Widok

Styczniowe mamy 2010 cz. 23

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zapraszam do nowego wątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, Ty mi tu o deserach nic nie mów :( Jak ja bym chciała odwiedzić wedla ;)

Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za Martusię. Moja podobno w ogóle nie miała żółtaczki, tylko ciekawe dlaczego była taka ciemna, a teraz juz bladzioszek się zrobiła.

a co do macierzyńskiego, to ja mam tak.
Byłam na zwolnieniu do 3 stycznia, ale Mała urodziła się 28 grudnia, wiec od tego dnia jestem na macierzyńskim.
ZUS mi właśnie dwa dni temu wypłacił kasę za macierzyński. W szoku jestem bo nie dość, ze coś za dużo ;) to jeszcze jak szybko ;)

Dziewczyny, wracacie do pracy po macierzyńskim ?? Mnie zaczyna przerażać perspektywa powrotu :( Nie wyobrażam sobie wrócić i zostawić malutką z kimkolwiek :( a z drugiej strony mamy spory kredyt hipoteczny i nie bardzo mogę siedzieć na bezpłatnym wychowawczym... ech jak sobie o tym pomyślę to ryczeć mi się chce :( Nie wspominając, że kolejnym problemem jest pozostawienie gdzieś dziecka. Nasze polskie realia, do pracy każą wracać lub siedzieć na bezpłatnym, a nikt nie pomyślał, że problem jest z dostaniem się do żłobków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja aktualizuje listę :-)

"DWUPAKI
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
Tola Fasola 29 styczeń dziewczynka Marysia - Swissmed
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Pszczoła - ?? chłopiec -



ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820


U nas 2 dni przed terminem. Poród łącznie trwał niecałe 8 godz, w sumie wspominam go już teraz bardzo pozytywnie. Można rodzić kolejne :-)
Do domku wyszliśmy w środę, mały jest ogólnie grzeczny z wyjątkiem dzisiejszego dnia bo strasznie marudzi od rana. Była już dziś u mnie położna.
Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i tych jeszcze oczekujących również.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka.
U nas z kąpielą też nie jest kolorowo. Kąpie tatuś ale Mała zadowolona napewno nie jest. Myślę że to właśnie dltego że jest jej zimno a ona w ogóle jest strasznym zmarzluchem-jak tylko przepieram pieluchę dostaje czkawki,kicha i broda jej strasznie lata:p Więc aby nie było tyle krzyku w kapieli to zwiększyliśmy sporo poziom wody. Kupiliśmy do wanienki takie siedzisko dla Klaudii i ona sobie w nim siedzi a Andrzej polewa jąwodą odpo samą brodę i wtedy jest ok:) I smieszne dla mnie jest to że ona płacze doipero wtedy gdy myjemy przód a jak leży na dłoni Andrzeja na brzuchu tak śmiesznie wygięta to jest cisza:) Aż dziwne że taka dziwna pozycja jej odpowiada;p No i też za pierwszym razem kąpaliusmy ją na głodnego i - nigdy więcej! Boże ile wrzasku było:) Więc widzę że u wszystkich tak samo:)

Ja jeszcze nie byłam z Małą na spcerze:( I z tym werandowaniem też różnie. Przyłączam się do pytania Curly-ile dni i po ile czasu werandowaliście zanim wyjechaliściena spacer? Moja ma już prawie miesiąc a jeszcze na spcerku nie była:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnisiu, ja juz dokładnie nie pamiętam, ale zaczęłam werandować małą jak miała niespełna 2 tyg i werandowałam jednego dnia coś około 7 minut, drugiego 15min trzeciego też coś około 15-20 min i później już był spacerek 30 minutowy.
Teraz tak jak pisałam po 1,5 2 h już wychodzimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O to super że nie trzeba tak długo werandować:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja werandowalam 1 raz 5 min i sie okazalo ze mam isc do przychodni z mala wiec poprostu wyjscia nie mialam ... -20 stopni a ja z moim glutem na dwor ... i zyjemy :)

ja wracam po macierzynskim + zalegly urlop z 2009 - wracam koniec czerwca ... bububbbbbbbbb
1. mala zostawic mi szkoda - fakt z babcia ktora jej nie pozoli nawet zaplakac ale zal mi ze to babcia bedzie ja wychowywac nie ja ... coz takie zycie ... ja tez bylam u babc chowanai i co ... kochalam babcie najbardziej na swiecie potem dopiero rodzice !! ale cóż takie koleje losu

2.wracam na same wakacje !! buububub zamiast w las gdzies nad jezioro to wracam do roboty !!!

a plan byl taki ze rodze kwietniu/maju 2010 i jest bosko ... hihihi ... ale martusia pozmieniala troche plany mamy ... :):)::):)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak czytam o tym werandowaniu i stwierdzam, że my się wogóle nie stosowaliśmy do jakiś wytycznych :) chybapo tygodniu zaczęliśmy go wietrzyć w pokoju, ale to tak konkretniej, chyba od razu ze 30min, bo spał w najlepsze, a ja tylko sprawdzałam czy nie zmarzł. potem chyba po 2 dniach na balkon, też na 30min, a teraz to już sppokojnie na 45 min na dworzu chodzimy, nawet jak było -8. tylko te bardzo mroźne dni przeczekaliśmy w domu, ale też przy otwartym oknie, od razu całą chałupę wietrzę :)) no i póki co Miki zdrowiutki, kataru brak. może to też dlatego, że już tak nie hajcuje w domu, bo za ciepło to źle, a na noc stosuję patent Dejwi ze szpitala - mokry ręcznik albo pieluszka na kaloryfer, żeby tak sucho nie było.

Kasia, dzęki za maila :) a wiesz, że Miki tez mi z cyckiem wariuje? tak mi jakoś tarmosi tego sutka jakby nie wiem co tam chciał wyszarpać. mam teorie, że to z nerwów, że pusty...
no i faktycznie rosnie zdrowo:) tydzień temu ważył 4230 :) więc faktycznie kawal faceta z niego, ale tatus wysoki, więć młody chyba w jego ślady idzie i rośnie jak na drożdzach :)

a to moje dziecię tydzień temu:

image

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja początkow chciałam zostać z mały do czasu aż sko nczy rok, ale my też z kredytem, więc bezpłątny macieżyński trochę by nam utrudnił życie.. u mnie jest trochę skomplikowanaa sytuacja, bo ja mam umowę na czas określony, kończy się akurat równo z końcem macieżyńskiego, więc nie wiem co w pracy ze mną będzie... no ale mam nadziejż, że mi przedłuża umowę, a wtedy chciałabym wrócić po macieżyńskim, plus urlop, ale na 1/2 etatu, przynajmniej aż Miki skończy rok. zawsze to jakieś pieniążki, a łatwiej będzie i mi i jemu tak się rozdzielić na 4 godz, a nie na 8.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sliczny ten Miki :) cukiereczek
a z tym ciaganiem suta to moja tak samo ... moze dzieci tak poprostu maja ... i to nie z nerwow ze pusty bo jak ciaga to spawdzam suta i leci mleko ... moze z nudów ze trzeba ssac i ssac i w kolko ssac ... nie wiem
ale moja tez to robi i powoli zaczynalam knuc w glowie historie "czemu"

toforum pozwala nie zwariowac ... jak sie okazuje z problem to nie problem i ze wystepuje u innych dzieciaków :)
hihi


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też jesteśmy zimnolubni i wietrzymy chatę codziennie, więc Amelka wprawiona :)
Mi macierzyński kończy się równo z końcem maja :( później zaległy urlop za 2009 i może wezmę za 2010 też i lipa, trzeba wracać :(

Zastanawiam się tylko jeszcze nad zasilkiem opiekunczym w wymiarze 60 dni w ciagu roku kalendarzowego
O co u chodzi ?? Może to jeszcze jakoś można wykorzystać.
Mnie najbardziej przeraża fakt, że nie wiem gdzie mam zostawić małą :(
Moja teściowa chce się nią opiekować. to złota kobieta, wychowała też 2 wnuków którzy obecnie mają 20 i 21 lat :) ale moja teściowa ma 70 lat i jakoś boję się, że to już nie ten wiek do pilnowania maleństwa :( Nawet nie wiem jak to Danielowi powiedzieć, że boje się zostawić Małą z jego mamą :/
Natomiast moja mama, opiekuje się jeszcze moją babcią która ma 87 lat i nie chce mamy wrabiać jeszcze w dziecko, tak więc mam lipę i nie wiem co zrobię a do pracy wrócić muszę. Jedyne dobre to, że mogę dużo w domu pracować a klientów umawiać na popołudniowe godziny jak Daniel będzie w domu, tylko, ze wtedy w ogóle będę wieczorami pracowac i mało widywać się z mężem :/
Ech... zastanawiam się nad zmianą pracy, gdzie będę pracować 8h i do domu, bo u mnie to różnie bywa, czasami do nocy się pracuje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa Aduś, Miki prześliczny. Taki słodki grzeczny aniołeczek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja dodam fotunie mojej foczki
image


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia zadowolona jestes z tych kocykow w paski z H&M bo chyba kupilas wkoncu ... ja jestem mega zadowolona


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oh Dejwi, racja, to forum pozwala trochę złapać dystansu :) może dlatego jest takie uzależniające :))
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odkąd zaszlam w ciaze to wlaczam kompa zeby oblukac to forum , poczte , czasem NK i nic wiecej
nawet na wp nie wlaze ... hihihi


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naomi gratulki!!!
MamoMikołaja spółczuję i mam nadzieje że szybko wrócicie do domku:)

A nasz maluszek ma wiotkość krtani.Chrapie nam niesamoicie.Wczoraj bylismy przychodni u pediatry,ale poiedziała tylko że nie jest nam stanie powiedzieć czy dziecko jest zdrowe. nocy mieliśmy tragedie.Aleksio aż się dusił,nie spał i nie chcial jeść.Dzisiaj rano dzoniliśmy do pediatry na wizytę domoą.Zapłaciliśmy,ale opłacało się.Kobietka sympatyczna i rzeczowa.Wieczorem jedziemy ze skierowaniem do wojewódzkiego do laryngologa żebyśmy mieli to udokumentowane.
Nie mam ostatnio na nic czasu:( Naet czasami zęby myje dopiero ok 13 po południu....ach....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć mamuśki,

Naomi gratulacje!!!!

Ada, Dejwi wasze maluchy są śliczniutkie i wydają się takie duuże :) ale zdjęcia przekłamują. Moja Ola na zdjęciach też wygląda że taka duża a w rzeczywistości taki okruszek :)

Kurcze zazdroszczę Wam tych spacerków my niestety jeszcze pewnie długo nie wyjdziemy. Na razie mamy kwarantanne zaleconą przez lekarza. Z werandowaniem też słabo tylko 2 razy po 10 min nam się udało. Bo ze względu na płucka musimy baardzo uważać i możemy werandować tylko jak jest max -4 i nie ma wiatru, a pogoda niestety nie sprzyja już tak bardzo chciałabym wiosnę...

Kasiu dlaczego kończy Ci się macierzyński z końcem maja? przecież masz 22 tyg a nie wiem czy nie masz więcej bo to nie twoje pierwsze dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki super te wasze dzieciaki moja tez aniołek ale ten katar ją męczy ja od 21 lutego zostaje już sama mama wylatuje i nie wiem jak sobie bez niej poradzę mąż wraca dopiero na początku marca ale się ciesze mimo wszystko, ze tak to się potoczyło i mam ta świadomośc na chwile obecną że do pracy wracać nie muszę ale cóż w życiu różnie bywa i nie trzeba być chop kasia ada do maja jeszcze daleko i dużo zdążyć się może nie martwcie się na zapas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
styczniowko jeszcze troche i Wy również wyskoczycie na miasto
pozatym ja nawet jak wyszlam to mialam steresa ze mala sie przeziebi i szybko do apteki i spowrotem, a na sklepy i galerie to i tak na razie dzidzieza małe i lepiej sobie odpuscic - nawet pediatra mowila bym odpuscila albo nie przesadzala bo wiadomo mozna zlapac jakies swinstwo przechodzac kolo czlowieka a to takie maleństwa ... wiec ja i tak kisze w domu i tak

kasandra dasz rade a jak Twoj mąż wróci to bedzie sie cieszyl , ty bedziesz 1000% bardziej Happy i bedziecie sie soba wzajemnie mega ieszyc :) moj juz wczoraj oberwal bo ja bylam zmeczona i ktos musial oberwac ... :)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie powrót do pracy tez przeraża. Z obiema dziewczynkami byłam do 1,5 roku i uważam, że to tak w sam raz. Krzysia niestety jednak będę musiała zostawić wcześniej:( Myślę, że do pracy wrócę około października: najpierw macierzyński, potem urlop wypoczynkowy za 2009 i częściowo za 2010 rok i wtedy ciutkę wychowawczego.
Nie mogę wrócić wcześniej, bo u nas w tym roku totalna rewolucja się od września szykuje: Natalka do nowej szkoły, Agatka do nowego pzredszkola i Krzyś w nowe miejsce - - muszę mieć więc przynajmniej ten miesiąc żeby to jakoś wszystko ogarnąć:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry