic nie wolno
moja doktor tylko pyta czy chcę zwolnienie, tzn. teraz już nie pyta bo wiadomo
mnie w gardle też drapie, pytałam doktor co mogę więc wszystko co działa miejscowo, czyli pastylki do ssania na gardło i spray do nosa, a do tego rutinoscorbin i witaminę C, więcej nic nie wolno
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dzwoniłam do babeczki w przychodni ginekologicznej, i powiedziała że nie chce mnie dzisiaj narażać na stres bo lekarz ma dużo pacjentek i nie wie o której mógłby mnie przyjąć, ale żebym jutro przyszła na 17:15 normalnie na wizytę i wtedy lekarz wystawi mi zwolnienie z dniem dzisiejszym. Dla mnie to nawet lepiej bo będę mogła pogadać z lekarzem o tym hemoroidzie który mi doskwierał, a teraz już trochę lepiej, bo używam maść którą poleciła mi pani z apteki (które może kobieta w ciąży stosować) i już aż tak nie boli, ale wole to z lekarzem skonsultować, więc jestem zadowolona.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
dorotii zależy od lekarza, mój w poprzedniej ciąży za chiny ludowe nie chciał mi dać zwolnienia - asekurant jeden, ale chodziłam równolegle prywatnie i miałam go w głębokim poważaniu,
micasia i dobrze się ułożyło, pójdziesz na normalną wizytę, spokojnie porozmawiasz i faktycznie pokaż tego hemoroida, bo może jesteś podatna to Ci powie jak o siebie dbać
micasia i dobrze się ułożyło, pójdziesz na normalną wizytę, spokojnie porozmawiasz i faktycznie pokaż tego hemoroida, bo może jesteś podatna to Ci powie jak o siebie dbać
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
cześc mamuśki!!!!!!!
Ja po wizycie- maluszek ma się dobrze, serduszko wali jak mlot;)
Ginka nawet gratisowo zrobiła mi usg takie szybkie:)- hehe, maluch spał a rączki pod główką:0- Jan robił dokładnie to samo!
Wyniki krwi ok, hemoglobina spadła trochę mocno od ostatniego czasu, ale mam zacząć brac witaminy jakieś.
Wysoką mam cyto nadal, zagrożenia niema, ale z 10 min miałam wykład na temat chorób szkolnych itp.
Zwolnienia nie wzięłam, nie chcę narazie.- ochrzan był solidny, ale jakos wybrnęłam:)
Śmiała się, że inne ciężarówki tylko modlą się na wejściu o zwolnienie i czemu ja nie chce.
Może się kiedyś wybiorę;)
Miłego popołudnia, lecę robić soki z czarnego bzu!!
Ja po wizycie- maluszek ma się dobrze, serduszko wali jak mlot;)
Ginka nawet gratisowo zrobiła mi usg takie szybkie:)- hehe, maluch spał a rączki pod główką:0- Jan robił dokładnie to samo!
Wyniki krwi ok, hemoglobina spadła trochę mocno od ostatniego czasu, ale mam zacząć brac witaminy jakieś.
Wysoką mam cyto nadal, zagrożenia niema, ale z 10 min miałam wykład na temat chorób szkolnych itp.
Zwolnienia nie wzięłam, nie chcę narazie.- ochrzan był solidny, ale jakos wybrnęłam:)
Śmiała się, że inne ciężarówki tylko modlą się na wejściu o zwolnienie i czemu ja nie chce.
Może się kiedyś wybiorę;)
Miłego popołudnia, lecę robić soki z czarnego bzu!!
ja ochrzan dostałam od narzeczonego bo wyczytał że hemoroidy pojawiają się od złego odżywiania, i teraz minimum 3 owoce dziennie, pilnuje mnie, warzywa też każe mi wcinać, a ja nie mam apetytu i się śmieje że dziecko będzie wegetarianinem bo na mięso patrzeć nie mogę, ogólnie to bym jadła tylko chleb i nic więcej.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Cześć dziewczyny!
Ja jutro śmigam do lekarza, ale nie wiem , czy będę miała też i usg.
A co do opieki nad dzidzią, to i nasze pierwsze dziecko chodziło do żłobka, więc i drugie będzie także. Jest jeden problem, zapisałam już dzieciątko do dwóch żłobków i w każdym jest 370-te na liście oczekujących, miejsc około 50! Marne szanse, że się dostaniemy, trzeba by chyba nie w ciąży, a 2 lata przed poczęciem zaklepać sobie miejsce :DDD, polska rzeczywistość, ehh...
Ja jutro śmigam do lekarza, ale nie wiem , czy będę miała też i usg.
A co do opieki nad dzidzią, to i nasze pierwsze dziecko chodziło do żłobka, więc i drugie będzie także. Jest jeden problem, zapisałam już dzieciątko do dwóch żłobków i w każdym jest 370-te na liście oczekujących, miejsc około 50! Marne szanse, że się dostaniemy, trzeba by chyba nie w ciąży, a 2 lata przed poczęciem zaklepać sobie miejsce :DDD, polska rzeczywistość, ehh...
całe szczęście że ja nie planuję żłobka, może w przedszkolu będą krótsze kolejki :)
magiczna lepiej nie myj okien, w sumie raczej nic Ci nie powinno być ale zawsze to bezpieczniej, podczas mycia okien, wieszaniu firanek itd. kiedy podnosi się ręce do góry dochodzi do napięcia i naciągnięcia pewnych partii mięśni min. macicy, co może doprowadzić do skurczów, no i w sumie można się pośliznąć i spaść ze stołka, lepiej sobie odpuścić
za to możesz umyć na 2 tygodnie przed terminem, wtedy możesz troszkę przyspieszyć poród ;)
magiczna lepiej nie myj okien, w sumie raczej nic Ci nie powinno być ale zawsze to bezpieczniej, podczas mycia okien, wieszaniu firanek itd. kiedy podnosi się ręce do góry dochodzi do napięcia i naciągnięcia pewnych partii mięśni min. macicy, co może doprowadzić do skurczów, no i w sumie można się pośliznąć i spaść ze stołka, lepiej sobie odpuścić
za to możesz umyć na 2 tygodnie przed terminem, wtedy możesz troszkę przyspieszyć poród ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Salambo masz racje nie wolno wieszać firanek, chyba że jest to na normalnych ugiętych rękach, ale nie wolno podnosić rąk do góry, bo można skurcze wywołać.
Dziewczyny czy normalne jest że jak wstaje np z krzesła czy z łóżka, to mnie boli albo po jednej albo po drugiej stronie na wysokości jajników? To jest taki chwilowy przejściowy ale dosyć konkretny ucisk. no i standardowo jak to ja martwię się.
Dziewczyny czy normalne jest że jak wstaje np z krzesła czy z łóżka, to mnie boli albo po jednej albo po drugiej stronie na wysokości jajników? To jest taki chwilowy przejściowy ale dosyć konkretny ucisk. no i standardowo jak to ja martwię się.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
tak ze żłobkami jest masakra ja czekałam 13 m-cy dzieci przyjmowane są od 5 m-ca (w publicznych) a w prywatnych to różnie.
mam nadzieję że teraz synek dostanie się szybciej bo podobno rodzeństwo ma piewrwszeństwo. Ja niestety muszę ale i chcę oddać dziecko do żłobka - masakra jak dziecko przy innych dzieciach szybko się rozwija, aż miło patrzeć wogóle Olek strasznie ciągnie do dzieci więc myślę że i dla niego i dla nas to lepsze wyjście... kocham swojego synka ale to jest taki rozrabiaka że naprawdę brakuje mi sil i pomysłów by cały dzień się bawić... a w żłobku ma rytmikę i inne zajęcia rozwija się niesamowicie:))
z przedszkolami niestety też jest problem, dlatego tak dużo prywatnych powstaje, a ja bym chciała publiczne nie tylko ze względów finansowych ale mam sentyment - pamiętam jak sama lubiłam chodzić do przedszkola.
dzięki olice, mam nadzieję że szybko pozbędę się tego choróbstwa teraz piję mleko z czosnkiem (chyba trochę za dużo czosnku - bleee)
dorotii - ja będąc w ciąży byłam u dwóch lekarzy i żaden nie robił mi nigdy problemu ze zwolnieniem a wręcz pytają - dlaczego nie? takie nasze prawo:)
mam nadzieję że teraz synek dostanie się szybciej bo podobno rodzeństwo ma piewrwszeństwo. Ja niestety muszę ale i chcę oddać dziecko do żłobka - masakra jak dziecko przy innych dzieciach szybko się rozwija, aż miło patrzeć wogóle Olek strasznie ciągnie do dzieci więc myślę że i dla niego i dla nas to lepsze wyjście... kocham swojego synka ale to jest taki rozrabiaka że naprawdę brakuje mi sil i pomysłów by cały dzień się bawić... a w żłobku ma rytmikę i inne zajęcia rozwija się niesamowicie:))
z przedszkolami niestety też jest problem, dlatego tak dużo prywatnych powstaje, a ja bym chciała publiczne nie tylko ze względów finansowych ale mam sentyment - pamiętam jak sama lubiłam chodzić do przedszkola.
dzięki olice, mam nadzieję że szybko pozbędę się tego choróbstwa teraz piję mleko z czosnkiem (chyba trochę za dużo czosnku - bleee)
dorotii - ja będąc w ciąży byłam u dwóch lekarzy i żaden nie robił mi nigdy problemu ze zwolnieniem a wręcz pytają - dlaczego nie? takie nasze prawo:)
Ja okna myję, ale zawsze mam cykorka.
Ostatnio myje mąż.
Salambo ma rację z tym naciąganiem więzadeł.
Ja ogólnie się nie oszczędzam jak z Janem w ciąży, bo po prostu czasami zapominam ,że w ciązy jestem;/tyle obowiązków...
U nas żłobka i taknie ma, tylko niania wchodzi w grę.
A Jan do przedszkola za rok:)
Ktoś pytał o Transportery- koleżanka napisała tak..cyt"
"...co do transportera to powiem tak- moim zdaniem tandeta, sporo tanszy i od razu widac na zywo roznice, jak kogos stac na mutsy to wolalabym urbana albo 4ridera, bo transporter wypada przy nich bardzo blado............."
koniec cytatu.
Ja jem dużo owoców, jedynie owoce i suche bułki, tak od początku ciąży, czasem przegryzę coś słodkiego, rogalika jakiegoś, biszkopta, skusze się na loda.
Zupy- błeee, mięso- błe...( jedynie kebab, którego u nas nie ma:)..), ziemniary- a fuu, i tak lista się zamyka.
Okropne odżywianie, mam nadzieję,że właczy mi sie jakis apetyt normalny a nie suche buły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio myje mąż.
Salambo ma rację z tym naciąganiem więzadeł.
Ja ogólnie się nie oszczędzam jak z Janem w ciąży, bo po prostu czasami zapominam ,że w ciązy jestem;/tyle obowiązków...
U nas żłobka i taknie ma, tylko niania wchodzi w grę.
A Jan do przedszkola za rok:)
Ktoś pytał o Transportery- koleżanka napisała tak..cyt"
"...co do transportera to powiem tak- moim zdaniem tandeta, sporo tanszy i od razu widac na zywo roznice, jak kogos stac na mutsy to wolalabym urbana albo 4ridera, bo transporter wypada przy nich bardzo blado............."
koniec cytatu.
Ja jem dużo owoców, jedynie owoce i suche bułki, tak od początku ciąży, czasem przegryzę coś słodkiego, rogalika jakiegoś, biszkopta, skusze się na loda.
Zupy- błeee, mięso- błe...( jedynie kebab, którego u nas nie ma:)..), ziemniary- a fuu, i tak lista się zamyka.
Okropne odżywianie, mam nadzieję,że właczy mi sie jakis apetyt normalny a nie suche buły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja chętnie bym na siłe coś wcisnęła, ale apetyt marny...
Nutella- jenki, jakie to słodkie;(....Micasia, podziw!
Buły- kocham, takie gliny!!!
Te moje wyniki dobre, ale bez rewelacji, z Janem miałam takie, że jak lekarz zobaczył to nie wierzył, że w wysokiej ciąży można mieć takie super wyniki...niestety, dwa razy nic się nie zdarza;/
Nutella- jenki, jakie to słodkie;(....Micasia, podziw!
Buły- kocham, takie gliny!!!
Te moje wyniki dobre, ale bez rewelacji, z Janem miałam takie, że jak lekarz zobaczył to nie wierzył, że w wysokiej ciąży można mieć takie super wyniki...niestety, dwa razy nic się nie zdarza;/
Nie mam mamy wolnej, a teściowa 400 km stąd, żłobek to nasze jedyne wyjście - nianię też przerabialiśmy i nie było różowo. A na żłobek nie mogę narzekać, przynajmniej ten w Gdańsku na Pocztowej, opieka super i faktycznie dziecko fajnie się rozwija, dużo mówi, śpiewa piosenki, no i mała szybko załapała nocnikowe sprawy:)Jedyny minus- choroby, ale prędzej czy późnej każde dziecko choruje, my teraz w przedszkolu mamy spokój, wychorowała się :)
aniu im mniejsza miejscowość to chyba tym ciężej znaleźć kogoś sensownego co??? bo mniejsza możliwość wybierania - przebierania :/
a buła z nutella jest mega pychaśna :D to jest chyba jedyna słodycz, którą mogłabym wcinać w ciąży... :) bo tak poza tym to niewiele ze słodkości mogę zjadać bo wszystko wydaje mi się aż za słodkie :P
a buła z nutella jest mega pychaśna :D to jest chyba jedyna słodycz, którą mogłabym wcinać w ciąży... :) bo tak poza tym to niewiele ze słodkości mogę zjadać bo wszystko wydaje mi się aż za słodkie :P
no ja chyba będę musiała z tym zwolnieniem powalczyć jak mi moi nie wypiszą to najwyżej znajdę takiego lekarza który mi da :) najgorsze jest to że teraz czuję się bardzo dobrze i wyniki mam rewelacyjne i teoretycznie nie chciałabym z pracy rezygnować bo tutaj czas szybciej leci ale jak już kiedyś pisałam mam straszną szefową.... od zawsze opowiada jakie kobiety w ciąży są beznadziejne, jak to po macierzyńskim wypadają z rynku i trzeba dać im kopa bo są złymi pracownikami... ostatnio ma historię że kobiety w ciąży to wielkie oszustki bo wykorzystują państwo i pracodawców itd. no i ile mogę tego słuchać!!!! zero taktu... zero wyczucia... w sumie ostatnio zaczęła się mnie też czepiać czego nigdy nie robiła więc nie wiem czy nie realizuje swojej antyrodzinnej polityki :/
ogólnie jestem luzara i brzydko mówiąc mi wisi jej osoba ale z drugiej zawsze jakoś się denerwuje tym bardziej że dziewczyny w pracy mnie nakręcają no i chyba nie ma sensu się denerwować skoro na zwolnieniu będę się wysypiać, nadrobię porządki i odejdą mi nerwy i z powodu szefowej i zdziwaczałych klentów.
a na koniec wam jeszcze powiem że śniło mi sie że już dzidzie miałam na rękach i dopiero wózka szukałam i różne próbowałam i staneło na Mutsy urban rider :) hihi a na razie go odrzucam ze względu na małą gondolę ale może jeszcze się mu przyjrzę :)
ogólnie jestem luzara i brzydko mówiąc mi wisi jej osoba ale z drugiej zawsze jakoś się denerwuje tym bardziej że dziewczyny w pracy mnie nakręcają no i chyba nie ma sensu się denerwować skoro na zwolnieniu będę się wysypiać, nadrobię porządki i odejdą mi nerwy i z powodu szefowej i zdziwaczałych klentów.
a na koniec wam jeszcze powiem że śniło mi sie że już dzidzie miałam na rękach i dopiero wózka szukałam i różne próbowałam i staneło na Mutsy urban rider :) hihi a na razie go odrzucam ze względu na małą gondolę ale może jeszcze się mu przyjrzę :)
dzień dobry!!:)
jejku już czwartek, jeszcze tylko jeden dzień i weekend:) u mnie szykują się rodzinne imprezki, więc za dużo nie odpocznę, z jednej strony by się poszło na zwolnienie, ale tak w domu siedzieć samemu i się nudzić to też nie dobrze, pochodzę jeszcze do póki daję radę:)
ja teraz mam tak, że słodyczy praktycznie w ogóle nie jem i jak na mnie to bardzo dziwne, bo normalnie wcześniej to potrafiłam jedną czekoladę dziennie zjeść i oczywiście nutelle łyżkami:) a teraz to najwyżej gorzką czekoladę czasem zjem. Ale cieszę się , że tak mi się odmieniło to jak bym teraz tak jadła to wolę nie myśleć jak bym wyglądała.
jejku już czwartek, jeszcze tylko jeden dzień i weekend:) u mnie szykują się rodzinne imprezki, więc za dużo nie odpocznę, z jednej strony by się poszło na zwolnienie, ale tak w domu siedzieć samemu i się nudzić to też nie dobrze, pochodzę jeszcze do póki daję radę:)
ja teraz mam tak, że słodyczy praktycznie w ogóle nie jem i jak na mnie to bardzo dziwne, bo normalnie wcześniej to potrafiłam jedną czekoladę dziennie zjeść i oczywiście nutelle łyżkami:) a teraz to najwyżej gorzką czekoladę czasem zjem. Ale cieszę się , że tak mi się odmieniło to jak bym teraz tak jadła to wolę nie myśleć jak bym wyglądała.
dorotiii ja na Twoim miejscu w ogóle bym się nie zastanawiała tylko od razu na zwolnienie bym szła, teraz akurat mam normalną atmosferę w pracy więc posiedzę jeszcze trochę, ale wiem jak to jest jak ma się nieprzyjemną kierownik - tak miałam w poprzedniej firmie i jak bym tam zaszła w ciążę to od pierwszego dnia bym poszła na zwolnienie .
Pogadaj z Twoim lekarzem, powinien dać Ci zwolnienie bez problemu a jak nie da to poszukaj innego, nie ma co się męczyć. Moja lekarz na każdej wizycie mi mówi że jak tylko będę chciała iść na zwolnienie to mam przyjść.
Pogadaj z Twoim lekarzem, powinien dać Ci zwolnienie bez problemu a jak nie da to poszukaj innego, nie ma co się męczyć. Moja lekarz na każdej wizycie mi mówi że jak tylko będę chciała iść na zwolnienie to mam przyjść.
ja zwiałam z pracy w pierwszej nadarzającej się okazji, właśnie z powodu szefowej,
raczej jestem typem który woli pracować, bo i czas szybciej leci i kontakt z ludźmi, ale w tym przypadku się nie zastanawiałam
i dobrze zrobiłam, odetchnęłam, wyluzowałam się zaczęłam bardziej cieszyć się z dziecka, no i miałam dużo czasu aby zająć się sobą bo wiadomo po porodzie przez te kilka pierwszych miesięcy ciężko jest znaleźć czas dla siebie, a jak się znajdzie to w całości się go przesypia :)
raczej jestem typem który woli pracować, bo i czas szybciej leci i kontakt z ludźmi, ale w tym przypadku się nie zastanawiałam
i dobrze zrobiłam, odetchnęłam, wyluzowałam się zaczęłam bardziej cieszyć się z dziecka, no i miałam dużo czasu aby zająć się sobą bo wiadomo po porodzie przez te kilka pierwszych miesięcy ciężko jest znaleźć czas dla siebie, a jak się znajdzie to w całości się go przesypia :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dzień dobry mamusie!
popieram olice - dorotii sio na zwolnienie i zastanów się czy na macierzyńskim nie poszukać sobie nowej roboty, bo po tym co słyszysz od szefowej możesz czuć stresik przed powrotem...
ja dziś też do lekarza ale do internisty zobaczyć co tam się dzieje czy to zatoki, jak mogę ulżyć swojemu "cierpieniu"...
jeżeli chodzi o nutelle i czekoladę to jakoś nie mogę ale za to ciasteczka mmmm ale ostatnio przez to choróbsko to nic mi się nie chce wczoraj mężuś robił mi frytki o 23 ładnie co tak się obrzerać?
popieram olice - dorotii sio na zwolnienie i zastanów się czy na macierzyńskim nie poszukać sobie nowej roboty, bo po tym co słyszysz od szefowej możesz czuć stresik przed powrotem...
ja dziś też do lekarza ale do internisty zobaczyć co tam się dzieje czy to zatoki, jak mogę ulżyć swojemu "cierpieniu"...
jeżeli chodzi o nutelle i czekoladę to jakoś nie mogę ale za to ciasteczka mmmm ale ostatnio przez to choróbsko to nic mi się nie chce wczoraj mężuś robił mi frytki o 23 ładnie co tak się obrzerać?
haha to nie jestem jedynym frytkożercą:))))
ja chyba będę szukała nowej roboty jak już będę na macierzyńskim bo strasznie nie podoba mi się atmosfera w mojej robocie. kierownik wbija w to że pracownicy klną, że jedni pracują a drudzy bąki zwijają liczą się tylko znajomości... wiem że to nic nowego i ciężko znaleźć pracę z normalnymi ludźmi ale cóż wierzę że taką jeszcze można znaleźć. Njachętniej otworzyłabym swój biznesik - takie mam marzenie...
ja chyba będę szukała nowej roboty jak już będę na macierzyńskim bo strasznie nie podoba mi się atmosfera w mojej robocie. kierownik wbija w to że pracownicy klną, że jedni pracują a drudzy bąki zwijają liczą się tylko znajomości... wiem że to nic nowego i ciężko znaleźć pracę z normalnymi ludźmi ale cóż wierzę że taką jeszcze można znaleźć. Njachętniej otworzyłabym swój biznesik - takie mam marzenie...
dorotiii dzięki, dzięki:) ale jak się szef dowie o ciąży to nie będzie zadowolony z tej podwyżki :) a i jeszcze dostałam od września umowę na czas nieokreślony :) oj będzie się działo, teraz to nie wiem kiedy powiedzieć.
no te frytki to chodziły za mną od dłuższego czasu, ja to w ogóle teraz to mam ochotę na same fast foody i albo jakieś chipsy albo bym zjadła zupkę chińską czy kfc, kurczę a to nie jest dobre jedzonko:)
no te frytki to chodziły za mną od dłuższego czasu, ja to w ogóle teraz to mam ochotę na same fast foody i albo jakieś chipsy albo bym zjadła zupkę chińską czy kfc, kurczę a to nie jest dobre jedzonko:)
no olice ja mam to samo wczoraj wciągnęłam dwa tosty z serem...
nie przejmuj się skoro dali ci podwyżkę to uważają cię za dobrego pracownika a powiedz jak najszybciej żeby nie było że ukrywasz przed nimi jak ci się zachce pójść na zwolnienie to poprostu pójdziesz najgorzej to chyba ukrywać potem powiedzieć i od razu na zwolnienie. Daj im czas żeby się przygotowali bo może będą szukać kogoś na zastępstwo. Może nie będą zachwycenia ale uwierz im dłużej zwlekasz tym gorzej.
nie przejmuj się skoro dali ci podwyżkę to uważają cię za dobrego pracownika a powiedz jak najszybciej żeby nie było że ukrywasz przed nimi jak ci się zachce pójść na zwolnienie to poprostu pójdziesz najgorzej to chyba ukrywać potem powiedzieć i od razu na zwolnienie. Daj im czas żeby się przygotowali bo może będą szukać kogoś na zastępstwo. Może nie będą zachwycenia ale uwierz im dłużej zwlekasz tym gorzej.
no wiem, że nie warto czekać, dlatego szefowa wie i w sumie tylko dlatego się zgodziła na tą podwyżkę i umowę, ale szef to jest trochę mniej ludzki i jak dziewczyny w pracy zachodziły w ciąże to od razu robił pod górkę, więc nie chce się stresować na razie jest dobrze więc nic nie mówię
a mi to się marzy otworzyć swoją kawiarnię, ale to jest trudny biznes w Polsce - męczyć się jakieś haracze itp.
a mi to się marzy otworzyć swoją kawiarnię, ale to jest trudny biznes w Polsce - męczyć się jakieś haracze itp.
ja w swoje spodnie już się nie zapinam , a ciążowe które dostałam od siostry są jeszcze za duże, więc teraz jeszcze taki najgorszy okres trzeba przeczekać. Ostatnio kupiłam sobie spodnie w normalnym sklepie dżinsy takie na gumkę coś jakby legginsy i są super myślę że jeszcze jakiś czas w nich pochodzę a później będą fajne na okres po ciąży
cześć Mamuśki, w końcu i ja się sprobuję podłączyć pod wątek... czytam Was od samego początku ale jakoś nigdy nie było czasu żeby coś napisać. Ale z kolejnymi dniami mam coraz więcej myśli w głowie i wątpliwości co i jak (kupić itp ) więc chętnie sobie podyskutuje. Termin mam na 08.02. Od 2 miesięcy jestem na zwolnieniu i do pracy już nie wróce- początkowo były to ostre mdłości a później niestety wylądowałam z szpitalu z krwawieniem... Ale było minęło i oby dalej było spokojnie:)
no właśnie moje dziecię się ukrywa... pierwsze podejście- siedziało sobie na pupie i nic nie było widać, 2- założyło nogę na nogę a 3- schowało się jakoś też dziwnie, lekarz zrobił dopochwowe ale stwierdził że z takiego usg raczej nie określa się płci, ale powiedział też że jak na niego widać jajeczka :D
hej dziewczyny :)
ja dopiero niedawno wstałam hihihi... kurna ileż to można spać??? ale coś mi się wydaje, ze niedługo się skończy spanie do 12 :P hmmm... ciekawe czemu?? ;p
żeście tyle się rozpisały, że nie mam jak nadrobić :P
macie racje - śmieciowe jedzenie jest baaaardzo niezdrowe, ale jakie pociągające... ;/ wczoraj znowu w mcdonaldzie wieczorem wylądowaliśmy :/
witaj tina - miło, że następny chłopak się u nas pojawi (prawdopodobnie) ;)
co do haraczy to niestety prawda :/ aczkolwiek nie wiem czy w przypadku kawiarni też, ale znam kobietę, która niestety musiała zamknąć swoją restauracyjkę, bo wykończyli ją i fizycznie i psychicznie :/
mi się marzy otworzyć przedszkole... ale kasa, kasa i jeszcze raz kasa (jak we wszystkim)... ale może kiedyś... :)
ja dopiero niedawno wstałam hihihi... kurna ileż to można spać??? ale coś mi się wydaje, ze niedługo się skończy spanie do 12 :P hmmm... ciekawe czemu?? ;p
żeście tyle się rozpisały, że nie mam jak nadrobić :P
macie racje - śmieciowe jedzenie jest baaaardzo niezdrowe, ale jakie pociągające... ;/ wczoraj znowu w mcdonaldzie wieczorem wylądowaliśmy :/
witaj tina - miło, że następny chłopak się u nas pojawi (prawdopodobnie) ;)
co do haraczy to niestety prawda :/ aczkolwiek nie wiem czy w przypadku kawiarni też, ale znam kobietę, która niestety musiała zamknąć swoją restauracyjkę, bo wykończyli ją i fizycznie i psychicznie :/
mi się marzy otworzyć przedszkole... ale kasa, kasa i jeszcze raz kasa (jak we wszystkim)... ale może kiedyś... :)
- Devil83 też mi się marzy przedszkole. Pracowałam w dwóch prywatnych. Jedno zrobione najtańszym kosztem, gdzie dzieci były przeliczane na złotówki, drugie naprawdę wspaniałe, piękne, zadbane, z świetnym programem, bogate w pomoce naukowe i przede wszystkim dzieci traktowane bardzo indywidualnie, ale niestety na takie dobre przedszkole trzeba miec bardzo dużo pieniędzy i trzeba przetrwać minimum rok albo i dwa, żeby zacząć zarabiać!
olice-ja też dostalam podwyzke a 2 dni potem powiedzialam o ciazy. skoro dali ci umowe i podwyzke to chyba Ciebie cenia wiec dlaczego mieliby robic problemy?
co do zlobka to niestety nie bede miala wyjsca - mama pracuje, tesciowa 350 km stad, moze niania... jakos nie wyobrazam sobie aby 7 miesiecznym dzieckiem zajmowal sie ktos obcy :(
co do nutelli to ja jem ja lyzka - schodzi 0,5 kg w dwa tyg!!!
co do zlobka to niestety nie bede miala wyjsca - mama pracuje, tesciowa 350 km stad, moze niania... jakos nie wyobrazam sobie aby 7 miesiecznym dzieckiem zajmowal sie ktos obcy :(
co do nutelli to ja jem ja lyzka - schodzi 0,5 kg w dwa tyg!!!
no więc właśnie :/
tzn wiesz... otierając jakikolwiek biznes musisz się nastawić na czas, który będzie niezbędny na rozkręcenie i zarobienie pierwszych złotówek... też pracowałam w prywatnym (i publicznym też) no i to prywatne niestety bardziej przypominało pierwszy wymieniony przez ciebie typ :( ja bym tak nie chciała...
niestety brak funduszy na to jest mega dużą przeszkodą, ale mam cichą nadzieję, że może kiedyś się jednak uda :)
tzn wiesz... otierając jakikolwiek biznes musisz się nastawić na czas, który będzie niezbędny na rozkręcenie i zarobienie pierwszych złotówek... też pracowałam w prywatnym (i publicznym też) no i to prywatne niestety bardziej przypominało pierwszy wymieniony przez ciebie typ :( ja bym tak nie chciała...
niestety brak funduszy na to jest mega dużą przeszkodą, ale mam cichą nadzieję, że może kiedyś się jednak uda :)
Bedzie. 8 lekcji + 2 indywidualne.
Dam radę.!
Wolę tak , aniżeli 3 dni rozproszone.
Ale dzisiaj rano miałam problem by wstać , chociaż mogłam się spoźnić, bo miałam indywidualne- dorwał mnie ból GÓRNEJ części kręgosłupa, zaraz za szyją, i rwa kulszowa!!!!!!!!!!!
Z Janem miałam ją tylko 2 dni, teraz zaczyna się cholerstwo "rozkręcać"..;/
Niech to...
Janek usnął, a ja sterta prasowania, nie chce mi się;/
Dam radę.!
Wolę tak , aniżeli 3 dni rozproszone.
Ale dzisiaj rano miałam problem by wstać , chociaż mogłam się spoźnić, bo miałam indywidualne- dorwał mnie ból GÓRNEJ części kręgosłupa, zaraz za szyją, i rwa kulszowa!!!!!!!!!!!
Z Janem miałam ją tylko 2 dni, teraz zaczyna się cholerstwo "rozkręcać"..;/
Niech to...
Janek usnął, a ja sterta prasowania, nie chce mi się;/
Cześć dziewczyny!!!
Muszę się Wam pochwalić, bo dziś byliśmy u lekarza i synek ma się bardzo dobrze, ładnie się rozwija! Ale dziś dla mnie szczęśliwy dzień! Waży już 158 gram! Chyba dosyć dużo :)
dziś pytałam mojej lekarki o szkołę rodzenia, to powiedziała, że najlepiej zacząć tak ok. 26 tygodnia. Więc trochę czasu na znalezienie jest :)
Muszę się Wam pochwalić, bo dziś byliśmy u lekarza i synek ma się bardzo dobrze, ładnie się rozwija! Ale dziś dla mnie szczęśliwy dzień! Waży już 158 gram! Chyba dosyć dużo :)
dziś pytałam mojej lekarki o szkołę rodzenia, to powiedziała, że najlepiej zacząć tak ok. 26 tygodnia. Więc trochę czasu na znalezienie jest :)
Też mi się wydaję, że taki pokaźny :)
Ja to apetyt mam duży (oprócz mięsa, które mnie jakoś teraz w ogóle nie pociąga). Mam juz 3 kg do przodu, ale nie wiem czy to dużo, lekarka powiedziała, że na razie mam sie nie stresować. A najlepiej by było żebym max przytyła w sumie 11-12 kg. Więc mam jeszcze tylko 9 kg wolnych :)
Ja to apetyt mam duży (oprócz mięsa, które mnie jakoś teraz w ogóle nie pociąga). Mam juz 3 kg do przodu, ale nie wiem czy to dużo, lekarka powiedziała, że na razie mam sie nie stresować. A najlepiej by było żebym max przytyła w sumie 11-12 kg. Więc mam jeszcze tylko 9 kg wolnych :)
cześć mamuśki
mój Olek ważył 3800 więc nie był maleństwem ale kumpela rodziła w lipcu 4530 to dopiero maskara teraz chciałabym tak 3300 to byłoby w sam raz no ale zobaczymy.
Byłam dziś u lekarza dostałam troszkę specyfików na te moje "cierpienia" ale nie wie do końca co to jest przypomina alergię i zapalenie zatok jednocześnie ale moje dziwne bóle głowy mogą wynikać ze stresu... dziwne ale ok mam nadzieję że mi wkrótce przejdzie.
przeraziłyście mnie dziewczyny tymi haraczami - myślałam że to tylko dotyczy jakiś klubów a ja myślałam o otwarciu coś takiego jak mamacafe czyli kawiarnia dla mam z dziećmi... ciekawe czy takie coś skusiłoby takich drani - czy policja nie walczy z tym?
witamy tina:))) kolejny chłopczyk miło nam ale kobitki czy nasi synowie mają być kawalerami? dawajcie troszkę dziewczynek!
mój Olek ważył 3800 więc nie był maleństwem ale kumpela rodziła w lipcu 4530 to dopiero maskara teraz chciałabym tak 3300 to byłoby w sam raz no ale zobaczymy.
Byłam dziś u lekarza dostałam troszkę specyfików na te moje "cierpienia" ale nie wie do końca co to jest przypomina alergię i zapalenie zatok jednocześnie ale moje dziwne bóle głowy mogą wynikać ze stresu... dziwne ale ok mam nadzieję że mi wkrótce przejdzie.
przeraziłyście mnie dziewczyny tymi haraczami - myślałam że to tylko dotyczy jakiś klubów a ja myślałam o otwarciu coś takiego jak mamacafe czyli kawiarnia dla mam z dziećmi... ciekawe czy takie coś skusiłoby takich drani - czy policja nie walczy z tym?
witamy tina:))) kolejny chłopczyk miło nam ale kobitki czy nasi synowie mają być kawalerami? dawajcie troszkę dziewczynek!
no ja byłam u lekarza zwolnienie na dwa tygodnie dostałam, a moje kochane maleństwo pomachało rączką a potem tyłek pokazało, i nic lekarz nie podejrzał.
No ja porządki częściowo zrobione, ale dużooooooooo jeszcze przede mną :) miłego wieczoru mamuśki.
No ja porządki częściowo zrobione, ale dużooooooooo jeszcze przede mną :) miłego wieczoru mamuśki.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Dziś byłam u lekarza, no i dopiero dziś Pani położna mi się zwierzyła, że mają usg takie sobie co i Pani doktor potwierdziła. W praktyce oznacza to, że nie mam dokładnie wykonanych pomiarów dzidzi. W związku z tym idę prywatnie na koniec września sama zobaczyć, czy wszystko jest w porządku. Ehh, ta państowa służba zdrowia, rewelacja. Do tego przyplątała mi się jakaś infekcja, zresztą badanie moczu miałam takie sobie przez to.
A przytyłam na razie od początku ciąży 3 kg, córcia jak się urodziła ważyła 3390, ciekawe jak teraz będzie, a no i miałam cesarkę, ale nieplanowaną, poród nie postępował, a mała lekko sina się urodziła :(
A przytyłam na razie od początku ciąży 3 kg, córcia jak się urodziła ważyła 3390, ciekawe jak teraz będzie, a no i miałam cesarkę, ale nieplanowaną, poród nie postępował, a mała lekko sina się urodziła :(
micasia super:)
maegamelka - powiem ci że nie tylko w publicznych mają kiepski sprzęt ja chodzę czasami do lux medu i poani dr mi powiedziała żey na połówkowe iść prywatnie bo oni mają kiepski sprzęt - masakra co?
ja też miałam już przygodę z infekcją - nie miła sprawa -globulki i maści ale najważniejsze że już chyba przeszło...
maegamelka - powiem ci że nie tylko w publicznych mają kiepski sprzęt ja chodzę czasami do lux medu i poani dr mi powiedziała żey na połówkowe iść prywatnie bo oni mają kiepski sprzęt - masakra co?
ja też miałam już przygodę z infekcją - nie miła sprawa -globulki i maści ale najważniejsze że już chyba przeszło...
witam dziewczyny :)
heh... nie ma co się stresować - skoro do tej pory wszystko już było oka z maluszkami to niby czemu teraz na połówkowym miałoby się to zmienić i okazać coś zdecydowanie odwrotnego??? głowa do góry :)
chociaż każde usg jest na swój sposób stresujące :)
a my wczoraj wracając od znajomych (ok 22:30) po drodze gumę złapaliśmy :/ więc zatrzymałam się w pierwszym dostępnym miejscu :/ do domu niby już niedaleko ale... no właśnie ale... co teraz zrobić?? kurna nigdy w życiu nie mieliśmy potrzeby ani okazji zmieniać koła, więc oboje zieloni pod tym względem zastanawialiśmy się co z tym fantem zrobić... zaraz obok stał taksówkarz (tzn praktycznie leżał w tej swojej taksówce) więc podchodzę do niego i się go pytam, czy jest opcja żeby nam pomógł... a on na to że nie ma mowy, bo jak to możliwe, że mając faceta w samochodzie on nie potrafi zmieniać koła???
kurna powiem wam, ze osobiście nie spotkałam się nigdy z taką ignorancją i stereotypowym myśleniem :/ bo co?? że facet który NIGDY nie zmieniał koła MUSI wiedzieć jak to zrobić??? tym bardziej, że był to wieczór i było ciemno, więc ja osobiście nawet nie wiem w którym miejscu lewarek podłożyć, żeby progu nie zniszczyć :/ masakra jakaś :/ ostatecznie zadzwoniliśmy do tego kumpla od którego wracaliśmy i wspólnymi siłami jakoś sobie poradziliśmy... i zmieniliśmy to koło... ale kurna... chciałam się tego kolesia zapytać czy on się tak doskonale zna na wszystkich tzw męskich dziedzinach i czy umie wszystko zrobić (to był generalnie młody facet - mógł mieć nie więcej niż 30-35 lat) ehhh... ale już byłam tak zła na niego i jego sposób odpowiedzi, że wolałam odejść od jego auta niż wdać się w jakąś pyskówkę, bo po co się bez większej potrzeby stresować?? :/
heh... nie ma co się stresować - skoro do tej pory wszystko już było oka z maluszkami to niby czemu teraz na połówkowym miałoby się to zmienić i okazać coś zdecydowanie odwrotnego??? głowa do góry :)
chociaż każde usg jest na swój sposób stresujące :)
a my wczoraj wracając od znajomych (ok 22:30) po drodze gumę złapaliśmy :/ więc zatrzymałam się w pierwszym dostępnym miejscu :/ do domu niby już niedaleko ale... no właśnie ale... co teraz zrobić?? kurna nigdy w życiu nie mieliśmy potrzeby ani okazji zmieniać koła, więc oboje zieloni pod tym względem zastanawialiśmy się co z tym fantem zrobić... zaraz obok stał taksówkarz (tzn praktycznie leżał w tej swojej taksówce) więc podchodzę do niego i się go pytam, czy jest opcja żeby nam pomógł... a on na to że nie ma mowy, bo jak to możliwe, że mając faceta w samochodzie on nie potrafi zmieniać koła???
kurna powiem wam, ze osobiście nie spotkałam się nigdy z taką ignorancją i stereotypowym myśleniem :/ bo co?? że facet który NIGDY nie zmieniał koła MUSI wiedzieć jak to zrobić??? tym bardziej, że był to wieczór i było ciemno, więc ja osobiście nawet nie wiem w którym miejscu lewarek podłożyć, żeby progu nie zniszczyć :/ masakra jakaś :/ ostatecznie zadzwoniliśmy do tego kumpla od którego wracaliśmy i wspólnymi siłami jakoś sobie poradziliśmy... i zmieniliśmy to koło... ale kurna... chciałam się tego kolesia zapytać czy on się tak doskonale zna na wszystkich tzw męskich dziedzinach i czy umie wszystko zrobić (to był generalnie młody facet - mógł mieć nie więcej niż 30-35 lat) ehhh... ale już byłam tak zła na niego i jego sposób odpowiedzi, że wolałam odejść od jego auta niż wdać się w jakąś pyskówkę, bo po co się bez większej potrzeby stresować?? :/
wiem wiem :) nawet dzisiaj się o tym przekonałam jak do wulkanizatora pojechałam... gościu po prostu przemiły i posprawdzał mi wszystko co tylko musiał, a nawet jeszcze więcej :)
tylko wczoraj tamten facet mnie po prostu zdrażnił... :/ no ale niestety ludzie są różni... po prostu dawno nie spotkałam takiego ignoranta... :/
no ale nie ważne... było - minęło i nie zamierzam tego rozpamiętywać :)
tylko wczoraj tamten facet mnie po prostu zdrażnił... :/ no ale niestety ludzie są różni... po prostu dawno nie spotkałam takiego ignoranta... :/
no ale nie ważne... było - minęło i nie zamierzam tego rozpamiętywać :)
Dziewczyny dzis pół dnia spędziłam w MAMA I JA i chyba wybrałam wózek. Jednak zrezygnowałam z trójkołowego i wybrałam ten http://www.swiatwozkow.pl/popup_image.php?pID=3969, powiedzcie co myślicie.
Jestem po USG, wszystko dobrze:-)
Jestem po USG, wszystko dobrze:-)
Trzydziestka- elegancko!!!!!!
Chłopaki są przecudowne, takie chodzące konkrety:)
A ja dzisiaj wieczorkiem impreza z męża pracy, jutro rodzinna- także dwa dni baluję;) hehe...
Tyle, że dzisiaj zimno lekko i za bardzo nie mam co narzucić na wierzch, jakiś płaszczyk by sie przydał.
Kawke trzeba walnąć i do sprzątania się zabrać!
Chłopaki są przecudowne, takie chodzące konkrety:)
A ja dzisiaj wieczorkiem impreza z męża pracy, jutro rodzinna- także dwa dni baluję;) hehe...
Tyle, że dzisiaj zimno lekko i za bardzo nie mam co narzucić na wierzch, jakiś płaszczyk by sie przydał.
Kawke trzeba walnąć i do sprzątania się zabrać!
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Chwaszczyno i inne to nie moje tereny.
Ja mieszkam na typowej, oddalonej od Gdanska 20km, wioseczce- 3,5 tyś ludzi.
Nie taka mała, ale jest cudna i to mój raj!:)
Złobka u nas brakuje- przydałby się- przedszkole od 3 lat tradycyjnie.
Nianie- na pęczki, ale 99% nieodpowiednie- jak dla mnie- mam raczej wyższe wymagania, dobrze o tym wiem.
Na pewno będzie trudniej aniżeli w centrum miasta- o ile wytrzymałby normalny człowiek mieszkanie tam z małym dzieckiem:)- ale wszędzie dojedziesz teraz.
Mamy auta, są taxi, skm i inne pierdółki, nie wiem, czemu ludzie robią z mieszkania poza miastem takie "hallo".
Teraz to żaden problem, dla chcącego nic trudnego.
A jak kochasz cisze i spokój, to chyba nic Ci to tego nie wynagrodzi.
Zależy co kto lubi i z czego potrafi zrezygnować.
Ja mieszkam na typowej, oddalonej od Gdanska 20km, wioseczce- 3,5 tyś ludzi.
Nie taka mała, ale jest cudna i to mój raj!:)
Złobka u nas brakuje- przydałby się- przedszkole od 3 lat tradycyjnie.
Nianie- na pęczki, ale 99% nieodpowiednie- jak dla mnie- mam raczej wyższe wymagania, dobrze o tym wiem.
Na pewno będzie trudniej aniżeli w centrum miasta- o ile wytrzymałby normalny człowiek mieszkanie tam z małym dzieckiem:)- ale wszędzie dojedziesz teraz.
Mamy auta, są taxi, skm i inne pierdółki, nie wiem, czemu ludzie robią z mieszkania poza miastem takie "hallo".
Teraz to żaden problem, dla chcącego nic trudnego.
A jak kochasz cisze i spokój, to chyba nic Ci to tego nie wynagrodzi.
Zależy co kto lubi i z czego potrafi zrezygnować.
a ja dziś od rana pracowicie,
byłam w sklepie i na takim małym ryneczku - zostawiłam majątek za owoce i warzywa :/ posprzątałam i upiekłam szarlotkę z ogromną ilością cynamonu, bo straszną miałam na nią ochotę
i dopiero teraz jem śniadanie :)
obiad sobie odpuszczam bo męża nie będzie cały dzień, ugotuje tylko wegetariański obiad dla Emi
dziwię się sobie że taki zryw mam bo pogoda u mnie nienastrajająca i ciśnienie niskie
byłam w sklepie i na takim małym ryneczku - zostawiłam majątek za owoce i warzywa :/ posprzątałam i upiekłam szarlotkę z ogromną ilością cynamonu, bo straszną miałam na nią ochotę
i dopiero teraz jem śniadanie :)
obiad sobie odpuszczam bo męża nie będzie cały dzień, ugotuje tylko wegetariański obiad dla Emi
dziwię się sobie że taki zryw mam bo pogoda u mnie nienastrajająca i ciśnienie niskie
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Salambo, ja też mam takie zrywy:)
szarlotka- pychoza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj od rana walczę z wystawieniem auta mojego na sprzedaż, już mnie głowa rozbolała;/
Często coś wystawiam na allegro, ale auto to kosmos wystawić!
Janek zasuwa na podwórku z kolegą- słyszę tylko jak tłumaczy młodszemu o miesiąc kumplowi-
"Mój traktor, on nie działa, nie pojedziesz nim:) "
...( oczywiście działa, bo jest na pedała, ale Janek cwaniakuje, jak tu się swoim traktorem dobytkiem życia nie podzielić;).._
Dobrze, że 2 dziecko będzie, będzie musiał się dzielić samsung jeden;/
szarlotka- pychoza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj od rana walczę z wystawieniem auta mojego na sprzedaż, już mnie głowa rozbolała;/
Często coś wystawiam na allegro, ale auto to kosmos wystawić!
Janek zasuwa na podwórku z kolegą- słyszę tylko jak tłumaczy młodszemu o miesiąc kumplowi-
"Mój traktor, on nie działa, nie pojedziesz nim:) "
...( oczywiście działa, bo jest na pedała, ale Janek cwaniakuje, jak tu się swoim traktorem dobytkiem życia nie podzielić;).._
Dobrze, że 2 dziecko będzie, będzie musiał się dzielić samsung jeden;/
hehe Ania rozbawiłaś mnie z tym traktorem :)
ja też mieszkam na wsi w kierunku Warszawy, jedyna różnica taka że ja ponad 350 km :)
a i Aniu, wygodniej jest wystawić auto na portalu otomoto, i to ogłoszenie ukazuje się jednocześnie na allegro :)
ja też mieszkam na wsi w kierunku Warszawy, jedyna różnica taka że ja ponad 350 km :)
a i Aniu, wygodniej jest wystawić auto na portalu otomoto, i to ogłoszenie ukazuje się jednocześnie na allegro :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
co do aut - popieram Salambo. poza tym daj ogłoszenie na Trojmiasto.pl - ja dzięki ogłoszeniu własnie tam sprzedałam moje autko
co do mieszkania na wsi to mnie nie przeraża, i tak będziemy codziennie jeździć do miasta do pracy wiec można wszystko załatwić a dziecko do przeczkola czy do szkoly podrzucic...
co do mieszkania na wsi to mnie nie przeraża, i tak będziemy codziennie jeździć do miasta do pracy wiec można wszystko załatwić a dziecko do przeczkola czy do szkoly podrzucic...
heh... też z chęcią przeniosłabym się w jakieś wielskie okolice... może niekoniecznie taka sensu strikto wieś, ale właśnie chwaszczyno czy żukowo, przyjaźń czy za kolbudami gdzieś... ale o ile ja jestem i bylabym zmotoryzowana o tyle moja mama (i jednocześnie przyszła opiekunka mojego synka) już nie i dla niej dojazd w takie miejsca byłby bardzo utrudniony :(
ale nie ukrywam, że marzy mi się mieszkanie w domku... nie musi być jakiś gigantyczny - taki standrtowy by wystarczył... heh... pomarzyć ludzka rzecz... :(
ale nie ukrywam, że marzy mi się mieszkanie w domku... nie musi być jakiś gigantyczny - taki standrtowy by wystarczył... heh... pomarzyć ludzka rzecz... :(
Cześć dziewczyny!!!
Ja dziś po grzybach :) Byliśmy za Kościerzyną. Masa ludzi, ale też pełno grzybów, więc jak ktoś lubi to teraz jest wysyp :) 3 wiadra przywieźliśmy. Tylko teraz jestem padnięta!
Trzydziestka - gratulacje synka!!! Ale niespodzianka, szczególnie, że przypuszczałaś płeć przeciwną :) A tu jednak coś ma między nóżkami :) Ach te kochane chłopaki...
Ja dziś po grzybach :) Byliśmy za Kościerzyną. Masa ludzi, ale też pełno grzybów, więc jak ktoś lubi to teraz jest wysyp :) 3 wiadra przywieźliśmy. Tylko teraz jestem padnięta!
Trzydziestka - gratulacje synka!!! Ale niespodzianka, szczególnie, że przypuszczałaś płeć przeciwną :) A tu jednak coś ma między nóżkami :) Ach te kochane chłopaki...
Hej dziewczynki no ja niestety dzisiaj w pracy a z chęcia poszłabym spać zasypiam nad tym kompem a do 21 jeszcze daleko.
Jutro to samo tylko ze do 20.
Także cały weekend zmarnowany niestety, zazdroszcze mojemu bo siedzi już po pracy w domu tak to jest jak się ma 12 h dzień pracy -kibluje się czasami w weekend w pracy.
Oby tylko do listopada ( mamanadzieję że wytrzymam) i wtedy pewnie juz pójde na l4- to chyba będzie najwyższy czas :)
Jutro to samo tylko ze do 20.
Także cały weekend zmarnowany niestety, zazdroszcze mojemu bo siedzi już po pracy w domu tak to jest jak się ma 12 h dzień pracy -kibluje się czasami w weekend w pracy.
Oby tylko do listopada ( mamanadzieję że wytrzymam) i wtedy pewnie juz pójde na l4- to chyba będzie najwyższy czas :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
no to ja dołączam z kolejna dziewczynką :-)
dziś usg u dr Grzybowskiej, płeć na 99%, plamka jakaś na serduszku, mamy echo zrobić, ale mówiła żeby się nie martwić bo to tylko jako dodatkowe badanie i na nfz.
inne parametry ok, córeczka ma ok 300gram.
jesteśmy zachwyceni :-)
pozdrawiamy
30.12 Ania 1979 - synek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
no to ja dołączam z kolejna dziewczynką :-)
dziś usg u dr Grzybowskiej, płeć na 99%, plamka jakaś na serduszku, mamy echo zrobić, ale mówiła żeby się nie martwić bo to tylko jako dodatkowe badanie i na nfz.
inne parametry ok, córeczka ma ok 300gram.
jesteśmy zachwyceni :-)
pozdrawiamy
Nie miałam czasu zajrzeć dzisiaj...wchodzę i widzę, że już naskrobałyście prawei 300 postów!!!! MATKO KOCHANA CO ZA KOBIETY
nowy wątek dla Was
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-8-t181476,1,16.html
nowy wątek dla Was
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-8-t181476,1,16.html


