Widok

Styczniowe mamy 2010 cz. 9

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No dziewczyny nowy wątek ... :) miłego pisania


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajna stronka:

http://dzieci.pl/tydzien,1,kalendarz_ciazy.html

jak już się do klikacie do swojego tygodnia to fajosko dzidziulka widać :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodaję listę do wątku :)

Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Mnisia 3-4 styczeń - dziewczynka :)
Curly 4styczeń - chłopiec :)
Gosiak 7 stycznia - chłopiec Alex :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :) Rafałek :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :) - Franek
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:) - Filip
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Marta- 25styczeń-chłopiec :) Tymoteusz
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :)


Dziewczyny, ja mam dwójkę dzieci i zadaję sobie pytanie jak dam radę z maleństwem ;)
Strach jest zawsze, nawet mumuśce która już dzieci ma :)

Ja szczerze trochę się boję co będzie jak zbliży się powrót do pracy. Jak dam radę, jak to wszystko zgram itd :)

Powracając do tematów wózków. Ja od początku nastawiłam się na x-landera i taki kupiliśmy. Starałam się nie szukać więcej bo za duże tych cudów :)
Podoba mi się też bexa. Koleżanka oglądała go na żywo i chwaliła go :)

Również fajne są coneco, ale jak oglądnęłam w mama i ja to od razu stwierdziłam, że to nie dla mnie wózio :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Mnisia 3-4 styczeń - dziewczynka :)
Curly 4styczeń - chłopiec :)
Gosiak 7 stycznia - chłopiec Alex :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :) Rafałek :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :) Michałek :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :) - Franek
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:) - Filip
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Marta- 25styczeń-chłopiec :) Tymoteusz
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :)

listę poprawilam, bo bez imienia znów byłam...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada przepraszam, musiałam ominąć wątek z imieniem Twojego Michałka.

Dziewczyny, zaczyna mnie dobijać zgaga :( Co bym nie zjadła to zaraz dopada mnie te cholerstwo ;)

Zaczynam bać się jeść :)

U mnie powoli mieszkanie zaczyna przypominać mieszkanie ;)
Łazienkę skończyliśmy w sobotę i teraz W-C, to powinno pójść szybciej ze względu na gabaryty ;)
I na sam koniec nasz pokój, myślę, że jeszcze 2-3 tyg i mieszkanie będzie gotowe ;)

W domu mam napiętą atmosferę ;) Mój Michał od piątku ma karę na komputer i zaczyna mi być ciężko odmawiać mu siedzenie przy kompie, ale muszę być konsekwentna, to w końcu 10cio latek i musi wiedzieć, że źle zrobił, a mi serducho musi troszkę popękać jak syn mi mówi, że jego smoki zdychają bo ich nie karmi ;)

Rany, rola matki bywa ciężka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do X-landera to mi w nich nie pasuje to że w spacerówce nie można rączki przekładać oraz trochę chyba mała gondolka.

Ja narazie na szczęście mam problemy ze zgagą tylko od czasu do czasu:) Bierzesz coś na to Kasiu? Tak w ogóle to powaliłaś mnie tymi zdychającymi smokami;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnisia, 10cio latek różne preteksty wymyśli.
W piatek nie chciał pójść na zajęcia gimnastyczne, to wymyślił, że pójdzie do kościoła na różaniec ( to był krok desperacji ) ;)

Na zgagę właśnie nic nie biorę, jutro muszę iść kupić migdały bo pomagają :) Tylko wyjadłam jak zgagi nie miałam ;)
Co do x-landerów, ma swoje minusy. Nie podoba mi się ich oparcie w spacerówce. Gondola mała mi nie przeszkadza, bo chcę Amelię wozić tylko do maja, więc zmieści się.

Ciężar wózka też jest imponujący, ale dużo pozytywów na temat tego wózka czytałam dlatego zdecydowaliśmy sie na zakup,a w praktyce zobaczymy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesuuuuu ... Kasia jak możesz pozwalać na zdychanie smoków !! Jaj ... no brak mi słów ... hhahhaha ale się ubawiłam :) dobre ...

ale faktycznie ciężki orzech do zgryzienia ... no musisz byc konsekwentna ...
tylko szkoda mi tych biednych smoków ... wiesz ile dziewic bedzie wiecej teraz po Jasieni latać bo te smoki mają szlaban ... hiihiihih

pozdr


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.clipser.com/watch_video/256343&mvpageno=1

http://www.clipser.com/watch_video/256420&mvpageno=1

zobaczcie jakie fajne filmy, aż się łezka w oku kręci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na zgage polecam mleko:) Mi chyba bardziej pomaga niz migdaly... A tez mnie to cholerstwo meczy:/ Zwlaszcza jak leze na prawym boku... I nie wiem czy sobie wkrecam czy faktycznie wtedy mocniej dokucza:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też ze zgagą już nie mogę - coś okropnego i męczy mnie już dosyć długo:((( Pomaga mi mleko, maślanka, migdały - ale wszystko tylko na chwilę. Ostatnio lekarka poleciła mi renie i to rzeczywiście na dłużej starcza.

Ja swoje poszukiwania wózka zaczęłam właśnie od x-landera, ale właśnie dla mnie ma te dwa główne minusy: brak przekładanej spacerówki i regulacja oparcia w spacerówce na paskach. A poza tym wkurza mnie to, że za każdy gadżet trzeba osobno płacić: torbę, parasolkę itd. Cena w związku z tym rośnie w zastraszającym tempie;)

Ogólnie, ja właśnie kierowałam się tym, żeby wózek miał duże pompowane koła, z przodu skrętne. I osobną gondolkę. Opcję z nosidłkiem w spacerówce przerabiałam przy Agatce i nie uważam tego za najlepsze rozwiązanie. Przy Natalce miałam gondolę i sprawdziła się o niebo lepiej.

Jutro wybieram się na Zaspę na kłucie - pewnie zostawię w laboratorium mega ilość krwi, bo mam skierowanie na taką ilość badań, że szok! Ale to przez te problemy z łożyskiem - oby tylko wyniki były ok...
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny z rana :)

Dejwi, zobacz co znalazłam na allegro :)
http://allegro.pl/item794678629_h_m_2_kocyki_dwuwarstwow_za_pol_ceny_s_bdb.html
Ja już kupiłam, ale może kogoś zainteresuje zakup kocyków, podobno są rewelacyjne.

Kiti, udało Ci się kupi tą pościel ?? Odezwał się facet ??

Czy któraś robiła badanie na grupę krwi ?? Muszę się w poniedziałek wybrać :/ ciekawa jestem ile kosztuje pobranie na grupę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaaaaa ja zwariuje ... grgrggr ... i to jeszcze w kropeczki z drugiej strony !! a ja mam bez a kcialam strasznie z kropeczkami ... no cóż :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty to Kasia masz nosa do allegro... :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hellooo ...
Kasiu co do pościeli Pan wkońcu się odezwał jakoś po 3 dniach he i pasuje mu cena,a rozmiar pasuje na nasze łóżeczko wiec super ;) czekam tylko teraz na adres od Pana co byśmy mogli się umówić na odbiór bo nie przesłał he,a co do grupy krwi ja robiłam w Invicie i koszt ok.25zł.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziołchy :)

Kasia, ale ten Twój Michał to aparat :)) prawie z krzesła spadłam, jak przeczytałam o tym różańcu!!! podobami sie to kombinowanie :)

przy okazjji wklejam linka do fajnego tekstu o pierwszych spacerkach i takie tam...jasno i przejżyście powiedziane co i jak, a że dość krótkie to warto przeczytać :) tymbardziej przeznaczpone dla nas, bo mowa o dzieciach zimowych.

http://babyonline.pl/niemowle_noworodek_artykul,1643,0.html
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczynki w kolejnej części :)

Magda cudne te filmy!!!!!!!!!!!!!

Kasiu ja grupę krwi miałam robioną jakoś w 2 miesiącu ciąży, koniecznie zrób, bo to wymagane jest do porodu. Jak na początku ciąży byłam na zaspie to położna kazała doczepić wynik do książeczki ciąży spinaczem.

Wiecie co nigdy nie cieszyłam się że spodnie są na mnie za małe :) hehe Wczoraj przymierzyłam swoje spodnie, bo pod koniec tyg jedziemy do lekarza a to cała wyprawa ze mną i okazuje się że nie zapne! W końcu bo do tej pory cały czas wchodziłam w spodnie z przed ciąży a to już w końcu 7 miesiąc więc najwyższa pora i muszę zaopatrzyć sie w pierwszy ciuch ciążowy :) szukałam w ogłoszeniach bo i tak ubiorę je tylko do lekarza, ale niestety nic nie znalazłam więc mąż musi pojechać i kupić.

drugą noc z rzędu nie mogę spać dziś zasnęłam koło 3 nad ranem a o 4 już nie spałam. Jestem strasznie zmęczona a w dzień nie umiem spać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
styczniówko, gratuluję niedopinania spodni :))

z tymi ciężkimi nocami, to chyba cos ostatnio w powietrzu jest, bo mi też się gorzej śpi, ja mam teorię, że się rozregulowałam przez zmianę godzin...
u Ciebie styczniówko to też pewnie kwestia braku możliwości ruchu, bo z jednej strony nie masz się jak zmęczyć, a z drugiej samo leżenie jest dosc nużące :( ale jeszcze troszeczkę...

a z tym ciążowym ciuchem, to może jeszcze przemyśl sprawę, czy warto wydawać, bo takie spodnie tanie nie są, a my juz wszystkie bliżej końca niż początku. może lepiej te pieniązki przeznaczyć na coś dla dzidziola? ja do lekarza chodzę juz teraz w zwykłych czarnych bawełnianych dresach, bo najwygodniej, zreszta więcej babeczek tak widuję :) spodnie mam jedne, ale szybko przestałąm w nich chodzić, bo strasznie sztywne były i uwierały. nie wiem, może tylko ja tak miałam, może Tobie z małym brzuszkiem będzie dobrze :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie styczniowko - kup sobie dresy na targu, a gumke zwin na biodra + dluzsza bluzia kurtka i gotowe :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda mi kasy na spodnie zwłaszcza że i tak nigdzie nie wychodzę tylko non stop w łóżku, wyjście to tylko do lekarza. Chciałam początkowo używane znaleźć ale też ciężko i tak bez mierzenia. Z tymi dresami to super pomysł nie wpadłam na to a wiecie gdzie mogę wysłać męża po dresy? bo ja niestety nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli masz dłuższe bluzeczki to ja Ci proponuję po prostu zwykłe getry - do kupienia w każdej prawie pasmanterii albo na jakimś bazarku. Koszt około 12-15 złotych, a kłopot z głoy:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no włąśnie, legginsy też będą dobre, po takie wystarczy męża do pasmanterii wysłać ( tylko żeby kupił takie grubsze, bawełniane, a nie rajstopkowe). ja dresy przytargałam z Tesco, chyba za 30 zł, albo jakoś tak. Podejrzewam, że najlepiej właśnie do jakiegoś hipermarketu sie przejechać, długo otwarte, dużo sklepów w razie czego w jednym miejscu, a na bank na samej hali w dziale ciuchów będą dresy.
Styczniówko, Ty z Moreny jesteś, wyślij męża do Carrefoura, ja tam na bank dresy widziałam, do 50 zł nie więcej, w różnych kolorach, zwykłe i welurowe...coś Ci mąż znajdzie :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jesteście super :) bardzo dziękuję!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, grupy krwi będą wymagać jak pojawisz się w szpitalu, u mnie na kontrolnych "leżeniach":) na klinicznej tak było. Ja robiłam na początku ciąży już.

Styczniówko no to teraz pewnie brzucholec Ci wyskoczy:)

Co do spania to mi ostatnio dokłuczają plecy, jakkolwiek się nie położę czy nawet usiądę to po dłuższym czasie zaczynają boleć. Też tak macie?

U mnie już pojawia się stresik, ale nie jakiś wielki, prędzej takie podekscytowanie. Jak weszłam w 30 tydzień to uświadomiłam sobie, że już niedługo bobas będzie z nami. O matko, jak ten czas leci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Styczniowko na targu kupisz nawet same spodnie dresowe za jakies pewnie 20-30 zł
Targ ja znam na bialej we wrzeszczu, na przymorzu- chyba ulica chłposka.

A co do kregoslupa to mnie tez boli, spac nie moge ... i postanowilam zaczac chodzic na cwiczenia dla ciezarnych - wlasnie wrocilam i musze przyznac ze czuje sie o niebo lepiej niz przed godziną ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, pomóżcie:)
Jak Wam już pisałam wózek wybrany. Teraz pozostała mi kwestia wyboru kuloru. Po baaardzo długim zastanowieniu zostały mi dwa typy:


Który Wy byście wybrały?
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś nie zadziałało:)))
image
image

Jakby i tym razem zdjęcia nie weszły to tu są linki:
http://www.otofotki.pl/img12/pokaz.php?id=fp4368_1.jpg
http://www.otofotki.pl/img12/pokaz.php?id=ev8320_2.jpg
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny wieczornie. Padam na mordkę, ciężki dzień dziś miałam.

Styczniówko, nie ma sensu wydawać kupę kasy na portki. Ja mam jedną parę ciążowych jeansów i powiem Ci szczerze, że mało w nich chodzę, wolę dresik :) Nigdzie nie ciśnie, wygodnie jest a jeansy nie bardzo są wygodne.

Fajne dresy widziałam w H&M z hello Kity chyba za 40zł czarne i szare i tylko z boku srebrny napis HELLO KITY, naprawdę super :) mi się bardzo podobały, sama chcę po wypłacie po nie podjechać kupić sobie i córce. :)

Dziewczyny, czy wiecie coś o cytomegalii ?? Moja bardzo dobra koleżanka jest w 14TC przezierność karkowa wyszła jej za duża o jakieś 3 punkty ( dopuszczalne jest chyba 2,5 a Ona ma 2,8 )
Do tego ma cytomegalię :( wynik dodatni :(
Obecnie jest po amniopunkcji, ale na wynik musi czekać 3 tygodnie.

Martwię się razem z nią, wiem jak to przeżywa :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz powinno być dobrze :)
image


image

Mi chyba osobiście 2 bardziej się podoba, ale sama do końca pewna nie jestem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez bardziej ten drugi sie podoba:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś nie wyszło ;)
Jednak 1 bardziej mi się widzi ;) Taka stonowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hi-hi, a ja już sama nie wiem ;) Zgłupiałam :) Jeden i drugi mi się podoba, ale sama nie wiem który bardziej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, z tą cytomegalią to nie wiem dokładnie, ale coś kojarzę, że może przenosić się na dzidziusia - sama właśnie powtarzałam badania (bo już raz robiłam na początku ciąży) ze względu na to swoje łożysko ze złogami wapnia - lekarka chce wykluczyć jakąkolwiek infekcję...
http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,2360690.html
Pociesz koleżankę - na pewno ciężko jej zachować spokój, ale na nerwy nie pomogą ani jej ani Maluszkowi:)

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Curly mi osobiście bardziej podoba się ten pierwszy kolor ale to chyba kwesta gustu.

Kasiu ja też miałam wynik dodatni cytomegalii ale okazało ale zależy czy ma dodatnie przeciwciała Igg czy Igm, bo być może ma dodatni, bo kiedyś już przechodziła cytomegalię. Ale najlepiej zrobić badanie awidność z krwi na drugi dzień wynik a w brusie nawet tego samego dnia i ten wynik powie czy zakażenie jest niedawne świeże czy stare wcześniej przed ciążą nabyte. U mnie wyszło że chorowałam jeszcze przed ciążą ale co stresu to kosztuje to nie zazdroszczę, ale na pewno będzie ok. Na przezierności się nie znam ale tu jest fajnie wytłumaczone i podane normy to poczytaj
http://www.genetyka-ginekolog.pl/diagnostyka_prenatalna/info.php

Mąż jutro podjedzie po dresy :) dzięki dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
według mnie kolor 1 lepszy.

a my mamy problem z wyborem łóżeczka. Już byliśmy zdecydowani na Radek VII kolor słomka, ale jak zobaczyliśmy je na żywo to nam się odwidziało... szukamy czegoś w kolorze buku. Oglądałam na stronie Gluck łożeczka. Jest jeszcze Drewex, ale większość ma opuszczany bok, a my chcielibyśmy wyciągane szczebelki. Nie wiedziałam, że będzie taki problem z wyborem łóżeczka grrr.
Już był kiedyś podobny temat, ale przypomnijcie, na jakie firmy sie zdecydowałyście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Styczniówko, ona robiła tą awidność 14 października i do dziś nie ma wyniku !! No szlag, ile można czekać :(
Pocieszam ją jak mogę i wierzę, że będzie wszystko ok.

Magda, ja mam radka VII ale kolor TEAK

Sama nie byłam zdecydowana jakie chcę i poddałam się ;)
Bardzo chciałam kolor wenge, ale nic nie dostałam w rozsądnej cenie w tym kolorze, a za łóżeczko nie dam ponad 1000zł :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Curly - nr 1 wozka duzoooooo ladniejszy :)

Ja co do lozeczka nie marudzilam - kupilam uzywane i jestem zadowolona bardzooooooooo (za smieszne kilka zloty mam lozeczko Radek II nawet kolor mi przypasowala do mebli + gratis ochraniacz na cale lozeczko - doslownie tego szukalam)- pozatym po 2-3 latach i tak lozeczko trzeba zmienić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny!
Ja Wam powiem, że początkowo zachwycona byłam tymi kółkami (nie tylko w takim kolorze, ale w ogóle), a im dłużej na nie patrzę tym mniej mi się podobają - jakieś takie pstrokate te wózki:)

Co dołóżeczka to dla Natalki miałam jakieś lepsze, z szufladą, a ona w nim prawie wcale nie spała. Sprzedaliśmy jak miała 1,5 roku - jak nowe:)
Dla Agatki kupiłam zwykłe, najtańsze - Kubę z Drewexu. Spała w nim do 2 lat, od sierpnia przeniosła się do siostry na piętrówkę. Jej łóżeczko stoi w garażu, tak więc tylko złożyć i gotowe:)
Co do szuflady to mi się nie sprawdziła, więcprzy drugim łóżeczku nie brałam - wolę takie plastikowe pudła z Ikei, które wchodzą w sam az pod łóżeczko, a potem też się przydadzą.
Ale obejrzałam sobie tego Waszego Radka VII i muszę przyznać, że rzeczywiście ładny. Na ogłoszeniach trojmiasto jest właśnie jeden do sprzedania w komplecie z materacem za 200 złotych - zobaczcie, może warto?

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ho jak dla mnie wygrywa rajdóweczka nr 1,wózeczek jest bardziej stonowany i nie taki pstrokaty ;))
Dejwi fajna ta stronka z grafiką dzidzi w każdym tygodniu,można sobie podejrzeć co tam ciekawego się w naszych brzuszkach dzieje he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:)
tak tylko wpadłam się przywitać - jesteśmy już po przeprowadzce i niestety nie mamy jeszcze internetu w domku:(:(...
MOże się uda od 01.11:).
A wózki - super:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka.

Co do wózka to też bardziej podoba mi się nr 1. Śliczny jest:)

Kasiu ja też się trochę przestraszyłam tej cytomegalii ale okazało się że kiedyś ją przebyłam i mam w sobie przeciwciała. Ale kurcze długo ta Twoja koleżanka czeka na wyniki. Ja robiłam badania w Kartuzach, oni zawozili to do laboratorium do 3mista a mimo to wyniki miałam już po 3 dniach. Co do przezierności tonie pomogę. Wiem tylko że z usg to można mieć tylko max 70% pewności jeśli chodzi o zespól downa.

Pozrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pati to gratuluje nowego domku:) i życzę SZYBKIEGO urządzenia się :)

Kasiu to nienormalne żeby tyle czekać na wynik ja miałam na drugi dzień a kuzynka jak robiła awidność w Brusie to tego samego dnia. Powiedz koleżance że niech zadzwoni albo pojedzie i nie odpuści to nie są wyniki które muszą ileś tam dojrzewać!!! A dziewczyna co sobie nerwów naszarpie to szkoda gadać...

proszę o namiary na @ do tej dziewczyny od krwi pępowinowej, zadzwonie do niej i może się umóimy z mężem na jakieś spotkanie może do nas podjedzie? styczniowka1@wp.pl

moja mała coś zamiast w nocy spać to szaleje, a w ciągu dnia śpi oby po porodzie nie miała poprzestawianego dnia z nocą!!!! brrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po kolejnej wizycie. Mój Tymuś już nie taki mały. W 28 tygodniu waży 1400g, byłam w szoku. Ogólnie w porządku. Widziałam jego twarzyczkę i tak słodko się we mnie wtulał. Jeżeli chodzi o bóle krocza to faktycznie potwierdziła, że to normalne.

Co do wózka to również mi się bardziej podoba jedyneczka. My zdecydowaliśmy się na Mutsy Urban Rider NEXT 2009

Wczoraj odwiedziłam moje dzieciaczki w przedszkolu. Ale mi brakuje tej pracy :)

Pozdrawiam dziewczynki i miłego dnia życzę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta, Tomuś rośnie jak na drożdżach. Moja też pewnie już wielka :)
Pracy mi coraz częściej zaczyna też brakować. Rutyna mnie dobija :( Siedzenie w domu również :(

Nie wiem już co wymyślić, żeby mieć zajęcie ;)
Piekę, gotuję, sprzątam ;)

Strach coraz częściej mnie dopada przed porodem, do tego ta szaro-ponura pogoda :(
Ech...aby do Stycznia. :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też próbuję sobie coś zorganizować, ale ciężko przestawić się na to siedzenie w domu, tym bardziej, że to już długo trwa. Idę zaraz na cmentarz bo chyba muszę się więcej ruszać. W ciągu miesiąca przybrałam 5kg! Tymuś jak będzie dalej rósł w takim tempie, to nie wiem jak ja go urodzę. Ale już nie mogę się doczekać tego wielkiego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Styczniowko wyslalm Ci na meila :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc wszystkim!

Kasiu, co taki podły nastrój? pogoda dziś nie taka szaro bura, ja aż chętnie dziś wyszłam. spotkalam sie z jedną forumką, od której dostałam 2 super książki o rozwoju dziecka + instrukcja obsługi synka :) i do tego mi dresik i body dorzuciła, a to wszystko za kilka obiadków...sympatyczna, skromna dziewczyna z wielkim serduchem :)) az mi sie na cały dzień nastrój poprawił :)

wieczorem wybywam z mężulkiem do kina, ale po ostatniej naszej wizycie stwierdziłam, że zabieram ze soba poduszkę pod plecy :))

co do wózka, to zdecydowanie nr 1, te kólka takie jakieś...jakby chciały a nie mogły :)
my łóżeczko mamy najzwyklejsze, sosnowe, bez szuflady, z allegro za chyba 150zł.

dziewczynki, może któraś z Was jeszcze nie kupiła, a zamierza kupić wypełnienie do pościeli? w sensie kołderka i podusia. ja własnie dostałam drugi komplet od cioci, któa pracuje w tekstyliach i nic nie wiedziałą, że ja juz kupiłam wcześniej. a może słyszałyście, że ktoś potrzebuje? oddam za 30 zł :) takie tradycyjne, białe bawełniane, w środku mięciutkie wypełnienie, kołderka przeszywana, żeby się w praniu nic nie przemieszczało, wym. podusia 40x60 i kołderka 90x120
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta 245 tez pracowalam w przedszkolu i strasznie mi dzieci brakuje... Ciekawe w ktorym pracowalas...;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się wieczorkowo:))
Furka nr 1 bardziej mi się podoba:) My też kupiliśmy już wózek,ale nie mam go w domu tylko u teściów,bo u nas narazie miejsca nie ma przez ten remont:( Jak Jacko wróci z banku (pojechał dowiedzieć się o kredyt mieszkaniowy z dopłatami) to napisze jaki to wózek.MA wielkie pompowane kółka z tyłu,z przodu troszkę mniejsze skrętne podwójne.Kolor beżowy.Nie ma gondoli tylko nosidełko.Myśle że dzięki temu będzie mi łatwiej z tym wózkiem i małym wydostać się z domu.Najpierw złożony dół będę znosiła a póżniej maluszka w nosidełku.Niestety jeśli chodzi o moich sąsiadów to niestety trzeba wszystko choać z klatki bo nawet urzywane buty giną.Na dodatek maja tak klatkę zagracona że do przejścia zostaje mi ok40-50 cm.Ostatnio z nosidełkiem do samochodu nie mogłam przejśc.zastanawiam sie czy administracja jest w stanie coś z tym zrobic.Porobie któregos dnia zdjęcia napisze jakąś skarge i podjade dowiedzieć się co z tym mogą zrobić bo prośby ich nie ruszają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny wieczornie.

Humor troszkę lepszy już mam :) Dzieci wróciły ze szkoły, Daniel z pracy i od razu lepiej jak ktoś w domu jest :)

Gosiak, nie można zagracać klatek, tak więc administracja powinna zareagować i kazać uprzątnąć to. Nie dziwię Ci się, bo mnie też by szlag trafił.
U mnie całe szczęście spokojnie, 8 mieszkań 3 piętra i nawet miejsce na wózek mam an klatce, ale koleżanki mnie straszą, że nie ma różnicy jakie osiedle, zawsze mogą buchnąć więc będę jednak trzymać w domu furę :)

Zastanawiam się tylko co z moim kociatym, czy nie będzie pakował się do wózka.
Znajoma poleciła mi, żebym wózek zostawiała bez hamulca. Podobno jak kot wskoczy to wózek ruszy i kociasty zwieje ;)
Matko jakie ja mam przemyślenia, wszystkim martwię się na zapas.
Dziś zastanawiałam się nad rajstopkami, czy takiej małej damie kupować ;)

Mam kilka kiecek, a rajstop żadnych ;)
Jak to u Was jest ?? Dziewczyny, kupujecie swoim córką rajstopki ;)

Gosiak, czytam też, ze również masz remont ?
Mnie już powoli szlag trafia :( Mam dość :( Od sierpnia remontujemy mieszkanie i dalej masa rzeczy do zrobienia :/
Kupiliśmy z założeniem, że tylko trochę zmienimy wygląd, a wyszło, ze mieszkanie przechodzi totalny tuning ;) Nic "starego" w nim nie pozostaje.

Jak człowiek kupował to się wszystko super wydawało, a w momencie zamieszkania okazało się, że wszystko jest nie tak zrobione i trzeba na nowo.
Daniel stuknął w futrynę, to kafelki w kuchni poodpadały ;)

No nic śmigam do kuchni coś zarzucić do jedzonka ;) i zaraz koniec kolejnego dnia. Czas leci nieubłaganie, w sumie za 1,5 mc mogę już rodzić i to mnie przeraża :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry z rana :) widzę, że pierwsza sie dziś melduję..

Kasiu, wczoraj Tobie mówiłam, że dzień fajny, a dzis sama jakaś taka jestem...rozmontowana. to chyba po wczorajszym filmie, popłakałam sobie jak bóbr i chyba za dużo emocji jak na raz...ah, hormony.

wczoraj na próbe ustawiłam łóżeczko w miejscu, gdzie będzie stało w sypialni. do tej pory mój piesio miał tam swoje posłanko...bidulek całą noc sie kręcił, nie mógł sobie miejsca znaleźć i wyraźnie dziwił go ten nowy mebel..no ale wolę go teraz troche przyzwyczajać, zeby potem dodatkowego szoku nie miał, jak będzie tam jeszcze mały człowiek, który wydaje dzwięki i się rusza! no ale żal mi było mojej kluski, że się wyspac nie mógł :)

mam nadzieję, że dziś wypłata przyjdzie na konto, to sobie w przyszłym tygodniu wycieczkę do Akpolu zrobię, po ostatnie dobrodziejstwa :) bo wiecie, ja taka szalona, że już wszystko chyba mam...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam :)

Coś na dobry początek dnia:

http://www.youtube.com/watch?v=u3OceU34xYo

:) hiihih


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja jako druga się witam z rana :)
Ada, hormony robią swoje. Ja wczoraj trochę łezek upuściłam z nieznanego mi bliżej powodu ;)
Dziś na razie jest ok i mam nadzieję, że tak zostanie :)

Zakupy też mam prawie wszystkie :) Kilka pierdół jeszcze :) I laktatora jeszcze nie kupiłam.

Czytam o Twoim klusku i zastanawiam się jak to u mnie będzie. Moja też ma legowisko w miejscu gdzie będzie łóżeczko ;) Pewnie bidula też to przeżyje stresikiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez witam sie z rana!
Natalka juz w przedszkolu, a my sobie z Agatką leniwy ranek zacynamy:D Cos nieciekawie, bo od wczoraj jej z nosa leci, a w nocy pokasływała - mam nadzieję, ze szybko rozgonimy to paskudztwo.

Ja tez z tych szalonych - jedynie po koszule do karmienia i kapcie na rynek musze podejsc i wozek zamowic (ale z tym to jeszcze troche poczekam - szkoda gwarancji na stanie wozka w domu). Acha, i na koniec zostawilam sobie apteczne zakupy...

M jedzie w sobote do Ikei dokupic mebel, bo wychodzi na to, ze sie z wszystkim nie pomiescimy w tych szafach co mamy:) Jak go poskłada to na dobre biorę się za pranie - tych ciuszków to mi się nazbierało tyle, ze chyba połowy nie włożymy:) A jeszcze ciągle nie mogę się opanować i jak gdzieś wypatrzę coś odlotowego to od razu kupuję (chodzę przeważnie po lumpeksach i cięzko mi się powstrzymać jak jakieś super portki Next lub Mothercae za 6 złotych wpadną mi w ręce).

Dziewczyny, a Wy pokupowałyście też karuzele, leżaczki i maty edukacyjne - ja się zastanawiam czy czekać z tym i zostawić na później te zakupy czy już teraz kupować, bo potem z czasem będzie jednak bardziej krucho:)))
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja maty nie kupuję, muszę coś zostawić na prezenty ;)
Karuzele mam w huśtawce którą kupiliśmy, więc taką na łóżeczko też się wstrzymuję :)

Curly, mam ten sam problem z pomieszczeniem się :)

Kupiliśmy do salonu nowe meble, ale jak patrzę na ilość rzeczy dla Małej to już wiem, że nie zmieszczę ją w tą komodę :)

Najgorsze, że ja już nie bardzo mam gdzie kupić kolejny mebel i muszę kombinować żeby nas wszystkich pomieścić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, dzięki za poprawienie humoru :) bez kitu, jak one to robią, że się tak nakręcają? :)) słodziańskie :)

Kasia, no z tymi psiakami to nie takie hop siup, bo wkońcu niby trzeba mysleć o dziecku, ale te nasze czworonogi tez swoje uczucia mają :) mój waśnie odsypia na sofie w salonie :) nie mam serca go wyganiać, skoro juz i tak go przesiedliłam...

mi juz do kupienia tylko pierdólki zostały, może jakiś kocyk jeszcze dorzucę, bo sie ciągle martwię, że mam za mało (a mam juz 3) :))
no i apteczne rzeczy, kapcie sobie ostatnio fajne kupiłam w Lidlu, za 19 zł, a koszule do karmienia w leclercu za 15zł, całkiem ładniusie.

co do karuzeli, ja swoja kupiłam już daaawno temu :) mamy Misie Fisher Price, bo ja się strasznie zakochałam w tym projektorze, więc poki co odpuszczzam tez inne cuda. Kasia dobrze gadasz, trzeba zostawić miejsce na jakies prezenty, może nie od razu, ale na chrzest czy cuś...leżaczek to fajna sprawa, ale ja juz budżet wyczerpałam, a mata teraz to chyba za wczesnie, tak ok 3 miesiąca myslę...

aaa, Kasia, wkońcu postanowiłam wziąć się w garść i jutro jade się przemeldowywać. wydrukowalam wszystkie druczki i uderzam, bo nigdy tego nie zrobie, a jeszcze trzeba na ten dowód i prawko troche poczekac...dam znać jutro, czy to straszne urwanie głowy :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ho dziewczynki z tymi hormonami to prawda wczoraj po obejrzeniu filmu Siedem Dusz całkiem mnie rozbiło grr takie filmy nie są wskazane w ciązy oj nieee he

Kasia mam pościel !!!! dzięki za namiary extra 10 częsci łącznie z rożkiem, przybornikiem,podusią itd.za 150zł i nawet Pan mi pod dom przywiózł he więc dosłownie strzał w dziesiątke..jeszcze raz dzięki :))))

Aaa Kasia mam pytanko kupiłaś już monitor oddechu ? pamiętam że chciałaś kupować, bo ja się właśnie zastanawiam nad tym Angelcare,nowe na allegro mozna kupić za 250zł a używany za 150zł.

o Ada dobrze ze piszesz o tej piżamce w Leclercu też muszę sie zaopatrzyć a za taką cenę to warto kupić, co do spraw zabawkowych to też zostawiam na prezenty bo ciuszków to już tonę mam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiti, cieszę się, że się udało pościel kupić :) 150zł to fajna cena za taki komplet :) Gdyby nie to, że róż mi nie pasuje do innych rzeczy to bym sama kupiła ją :) ale mam taką jak Ty, tylko beżową :)

Monitor kupiłam Angelcare za 200zł.
Będę spokojniejsza, a uważam, że 200zł to nie majątek. Później nawet jak go odsprzedam za 100zł to wyjdzie mi jego użytkowanie 100zł. a co to jest 100zł jak można ochronić dziecko w jakimś stopniu :)

Kiti, czytam, że 7 dusz zrobiło na Tobie mocne wrażenie :) Ja wyłam jak głupia. Oglądałam to pierwszy raz jakieś pół roku temu. Teraz z 1,5 mc temu drugi raz, ale z lektorem ( wcześniej tylko z napisami )
za każdym razem ten film wywołał na mnie mocne wrażenie. Mogę śmiało napisać, że jest to jeden z najlepszych filmów jakie oglądałam.

Ada, dzięki za info o piżamce. W niedzielę pojadę też się zaopatrzyć, fajna cena a w sumie tylko na czas szpitala mi potrzebna i później na trochę ew. do domu, bo ogólnie nie cierpię koszul nocnych :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nioo film niesamowity! ale dosłownie rozwala totalnie od środka hehe zwłaszcza teraz, przy naszym kociokwiku hormonalnym he

Kasia a kupiłas ten monitor używany czy nówkę? masz racje co to jest za kwota, w porównaniu do życia dzidzi stąd też sie zdecydowałam na kupno tego Angelcare ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam używany na gwarancji.

Jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, pierwsze co powiedziałam, że kupię monitor oddechu. Wiele osób mi odradzało, że przesadzam, panikuję itd.
Jednak po namyśle, doszliśmy do wniosku, że nigdy bym sobie nie wybaczyła gdyby coś się stało. Z resztą jestem już po dwóch ciążach, i wiem co to znaczy budzić się w nocy i nasłuchiwać czy maleństwo oddycha :)

Dziewczyny mam mega lenia, siedzę w domu i nawet mi się do sklepu nie chce wyjść :)

Napiszcie, jak Wasze maleństwa, czy mocno kopia. Czytam listopadowo-grudniowe mamusie to opisują nawet bolesne kopniaki, wkładanie nóżek czy rączek w żebra. U mnie takich kopniaków nie ma. Owszem Mała się wierci, ale tak normalnie :) Po prostu ją czuję, ale nic nie boli i nie wiem czym w danym momencie mnie skopała ;)
Bardziej to takie pukanie jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, własnie wróciłam ze spacerku, zdążylam przed deszczem, teraz to i ja mam lenia :)
piżamka w Leclercu naprawde fajna, mi sie podoba mimo, że tak jak Ty Kasia, nie lubie koszul i nigdy nie nosiłam. Te są calkiem fajne, takie nieobciachowe :) w delikatne kwatki, odcinane pod biustem i na 3 mini guziczki, naprawdę subtelne i kobiece :) nie takie szmaty :) nie wiem tylko, czy jeszcze będą, bo ja to tak z tydzień temu kupowałam...

Siedmiu Dusz jeszcze nie widziałąm, a pamiętam, że po reklamówce bardzo chcialam, tym bardziej, że to tego reżysera co "w pogoni za szczęściem", to był tez taki niesamowity film...któraś widziała?

Kasia z tymi kopniakami to ja mam to samo, czuję Mikiego, że jest, ale nie daje mi popalić :) mówię sobie, że kochane grzeczne dziecko z nigo, skoro juz w brzuchu mamie bólu nie sprawia :) ja nie mam pojęcia z czego to wynika, ale ja odczówam takie nawet przyjemne wiercenie się i uwielbiam jak widzę, że się przesuwa :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja odczuwam same przyjemne kopniaki, przesuwanie sie dziubełka ... a na bolesne kopniaki spoko spoko za 2 - 3 tygodnie się pojawią :)

ja mam lenia odkąd druknelam pytania na obrone ... no ale coz ...

wczoraj kupilam sobie puzzle i jak tylko wroce z obrony zasiadam i ukladam bo to ostatni moment na puzzle - potem to tylko klocki i puzzle wielkosci bulki :)

hihihi

ide cos zszamac i dalej dziobanko .... bubububub


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, jak to jest w Twoim suwaczkiem? Według niego powinnaś rodzić w grudniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Mamusie,
I znow opuscilam kilka ladnych dni ale doczekalam konca remontu i generalnego sprzatania i teraz juz tylko same przyjemnosci - pranie ciuszków, prasowanie i układanie ich w szafie.

Generalnie czuje sie dobrze - tylko skurcze łydek, bol mięsni, sa przerazajace. Moze wiaze sie to z tym ze w ostatnim miesiacu bardzo przytylam bo przez 4 tyg 5 kg!!! choc nie wiem skad to sie wzielo i do tego kregoslup mi siada - przejscie nawet kilku metrow sprawia mi trudnosc :D - oczywiscie mowie sobie ze dla Malej wszystko i wytrwam to ale momenty sa trudne.....

Z wyprawki mamy juz wszystko poza pampersami ale czekam na jakies sensowne promocje - lozeczko, przewijak i wozek na swoim miejscu juz stoja - po pierwsze aby zapach fabryczny zniknal, po drugie by kot sie przyzwyczail a po trzecie Tak sie milo w mieszkanku zrobilo :D

zycze Wam milego popoludnia bede starala sie czynniej wlaczyc w watek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku Dziewczyny - ale fajnie.. łózeczka, wózki, pranie:):)... A ja w kłebie kurzu po przeprowadzce, wszędzie same kartony i worki i juz słabo mi się robi jak myslę o ich rozpakowaniu... I ciągle jeszcze w pracy - do 13.11....
Tak bardzo w tyle jestem za wami... kurka, mam nadzieje, że ze wsyztskim zdążymy...
I nastroje depresyjne tez mnie dopadają... jeden z nich mam np dziś... ech..
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pati dasz radę. Ja już przywykłam do tych kartonów, ale czasami mnie szlag trafia. Nastroje też mam różne, czasami dopadają mnie takie durne myśli, że aż strach ;)

Jednak jak czytam Was, to się pocieszam, że nie tylko ja tak mam :)

Też się doczekać nie mogę tego rozkładania wszystkiego dla Małej, ale jeszcze troszkę nam zejdzie. Powoli konczymy WC i wtedy nasz pokój :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś jest z tymi nastrojami, bo ja od kilku dnia też łapię takie nastroje albo się wszystkim zaczynam mocno przejmować albo wychodzi siedzenie w domu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) no masz rację Kasia, że jednak lepiej robi sie gdy poczytasz o innych... ja tez tak mam:).

musze przez to przejść , nie wiem tylko dlaczego przy remontach, przeprowadzkach ciągle jest tyle kurzu...? Ja protestuję!! Teraz to się smiejemy, ze przy dziecku wypoczne, bo na rrazie to mega zmęczenie, dół i wooory pod oczami..
haha:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda bo ja w sumie nie wiem kiedy urodze ... pierwszy termin: 24 XII, potem 8 I, potem ze ciąża starsza o jakies 1, 5 tyg --> czyli znowu grudzien, od tygodnia nadal 8 I ==> więc widzisz troche to skaplikowane :) Ale jesli o forum chodzi to watek styczniowek dla mnie THE BEST :)

A nastroje to: Hormony + Pogoda + siedzenie w domu

:)

Ja to sie wsciekam strasznie jak moj wąż spuzni sie do domu 5 min - to poprostu taka chodze zla jakby spuznil sie 5 h !!

kurdelek spalilam ryż ... :(


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam sie popołudniowo kobitki:))

Kasiu u nas z tymi sąsiadami to szkoda gadać....masakra!Nie będę się rozpisywała bo trochę by mi to zajeło.Jakbym ci zdjęcia stanu do jakiego klatkę doprowadzili i co na niej trzymają pokazała....bleach.....
U mnie jest remont bo mama mieszkanie po ojcu przejeła(po rozwodzie).Remontujemy już pół roku,zaczeło sie od nowej elektryki i tak pokolei wszystko leci.Tak jak mówisz jedno się zrobi to drugie wyskakuje.Ciągle coś.Mamy nadzieję że do stycznia się juz ze wszystkim uporamy.
Ciuszków maluszka nie mam co prać bo pełno kurzu.Powiększamy sobie meble w pokoju bo równiez się nie mieścimy.Ach.....
Tak wogóle to chcieli byśmy być juz na swoim.Po nowym roku mają zacząć powoli wycofywać te kredyty z dopłatami rządowymi,a my dopiero po upływie 6 miesięcy od rozpoczęcia dzialalności przez Jacka możemy zacząć ubieać się o taki kredyt.To będzie tak pod koniec grudnia.

Też się ostatnio jakoś łatwo zruszam i łydki mnie w nocy potwornie bolą,aż czasami zasnąć nie moge:(

Pati dobrze że napomknełaś o tym 13 listopada bo całkiem zapomniałam zadzwonić i się na wizytę umówic.

Wózek kupiliśmy firmy Hartan Racer-słyszała któras moze o takiej firmie?Ja po raz pierwszy się z nią spotkałam.Kobitka co nam go sprzedawała mówiła że niby dobra firma-ale one powiedzą wszystko byle by sprzedać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, a spróbowałabyś napisać inaczej to by było nunu:)wiadomo, że nasz wątek the best

Współczuję Wam remontu. Ja przez to przechodziłam rok temu i jak patrzyłam na kartony to mi sie niedobrze robiło i myślałam, ze już do końca będziemy z nimi mieszkać. Byle byście uporały się z tym do przyjścia maluszka. trzymam kciuki.

Gosiak, nie słyszałam o takiej firmie. A czytałaś w necie opinie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie:)))
Wicie co? Ja też tak sobie myślę, że tu u nas starsznie miło i aż mnie ciągnie żeby non stop zaglądać co nowego:D

Remontów to Wam współczuję serdecznie. My remontowaliśmy jak Agatka miało 9-10 miesięcy, ale sami mieszkaliśmy wtedy gdzieś indziej - tylko mąż dojeżdzał i dowoził materiały, co nieco pomagał i pilnował fachowców.
Dla mnie najgorszym wspomnieniem jest przeprowadzka, pakowanie i rozpakowywanie kartonów. Robiłam to wszystko tylko wieczorami jak dziewczyny spały, więc też jakiś czas na kartonach mieszkaliśmy:)))
O wózku Hartan nie słyszałam, ale na allegro obiła mi się gdzieś ta nazwa.

Co do tych dzieciowych zabawek to ja też się chyba na razie wstrzymam - w sumie nawet karuzela od razu po urodzeniu się nie przyda przecież, tylko po jakiś 3-4 tygodniach najprędzej...

Mnie jakoś doły nie dopadają, ale hormony też szaleją, bo potrafię się poryczeć z byle powodu, np. że kolejna zabawka leży mi w drodze na podłodze i muszę się po nią schylić, a nie mam na to siły:(((
Strasznie też dokuczją mi bóle tego spojenia łonowego, ale jeszcze trochę - lepiej mimo wszystko dłuzej niż krócej:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki.

Ja ma dziś humorek całkiem dobry:) Pogoda trochę śmieszna-trochę popadało, potem słoneczko, potem znów deszcz. Ale dzis takie super świeże powietrze. Jakby zaraz piękna zima miała przyjść. Posiedziałąm dziś nawet na balkonie z książką ale niestety potem deszcz mnie zgonił. Ja w sumie nie lubię zimna ale jak jest taka piękna biała zima bez pluchy to aż mi się serducho raduje:)

Kasiu czy wiadomo coś o Twojej koleżance? Bo cały czas tak o niej myślę. Oby wszystko było dobrze. U mnie usg wszystkie wychodziły dobre ale zawsze jakiś tam strach w środku jest że z Malutką może być coś nie tak. Ale takie myśli to nachodzą chyba wszystkie mamcie i każda z nas czeka na kolejne usg trochę ze strachem co?

Kurcze dziewczyny nie mogę się zabrać za te cholerne zakupy. Nie mieszkam w 3mieście więc to jest pewnie jakiś powód bo jak nie ma mojego A. to musiałabym poprosić kogoś by ze mną pojechał i pomógł mi w wyborze i dźwiganiu;p Tak jak i Wy muszę kupić jakąś komodę bo nie ma w co zapakować ciszków Maludy. Chcę kupić łóżeczko z szufladą więć mam nadzieję że jakoś mnie to poratuje.

Wiem ile męczarni jest przy remoncie i przeprowadzkach. W sierpniu sama się z tym zmagałam. Dodatkowo bez męża, przy pomocy przyjeciół i rodzinki. Jeszcze w szpitalu wtedy byłam po wypadku. Jak sobie przypomnę te stosy kartonów ciągłe przekładanie wszystkiego w tą i z powrotem to Wam nie zazdroszczę... Odebrałam w końcu klucz od piwnicy i nareszcie mogę nasze nadprogramowe graty po przeprowadzce wynieść. Ale oczywiście nie będę się sama forsować tylko kogoś wykorzystam:) Także życzę powodzenia i szybkiego powrotu do normalności i mieszka bez kurzu:)))

Dziewczyny trochę się wczoraj podłamałam. Smarowałąm się wieczorem balsamem i zauważyłan u dołu z jednej strony brzucha 3 malutkie ciemniejsze nitki.Jak naciągnęłam skórę to już widziałąm co jest grane-zaczęły mi się robić rozstępy!!! I na cholerę tyle smarowania i wydawania kasy na te specjalne kremy:(( Piersi mam całe poorane, a teraz zaczęło się z brzuchem. Ja nie chcę ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiak, nie słyszałam o tym wózku, ale pewnie w necie znajdziesz opinię :)

Dejwi, styczniowy jest naj... :)
Ja być moze też się rozsypię w grudniu, ale w życiu bym Was nie zostawiła. Dosłownie uzależniłam się od tego wątku, uwielbiam do Was zaglądać i czytać Was :)

Czytam, że kilka dziewczyn idzie na zwolnienie w listopadzie, więc może spotkanie ? Ja stanę na głowie, żeby spotkać się tym razem z Wami :)

Kartonow natomiast w domu to ja mam jak w sklepie meblowym, ale całe szczęście to meble, a nie ubrania, te już mają swoje miejsce ( prócz Amelii ciuszków )

Ryczeć to ja też ryczę jak beksa ;) Jakoś mniej odporna się zrobiłam na stres a i błahe rzeczy mnie wyprowadzają z równowagi ;)

Ponawiam też swoje pytanie co do ruchów naszych Maleństw. Jak je odczuwacie, bo u mnie naprawdę jakieś tylko takie pukanie, przewracanie się, ale żeby coś od kopniaków bolało to w życiu i sama nie wiem czy się martwić, czy po prostu moja Mała taka delikatna kobitka jest :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnisiu, niestety jeszcze nic nie wiadomo :(
Koleżanka dzwoniła dziś i powiedziano jej, że na tą awidność to i 2 tyg trzeba czekać :(
Do tego Ania czeka na wynik z pobrania płynu który jej pobrali z łożyska.
Diabelsko mi jej żal, wiem jak to przeżywa, ale wierzę, że będzie dobrze.

Ty natomiast nie martw się, wszystko będzie dobrze :) Ja wierzę w to, że gdyby coś było nie tak to już USG by dawno to wykazało, choc sama się filmuję bo Mała mało ruchliwa jest.
Czasami ma dzień, ze wali mocniej, a czasami tylko stuknie i później cisza.
Jeszcze tydzien do USG, mam nadzieję, że u Małej wszystko ok.

Rozstępy... ech... :(
Mi piersi zaoszczędziło ( jak na razie ) ale brzusio niestety już po Michale jest poorany :(
Przytyłam z nim 6kg. a i tak skóra popękała :(

aaa i Mnisia , Ty nie dźwigaj !! Ja dziś dostała opiernicz od mamy, bo zadzwoniła w chwili kiedy zabierałam się za wieszanie firanki, i pochwaliłam się, że zaraz ją powieszę. ;)
Opierdziel dostałam niesamowity i firanka poczekała na Daniela ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze to straszne że ona musi tyle czekać:( Jak będziesz już wiedzieć to daj znać. Musi być jej bardzo cięzko.

Co do ruchów to moja Maluda jest bardzo ruchliwa, szczególnie wieczorami daje nieźle popalić. Te rozstępy mam właśnie po tej stronie po której ona ma nóżki i myślę że może od jej wypychania w tym miejscu właśnie wyszły a winnych częsciach brzucha jest ok. Może Ty za dużo biegasz, bo ja to bardzo dużo siedzę i wypoczywam i wtedy ona się tak ostro rusza. Ale żeby było to bolesne to nie powiem, raczej dziwne czasami jak pod żebra zajedzie albo jak się cała przekręci. natomiast jak jestem w ruchu to w ogóle mnie nie kopie-kiedyś mnie to martwiło ale gdzieś wyczytałam że jak chodzimy to maluchy są kołysane i śpią. Poza tym niektóre są leniuchami a inne wiercipiętami. No.na usg moja Małą nigdy się za dużo nie ruszała.Obojętnie czy wypiłam przedtem Colę,zjadłam czekoladę czy byłam na czczo. A jak wychodziłąm z gabinetu już po chwili zaczynała swoje harce. Też się wtedy martwiłam bo u mojej kileżanki dzidzia ciągle jakieś fikołki na usg robiła. A moja nawet twarzy pokazać nie chciała i trudno było ją zbadać. Także bądź spokojna, na pewno wszystko jest ok:))

A moje firanki czekają już póltora tyg. aż je któś zawiesi. W kuchni jakoś zawiesiłam ale było mi strasznie ciężko więc z drugimi dałam sobie spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Mała jednego dnia jest bardziej ruchliwa drugiego mniej....Najbardziej wierzga sie popołudniami i wieczorem szczegolnie kiedy leze na lewym boku. Niepokoje sie gdy jej nie czuje ale to chyba normalne
7 listopada jedziemy podgladac mała i bedzie wazona i mierzona. Wierze ze wszystko jest dobrze - trzeba byc dobrej mysli :D

rozstepy - smaruje sie od samego poczatku - brzuch mam niewielki porwnujac sie z Dziewczynami ze SR ale rozstepy po prawej stronie sie pojawily - mimo kremow i oliwek cud!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NORMALNIE DZIEWCZYNY TO MUSZE NA WAS NAKRZYCZEC!!

WIESZANIE FIRANEK? NOSZENIE MEBLI, KARTONÓW

grgrggrgrgg no jakbym byla teraz w poblizu to bym Wam pierdyknela taki wyklad ze szok !!

Olać firanki, karnisze, meble i inne i nie myslcie ze jak raz dzwigniecie to nic nie zaszkodzi. Wiecie czego ja sie panicznie boje: odklejenia zbyt wczesnie łożyska - a moim zdaniem dzwiganie moze miec wplyw na powiazanie tego wszystkiego tam w srodku naszych brzuszkow - nie wiem lekarzem nie jestem, lekarze tez rozkladaja rece nie wiedzac dlaczego tak sie dzieje.

A wiec chuchac na zimne - a jak sasiadka w okna wieczorem zaglada to jej pomachajcie :)


Rozstepy to tez paskudztwo i zaden krew za 120 czy 12 nic nie wskura gdy skora sie rozciaga - te kremy maja tylko pomoc jej potem wrocic choc troche do normy poprzez nawilzanie i czynienie jej elastyczniejsza. Ja mam cale piersi w ciemne paski - ale juz przywyklam i trudno. placz to bedzie jak przestaniemy karmic i mleko zacznie zanikac i zamiast jedrnyc balonikow bedziemy mialy kapcie ...

hihiih

Buzka laski I NIETARGAC ciezarow !!

A na kolejne spotkanie to mi chrapka od 2 dni chodzi po glowie :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ruchów maluszka to jak czasami mi w okolicach krzyża albo pęcherza z kopa zasunie to z bólu mi się nogi uginają.......jeszcze troszkę......

Też mam trzy rozstępy na brzuchu po lewej stronie,na dole.Ja ich nie zauwarzałam,ale Jacek je wypatrzył.Od samego poczatku sie smaruje i wciąż liczę na to że więcej ich nie będzie;)

w zasadzie nie szukałam jeszcze tego wózka na necie,ale zaraz się tym zajmę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie z r******i różnie - są dni, że Mały harcuje jak szalony, a są takie, że siedzi cicho jak mysz pod miotłą i nawet zaczynam się niepokoi i filmować. Ogólnie, to te ruchy jakieś bardzo silne nie są, ale widać jak brzuszek sięprzemieszcza i faluje:) Z tego co pamiętam - a w sumie w ciągu ostatnich 5 lat przez prawie 2 ciągle Ktoś mi się w brzuchu wierci :) - te bardziej bolesne ruchy to bliżej końca się pojawiają (gdzieś tak w ostatnim miesiący jak już maluch miejsca nie ma się próbuje wyciągnąć na siłę).



Co do rozstępów to ja z tych niesmarujących - gdzie bym czas na to znalazła to sama nie wiem!!:))) W pierwszej ciąży rozstępów nie miałam, w drugiej poorało mi cały dół brzucha, a teraz - póki co - nowych nie widzę, a tamte też już wyraźnie się zmniejszyły.



Ja się staram unikać noszenia, choć z Agatką to czasem wręćz niemożliwe - ostatnio na spacerze tak mi się zaparła, że ją nóżki bolą i nie pójdzie dalej, że żadnym przekupstwem i perswazją nie dałam rady jej przekonać i musiałam kawałek ponieść - a waży całe 18 kilo:(

Myślę też, że muszę zabrać się za mycie okien i wypranie firanek - niezależnie od wszystkiego, samo się nie zrobi, a przez okna to już niedługo nic nie zobaczę:D
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm jeśli chodzi o ruchy to u mnie codziennie czuć małą jak wierzga i robi fikołki a jak zacznie to dobre 10-15min,pare razy odczułam taki mały ból coś na zasadzie mocnego kopniaka czy jej obrotu wokół własnej osi he ale to pare razy sie zdarzyło po za tym grzecznie się tak kręci w domku,no ale jeszcze 2 miesiące i wypowiadam jej lokum hihi i będzie musiała opuścić mój przytulny domek ;)))
podobno takie mocniejsze ruchy odczuwa się przy mniejszych brzuszkach a ja właśnie taki mam , to może dlatego tak jest że niektoóre z nas odczuwają dzidzie mocniej a niektóre słabiej,ale napewno wszystko jest dobrze dziewczyny i nie przejmujcie się gdy nie zawsze bebiki są tak aktywne, bo one tak jak my mają swój lepszy i gorszy dzień i wtedy tak leniuchują jak my he

ps.co do spotkanka to jak najbardziej za, trzeba zrobić numero 2 ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale fajnie tak dużo przeczytać :) pare godzinek nie zaglądałam, a tu tyyyyle pogaduchów :))
a nie było mnie, bo na SR byliśmy. kurcze, naprawdę fajnie u mnie w tej szkole :) położna taka fajna babeczka, i do śmiechu i poważnie, i wie co mówi... wszystko idzie zgodnie z programem, ludzie też fajni i mozna się nieźle pośmiać, i zawsze jakieś gadzety dostajemy :) milutko :)

ale nie ważne te próbki pieluszek czy kremów, najważniejsze dla mnie jest to, że się dużo spokojniejsza czuję, o sam poród. bez kitu dziewczyny, ta położna to czarodziejka jakaś, bo tak do głowy fajnie wkłada...jakaś taka świadoma jestem i przez to nie boję się. poprostu wiem, że będzie ból, który czemuś służy i że to swoiste zadanie do wykonania...

firanki tez już mam :) ale czekaja na to by je powiesić, na razie tego nie robię, bo firanki się tak szybko brudzą :( mama zadeklarowała, że przyjedzie i ładnie powiesi, ale to tak raczej w grudniu.

no i spotkanie!! ja tez o tym rozmyślałam nie dalej jak wczoraj :) dziewczyny, trzeba sie jakoś zorganizować, bo coraz mniej nam się będzie chciało, jeszcze przy tej pogodzie... ja myslę, że tak najdalej połowa listopada co?
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana :)
Jestem po nieprzespanej nocy :( Bolało mnie całe podbrzusze :( Tylko w pozycji półsiedzącej ze zgiętymi nogami mogłam trochę przesypiać.

Wyczytałam, że to mogą być skurcze przepowiadające :( Czy nie za szybko ? :(

Dejwi, ja sobie wybiłam z głowy wieszanie firanek jak mnie moja mama opierniczyła i powiedziała czym to grozi, a jeszcze ten ból podbrzusza :( Jak się dziś powtórzy, śmigam do lekarza.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się witam po nocy z przebojami. Złapał mnie w noicy taki skurcz łydki, że ruszyć się nie mogłam po prostu. Panika totalna. A najgorsze, że spałam wtedy akurat z Agatką, a nie z M i nie chciałam się drzeć, żeby przybiegł mi na pomoc. Wiedziałam, że muszę jakimś cudem złapać za paluchy i pociągnąć stopę do siebie, ale nie mogłam normalnie przez brzuch się tak schylić... całe szczęście jakoś wreszcie mi się udało...

Kasia, skurcze ja też czasem już odczuwam - myślę właśnie, że to te przepowiadające.

Dzisiaj muszę wybrać się do pediatry, bo niestety Małej się ten kaszel pogarsza, a dzisiaj obudziła się lekko ciepława - wolę nie ryzykować przed weekendem.
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Curly, skurcze są okropne :( Już kilka razy ryczałam przez nie w nocy :/
Nawet sobie sprawy nie zdawałam, że tak to może boleć :/

Z Agatką idź do lekarza, nie ma co ryzykować, że się rozłoży.
Moim na takie pierwsze przeziębienie pomaga oscylokocinum ( czy jakoś tak ) ;)

Natomiast te bóle być może przepowiadające troszkę mnie przeraziły. Oczywiście panika, że mieszkanie nie skończone ;)
Mała nie ma wyjścia, musi przynajmniej 1,5 mc jeszcze zajmować kwaterkę, dopiero po 17 grudnia możemy się dogadać co do wyjścia ;) a jeszcze piękniej jak poczeka do stycznia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, ja też nie akceptuję wyprowadzki przed 2 stycznia:) A tak na poważnie - niech siedzi jak nadłużej, a przynajmniej w Święta lub Sylwestra się nie pcha na świat.

Ja Ci powiem, że z tym skurczem to najgorsze, że ten brzuch tak okropnie przeszkadza, bo człowiek nie może sobie sam pomóc. Jak mi się wreszcie udało to jak położyłam się z powrotem, okazało się, ze Małego chyba obudziłam tym przygniataniem i tak zaczął kopać, że z dalszego spania już przez pół godziny nici były:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - co do spotkania to jak najbardziej tak!!! Ale prosze, może byc po 13 listopada? bo ja dopiero wtedy na urlop idę...

Co do kartonow i przeprowadzki - no comments... nie mam już sił...

Co do ruchów maluszka - generalnie skacze cały czas, najbardziej jednak wieczorami, w kąpieli i jak dłużej siedzę. Pobudza się jeszcze jak zjem cos słodkiego lub wypiję colke:):)
Ja czuję takie jakby fikołki, kopniaczki też są - jeszcze nie mocno bolesne, ale juz brzuch mi skacze i są chwile gdy jest całkiem zdeformowany:). Zauważyłam, że Filip jakos bardziej lubi moja prawa stronę, bo często jest ona mocniej wypchana niz lewa:)
image
image


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha, zbliżyliśmy się do decyzji w kwestii imienia:) Będzie najprawdopodobniej, jeśli nam się nic nie odmieni, Krzysiu:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Krzys to super imię:) Też o nim myslałam, tylko moj mąż zaprotestował bo ma pełno Krzyśków w pracy... a ja Grzegorzów:):)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny!
kurcze tak czytam i zaczynam mieć wraznie, że u nas wszystko jakos równo sę odbywa :) jak tak pójdzie, to wszystkie na raz urodzimy :)
ja dziś tez miałam raczej słabą noc. od wczoraj mialam wrażenie, że mnie ten brzuch tak dziwnie boli, wzięłam nospę i jakos zasnęłam. w nocy nici z leżenia na lewym boku, poprostu masakra! już nawet nie wiem co mnie bolało, czy to było to napięcie, czy mały mi na żołądku jakoś leżał, nie wiem...i teraz też mnie boli, ach...
no ale prawdą jest, że skurcze teraz to jaknajbardizej mogą sie przytrafić, byle nie regularne.

jadę dziś zmieniac adres w dowodzie. dobrze, że mi mąż wydrukował po trzy kopie tych druczków, bo oczywiście tyle razy sie myliłam :) zupełnie jakbym zapomniałą jak sie pisze, i to we własnym nazwisku ciągle te literówki :) gamoń ze mnie.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja się przemeldowywałam z Sopotu do Gdańska i wlasnie wczoraj dostałam list powitalny w UM od p. Adamowicza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam dylemat co z termometrem dla malucha ... jakie sa wasze wybory? piszcie

a i moze piszcie tez gdzie ktora kce rodzic
ja sie wacham zaspa/kliniczna


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzien dobry :D

Ja dzis spalam jak male dziecko - zasnelam kolo 23 a wstalam o 8 z jedna tylko przerwa na siusiu i bez bolesnosci miesni, skurczy itp :D

Ja juz postanowilam ze bedziemy rodzic na Zaspie.

Dziewczynki czy slyszalyscie cos ze od pierwszego stycznia ma byc "regionalizacja"?? podobno jakis artykul byl w Dzienniku Bałtyckim ale osoba ktora mi o tym mowila nie pamieta dokladnie co i jak.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic nie słyszałam o regionalizacji, ale...wczoraj na SR dostaliśmy info, potwierdzone, że Kliniczna już nie przyjmuje ludzi z miasta do koca roku. ja nie do końca to zrozumiałam, bo ja na Zaspę idę, więc nie wnikałam, ale chodzi o to, że już się im wyczerpały środki (wiadomo, koniec roku) i jeśli sie nie jest pod opieką lekarza właśnie z Klinicznej, to lipa...z ulicy nie wezmą, tylko odeślą gdzie indziej.

zmartwiło mnie to, bo to znaczy tłok i na Zaspie i w Wojewódzkim...
dejwi, nie wiem czy w tej sytuacji masz jeszcze nad czym się zastanawiać...chyba, że uda się w styczniu, to wtedy nowy budżet...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też o tej rejonizacji wcześniej nie słyszałam, ale zaintrygowana Waszymi postami znalazłam:
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/875687.html
Wunika z tego, że powinnam rodzić w Wojewódzkim - może zacznę się oswajaćz ta myślą, choć zdecydowanie wolę Zaspę.
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze jeden artykuł:
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/1046290.html
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ciekawe jak z Gdynią, bo tylko w Redłowie jest porodówka.
A co do mnie to zamierzam rodzić na Zaspie i dopnę swego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Klinicznej słyszałam juz wcześniej od koleżanki której lekarz prowadzacy ciążę tam pracuje.

Mi to bez różnicy czy ta rejonizacja wejdzie czy nie bo i tak chcę rodzić w Wojewódzkim.

matko ile jest zachodu w tej administracji żeby zmusić sąsiadów do zabrania szafy z klatki przez którą teraz przejść nie można:( Obiecuje sobie ze od poniedziałku się za to zabiorę...;)

Ja rónież jestem za tym żeby spotkanko było jakos w połoie miesiąca,albo nawet pod koniec:)

Czy któraś z was chodzi do szkoły rodzenia "Dobry Poczatek"?
Ja się dopiero na poniedziałek,na 17.15 na ćwiczenia umówiłam...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiak, ja mam do Ciebie pytanie w sprawie Szpitala Wojewódzkiego. Czy byłaś tak, żeby zobaczyć trakt porodowy? Może planujesz się wybrać? Widziałam w wątku dotyczącym tego szpitala, że planujesz się wybrać na to czwartkowe spotkanie z anestezjologiem. Może byśmy się razem umówiły - co Ty na to? Tyle tylko, że ja w najbliższy czwartek nie mogę, bo mam wizytę u ginki. Ale pasowałby mi ten 12-tego listopada lub 19-tego... co Ty na to?
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem i ja :) Wzięło mnie dziś na gotowania :)
Jejku, to nie tylko ja przeszłam kiepską noc :(
Z tego co czytam, to chyba miałam skurcze przepowiadające :/ Mam nadzieję, że dziś nie wrócą. Cały dzień spokój miałam i mam nadzieję, że tak zostanie :)
Tylko czytałam, że trzeba sprawdzać, czy nie ma rozwarcia. Ja za tydzien mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie dzieje.

Dejwi, ja właśnie na tym samym etapie co Ty jestem Kliniczna czy Zaspa, ale naczytałam się o zarażeniach gronkowcem na Klinicznej i chyba pozostanę na Zaspie. Tylko teraz ta rejonizacja :/
Zastanawiam się czy nie wstrzymać się z przemeldowaniem, bo najbardziej nie chcę rodzić w Wojewódzkim. Sama nie wiem dlaczego, ale jakoś tak sobie w tej główce poukładałam ;)

Muzę porozmawiać z rodzicami i chyba pozostanę przy meldunku na Zaspie w razie czego, tylko kiedy ja znajdę czas na przemeldowanie jak Mała się urodzi :( Może zrobię pełnomocnictwo i później poproszę Daniela żeby Nas przemeldował.

Natomiast termometr sama nie wiem jaki. Muszę zasięgnąć opinii :)

Gosiak, to jest jakaś paranoja :( Zagracają klatkę i jeszcze Ty musisz się denerwować :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
curly dziekuje za artykuly...

Magda+Greg tez jestem z Gdyni i chce na Zaspie rodzic - mowy nie ma o Redłowie. Tym bardziej ze u nas to tylko Redłowo a potem Wejherowo najblizej. Ciekawa jestem jak to bedzie - mam nadzieje ze jesli to wejdzie to w styczniu beda jeszcze mieli balagan w papierkach i nie bedziemy musialy sie denerwowac czy nas przyjma czy nie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już z mamą na gg przedyskutowałam i wstrzymam się na wszelki wypadek z przemeldowaniem, a że mam meldunek obecnie na Zaspie więc jak coś chyba mnie przyjmą :/

Ciekawe czy to wejdzie faktycznie w życie, czy więcej szumu niż to warte
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Curly możemy sie umówić na 19 listopada:) we dwie zawsze rażniej:) Nie widziałam porodówki bo podono ze względu na pacjetki nie chca tak z marszu wpuszczać żeby nie zakłucać ich intymności i spokoju.Dowiedziałam sie przez tel że tylko zorganizowane większe grupy wpuszczają(szkoły rodzenia) jak są wcześniej umówione.

Kasiu tak to jest jak się trafi na takich sąsiadów to juz koniec.Ja to załatwię.Napisze skargę i nawet dołącze do niej zdjęcia dla potwierdzenia.Już nie chodzi o moje nerwy,tylko jak dziecko się urodzi to nie wtargam go na górę na nosidełku bo nie ma tam takiej możliwości,a o wózku to wogóle mogę zapomnieć.Zobaczymy jak to będzie i co uda mi się w tym kierunku zadziałać.

Czytałam opinie na necie na temat tego mojego wózka.To jest jakaś niemiecka firma.Jest dużo pozytywnych opini,ale ocenie sama w lutym jak już z maluszkiem będę mogła się gdzieś wybrać(nie mogę się doczekać...)

Ja również dzisiaj cały dzień w kuchni.Nagotowałam jak dla wojska:))
Każdy ma to co lubi,więc marudzic nie będą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie gdyby nie ten gronkowiec na Klinicznej to z pewnością bym tam pojechala a tak zostane chyba na zaspie.

Kasia a zmiana meldunku to naprawde pikus - a do tego mozesz jeszcze przez internet wizyte umowic i przychodzisz na wyznaczona godzine, wchodzisz i juz
tylko terminy internetowe to tak z miesiac trzeba czekac.

Ja na partyzantow jak zmienialam papiery - a bylo tego kilka razy - to nigdy nie narzekalam ... podrzucisz małą mamie i nawet jesli w kolejce to odpoczniesz chwile sama :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie Dejwi, tak postanowione. Nie będę ryzykować, że pogonią mnie z Zaspy :)

Adę rodziłam na Klinicznej, ale to 11 lat temu i wtedy bardzo sobie chwaliłam, porod miałam ekspresowy. Oksytocyna na mnie też zadziałała super, ale teraz jak czytam, to jednak pozostanę na Zaspie.

Teraz mi się wszystko pomieszało. Czy ten wymaz z pochwy to robi się na paciorkowca czy gronkowca ??ale chyba paciorkowca ?

Mój lekarz z NFZ kazał mi to zrobić w 38TC, ale chyba zrobię w 36 bo 38 to już w sumie można rodzić, a chcę te badanie mieć zrobione
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny na zwolnieniu, jak to jest z płatnością wynagrodzenia przez ZUS? W jakim terminie wypłacają? Czy to prawda, że co 20 dni tak jak dostajemy zwolnienie?
A czy pierwsze pieniążki z ZUSu dostałyście z opóźnieniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, ja poszłam na zwolnienie w połowie czerwca. Do 23 lipca płacił mi pracodawca. Później ZUS. Pierwsze pieniądze z ZUS-u dostałam w połowie września, czyli po 1,5 mc :/

Płatne mam zawsze tyle ile dni zwolnienia. Lekarz mi daje na 28dni i za tyle mam płatne.

Co do terminów, to mi ZUS różnie płaci.
Ostatnio jak miałam zwolnienie do 9 października to kasę ZUS mi przelał 13stego
Przeważnie przelewa mi ze 4 dni po tym jak kończy mi się zwolnienie, ale nigdy w tym samym terminie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm ciekawe czy faktycznie wejdzie ta rejonizacja,czy poprostu kolejna sprawa na parę dni a potem ucichnie i nawet nie wejdzie w życie.no nic mamy jeszcze czas to będziemy obserwować co się będzie działo he

Dejwi co do termotera to ja polecam TOPCOM Kidzzz ma rewelacyjny czas mierzenia bo dosłownie 5 sekund,a wiadomo jak to jest z wiercącym się brzdącem he do tego mierzy temp.w uchu, na czole i dodatkowo temp.pokojową.Ma taką specjalną podstawkę na którą go stawiasz.Wypróbowałam już parokrotnie na sobie i naprawdę super.tak wiec szczerze polecam :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o znalazłam go na allegro to taki

http://www.allegro.pl/item792109913_termometr_topcom_kidzzz_do_czola_i_ucha_101.html

w akpolu płaciłam ok.110zł więc wychodzi podobnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia ja mam ze zwolnieniem tak jak Kasia.Zwolnienia lekarz wystawia mi na 28 dni.Za pierwsze 30 pare dni płacił pracodawca a póżniej to już zus.Z tym że mi pieniążki przelewają mi zawsze tydzień przed końcem zwolnienia.Też zapłacili mi na poczatku po 1,5 miesiąca,ale wszystko mi wyrównali.

Jeśli chodzi o termometr to ja mam taki zwykły elektroniczny.Myśle że dla noworodka wystarczy bo pomiar temperatury trwa krótko i taki maluszek jeszcze sie tak nie kręci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejo.

Co do termometru to babka ze SR polecała kupić jakiś na podczerwień.

A z tą rejonizacją to dla mnie całkiem kicha. Bo to że jestem z Kartuz ma oznaczać że tylko tu u nas w tym przedpotopowym szpitalu mogę rodzić?Chore to jakieś:( i mam nadzieję że jednak będę mogła sobie wybrać.

Ja z ZUSu dostałam najpierw na tyle ile miałam na zolnieniu wystawionym przez lekarza.Potem wypłacili mi za dni do końca miesiąca. A teraz będę dostawać już za pełen miesiąc. Tak też mówiła mi babka w ZUSie. Ale widać co ZUS to inne zasady;)

Dziewczyny a obliczałyście może ile tak około kasy wydałyście na te zakupy dzieciowe (bez wózka). Jest to moje 1 dziecko więc niestety nie mam nic po starszakach:( Zastanawiam się ile ok.może mnie to wyjść bo muszę sobie rozplanować pieniądze do powrotu męża.

Pozdrówki i miłego wekendowania:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnisia, ciężko mi powiedzieć ile, ale tak mniej więcej
Łóżeczko 420zł
materacyk 60zł
pościel 205 i 120 ( dwa komplety ) można tańsze kupić oczywiście
prześcieradła z gumką 3sztuki 50zł
przewijak na łóżeczko 46zł
ubranka ciężko mi określić, ile wydałam ale dużo ;) tylko, że masę rzeczy kupiłam :)
huśtawka 400zł ( ale to już jako dodatkowa rzecz a nie koniecznie potrzebna )
pieluchy tetrowe 10szt nie pamiętam, jakieś 15zł 20zł
pieluchy flanelowe 5szt jakieś 12zł
pieluszki jednorazowe 2X mega paczka około 100zł
chusteczki 4 paczki jakieś 35zł
kocyki 2 szt jeden gruby jeden cieńszy 46zł i 20zł
kombinezon na zimę ja płaciłam 70zł
różne pierdoły (nożyczki, gruszka, termometr do wody, patyczki do uszu ) jakieś 40zł
kosmetyki ( oliwka, krem, puder, mydełka ) 35zł
laktator ( ja obstawiam mini elektrik medela ) nowy 250zł-300zł używany nawet za 150 na allegro
buteleczki, smoczki 50zł ( ja kupiłam z TT )
czapka cieplejsza ( płaciłam jakieś 35zł )
fotelik do auta ( to już zależne jaki chcemy ) można kupić za 100-150zł a można i za 500 :) maxi cosi cabrio fix ;) lub używany zawsze taniej :)

Jakieś karuzele, maty edukacyjne, zabawki (ja nie kupowałam, zostawiłam coś na prezenty ;) )

Resztę mam pustkę w głowie :)
Ceny podałam tak pi razy drzwi :) Nie pamiętam już za co ile płaciłam :)
Ciuszki musisz sobie zrobić listę co chcesz i ile sztuk :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do Kasia31Gdzie jest to laboratorium na Kartuskiej ??
Bo muszę zrobić na paciorkowca.
I jaki jest najlepszy moment (TC) na zrobienie tego??

Wiem, że pytałaś w innym wątku ale chyba nikt ci nie odpowiedział. Laboratorium jest na kartuskiej w szpitalu MSWiA jak zapytasz w rejestracji to cie pokierują. Nie wiem kiedy trzeba zrobić to badanie ale najpóźniej chyba do 35 tyg. Ja miałam robione wcześnie koło 24 tyg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiccek, serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź :)
Wybiorę się około 35tc na to badanie :) szczególnie, że fajna cena
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma za co :) to jest wogule laboratorium Bruss ale ze szpitala wojewódzkiego tak mi bynajmniej mówiła moja lekarka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry z rana :) ja dzis znów niewyspana :( ah, za bardzo sobie w kość wczoraj dałam i w nocy aż spac się z bólu nie dalo. ja mam problemy z kregosłupem, i teraz przy ciężarze brzuszka, to juz wogóle bywa słabo, teraz też nie odeśpie bo panowie ze spółdzielni napierają jakimiś wiertarkami po dachu!

wczoraj sie wkońcu przemeldowałam, zajęlo chwilkę, wszystko gladko i sprawnie poszło. no a wieczorem czytam o tej rejonizacji, grrr...zupełna lipa, bo mi wychodzi kliniczna:( ale w sumie i tak pojade na Zaspę, choćby nie wiem co :) jakoś mi sie wydaje, że to jeszcze nie wejdzie w życie, tak samo jak bylo duzo krzyku, że becikowego wogle nie będzie...

zaintrygował mnie ten cennik :) muszę sama podliczyć i dam znać :) ja praktycznie wszystko z allegro ściągałam i myślę, że sporo zaoszczędziełam, a dodatkowo wszystko do domku przyjechało :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również witam się z rana. Ada, zaczynam też odczuwać kręgosłup :( Rano myślałam, że z łóżka się nie wyjdę :(

Niestety kilogramy robią swoje :(

Natomiast co do listy, to jak ją napisałam ( pewnie o wielu rzeczach zapomniałam ) to złapałam się za głowę ile kasy poleciało.
Jeszcze się nie doliczyło wózka, i wiele innych rzeczy.
Wolę nie liczyć ile wydałam kasy na ciuszki, ale tutaj mocno poszalałam ;)
Dziecko to spory wydatek, a państwo da Ci 1000zł ;) i się ciesz :) Nie wspominając o kwocie za rodzinne które należą się tylko osobą które nie przekraczają 504 zł na osobę w rodzinie.
PARANOJA !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada to sie najwyzej zamienimy bo mi wychodzi Zaspa a chce na Kliniczna;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie dziewczynki w sobotę!

Kilka dni nie wchodziłam bo miałam słabsze dni, ale czytam i widzę że bóle kręgosłupa też Was dopadły i bezsenność achh ja już nie wiem co robić z tym kręgosłupem, ale damy rade!!!! pamiętajmy że już coraz bliżej i nasze maleństwa będą się do nas tulić :)

Z tą rejonizacją słyszałam że to ma w drugiej połowie przyszłego roku wejść w życie, a teraz są ku temu przymiarki. Generalnie projekt zakłada, że nie musisz na 100% rodzić tylko tam gdzie twój rejon tylko w razie braku miejsc żeby nie jeździć od szpitala do szpitala jak nie ma miejsca w szpitalu który sobie wybrałaś jedziesz do tego ze swojego rejonu i oni muszą cie przyjąć. Ale mam nadzieję że nas takie niespodzianki ominą i każda z nas będzie rodzić tam gdzie sobie wybierze nie wyobrażam sobie inaczej

Co do termometrów to mi moja znajoma pediatra mówiła że najlepszy z jakim do tej pory się spotkała termometrem to THERMOFOCUS. Moje koleżanki też go używają i bardzo sobie chwalą , pozatym ten termometr ma świetne opinie ja napewno ten kupie daje Wam link. Można go taniej niż tu jest kupić.

http://www.sklepdlalekarza.pl/index.php?products=product&prod_id=1196

chwile pisze i juz brzuch napioł mi się jak kamień :(.

miłej sobotki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stycznówko trzymaj się, to już prawie koniec naszych brzuszków. Czas teraz zleci :)

Ja dziś cały dzień w kuchni. Zrobiłam sałatkę ( corka mi pomogła ) Upiekłam schabik, a teraz odpoczywam.
Daniel montuje kibelek :) i tak sobota zleci :) W poniedziałek planuję iść Małą zapisać do żłobka, co by czekać na wolne miejsce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Dziewczynki w pochmurne popoludnie,
Ja dzis od rana nerwowa jakas jestem - a jak u mnie nerwowo to drzwi od lodowki sie nie zamykaja. Uhhhh..... jakis dziwny ten dzien dzisiaj....

tak bardzo nie moge doczekac sie stycznia..... przynajmniej nudy nie bedzie :D
miłego popoludnia.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka.
Dzięki Kasiu za ten cennik:)
Ciekawe ile pieniędzy faktycznie na to wydam.
Ja po dzisiejszym sprzątaniu nie mogę się ruszać. Tak mnie kość ogonowa boli że nie mogę chodzić. Aż mi się płakać chce:( A wcale nie szalałam.
Czuję się powoli jak jakaś staruszka:) Szybko się męczę, sznurowanie butów to dla mnie problem no i przede wszytskim ta cholerna rwa kulszowa. Ale i tak ciąża to najcudowniejszy okres w moim życiu:)) Aż mi żal że już niedługo się to skończy. Mam nadzieję że Mała przesiedzi w brzuchu dwa tyg dłużej, coby tatuś się trochę ciążą nacieszył po powrocie:)

Styczniówko 3maj się dzielnie:))

Miłego wieczoru dziewczęta :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Laski :)

No mnie dzis rano nawala brzuch, potem poczulam co znaczy gdy ciągnie w dół ... bol plecow i rwa tez mi dzis doskwiera

Dzis segregowalam ciuszki - troche sie nazbieralo po siostrzencu na szczescie wiec nie musialam na to kasiorki wydawac ...

ale o chyba zaczne juz prac za tydzien bo tego jest tyleeeeeeee
juz nie moge sie doczekac rozstawienia lozeczka :) i ukladnia dzieciowych rzeczy na nowo :)

jak zaczelam kupowac rzeczy dla dzidzi pomyslalm zeby spisywac co i za ile by potem miec sume - ale zrezygnowalam - po co sie denerwowac
choc ja i tak kupe rzeczy mam po siostrzencu to i tak sporo kasy juz poszlo ...

dzieki dziewczyny za rady co do termometrow ... moze sie skusze na ten therofocus - tylko musze najpierw mezowi wytlumaczyc jakos ze ta cena wcale nie jest taka wysoka - hihihiih w sumie posluzy wszystkim ...

buziaki


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nio i sobotka prawie zleciała, no jeszcze Mam Talent do obejrzenia he a przy tym pyszna sałateczka, którą tez jak Kasia dziś sobie naskrobalam hehe tak więc zapowiada się fajny wieczorek mniaam

Kasia, a do jakiego żłobka chcesz zapisać małą? ja też będę musiała coś wybrać bo po macierzyńskim i wykorzystaniu urlopu będzie czas do robotki grrr wiec jak wstepnie obliczyłam od sierpnia muszę znaleść opiekę nad malusią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Dziewczyny,

ja tutaj troszkę pisałam, jak jeszcze nie było wątku lutowo/marcowo/kwietniowego. Aczkolwiek jak się pojawił to się przeprowadziłam.

Jednak ciągle tu z Wami jestem, bo Wasze dolegliwości, nastroje, zakupy, w związku z moim terminem (sam początek lutego) są mi dużo bliższe niż dziewczyn z tamtego wątku.
Wszystkim Wam gratuluje rozwoju ciąży i kopniaczków i wspieram duchowo:)

U mnie będzie mała Zosia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiti, ja coś podobnie chcę wrócić, około wrześnie.
Co do żłobków to koleżanka poleciła mi żłobek we Wrzeszczu ( boczna od Jaśkowej Doliny ) zaraz koło kościoła który jest po lewej stronie na początku JD
Ona tam ma swoją córkę, płaci 300zł i jest mega zadowolona.
Drugi jest gdzieś na Siedlcach, więc też tam podjadę zapisać.
Podobno trzeba rok szybciej zapisywać, wiec obawiam się, że możemy się nie dostać na wrzesień.
U mnie moja teściowa zaproponowała pilnowanie Małej, więc gdybyśmy się nie dostali to do czasu wolnego miejsca teściowa będzie pilnować wnuczki :)
Na myśl, że mam we wrześniu wrócić do pracy, robi mi się smutno :(
ech... krótki ten macierzyński, a kredyt na M nie pozwala mi siedzieć dłużej w domu :(

Jedyne co to rozważam zmianę pracy. Obawiam się, że czasowo nie dam radę z malutkim dzieckiem i to właśnie mnie przeraża, no ale zobaczymy, może jakoś to wszystko zorganizuję :)

Ja sałateczkę też będę wcinać na kolację, czekam aż przejdzie majonezem i przyprawami :)
Chciałam jeszcze zrobić ciasto, ale mój kręgosłup powiedział dość :)
Córka sama sobie dzis pastowała panele, bo ja nie dałam radę :)

I muszę się pochwalić, że powoli osiągamy sukces :)
moja Ada jakiś czas była bardzo zazdrosna o siostrę w brzusiu, później stała się obojętna a od kilku dni leży mi wciąż przy brzuchu, pyta czy będzie mogła jej kitki robić i chodzić z nią do piaskownicy :)
I czy pozwolę jej, żeby Małej zmieniała pieluszki :)
Ufff. chyba będzie dobrze :)

Tak sobie myślę, że kupię moim starszym jakieś drobne prezenty i jak wrócę ze szpitala to damy im w prezencie ( że to taki wspaniały dzień ) :)

Wydawało się, że 10 i 11 latkowie to już takie rezolutne dzieciaki, a tu niespodzianka 11 latka zazdrosna :)
Syn całe szczęście nie, choć chciał brata :)

Teraz moje dwie pociechy, przebrały się, Ada za wampira ;) Miki za kościotrupa ( chyba ) i poszli latać po mieszkaniach całą zgrają dzieci ;)


Na Jasieniu pół osiedla tak lata
"cukierek albo psikus "
U mnie już kilak rundek dzieci było :) dobrze, że się zaopatrzyłam w cukierki :) bo by mi pastą drzwi obsmarowały ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weronka, bo Ty bliżej nas jesteś :)
Zapraszamy jak coś do nas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi bardzo dziękuję za maila jakoś w przyszłym tym zadzwonię i się umówię na spotkanie.

Cukierek albo psikus hehe fajnie ja z tego wszytkiego zapomniałam że to hellowen.

ach czytam o tych waszych sałatkach i dobrociach i tak bym sobie zjadła coś innego niż to co jem od miesiąca codziennie to samo już mi bokiem wychodzi, śmieje się że jak już urodzę i skończy się ta paskudna cukrzyca to chyba pół tony słodkości zjem mam taką ochotę na napoleonkę albo wafelka czekoladowego jakieś cisto Sałatkę też chętnie bym zjadła taką z prażonym słonecznikiem, serem pleśniowym i suszonymi pomidorami....... ach rozmarzyłam się :)

dziewczyny może wiecie gdzie jest jakiś sklep z jedzeniem dla diabetologów? bo może tam byłyby jakieś ciastka bez cukru. Wczoraj pokusiłam się i zjadłam jednego herbatnika i potem tak się źle czułam cukier mi skoczył w kosmos masakra, a ja mam taką ochotę na ciasteczko już pół roku nie miałam nic słodkiego w ustach. Śmieje się że jak urodzę to przytyje 20 kg bo taka nienajedzona jestem hihihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sklep dla diabetyków oczywiście ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hhheheh

fajnie masz Kasia - wesolo z tymi dizeciakami na osledlu, Ja na zapie i tu malo dzieci, nie widac pochowane, pozatym mlodzi ludzie jakos raczej uciekaja na dalsze dzielnice. juz dawno myslalm z kim moj Rafcio bedzie latał ... ahhh ... trudno

A z ta zazdroscia to moja kuzynka tez to przechodzila. Zaszla w ciaze a jej 11 letni synek wpadł w szał jak sie dowiedzial, nieakceptowal nowiny, zloscil sie na rodzicow - dzis jest kocahjacym, opiekunczym bratem :) dzieci musza chyba jakos sobie to w glowach poukladac a rodzice musz im pokazac ze one beda wazne tak jak do tej pory i tak samo.

A co do sałatki to my faktycznie jakos tak razem przchodzimy zachcianki ciazowe bo u mnie w lodowce od wczoraj wieczor SALATKA - jaka beka :) hihihih

Kasia31 - przeslij mi przepis na ten pieczony schabik w wolnej chwilii - bo mam ochote juz od dawna sprubowac go zrobic - pierwszy raz ale co tam :) :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weronka faktycznie nasze dolegliwosci sa Tobie blizsze :) więc smialo smaruj z nami :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Styczniowko alez Ty sie wycierpisz ... Twoje dziecko z pewnoscia to czuje i bedzie Cie kochalo MOCNOOOOOO - ahhh ... jak zaczynam marudzic ze cos mi doskwiera przypomniam sobie Ciebie i mi az sie glupio robi ze tak marudze ...

poszukaj na tej stronie - sa jakies miejsca w 3miescie gdzie mozna to kupic :

http://www.diabettrade.pl/index.php



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Styczniówko, ja jak byłam na diecie ( po pierwszym złym wyniku ) to w Obi kupiłam ciasteczka dla diabetyków. Jakieś wafelki o różnych smakach były.
Po zjedzeniu ich i zmierzeniu cukru było ok, ale mój tata ( cukrzyk ) powiedział, że to nie bardzo zdrowe jest.

Ja też nie raz pomarudzę, że to to mnie boli, to to, ale Ciebie to ja podziwiam. Mała odwdzięczy Ci się ogromną miłością, a my wszystkie razem pójdziemy na spacerek :)

Dejwi, wysłałam Ci na maila co i jak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi dziękuję za tą stronkę już męża wysłałam do galerii bałtyckiej bo tam jest jeden ze sklepów :)

ciekawe co mi przywiezie ??:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za miłe słowa wszystkie jesteśmy dzielne :) Każda z nas jakby musiał leżeć to by leżała. Moja przyjaciółka jak do mnie dzwoni i pyta co robisz to ja zawsze odpowiadam A WIESZ TAK SOBIE LEŻE hihi ona się śmieje że tylko bym odpoczywała. Co zrobic trzeba to w humor odwrócić i od razu lepiej

Kasiu te spacerki to brzmi rozkosznie nie mogę się doczekać :)

nie mówiłam Wam że przedwczoraj to tak płakałam że się uspokoić nie mogłam. Te nasze hormony! słuchałam książki "Opowieść miłosna" Seagala i stanowczo nie jest to książka dla kobiet w ciąży!!! normalnie bym beczała a teraz to 3 razy bardziej wrażliwa jestem w ciąży. nie czytajcie tej książki!!! Piękna jest ale za smutna!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to jestem z Wami ponownie:)

A co do jedzenia- to u mnie też dziś sałatka. Rano pokroiłam i na wieczór jak znalazł. Właśnie jesteśmy po kolacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia dzięks

Styczniówko mam nadzieje ze dzis będziesz mieć pyszna, słodka kolację
A ten Twój mąż to złoto ... ahhh ....

Trzymajcie sie cieplutko laski - grubaski :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
styczniówko, co do tych ciastek to nie polecam. Mają prawie tyle samo węglowodanów co normalne, a smakiem nie grzeszą:/ niestety
kiedyś próbowałam i już do nich nie wróciłam, ale może Tobie przypasują i smakiem i tym, że cukier po nich nie skoczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale jaja z tą sałatką :) Normalnie szok :) Nikt nikomu nic nie mówił, a tyle ciężarówek sałatki zrobiło :)

Za mną teraz chodzi ciasto ( przepis mojej cioci z Austrii )
Nie wiem jak się nazywa, ale tak dobre, że szok :) Kiedyś moja mama mi je zrobiła na urodziny do pracy, nie było osoby która by nie zachwalała :)
Chyba w tygodniu sama spróbuję je zrobić, tylko przepis wezmę :)

Teraz już jestem w łóżeczku, oglądamy "Mam talent" a dzieciaki przeżywają swoje szwędanie po ludziach za cukierkami ;)

Ja sama kupiłam ponad kilogram i nic nie zostało :) Większość dzieciaków to koleżanki i koledzy moich łobuzów, więc wiedzieli gdzie przyjść :)

Ech....Taki wiek nastolatków też fajny jest, choć bywa ciężki, ale więcej czasu rodzice mają dla siebie ;)
I kiedy wylazłam z tych pieluch, z ogonów które wciąż za mną chodziły, to kolejne pieluszki ;) Chyba jednak nie bardzo lubię takiej swobody hi-hi ;)

No nic coś do picia muszę sobie zorganizować i wszystkim życzę spokojnej, przespanej nocy bez żadnych "niespodzianek"
Jeszcze trochę i po kolei będziemy się wypakowywać, ale jeszcze pozostańmy w dwupaku ;)

Miałam się jeszcze Was pytać. Była któraś z Was ostatnio na USG ?? Ciekawa jestem ile te nasze Maleństwa teraz ważą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja tak wieczorową porą z pytaniem: chodzicie do SR? A może któraś chodzi do p. Guć?

Bo we wtorek się wybieramy. Może powinnam coś wiedzieć? Na ćwiczenia już mam zaświadczenie, że mogę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodzę do tej szkoły, przeważnie w czwartek i na razie tylko na teorię. W tym tygodniu będzie o drugim etapie porodu. Warto zabrać coś do pisania. Polecam!
Tak jak pisałam wcześniej byłam we wtorek na USG - 28 tydz. i mój maluszek ważył 1400!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witqjcie w niedzielny poranek.

Gosiak, bardzo chętnie się z Tobą umówię na 19-tego - mam nadzieję, że nic nie wyskoczy i uda się tam pójść razem - zawsze to raźniej:)

Nie było mnie od piątku, bo wczoraj baaardzo pracowity dzień nam się zrobił. Ale mamy już mebel na ciuszki dla Maluszka poskładany - trzeba go jeszcze wstawić na odpowiednie miejsce i mogę brać się za pranie, prasowanie i porzadki ostateczne.

Ja Małego zapisałam do żlobka na Szerokiej w Gdańsku - obie moje córcie tam chodziły i jestem z tego żłobka bardzo zadowolona. Oby tylko się dostał, bo też planuję powrót do pracy około września-pażniernika. Nie wiem jednak jak się to wszystko ułoży, bo starsza pójdzie już do szkoły, a młodza do przedszkola. I tym sposobem będziemy mieli 3 miejsca do zawożenia i odbierania. A poza tym 3 miejsca skąd różne infekcje mogą przywlec, więc nie wiadomo jak z pracowaniem w tej sytuacji. No ale cóż.... zobaczymy...
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
itam babinki:)
Ja w poniedziałek ide na pierwsze ćwiczenia szkole rodzenia:))

Nie planujemy narazie złobka bo teśiowa prawdopodobnie za rok przejdzie na szybszą emeryturkę i juz nam zaproponowała że może się małym zająć:)

mmm....sałatkę też bym zjadła,ale zadowole sie kalafiorem:))

To jesteśmy Curly umówione na 19 listopada.W razie czego będziemy się kontaktowały.

Mój Alexio pół miesiąca temu warzył 1kg300 :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na początku ciąży (gdzieś w 3-4 miesiącu) naczytałam się, że do żłobka czeka się 2 lata, a że my z mężem tu sami jak palce dwa to szybciutko zapisaliśmy maleństwo tak na wszelki wypadek do Gdańska Wrzeszcza (blisko pracy męża).

Zależy nam jednak na Gdyni, bo tu mieszkamy. Jednak tu takich w brzuchu nie można zapisać. Czekamy do porodu :)

A chcielibyśmy abym poszła na rok na wychowawczy, więc ten żłobek to planujemy od września 2011. No ale zobaczymy co życie pokaże.

Gdyby ktoś reflektował na sałatkę to zapraszam, bo coś dużo wyszło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry listopadowo:)

ja dziś miałam nockę..ah.skurcze mnie wzięły jakies dziwne i takie dość mocne, normalnie takie jak przed miesiączką. ok 2 wzięłam nospę i nawet udało sie zasnąc, a potem o 5 znów powtórka. spanikowałam strasznie, bo te bóle takie wyraźne były, a ja w głowie tysiąc myśli....że jak mnie teraz poloża w szpitalu, to mam tyle rzeczy nie zrobione, a przede wszytkim, że mój Maluch musi jeszcze posiedziec bezpiecznie w brzuszku, musi płucka do końca rozwinąć, nabrać sił...ah, masakra. ja sobie ostatnio za mocno w kość dałam - chodziąlm to do urzędu, to na zakupy, to na spacerki i spotkania z przyjaciólką... nie ma co sie nadwyrężać, ja w każdym razie troche spasuję. ah, jakas taka jestem przez te nocne nerwy cala niepwna dziś...mam wrżenie, że prrzy każdym ruchu i kroku cos sie może zaraz napiąc, więc lezę i odpoczywam.

wczoraj wkońcu podliczyłam nasze dzieciowe zakupy. większośc cen pamiętałam, oprócz ciuszków, więc te tak pi razy oko, a do wszystkiego dodałam jeszcze 100, bo wiadomo, zawsze sie o czyms zapomni :) wyszło mi prawie 4tys, bez kilku dyszek...a dodam, że nie kupowaliśmy mebelków (opróćz łóżeckza) i wózek mamy tylko głęboki, taki zwykły za 400zł. jakby mi sie Mutsy zachciało, to z 7 tysi by wyszło. już sama nie wiem, czy te 4 tysiączki to dużo czy mało. wydawało mi się, że kupuje tanio, nie szalałam z jakimis markowymi rzeczami ani ekstrasami. jedyne co mam ekstra to karuzela Fisher Price'a za 150 zł...a tak cała reszta to wg mnie podstawowe rzeczy...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada, tak to wychodzi niestety. Ja też nie mam niczego super mega :) jedyne huśtawkę :) a tak naprawdę normalnie, a kasy poszło jak lodu :/

Skurcze niestety też już się u mnie zaczynają, mam nadzieję, że Malutka posłucha mamy i posiedzi jeszcze troszeczkę. Tak jak piszesz płucka jeszcze nie są gotowe więc Amelia ma areszt na wychodzenie :)

Ja teraz wróciłam z cmentarza, mam nadzieję, że nie przegięłam i nic nie będzie boleć :) My to już powoli takie mamki stękające się zaczniemy robić :)
Coraz częściej wpadam w panikę, że nie zdążymy z remontem :/ Jeszcze około 3 tyg. i wtedy zabieram się za robotę :)

Jeszcze muszę też kupić laktator, ale cały czas rozważam czy kupić nowy czy używany. Jakie Wy kupowałyście ??


Marta 1400 to już dużo :) Moja w 28 coś około 1150, ciekawa jestem ile teraz będzie ważyć :)

Weronka, mnie ilość miejsc w przedszkolu przeraża. Co by nie było ja muszę wrócić do pracy ( chyba, że w totka wygram ) ;) a tu taka kicha z miejscami :/

Dobrze, ze teściowa jak coś pomoże, moi rodzice też ( tyle, że nie mogą codziennie ) ale jeszcze mam pełno cioteczek które już przytupują nogami kiedy Amelcia przyjdzie na świat, więc mam nadzieję, ze jakoś ten mój powrót do pracy nie będzie kolidował z wolnym miejscem w żłobku, ale jutro koniecznie jadę zapisać Młodą, co by spać spokojniej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się z samego ranka!
Nie przespałam całą noc:(( Masakra....
Wyprawka kosztuje.Nie zlicze teraz ile tego wyszło(nawet nie mam do tego głowy) Same ciuszki sporo kosztują.Za jeden cały komplecik ok40zł-50zł i to nie markowy.Kombinezonik na zimę ok80zł,te wszystkie czapeczki,nie drapki.... Do tego nie mamy jeszcze rożka,łóżeczka,pościeli,wanienki,kosmetyków,laktatora,moich przyborów do szpitala...matko.....Teście nam strasznie pomagają i ciągle coś małemu kupóją,ale to i tak kropla w morzu potrzeb;)
Mam nadzieje że przez te pozostałe 2 miesiące wyrobimy sie ze wszystkim.
Być może na dodatek wynajmiemy jakieś mieszkanko do czasu kiedy kredytu nie dostaniemy...achh....

Małemu się chyba nie podoba że matka przy laptopie bo bolesne kopniaki sprzedaje :[

jestem wypompowana.....spróbuje się jeszcze przespać i moze dojde do siebie:)

Pozdrawiam gorąco:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja:)
Ja za to po idealnie przespanej nocy - Agatka się nie budziła, to i ja spałam:) Chyba wyrobiłam w sobie umiejętność korzystania z okazji - i wtedy, kiedy dziewczyny dadzą to po prostu śpię jak zabita:) Zresztą swoje robi też pewnie przemęczenie po wcześniejszych "łażonych" nocach...

Ja to właściwie sporo rzeczy miałam, a i tak jestem przekonana, że około 1800 - 2000 (z wózkiem) pójdzie jak nic...

W tym tygodniu - w czwartek - czeka mnie wizyta u ginki i już drżę z niepokoju czy wszystko ok - jakoś tak się o Malucha bardziej boję niż w poprzednich ciążach:(
Ale kopie jak szalony - ostatnio coraz mocniej i zdażyły mi się ostatnio kilka razy nawet takie bolesne kopniaki i przeciągnięcia - tak więc chyba na razie ok mu tam w środku:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To i ja rowniez się przywitam, juz tak listopadowo:)..
My po przeprowadzce ciagle na kartonach - nie mam siły ani ochoty (!) nic robić, obiecuje sobie, że jak pójdę na zwolnienie to trochę ogarnę domek, przy pomocy mojej mamy:).
a dzisiaj to się strasznie wkurzyłam - moja szefowa wróciła do pracy po 4 miesiącach zwolnienia (prawie jak urlop maciezyński!!) i podsłuchała jak rozmawiałam z koleżanką nt ciążowych dolegliwości i mówi mi, żebym nie przesadzała, bo to przeciez tylko ciąża.... Dodam, że to kobietka po 50 na dodatek bezdzietna...
Obawiam się, że jak się dowie, ze ja za 2 tyg. na zwolnienie juz do końca ide to mi będzie jakieś anse wyczyniać...
Wiecie co, mam juz dosyć..a ja przeciez w 32 tygodniu będę...
ech...
image
image



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja :)
Gosiak dobrze, że piszesz o wanience :) Całkiem zapomniałam :)

U mnie nocka spokojna. Oczywiście przebudzałam się, ale to dlatego, że brzuszek już przeszkadza i nie mogę się dobrze ułożyć.
Około godziny 23 Amelia postanowiła się pobawić z mamą i wypychała się rączkami, albo nóżkami, a ja ją dotykałam :) Niesamowite uczucie, tylko co dotknęłam wypchanego miejsca to Mała uciekała w drugą część brzucha :) Zachciało jej się bawić w chowanego :)

W piątek również mam wizytę, ale pocieszam się, że jak Mała się wierci to u niej wszystko w porządku, ciekawe ile waży te nasze Maleństwo :)

Powiem Wam, że teraz sobie chwalę robienie zakupów od początku ciąży, na myśl, że miałabym teraz wydać na raz tyle kasy przeraża mnie.

Cały czas tylko po głowie chodzi mi ten laktator, czekam na wypłatę jak na zbawienie i koniecznie muszę kupić laktator i wanienkę.

Tak sobie dziś rano dyskutowaliśmy z Danielem na temat różnych pomocy ze strony Państwa, takich jak np. rodzinne.

Nie można przekroczyć 504zł na osobę, ale dlaczego nikt nie weźmie pod uwagę kredytów hipotecznych ( przecież gdzieś mieszkać trzeba )
Co z tego, że się ma więcej niż 504zł na osobę jak przynajmniej u nas kredyt pochłania znaczną część dochodów :/

Gosia, nie dacie radę się przemęczyć i iść na własne, bo kurczę kasa na wynajem leci straszna :( Choć to wszystko zależne jaką macie sytuację, czasami lepiej coś wynająć niż męczyć się np z teściami ;)

Ja brałam kredyt w lipcu, chciałam też wziąć ten "rodzina na swoim" ale tam nie dają dodatkowych pieniędzy na remont, a nam zależało na paru złotych więcej.
Same opłaty manipulacyjne wyszły nas przerażającą sumę
-prowizja do banku :/
-jakiś minimalny, ale wymagany wkład własny
-2% podatku od zakupu
-notariusz
-koszta Sądowe
To wszystko pochłonęło około 20tys zł :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pati, napisze brzydko "Olej szefową" To właśnie tak jest, że Ty wypruwasz flaki, pracujesz a Ona takimi tekstami. Przykre jest to, że niektórzy ludzie nie rozumieją jak się może czuć kobieta w ciąży :(
Ja całe szczęście mam super szefa ( do rany przyłożyć ) i bez problemu poszłam na zwolnienie, z jego aprobatą a przede wszystkim radością, że jestem w ciąży, że będzie firmowe Maleństwo :)

Ja na Twoim miejscu bym bez skrupułów poszła, bo nie dość, że na temat ciąży wypowiada się osoba która nigdy w niej nie była, to Tobie należy się odpoczynek. I tak podziwiam Cię, że dopiero teraz idziesz, bo wiem jak jest pracować z brzusiem, jak bywa ciężko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to masz szczęście z tym szefem:) Generalnie na to zwolneinei i tak się wybiorę, bo ostatczeni jestem w pracy caly czas - miałam tylko 5 dni zwolnienia.
Ale przykro mi, że w takiej sytuacji, gdzie ona sama była 4 mieszki na zwolnieniu, mówi mi takie rzeczy. Mam nadzieję, że nie będę miała z nia żadnych większych przejść...
Ale wszystko będę pisać Wam - cobyscie mnie pewenie na duchu podtryzmały..
Że też człowiek zawsze musi takich ludzi spotkac za swojej drodze...
ech, ech, ech...
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem zdania, że teraz to już naprawdę masz prawo czuć się zmęczona pracą, zwłaszcza, że jeszcze przeprowadzkę masz na głowie...
U mnie to właściwie chcieli, żebym się od początku zdeklarowała do kiedy będę, żeby zastępstwo zorganizować. Ale prawda jest taka, że wprawę mają - ponad 40 osób w oddziale i ponad 90% to kobiety - co rusz któraś w ciąży i na macierzyńskim:)
Ja wanienkę mam - w komplecie ze stojakiem. Wstawiałam do komisu, ale nie poszła i w sam raz się przyda:D - całe szczęście różowa nie jest.
Bo najbardziej żal mi tych różowych rzeczy, które mi zostały - nie będę wpadać w paranoję i w różowy ręcznik w ostateczności małego wytrę (zostawiłam na samym dnie - tak awaryjnie), na różowej foczce w wanience też będę go kąpać, ale pościele, śpiworek itp. gadżety to muszę jednak chyba sprzedać...
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Curly, wystaw sobie na trójmieście tutaj na forum, pewnie nie jedna się znajdzie chętna :)

Szkoda, że szybciej nie piałaś, że masz rzeczy dla dziewczynki :) Pewnie bym się skusiła :)

U mnie tak jak u Ciebie, szef tylko zapytał od kiedy idę na zwolnienie, szczególnie, że i ja i koleżanka w tym samym TC ;)
Jak to mój lekarz mówi, do którego koleżanka z pracy też chodzi, że niezła musiała być impreza w firmie ;) hi-hi :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak sobie właśnie myślałam, że albo tu albo na allegro wrzucę:)

nowy wątek chyba by się przydał...
zaraz założę:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
link:
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-mamy-2010-cz-10-t131535,1,16.html
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry