Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *8*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młoda_żonka: gratuluję córeczki. W końcu jakaś kobita w tym męskim gronie :-))

Nas czeka również wyprowadzka na wieś. Ja wręcz nie mogę sie doczekać. Ale to jeszcze, jeszcze. Ruszamy dopiero z formalnościami a co dopiero z budową. Ale już się cieszę, że będę miała swoje i tylko swoje kąt, a dzieciaki będą miały teren i ogród do zabawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej wieczorkiem:)

Po imprezce- beznadziejnie, wymarzłam, plenerowe imprezy błeee....
Zmęczyło mnie to tylko.


także w aurze mało zabawowej lecę czytać księgi swe;)

Gosiar, zaglądaj częściej!!!!!!!!

No, super, coraz więcej wieśniarek będzie, jak to jakaś forumka kiedyś napisała;)

Super!!!Wieś jest cudna, szczególnie jak ma się dzieci!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, staram się zaglądać do Was tak często jak mogę. Ale z Tomciem to czasami ciężko jest bo jak tylko widzi, że usiądę do kompa to wgramoli mi się na kolana i każe pokazywać zdjęcia Taty. To jest gnom mój kochany :-)))))

Powiem Wam, że ja już na wsi mieszkałam. Jak poszłam do pierwszej klasy liceum moi rodzice postanowili się przeprowadzić na wiochę. Ja oczywiście cierpiałam niesamowicie z tego powodu bo jak mówiłam w liceum, gdzie mieszkam to wszyscy oczy przecierali ze zdumienia, że na totalnym zad..piu mieszkam i czy mam chociaż 2 autobusy na dzień ;-)))) Teraz z tych komentarzy śmiać mi się chce. Jak zaczęły mnie odwiedzać koleżanki to co weekend miałam kogoś na noc-tak im się podobało.
I właśnie mieszkanie na "wiosce" mnie bardzo popsuło. Od 4 lat mieszkamy z mężem w bloku i jest to dla mnie horror!!!!!! Przyzwyczaiłam się do wielkiego pokoju, swobody w domu, tarasu czy ogrodu. Lasek też mieliśmy niedaleko, z dzieciakami jest gdzie wyjść...a tu???? Męczę się strasznie i już sobie obiecałam, że jak się w końcu wyprowadzimy to zrobię taką imprezę o jakiej świat nie słyszał ;-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć mamuśki :-)

Mi też ostatnio czasu brak, muszę trochę polegiwać bo mi się żylakowe problemy przyplątały :-/
Co do mieszkania na wsi macie rację, moja ciocia ma domek na Kokoszkach, może to nie zupełnie wieś ale jak tam jadę i siadam w ogrodzie, dzieciaki biegają samopas, to dopiero tak naprawdę odpoczywam, też chciała bym mieszkać za miastem ale... raczej bliżej niż dalej ;-) Dziś jest piękna pogoda i jadę właśnie do cioci poleniuchować.
Dziewczyny gratuluję Wam zdrowych dzieciaczków, fajnie już znać płeć nie?? Ja wiedziałam w 13 tc a za 3 tyg. mam usg u Doeringa i jak on mi powie że jednak dziewczynka to padnę ze śmiechu, nie wiem czemu mam wrażenie, że właśnie tak będzie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaaaaaaaa a jutro spotykam się z masą forumek!!!!!
będziemy się szmacić ;-))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was dziewczyny :)

młoda żonka gratulacje :) naprawdę fajnie jest znać już płeć...
jak dla mnie to był przełom i cała ciąża stała się dla mnie taka realna (może dlatego, że ruchy poczułam zanim poznałam płeć), bo już mogłam nazywać go moim synkiem (a nie dzieckiem jak dotychczas) :)
a na dobrą sprawę przy pierwszym dziecku to chyba naprawdę bez różnicy czy to chłopak czy dziewczynka :) prz kolejnych ciążach to już troszkę inaczej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie tak do końca. Ja w pierwszej ciąży BARDZO chciałam mieć chłopaka. Do tego stopnia sie sfilmowałam, że nie wyobrażałam sobie sytuacji kiedy wypisują mnie do domu z dziewczynką-aż miałam wyrzuty sumenia, że tak czuję.
Ale przeczucie mnie nie myliło do samego początku, że będziemy mieli synka.
Także teraz gdy okazało się, że będzie dziewucha-moje marzenia się spełniły :-DDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja ci powiem, ze tak jeszcze ze 2-3 lata temu dałabm się pokroić za to, że nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż taki, że pierwszy ma być chłopak, a druga dziewczynka (czyli syt. w jakiej ty jesteś) :) ale jakiś czas temu mi sie to odmieniło i stwierdziłam że fajnie byłoby mieć parkę, ale na dobrą sprawę płeć jest sprawą drugorzędną i co ma być to będzie :)
jak na razie pierwsza część mojego dawnego planu się spełnia :) więc podejrzewam, że gdzieś tam za jakiś czas powrócę jednak do myśli o dziewuszce :P (chociaż z praktycznych względów najlepiej jest mieć jedną płeć)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chciałabym mieć córeczkę:-) Ale jak będzie chłopak to też dobrze. Byleby zdrowy dzidziuś był:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kiedyś chciałam mieć córeczkę, ale odkąd jestem w ciąży naprawdę nie miało już to dla mnie już żadnego znaczenia. Słowa, które zawsze słyszałam od koleżanek "oby było zdrowe" nabrały zupełnie innego znaczenia. Nic więcej się nie liczy.
Odkąd wiem, że będzie synek jestem prze szczęśliwa!!! Czekam jeszcze jak da mi znać kopniaczkiem o sobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurko zdecydowanie się z tobą zgadzam... najważniejsze jest zdrówko... dlatego jak wcześniej pisałam cała reszta (np płeć) to tak naprawdę sprawa drugorzędna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie!!!

Dziewczyny nie wiecie czy można jeszcze "zatrudniać" własną położną w szpitalu? Wiem, że to szybko na takie pytania, ale właśnie byliśmy u znajomych i chcieli nam dać numer do ich położnej, która naprawdę była świetna, ale nie wiem czy to w ogóle jeszcze obowiązuje. Wiem, że kiedyś tylko na Zaspie była taka możliwość. I nie wiem czy to w ogóle jest potrzebne, chyba wszystkie się starają pomóc nam, czy nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W 1 ciązy przeczucie miałam że chłopak i był.
Teraz też.

Cieszę się, ze 2 chłopy!

Jakos te kiteczki, spineczki za mną nie przemawiają....ale może 3cia będzie dziewczyna!...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie "zatrudniam", nie mam takiej potrzeby.

A czy można jeszcze- watpię...
Pewnie istnieją jakieś szczególne "układy" ale nie wchodzę w to, nie wiem.

W trakcie porodu nie wiedziałam nawet kto jest kto;)
Do teraz nie poznałabym położnych, które odbierały mi poród, na ulicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Większość pomaga i chce jak najlepiej- dla nich to też czas i bieganina, im szybciej urodzisz, tym lepiej:0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też tak myślę. Ale znajomi tak nas przekonywali, że na chwilę sama zgłupiałam (oni rodzili półtora roku temu). Opowiadali jak położna biegała, załatwiała środki przeciwbólowe, nic im nie brakowało itp. Ale przecież co, położna na dyżurze nie pomoże?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z położnymi na dyżurach niestety bywa różnie :/
jak z resztą ze wszystkim i wszędzie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no róznie, wiadomo.
A co devil, mialas do czynienia z niemiła polozna?

Mi w sumie obojętne, co mi może zrobić- urodzić za mnie nie urodzi, pomoże jak każda inna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja na szczęście nie :) jak do tej pory z resztą to jedyna położna z którą miałam kontakt to ta u mojego lekarza prowadzącego :) i mam nadzieję, ze do porodu nie będę potrzebowała kontaktu ani z lekarzami ani z położnymi (wiesz co mam na myśli)
ale niestety słyszałam już różne opinie na temat położnych czy ogólnie lekarzy w szpitalach... z rsztą co tu dużo mówić... każdy jest tylko człowiekiem i ma prawo mieć lepsze lub gorsze dni... no i wiadomo - każdy ma inny charakter i to co się jednemu podoba innemu już niekoniecznie... zatem... głowa do góry - co ma być to będzie... masz rację - nikt za nas nie urodzi :)

a dzisiaj moja koleżanka urodziła córeczkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że w Wojewódzkim i na Klinicznej już chyba też jest zabronione zatrudnianie własnej położnej.
Mi oba porody, zupełnie przez przypadek odbierała ta sama położna i o dziwo mnie pamiętała!!!!!!ale to przez moją bliznę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny od dwoch dni strasznie bola mnie stawy (tak reumatycznie), nie wiem czy gdzies mnie zawiało czy to coś poważniejszego, ale w czoraj w nocy to spac doslownie nie moglam i dzis na wieczor znow czuje sie fatalnie. czy Wy tez tak mialyscie? czy to normalne w ciazy???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już chyba nigdzie nie można mieć swojej położnej.
Jeżeli pójdziecie z nastawieniem, że poród jest do przejścia i po prostu trzeba się sprężyć i dać z siebie wszystko, żeby mieć to szybko za sobą-dacie spokojnie radę.
Dziewczyny nie uzależniajcie swojego przebiegu porodu od położnej czy lekarza-obciążacie w ten sposób już z góry swoją psychikę, i poród od razu wydaje się być czymś masakrycznym. Ja od początku wiedziałam, że nie będę inaczej myśleć jak: pójdę tam, zrobie swoje i do domu. I absolutnie nie chciałam się skupiać na jakiś tam głupich kometarzy bo ktoś ma zły dzień (chociaż faktycznie u mnie takich nie było). Tłumaczyłam sobie, że nigdy więcej tych ludzi nie spotkam i nie będę się niczym i nikim denerwowała. Wsztsko na miękko. Takie myślenie to połowa sukcesu...zobaczycie zresztą co zrobią z Was hormony po porodzie ;-)))
Będzie ok-trzeba tak cały czas myśleć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny. Racja - pozytywne myślenie to połowa sukcesu. Damy radę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka nie wiem niestety jak to jest z tymi stawami. Ja o czymś takim w ciąży nie słyszałam. może lepiej zapytać lekarza, bo będziesz się biedna męczyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz rację :) pozytywne myślenie to połowa sukcesu :) a może nawet więcej niż połowa??? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :)
byłam dzisiaj w Lidlu i jak chcecie to są Pampki z dodanymi chusteczkami za 39,99 ;) Rozmiary były od 2 do 5 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć mamuśki:)
ja dziś coś kiepsko spałam, obudziłam się o 3 w nocy do łazienki i już nie mogłam zasnąć:( a teraz co chwile biegam do toalety i albo się przeziębiłam albo maluszek mi uciska na pęcherz - mam nadzieję że to drugie.
a pozytyw dzisiejszego dnia -> to maleństwo ciągle się rusza, aż nie mogę się skupić na pracy :) super uczucie:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do budzenia sie o 4 rano i nie spania dalej to ja mam tak już od jakichś 2-3 tyg. masakra!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jest straszne, a najlepiej jak zaczyna budzik dzwonić to ledwo wstaję, bo akurat wtedy to bym sobie pospała:)
najgorzej z tym pęcherzem - teraz czeka mnie ponad godzinny powrót do domu - mam nadzieję że wytrzymam :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze jak juz zdecydowałam się na x-landera to dziś widziałam na mieście śliczne jedo spacerówkę (bo spacerówek nigdzie nie widziałam - w mama i ja nie mają) i znów mam dylemat :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co dziewczyny trzeba dopisać kolejnego siusiaka a co tam będziemy się wyłamywać:)
Jeśli się nam nie odwidzi to będzie Szymon:)

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mamuśki:)

Trzydziecha, pojeżdzij x landerem i jedo i sama stwierdzisz.

Ja dzisiaj padam- tyle miałam roboty, że szkoda pisac, cały dzien coś!

eh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hu hu, sisiaki normalnie od najmłodszych lat szaleją:)

Magiczna, gratule!

Gosiar- a kiedy to się stało że zmieniłaś z Natki na Weronkę, co??!!

Dostaniesz po tyłku!

Szymków czyli mamy dwóch!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chłopaki górą :)

ja jestem niestety przeziębiona, córa moja też a mężu cierpi na zatoki, dom pełen chorych :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na zatoki to cały rok chora;(

Janek katar ma, ale pod kontrolą.
Mąż- jak zwykle- zdrów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mężu też cały rok, ale właśnie go dopadło kiedy ja przeziębiona a Emi ma brzydki kaszelek, byliśmy u lekarza i lekkie przeziębienie, z dwojga złego wolę kaszel bo katar jest mega upierdliwy u takiego malucha, sama się nie wysmarka a przed fridą wieje szybciej niż odrzutowiec a jeszcze chodzić nie umie ;)

a co bierzesz na zatoki bo ja już nie wiem co mężowi kupować, mało co działa :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też chciałam Szymka, albo Mateusza, ale mój mąż był przeciwny. a widzę że Szymków będzie dużo :)))
u nas będzie Borysek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe magiczna to super :) gratulacje :)

mi też się imię szymon podoba i czasem jeszcze się nad nim zastanawiam :)

a wam dziewczyny życzę szybkiego powrotu do zdrówka :) waszym dzieciaczkom i mężom oczywiście również :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo- teraz to nic nie biorę.
Inhaluję Jankowym inhalatorem, maści majerankowe i coś przeciwbólowego.

Koszmar!

Janek sam wysmarka noska, nie uzywamy Fridy już od dawna.

Ale jemu katar szybkomija, jak zaatakuję to po 3/4 dniach.
Kaszel za to, o ile miał, zaraz przeradzał sie w oskrzela;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do imienia Szymon- mam kolege Szymka,a uwielbiam go!!!!!
Taki wrażliwy i rodzinny.

Fajne imię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja cały czas nie czuję ruchów :( najchętniej chciałabym mieć w domu małe USG żeby móc patrzeć czy wszystko w porządku u maluszka.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia: masz jeszcze troszkę czasu-nie denerwuj się. Lada dzień maluch zacznie się wiercić-zobaczysz
Porównując kopy Tomka a teraz tej panienki, to Tomek miał chyba ADHD ;-))) wiercił się co chwilę a jak kopnął to solidnie. Ta się zachowuje jak panienka...taka delikatna i ciuchitka jest. Dużo spokojniesza niż Tomek.
Ja mam detektor tętna płodu, więc jak się młoda długo nie odzywa to przykładam do brzucha sondę i jestem spokojna jak słysze pikanie serduszka. Ten detektor nie dał mi oszaleć przez pierwsze 17tygodni ciąży...po moich przejściach z drugą ciążą wolałam oszczędzić sobie stresu.

Ania: po głębszym zastanowieniu mojego mężyka, oznajmił mi, że Nadia za cholerę mu nie pasuje i czy nie podoba mi się Weronika? a Weronikę to ja chciałam od samego początku tylko on nie. I teraz mu się odmieniło. (Takie jazdy z wyborem imienia mieliśmy całą pierwszą ciążę). Powiedziałam mu, że nie mam zamiaru znowu przechodzić tego horroru co z Tomkiem i nie będę teraz zmieniać co 5 min iimienia-więc zostanie Weronika. Tak..był spokój jedną dobę. On wstaje i mówi: to będzie Oliwia.Wrrrrrrrrrr Normalnie mam jakąś masakrę z tym moim. Powiedziałam mu, że nie ma mowy i zostaje Weronika.
Jaki będzie finał??? nie mam pojęcia ;-)))) ale póki co stoję murem za Weroniką
A Wy się już zdecydowaliście???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć! dziewczynki ja mam dziś usg prenatalne i mały stres bo słabiutko czuje ruchy mojej dzidzi ale w zeszłym tygodniu sprawdzałam bicie serduszka u położnej i było Oki! ale dziś zobaczę mojego maluszka na usg i może pokarze pleć. ale stres ja jestem w 21 t.c. coś się dzieje w moim brzuszku ale ja nie umiem tego interpretować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiar, tak my już zdecydowani.
Znaczy mąż, on raz powie i jest si.
Gorzej ze mną:)

Tomasz raczej nie będzie, bo kuzynka już dała niedawno.
A kocham to imię, tak samo jak Wojtek:)

I Maciej.,

No, ale coz wszystkie przegrały w przedbiegach:)

Ja dzisiaj wolne- super!Zaraz po coś do kawki skoczę, bo sniadanie mi nie weszło i wieczorkiem na konie z Janem.Może na basen skoczę , bo jakaś taka mało rozciągnięta się czuję.

A od rana zasuwam- dwie łazienki wypucowałam, a to mnie zawsze powala na łopatki:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas chyba nie będzie Maksymilian bo mąż też zmienił zdanie.... teraz mówi że już bardziej Aleksander a tak naprawdę to chyba żadne nas nie przekonuje no ale my jeszcze mamy trochę czasu na zastanawianie na szczęście!

ja ostatnio miałam takie dni w pracy intensywne że wracałam do domu i szłam spać bo mnie tak wykańczało!

ktoś pisał coś o stawach... ja mam seronegatywne zapalenie stawów i reumatolog mówiła że ciąża bardzo różnie wpływa na stawy że może mi się zdecydowanie polepszyć lub pogorszyć. U mnie na szczęście poszło w dobrą stronę i opuchlizny mi trochę nawet poschodziły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny :)

u nas z imieniem podobnie :( jeszcze jakis czas temu dałabym się pokroić za to, żeby nasz syn miał na imię Bartek :) a na chwilę obecną to jak pomyślę, że to ma być decyzja na całe jego życie, to już aż tak bardzo pewna nie jestem :p do tego jest jeszcze kilka imion które biorę pod uwagę ;) i im bliżej, tym trudniej się zdecydować... ;)

co do Aleksandra - imię też mi się podoba... proponowałam mężulkowi to imię, ale naszym świadkiem na ślubie był jego dobry kumpel Olek i mąż powiedział, że nie ma mowy ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj dziewczynki dyskutujecie o pięknym imieniu Aleksander:)
jak wiecie tak nazwałam swojego synka więc nie będę się wypowiadać bo będę nieobiektywna, ale znam sporo Olków - super chłopaki:)

my z męzulkiem wybraliśmy - będzie Adaś:)
jakoś nie mielismy problemu ja podsunęłam kilka imion - Adam, Wojtek i Piotr na początku skłanialiśmy się ku Piotrusiowi ale potem męża strzeliło że Adam. Jak dla mnie - sama miałabym problem w wyborem bo podobają mi się te trzy imiona więc zostawiłam mężowi decyzję i klamka zapadła.
Lubię imiona które są poważne ale dla dziecka można fajnie je zdrobnić:)
powodzenia w wyborze imion dziewuszki:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej u mnie też problem w wyborze imienia w przypadku dziewczęcia jakoś się zgodziliśmy cZyli Ewelinka, z chłopcem pojawia się problem mój uparł się na Nikosia, na co ja się nie chcę zgodzić bo dziwnie mi się kojarzy ;D
Jak dla mnie jest Szymkiem ( chociaż jeszcze nie znam płci)
Pewnie wyjdzie na moje hehe
Apropo dużo Szymonów nam się szykuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myśmy na początku, jak nie wiedzieliśmy że będzie chłopiec rozważali Aleksandra, Błażeja (to jeszcze z czasów Emilki) , Piotra
ale w pewnym momencie mój brzuszek stał się dla mnie Szymkiem, i jak się okazało że jednak chłopiec to zaproponowałam to imię mężowi - jak widać nie protestował, za to mój ojciec się mnie pyta jakim prawem nie skonsultowaliśmy imienia z nim, w końcu jako dziadek ma prawo wybrać imię wnukowi ;) przy Emi było identycznie ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Same imiona, które i mi się podobają:)
Adaś fajne, też myśleliśmy nad nim..

A u nas będzie - Jacek.
image

Mam sentyment do tego imienia, i znam Jacków fajnych chłopaków.

Mało nadawane imię w tym czasach, na szczęście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, trochę się denerwuję.

W czwartek poczułam pierwsze bąbelki w brzuchu, myślę, że to synuś, w piątek było USG i wszystko dobrze, ale od niedzieli nic nie czuję, no może jakiś jeden bąbelek dziennie. To tak jest na początku, że te ruchy są takie słabiutkie i rzadkie? Zastanawiam się czy można już usłyszeć serduszko przez słuchawki lekarskie (jutro zaczynam 18tc)

A może to nie były wcale ruchy... juz sama nic nie wiem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam same bąbelki takze sie nie przejmuj :)
Raz one są raz ich niema hehe Myślę że to normalne, u mnie 19 tydzień się zaczął
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jak Ty też tak masz to pewnie to jest normalne. ja się chyba nastawiłam, że z dnia na dzień będzie mocniej i może stąd mój lęk teraz.

jutro idę do koleżanki, ona jest lekarzem i ma stetoskop, więc może uda się posłuchać serduszka

A bardziej doświadczone forumowiczki, które są dalej z brzusiami, albo w kolejnej ciąży.... co myślicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym się nie przejmowała :)
moja córa w brzuszku bardzo mało się ruszała, czułam ją naprawdę sporadycznie, wszystko było w porządku a teraz jest oazą spokoju :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-) no to chyba przestaję się przejmować. jak tak się będę denerwować wszystkim to do konca ciąży wyląduję w psychiatryku. to dlatego, że o tę ciążę staralismy sie 3 długie lata, a jeszcze jeden aniołek odszedł w 6tc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!!!!

U nas nie możemy się dalej zdecydować miedzy Bartkiem a Tymkiem :) Ja bardziej jestem za Bartusiem, mąż za Tymoteuszem. Już sama nie wiem...

Mi lekarka powiedziała, że pierwsze ruchy poczuję dopiero za 3,4 tygodnie. Więc spokojnie. Bąbelków na razie też nie czuję, albo ich nie rozpoznaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,

No ja w końcu od 2-ch dni zaledwie czuję, ale rzadko, takie delikatne puknięcia. W pierwszej ciąży było inaczej, chyba szybciej i takie motyle w brzuchu, a teraz jest tak jakby jakieś baloniki małe mi pękały w środku :)) No i fajnie, w końcu coś.
29 września i u mnie będzie chwila prawdy, czy dzidzia zdrowa, no i jaka płeć, imię dla dziewczynki przynajmniej w 3-ch już wersjach wymyśla moja córcia, a dla chłopca nie mamy opcji. Podoba mi się Szymek, Mikołaj, ale już są w rodzinie te imiona, to nie chcę powtarzać.
Z bieżących spraw, to moja córka jest przeziębiona a ja, jak zawsze wraz z nią, zawsze od niej coś podłapię i czuję się rozbita całkiem z cieknącym nosem i bolącym gardłem. Wczoraj nie mogłam już wytrzymać i użyłam otriwinu do nosa, bo ta cała homeopatia na mnie nie działa. Nie wiem, czy nie zaszkodzę tym otrwinem dzidzi, jak sądzicie? Ulga była na całą noc:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!!!
u mnie te ruchy to też bardziej można nazwać bąbelkami, są takie bardzo delikatne i nieregularne - najczęściej wieczorem jak się kładę do łóżka to tak 2-3 razy "coś" tam w brzuchu się przesunie:) ale ja też się zastanawiam czy to są na pewno już te ruchy, bo w końcu to pierwsza ciąża i nie wiadomo jakie to powinno być uczucie.
a co do imienia to od początku mój mąż do brzucha mówi Kubuś i jeśli będzie chłopak to tak pewnie zostanie, a mąż się śmieje że jak dziewczynka to Kubusia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bronka: jak po usg? czekamy z niecierpliwością na relacje

No to mamy jesień w pełni. Miłego dnia dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam u mnie jest syn!!! co do imienia to jeszcze nie wiem bo trwają kłótnie jak ma się nazywać...najważniejsze że zdrowy i duży he he he bo o tydzień większy niż powinien ale to nie jest źle... uffff ale ulga
Co do tego że nie czuje ruchów to mam być spokojna lekarz powiedziała ze tak bywa i jak zacznę czuć to konkrety ponieważ ja może na te delikatne puk puk nie reaguje hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie,
gratulacje kolejnych synków, widzę że styczniowo-lutowy wysyp chłopaków będzie.
my dziś idziemy na echo serca płodu bo na usg wyszło jakieś ognisko hipercośtam :-(
mam nadzieję że okaże się że wszystko ok, czytaliśmy trochę i lekarka też nie kazała się martwić ale zawsze to stres.
także dopiero o 18 mam wizytę i mam nadzieję, że wrócę spokojniejsza.
miłego dnia dla wszystkich
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda żonko u nas Emi miała powiększone miedniczki nerkowe, lataliśmy na USG cali w nerwach, ale przed porodem wszystko się ustabilizowało, bardzo często tak jest że w wieku prenatalnym nie wszystko do siebie pasuje, ale wyrównuje się tuż przed porodem, tak więc trzymam kciuki za pomyślny wynik badania

noo i zdecydowanie chłopaki rządzą,
kurcze ja przesądna nie jestem ale przypomniało mi się, że stare babki mówią - jak dużo chłopaków się rodzi to będzie wojna :/
tfu tfu spluwam przez lewe ramię ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo- też kiedyś to słyszałam:)

W naszym kraju już i tak wojna ciągle;)

Wpiszę imię synka na listę, no, chyba, że coś innego się wykluje..to będziemy obstawiać Jaśminkę;)

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję synków, Bronka może ja będę miała tak jak ty że jak porządnie przyłoży to poczuję.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, co porządnego przykładania to wam jednak nie życzę kobitki, bo jak mi Szymek zasadził wczoraj w pęcherz to prawie się posiusiałam, i do tego przywalił mi w jakiś organ wewnętrzny tak że aż się z bólu skuliłam, zdecydowanie wole delikatne popukiwanie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was dziewczyny :)

z tą wojną to też słyszałam, ale jakoś się tym nie przejmuję, bo z kolei w moim gronie znajomych czy rodzinki (bliższej lub dalszej) to same dziewczynki się rodzą :) (a trochę ich odtatnio przyszło na świat) także po prostu równowaga w przyrodzie musi być zachowana :P

ale tak sobie myślę, że to fajnie, że w takim w sumie nie za wielkim gronie akurat tak się złożyło, że praktycznie same chłopy będą :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe salambo no to ładnie... to jak teraz ci już takie kopniaki zasadza, to co to będzie za 2 czy 3 miesiące??? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tego właśnie się boję :) córka mi oszczędziła takich rewelacji ale widzę że synuś nadrobi to w dwójnasób
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..u nas też szajba-mały skacze jak szalony.
Szczególnie po pecherzu!


ggrrr....

U nas pada, mąż dzisiaj na służbie, więc sam z Janem koczuję.
Lipna pogoda, nie ma gdzie wyjść.Rano poszliśmy tylko zerwać bez na soki i do domu siup.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe salambo równowaga w przyrodzie musi być :) nie możesz mieć za dobrze ;p

aniu podziwiam ten twój zapał do robenia w kuchni... niemalże ci tego zazdroszczę... ja to bym najhętniej trzymała się jak najdalej od kuchni... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny już od ponad tygodnia sytrasznie boli mnie głowa muszę cały czas jechać na paracetamolu... jutro pójdę do lekarza ale tym razem do gina może coś zaradzi ciekawe czy to ciśnienie, czy hormony jak tam u was dziewuszki?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze ola to nie za ciekawie :(
trzymam jednak kciuki, żeby ten ból już cię opuścił :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oleńka - ja mam podobnie z bólem głowy, ale staram się nie brać żadnych leków, w moim przypadku to chyba dlatego że mało pije a cały dzień przed komputerem też robi swoje. Dobrze że idziesz do lekarza, na pewno coś Ci doradzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mało kiedy głowa mnie nie boli.

U mnie hałas w pracy głownie, ale też ciąża sam w sobie.

Jak mnie przyciśnie konkretnie, biorę Paracetamol.

Devil- mam wokół tyle owoców i warzyw, że powiem Ci, szkoda je zostawiać bez użytku na drzewach!
Soki z bzu czarnego zimą jak znalazł.Teraz Jan miał katar 3 dni-sok z kwiatów bzu codziennie w dużych dawkach i jakoś mu przechodzi.
Ja sama też piję.

Jenki, jak pada, Jan drzemie, miałam się z nim położyć a tu lipa, ciągle coś!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny- zapraszam serdecznie- mam do sprzedania akcesoria wyprawkowe dla mamy i maluszka- pozostałości po mojej ciąży (nowe) - może którejś coś się przyda
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=181940
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny w którym miesiącu należy zacząć kupować,wózek, łóżeczko,wanienkę przewijak? Bo niby są przesądy że kobieta w ciąży nie powinna nic wcześniej kupować bo to pecha przynosi
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam w przesądy nie wierzę :)
teraz nie kupuję nic bo wszystko mam, ale przy Emi zaczęłam zakupy od 6-tego miesiąca, później jest już ciężko chodzić po sklepach, a jeszcze trzeba wyprać i wyprasować ciuszki, pościel, kocyki, pieluchy i takie tam, i urządzić pokoik bądź kącik dla maluszka, a to wszystko nie idzie tak szybko jak się na brzuch i krótki oddech :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na pewno będę wcześniej wszystko zbierać (na razie jeszcze nic nie mam) ale najpierw muszę poznać płeć, żeby wiedzieć w jakie kolory wchodzić :) najgorzej że pokój przemalowany na fioletowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolet dobry kolor, moim zdanie nadaje się dla obu płci :)
mój mężu maluje właśnie na pomarańczowo - żółto ;) lubimy takie energetyczne kolory, przedpokój mamy np. na czerwono :)
do tego nalepimy border, naklejki z Kubusiem Puchatkiem i będzie super - znaczy się wg mojego mniemania ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też powoli remontujemy, ale pokoik na końcu, za jakies 4-5 tygodni. A co do ciuszków, wózków i innych gadżetów, to teraz wybieram, a potem ok 6-7 tyg przed planowanym porodem zamierzam kupic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zapewne gdyby nie to, że większość mam, to powoli zaczęłabym już coś kombinować (chociażby ze względów czysto finansowych - zawsze łatwiej rozłożyć wydatki na kilka miesięcy niż wszystko na raz)
w sumie muszę przebrać ciuszki, które mam po siostrzeńcu i wtedy zobaczę, co musimy dokupić... no i oczywiście oprócz tego kosmetyki, pieluchy i takie tam :) no ale tego typu zakupy to chyba można już zostawić na końcówkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jestem :-)
u nas ok, nasza córeczka ma zdrowe serduszko, to tylko jakiś fragment mięśnia czy coś, w każdym razie lekarz mówi że często widzi takie rzeczy i rzadko się zdarza, że coś poważnego z tego wynika.
no i rozłożyła pięknie nóżki, chyba się nie spodziewała podglądania, także dziewczynka na 100% - są nawet zdjęcia na dowód tego :-)
w prezencie dla córuni kupiłam pierwsze body w Tesco i jestem zadowolona bo pierwszy zakup za mną.
no i córeczka będzie Alicja :-)
serdecznie Was pozdrawiamy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synuś
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Alutka- fajnie;)

Co do zakupów- większośc rzeczy mam po Janku, kupilismy tylko wózek nowy.
No i chce kołyske kupic taką Coneco, coś w tym stylu.


Ciuszki- niestety, wiekszośc poodawałam, a Jan miała naprawdę czaderskie ciuszki;/

Także zbieram intensywnie i kupuje;)

Myślę, że 7 miesiąc to dobry czas na zakupy.

A ...no i fotelik kupiła nam moja mama Maci Cosi Cabrio Fix- czyli jedną z grubszych rzeczy mamy za sobą;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alutka to nie, źle mi się kojarzy :-)
ale Alusia mówimy do brzuszka :-)
u nas zakupy zaczną się dopiero jakoś listopad/grudzień, teraz remont zaczynamy, pewnie ze sprzątaniem zejdzie do połowy października, to potem spokojnie pooglądamy wózki, łóżeczka itp.
w sumie i tak będę wszystko przez neta kupować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kuzynka mówi Alutka na swoją księżniczkę;)

U nas miało być dziewczę- Jaśmina.

Może za 3cim podejściem będzie.

hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ania a planujesz trzecie podejście??? :>

młoda zonka to super, że z córą zupełnie wszystko dobrze i że nie ma się czym martwić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej z rana;)
Ja od 6:00 na nogach- zaczęłam myc okna, bo potem z pogodą róznie;(

Devil- jasne, że chcemy 3 dziecko:)- ale narazie zobaczymy, jak z dwójką damy radę;)

Dzisiaj mam wolne, i niedługo kolejna wizyta;/ggrrr..jak mi się na te wizyty nie chce chodzić....blleeee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też witam z rana:)
Ania jesteś niezła wstać o 6 rano, żeby myć okna!!!!! podziwiam:)
my też myślimy co najmniej o trójce dzieciaczków, ale na razie to będzie nasze pierwsze dziecko, więc zobaczymy jak sobie poradzimy w tej roli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania-MATKO KOCHANA!!!!! skąd Ty bierzesz tyle energii?? Ja jakbym umyła okna o 6 rano to do połodnia bym palcem już nie tknęła. Boże co to będzie jak Ci się wicie gniazda włączy hehee???
No i super, że chcecie 3 dziecko. Ja już świadomie na pewno się nie zdecyduję. Chyba, że będzie jakaś wpadka- ;-P


Tomek ma niebieski pokój-właśnie z borderem z przyjaciółmi z Kubusia Puchatka i dodatkowo na ścianie naklejki z postaciami. Jak maleństwo zacznie przesypiać całe noce to dołączy do pokoju Tomka-narazie będzie z nami w sypialni. No i równiez nie ma innej opcji jak kołyska. Łóżeczko jednak zajmuje trochę miejsca a w sypialni za dużo i tak już go nie zostało.
Przez jakiś czas dzieciaki będą musiały dzielić ze sobą pokój-ale mam nadzieję, że jakoś pójdzie nam z budową w miare szybko i nie pozabijają sie do tego czasu. Jakoś to będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania jesteś psychiczna !! ja się Ciebie boję ;)
ja też bym chciała trójkę, ale sytuacja finansowa nam nie pozwoli na taką rozrzutność, chociaż moja szwagierka twierdzi że przynajmniej jedno dziecko musi być "wpadnięte", jako że nasze obydwa zaplanowane wychodzi na to że wszystko przed nami ;)

a mnie dopadł jakiś spleen i nic mi się nie chce, pewnie dlatego że zepsuło mi się auto i czuje się jak uwięziona, nigdzie dalej nie mogę się udać, no i ciągle jestem z małą 24 h na dobę, bo mężu pracuje po 12 h a jak ma wolne to remontuje, jakoś muszę to przetrwać ale ciężko jest :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe aniu podziwiam :) w ogóle wstać o 6 to wyczyn a co dopiero okna myć o takiej porze... :P tym bardziej, że z tego co pamiętam to niedawno też coś wspominałaś o myciu okien :)

też bym z chęcią 3 chciała mieć, ale raczej nie będzie to możliwe...

a mnie od wczoraj tak głowa boli, ze chwilami nie wiem jak się nazywam :( łącznie z oczami... :/ masakra jakaś :/ a jak się ruszam i coś robię, to w ogóle zdycham :/ wczoraj wieczorem się za szybko podniosłam, to aż mnie ścięło z nóg :( kurna już daaaaawno nie wiedziałam o to jest ból głowy a tu z taką nawiązką mi się przypomniał :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, aż Wy leciuszki:)

Toż to żaden wyczyn, ktoś to musi zrobić- mąż na służbie był, a ja jak zwykle wymyslam sprzątania wielkie, jak go nie ma.
Bo tak to mi sie pląta pod nogami:)haha

Okna skończyłam, została tylko werandka, a tam są 4 okna duże i wysokie i nie dam rady za Chiny:(Mąż się udzieli!

Soki też dzisiaj wstawiłam z czarnego bzu- z 3kg owoców wyszło mi 2 litry soku, myślę,że to ładnie.W słoiki popakowałam i pyrcą się jeszcze w kuchni.

Ale jest 12 w południe a ja na debecie energetycznym już jadę;/a gdzie jeszcze dzień cały:(??!!

U nas też maluch w kołysce z nami w pokoju, w sypialni, ze względu na praktyczność i szybkość " obsługi".
Jak podrosną będą miały oddzielne pokoje, albo razem, zależy czy się nie poduszą i domu nie rozwalą:)


Salambo- wiem co to znaczy auto zastojowe- moje ma pól roku i sie nie psuje, ale mąż ciągle coś naprawia i jak jego nie startuje rano, to łapie za moje kluczyki a potem ja dupa-blada- uziemiona w chacie;(...

I mi nasyfi zawsze, jakieś okruchy, opakowania po jedzeniu, ggrrr.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil- znam to, bóle glowy to moje towarzyszki !!!

Możesz w takiej pogodzie mieć zatoki, albo ciśnienie.
Mnie tez łeb często boli, a szczególnie bolała mnie właśnie pomiędzy 15-20 tyg ciązy.

Z Janem nic mi się nie działo!!!!!!!!!Miałam ciążę z obrazka.
Chwaliłam się jak mi to dobrze, kiedy kumpele męki pańskie przeżywały- teraz dostałam za swoje po nosie, mam wszystko co możliwe;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie kurna nie wiem co o tym myśleć :/ już naprawdę daaaawno mnie głowa nie bolała a tu taka masakra :( ogólnie jestem bardzo daleka od brania wszelkich przeciwbólowców, a w ciąży tym bardziej :/ ale nie wiem czy przypadkiem dzisiaj bez jakiegoś paracetamolu się nie obejdzie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paracetamol można, nawet do 2 dziennie.
W szpitalach jak babki bolą głowy, to wiem że i 3 podawali sztuki.

Mnie dzisiaj nie boli, ale to cisza przed burzą:(

Kurcze, szukam butów na weselicho na allegro, bo nawet na zakupy nie mam czasu się wybrać.
Wsio mam, ale buty z tamtego roku mało wygodne mi się wydają jak na tańce!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, ale ja ogólnie leki przeciwbólowe biorę w ostateczności... może i źle robię, bo się męczę, ale już tak mam... :p

heh.. znaleźć wygodne buty do tańca to nie lada wyzwanie :/ ja kiedyś w CCC kupiłam za 40 zł takie balowe, ale klapkowate... kurna w życiu bym nie pomyślała, że chodząc na codzień na płaskim, znajdę buty na obcasie, w któych przetańczę całą noc ;) większość wesel w nich obskakuję ;) chociaż fakt faktem kan kana to raczej ciężko w nich tak zaupełnie swobodnie zatańczyć :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie to?
Może możesz sfocic je i pokazać mi.
Kurcze, takie to bym chciała.

Ja mam niby wygodne, ale lipton totalny...obcas jakiś teraz mi się mało stabilny wydaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z chęcią bym to zrobiła tylko, że nie umiem tu fotek wklejać :/

ewentualnie poszukam podobnych na allegro to jak znajde to ci pokażę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wyslij mi na maila fotkę:
lulki@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z Ciebie to sexy bomba- po obejrzeniu Twoich bucików-:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahaahaha... no teraz to żeś mnie rozbawiła :P

taka ze mnie sexi bomba jak kurna z... ehhhh nawet porównania nie potrafię znaleźć... :/ ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ciężko za wami nadążyc... ja tu zaglądam a tu masa postów...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie dzisiaj boli po lewej stronie jakby jajnik, normalnie jak wstaję to taki skurczoból czuję. Mam nadzieje że maleństwu nic nie jest, kurcze zaczynam jutro 20 tydzień i zaczynam wariować że nie czuję jeszcze nic :(
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spokojnie micasia na pewno niedługo poczujesz ruchy, tylko się nie stresuj!!!
a co do skurczy to ja też mam - dzisiaj jakieś bardziej nasilone - tylko, że z prawej strony a akurat tam mam torbiel i boje się że mi się powiększył, bo przy ostatnim usg nie był sprawdzany i już zaczynam sobie wkręcać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześc dziewczyny:)))
dzis byłam w luxmedzie, powiedziałam o moich bólach głowy to dr stwierdziła że to normalne przy tej pogodzie i spytała czy z moim ciśnieniem nie zdarza mi się chodzić po ścianach bo mam baaardzo niskie...
Ale mnie wystraszyła - słuchajcie przykłada mi taką aparaturkę (jak przy ktg - tylko że jedną kostkę) i słucha i mówi że nie mże znaleźć odgłosów serduszka a przy ostantiej wizycie było słychać... zabrała mnie na usg i okazało się że wszystko w porządku -na szczęście no ale kto by się nie wystraszył???
aha no i oczywiście waga stoi... dalej 55 kg... ale za to mam nadzieję że wbiję się w kieckę sprzed ciąży bo za tydzień mam weselicho psiapsióły:))))
dziś cały dzień spędzilam u koleżanki ah te pogaduchy było super, chwila dla mnie bez sprzątania czy siedzenia w kuchni:)))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej wieczorkiem:)

Ja dzisiaj się tak nazasuwałam w chacie, że przez pól dnia maluch nie ruszał się;(...stresa załapałam..
Ale juz teraz na spokojnie fika...ulga!!!!!!!!

Micasia- na luzie, ruchy poczujesz- lada- dzień!

Oleńka- u mnie waga przez miesiąc drgnęła o 0,5kg.
Z Janme miałam już 16 kg na lusie w tych tygodniach ciązy, teraz mam 5kg;d

Także jest ok.

Aaaa.dzisiaj sprzedałam swoje autko:(- kochane, ale za małe jak dla mnie i dwójki szrabów.
Mamy teraz mężowe, także czekam aż coś dla mnie kupimy, bo wolę być niezależna;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!
chciałam Wam powiedzieć, ze w Tesco jest promocja - 6 opakowań chusteczek Pampers w cenie 33 pln (gdzie normalnie jedno opakowanie kosztuje 16 pln). Polecam! ja kupiłam aż dwie paczki i zastanawiam sie czy nie kupić więcej :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
16zł jedno opakowanie?
Ale masz na mysli dwie paczki w środku?

Ja kupuję normalnie , w naszym sklepie dzieciowym, za 2 sztuki chusteczek Pampers płace 15.50zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no może... ale i tak sie opłaca 6 opakowań za 33 pln :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny.
We wtorek mam usg 3D u dr Leszczyńskiej. Jeśli potwierdzi, że to chłopiec to zaczne kompletować wyprawkę - w końcu:) Mam nadzieję, że wszystko będzie OK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak apropo kompletowania wyprawek to macie juz coś pokupowane dla Waszych maluszków? bo ja jeszcze nic - oprócz 2 bodziaków i 12 paczek chusteczek :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,

pogoda zrobiła się jesienna :-((( ale wole to niż upały minionego lata

Ja wczoraj zakupiłam kombinezon-worek dla dzidzi. Była przy tym moja mama i zorbiła się wielka awantura w sklepie (wiecie...zabobony). Myślałam, że ją uduszę. Długo by opowiadać. W końcu dotarło do niej, że później nie dostanę takich rzeczy bo będzie wszystko przebrane. Boże jeżeli ja mam być taka na stare lata to nie wiem jak ja sama ze sobą wytrzymam.

Ania: Ty masz piątki wolne tak? a powiedz jesteście wtedy z Janem sami czy macie na co dzien jakąs opiekunkę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Jeśli chodzi o wyprawkę, to dużo rzeczy będę miała od siorki, łóżeczko mam po córci, fotelik dziś kupiłam na allegro. To już coś mam. Ale nie znam jeszcze płci, bo dokupię róże lub błękity :))) aby tradycji stało się zadość :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w sumie mamy wszystko- po Janie niewiele ubranek zostało, bo porozdawałam jak glupia;/
Kombinezon dla Jacusia mamy od forumki odkupiony- cudny.
Ciuszki kupuje stale.
Reszta to w praniu wyjdzie;)

Gosiar- mam czwartki i piątki wolne, a w pozostałe dni z Janem jest mój mąż.
Na czas mojej aktywności zawodowej:), dowódca jego zmiany-kolejny dobry człowiek- ułożył mu służby tak, że on może zająć się Janiem.

Jeśli jestem w domu, to sama jestem z nim, albo z mężem, żadnej obcej baby nie chcę, jak ja jestem w domu..znasz mnie troszkę- zaraz bym ją pogoniła;)
Nie potrzebuje pomocy, daję radę z Janem sama, mąż zabiera go na spacerki, ja wtedy robię coś w domciu, na odpoczynek mało i tak kiedy mam czas w ciągu dnia;(
Dzisiaj już nie wiem od jak pamiętnego czasu, zdrzemnęłam się godzinke popoludniu, bo spałam na siedząco;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co tu taka cisza??? aż mi się wierzyć nie chce ;p powyjeżdżały wszystkie czy co?? ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka! chyba wszystkie odpoczywają:) ja w zasadzie w weekendy w ogóle nie siadam do komputera, bo za dużo w tygodniu siedzę w pracy przy kompie.
u mnie wczoraj zrobiła się mała imprezka, początkowo miało przyjść tylko dwóch znajomych a zrobiło się z tego ok 15 osób, więc dziś od rana ogarniałam mieszkanie, bo dziś do nas rodzina wpada:)
miłej niedzieli wszystkim życzę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, pogoda jesienna, nawet spacery nam się średnio udały, bo deszcz co chwilę :( Ale piekę ciasto i już się nie mogę doczekać, kiedy je zjem! Mąż i córka ucieli sobie drzemkę poobiednią, a ja odpoczywam:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ależ mi smaka narobiłaś na ciasto :P tylko jeszcze nie wiem na jakie ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cisza u nas;/

Pogoda do bani, rwa kulszowa zaatakowała- żyć nie umierać:(

I tym samym, dzisiaj do pracy nie wstałam, ledwo z miejsca na miejsce się przenoszę..koszmar!

Z Janem miałam rwę 2 dni, i przeszło, teraz zapowiada się na dłużej!!!

Jasny gwint!

No nic, posiedze dzisiaj w domu i zobaczymy, co się wykluję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:)
faktycznie przez weekend to było tu u nas cichutko:)
ja byłam z mężem na imprezce firmowej w sobotę a potem normalnie masakra... chyba się czymś strułam - wymiotowałam jak to się mówi jak kot... strasznie dopiero dziś jakoś się czuję ale na mięso nie mogę patrzeć tylko kanapki z pomidorem akceptuję...
a co do pogody to już chyba dobrze nie będzie, także dziewuszki pozostaje nam forum ale to spotkanie tak jak ktoraś z was zaproponowała w galerii Bałtyckiej.
po tych cyrkach to mały mi w brzuszku się rozbrykał:)))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola, ja 2 tyg temu byłam na tej imprezce;)
A Twój mąz w Ge pracuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu tak w GE:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No bo Ge mieli tydzien po nas;)

Mi się impreza nie podobała, nie lubie takich spędów- nikt nikogo nie zna, wszędzie kolejki, jak pogoda nie dopisze to lipa;(

Nam dopisała ale zimno było już wieczorem.

Podobno dla dzieci niedziela była w miarę ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj dziewczyny współczuję... :) i tej rwy (bo to ponoć masakra) i zatrucia (bo to co prawda chwilowe ale wymęczyć potrafi)... ale z drugiej strony macie nieźle, że sobie z mężami na imprezach firmowych bawicie :P

ja wczoraj miałam mautkiego stresa, bo mały przez cały dzień nie dawał żadnego znaku :( ale wieczorkiem wzięłam sobie detektor i znalazłam jego serduszko i było oka :) do tego dzisiaj bryka normalnie więc jestem spokojna :) śmiałam się wieczorem do męża, ze ja po prostu wczoraj miałam dzień lenia (przez cały dzień nie robiłam dosłownie nic) i mały chyba razem ze mną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz zasuwa całe dnie- siedzi na pęcherzu albo na jakimś z nerwów;(

Jeeeny!!!!!!

Mąż wysmarował mnie jakąs maścią cudotwórcy, tak mnie nawalało, z rana, że i każdą maścią bym się dała wysmarować!
ggrrrr....

W sobotę na weselicho lecimy, wczoraj kupiłam buty- devil w tych Twoich to bym sie zabiła)- i dodatki.
Myslę, że będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe oj jak ja się do tej pory nie zabiłam to też byś dała radę ;p a jakie kupiłaś???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do tej jednej sukienki,kupiłam te:

http://www.e-rylko.com/produkt/u4eg7_p91_/439/cat/41/c/0/r/0/k/0/pp/23

a na poprawiny takie Lasockiego, ale szukam na ich stronce i nie ma..:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie:
tyle, że lakierowane, ładne, trochę babcine, ale fajnie wyglądają z ta druga kiecką;)

http://moda.allegro.pl/piekne-buciki-lasocki-i1232835247.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajne :)
obyś się dobrze bawiła na weselichu :) wybaw się za mnie też, bo mi pewnie przez jakiś czas nie będzie dane zaliczyć tego typu imprezy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc, w ktorym tygodniu trzeba sie zapisywac do szkoly rodzenia? Macie namiary na szkole na klinicznej (znalazlam jakis telefon, nieaktualny)? Czy ktoras z Was m doswiadczenie z ta szkola?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja sie przywitam dzis...ania sliczne buciki z rylko, sama mialam weselne i poprawinowe od nich i dokladnie dwa lata temu przebawilam sie cale nasze wesele, a dodam ze ja raczej obcasowa nie jestem.

Ja dzis w pracy mam urwanie glowy ze az nie wiem w co rece wlozyc i musialam sie troche odreagowac na forum :)

Nasze baby tez mi chyba na jakis nerw uciska, bo ostatni tydzien chodzilam taka polamana, ze jak kichlam to trudno bylo wrocic do pozycji pionowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buciki niczego sobie :)
ja się nie odzywałam bo 5 dni na Mazurach siedziałam znaczy się prawie pod ruską granicą w totalnej głuszy..... las i grzyby :)

Kupiłam tam też pierwsze rzecy dla dzidzi - takiego super czerwonego pajaca i jeszcze jakieś spodenki :) strasznie mnie denerwuje że większość rzeczy jest niebieska dla chłopców. Ja wolałabym jakieś takie mocne kolory - granaty, czerwienie, brązy czy też zielone! a nie wszystko niebieskie!! ile można?

Oczywiście chęci spotkania podtrzymuje! w ten weekend też idę na wesele ale może za tydzień? jak myślicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!
ja dzisiaj powiedziałam szefowi, że jestem w ciąży (szefowa wiedziała wcześniej) przyjął tą wiadomość w miarę kulturalnie, a ja przynajmniej teraz mogę bez stresu wychodzić wcześniej na badania. Chyba myślał, że to jakieś początki, bo przyszedł się spytać który to miesiąc i jak powiedziałam że piąty to nie wiedział co powiedzieć.
Jeżeli chodzi o buty to ja uwielbiam chodzić na obcasie i w zasadzie mam same takie buty. A ostatnio coś mnie kręgosłup zaczął boleć i chyba będę zmuszona przejść na płaskie buciki :( bo czasem mnie tak złapie, że nie mogę się ruszyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mnie tez boli coś po lewej stronie od kilku dni, ale myślałam że to jajnik, ale faktycznie jak ostatnio kichnęłam to myślałam że zacznę płakać z bólu, może to maleństwo, ja ruchów nie czuje, 0 kontaktu z światem w środku mnie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia widzę, że jesteś w 20tyg więc co zaraz masz usg połówkowe? to zobaczysz swoje maleństwo i uspokoisz się, bo na pewno wszystko jest w porządku! głowa do góry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia nie martw się ja niezbyt wiem co dziewczyny odczuwają ale ja jakieś mini bulgoty i czasem przepływania jednej strony na drugą. Dodam że jestem w 22 t.c. miałam usg prenatalne i jest oki lekarz powiedziała że mam się nie martwić wszystko w swoim czasie. Jedni dość szybko interpretują to co czują i inni muszą poczekać. Ja czekam na konkrety...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja byłam wczoraj na grzybach. w 2h zebralam tyle grzybow ze juz musialam reszte zostawic bo bylo mi za ciezko je dzwigac.... a wieczorem bolał mnie strasznie kregoslup i dzis mam potworne zakwasy (az wstyd sie przyznac ze od chodzenia po lesie i schylania sie mozna miec zakwasy - doprowadzilam sie do ruiny!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka można mieć zakwasy od chodzenia i schylania się ja w sobotę byłam na wykopkach i w niedziele było mi ciężko po schodach zejść :) w czwartek mam USG no zobaczymy może maleństwo się ujawni :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja podjęłam dziś ostateczną decyzję, że idę na zwolnienie już od połowy października, a nie od grudnia, mam dość wstawania o 5 rano i sterczenia w zatłoczonym tramwaju, dojeżdżam z Przeróbki na Osowę, więc mam kawałek. Rano zimno, ciemno grrr! Ja już nie daję rady, do tego nos mam cały czas zawalony, ehh...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... oj kondycja w ciąży spada :/ ja miewam takie dni, że po wejściu na 4 piętro czuję się, jakbym zdobyła conajmniej Rysy jak nie któryś z "Montów" ;) co prawda jeszcze zdarza mi się to raz na jakiś czas, ale się już zdarza... o matko to co to będzie za 2-3 miesiące??? (nie wspominając już o styczniu/lutym) :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..a ja jutro do roboty:(

Ktoś musi dzieci uczyć:) haha

Wytrzymam jakos chyba.

Buciki z Ryłko w ogóle baaaardzo lubię, te nie sa wysokie, fajnie się komponują z kiecką.!

Mam zamiar się wybawić, chyba, że mnie ta blerwa złapie i wtedy będę siedziała jak purchawa;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny poszukuję kurteczki płaszczyka na ten okres bo zimno i sie przeziębię raz dwa. widziałyście gdzies coś ładnego w dużych rozmiarach? a gdzie ciążowe ciuszki najlepiej kupować?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia, zależy jakimasz rozmiar.
Ja L w Happy Mum na przykład.

Kupiłam sobie płaszczyk wczoraj w Alfie, fajny, czarny, żadnych udziwnień, jedynie kokardka z tyłu:

http://www.happymum.pl/sklep3/?kod_pr=j327a&grupa_pom=komplety

Wyglądam w nim względnie.

Ja sporo ubrań mam z H&M Mama, niektóre nawet w rozmiarze 44, 46 kupiłam jakbym duzo przytyła.Sa fajne dresy, bojówki, kiecki.
Zerknij jak będziesz przy okazji.
Jest też rozmiar 48, i jest baaaaaardzo duży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja w h&m nie widziałam rozmiaru 48 :/
kupowałam swoje ciążowe ciuchy częściowo na hali w Gdańsku - sklep Kamama, i częściowo w C&A na dziale ciążowym oczywiście :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W GB i innych typu Matarnia, nie ma rozmiaru 48, ale w Alfie w H&M jest całe mnóstwo!

I to nie na dziale BB, ale na normalnych ciążowym.

Spódniczki, dresy, bojówy.

C&A- właśnie muszę sie tam wybrac przy okazji, bo nie byłam nigdy w poszukiwaniu ubrań ciążowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z C&A mam jedne spodnie (bojówki) i są naprawdę mega wygodne... aż żałuję, że już jest za zimno na nie :(
z h&m też jedne bojówki i jedne materiałowe (luźne, przypominające dresowe) i w tych bojówkach cały czas teraz pomykam :) kupilam z wyprzedaży i jestem mega zadowolona...
bluzek na razie nie kupuję, bo wchodzę normalnie w swoje więc z bluzkami poczekam na dużego brzucholka ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie,
a my walczymy z remontem od soboty, na szczęście szybko idzie i liczę że jeszcze tydzień i będzie po.
pozdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O , ja uwielbiam remonty- wiążą się ze zmianą dekoracji itp:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ja remontów samych w sobie nie lubię bo męczą... ale lubię ten efekt po zmianach ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas remont jeszcze przed nami :( Na razie odciągamy jak możemy

Co do ubranek ciążowych to się przyłączam, można bardzo ładne rzeczy wynaleźć w C&A i HM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też uwielbiam remonty, tylko u mnie to łazienka od zera, kucie, gruz itp atrakcje :-)
ale jak myślę o efekcie to od razu chce mi się remontować.
najgorsze pierwsze dni, od czwartku pewnie już pójdzie armatura i kafle to będzie ok.
od czwartku mam urlop i pewnie zaglądać nie będę bo mój mąż do pracy idzie i będę z wujkiem walczyła więc jakby co to odezwę się po.
3majcie się ciepło.
a moja Ala bardzo ruchliwa jest, szczególnie jak piję kakao :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za sklepy to już wiem gdzie uderzyć :)
no mnie czeka też remont łazienki ode zera, i trochę zmian w wyglądzie pokoju na przyjście maleństwa :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znowu po długim czasie jestem i ja :) w zeszłym tygodniu miałam co chwilę jakies imprezki i zero czasu na komputer:) poza tym ciagle urzadzamy sie w nowym mieszkanku- mielismy jakies 2 tygodnie przerwy, ale postanowilismy wziac sie do roboty aby zakonczyc wszelkie prace jak najszybciej(tzn zanim nie bede w stanie juz za wiele pomoc). Bylam na wizycie i znowu nic nie wiem- tym razem wyszlo ze to jednak dziewczynka, wiec zglupialam :D. pewnie dowiem sie przy porodzie, ale najwazniejsze ze wszystko jest ok. Co do ciuszkow dla mam to ceny sa straszne jak dla mnie, ale ja na szczescie mam pelno w spadku po siostrze, troche kupuje na allegro za smieszne ceny no i moje ulubione - lumpek gdzie ciuszki sa najczesciej z metkami nie uzywane :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny takie pytanie: bierzecie witaminy? codziennie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic nie biore :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nic nie biorę póki co... mam nadzieję, że tak zostanie... dowiem się teraz przy najbliższych wynikach... ostatnie miałam już na granicy więc całkiem możliwe że niestety teraz będą poniżej i niestety bez witamin sę nie obejdzie... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :L)
Ja po pracy- dzisiaj mielismy ewakuacje szkoły, zasuwac trzeba było po schodach góra dól, ze trzy razy;;;grrr...
Dałam radę;)

Witaminy- miałam nakaz od lekarki ale jak sobie przypomnę, to wezmę, tak nie.
Moje zaniedbanie;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe... a ja tam lubię ewakuacje :P przynajmniej jakaś odskocznia od pracy... niejedna już za mną i zapewne jeszcze więcej przede mną ;p gorzej tylko jak się zdarza w beznadziejną pogodę :/ no ale i to trzeba przeżyć... co prawda w ciąży patrzy się zupelnie inaczej na tego typu "atrakcje" :/ więc zapewne najsymatyczniej nie było...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noooo, ja też lubię ewakuację- lekcji nie ma :)

Ale dzisiaj powiem szczerze- nie usmiechało mi sie bieganie na czas po 3 piętrowych schodach z 20osobami:)

Eh...mus to mus;)

Zaraz jakieś ciacho robię, bo posucha w słodyczach domowych, może tartę jabłkową bo jabłek dywany w sadzie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhhh nie mówicie mi nic o ciastach bo mi tylko smaka robicie :( a ze mnie taka kucharka że.. ehhh...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze mnie też kucharka roku:)
Ale tarta jest prosta!

A jaka smaczna!

Dużo jabłek, w grube plastry, mniaaam..

Janek sie obudzi, to zrobimy coś z synkiem razem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo!! ja tez sie zabieram za ciasto :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja niestety nie mam piekarnika:( a zjadłabym szarlotkę z lodami:)))
dzisiaj byłam u dentysty i jestem cała opuchnięta, a jeszcze sporo wizyt przede mną:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brrr nie lubię dentysty, chociaż mam bardzo fajną dentystkę
co do witamin to biorę suplement feminatalN, bo jest razem z kwasem foliowym ale i tak czasami mi się zapomni
ciasto jeszcze mam z niedzieli, robiłam z orzechami - mniam :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam bardzo miłą dentystkę, ale nie wiem czy to przez dziecko bo mam tyle zębów do zrobienia, a w zeszłym roku miałam wszystkie wyleczone:(((
ja jak pamiętam to biorę witaminy, co raczej rzadko się zdarza. Jutro odbieram wyniki krwi, więc się zobaczy trzeba brać czy nie.
oki, lecę do domku!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też biorę suplement feminatalN jak mi się przypomni to wezmę od czerwca nie zjadłam 60 tabletek. Ale jest nieźle.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :)

Ja staram się brać codziennie witaminki. Mi lekarka poleciła Prenatal.
Jeszcze w pracy, ale jeszcze godzinka i zmykam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I muszę się pochwalić, synek daje o sobie znać! Szczególnie wieczorkiem parę razy zapuka :) Śmieszne uczucie, ale bardzo fajne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja biorę falvit, staram się nie zapomnieć :) No i w końcu już po pracy, czekam na obiad, głodna jestem..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech a ja w jestem w dołku.... Byłam dziś na tym usg 3D i dr Leszczyńska miała zastrzeżenia - moje tętnice maciczne nie działają dobrze, użyła słowa "upośledzone" więc miałyście mnie tam widzieć, może to być początek nadciśnienia. Na serduszku małego jest jakieś zwapnienie podobno po przebytym przeziębieniu (w 2 miesiącu) niby nic nie groźnego ale to jednak serduszko. Do tego wszystkiego żołądek maluszka słabo widoczny i najprawdopodobniej w tej chwili był po prostu pusty. Wszystko trzeba skontrolować za 3 tyg. Mówie Wam nic mi się już nie chce, załamka.:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magiczna nie denerwuj się. wszystko będzie dobrze. nie mysl w ogóle ze może być inaczej!

co do witamin ja biorę FeminatalN, codziennie. ale mam super morfologię! a co do zębów to polecam wszystkim pasty Biodent i Meridol. ja mam słabe zęby i zjadam ogromne ilości słodyczy i nie byłam na kontroli ze 2 lata, a teraz poszłam i tylko dwie malutkie dziurki.
aż nie mogłam uwierzyc!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magiczna...nie wiem co napisać aby ciebie pocieszyć aczkolwiek znając siebie to poszłabym jeszcze raz na badania do innego lekarza wiesz rożnie bywa to też ludzie...ja nie robiłam usg 3d lecz zwykłe prenatalne...
znam dość dużo przypadków pomyłek lekarskich więc proponuje sprawdzić to u innego lekarza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo jasne magiczna nie czekaj tych 3 tygodni tylko idź i zrób teraz jeszcze raz te badania. Może dzidzia będzie najedzona, inaczej się ułoży i lekarz powie że wszystko jest jak najbardziej ok! po co masz się 3 tygodnie denerwować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że tak... magiczna dziewczyny mają rację - 3tygodniowy stres może bardzo zaszkodzić dzieciaczkowi... lepiej idź i się przekonaj... skonfrontuj tą informację z innym lekarzem...
napewno wszystko będzie w porządku... trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie :)

Miałam noc z koszmarem- złapała mnie silna gorączka, a mąz na służbie.

Zaczęły mnie tak boleć kości, stawy że wyłam z bólu- nad ranem pojechałam i to SAMA:( na pogotowie , a stamtąd prosto do gina- okazało sie, że mam zapalenie stawów, w sumie jednego!
Rwa kulszowa i jej ból to podobno znośne, a lekarka dziwiła mi sie, jak wytrzymała z tym chodzić 2 tygodnie.

Jeszcze z powrotem do pracy zajechałam, bo musiałam załatwić koleżeńskie .Powaliło mnie w drodze powrotnej i już nie mogłam nawet autem jechać.

Mam to smarować, nie ogrzewać, i brac magnez.
Powinno ustać, do poniedziałku mam zamiar wrócić do roboty.
narazie nie odczuwam wiekszego bólu niż był, chodze i już się do niego przyzwyczaiłam.

Wczoraj doszła stresowa sytuacja rodzinna i Jacenty już wcale nie kopał;/..myslałam, że padne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...jak zwykle- najwieksze badziwiaste sytuacje rodzinne, muszę przeżywac w ciązy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i magicznej i u Ani. Trzymajcie się ciepło.
Jutru usg, nie mogę się i ja doczekać, czy wszystko będzie dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magamelka ja tez jutro na USG, i też mam nadzieję że będzie wszystko w porządku
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to dziewczyny czekamy na relacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogę Cie pocieszyć, że takie zmiany w tętnicach macicznych się zdarzają i mogą niczym nie skutkować, a jeżeli skutkują to odpowiednim leczeniem można temu zaradzić. U mnie w pierwszej ciąży też były zmiany w tętnicach, po 3 tyg kontroli okazało się że dziecko zaczyna słabiej rosnąć, bo dostaje za mało krwi ode mnie. Musiałam do końca ciąży brać zastrzyki rozrzedzające krew, ale skończyło się dobrze, maluch odbił wzrostem i urodził się zdrowy. Teraz w drugiej ciąży od początku jestem na tych zastrzykach. Także nie można tego lekceważyć, ale też nie można się załamywać. Trzymaj się cieplutko i na pewno idź za te trzy tygodnie do kontroli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie,
dziewczyny, wszystko będzie dobrze :-)
ja od dziś na urlopie, remontu c.d.
dobrze że już bliżej niż dalej do szczęśliwego zakończenia.
lecę na zakupki, bo potem ekipy będę pilnować żeby kafelek nie położyli do góry nogami :-)
miłego dnia Wam życzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka Dziewczynki, ja wczoraj byłam na Aqua Aerobicu, w końcu się sprężyłam bo stwierdziłam że normalnie przyda mi się trochę ruchu
- przez ponad 4 miesiące miałam same wymioty, więc z racji tego raczej trudno było iść na basen-w końcu się skończyły, a przed ciążą chodziłam prawie że codziennie.
Szymek wieczorem od tego skakania w wodzie chyba był w szoku bo latał mi po całym brzuchu :DD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny!
ja też biorę prenatal staram się codziennie ale nie zawsze mi to wychodzi. W poprzedniej ciąży brałam elevit były super, wyniki miałam świentne i dobrze się po nich czułam, teraz nie jest źle ale chyba wrócę do elevitu:)
a moje maleństwo zaczyna szaleć coraz częściej daje o sobie znać! cudowne uczucie co dziewczyny?

teraz tylko czekam na 4 pażdziernika bo mam połówkowe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)

Jestem po NAJGORSZYM, DZIADOSKIM badaniu w ciąży- glukoza!!!!!!!!!!!!

Jezu, jakie to okropne;(....nie chcę tego nigdy więcej!!!!!

Mdli mnie jeszcze teraz, szok...paskudztwo na maxa!..bbeeee


Wyniki jutro.

NOC- spałam 2 h, może..w porywach.Ból taki, że myślałam,że mnie ktoś spod materaca nożem tnie...do tego Jankowi się coś śniło i ubzdurał sobie ,że tylko mama pomoże- a ja ruszyć się nie mogłam!

Odeśpię zaraz, jak tatuś zabierze go na spacer...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!
ja wczoraj byłam u lekarza i wszystkie wyniki super:) trochę się bałam, że będzie coś nie tak, bo witamin prawie w ogóle nie biorę a jakoś super zdrowo się nie odżywiam, ale na szczęście wszystko jest ok :))
oleńka ja połówkowe mam 5 października i już nie mogę się doczekać, szczególnie że mam nadzieje poznać płeć:)
wczoraj od siostry dostałam pierwszą siatę ciuchów dla dzieciaczka, na szczęście ciuchy uniwersalne więc się przydadzą, tylko że nie mam gdzie to trzymać bo dopiero w przyszłym miesiącu mamy robić szafę . U nas jeszcze sporo do zrobienia jest w mieszkanku, bo dopiero dwa miesiące temu się przeprowadziliśmy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeju jak dzisiaj przepięknie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogoda faktycznie śliczna, niestety ja przy takiej mam spadek formy.... zawsze uwielbiałam słońce, upały lato... ale w ciąży nie służy mi taka aura :) na dodatek od rana u sąsiadów remonty- pukanie, stukanie, walenie i krzyki, śmierdzi lakierem, że aż mi słabo. Ja też czekam teraz na połówkowe mam 5.10 i mam nadzieję że się w końcu dowiem jaka płeć :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :)

no ja mam połówkowe też 4.10 i też się nie mogę doczekać :) wcześniej idę jeszcze na 4d i jestem meeeeeega ciekawa jak ten nasz brzdąc wygląda :) i co tam położna dojrzy ;) mam tylko nadzieję, że nie wypatrzy nic złego :)

glukoza.... bllleeeee... już na samą myśl gardło mi ściska :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja już mam skierownie i mam tą glukozę zrobić ..... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotiii to szybko masz ją zrobić... bo normalnie to się robi ok dwudziestego któregoś tyg...

chociaż ja też już mam sobie skontrolować cukier (glukometrem) przez 3 dni jakieś 6 razy dziennie ;/ czyli przed i po głównych posiłkach :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no bo ja jestem w 19 tygodniu a nie jak w podpisie moim w 17 :) i mam iść do lekarza za 3 tygodnie i wtedy mam się pojawić z tym wynikiem więc w sumie wychodzi że w normalnym czasie to badanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorotii- który to lekrz "mądry" daje skierowanie na glukoz w 23 tyg ciązy??!!!

Chyba cos pomylił.

Min 26 tydzień ciązy to się robi.

Niemiłe jak choleeera:(- mdło, źle, dopiero teraz po drzemeczce trochę przejrzałam na oczy i zasuwam ogarnąć domek.


Devilku- jak lubisz słodkie, to też dasz radę, wypicie tego kubka pójdzie szybko jak weźmiesz go na 2 razy:)

U nas ładnie, moje zapalenie narazie w normie, ale coś czuję, że dzisisiejsza noc może być mało ciekawa;(

A te weselicho w sobotę mamy:( jeeeny:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh aniu... powiem ci że generalnie słodkie to luuuubię i to bardzo... ale jakoś w ciąży mnie kompletnie do niego nie ciągnie... czasami tylko na jakąś czekoladę mam chęć (konkretnie to na milkę) i może na bułę z nutelką :D
tak więc perspektywa picia tego cholerstwa wręcz mnie odrzuca :/ no ale mam jeszcze troszkę czasu... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to co Ania myslisz nie robić teraz tej glukozy? a lekarz z Luxmedu kazał mi to zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam! ja robiłam test glukozy tuż po wykryciu ze jestem w ciąży, czasem zachodzi taka potrzeba aby lekarz zlecił badanie teraz dopiero za jakieś 3 tyg będę powtarzać ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorotii- generalnie robi sie tak, jak pisałam, w tych tygodniach.
Gdzieś kiedyś słyszałam ze w awaryjnych przypadkach - cukrzyca w rodzinie, otyłośc itd- lekarze zalecaja glukoze kiedys tam wcześniej.

Ale nikt nigdy jeszcze wśród znajomych moich nie robił i nie rozmawiałam z nikim , kto by robił w 22-24 tygodniu.//

Podpytaj jeszcze lekarki.
A do kogo Ty chodzisz w Luxie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
test robi sie 24- 28 tydzien
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inny dopuszczalny termin to tylko jesli badanie glukozy na czczo bylo za wysokie ( i to nei ten standardowy tets glukozy w ciazy tylko troche inne) Takze spokojnie 24- 28 tydzien i nei robic wczesniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie w rodzinie cukrzyca jest na każdym kroku i lekarz wiedząc o tym nie kazał mi przyspieszyć obciążenia glukozą...
kazał mi jedynie poobserwować cukier glukometrem przez 3 dni i wtedy będziemy wiedzieć co i jak...
także ja też chyba nie robiłabym wcześniej, bo z jakiegoś powodu robie się dopiero po 26 tyg... chociaż z drugiej strony skoro lekarz zaleca...
i bądź tu kurna człowieku mądry :/ każdy mówi ci inaczej a ty się zastanawiaj która wersja jest tą poprawną :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wczoraj myślałam że zwariuję, cały czas nie czuję ruchów dziecka, ginekolog znalazł kręgosłup i potem nie mógł znaleźć serduszka, dopiero po jakimś czasie udało się namierzyć i biło na szczęście, ale co ja już przez te sekundy przechodziłam to se potraficie wyobrazić. Czy wasze USG też są takie niewyraźne? Ja nie widziałam ani rączek ani nic tylko kręgosłup :( zastanawiam się nad jakimś innym lekarzem żeby chociaż to połówkowe jakoś sprawdzić czy wszystko ok. Nie wiem co robić czy sama już zaczynam panikować czy to normalne. :(
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy wątek kochane

http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-9-t183730,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry