Widok
Styczniowo - Lutowe Mamusie 2013 cz.2
Proszę samemu kopiować i wpisywać zmiany.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
ja z mlodym jak chodzilam to chyba zadnej niedzieli nie przegapilam ale poczatki byly ciezkie az sie zorientowalam zeby isc na ta msze na 8 i wtedy juz super a zawsze na mszy jak spiewali to mlody zawsze kopal:))teraz tez sie dobrze zachowuje jak na dwa lata.
ale dzisiaj u nas zachorowal i ja jestem umeczona jak nic.mial jutro isc na 4h do przedszkola i nie idzie bo mu ciurkiem leci z nosa plus gardlo ehh noc zarwana i dzien marudny:((
ale dzisiaj u nas zachorowal i ja jestem umeczona jak nic.mial jutro isc na 4h do przedszkola i nie idzie bo mu ciurkiem leci z nosa plus gardlo ehh noc zarwana i dzien marudny:((
i my się wybraliśmy z Malutką, która pojechała w spacerówce, którą odstawiliśmy jakieś pół roku temu, była wniebowzięta! zaczynam kompletować wyprawkę, wygraliśmy fotelik emmaljungi z adapterem na allegri, bo jakiś czas temu sprzedaliśmy swój, w bardzo dobrej cenie udało nam się kupić :) i kupiłam stanik mamabel triumpha, bo te co przy Malutkiej używałam, wszystkie rozszerzyły się do rozmiaru namiotu i mocno mnie denerwowały, tym razem kupię mniej sztuk, ale porządnej firmy. Wiadomo, stopniowo, żeby nie zbankrutować. Wózek mamy po Młodej, zostało nam wyjaśnić, kto mieszka w brzuszku...i wtedy pzoostałe kwestie do zaplanowania w budżecie.
melduję się w nowym wątku, co prawda się zagapiłam i napisałam w pprzednim ale już nie mogę teraz tego skopiować a pisac mi się frugi raz nie chce:)
co do kościola, to ja ostatnio stałam na dość długiem mszy w Matemblewie- polecam, bo fajne rodzinne msze i o 13 w niedzielę, jest błogosławieństwo rodziców oczeujących dzieci i dałam całkiem radę:)
dziś stałam za to przy garach pół dnia a potem latałam koło gości wokół stołu i teraz padam na twarz:)
pozdrawiam:)
co do kościola, to ja ostatnio stałam na dość długiem mszy w Matemblewie- polecam, bo fajne rodzinne msze i o 13 w niedzielę, jest błogosławieństwo rodziców oczeujących dzieci i dałam całkiem radę:)
dziś stałam za to przy garach pół dnia a potem latałam koło gości wokół stołu i teraz padam na twarz:)
pozdrawiam:)
Melduję się :-)
My też byliśmy dziś w kościołku, chodzimy we Wrzeszczu koło akademii medycznej tam o 11 są super msze dla dzieci dużo śpiewania, tańczenia i tylko 30 min :-)) a u nas w domu rodzinnym był wręcz przymus chodzenia do kościoła więc jak się przeprowadziłam na swoje to prawie przez 7 lat tylko od święta chodziłam po prostu czułam, że chodzę tam za karę ale teraz odkąd wyczailiśmy ten kościół to nie przegapiamy żadnej niedzieli :-)))
Rodzinne spędy są wyczerpujące ale i bardzo przyjemne ja tam lubię takie imprezki choć też zawsze padam na twarz :-) gotowanie, sprzątanie robi swoje.
Lipunia dużo zdrówka dla synka, teraz jak już pójdzie do przedszkola to pewnie co raz będzie przynosił jakieś infekcje obyś Ty na nic nie zachorowała bo wiadomo w ciąży z lekami kiepsko.
My też byliśmy dziś w kościołku, chodzimy we Wrzeszczu koło akademii medycznej tam o 11 są super msze dla dzieci dużo śpiewania, tańczenia i tylko 30 min :-)) a u nas w domu rodzinnym był wręcz przymus chodzenia do kościoła więc jak się przeprowadziłam na swoje to prawie przez 7 lat tylko od święta chodziłam po prostu czułam, że chodzę tam za karę ale teraz odkąd wyczailiśmy ten kościół to nie przegapiamy żadnej niedzieli :-)))
Rodzinne spędy są wyczerpujące ale i bardzo przyjemne ja tam lubię takie imprezki choć też zawsze padam na twarz :-) gotowanie, sprzątanie robi swoje.
Lipunia dużo zdrówka dla synka, teraz jak już pójdzie do przedszkola to pewnie co raz będzie przynosił jakieś infekcje obyś Ty na nic nie zachorowała bo wiadomo w ciąży z lekami kiepsko.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku - chłopiec
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku - chłopiec
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
witamy sie i my w nowym wątku i po dluzszej nieobecnosci.
U nas wszystko dobrze, chlopiec potwierdzony a w zwiazku z tym wsumie wszystko mam. Musze tylko dokupic latator bo moj poprzedni padl i lezaczekz tych wiekszych zakupow.
My do kosciola chodzimy na msze dziecieca do Dominikanow na 10 albo u nas na osiedlu.
Do listy dopisalam plec a imie jeszcze nie wymyslone
U nas wszystko dobrze, chlopiec potwierdzony a w zwiazku z tym wsumie wszystko mam. Musze tylko dokupic latator bo moj poprzedni padl i lezaczekz tych wiekszych zakupow.
My do kosciola chodzimy na msze dziecieca do Dominikanow na 10 albo u nas na osiedlu.
Do listy dopisalam plec a imie jeszcze nie wymyslone
Ja mimo, że mam tą samą płeć mam jeszcze milion rzeczy do kupienia, przede wszystkim te które sprawdziły się u moich znajomych.
Na szczęście większość wybrana - tylko pieniędzy brak.
Laktator też muszę kupić - bo z nim żadne kryzysy laktacyjne nie straszne.
Huśtawkę - bo jak będzie tak ryczała jak starsza to może chociaż herbatę wypiję.
Karuzele na pilota - bo nakręcanie tak jakiś żart.
Nowe łóżeczko - bo stare z Ikei było beznadziejne.
Ciuszków też na pewno dokupię bo na mały rozmiar nie miałam zbyt dużo.
Na szczęście większość wybrana - tylko pieniędzy brak.
Laktator też muszę kupić - bo z nim żadne kryzysy laktacyjne nie straszne.
Huśtawkę - bo jak będzie tak ryczała jak starsza to może chociaż herbatę wypiję.
Karuzele na pilota - bo nakręcanie tak jakiś żart.
Nowe łóżeczko - bo stare z Ikei było beznadziejne.
Ciuszków też na pewno dokupię bo na mały rozmiar nie miałam zbyt dużo.
ja również się melduję :)
Tez byliśmy w kościele wczoraj na 8 rano i niestety musieliśmy stać i w trakcie mszy musiałam wyjśc na powietrze bo myślałam że tam padnę tak słabo mi się robiło. Nigdy więcej nie będę stała ;/.
Dziś idę odebrać wyniki i do lekarza z nimi od razu. Mam nadzieje że będzie ok. A na usg wybiorę się prywatnie pod koniec września jak z urlopu wrócimy.
Wczoraj byliśmy u rodziny męża i oni tak samo jak moja mówili żę mam duży brzuch jak na 4 miesiąc...boję się co będzie dalej. Dziś idę na zakupy po spodnie i biustonosze bo ledwo się mieszcze albo już wcale.
Jeśli chodzi o biustonosze to może polecacie jakieś? Chciałabym kupić jeden ten rosnący ;)
Tez byliśmy w kościele wczoraj na 8 rano i niestety musieliśmy stać i w trakcie mszy musiałam wyjśc na powietrze bo myślałam że tam padnę tak słabo mi się robiło. Nigdy więcej nie będę stała ;/.
Dziś idę odebrać wyniki i do lekarza z nimi od razu. Mam nadzieje że będzie ok. A na usg wybiorę się prywatnie pod koniec września jak z urlopu wrócimy.
Wczoraj byliśmy u rodziny męża i oni tak samo jak moja mówili żę mam duży brzuch jak na 4 miesiąc...boję się co będzie dalej. Dziś idę na zakupy po spodnie i biustonosze bo ledwo się mieszcze albo już wcale.
Jeśli chodzi o biustonosze to może polecacie jakieś? Chciałabym kupić jeden ten rosnący ;)
Witam w nowym watku:)
A mi sie dzis snilo ze bylam u gin i powiedzial ze bedzie jednak chlopiec:) jestem ciekawa kolejnej wizyty:) juz za tydzien:)
Jadzia3 a jakie mieliscie lozeczko z ikei?? Bo ja mysle nad tym
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90115997/
Lub to
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00187875/
Mozecie polecic ktore lepsze?? Filip nie mial normalnego lozeczka tylko lyska do ok 6 msc a ptem turystyczne, a od ponad pol roku spi juz na normalnym lozeczku z barierka.
A mi sie dzis snilo ze bylam u gin i powiedzial ze bedzie jednak chlopiec:) jestem ciekawa kolejnej wizyty:) juz za tydzien:)
Jadzia3 a jakie mieliscie lozeczko z ikei?? Bo ja mysle nad tym
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90115997/
Lub to
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00187875/
Mozecie polecic ktore lepsze?? Filip nie mial normalnego lozeczka tylko lyska do ok 6 msc a ptem turystyczne, a od ponad pol roku spi juz na normalnym lozeczku z barierka.
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208370/
Miałam takiei wady,z tych które jeszcze pamiętam:
Zapomnij o wymiarach, które podają - prawdziwy wymiar tego łóżeczka to 115 x 56. A co za tym idzie materac kokos-gryka kupowałam na wymiar. Te z ikei pewnie pasują, ale nie wiem bo nie sprawdzałam.
Brak wyjmowanych szczebelków.
Tylko 2 wysokości materaca.
Nie pamiętam co jeszcze, ale wiem że byłam niezadowolona.
Teraz albo dokupię do kompletu z meblika, albo kupie takie super z szufladą i kołyską.
http://allegro.pl/lozeczko-radek-ii-kolyska-sosna-materac-w-wa-i2581537766.html
Miałam takiei wady,z tych które jeszcze pamiętam:
Zapomnij o wymiarach, które podają - prawdziwy wymiar tego łóżeczka to 115 x 56. A co za tym idzie materac kokos-gryka kupowałam na wymiar. Te z ikei pewnie pasują, ale nie wiem bo nie sprawdzałam.
Brak wyjmowanych szczebelków.
Tylko 2 wysokości materaca.
Nie pamiętam co jeszcze, ale wiem że byłam niezadowolona.
Teraz albo dokupię do kompletu z meblika, albo kupie takie super z szufladą i kołyską.
http://allegro.pl/lozeczko-radek-ii-kolyska-sosna-materac-w-wa-i2581537766.html
sabinka, też myślę o sundviku z ikei, ma ciekawą opcję wyjmowania jednej strony, maluch może potem swobodnie wychodzić i wchodzić. Co do rzeczy, sprawdza się zasada, przynajmniej u mnie, dobrej firmy rzeczy posłużą dłużej, na kolejne dzieciątko, jeśli macie w planach i nie denerwują przy obsłudze. Miałam laktator Medeli, posłuży dalej i świetnie się sprawdzał, mamy porządny wózek, bez problemu użyjemy przy drugim, zaoszczędziliśmy na foteliku i musieliśmy go sprzedać, bo wkurzał przy każdym zapinaniu, był piekielnie ciężki, nieporęczny i mała nie lubiła w nim siedzieć (Romera) i tak mogę wymieniać i wymieniać. Co do staników, jak pisałam wcześniej, kupiłam triumpha i jest naprawdę wygodny.
Demonix dzięki ogolnie juz noc byla sto razy lepsza i pozostalo nam walczyc z katarem bo gardelko tez juz lepiej:))
ja mam drewniane lozeczko z szuflada z 3 poziomami wysokosci i kupilam z materacem, podkladka, poscela, baldachimem-ktory w rezultacie sie do nczego nie przydal, i ochraniaczami za chyba 600-650zl ale na pewno nie wiecej i kurier do mnie dzwonil czy nie pomoge mu wniesc bo ciezkie a ja juz taki beben opuchniety hehe zeszlam ale jak mnie zobaczyl to odrazu wtachal na gore sam:))
ja jestem mega zadowolona ze swojego lozeczka, ale maly je troche ponagryzal po bokach na jedna str mamy oslonke z ikei to super sie sprawdzila.
a z mlodym tez mialam szybko duzy brzuch teraz to nie jest za duzy jak na zblizajacy sie 6msc.
fajnie, ze juz plec znace tez bym chciiala znac i wiedziec co dalej czy kupowac rozowe i pozbywac sie po mlodym czy jednak zostana do kupienia tylko drobnostki.
ja juz tez prawie nie nosze swoich ubrań głównie dlatego ze mnie kluja w pasie zapiecia i ciasniejsze gumki.
kupilam sobie na allegro troche za pol darmo he i dwie 2 pary spodni w hm bluzki to w normalnych sklepach mozna spokojnie kupic i nie przeplacac za ciazowe.
najgorzej sie martwie o zimowa kurtke bo moje to na pewno nie starcza do tego czasu i trzeba cos kupic a jakos mi szkoda te 200-300zl wydac na 2msce czy nawet 3 moze gdybym w marcu rodzila.
ja mam drewniane lozeczko z szuflada z 3 poziomami wysokosci i kupilam z materacem, podkladka, poscela, baldachimem-ktory w rezultacie sie do nczego nie przydal, i ochraniaczami za chyba 600-650zl ale na pewno nie wiecej i kurier do mnie dzwonil czy nie pomoge mu wniesc bo ciezkie a ja juz taki beben opuchniety hehe zeszlam ale jak mnie zobaczyl to odrazu wtachal na gore sam:))
ja jestem mega zadowolona ze swojego lozeczka, ale maly je troche ponagryzal po bokach na jedna str mamy oslonke z ikei to super sie sprawdzila.
a z mlodym tez mialam szybko duzy brzuch teraz to nie jest za duzy jak na zblizajacy sie 6msc.
fajnie, ze juz plec znace tez bym chciiala znac i wiedziec co dalej czy kupowac rozowe i pozbywac sie po mlodym czy jednak zostana do kupienia tylko drobnostki.
ja juz tez prawie nie nosze swoich ubrań głównie dlatego ze mnie kluja w pasie zapiecia i ciasniejsze gumki.
kupilam sobie na allegro troche za pol darmo he i dwie 2 pary spodni w hm bluzki to w normalnych sklepach mozna spokojnie kupic i nie przeplacac za ciazowe.
najgorzej sie martwie o zimowa kurtke bo moje to na pewno nie starcza do tego czasu i trzeba cos kupic a jakos mi szkoda te 200-300zl wydac na 2msce czy nawet 3 moze gdybym w marcu rodzila.
Z tym ochraniaczem też był problem. Jakoś wiązałam, ale były ciężko.
Mi się bardzo nie podoba brak wyjmowanych szczebelków, teraz muszę je mieć.
Spanie bez całości też absolutnie odpada.
W łóżeczku meblika miałam drewniany ochraniacz z jednej strony i mała spadła z łóżka w nocy. Musiałam dokupić drugi.
Mi się bardzo nie podoba brak wyjmowanych szczebelków, teraz muszę je mieć.
Spanie bez całości też absolutnie odpada.
W łóżeczku meblika miałam drewniany ochraniacz z jednej strony i mała spadła z łóżka w nocy. Musiałam dokupić drugi.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
ciekawa jestem naszych statystyk: dziewczynka/chlopiec :) jaka plec bedzie gora?
moja mala kopie juz jak szalona :) cudowne uczucie! kiedy wieczorem klae sie do lozka uwielbiam klasc reke na brzuchu i czekac na te kopniaki! ech.. az szkoda, ze pozniej czlowiek tak szybko to uczucie zapomina.. pamieta sie tylko, ze bylo takie niesamowite, ale nie bedac w ciazy trudno je sobie znowu wyobrazic :)
moja mala kopie juz jak szalona :) cudowne uczucie! kiedy wieczorem klae sie do lozka uwielbiam klasc reke na brzuchu i czekac na te kopniaki! ech.. az szkoda, ze pozniej czlowiek tak szybko to uczucie zapomina.. pamieta sie tylko, ze bylo takie niesamowite, ale nie bedac w ciazy trudno je sobie znowu wyobrazic :)
Ja bede zamawiac pod koniec wrzesnia http://allegro.pl/lozeczko-tapczanik-140x70-haft-szyfon-darland-i2585862595.html
tylko nie moge zdecydowac czy miodowy czy sosna :P
tylko nie moge zdecydowac czy miodowy czy sosna :P
Jadzia3 ale bez to moze nie filip ma teraz aka barierke ale inne lozko i taka barierke mozna tez zamonoowac do lozeczka jak jest bez boku:).
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59851606/
Ja tez czuje juz malutka:) ale narazie to sa delikatne odczucia:) ale kamil juz tez czuje:)
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59851606/
Ja tez czuje juz malutka:) ale narazie to sa delikatne odczucia:) ale kamil juz tez czuje:)
Moja mała tez pokazuje jaka ma sile ;) juz nawet podczas chodzenia czuje ale tylko czasami . A najbardziej wieczorami , czasami nie daje mi spac ;)
Ciekawi mnie co sadzicie o spaniu na brzuchu. Bezpieczne czy juz w polowie ciazy nNie ukrywam ze trudno mi sie zasypia na boku , w nocy sie jak budze to i tak spie na brzuchu.
Co wy na ten temat myślicie ?
Ciekawi mnie co sadzicie o spaniu na brzuchu. Bezpieczne czy juz w polowie ciazy nNie ukrywam ze trudno mi sie zasypia na boku , w nocy sie jak budze to i tak spie na brzuchu.
Co wy na ten temat myślicie ?
Ja kurtkę ciążową mam co prawda w zeszłym roku ją kupiłam w Carry a nawet nie wiedziałam, że to ciążowa, dopiero później kilka dziewczyn spotkałam w takich kurtkach z brzuchem i się zaczęłam zastanawiać o co chodzi :-))) i faktycznie ma miejsce n brzuch i mam nadzieję że do końca mi starczy a jak nie to odwiedzę jakiś ciuchland.
Calineczkao2 my też mieliśmy fotelik Romera no i dalej będziemy go użytkować i faktycznie jest mega ciężki ale kupując go nie wiedziałam że może być taka różnica wagowa i zawsze byłam pełna podziwu jak inne matki w jednym ręku niosły fotelik z dzidzią a w drugiej jakieś zakupy a ja zawsze musiałam targać fotelik w obu rękach na brzuchu :-) (ale do tanich bym go nie zaliczyła)
A ruchy malucha w brzuszku to naprawdę niesamowite uczucie a ta dzidzia jest bardziej rozbrykana :-)
Calineczkao2 my też mieliśmy fotelik Romera no i dalej będziemy go użytkować i faktycznie jest mega ciężki ale kupując go nie wiedziałam że może być taka różnica wagowa i zawsze byłam pełna podziwu jak inne matki w jednym ręku niosły fotelik z dzidzią a w drugiej jakieś zakupy a ja zawsze musiałam targać fotelik w obu rękach na brzuchu :-) (ale do tanich bym go nie zaliczyła)
A ruchy malucha w brzuszku to naprawdę niesamowite uczucie a ta dzidzia jest bardziej rozbrykana :-)
No w końcu nadrobiłam wątek ;) niby nowy, a żeście się nieźle rozpisały ;)
U mnie też ponoć ta sama płeć, a jednak trzeba trochę rzeczy dokupić... Na pewno jakieś ciuchy zimowe takie małe, bo Lila z czerwca, więc sezonowo mi się te dzieci zupełnie rozjechały ;) dzisiaj właśnie przyszedł mi kombinezon i kurteczka - jakie to malutkie jest! Aż zapomniałam, że dzieci z początku są takie małe ;)
Wózek też kupujemy nowy, bo stary był beznadziejny.
Fotelik też nie był najlepszy, ale przeżyjemy.
Nad laktatorem się zastanawiałam, bo miałam ręczny i strasznie to niewygodne jest, więc może tym razem kupię elektryczny...
A łóżeczko zdecydowanie zostawiam takie jak mam - czyli turystyczne z normalnym materacem i twardym przewijakiem - nigdy w życiu bym go nie zamieniła na normalne i nikt mnie do tego nie namówi ;)
Mamy konkretnie takie jak tutaj, tylko inny kolor:
http://allegro.pl/lozeczko-turystyczne-baby-design-dream-i2606160372.html
Chociaż teraz już nowsze modele widzę że są i tych już nie sprzedają...
Ale dla mnie takie łóżeczko ma całą masę zalet, za to w takim tradycyjnym jakoś nie mogę się ich dopatrzeć, no ale wiadomo - co komu pasuje :)
A dla Lili teraz będziemy kupować takie:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S39887442/
Podoba mi się, bo ma jeszcze jeden bok wzdłuż łóżka, a ja mam w tym miejscu kaloryfer nie zabudowany, więc by się tylko obijała, a tak będzie z głowy.
Chociaż to co ssabinka wkleiła też mi się baaardzo podoba :)
Co do ciuchów - to ja już dawno w ciążowych chodzę, nie ma się co męczyć i ściskać :)
No i o kurtce też już myślałam... trzeba będzie coś kupić, bo na pewno się w nic nie będę już mieścić... A od listopada to już bywa tak zimno, że się zimowe ciuchy przydadzą... Chociaż kasy trochę szkoda, bo takie kurtki typowo ciążowe dość drogie są jak na te dwa-trzy miesiące noszenia :/
U mnie też ponoć ta sama płeć, a jednak trzeba trochę rzeczy dokupić... Na pewno jakieś ciuchy zimowe takie małe, bo Lila z czerwca, więc sezonowo mi się te dzieci zupełnie rozjechały ;) dzisiaj właśnie przyszedł mi kombinezon i kurteczka - jakie to malutkie jest! Aż zapomniałam, że dzieci z początku są takie małe ;)
Wózek też kupujemy nowy, bo stary był beznadziejny.
Fotelik też nie był najlepszy, ale przeżyjemy.
Nad laktatorem się zastanawiałam, bo miałam ręczny i strasznie to niewygodne jest, więc może tym razem kupię elektryczny...
A łóżeczko zdecydowanie zostawiam takie jak mam - czyli turystyczne z normalnym materacem i twardym przewijakiem - nigdy w życiu bym go nie zamieniła na normalne i nikt mnie do tego nie namówi ;)
Mamy konkretnie takie jak tutaj, tylko inny kolor:
http://allegro.pl/lozeczko-turystyczne-baby-design-dream-i2606160372.html
Chociaż teraz już nowsze modele widzę że są i tych już nie sprzedają...
Ale dla mnie takie łóżeczko ma całą masę zalet, za to w takim tradycyjnym jakoś nie mogę się ich dopatrzeć, no ale wiadomo - co komu pasuje :)
A dla Lili teraz będziemy kupować takie:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S39887442/
Podoba mi się, bo ma jeszcze jeden bok wzdłuż łóżka, a ja mam w tym miejscu kaloryfer nie zabudowany, więc by się tylko obijała, a tak będzie z głowy.
Chociaż to co ssabinka wkleiła też mi się baaardzo podoba :)
Co do ciuchów - to ja już dawno w ciążowych chodzę, nie ma się co męczyć i ściskać :)
No i o kurtce też już myślałam... trzeba będzie coś kupić, bo na pewno się w nic nie będę już mieścić... A od listopada to już bywa tak zimno, że się zimowe ciuchy przydadzą... Chociaż kasy trochę szkoda, bo takie kurtki typowo ciążowe dość drogie są jak na te dwa-trzy miesiące noszenia :/
Łóżeczko turystyczne też mam, ale wykorzystuje tylko na wyjazdach :)
Z rzeczy, które niektórzy oceniają jako zupełnie niepotrzebne, mam też komodę pod przewijak i uważam to za rzecz genialną!
Oboje jesteśmy wysocy i po kupieniu komody nasze kręgosłupy wreszcie przestały boleć. Łóżeczko było dużo niższe i po kilku miesiącach schylania nasze plecy miały dość. Używaliśmy komody, aż do pozbycia się pieluch czyli do drugich urodzin.
Polecam wszystkim :)
Z rzeczy, które niektórzy oceniają jako zupełnie niepotrzebne, mam też komodę pod przewijak i uważam to za rzecz genialną!
Oboje jesteśmy wysocy i po kupieniu komody nasze kręgosłupy wreszcie przestały boleć. Łóżeczko było dużo niższe i po kilku miesiącach schylania nasze plecy miały dość. Używaliśmy komody, aż do pozbycia się pieluch czyli do drugich urodzin.
Polecam wszystkim :)
Rany... ja jeszcze nic nie mam. Nawet najmniejszej skarpeteczki czy śpioszków. Z drugiej strony u nas remont i wszędzie pełno pyłu, więc tylko by się brudziło.
Też myślałam o zakupie łóżeczka z Ikei. Znajomi polecali też Akpol. Sama nie wiem. Zależy mi na tradycyjnym łóżeczku ze szczebelkami. Chciałabym widzieć czy maluszek śpi czy wszystko ok. Nie rozumiem zupełnie o co chodzi z tymi szczebelkami wyjmowanymi. Wyjaśnicie?
U nas niestety nie ma miejsca na przewijak i zastanawiam się jak rozwiązać sytuację :/ Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?
Też myślałam o zakupie łóżeczka z Ikei. Znajomi polecali też Akpol. Sama nie wiem. Zależy mi na tradycyjnym łóżeczku ze szczebelkami. Chciałabym widzieć czy maluszek śpi czy wszystko ok. Nie rozumiem zupełnie o co chodzi z tymi szczebelkami wyjmowanymi. Wyjaśnicie?
U nas niestety nie ma miejsca na przewijak i zastanawiam się jak rozwiązać sytuację :/ Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?
są łóżeczka co mozesz zrobic z nich tapczanik one wtedy maja wymiary 140-60 a nie 120 na 60 sa takie jak te z ikei ze zdejmowanym jednym bokiem a sa takie co maja wyjmowane tylko 3 szczebelki co sie przydaje po roku jak malec np probuje juz wyjsc z tego gora wteyd wyjmujesz te 3 szczebelki i moze wychodzic dolem.
a przewijak mozesz kupic taki przenosny co kladziesz na lozeczku np lub zwyklej komodzie lub lozku no gdzie chcesz bo mozesz z nm chodzic ale najlepiej w jedno miejsce zeby miec wszystko pod reka.
mi sie przydal na poczatku tylko potem juz lozko dywan itp wystarczyly byle miec podklad pod dziecko:))
a przewijak mozesz kupic taki przenosny co kladziesz na lozeczku np lub zwyklej komodzie lub lozku no gdzie chcesz bo mozesz z nm chodzic ale najlepiej w jedno miejsce zeby miec wszystko pod reka.
mi sie przydal na poczatku tylko potem juz lozko dywan itp wystarczyly byle miec podklad pod dziecko:))
my bedzie prawdopodonie kupowac te łóżeczko
http://allegro.pl/lozeczko-safari-materac-gk-przewijak-gdansk-i2583646357.html , ogladalam na zywo , stabilne mocne i super wyglada. Ogolnie Pan na swoich aukcjach ma komplety , ktore nie ukrywam oplaca sie kupic . Taniej wychodzi. I odbior w Gdańsku . :)
http://allegro.pl/lozeczko-safari-materac-gk-przewijak-gdansk-i2583646357.html , ogladalam na zywo , stabilne mocne i super wyglada. Ogolnie Pan na swoich aukcjach ma komplety , ktore nie ukrywam oplaca sie kupic . Taniej wychodzi. I odbior w Gdańsku . :)
Widziałam takie łóżeczko - znajomi mają bardzo ładne.
Ja się poważnie zastanawiam nad tym bujanym bo jak dziecko będzie takie płaczliwe jak pierwsze to muszę mieć jak najwięcej uspokajaczy.Każdy sposób, który działa jest bezcenny po dwudziestej z rzędu nieprzespanej nocy o 3:31 kiedy ostatnio wstawało się o 2:44 :))) Nastawiam się na masakrę, a jak będzie grzeczne to będę się tylko cieszyć :D
Ja się poważnie zastanawiam nad tym bujanym bo jak dziecko będzie takie płaczliwe jak pierwsze to muszę mieć jak najwięcej uspokajaczy.Każdy sposób, który działa jest bezcenny po dwudziestej z rzędu nieprzespanej nocy o 3:31 kiedy ostatnio wstawało się o 2:44 :))) Nastawiam się na masakrę, a jak będzie grzeczne to będę się tylko cieszyć :D
moj tez taki byl Jadzia:))) potrafil co pol godziny co godzine sie budzic czasem jak mial lepszy dzien to co 2-3 ale to bylo najdluzej ile przespal. pamietam jak dzis jego pierwsza noc przespana on sie urodzil 16sierpnia a przespal ja dopiero 26maja w dzien matki.
ja oczywiscie niie przespalam bo sie budzilam juz rutynowo jeszcze do nie dawna bo dopiero od nie dawna zaczal czesciej je przesypiac hehe.
takze po dwoch latach moge powiedziec ze zaczynam sie powoli wysypiac he tylko ciekawe jak dlugo:))
ja oczywiscie niie przespalam bo sie budzilam juz rutynowo jeszcze do nie dawna bo dopiero od nie dawna zaczal czesciej je przesypiac hehe.
takze po dwoch latach moge powiedziec ze zaczynam sie powoli wysypiac he tylko ciekawe jak dlugo:))
Dziewczyny nie przejmujcie się brakiem różnych rzeczy, ja w poprzedniej ciąży zabrałam się za szukanie i kupowanie czegokolwiek dopiero w maju, a rodzilam w czerwcu i spokojnie wystarczyło na wszystko czasu :) a naprawdę nie miałam nic, ani wózka, ani łóżeczka, ani wyremontowanego pokoju, nie mówiąc o innych drobiazgach... Nawet nie odroznialam bodziaków od spiochow ;)
Toldinka - w turystycznym też widac dziecko bez żadnych problemow :) i można fajnie bujac dziecko jak śpi na tym wyższym poziomie, a na później jeden bok jest otwierany na zamek od zewnątrz i dziecko może samo wychodzić, no i problemu z przewijakiem też nie ma, bo jest na łóżeczku od razu :)
Toldinka - w turystycznym też widac dziecko bez żadnych problemow :) i można fajnie bujac dziecko jak śpi na tym wyższym poziomie, a na później jeden bok jest otwierany na zamek od zewnątrz i dziecko może samo wychodzić, no i problemu z przewijakiem też nie ma, bo jest na łóżeczku od razu :)
mojemu nawet odstawienie nie pomoglo chyba musial dojrzec do tego po prostu. ale teraz tez jeszcze czasem sie przebudzi na chwilke ale mama mama ja ide i zaraz zasypia z reguly wiec juz luzik.
tez mam turystyczne ale tylko na wyjazdy jakos bym nie mogla scierpiec go na codzien ale kazdemu co innego pasuje z czym innym wygodniej.
tez bym sie nie martwila brakiem lozeczka czy wozka bo wozek zamierzam kupic w grudniu jeszcze licze ze nie kupie od reki bo gdzie to trzymac.
lozeczka gdybym nie miala to tez bym kupila tak na 1,5msca szybciej jesli przez neta jesli stacjonarnie to w 37tyg bo to juz roznie bywa:))
ale ubranka zaczelam kupowac w 5mscu po 2-3szt potem juz wiecej w sumie jak poznalam plec. teraz jeszcze sie troche powstrzymuje.
tez mam turystyczne ale tylko na wyjazdy jakos bym nie mogla scierpiec go na codzien ale kazdemu co innego pasuje z czym innym wygodniej.
tez bym sie nie martwila brakiem lozeczka czy wozka bo wozek zamierzam kupic w grudniu jeszcze licze ze nie kupie od reki bo gdzie to trzymac.
lozeczka gdybym nie miala to tez bym kupila tak na 1,5msca szybciej jesli przez neta jesli stacjonarnie to w 37tyg bo to juz roznie bywa:))
ale ubranka zaczelam kupowac w 5mscu po 2-3szt potem juz wiecej w sumie jak poznalam plec. teraz jeszcze sie troche powstrzymuje.
ja mialam lozeczko obok lozka wiec wszystko obserwowalam ale balam se spac z mlodym na poczatku ze udusze zgniote itp choc i tak bardziej to spanie bylo jak czuwanie. no a potem nie cierpialam z nim spac bo albo sie mega rozkopywal albo mnie kopal i spal w roznistych pozycjach dzieki czemu spalam na skraju lozkka i wolalam milion razy sie podnosic aby tylko spal na swoim.
Zgadzam się na początku to było czuwanie a nie spanie ale o dziwo chodziłam wyspana :-) a ja żadnych lęków typu uduszenie, przygniecie nie miałam, na początku mąż miał obawy ale później jak pierwszą noc spaliśmy bez młodego, to tak po 15 min leżenia w milczeniu mąż proponował, żeby synka z powrotem przenieść do nas bo jakoś mu dziwnie jak nie czuję malutkich nóżek wbijających się w plecy hi hi...
Ale teraz to faktycznie wolę już jak śpi u siebie bo spory z niego chłopak i zabiera mi moje terytorium :-)
Ale teraz to faktycznie wolę już jak śpi u siebie bo spory z niego chłopak i zabiera mi moje terytorium :-)
Toldinka ja tez jeszcze nic nie mam, chociaż nie ukrywam że jak chodzę po sklepach to mnie korci i gdyby nie mąż to bym już miała pewnie pełno rzeczy kupionych ;P A on cały czas powtarza że dopiero wtedy będziemy kupować jak poznamy płeć. Ale i tak coś kupię jak trafię ;) a po kolejnym usg tj 16.10 nawet jak płci nie poznam to nie pójdę na ustępstwa ;)
Wczoraj kupiłam sobie wreszcie ten stanik rosnący. I rzeczywiście w końcu kupiłam w Triumphie bo jest naprawdę baardzo wygodny i delikatny. Polecam. Tylko niestety go już nie produkują i w Alfie wzięłam ostatnią sztukę. Pewnie gdzies jeszcze pozostawały.
Kupiłam tez spodnie w h&m i bardzo się cieszę że to zrobiłam bo dopiero teraz czuje jaka to różnica mimo że nosiłam niskie spodnie. Wreszcie się czuje swobodnie i nic mnie nie uciska nawet nie czuję że mam jeansy na sobie ;)
Wczoraj kupiłam sobie wreszcie ten stanik rosnący. I rzeczywiście w końcu kupiłam w Triumphie bo jest naprawdę baardzo wygodny i delikatny. Polecam. Tylko niestety go już nie produkują i w Alfie wzięłam ostatnią sztukę. Pewnie gdzies jeszcze pozostawały.
Kupiłam tez spodnie w h&m i bardzo się cieszę że to zrobiłam bo dopiero teraz czuje jaka to różnica mimo że nosiłam niskie spodnie. Wreszcie się czuje swobodnie i nic mnie nie uciska nawet nie czuję że mam jeansy na sobie ;)
A ja nigdy nie spałam z dzieckiem w jednym łóżku, no może dosłownie pięć razy w życiu jak byłam zmuszona z różnych powodów i nie cierpię tego... zresztą Lila też nie potrafiła wtedy z nami zasnąć, bo jest przyzwyczajona że śpi sama, nawet nie lubi jak ktoś z nią w pokoju jest.
Byliśmy ostatnio na weselu i mieliśmy jeden pokój, położyliśmy ją spać jakoś ok. 23 (czyli baaardzo późno jak na nią, już była mega zmęczona), a sami położyliśmy się w ciuchach obok na łóżku żeby poczekać aż zaśnie - to kręciła się prawie do północy i co chwilę wstawała pytać się co robimy, bo jej przeszkadzało że ktoś jest obok ;) i musieliśmy wyjść na korytarz - wtedy zasnęła w 3 minuty ;)
kamcia01 - a po ile te staniki w Triumphie? I one rzeczywiście są takie rosnące? Na czym to polega? Bo ja nigdy takiego nie miałam...
Byliśmy ostatnio na weselu i mieliśmy jeden pokój, położyliśmy ją spać jakoś ok. 23 (czyli baaardzo późno jak na nią, już była mega zmęczona), a sami położyliśmy się w ciuchach obok na łóżku żeby poczekać aż zaśnie - to kręciła się prawie do północy i co chwilę wstawała pytać się co robimy, bo jej przeszkadzało że ktoś jest obok ;) i musieliśmy wyjść na korytarz - wtedy zasnęła w 3 minuty ;)
kamcia01 - a po ile te staniki w Triumphie? I one rzeczywiście są takie rosnące? Na czym to polega? Bo ja nigdy takiego nie miałam...
A ja na początku często zostawiałam małą w łóżku i zasypiałam przy karmieniu.
Ale potem odkryłam, że jak się zmuszę i odłożę to wysypiam się dużo lepiej a ona budzi się dużo rzadziej (może czuła mleko, może jej było za gorąco - trudno powiedzieć). Nie zawsze miałam siłę ją odłożyć więc nie raz spała z nami.
Uważam, że każdy robi to co uważa za najlepsze, a po kilkuset nieprzespanych nocach to co najwygodniejsze ;P
Ale potem odkryłam, że jak się zmuszę i odłożę to wysypiam się dużo lepiej a ona budzi się dużo rzadziej (może czuła mleko, może jej było za gorąco - trudno powiedzieć). Nie zawsze miałam siłę ją odłożyć więc nie raz spała z nami.
Uważam, że każdy robi to co uważa za najlepsze, a po kilkuset nieprzespanych nocach to co najwygodniejsze ;P
Tez zakladalam, ze nigdy, ze od razu do lozeczka, ale szczegolnie na poczatku dzieci tak dlugo zssaja, ze ja z dwojka nie dawalam rady 1,5h. siedziec i karmic.. konczylo sie tak, ze pierwsze jeszcze karmilam na siedzaco, a z drugim ladowalam w lozku ;) z dwojga zlego lepiej na lezaco/spiaco niz zasypiac na siedzaco i nie daj Boze wtedy zasnac..poza tym sama bylam w szoku, jak spalam z malenstwem - wcale sie nie ruszalam ;) jak sie polozylam z dzieckiem, tak sie obudzilam!
kamcia01 dzięki za info, może mi się gdzieś jeszcze trafi :)
piegoosek - to ty bliźniaki masz? nieźle, ale musiałaś mieć masę roboty... i to jeszcze karmienie do tego... wiele dziewczyn już rezygnuje wtedy z karmienia jak jest dwójka...
ja idę za tydzień w poniedziałek na 4D do dr Tomczyk-Małyjasiak i już się nie mogę doczekać :) mam nadzieję, że nadal dziewczynka będzie i nic nie wyrosło, bo już się nastawiłam ;)
piegoosek - to ty bliźniaki masz? nieźle, ale musiałaś mieć masę roboty... i to jeszcze karmienie do tego... wiele dziewczyn już rezygnuje wtedy z karmienia jak jest dwójka...
ja idę za tydzień w poniedziałek na 4D do dr Tomczyk-Małyjasiak i już się nie mogę doczekać :) mam nadzieję, że nadal dziewczynka będzie i nic nie wyrosło, bo już się nastawiłam ;)
ale się już rozpisałyście, jak się tu nie wchodzi kilka dni to normlanie dużo do nadrabiania jest potem:)
no ja juz się zkręciłam na dobre w pracy, pęd jest nie z tej ziemi, ale daję radę, mimo, że czasem nie mam kiedy nawet podejść do ubikacji:D
co do łóżeczka to mi się podoba to:
i do tego jest fajna komoda, tylko muszę jeszcze wymierzyć obydwa mebelki czy się zmieszczą w jednym ciągu w pokoju młodego bo tam już stoi dla niego szafa i kanapa, którą dostaliśmu w spadku gdy teściowie robili remont:)
fajna jest też opcja gdy łożczko jest połączone z komodą
całkiem praktyczna opcja i tez się nad nią zastanawiam, bo chciałabym mieć wszystko blisko i przwijak i komódkę na ubranka na zmiane i kilka sztuk pampersów i kosmetyki dla malucha, może któraś z was miała doswiaedczenie z takim łóżeczkiem albo widziała u kogos i wie jak to sie sprawdza?
my wlaśnie skończylismy robić sypialnię dla siebie także możem y spokojnie wkońcu kupić łóżeczko i komodę dla młodego w tym miesiącu, tylko się właśnie zastanawiałam jak to zrobić, bo chcialam, żeby on odrazu spał u siebie w pokoju, ale nie będzie mi się chcialo co parę godzin wstawać i maszerować do drugiego pokoju żeby go nakarmić czy przwinąć, a wstawiać i łóżeczko i komode do sypialni to też średnia opcja, zastnawiam się zatem czy na noc nie przekładać go do kosza mojżesza i mieć go bliżej siebie przy łóżku- tylko przewijać i tak bym go musiała u niego w pokoju na przwijaku i kurcze nie wiem jak to organizacyjnie ugryźć... chyba, że kupimy to łóżeczko z komódką wmonotowaną odrau i przwwijakiem i na początku wstawimy do nas do sypialni a potem wywieziemy młodego do jego pokoju jak juz będzie więcej przesypiał:)
a co do stanika z Triumpha to mi osobiście nie przypadł do gustu- bardzo prześwitują przez niego sutki, co przy bardziej przylegającej bluzce dziwnine wygląda, do tego jak ktoś ma mieseczkę B albo C tak jak ja, czyli nie ma jakiś sporych piersi, to ten stanik nie ma ani usztywniaczy anni pusz upa (zreszta inaczej nie mógłby rosnąć z piersiami) i w zsadzie na moim biuście wygladałoo to niefajnie i bezkształtnie, jednak woglę, jak mam biust ladnie zerbany w staniku do środka i zatrzymany w ryzach dzięki usztywnianym mieseczkom czy fiszbinom, ale mi akurat piersi narazie urosły tylko o jeden rozmiar miseczki, więc dokupiłam sobie tylko 2 staniki nowe a potem najwyżej już kupie takie pod kątem karmienia z odpinana miseczką od ramiączka
[url=
no ja juz się zkręciłam na dobre w pracy, pęd jest nie z tej ziemi, ale daję radę, mimo, że czasem nie mam kiedy nawet podejść do ubikacji:D
co do łóżeczka to mi się podoba to:
i do tego jest fajna komoda, tylko muszę jeszcze wymierzyć obydwa mebelki czy się zmieszczą w jednym ciągu w pokoju młodego bo tam już stoi dla niego szafa i kanapa, którą dostaliśmu w spadku gdy teściowie robili remont:)
fajna jest też opcja gdy łożczko jest połączone z komodą
całkiem praktyczna opcja i tez się nad nią zastanawiam, bo chciałabym mieć wszystko blisko i przwijak i komódkę na ubranka na zmiane i kilka sztuk pampersów i kosmetyki dla malucha, może któraś z was miała doswiaedczenie z takim łóżeczkiem albo widziała u kogos i wie jak to sie sprawdza?
my wlaśnie skończylismy robić sypialnię dla siebie także możem y spokojnie wkońcu kupić łóżeczko i komodę dla młodego w tym miesiącu, tylko się właśnie zastanawiałam jak to zrobić, bo chcialam, żeby on odrazu spał u siebie w pokoju, ale nie będzie mi się chcialo co parę godzin wstawać i maszerować do drugiego pokoju żeby go nakarmić czy przwinąć, a wstawiać i łóżeczko i komode do sypialni to też średnia opcja, zastnawiam się zatem czy na noc nie przekładać go do kosza mojżesza i mieć go bliżej siebie przy łóżku- tylko przewijać i tak bym go musiała u niego w pokoju na przwijaku i kurcze nie wiem jak to organizacyjnie ugryźć... chyba, że kupimy to łóżeczko z komódką wmonotowaną odrau i przwwijakiem i na początku wstawimy do nas do sypialni a potem wywieziemy młodego do jego pokoju jak juz będzie więcej przesypiał:)
a co do stanika z Triumpha to mi osobiście nie przypadł do gustu- bardzo prześwitują przez niego sutki, co przy bardziej przylegającej bluzce dziwnine wygląda, do tego jak ktoś ma mieseczkę B albo C tak jak ja, czyli nie ma jakiś sporych piersi, to ten stanik nie ma ani usztywniaczy anni pusz upa (zreszta inaczej nie mógłby rosnąć z piersiami) i w zsadzie na moim biuście wygladałoo to niefajnie i bezkształtnie, jednak woglę, jak mam biust ladnie zerbany w staniku do środka i zatrzymany w ryzach dzięki usztywnianym mieseczkom czy fiszbinom, ale mi akurat piersi narazie urosły tylko o jeden rozmiar miseczki, więc dokupiłam sobie tylko 2 staniki nowe a potem najwyżej już kupie takie pod kątem karmienia z odpinana miseczką od ramiączka
[url=
wrzucam jeszcze raz link do łóżeczka z komodą i przwjakiem bo coś mi nie wszdł
http://tablica.pl/oferta/vox-lozeczko-lozko-szafka-przewijak-IDQX5H.html
i link do tego co mi się podoba gdzie jest osobo łóżeczko i komoda, ale są z tego samego zestawu
http://www.mamaija.pl/vox-reglisse-lozeczko-140x70-,d1281.html
http://tablica.pl/oferta/vox-lozeczko-lozko-szafka-przewijak-IDQX5H.html
i link do tego co mi się podoba gdzie jest osobo łóżeczko i komoda, ale są z tego samego zestawu
http://www.mamaija.pl/vox-reglisse-lozeczko-140x70-,d1281.html
Redlaw, Jadzia - ja skolei uwazam, ze posiadanie dzieci z mala roznica wieku jest duzo wiekszym wyzwaniem ;) Wy tez latwo nie bedziecie mialy..
co do karmienia, to ja bardzo chcialam cyckiem! co prawda w szpitalu babeczka z lozka obok, z trojka juz dzieci podpowiedziala, ze przy dwojce, to ona nie zastanawialaby sie i podala butle, i tak tez zrobilam, ale na cycku bylismy do 11m-c zycia dzieci, tak wiec poszlam na latwizne i karmilam mieszanie :) wiec nie bylo tak zle, wypracowalismy sobie system i bylo spoko :)co prawda probowalam karmic dwojke na raz, ale nie pasowalo mi to, po pierwsze niewygodnie, po drugie nie mozna skupic sie na dzieicach, tylko sie czlowiek martwi, zeby sutki byly w buzi, a nie poza nia ;) w ogole fajne takie doswiadczenie te blizniaki, a teraz maja 5,5r. i sa super! same sie bawia, zajmuja soba.. polecam ;)
co do karmienia, to ja bardzo chcialam cyckiem! co prawda w szpitalu babeczka z lozka obok, z trojka juz dzieci podpowiedziala, ze przy dwojce, to ona nie zastanawialaby sie i podala butle, i tak tez zrobilam, ale na cycku bylismy do 11m-c zycia dzieci, tak wiec poszlam na latwizne i karmilam mieszanie :) wiec nie bylo tak zle, wypracowalismy sobie system i bylo spoko :)co prawda probowalam karmic dwojke na raz, ale nie pasowalo mi to, po pierwsze niewygodnie, po drugie nie mozna skupic sie na dzieicach, tylko sie czlowiek martwi, zeby sutki byly w buzi, a nie poza nia ;) w ogole fajne takie doswiadczenie te blizniaki, a teraz maja 5,5r. i sa super! same sie bawia, zajmuja soba.. polecam ;)
Że tak powiem "Sza-cun". Nie wiem jak dam sobie radę z jednym a co dopiero z dwójką. Ale na pewno później jest dużo więcej radości z dwójką niż z jednym :)
Dziewczyny, a z tymi laktatorami...to jak to właściwie jest? Bo ja to zupełnie nie czuję tematu. Potrzebne/niepotrzebne?
I jeszcze chciałam Was zapytać ile płaciłyście za usg połówkowe? I czy płacicie dodatkowo za nagranie na płytkę?
Mi w invikcie powiedzieli, że usg 200 zł a za płytkę dodatkowo 80 zł (nagrywają 3 minutowy filmik).
Dziewczyny, a z tymi laktatorami...to jak to właściwie jest? Bo ja to zupełnie nie czuję tematu. Potrzebne/niepotrzebne?
I jeszcze chciałam Was zapytać ile płaciłyście za usg połówkowe? I czy płacicie dodatkowo za nagranie na płytkę?
Mi w invikcie powiedzieli, że usg 200 zł a za płytkę dodatkowo 80 zł (nagrywają 3 minutowy filmik).
a ja bylamna konsultacji u preisa bo musialam i bylo to akurat polowkowe przebadal dzidzie bardzo dokladnie wszystko tam znaczyl dostalam dwa zdjecia plus filmik na 8min wszystkiego co robil troche w 3 d ale ma bardzo dobry sprzet wiec wszystko widac i slychac co tam mierzyl. zaplacilam 300zl a dwa latat temu 200zl u tej babki co z nim tam przyjmuje ale ze 3-4zdjecia byly a filmiku chyba z3-4min. plyta w cenie.
co do laktatora to ja nie kupilam a potem sie wkurzalam bo elektrycznego tak latwo nie moglam dostac a na poczatku byly problemy zeby wykarmic malego a chcialam swoim mlekiem i mordowalam sie recznym az kupilam elektryczny medeli i wtedy juz bylo lepiej ale potem juz jak mlody zaciagnal to nie byl potrzebny az tak. no jedynie jeszcze mega sie przydal przy odstawianiu kiedy moje piersi mega cierpialy i trzeba bylo im troche ulzyc:)
co do laktatora to ja nie kupilam a potem sie wkurzalam bo elektrycznego tak latwo nie moglam dostac a na poczatku byly problemy zeby wykarmic malego a chcialam swoim mlekiem i mordowalam sie recznym az kupilam elektryczny medeli i wtedy juz bylo lepiej ale potem juz jak mlody zaciagnal to nie byl potrzebny az tak. no jedynie jeszcze mega sie przydal przy odstawianiu kiedy moje piersi mega cierpialy i trzeba bylo im troche ulzyc:)
Ja wiem, że można dać radę bez laktatora - ale ja sobie nie wyobrażam.
Miałam Mini Medela Electric i był tak bardzo używany, że teraz muszę kupić nowy. Jak dla mnie to w tej chwili najważniejszy zakup.
Jak masz pokarmu za dużo - ściągasz laktatorem.
Jak masz za mało - w prosty i bardzo skuteczny sposób rozbudzasz produkcję.
Generalnie jak ktoś chce karmić piersią to powinien kupić laktator.
A moje dziecko zasypiało przy jego dzwięku. Genialny wynalazek :)
Miałam Mini Medela Electric i był tak bardzo używany, że teraz muszę kupić nowy. Jak dla mnie to w tej chwili najważniejszy zakup.
Jak masz pokarmu za dużo - ściągasz laktatorem.
Jak masz za mało - w prosty i bardzo skuteczny sposób rozbudzasz produkcję.
Generalnie jak ktoś chce karmić piersią to powinien kupić laktator.
A moje dziecko zasypiało przy jego dzwięku. Genialny wynalazek :)
Ja w ogóle nie miałam laktatora, też się nie orientowałam co i jak, dopiero około 2 mc kupiłam w aptece odciągacz coś takiego http://www.101promocji.pl/8546,simed-odciagacz-pokarmowy-lakta-1-sztuka.html#nclid=15d7b2d42513445836e4fbf7b1578042 bo szłam na wesele ale i tak nie mogłam ściągnąć dużo pokarmu bo miałam tyle ile mały jadł na bieżąco i młody za bardzo nie tolerował butli więc ogólnie we dwoje się namęczyliśmy.
Ale teraz zaopatrzę się w laktator bo podejrzewam, że będę chciała częściej wymykać się z domu żeby odpocząć od dwójki łobuzów :-)) no i podczas odstawiania od piersi też się przyda.
Moja bratowa bliźniaki prawie 1,5 roku karmiła wyłącznie piersią, ale ona mogła by nawet trójkę wykarmić tyle miała mleka, jak jedna z dziewczynek wylądowała w szpitalu to ona ręcznie mogła odciągnąć zapasy mleka dla tej co została w domu bez żadnego sprzętu :-)))
Moja prowadząca gin. robi od razu połówkowe ale wtedy za wizytę bierze 200zł, bez filmu, ok zdjęć z 10.
Ale teraz zaopatrzę się w laktator bo podejrzewam, że będę chciała częściej wymykać się z domu żeby odpocząć od dwójki łobuzów :-)) no i podczas odstawiania od piersi też się przyda.
Moja bratowa bliźniaki prawie 1,5 roku karmiła wyłącznie piersią, ale ona mogła by nawet trójkę wykarmić tyle miała mleka, jak jedna z dziewczynek wylądowała w szpitalu to ona ręcznie mogła odciągnąć zapasy mleka dla tej co została w domu bez żadnego sprzętu :-)))
Moja prowadząca gin. robi od razu połówkowe ale wtedy za wizytę bierze 200zł, bez filmu, ok zdjęć z 10.
mary - co do stanika że prześwituje i do obcisłej bluzki nie pasuje to masz jak najbardziej rację. Co do wyglądu piersi w tym staniku to ja akurat jestem zadowolona bo push upów i tak nie noszę. Na jakieś wyjścia to napewno go nie ubiorę ale na co dzień będzie idealny :)
A co do laktatorów to macie jakieś konkretne na oku?
A co do laktatorów to macie jakieś konkretne na oku?
ja mam medeli elektryczny i sobie chwale ale jest dosc glosny slyszalam ze sa takie co nie hałasują az tak bardzo.
przydal mi sie bardzo do zastojow itp moim zdaniem choc niby lekarze i polozne mowia inaczej to jak ktos ma male piersi jest mu ciezej karmic i tego mleka wiecej wydusic ja przez to mialam ze 3 razy kryzys laktacyjny wtedy mega sie tez przydal laktator moja kumpela znowu ma duze piersi i sama sobe odciagala bez zadnego problemu u mnie to by z cudem graniczylo.
ale tez miala problem innej natury takze roznie to bywa. a co do poranionych brodawek to i owszem mialam dosc mocno az musialam karmic przez oslonki bo mlody pil krew z mlekiem wiec nie dalo sie inaczej potem staralam sie odciagac z poranionej i karmic z jednej zeby sie tamta zagoila boli najbardziej jak sie karmi ale da sie przezyc i najwazniejsze zeby szybko zagoic i smarowalam mascia medeli bardzo fajna nawet na odparzenia.
przydal mi sie bardzo do zastojow itp moim zdaniem choc niby lekarze i polozne mowia inaczej to jak ktos ma male piersi jest mu ciezej karmic i tego mleka wiecej wydusic ja przez to mialam ze 3 razy kryzys laktacyjny wtedy mega sie tez przydal laktator moja kumpela znowu ma duze piersi i sama sobe odciagala bez zadnego problemu u mnie to by z cudem graniczylo.
ale tez miala problem innej natury takze roznie to bywa. a co do poranionych brodawek to i owszem mialam dosc mocno az musialam karmic przez oslonki bo mlody pil krew z mlekiem wiec nie dalo sie inaczej potem staralam sie odciagac z poranionej i karmic z jednej zeby sie tamta zagoila boli najbardziej jak sie karmi ale da sie przezyc i najwazniejsze zeby szybko zagoic i smarowalam mascia medeli bardzo fajna nawet na odparzenia.
Ja karmiłam tylko przez osłonki, bo Lila inaczej nie chciała ciągnąć, bo miałam płaskie brodawki i nie miała za co chwycić. Niby nie powinno się cały czas tak karmić, ale gdyby nie te osłonki to nie karmiłabym wcale, a tak się udało do 6 miesiąca aż wróciłam do pracy. No i przynajmniej nie było też problemu z przestawieniem na butelkę, więc chyba na dobre jednak wyszło ;)
Laktator miałam ręczny i ciężko było momentami, ręce strasznie bolały... Więc tym razem chyba elektryczny. Tylko widziałam, że dużo dziewczyn sprzedaje używane, ale nie wiem co o tym myśleć.... Czy to nie jest zbyt osobiste... Chyba że tam można wymienić jakąś końcówkę?
Laktator miałam ręczny i ciężko było momentami, ręce strasznie bolały... Więc tym razem chyba elektryczny. Tylko widziałam, że dużo dziewczyn sprzedaje używane, ale nie wiem co o tym myśleć.... Czy to nie jest zbyt osobiste... Chyba że tam można wymienić jakąś końcówkę?
nie wiem czy mozna wiem ze sprzedaja ale na szkole rodzenia mowila ze to jest mega osobiste i ze jedynie od siostry jakiejs no od kogos na prawde bliskiego to jeszcze ok ale jednak tam jest tyle tych koncowek co mleko przeplywa ze ja bym sie nie zdecydowala na uzywany. nie da sie tego mega sterylnie wyparzyc tak jak w szpitalu jedynie wygotowac ale nie wiem czy to cos daje czy nie.
w kazdym badz razie jak jej posluchalam to mega obrzydzenie i bym nie kupila. widzialam ze sprzedaja tez butelki dla dzieci uzywane tez bym nie kupila wolalabym tansza a nowa.
w kazdym badz razie jak jej posluchalam to mega obrzydzenie i bym nie kupila. widzialam ze sprzedaja tez butelki dla dzieci uzywane tez bym nie kupila wolalabym tansza a nowa.
Dziewczyny a co o tym myslicie
http://allegro.pl/show_item.php?item=2595703458&utm_source=okazje-allegro&utm_label=section743&utm_offer_id=21753
http://allegro.pl/show_item.php?item=2595703458&utm_source=okazje-allegro&utm_label=section743&utm_offer_id=21753
jak chcesz to kupuj ale to chyba zbedny gadzet bo te wyparzacze to podobno guzik warte lepiej wygotowac raz na jakis czas porzadnie w garnku.
co do podgrzewacza to ciezko powiedziec mnie moj wnerwial bo zawsze za dlugo czekalam i wkoncu kupilam czajnik jak ma moja kumpela z roznymi tempaeraturami taki elektryczny do domu co zawiera 4temp 40 st 60, 80 i 100 i jestem super zadowolona bo sie bardzo sprawdza juz 1,5roku tylko musze pilnowac zeby miec przegotowana wode zawsze gdzies z boku.
jak wyjezdzalam to goraca wode sobie w termos lalam i juz.
a recznym laktatorem mozna sie zajezdzic mnie tez mega rece bolaly po jakims czasie juz. ale jak kto woli.
co do podgrzewacza to ciezko powiedziec mnie moj wnerwial bo zawsze za dlugo czekalam i wkoncu kupilam czajnik jak ma moja kumpela z roznymi tempaeraturami taki elektryczny do domu co zawiera 4temp 40 st 60, 80 i 100 i jestem super zadowolona bo sie bardzo sprawdza juz 1,5roku tylko musze pilnowac zeby miec przegotowana wode zawsze gdzies z boku.
jak wyjezdzalam to goraca wode sobie w termos lalam i juz.
a recznym laktatorem mozna sie zajezdzic mnie tez mega rece bolaly po jakims czasie juz. ale jak kto woli.
Ja tak jak pisałam wyżej kupuje Mini Medela Electric. To, że głośno pracuje to jej plus nie minus bo usypia dzieci lepiej niż suszarka :P
Też miałam krwawiące, ponagryzane piersi ale to jest kwestia nastawienia - chcę karmić i nic mnie nie powstrzyma to będę karmić, nie chcę lub mam wątpliwości albo co gorsza jakiś "życzliwy" mi wmówi, że dziecko jest głodne - to nie ma będę.
Karmienie jest w głowie i tylko tam. Wielkość piersi nie ma żadnego znaczenia znam matkę z 5 dzieci - każde karmione ponad 1,5 roku piersi malusie, i matkę 2 dzieci piersi ogromne- karmiła 2 dni.
Piersi nie muszą być duże bo mleko produkuję się na bieżąco a nie jest trzymane w piersiach jak w jakiś pojemnikach.
Płaskie brodawki to już większy problem - ale jak widać, jak się chce to się da :)
Też miałam krwawiące, ponagryzane piersi ale to jest kwestia nastawienia - chcę karmić i nic mnie nie powstrzyma to będę karmić, nie chcę lub mam wątpliwości albo co gorsza jakiś "życzliwy" mi wmówi, że dziecko jest głodne - to nie ma będę.
Karmienie jest w głowie i tylko tam. Wielkość piersi nie ma żadnego znaczenia znam matkę z 5 dzieci - każde karmione ponad 1,5 roku piersi malusie, i matkę 2 dzieci piersi ogromne- karmiła 2 dni.
Piersi nie muszą być duże bo mleko produkuję się na bieżąco a nie jest trzymane w piersiach jak w jakiś pojemnikach.
Płaskie brodawki to już większy problem - ale jak widać, jak się chce to się da :)
Piegosek ja tez podziwiam z 2:) balam sie ze ja tez bede miala blizniaki bo u mnie to rodzinne:) ale druga ciaza i pojedyncza:)
Madzia ja bym nie kupowala, w pierwszej kupilam podgrzewacz i uzylam dwa razy, wieczorem grzalam wode wlewalam do termosu i jak mlody pil mleko o 4 to byla akurat:) a teraz mam taki czajnik ze stopniami wiec super:)
Lakator mam tezny tt uzyty chyba tez z dwa razy bo nic nim nie szlo i chyba kupie elektryzny ale nie wiem jeszcze jaki:) a jak mialam zastoje guzki itp to odciagaalaam roszke reka masowalam i pilam wedy roszke szalwi, bo podobno jak duzo sie odciaga to pokarmu bedzie coraz wieej.
Tez mialam poranione piersi:( i to w szpitalu banka pokazala mi jak mam masowac pod pryszniem i robily mi szalwie i do tego krew:( najlepiej to je wietrzyc i smarowac wlasnym mlekiem:)
Madzia ja bym nie kupowala, w pierwszej kupilam podgrzewacz i uzylam dwa razy, wieczorem grzalam wode wlewalam do termosu i jak mlody pil mleko o 4 to byla akurat:) a teraz mam taki czajnik ze stopniami wiec super:)
Lakator mam tezny tt uzyty chyba tez z dwa razy bo nic nim nie szlo i chyba kupie elektryzny ale nie wiem jeszcze jaki:) a jak mialam zastoje guzki itp to odciagaalaam roszke reka masowalam i pilam wedy roszke szalwi, bo podobno jak duzo sie odciaga to pokarmu bedzie coraz wieej.
Tez mialam poranione piersi:( i to w szpitalu banka pokazala mi jak mam masowac pod pryszniem i robily mi szalwie i do tego krew:( najlepiej to je wietrzyc i smarowac wlasnym mlekiem:)
ja tez chce kupic medela electrik, uwazam ze jest super mialam go przy filipie ale byl od bratowej a ona od kogos dostala wiec juz poprostu padl bo sie zuzyl. reczny mialam TommyT. ale byl wg mnie beznadziejny iodrazu sie zrazilam do tych recznych.
sterylizatora tez nie uzywalam, bo tak jak ktos napisal gotowalismy w garnku butelki.
ja piersi akurat bardzo nie mialam poranionych, jakos sie udalo.
sterylizatora tez nie uzywalam, bo tak jak ktos napisal gotowalismy w garnku butelki.
ja piersi akurat bardzo nie mialam poranionych, jakos sie udalo.
Laktator Medeli (elektryczny) - bardzo przydatny gadżet, używałam przez cały okres karmienia i byłam b. zadowolona.
Podgrzewacz i sterylizator - kupiłam, miałam, używałam ... sporadycznie. Wbrew pozorom swoje mleko łatwiej było mi podgrzać w kubku z wrzątkiem a sztuczne przygotować z wody z termosu. Sterylizator zajmował za dużo miejsca i łatwiej było mi każdorazowo po umyciu zalewać butelki i smoczki wrzątkiem.
Co do karmienia to młody miał alergię i to nie jak większość dzieci na mleko krowie tylko na mąkę pszenną, ziemniaki, jaja itp. więc moje karmienie trwało stosunkowo krótko, bo tylko 4 miesiące. Młody ssał ładnie, sutków nigdy mi nie poranił, w ogóle nie miałam w tym temacie żadnych problemów, ale samo karmienie jakoś mnie nie zachwycało i odetchnęłam z ulgą po tych 4 miesiącach.
Podgrzewacz i sterylizator - kupiłam, miałam, używałam ... sporadycznie. Wbrew pozorom swoje mleko łatwiej było mi podgrzać w kubku z wrzątkiem a sztuczne przygotować z wody z termosu. Sterylizator zajmował za dużo miejsca i łatwiej było mi każdorazowo po umyciu zalewać butelki i smoczki wrzątkiem.
Co do karmienia to młody miał alergię i to nie jak większość dzieci na mleko krowie tylko na mąkę pszenną, ziemniaki, jaja itp. więc moje karmienie trwało stosunkowo krótko, bo tylko 4 miesiące. Młody ssał ładnie, sutków nigdy mi nie poranił, w ogóle nie miałam w tym temacie żadnych problemów, ale samo karmienie jakoś mnie nie zachwycało i odetchnęłam z ulgą po tych 4 miesiącach.
recznego mialam dosyc po dwoch dniach po tyg maz dal wkoncu sobie wytlumaczyc ze nie pociagne dluzej na recznym i kupilismy elektryczny zbawienie duzo czasu zaoszczedza a to sie mega liczy przy malym dziecku.
wecie co moj maly teraz dostal takiego kaszelku suchego i go meczy mimo ze z katarem lepiej, ale co lepsze ja sie mega zarazilam ja pierdziele ledwo zyje. wszystko przez ta pogode raz cieplo raz ziimno ehh ja nie odporna.
powiedzce mi czytalam gdzies ze w ciazy mozna sie szczepic na grype prawda to? bo jak wyzdrowieje to chyba bym chciala sie zaszczepic.
a na dodatek ropierdzielilam sobie plyte indukcyjna i ponad tysiak na nowa porazka:((
wecie co moj maly teraz dostal takiego kaszelku suchego i go meczy mimo ze z katarem lepiej, ale co lepsze ja sie mega zarazilam ja pierdziele ledwo zyje. wszystko przez ta pogode raz cieplo raz ziimno ehh ja nie odporna.
powiedzce mi czytalam gdzies ze w ciazy mozna sie szczepic na grype prawda to? bo jak wyzdrowieje to chyba bym chciala sie zaszczepic.
a na dodatek ropierdzielilam sobie plyte indukcyjna i ponad tysiak na nowa porazka:((
Hej Mamuśki
Dawno mnie nie było ale przez ostanie tygodnie byłam zajęta poszukiwaniem i wybieraniem rzeczy do pokoiku dziecięcego i całej reszty potrzebnych rzeczy.
Jeśli chodzi o płeć to u nas będzie dziewczynka :) imię też już mamy wybrane - Nadia :) Płeć ostatnio .w 23 tygodniu lekarz potwierdził na badaniu połówkowym a pierwszy raz nam powiedział że będzie to dziewczynka już w 17 tygodniu. Jeśli chodzi o jej rozwój to wszystko jest w idealnym porządku i prawidłowo są też moje wyniki. Tak więc nic tylko się cieszyć.
Wybraliśmy i kupiliśmy już wózek Tako Laret - imitacja lnu kolor 5 ( wózek posiada wszystkie jak dla mnie potrzebne systemy tzn: amortyzatory, skrętne koła, możliwość montowania spacerówki w dwóch kierunkach, regulowaną skórzaną rączkę, wentylacje w budce od gondoli i spacerówki, pompowane koła, dużą spacerówkę, oddychający materiał i jest w pięknym połączeniu beżu i brązu co jest uniwersalne dla obu płci. Naoglądałam się mnóstwa wózków i wyczytałam wielu opinii i uważam że jest to bardzo dobry wózek za przyzwoite pieniądze. Do zestawu gondoli i spacerówki dokupimy sobie jednak fotelik Maxi Cosi gdyż uważam go za porządniejszy niż też dołączany do zestawu. Jeśli chodzi o meble to nasz wybór padł na firme Bell Amy kolekcja Marylou kupujemy regał, komodę, szafę i może łóżeczko do kompletu ale to musimy jeszcze przemyśleć. Przed nami wybór materaca, pościeli i reszty potrzebnych akcesori do snu. Potem zostają smoczki butelki itd :)
Jeśli chodzi o staniki to polecam firmę Alles mają przepiękną bieliznę. Sama jestem posiadaczką już 2 staników z czego każdy ma odpinane ramiączka więc będę mogła spokojnie używać ich podczas karmienia. W sklepie Mama i Ja można je przymierzyć i kupić.
Jeśli chodzi o szpital to na poród planuje wybierać się na Kliniczną. Teraz chcę się zapisać tam też do bezpłatnej szkoły rodzenia. Któraś z was dowiadywała się może coś już w tym temacie ? Od kiedy zaczyna się jakiś kurs ? Czy trzeba mieć skierowanie od lekarza? Bo ja coś tam sie dodzwonić nie mogę :(
Dawno mnie nie było ale przez ostanie tygodnie byłam zajęta poszukiwaniem i wybieraniem rzeczy do pokoiku dziecięcego i całej reszty potrzebnych rzeczy.
Jeśli chodzi o płeć to u nas będzie dziewczynka :) imię też już mamy wybrane - Nadia :) Płeć ostatnio .w 23 tygodniu lekarz potwierdził na badaniu połówkowym a pierwszy raz nam powiedział że będzie to dziewczynka już w 17 tygodniu. Jeśli chodzi o jej rozwój to wszystko jest w idealnym porządku i prawidłowo są też moje wyniki. Tak więc nic tylko się cieszyć.
Wybraliśmy i kupiliśmy już wózek Tako Laret - imitacja lnu kolor 5 ( wózek posiada wszystkie jak dla mnie potrzebne systemy tzn: amortyzatory, skrętne koła, możliwość montowania spacerówki w dwóch kierunkach, regulowaną skórzaną rączkę, wentylacje w budce od gondoli i spacerówki, pompowane koła, dużą spacerówkę, oddychający materiał i jest w pięknym połączeniu beżu i brązu co jest uniwersalne dla obu płci. Naoglądałam się mnóstwa wózków i wyczytałam wielu opinii i uważam że jest to bardzo dobry wózek za przyzwoite pieniądze. Do zestawu gondoli i spacerówki dokupimy sobie jednak fotelik Maxi Cosi gdyż uważam go za porządniejszy niż też dołączany do zestawu. Jeśli chodzi o meble to nasz wybór padł na firme Bell Amy kolekcja Marylou kupujemy regał, komodę, szafę i może łóżeczko do kompletu ale to musimy jeszcze przemyśleć. Przed nami wybór materaca, pościeli i reszty potrzebnych akcesori do snu. Potem zostają smoczki butelki itd :)
Jeśli chodzi o staniki to polecam firmę Alles mają przepiękną bieliznę. Sama jestem posiadaczką już 2 staników z czego każdy ma odpinane ramiączka więc będę mogła spokojnie używać ich podczas karmienia. W sklepie Mama i Ja można je przymierzyć i kupić.
Jeśli chodzi o szpital to na poród planuje wybierać się na Kliniczną. Teraz chcę się zapisać tam też do bezpłatnej szkoły rodzenia. Któraś z was dowiadywała się może coś już w tym temacie ? Od kiedy zaczyna się jakiś kurs ? Czy trzeba mieć skierowanie od lekarza? Bo ja coś tam sie dodzwonić nie mogę :(
http://bejbi.eu/sklep/tako-laret-imitacja-c-181_227_1055.html link do wózka Tako Laret
Ja nadal padam:((
ten laret mi tez sie wizualnie podoba.
co do innych laktatorow to gdzies czytalam ze z tt jest ok pewnie mozna taniej jaks kupic mysle ze to nie ma duzego znaczenia tak jak i przy recznym jesli chodzi o firme. mam kolezanke co wcale nie byla do konca z medeli zadowolona. ale ja mam po pierwszym wiec mysle ze jeszcze mi posluzy jak go chowalam dzialal ok. ale trzeba bedzie jeszcze zerknac czy jest sprawny przed porodem.
plusem jest ze mzona uzywac go na akumulatorki-baterie albo na prad:)
nic nie wiecie o tej szczepionce na grype moze ktos slyszal cos?
ten laret mi tez sie wizualnie podoba.
co do innych laktatorow to gdzies czytalam ze z tt jest ok pewnie mozna taniej jaks kupic mysle ze to nie ma duzego znaczenia tak jak i przy recznym jesli chodzi o firme. mam kolezanke co wcale nie byla do konca z medeli zadowolona. ale ja mam po pierwszym wiec mysle ze jeszcze mi posluzy jak go chowalam dzialal ok. ale trzeba bedzie jeszcze zerknac czy jest sprawny przed porodem.
plusem jest ze mzona uzywac go na akumulatorki-baterie albo na prad:)
nic nie wiecie o tej szczepionce na grype moze ktos slyszal cos?
witajcie, ciezko na biezaco Was sledzic, tak sie rozpisujecie:)
ja korzystalam regularnie z recznego laktatora aventu i bylam zadowolona,wiec mysleze teraz tez przy nim zostaniemy. a jesli chodzi o szczepienia, to nam pediatra odradzila szczepienie mnie na grype i ospe (jakos ostatnio w sezonie ospowym wszyskie dzieciaki dookola chorowaly), wiec tylko malego zaszczepiłam. bo niby jesien/zima ostatni byl szczyt zachorowan, a to niebezpieczne dla plodu...
ja korzystalam regularnie z recznego laktatora aventu i bylam zadowolona,wiec mysleze teraz tez przy nim zostaniemy. a jesli chodzi o szczepienia, to nam pediatra odradzila szczepienie mnie na grype i ospe (jakos ostatnio w sezonie ospowym wszyskie dzieciaki dookola chorowaly), wiec tylko malego zaszczepiłam. bo niby jesien/zima ostatni byl szczyt zachorowan, a to niebezpieczne dla plodu...
Ja miałam ten pierwszy, ale właśnie się zastanawiam jakie są różnice. Zaraz założę odpowiedni temat i może jakieś zorientowane się wypowiedzą.:)
A co do szczepień to nie wydaję mi się, żeby można było się szczepić w ciąży. Włosów nie każą farbować frabami z amoniakiem, a szczepionka to już naprawdę gruba sprawa...
A co do szczepień to nie wydaję mi się, żeby można było się szczepić w ciąży. Włosów nie każą farbować frabami z amoniakiem, a szczepionka to już naprawdę gruba sprawa...
Jakby kogoś interesowało to założyłam wątek na temat Medeli.
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=408479&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=408479&c=1&k=160
Witam mamuski;)
Ja po wczorajszej wizycie wiem ze juz na 100% bedzie dziewczynka;)-Amelia.Tylko wyniki mam troszke kiepskie i musze zbadac nerki ale jestem dobrej mysli,najwazniejsze ze malutka zdrowa a ja sobie jakos poradze.
Co do szczepien to niewiem jak w ciazy ale moja mama sie zaszczepila w zeszlym roku i po tygodniu sie strasznie rozchorowala i miala prawie 40st goraczki.Mi wczoraj polozna dala probke syropu dla kobiet w ciazy na odpornosc nazywa sie Prenalen.Moze warto sprobowac cos takiego.Ja synkowi od pazdziernika do kwietnia zawsze daje tran i poza lekkim katarem nie choruje(oczywiscie odpukac)
Ja po wczorajszej wizycie wiem ze juz na 100% bedzie dziewczynka;)-Amelia.Tylko wyniki mam troszke kiepskie i musze zbadac nerki ale jestem dobrej mysli,najwazniejsze ze malutka zdrowa a ja sobie jakos poradze.
Co do szczepien to niewiem jak w ciazy ale moja mama sie zaszczepila w zeszlym roku i po tygodniu sie strasznie rozchorowala i miala prawie 40st goraczki.Mi wczoraj polozna dala probke syropu dla kobiet w ciazy na odpornosc nazywa sie Prenalen.Moze warto sprobowac cos takiego.Ja synkowi od pazdziernika do kwietnia zawsze daje tran i poza lekkim katarem nie choruje(oczywiscie odpukac)
anula83 gratuluję córeczki.Z Twoim zdrowiem będzie wszystko dobrze- zobaczysz.Mi dzisiaj śniło się ,że byłam u ginekologa na usg i potwierdzono,że to na 100 % chłopiec.:)
Mamusie co myślicie o tej poduszce dla kobiet ciężarnych?
http://allegro.pl/motherhood-kojec-poduszka-kobiet-w-ciazy-wys0-torb-i2605072710.html
Mamusie co myślicie o tej poduszce dla kobiet ciężarnych?
http://allegro.pl/motherhood-kojec-poduszka-kobiet-w-ciazy-wys0-torb-i2605072710.html
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
Anula83 no to fajnie ze juz wiesz:)) co do wynikow to oby szybko sie poprawily.
Iva witaminy to jakie wolisz sa takie co maja mega wielki tabletki i ciezko przelknac je ja w pierwszej ciazy bralam w sumie chyba jakies dwa rodzaje teraz w drugiej juz tez drugi rodzaj bo te pierwsze byly ogromniaste.
najlepiej poradz sie w aptece one maja bardzo podobny sklad do siebie a cenowo znacznie moga sie roznic znajdz takie co beda Tobie odpowiadac cenowo i wielkosciowo.
co do tych poduszek to tez chce sobie taka kupic ale nie wiem czy nie mniejsza bo tej to troche cena poraza. ale wiem ze musze bo z mlodym mialam zawsze problem zeby go podstawic do cycka i sobie pchalam poduszki rozne a tu wystarczy jedna taka.
mnie dopadly mega skurcze w nocy znowu w poprzedniej tez mialam:((ale to pewnie tez ze wzgledu na niedokrwistosc i zatwardzenia juz mi teskno na usg i do lekarza ale moj sie urlopuje kurde i wizyta dopiero 21 nie wiem jak ja wytrzymam tyle czasu jeszcze bo juz bym chciala zobaczyc dzidzule i uslyszec kim bedzie ta istota na 100 procent.
u nas przeziebienie mija i mam nadz ze nie wyskoczy nic nowego i w pon mlody pojdzie do przedszola bo juz sam az chce:))
mamy je blisko domu i on jak tylko widzi to sie dopomina:)
a ja wkoncu mam nowa plyte indukcyjna i bede mogla ugotowac obiadek jee:))
Iva witaminy to jakie wolisz sa takie co maja mega wielki tabletki i ciezko przelknac je ja w pierwszej ciazy bralam w sumie chyba jakies dwa rodzaje teraz w drugiej juz tez drugi rodzaj bo te pierwsze byly ogromniaste.
najlepiej poradz sie w aptece one maja bardzo podobny sklad do siebie a cenowo znacznie moga sie roznic znajdz takie co beda Tobie odpowiadac cenowo i wielkosciowo.
co do tych poduszek to tez chce sobie taka kupic ale nie wiem czy nie mniejsza bo tej to troche cena poraza. ale wiem ze musze bo z mlodym mialam zawsze problem zeby go podstawic do cycka i sobie pchalam poduszki rozne a tu wystarczy jedna taka.
mnie dopadly mega skurcze w nocy znowu w poprzedniej tez mialam:((ale to pewnie tez ze wzgledu na niedokrwistosc i zatwardzenia juz mi teskno na usg i do lekarza ale moj sie urlopuje kurde i wizyta dopiero 21 nie wiem jak ja wytrzymam tyle czasu jeszcze bo juz bym chciala zobaczyc dzidzule i uslyszec kim bedzie ta istota na 100 procent.
u nas przeziebienie mija i mam nadz ze nie wyskoczy nic nowego i w pon mlody pojdzie do przedszola bo juz sam az chce:))
mamy je blisko domu i on jak tylko widzi to sie dopomina:)
a ja wkoncu mam nowa plyte indukcyjna i bede mogla ugotowac obiadek jee:))
ja witamin nie biore w ogole, ani w tej ano w poprzedniej ciazy bo wyniki mam ok i lek mowi ze nei ma potrzeby.
jesli chodzi o te poduchy to ta duza jest lepsza do spania dla ciezarnych a ta mniejsza "fasolka" do karmienia
ja taka duza odkupilam od forumki za polowe ceny i jestem jak juz pisalam bardzo zadowolona.
wczoraj moj mlodszy synek w brzuszku tak szalal ze az smiesznie mi bylo :)
jesli chodzi o te poduchy to ta duza jest lepsza do spania dla ciezarnych a ta mniejsza "fasolka" do karmienia
ja taka duza odkupilam od forumki za polowe ceny i jestem jak juz pisalam bardzo zadowolona.
wczoraj moj mlodszy synek w brzuszku tak szalal ze az smiesznie mi bylo :)
Ja bralam do 15-tego tygodnia kwas foliowy, a potem tabletki dla ciężarnych, ale co drugi dzień.
Lipunia te poduszki mniejsze o których mówisz to są takie do karmienia dziecka typowe, a nie te do spania w ciąży. Ale kształt mają bardzo podobny, tylko o wielkość chodzi. Tej do spania nigdy nie miałam, ale tą dla dziecka do karmienia tak - super sprawa, świetnie się z tym karmi, teraz też będę używać.
Lipunia te poduszki mniejsze o których mówisz to są takie do karmienia dziecka typowe, a nie te do spania w ciąży. Ale kształt mają bardzo podobny, tylko o wielkość chodzi. Tej do spania nigdy nie miałam, ale tą dla dziecka do karmienia tak - super sprawa, świetnie się z tym karmi, teraz też będę używać.
Od 12 t.c. biorę zamiast Folika, Acidum folicum 5 mg - 1 tbl dziennie.
Będę brac do końca ciąży.
Lekarz wyjasnił dlaczego:
podawanie takiej dawki kwasu foliowego od 12 t.c. nie ma już związku z rozwojem CUN dziecka (bo cewa nerwowa już sie do tego czasu rozwinęła) tylko jako zapobieganie przedwczesnemu odklejaniu się kosmówki (chyba kosmówki bo dobrze nie pamiętam - w każdym razie coś z łożyskiem).
A przy okazji mam b.dobrą morfologię - myślę że też dzięki temu kwasowi bo oprócz tego NIE BIORĘ ŻADNYCH WITAMIN!!! - lekarz twierdzi ze z takimi wynikami nie ma potrzeby :)
to z tego forum
http://dziecko-info.rodzice.pl/archive/index.php/t-127163.html
Będę brac do końca ciąży.
Lekarz wyjasnił dlaczego:
podawanie takiej dawki kwasu foliowego od 12 t.c. nie ma już związku z rozwojem CUN dziecka (bo cewa nerwowa już sie do tego czasu rozwinęła) tylko jako zapobieganie przedwczesnemu odklejaniu się kosmówki (chyba kosmówki bo dobrze nie pamiętam - w każdym razie coś z łożyskiem).
A przy okazji mam b.dobrą morfologię - myślę że też dzięki temu kwasowi bo oprócz tego NIE BIORĘ ŻADNYCH WITAMIN!!! - lekarz twierdzi ze z takimi wynikami nie ma potrzeby :)
to z tego forum
http://dziecko-info.rodzice.pl/archive/index.php/t-127163.html
Hej Mamuśki!
Lipunia jak tam zdrówko? Na wzmocnienie odporności jest bardzo dobry sok z dzikiej róży lub z czarnego bzu, u nas pod domem sporo czarnego bzu rośnie więc zrobię sobie kilka słoiczków na ewentualne choroby, a sok dzikiej róży kupię w aptece i będę się wzmacniać :-)
Co do witamin to moja lekarka też uważa, że jak nie ma potrzeby to nie powinno się łykać.
Rogal do spania używałam w pierwszej ciąży i rewelacja, teraz pożyczyłam koleżance, ale na dniach rodzi więc odzyskam ten wynalazek:-)
A jeśli chodzi o tarczyce to z tym nie ma żartów i wtedy trzeba łykać co tam lekarz zaleci, ja jestem na Euthoryxie bo podczas ciąży mam obniżone ft4 ale po porodzie wszystko wraca do normy przynajmniej tak było za pierwszym razem.
Lipunia jak tam zdrówko? Na wzmocnienie odporności jest bardzo dobry sok z dzikiej róży lub z czarnego bzu, u nas pod domem sporo czarnego bzu rośnie więc zrobię sobie kilka słoiczków na ewentualne choroby, a sok dzikiej róży kupię w aptece i będę się wzmacniać :-)
Co do witamin to moja lekarka też uważa, że jak nie ma potrzeby to nie powinno się łykać.
Rogal do spania używałam w pierwszej ciąży i rewelacja, teraz pożyczyłam koleżance, ale na dniach rodzi więc odzyskam ten wynalazek:-)
A jeśli chodzi o tarczyce to z tym nie ma żartów i wtedy trzeba łykać co tam lekarz zaleci, ja jestem na Euthoryxie bo podczas ciąży mam obniżone ft4 ale po porodzie wszystko wraca do normy przynajmniej tak było za pierwszym razem.
no my chyba musimy z malym siegnac po domowej roboty specyfiki i bedzie git oby he kurcze jak byl mlodszy to dal w siebie wmusic tran teraz na sam wdol lyzeczki ciezko reaguje:(( no ale oby w przedszkolu od pon juz nic wiecej nie podlapal bo jednak odpornosc bedzie mial obnizona po przeziebienu a ta pogoda taka bedzna ostatnio, ze nie wiadomo jak tu ubrac siebie i jego. ale juz dochodzimy do normy wiec oby potem tylko nas cos nie dopadlo bo jeszcze chce go na ospe zaszczepic.
no co do tych witamin to ja z opinia lekarzy sie spotkalam tak rozna ze nie wiadomo juz samemu. ja tam lykam tzn raz lykam raz nie i mysle ze duzego dziecka jakos nie urodze bo moich kg to jakos ne widac wcale.
a dzisiaj poszlam do kasy dla ciezarnych i sie pytam kasjerki czy moge wejsc szybciej a ona ze tak ja tak bardziej z boku ustalam to mnie na przod zawolala ale jakis pan mega sie burzyl he starszy oczywiscie a inny mu pokazuje znaczek:) w kazdym badz razie kurde byly takie kolejki ze bym tam ne wystala. puscilam tego goscia i potem juz nie skasowala.
swoja droga po pierwszej ciazy sie nauczylam ze trzeba korzystac z przywilejow. ja niestety nie mam na codzien meza, ktorego bym mogla poslac na zakupy a cos jesc trzeba:))
milego weekendu dziewczyny.
no co do tych witamin to ja z opinia lekarzy sie spotkalam tak rozna ze nie wiadomo juz samemu. ja tam lykam tzn raz lykam raz nie i mysle ze duzego dziecka jakos nie urodze bo moich kg to jakos ne widac wcale.
a dzisiaj poszlam do kasy dla ciezarnych i sie pytam kasjerki czy moge wejsc szybciej a ona ze tak ja tak bardziej z boku ustalam to mnie na przod zawolala ale jakis pan mega sie burzyl he starszy oczywiscie a inny mu pokazuje znaczek:) w kazdym badz razie kurde byly takie kolejki ze bym tam ne wystala. puscilam tego goscia i potem juz nie skasowala.
swoja droga po pierwszej ciazy sie nauczylam ze trzeba korzystac z przywilejow. ja niestety nie mam na codzien meza, ktorego bym mogla poslac na zakupy a cos jesc trzeba:))
milego weekendu dziewczyny.
Co do wagi dziecka to nie sadze zeby witaminy mialy jakis wilki wplyw,ja pierwsza ciaze bralam witaminy regularnie,urodzilam 10dni po terminie i maly wazyl 3640,takze nie byl wielki.
A mnie dzis milo zaskoczyla Pani w aptece,stalam w mega dlugiej kolejce a ona ze poprosi teraz Pania w ciazy i kupilam bez kolejki.Pierwszy raz mnie to spotkalo i bylam mile zaskoczona.
A mnie dzis milo zaskoczyla Pani w aptece,stalam w mega dlugiej kolejce a ona ze poprosi teraz Pania w ciazy i kupilam bez kolejki.Pierwszy raz mnie to spotkalo i bylam mile zaskoczona.
Na pewno na wielkość dziecka największy wpływ mają geny ale coś z tymi witaminami też musi być, jeśli sporo lekarzy już ich nie zaleca, to tak jak z paleniem nie każdy palacz choruję na rak płuc czy krtani ale u palaczy stwierdza się najwięcej zachorowań. Ja w pierwszej ciąży w 38 tyg urodziłam prawie 4kg malucha a może jakbym łykała tab. to by miał 5kg :-)) no nie wiadomo.
Mi moja gin. dopiero podczas karmienia piersią kazała łykać duże dawki wapna żeby się nie odwapnić i faktycznie paznokcie, włosy, zęby nic nie ucierpiały :-)
Ja w tej ciąży w ogóle zapominam o przywilejach, czasami mąż mi przypomina więc najwyraźniej super się czuję ale w pierwszej się upominałam o pierwszeństwo- stanie w kolejkach było koszmarem, tak na marginesie no nasze państwo i społeczeństwo w ogóle nie jest pro rodzinne, mam wrażenie że każdy udaję że Cię nie widzi i nie przepuszcza w kolejce albo nie ustępuję miejsca w tram. dopiero jak poprosisz to udają wielce zaskoczonych i łaskawie ruszą swoje 4 litery ...
Mi moja gin. dopiero podczas karmienia piersią kazała łykać duże dawki wapna żeby się nie odwapnić i faktycznie paznokcie, włosy, zęby nic nie ucierpiały :-)
Ja w tej ciąży w ogóle zapominam o przywilejach, czasami mąż mi przypomina więc najwyraźniej super się czuję ale w pierwszej się upominałam o pierwszeństwo- stanie w kolejkach było koszmarem, tak na marginesie no nasze państwo i społeczeństwo w ogóle nie jest pro rodzinne, mam wrażenie że każdy udaję że Cię nie widzi i nie przepuszcza w kolejce albo nie ustępuję miejsca w tram. dopiero jak poprosisz to udają wielce zaskoczonych i łaskawie ruszą swoje 4 litery ...
dokladnie odbieram to tak samo, ludzie patrza niewodmym wzrokiem, omijajac Twoj brzuch, jakby w ogole go nie bylo.. tragedia!
dzis bylam w Ikea, ludzi multum, stanelam do kasy z pierwszenstwem (jest tylko jedna taka, wisi tabliczka info - moim zdaniem takiej informacji w ogole nie powinno byc, bo to sie rozumie samo przez sie, ze jak kobieta jest w ciazy, to sie przepuszcza, przynajmniej ja tak robie...), kolejka mega i nikt "nie zauwazyl" mojego brzuszka, sama nigdy sie nie pcham, bo skoro moge lazic po sklepach, to i postoje te pare minut, choc wiadomo, w koj\lejce nikt nie chce stac.. czas sie dluzy i w ogole, ale lubie w tej sytuacji obserwowac zachowaia ludzi.. najczesciej wlasnie sa smieszne...
dzis bylam w Ikea, ludzi multum, stanelam do kasy z pierwszenstwem (jest tylko jedna taka, wisi tabliczka info - moim zdaniem takiej informacji w ogole nie powinno byc, bo to sie rozumie samo przez sie, ze jak kobieta jest w ciazy, to sie przepuszcza, przynajmniej ja tak robie...), kolejka mega i nikt "nie zauwazyl" mojego brzuszka, sama nigdy sie nie pcham, bo skoro moge lazic po sklepach, to i postoje te pare minut, choc wiadomo, w koj\lejce nikt nie chce stac.. czas sie dluzy i w ogole, ale lubie w tej sytuacji obserwowac zachowaia ludzi.. najczesciej wlasnie sa smieszne...
wiecie co ja tam mam juz gdzies ludzi i to co sobie mysla jestem z brzuchem dwulatkiem co jest mega niespokojny i sam sie pcha i szybko chcialam zrobic zakupy wiec sie niby wepchalam ale co mi tam poki jestem sama i musze to mam to gdzies.
ja sie pochwalilam wczoraj tak sie nalykalam chyba tego zimnego wiatru ze dzisiaj gardlo gotowe kurde:((niby w nocy ociupinke bolalo teraz juz nie ale ledwo gadam jakby cos mnie zablokowalo ale juz cytryna i miod poszly w ruch.
ja biore tez wit dlatego ze mam niedokrwistosc i ogolnie slab sie czuje w tej ciazy malo tyje mimo ze jem dosc regularnie wiec nie powinny dzidzi zaszkodzic.
zawsze mnie jesien dobija,a ta pogoda wcale nie pomaga.
milej niedzieli.
ps.jak beda wieksze brzuszki to moze bedzie wiecej zyczlwszych osob co przepuszcza:)
ja sie pochwalilam wczoraj tak sie nalykalam chyba tego zimnego wiatru ze dzisiaj gardlo gotowe kurde:((niby w nocy ociupinke bolalo teraz juz nie ale ledwo gadam jakby cos mnie zablokowalo ale juz cytryna i miod poszly w ruch.
ja biore tez wit dlatego ze mam niedokrwistosc i ogolnie slab sie czuje w tej ciazy malo tyje mimo ze jem dosc regularnie wiec nie powinny dzidzi zaszkodzic.
zawsze mnie jesien dobija,a ta pogoda wcale nie pomaga.
milej niedzieli.
ps.jak beda wieksze brzuszki to moze bedzie wiecej zyczlwszych osob co przepuszcza:)
heh co do kolejek i przepuszczania kobiet w ciaży to nasz kraj jest za murzynami milion lat, a niesttety najmniej tolerancyjni są stari ludzie, bo przecież ich żony w komunie w ciąży stały w kolejkach to i nasze pokolenia mogą... szkoda gadać, ale fajnie, że niekórzy kasjerzy zauważają nas ciężarne i dbają o nasze prawa- ja ostatnio miałam taką miłą sytuację w Lidlu na Witominie gdzie przy kasie siedział mój znajomy i wiedząc, że jestem w ciąży (zresztą jak stanę bokiem to widać, że jestem) poprosił innych żeby mnie przepusili:) śmiać mi się chciało, ale było mi bardzo miło i skorzystałam:)
co do witamin dziewczyny to to jest tak, jak piszą niektóre z was- witaminy są dla nas, żeby uzupełniać niedonór który wyciągnie z nas dziecko- ono sobi poradzi, nasz organizm już niekoniecznie,
ja kwas foliowy łykałam na pół roku przed zajściem już i cały czas łykam, najważniejsze jest faktycznie pierwsze 3 miesiące, kiedy to tworzy się rdzeń kręgowy - a on jest podstawą do funkcjonowania dalej CUN i on w większej mierze decyduje potem o ewentulanym upośledzeniu wraz z CUN, ale jeśli rdzeń jest naruszony to jest niedobrze i to bardzo- dlatego trzeba łykać kwas foliowy, bo nasza dieta, jest w niego zbyt uboga, żeby ogranizm miał go w odpowiedniej dawce
oprócz tego łykam tak jak sporo osób eutyrox- bo mam niedobór hormonów tarczycy i gdyby mi ich zabrakło to dziecko także mogłoby być upośledzone,
poza tym od 4 miesiąca endykrynolog kazała mi łukać jod, bo mało go jest w diecie takiej codziennej i łykam także to no i żelazo, bo ja akurat mam niską wchłanialność żelzaza z produktów spozywczych i muszę się posiłkować, tabletkami z żelazem, żeby mieć dobre wyniki i żeby tych krwinek czerwonych mnie było w normie:)
ja jestem po pierwszysch prawdziwych wyprawkowych zakupach dla mojego dziecka:) byłam w Akpolu, bardzo fajnie mi się tam robiło zakupy, pojechałam w sobotę o 18 i było mało ludzi, łaziłam po całym sklepie i kupiłam najważniejsze rzeczy jak pieluchu- i te zwykłe i tetrowe i kilka flanelowych, smoczki, butelkę anykolkową z takim też smoczkiem, pościel i kilka par ubranek- tak, że w zasadzie na rozmiar 56 mam już fulla
zaskoczyla mnie milo pani kasjerka bo mimo, że nie miałam karty rabatowej nabiła mi spory rabat widząc jakie mam duże zakupy, także się bardzo cieszyłam:)
teraz czeka mnie kupno łóżeczka i komody, przewijaka i fasolki no i wózka, wannienkę pożyczam od bratowej tylko taki stojak do niej sobie musze kupić, ale to już w przyszłym miesiącu:)
co do witamin dziewczyny to to jest tak, jak piszą niektóre z was- witaminy są dla nas, żeby uzupełniać niedonór który wyciągnie z nas dziecko- ono sobi poradzi, nasz organizm już niekoniecznie,
ja kwas foliowy łykałam na pół roku przed zajściem już i cały czas łykam, najważniejsze jest faktycznie pierwsze 3 miesiące, kiedy to tworzy się rdzeń kręgowy - a on jest podstawą do funkcjonowania dalej CUN i on w większej mierze decyduje potem o ewentulanym upośledzeniu wraz z CUN, ale jeśli rdzeń jest naruszony to jest niedobrze i to bardzo- dlatego trzeba łykać kwas foliowy, bo nasza dieta, jest w niego zbyt uboga, żeby ogranizm miał go w odpowiedniej dawce
oprócz tego łykam tak jak sporo osób eutyrox- bo mam niedobór hormonów tarczycy i gdyby mi ich zabrakło to dziecko także mogłoby być upośledzone,
poza tym od 4 miesiąca endykrynolog kazała mi łukać jod, bo mało go jest w diecie takiej codziennej i łykam także to no i żelazo, bo ja akurat mam niską wchłanialność żelzaza z produktów spozywczych i muszę się posiłkować, tabletkami z żelazem, żeby mieć dobre wyniki i żeby tych krwinek czerwonych mnie było w normie:)
ja jestem po pierwszysch prawdziwych wyprawkowych zakupach dla mojego dziecka:) byłam w Akpolu, bardzo fajnie mi się tam robiło zakupy, pojechałam w sobotę o 18 i było mało ludzi, łaziłam po całym sklepie i kupiłam najważniejsze rzeczy jak pieluchu- i te zwykłe i tetrowe i kilka flanelowych, smoczki, butelkę anykolkową z takim też smoczkiem, pościel i kilka par ubranek- tak, że w zasadzie na rozmiar 56 mam już fulla
zaskoczyla mnie milo pani kasjerka bo mimo, że nie miałam karty rabatowej nabiła mi spory rabat widząc jakie mam duże zakupy, także się bardzo cieszyłam:)
teraz czeka mnie kupno łóżeczka i komody, przewijaka i fasolki no i wózka, wannienkę pożyczam od bratowej tylko taki stojak do niej sobie musze kupić, ale to już w przyszłym miesiącu:)
Czesc:)
Anula83 gratuluje coreczki:) hehe
Ja mam dzis wizyte i juz cala chodze:) jestem ciekawa czy sie pokaze i czy dzis znow bedzie dziewczynka:) oby tak bo babcia i ja juz troszke poszalalysmy:) dam znac wieczorkiem:)
Ja mam brac wiaminy ale co drugi dzien ale jeszcze nie kupilam kupie jakos niedlugo:)
Anula83 gratuluje coreczki:) hehe
Ja mam dzis wizyte i juz cala chodze:) jestem ciekawa czy sie pokaze i czy dzis znow bedzie dziewczynka:) oby tak bo babcia i ja juz troszke poszalalysmy:) dam znac wieczorkiem:)
Ja mam brac wiaminy ale co drugi dzien ale jeszcze nie kupilam kupie jakos niedlugo:)
Madzia z tym łożyskiem to pewnie wszystko okaże się przed porodem, ja w 1 ciąży na samum początku miałam położone na dole ale doktor mówiła że powinno się jeszcze podnieć wraz z rosnącym brzuchem, ale to było ok. 12tyg. i na połówkowym było wszystko ok, ale myślę że brzuch ciągle rośnie i Tobie również podciągnie się do góry.
Ssabinka życzę córeczki, ja na razie przejrzałam ciuszki po młodym i prawie wszystko mam, tylko kombinezon i jakaś ciepła czapa ale pewnie coś tam jeszcze dokupię - do szpitala ciuszki będą musiały być nowe a nie po bracie.
Ssabinka życzę córeczki, ja na razie przejrzałam ciuszki po młodym i prawie wszystko mam, tylko kombinezon i jakaś ciepła czapa ale pewnie coś tam jeszcze dokupię - do szpitala ciuszki będą musiały być nowe a nie po bracie.
boziu, mam to szczescie, ze mam parke, a rodzilam rowniez w styczniu, wiec mam wszystko co potrzeba :) dodatkowo splynelo mnostwo rzeczy od rodziny i znajomych, jedna garderobe w domu doslownie zawalona workami z ciuszkami i kartonami z zabawkami :/ musze sie zabrac za segregacje...
moze wlasnie choc do szpitala jakies nowe :) chociaz odrobine bede mogla poszalec ;)
Ssabinka, to bardzo wczesnie stwierdzil doktor, ze to coreczka! oby tak pozostalo :)
moze wlasnie choc do szpitala jakies nowe :) chociaz odrobine bede mogla poszalec ;)
Ssabinka, to bardzo wczesnie stwierdzil doktor, ze to coreczka! oby tak pozostalo :)
Ja tez musze jechac do akpolu,choc czesc rzeczy zamowie z allegro.Ciuszkow mam takich malych tez ful bo szwagierka mi przywiozla a jeszcze nie przebralam tych po mlodym bo tam pewnie tez sie znajda jakies neutralne.Kombinezony mam dwa tylko czapke musze kupic.
Mnie troche przeraza porod w styczniu ze wzgledu na mlodego i jego szkole.Rano to jeszcze maz moze go zaprowadzic ale niewiem jak bedzie z jego odbieraniem bo konczy zawsze o 13 a pogoda niewieadomo jaka bedzie i czy po jakim czasie bede mogla wyjsc z malenstwem.
Mnie troche przeraza porod w styczniu ze wzgledu na mlodego i jego szkole.Rano to jeszcze maz moze go zaprowadzic ale niewiem jak bedzie z jego odbieraniem bo konczy zawsze o 13 a pogoda niewieadomo jaka bedzie i czy po jakim czasie bede mogla wyjsc z malenstwem.
Witajcie,
bardzo trudno Was na bieżąco śledzić:) gratulacje dla wszystkich znajjacych płeć, u nas jeszcze może 2 tygodnie niewiedzy... jak czytam o waszych przygotowaniach i tym ilee macie, to dochodze do wniosku, ze 2 ciaza naprawde jest inna...zakupy ciuszkow i innych potrzebnych rzeczy zostawiam na listopad/grudzien. a duze rzeczy, jak wozek, wanienka itd wszystkie mamy po malym...wiec tylko czekam na brzuch, bo mam mniejszy niz ostatnio:)
bardzo trudno Was na bieżąco śledzić:) gratulacje dla wszystkich znajjacych płeć, u nas jeszcze może 2 tygodnie niewiedzy... jak czytam o waszych przygotowaniach i tym ilee macie, to dochodze do wniosku, ze 2 ciaza naprawde jest inna...zakupy ciuszkow i innych potrzebnych rzeczy zostawiam na listopad/grudzien. a duze rzeczy, jak wozek, wanienka itd wszystkie mamy po malym...wiec tylko czekam na brzuch, bo mam mniejszy niz ostatnio:)
Poprawka mojego terminu :)
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec?
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
image
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec?
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
image
Też mam dziś wizytę - usg 4d i już się nie mogę doczekać :)
Zwłaszcza, że udało mi się dostać wczoraj świetny wózek na allegro - dokładnie taki jak chciałam - Jedo Fyn 4ds - i w takim kolorze jak chciałam :) Sprzedawał ktoś z Gorzowa Wielkopolskiego, nigdy nieużywany, jeszcze na gwarancji do 2013, tzw. "nieudany prezent od dziadków" - czyli nówka sztuka, a jednak 350 zł taniej niż nowy w sklepie :)
Tyle, że kolor ten co mi się tak spodobał jest dla dziewczynki, więc mam nadzieję, że się dziś nic nie zmieni na tym badaniu ;) bo będę musiała kombinować i najwyżej odsprzedam dalej ten wózek ;)
Zwłaszcza, że udało mi się dostać wczoraj świetny wózek na allegro - dokładnie taki jak chciałam - Jedo Fyn 4ds - i w takim kolorze jak chciałam :) Sprzedawał ktoś z Gorzowa Wielkopolskiego, nigdy nieużywany, jeszcze na gwarancji do 2013, tzw. "nieudany prezent od dziadków" - czyli nówka sztuka, a jednak 350 zł taniej niż nowy w sklepie :)
Tyle, że kolor ten co mi się tak spodobał jest dla dziewczynki, więc mam nadzieję, że się dziś nic nie zmieni na tym badaniu ;) bo będę musiała kombinować i najwyżej odsprzedam dalej ten wózek ;)
Dziewczyny, nie napalajcie się tak na zakupy w Akpolu, bo wbrew pozorom i nawet z ich kartą rabatową tam nie jest wcale tanio. W pierwszej ciąży takie pierwsze większe zakupy tam zrobiliśmy - na szczęście głównie ciuszki, pieluchy itp. - i potem żałowałam, bo i gatunkowo i cenowo lepsze rzeczy znalazłam w Smykach, dziecięcej Zarze itp., tym bardziej, że trwały wtedy letnie wyprzedaże. Ja na takie zakupy wybieram się właśnie do tych sklepów i nie wcześniej niż po świętach Bożego Narodzenia, bo wtedy tez są mega przeceny. Ja mam co prawda ten komfort, że termin dopiero na początek lutego, ale i tak bym się na ten Akpol nie napalała. Nawet nocnik Fisher Price taki grający - przymierzamy się teraz, żeby kupić Cypisowi a raczej przymierzają się dziadkowie bo to ma być jeden z prezentów na roczek - można w pierwszym lepszym sklepie internetowym kupić o 20 - 30 zł taniej i to z przesyłką.
Ja brałam Folik tylko do końca 4 miesiąca, teraz biorę Prenatal Classic, w pierwszej ciąży też go brałam.
Dziewczyny, możecie polecić jakiś fajny wózek dla dzieci rok po roku ?? Piegoosek, jaki Ty miałaś ??
Ja brałam Folik tylko do końca 4 miesiąca, teraz biorę Prenatal Classic, w pierwszej ciąży też go brałam.
Dziewczyny, możecie polecić jakiś fajny wózek dla dzieci rok po roku ?? Piegoosek, jaki Ty miałaś ??
rok po roku, to najlepiej taki jeden za drugim, wiec nic nie polece, bo ja wolalam taki jeden obok drugiego.. mialam najpierw Emme, pozniej ABC Design, ale tez obok siebie, a na koniec parasolke.
ale zawsze bardzo mi sie podobal Mutsy - kolezanka miala wlasnie dla dzieci z mala roznica wieku i mimo, ze wozek wyglada na maly, to ona bardzo sobie chwalila! no i ABC Design teraz sa inne, wlasnie jeden za drugim. tez podobno swietne, chociaz jak ja sobie wyobrazalam ten "pociag", ktorym musze manewrowac, to jakos nie wiem ;) ale dla dzieci z tak mala roznica wieku, to chyba jedyne rozwiazanie..
ale zawsze bardzo mi sie podobal Mutsy - kolezanka miala wlasnie dla dzieci z mala roznica wieku i mimo, ze wozek wyglada na maly, to ona bardzo sobie chwalila! no i ABC Design teraz sa inne, wlasnie jeden za drugim. tez podobno swietne, chociaz jak ja sobie wyobrazalam ten "pociag", ktorym musze manewrowac, to jakos nie wiem ;) ale dla dzieci z tak mala roznica wieku, to chyba jedyne rozwiazanie..
hej, ja się zastanawiam kiedy wybrać się na połówkowe? czy w 20tyg będzie idealnie czy za wcześnie? nie chcę niepotrzebnie dwukrotnie naświetlać malucha, choć przebieram pomału nóżkami, by dowiedzieć się, czy mamy drugą dziewuszkę??:) fajnie będzie tak czy inaczej. Ja jeszcze nie biorę witamin, ale codziennie łykam jod i wciąż folik. Mój lekarz powiedział zaś, że w momencie kiedy ustaną wszelkie mdłości przejdziemy do witamin z jodem i odstawię wszystko inne.
Euthyrox wliczony do happy mealu. Co do wyprawki, tym razem na pewno skuszę się na rogal do karmienia i zastanawiam się nad kojcem do spania... bo ciężkawa sprawa z tym spaniem, zwłaszcza kiedy mały szkrab przychodzi nad ranem i się rozpycha nóżkami w kierunku mego brzuszka :) wypoczywajmy, nawet w pracy, Mamusie!;-)
Euthyrox wliczony do happy mealu. Co do wyprawki, tym razem na pewno skuszę się na rogal do karmienia i zastanawiam się nad kojcem do spania... bo ciężkawa sprawa z tym spaniem, zwłaszcza kiedy mały szkrab przychodzi nad ranem i się rozpycha nóżkami w kierunku mego brzuszka :) wypoczywajmy, nawet w pracy, Mamusie!;-)
ja nigdy nie robiłam zakupów w hurtowniach czy sklepach dla dzieci, tych takich rzeczy "wyprawkowych" właśnie - wszystko kupowałam na allegro, jest naprawdę taniej, można na spokojnie wszystkiego poszukać i porównać, a poza tym ja mam zawsze frajdę jak uda mi się znaleźć jak najwięcej potrzebnych mi rzeczy od jednego dostawcy - żeby jeszcze zaoszczędzić na przesyłce ;) czasem sobie zapisuję kilka opcji i patrzę co mi wyjdzie najlepiej ;)
a wózek pociąg przy trójce - podziwiam i współczuję... chociaż widok musiał być komiczny ;)
a wózek pociąg przy trójce - podziwiam i współczuję... chociaż widok musiał być komiczny ;)
Monia er gdyby u nas byla mniejsza roznica wieku zdecydowalabym sie napewno na ten wozek http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2605&%3CosCsid%3E
Zobacz tam filmik:)
Zobacz tam filmik:)
A sama nie wiem co zrobic z wozkiem:)
Mamy mutsy tylko gondole sprzealismy i teraz by trzeba bylo kupic ale juz mi sie troche obyl:) no i gondola mala a bym chciala duzaaaaaaa:) i nie wiem co zrobic czy jednak kupic gondole czy srzedac spaerowke mutsy dolozyc i kupic nowy yyy. A podoba mi sie
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1121&%3CosCsid%3E
Ale cena:( czy lepiej tanszy http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1288&%3CosCsid%3E.
Czy moze mozecie cos innego polecic z tego rodzaju??:)
Mamy mutsy tylko gondole sprzealismy i teraz by trzeba bylo kupic ale juz mi sie troche obyl:) no i gondola mala a bym chciala duzaaaaaaa:) i nie wiem co zrobic czy jednak kupic gondole czy srzedac spaerowke mutsy dolozyc i kupic nowy yyy. A podoba mi sie
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1121&%3CosCsid%3E
Ale cena:( czy lepiej tanszy http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1288&%3CosCsid%3E.
Czy moze mozecie cos innego polecic z tego rodzaju??:)
Ja to jak Monia Er czekam na przeceny zimowe i pierwszy sklep to Zara mają naprawdę dobre gatunkowo i fajne ciuszki a w Akpolu kupowałam butelki TT co się później okazało że w Auchanie były tańsze :-) a ciuszki po prostu nie mój gust.
Jeśli chodzi o wózek rok po roku to ja chyba wolę jedno dziecko za drugim, zawsze chociaż przez kasę w sklepię przejadę jak będę chciała bułeczkę czy soczek kupić maluchom. I ostatnio widziałami taki wózek co był mniejszy od mojego pojedynczego więc może pociągu nie będę musiała prowadzić - choć nowa umiejętność nie zaszkodzi :-))) I raczej będzie używany.
Jeśli chodzi o wózek rok po roku to ja chyba wolę jedno dziecko za drugim, zawsze chociaż przez kasę w sklepię przejadę jak będę chciała bułeczkę czy soczek kupić maluchom. I ostatnio widziałami taki wózek co był mniejszy od mojego pojedynczego więc może pociągu nie będę musiała prowadzić - choć nowa umiejętność nie zaszkodzi :-))) I raczej będzie używany.
Calineczko ile mala jezdzila w gondoli?? O w tym modelu jest chyba mniejsza. Ma regulowany zaglowek?? Bo tego mi w mutsy brakowalo.
Moj 2 latek jezdzi w wozku srednio raz na 2 tygodnie gdy ide z nim gdzies dalej a tak to na nogach maszeruje wszedzie on uwielbia spacery:)
Ja tez musze zaopatrzec sie w chuste i nauczyc wiazac bo mala w chuscie filio za reke a w drugij smycz z psem:) bo za kazdym razem nie bedzie mi sie chcialo wozka wyciagac a jak nie bedzie pogody to tylko na chwile by pies sie zalatwil no i w domu mysle ze sie przyda:)
Moj 2 latek jezdzi w wozku srednio raz na 2 tygodnie gdy ide z nim gdzies dalej a tak to na nogach maszeruje wszedzie on uwielbia spacery:)
Ja tez musze zaopatrzec sie w chuste i nauczyc wiazac bo mala w chuscie filio za reke a w drugij smycz z psem:) bo za kazdym razem nie bedzie mi sie chcialo wozka wyciagac a jak nie bedzie pogody to tylko na chwile by pies sie zalatwil no i w domu mysle ze sie przyda:)
ssabinka, oj mamy bardzo podobnie :) dwulatek + pies :) ja mam nosidełko Tublu, to może się przyda i tym razem. My spacerówkę odstawiliśmy już w maju, tak jak piszesz, też hartujemy młodą, żeby się przyzwyczajała do spacerów. Może tę podstawkę zakupimy, choć trochę szkoda tyle kasy na gadżet...ale popieram, a co będzie jak trzeba będzie zrobić zakupy, wyprowadzić psa??? i będzie zima...co do regulacji gondoli, chodzi Ci o regulację wysokości? nie miałam tej opcji. w gondoli jeździliśmy prawie 8miesięcy dopóki mała nie zaczęła się buntować i zaczęła się wyhylać. Ale ona szybko stanęła samodzielnie na nogi...miała 6miesięcy o zgrozo jak stała sama w łóżeczku...gondola była duża i spokojnie się mieściła, a urodziła się duża:)
U mnie będzie 21 miesięcy różnicy i słabo widzę jak zimą młody ubrany w zimowe ciuchy maszeruję ze mną, a on to co krok robi przystanek, bo to kamyczek, kałuża, kotek, piesek a jak będzie śnieg to podejrzewam, że się z miejsca nie ruszymy :-)) a czasem do sklepu czy na pocztę trzeba skoczyć. Chustę na pewno będę używać ale wózek dla dwójki też musi być choć na początku myślałam, że się obejdzie.
Ja myślę nad tą dostawką właśnie, chociaż nie wiem czy na te śniegi będzie się w ogóle nadawać... U mnie zresztą też większa różnica wieku, bo wyjdzie 2,5 roku, chociaż Lila to raczej leń i lubi w wózku sobie pojeździć i świat oglądać...
Ale na razie chyba nie kupię, żeby jej nie przyzwyczajać że tak można, a jak nie damy rady to najwyżej później się dokupi.
Ale na razie chyba nie kupię, żeby jej nie przyzwyczajać że tak można, a jak nie damy rady to najwyżej później się dokupi.
Moje też chętnie łazi ale nie tam gdzie ja chcę hi hi.. ja też mam britaxa i się zastanawiam czy przypadkiem nie pasuję do niego adapter z b-duala żeby można było zamocować fotelik lub siedzisko bo dużej różnicy w wyglądzie nie ma między tymi stelażami, i w nim jest jeszcze taki podnóżek na którym woziłam bratanka ale wtedy spacerówka musiała być przodem do mnie więc jakieś możliwości są :-))
Jeśli chodzi o komodę to ja mam do kompletu z meblika i uważam to za jedną z najważniejszych sprzętów. Niestety nie kupiłam od razu i nasze kręgosłupy bardzo to odczuły.
Te z Meblika bardzo dobrze się sprawdziła, teraz dostawka zdjęta i komoda jest zwykłą komodą.
Jeśli chodzi o chusty to mam natibaby i zamierzam z niej korzystać.
Umiem wiązać najprostsze sposoby i uważam to za fajną sprawę.
Jeśli chodzi natomiast o dostawki to zastanwaiam sie nad taką, na której można usiąść. Ktoś gdzieś wrzucał linka na forum, jak znajdę to wstawię.
Te z Meblika bardzo dobrze się sprawdziła, teraz dostawka zdjęta i komoda jest zwykłą komodą.
Jeśli chodzi o chusty to mam natibaby i zamierzam z niej korzystać.
Umiem wiązać najprostsze sposoby i uważam to za fajną sprawę.
Jeśli chodzi natomiast o dostawki to zastanwaiam sie nad taką, na której można usiąść. Ktoś gdzieś wrzucał linka na forum, jak znajdę to wstawię.
hmm, ja niestety nie mam co czekać do zimowych wyprzedarzy, bo dla mnie może być już za późno:) więc musiałam w najwazniejsze rzeczy zaopatrzeć się właśnie w hurtowni, na allegro nie lubię, aż tak kupwać, oprócz kosmeyków może, bo ja ubrania musze poczucć w rękach czy faktycznnie są dobrgo gatunku i sprawdzić czy to faktycznnie sprawdza się ze składem z metki, a akurat znalazłyśmy świetne chłopięce bodziaki wtedy z Akpolu- takie akurat dla facecika z samochodami i pod kolor innych ubranek które już ma:)a że mnie już od błękitów w innych sklepach mdli, to bardzo się cieszyłam, ze znalazłam coś w tak małym rozmiarze z granatem, zielenią czy innym normlanym kolorem:)
choć i tak cieszę się, że nie musze córce kupować wyprawki, bo by mnie szlag trafił wyborze ubranek właśnie- prawie wszyskie różowe a ja tego koloru nie znoszę:) ale jeszcze dwie fajne rzeczy dorwałam z Pepco- tam też mają całkiem dobre ciuszki dla maluchów, tylko chłopięcych akurat ostatio tez było mało, ale jak mówicie, że w Zarze mają takie ubranka dla niemowlaków to tam też zajrzę- zawsze wydawało mi się, że tam są już tylko dla starszych dzieci, ale ja tam za często do działu dziecięcego nnie zaglądałam do tej pory bo nie mialam po co:)w Smyku byłam i Mathercare też- tam narazie ceny są z kosmosu za zwykłe bodziaki, które po miesiącu będą za małe, więc dla mnie bez przzeceny kupowanie tam to absurd
no nic, teraz i tak czeka mnie jeszcze kupno rzzeczy, które na żywo muszę poprostu zobaczyć- czyli łóżeczka czy wózka - Jedo jeśli chodzi o spacerówkę, został mi odradzony przez koleżankę, któej synek zsuwa się w doł jak siedzi w tym wózku, więc muszę jeszcze wkońcu tego Hartana zobaczyć, bo jest kolejny na liście wózków
ja jutro idę też na wizytę do ginekologa, ale tak rutynowo, pewnie dostanę skierowanie na glukozę bleee:)
choć i tak cieszę się, że nie musze córce kupować wyprawki, bo by mnie szlag trafił wyborze ubranek właśnie- prawie wszyskie różowe a ja tego koloru nie znoszę:) ale jeszcze dwie fajne rzeczy dorwałam z Pepco- tam też mają całkiem dobre ciuszki dla maluchów, tylko chłopięcych akurat ostatio tez było mało, ale jak mówicie, że w Zarze mają takie ubranka dla niemowlaków to tam też zajrzę- zawsze wydawało mi się, że tam są już tylko dla starszych dzieci, ale ja tam za często do działu dziecięcego nnie zaglądałam do tej pory bo nie mialam po co:)w Smyku byłam i Mathercare też- tam narazie ceny są z kosmosu za zwykłe bodziaki, które po miesiącu będą za małe, więc dla mnie bez przzeceny kupowanie tam to absurd
no nic, teraz i tak czeka mnie jeszcze kupno rzzeczy, które na żywo muszę poprostu zobaczyć- czyli łóżeczka czy wózka - Jedo jeśli chodzi o spacerówkę, został mi odradzony przez koleżankę, któej synek zsuwa się w doł jak siedzi w tym wózku, więc muszę jeszcze wkońcu tego Hartana zobaczyć, bo jest kolejny na liście wózków
ja jutro idę też na wizytę do ginekologa, ale tak rutynowo, pewnie dostanę skierowanie na glukozę bleee:)
No fakt, że ciuszków akurat też nie lubię kupować na allegro, chodziło mi o całą resztę około dzieciowych drobiazgów :)
Ciuszki takie malutkie kupowalam na morskiej w Gdyni, ale nie w Akpolu, tylko u takiego producenta bezposrednio, ma naprawdę dobre jakościowo rzeczy i jak się trafi na właściciela to dużo opowiada jak to robi, jakich używa materiałów, na co zwracać uwagę itp.
Tutaj jest adres jego stronki:
http://www.krys-an.pl/
Ciuszki takie malutkie kupowalam na morskiej w Gdyni, ale nie w Akpolu, tylko u takiego producenta bezposrednio, ma naprawdę dobre jakościowo rzeczy i jak się trafi na właściciela to dużo opowiada jak to robi, jakich używa materiałów, na co zwracać uwagę itp.
Tutaj jest adres jego stronki:
http://www.krys-an.pl/
Moj Filip tez lubi chodzic i tez zawsze nie tak gdzie ja ide, co wiecej on nie chodzi tylko raczej biega czyli ucieka... :/ wiec ja dla wlasnego spokoju i aby zapewnic sobie spokojne spacery czy zakupy zabieram wozek. Dpatego rltez mysle o dostawce na ktorej bedzie spal bo mysoe ze mu sie to spodoba. A jesli chodzi o wozki dla rodzenstwa to moja kolezanka ma phillil&teds i uwazam ze jest fajny i bardzo lekki jak na taki wozek.
oj juz nie nadarzam hehe:))
w pierwszej ciazy zaczęłam kupowac ubranka juz od 5msca powoli i tak po trochu zeby nie wszystko na raz bo wiadomo potem mozna niezle sie zdziwic ile to kasy. z reguly kupowalam w tygrysku, i w smyku, coccodrillo ale to na przecenach tylko jak byly. troche na allegro ale na ubrankach tam raczej sie zawiodlam. najfajniejsze body sa w h&m i reserved moj maly mial je dosc dlugo zawsze i nic sie z nimi nie dzialo. w smyku troche sie kuluja bynajmniej moje, coccodrillo cena szok chyba ze na wyprzedazy ale za to gatunek chyba najlepszy tylko jak dla mnie ciut zanizona rozmiarowka.
co do innych rzeczy tez kupilam wiekszosc u jednego sprzedawcy na allegro duzo taniej niz w innych sklepach plus dostarczaja do domu:)
co do wozka dla dzieci moj bedzie mial 2lata i 5mscy planuje kupic dostawke taka stojaca i luz teraz on tez duzo w wozku nie jezdzi. potem w zime bedzie z reguly w przedszkolu jak pojdziemy na spacer to jakos damy rade z dostawka mam nadz.
my kupimy musty evo jak dla mnie duze kola i super lekki minus gondoli ale od wrzesnia pewnie i tak pojdzie w ruch spacerowka wiec luz.
ja juz sie nie moge doczekac wizyty a to dopiero 21:(
w pierwszej ciazy zaczęłam kupowac ubranka juz od 5msca powoli i tak po trochu zeby nie wszystko na raz bo wiadomo potem mozna niezle sie zdziwic ile to kasy. z reguly kupowalam w tygrysku, i w smyku, coccodrillo ale to na przecenach tylko jak byly. troche na allegro ale na ubrankach tam raczej sie zawiodlam. najfajniejsze body sa w h&m i reserved moj maly mial je dosc dlugo zawsze i nic sie z nimi nie dzialo. w smyku troche sie kuluja bynajmniej moje, coccodrillo cena szok chyba ze na wyprzedazy ale za to gatunek chyba najlepszy tylko jak dla mnie ciut zanizona rozmiarowka.
co do innych rzeczy tez kupilam wiekszosc u jednego sprzedawcy na allegro duzo taniej niz w innych sklepach plus dostarczaja do domu:)
co do wozka dla dzieci moj bedzie mial 2lata i 5mscy planuje kupic dostawke taka stojaca i luz teraz on tez duzo w wozku nie jezdzi. potem w zime bedzie z reguly w przedszkolu jak pojdziemy na spacer to jakos damy rade z dostawka mam nadz.
my kupimy musty evo jak dla mnie duze kola i super lekki minus gondoli ale od wrzesnia pewnie i tak pojdzie w ruch spacerowka wiec luz.
ja juz sie nie moge doczekac wizyty a to dopiero 21:(
No i po wizycie:)
Potwierdzone na 100% dziewczynka:) nic nie mowiac gin o tym ze wiedzielismy bo i tak by nie zapamietal wszystkich hehe:)
Mala lezala sobie jAk na raczkach tak w kolyske:) narazie jeszcze tak moze:) widzialam oczka nosek usteczka jak polykaja wody:) z serduszkiem wszystko ok:) paluszki machaly:) wszystko ok:) mala jest podobno duza:) hehe juz sie boje:)
Potwierdzone na 100% dziewczynka:) nic nie mowiac gin o tym ze wiedzielismy bo i tak by nie zapamietal wszystkich hehe:)
Mala lezala sobie jAk na raczkach tak w kolyske:) narazie jeszcze tak moze:) widzialam oczka nosek usteczka jak polykaja wody:) z serduszkiem wszystko ok:) paluszki machaly:) wszystko ok:) mala jest podobno duza:) hehe juz sie boje:)
Ja też po wizycie i też potwierdzona dziewucha :)
Mała leży już głową w dół, ale może jeszcze się obrócić albo tak zostanie. Tylko coś chyba dzisiaj zła była, bo nie chciała buzi pokazać, tylko cały czas tyłem ją odwracała... Ale wszystkie wnętrzności dobrze zbadane, wszystko ma na miejscu gdzie trzeba :) no i pomachała do nas ładnie :)
Ponoć jest malutka póki co, w sensie że długa i chuda, bo waży tylko 350 gr, więc niestety lekarka nie zrobiła nam 4d, bo za mało by było widać, zwłaszcza że tą buzię ciągle odwracała.
Mała leży już głową w dół, ale może jeszcze się obrócić albo tak zostanie. Tylko coś chyba dzisiaj zła była, bo nie chciała buzi pokazać, tylko cały czas tyłem ją odwracała... Ale wszystkie wnętrzności dobrze zbadane, wszystko ma na miejscu gdzie trzeba :) no i pomachała do nas ładnie :)
Ponoć jest malutka póki co, w sensie że długa i chuda, bo waży tylko 350 gr, więc niestety lekarka nie zrobiła nam 4d, bo za mało by było widać, zwłaszcza że tą buzię ciągle odwracała.
moja dzidzia w 20tyg wazyla cos 380g i lekarz powiedzial mi ze wagowy przecietniak i zrobil mi 3d i bylo widac ale fakt bardziej znieksztalcona ta buzka niz jak robilismy z mlodym ale to dlatego ze teraz szybciej poszlam z na to usg 3d i to dzieciatko jest duzo bardziej ruchliwe. z ta waga to w sumie tylko oni z pomiarow daja wiec moze sie jeszcze duzo zmienic u mnie w rzeczywistosci wyszlo na - a nie na plus i to dosc sporo.
Nam kazała przyjść dopiero za 3-4 tygodnie, że wtedy będzie 25 tydzień, dzidzia będzie miała ok. 1 kg już niby i wtedy się najlepiej ogląda. Chociaż to dziwne trochę, bo jak byłam z Lilą to właśnie tak w 22 tygodniu mniej więcej, u tej samej lekarki i usg 4d zrobiła bez problemu i fajnie wyszło... Ale może też chodziło jej o to, że buzi nie było dziś widać.
dzięki redlaw za tego linka, a gdzie to dokładnie jest na Morskiej? bo tam jest info na stonce, że to jakaś ul Gniewska?:)
super, że macie juz potwierdzone plcie no i że dzieciaki zdrowe:)
matko mój to jakiś pulpet w takim razie jest bo jeszcze 2 tygodnie temu jak byłam na 3d to ważył 430g:) to jak tak piszecie, że wasze przeciętne, to mam nadzieję, że mi jakiś kolos 4 kg nie wyskoczy:D nawet nie wiem, po kim mialby taki być, bo kurcze w rodzinie same kurduple łącznie z facetami (no po za moim bratem, który jest wysoki po dziadku) ale to już nie ma jak ten gen przejść, bo dziadkowie Dawidka są niewysocy i drobni, my jako rodzice to samo:)hehe ale może teraz tak rośnie skubany a potem przystopuje, coby matka mogła go wypchnąć na ten świat:)
narazie za to rajdoli się jak tylko może, po kim ma ten temperament to ja też nie wiem, bo mój mąż jest flegmatyczny a ja leniwa:D ale dobrze, niech ćwiczy, mały Pudzian:)
super, że macie juz potwierdzone plcie no i że dzieciaki zdrowe:)
matko mój to jakiś pulpet w takim razie jest bo jeszcze 2 tygodnie temu jak byłam na 3d to ważył 430g:) to jak tak piszecie, że wasze przeciętne, to mam nadzieję, że mi jakiś kolos 4 kg nie wyskoczy:D nawet nie wiem, po kim mialby taki być, bo kurcze w rodzinie same kurduple łącznie z facetami (no po za moim bratem, który jest wysoki po dziadku) ale to już nie ma jak ten gen przejść, bo dziadkowie Dawidka są niewysocy i drobni, my jako rodzice to samo:)hehe ale może teraz tak rośnie skubany a potem przystopuje, coby matka mogła go wypchnąć na ten świat:)
narazie za to rajdoli się jak tylko może, po kim ma ten temperament to ja też nie wiem, bo mój mąż jest flegmatyczny a ja leniwa:D ale dobrze, niech ćwiczy, mały Pudzian:)
redlaw a miałaś wcześniej kość nosową mierzoną u dziecka- może o to pani doktór chodzi, choć to nie trzeba akurat 4d do wymierzenia tego, a może chce jeszcze raz wymierzyć całość i głowę i półkule i serce żeby porównać do normy?
nas też oedesłali ale ja wtedy byłam w 20 tygodniu i tez pani ginekolog powiedziała że mamy przyjść w 22 tygodniu, bo będzie większe i będzie lepiej je mierzyć, lekarze tam mają swoje wiidzi mi się- ale napewno chcą dobrze poprostu wykonać to co robią
to akurat myśmy właśnie na 3d dostali super zbliżenie na buźkę- widzieliśmy jak młody próbuje wpakować sobie palec do nosa i potem się krzywił jak mu to nie wyszło:) kosmos:)
PS. redlaw- już wiem gdzie to jest bo tam na stornce mapka, muszę się pokawapić do Chyloni:)
nas też oedesłali ale ja wtedy byłam w 20 tygodniu i tez pani ginekolog powiedziała że mamy przyjść w 22 tygodniu, bo będzie większe i będzie lepiej je mierzyć, lekarze tam mają swoje wiidzi mi się- ale napewno chcą dobrze poprostu wykonać to co robią
to akurat myśmy właśnie na 3d dostali super zbliżenie na buźkę- widzieliśmy jak młody próbuje wpakować sobie palec do nosa i potem się krzywił jak mu to nie wyszło:) kosmos:)
PS. redlaw- już wiem gdzie to jest bo tam na stornce mapka, muszę się pokawapić do Chyloni:)
No to jest taka ulica równoległa do morskiej, od tyłu się wjeżdża, to jest taki baraczek jakby i na pierwszym piętrze. Nie jest tam za pięknie, ale to dlatego że oni tam też chyba zakład produkcyjny obok mają, więc sklep to taki dodatek tylko.
A kość i całą resztę miałam już mierzoną, więc chyba nie w tym rzecz. Mózg, serduszko, nerki, żołądek, ręce, nogi - wszystko się dziś dało zmierzyć, tylko ta buzia jak na złość schowana... Może zaspana była i zła, że ją ktoś obudził :) następnym razem muszę coś słodkiego przed wizytą zjeść, to będzie może bardziej chętna do zabawy :)
A kość i całą resztę miałam już mierzoną, więc chyba nie w tym rzecz. Mózg, serduszko, nerki, żołądek, ręce, nogi - wszystko się dziś dało zmierzyć, tylko ta buzia jak na złość schowana... Może zaspana była i zła, że ją ktoś obudził :) następnym razem muszę coś słodkiego przed wizytą zjeść, to będzie może bardziej chętna do zabawy :)
bylam dzis przy okazji w Realu i tak zupelnie przy okazji ;) kupilam kilka slicznych bodziaczkow za grosze (5zl!) z mysla o szpitalu :)! i pajacyki sliczne za 12! na prawde super jakosc i powybierac mozna! sa takie male bawelniane czapeczk, tez za groszei! pamietam z blizniakami, te prawie 6 lat temu, z tymi malymi czapeczkam do szpitalai mialam problem, a jeszcze sa fajne w HM, ale juz inna cena :/ i te skarpetki z HM dla maluszka tez pamietam super mi sie sprawdzily! polecam!
Niestety nie dowiedziałam się jaka płeć, najważniejsze że zdrowe i już z charakterkiem bo już 2 raz nie chciało się maleństwo pokazać :) w piątek idę na połówkowe- mam nadzieję że już będę wiedziała bo tyle fajnych rzeczy widziałam, promocje też fajne:) w Auchan jest promocja na bodziaki po 5, 7 zł i pajacyki 12 zł bawełniane
a ja dziekuje za wskazowki odnosnie dostawek do wozka:) podjechalam dzis do akpolu i dopytalam czy uniwersalne na pewno beda pasowac do naszego wozka. beda.piekna pogoda i od jakiegos tygodnia lepsze samopoczucie- wreszcie zaczyna mi smakowac jedzenie. jadzia, tez pamietam ze bajery 3/4 d to tak 25/26 tydz najlepiej:)
ja mam za 8dni i tez juz nie moge sie mega doczekac:) brzuszek juz widoczny i maluszka czuje dosc mocno.
co do polowkkowego ja zrobilam w 20tyg bo tak mi pasowalo i lekarze nic nie mowili ze za pozno czy za wczesnie. moj mowil od 20-23tyg wtedy to jest polowkowe, a 3d czy 4d to pewnie mozna robic kiedy sie chce.
co do polowkkowego ja zrobilam w 20tyg bo tak mi pasowalo i lekarze nic nie mowili ze za pozno czy za wczesnie. moj mowil od 20-23tyg wtedy to jest polowkowe, a 3d czy 4d to pewnie mozna robic kiedy sie chce.
ja wczoraj byłam na usg i widziałam mojego 630g pulpeta:D wiercił się jak nakręcony, oj łobuz będzie łobuz:)ale wszystko ok, już czuję w kręgosłupie jego wagę więc muszę uważać w pracy, żeby nie przeginać z dzieciakami, bo potem się wogóle niezegnę:)
ja jak poszłam w 20 tyg, to mnie odesłała babka z powrotem z połówkowego bo też uważała, że jeste za wcześnie, ale w 22 tyg juz normlanie wszystko wymierzyła, nam sie właśnie udało zrobić zbliżenie na buźkę i mamy całą sesję jak mały się marszczy, wkłada paluch do nosa i otwiera buźkę:)- komu nie pokazuję to każdy twierdzi, że do mnie podobny- kurcze to ponoć ojcu dziecka powinno się taki bajer ładować, bo matka to i tak czuje dokładnie, że to jej dziecko:) hehe
no dziś mnie jeszcze czeka stos papierów do wypełnienia i jakiś kurs na edziennik:) także zmykam
ja jak poszłam w 20 tyg, to mnie odesłała babka z powrotem z połówkowego bo też uważała, że jeste za wcześnie, ale w 22 tyg juz normlanie wszystko wymierzyła, nam sie właśnie udało zrobić zbliżenie na buźkę i mamy całą sesję jak mały się marszczy, wkłada paluch do nosa i otwiera buźkę:)- komu nie pokazuję to każdy twierdzi, że do mnie podobny- kurcze to ponoć ojcu dziecka powinno się taki bajer ładować, bo matka to i tak czuje dokładnie, że to jej dziecko:) hehe
no dziś mnie jeszcze czeka stos papierów do wypełnienia i jakiś kurs na edziennik:) także zmykam
Oj dziewczyny ja to od tygodnia meka... poslalam malego do przedszkola i bylam pewna ze pojdzie gladko bo wczesniej tak bylo..a moj maly ma teraz faze na mame i juz od pon jest katorga ryczy ze nie mam isc dwa dni z nim zostawalam ale maz mi mowi ze mam nie zostawac bo bedzie tylko gorzej i juz zawsze bede musiala no i teraz zamiast lepiej to codzien bardziej wyje juz przed wyjsciem z domu potrafi. to tylko 4h i szybko leci i jak po niego przychodze to jest ok ale jak mam zostawc to rycze i ja tzn staram sie nie przy nim ale ide do domu i wyje jak glupia. maly z reguly po 15-20min histeri i jak sie jemu nie przypomni przestaje plakac i sie bawi ale mi serce sie kroi i nie daje rady psychicznie. powiedzialam mezowi ze jak wroci to on bedzie chodzil bo ja wysiadam. a jak mu do listopada nie minie to wypisuje bo nie wytrzymam tego:((
niby mowia ze dwa pierwsze miesiace to takie sprawdzajace i z reguly sie czlowiek lamie ale ja dziekuje jak ma to tak wygladac to bede musiala znalezc sposob aby sobie z dwojka poradzic. w nocy znowu zaczal sikac w pieluche a juz tego nie robil czasem sie budzi porazka ja jestem zalamana, a to dopiero tydzień:(
Karolinkaku moj mezu wraca za nie cale 3tyg
Za tydzień wkońcu wizyta u lekarza juz się nie moge doczekac musze koniecznie mu powiedziec zeby szukal kto tam sie kryje w moim brzuchu bo juz bym chciala przejzec te wszystkie fatalaszki co mam.
a tak pogoda nam sie jesienna zrobila:((
niby mowia ze dwa pierwsze miesiace to takie sprawdzajace i z reguly sie czlowiek lamie ale ja dziekuje jak ma to tak wygladac to bede musiala znalezc sposob aby sobie z dwojka poradzic. w nocy znowu zaczal sikac w pieluche a juz tego nie robil czasem sie budzi porazka ja jestem zalamana, a to dopiero tydzień:(
Karolinkaku moj mezu wraca za nie cale 3tyg
Za tydzień wkońcu wizyta u lekarza juz się nie moge doczekac musze koniecznie mu powiedziec zeby szukal kto tam sie kryje w moim brzuchu bo juz bym chciala przejzec te wszystkie fatalaszki co mam.
a tak pogoda nam sie jesienna zrobila:((
Madzia wspołczuje zeba, ja sama jestem podczas leczenia zeba zeby tylko nie zatruwac ale nie wiem czy da sie uratowac.
Lipunia a ty masz Mlodego w prywatnym przedszkolu? pytam bo sama bym filipa na troche gdzies wyslala na 4 h. ale powiem ci ze powinno mu sie zaraz polepszyc z zostawaniem samemu, filip w zeszlym roku chodzil do zlobka pare razy w tyg i z nim akurat nie mialam problemu ale widzialam jak inne dzieci z dnia na dzien zostawaly coraz latwiej :) takze glowa do gory.
a skad wy wsumie jestescie? bo moze mieszkamy gdzies niedaleko siebie a nie wiemy. my jestesmy z okolic oruni gornej
Lipunia a ty masz Mlodego w prywatnym przedszkolu? pytam bo sama bym filipa na troche gdzies wyslala na 4 h. ale powiem ci ze powinno mu sie zaraz polepszyc z zostawaniem samemu, filip w zeszlym roku chodzil do zlobka pare razy w tyg i z nim akurat nie mialam problemu ale widzialam jak inne dzieci z dnia na dzien zostawaly coraz latwiej :) takze glowa do gory.
a skad wy wsumie jestescie? bo moze mieszkamy gdzies niedaleko siebie a nie wiemy. my jestesmy z okolic oruni gornej
no ja juz mam widoczny jak ktos mnie nie nza i zaloze jakas inan koszule np to az tak nie pomyslalby ze gruba jestem i tyle ale ogolnie juz w wikszosci ubran widac bebenek:)
oj ciezko byc twardym jak on tak krzyczy, wyrywa sie i ryczy ehh...ale jutro weekend i pojdziemy na basen wkoncu bo tydzień temu nam zajecia przepadly ze wzgledu na przeziebienie.
oj ciezko byc twardym jak on tak krzyczy, wyrywa sie i ryczy ehh...ale jutro weekend i pojdziemy na basen wkoncu bo tydzień temu nam zajecia przepadly ze wzgledu na przeziebienie.
my z rumi to akurat kawal drogi.
tak w prywatnym mamy ustalone ze chodzi od 9 do 13 codziennie na 4h i wtedy stawka mniejsza jest plus je obiadki tam z dziecmi. mowili tez ze nie ma problemu jabym chciala na przemian go przyprowadzac raz rano raz popoludniu.
u nas tez nie bylo problemu bo on zostawal tam od czerwca po kilka razy i bylo ok, a teraz w pon tez go zostawilam i bylo ok ale po chwili tam jest taki maly rozrabiaka go szturchnal pociagnal czy cos(moje dziecko do strachliwych nie nalezy i raczej umie sobie dac rade) ale cos mu nie podpasowalo i zaczal od wtedy wyc mega.i teraz coraz gorzej no ale dopiero od pazdziernika bede mogla stwierdzic czy mu minelo czy nie oby tak bo stwierdzilam ze jestem miekka:)
po prostu chyba bylam za pewna ze pojdzie gladko:((
pociesza mnie to ze je tam obiady i panie mowia ze sam sie rwie do jedzenia, ze nie chce byc karmiony i ze jak przychodze to zawsze ladnie jest zajety zabawa lub rysowaniem.
tak w prywatnym mamy ustalone ze chodzi od 9 do 13 codziennie na 4h i wtedy stawka mniejsza jest plus je obiadki tam z dziecmi. mowili tez ze nie ma problemu jabym chciala na przemian go przyprowadzac raz rano raz popoludniu.
u nas tez nie bylo problemu bo on zostawal tam od czerwca po kilka razy i bylo ok, a teraz w pon tez go zostawilam i bylo ok ale po chwili tam jest taki maly rozrabiaka go szturchnal pociagnal czy cos(moje dziecko do strachliwych nie nalezy i raczej umie sobie dac rade) ale cos mu nie podpasowalo i zaczal od wtedy wyc mega.i teraz coraz gorzej no ale dopiero od pazdziernika bede mogla stwierdzic czy mu minelo czy nie oby tak bo stwierdzilam ze jestem miekka:)
po prostu chyba bylam za pewna ze pojdzie gladko:((
pociesza mnie to ze je tam obiady i panie mowia ze sam sie rwie do jedzenia, ze nie chce byc karmiony i ze jak przychodze to zawsze ladnie jest zajety zabawa lub rysowaniem.
Madzia trzymaj sie,jak zab boli to wszystkiego sie odechciewa;(
U nas nudy straszne do 13.30 moj mlody jest w szkole,ja dopiero teraz odczowam minusy bycia na zwolnieniu.
Mala broi juz ostro w brzuchu ale przynajmniej czuje ze jest i sie tak nie martwie.Pod koniec miesiaca ide na glukoze i lekarka mi kazala zrobic ta po 2 godz a u nas w przychodni krew pobieraja tylko od 7 do 8.30 czyli 1.5godz, nie wiem jak mi to zrobia
U nas nudy straszne do 13.30 moj mlody jest w szkole,ja dopiero teraz odczowam minusy bycia na zwolnieniu.
Mala broi juz ostro w brzuchu ale przynajmniej czuje ze jest i sie tak nie martwie.Pod koniec miesiaca ide na glukoze i lekarka mi kazala zrobic ta po 2 godz a u nas w przychodni krew pobieraja tylko od 7 do 8.30 czyli 1.5godz, nie wiem jak mi to zrobia
Hej dziewczyny. Ja mam już taki brzuch ze jak znajome słyszą ze to 5 miesiąc to się mocno dziwią twierdząc ze one w tym czasie to nawet polowe tego co ja mam nie miały. A wczoraj na warsztatach poznałam męża znajomą co brzuch ma podobny do mojego i jak powiedziała ze termin ma na październik to jej nie uwierzyłam =] A przy okazji, byłyście wczoraj na warsztatach 'Moda na brzuszek'? jak wrażenia?
Madzia trzymaj się!
Lipunia musisz być twarda choć ja pewnie bym zmiękła :-), synek na pewno się oswoi ponownie i z uśmiechem będzie chodził do przeczkola, ja swego dopiero jak będzie miał 3 lata puszczę, choć możliwe, że za rok do jakiegoś punktu opieki spróbuję prowadzać żeby się oswoił z brakiem mamy bo mój to narazie mami synek :-)
U mnie brzuch też już spory a jutro mam wesele gdzie młoda jest w ok 23 tyg. c więc jestem ciekawa która z nas będzie miała większy :-) impreza jest na Podlasiu więc zaraz maż wraca z pracy i ruszamy w drogę, i przy okazji zostaniemy tydz. u rodziców więc trochę będzie odmiany.
Karolinkaku ja jestem z Oruni Dolnej więc pewnie gdzieś w pobliżu mieszkamy, bywasz może w Parku Oruńskim?
Lipunia musisz być twarda choć ja pewnie bym zmiękła :-), synek na pewno się oswoi ponownie i z uśmiechem będzie chodził do przeczkola, ja swego dopiero jak będzie miał 3 lata puszczę, choć możliwe, że za rok do jakiegoś punktu opieki spróbuję prowadzać żeby się oswoił z brakiem mamy bo mój to narazie mami synek :-)
U mnie brzuch też już spory a jutro mam wesele gdzie młoda jest w ok 23 tyg. c więc jestem ciekawa która z nas będzie miała większy :-) impreza jest na Podlasiu więc zaraz maż wraca z pracy i ruszamy w drogę, i przy okazji zostaniemy tydz. u rodziców więc trochę będzie odmiany.
Karolinkaku ja jestem z Oruni Dolnej więc pewnie gdzieś w pobliżu mieszkamy, bywasz może w Parku Oruńskim?
Madzia współczuję zęba :(
Lipunia, dasz radę z Młodym, on pewnie chce cię tylko przećwiczyć, bo wie że ulegasz... niestety konsekwencja u dzieci to podstawa, chociaż to chyba najtrudniejsza rzecz pod słońcem :(
Mnie teraz też czeka nie długo mała "szkoła" z Młodą - w sobotę na noc chcemy ją w końcu przeprowadzić do większego łóżeczka i przy okazji chce się pozbyć smoczka, bo niestety nadal z nim zasypia :/ opowiedziałam jej już bajkę o smoczkowej wróżce, która przychodzi tylko do dużych dzieci, takich co śpią już w dużych łóżkach, no i że trzeba dla niej zostawić wszystkie smoczki na balkonie, a ona w nocy przyleci i je zabierze, a w zamian za to rano zostawi jakiś prezent - na razie bajka jej się podoba, zwłaszcza że często jej to powtarzam, żeby się oswoiła, ale boję się strasznie tej soboty jak to będzie... pewnie będzie ryczeć w niebogłosy :( na szczęście nie chodzi z tym dydkiem w dzień czy przy innych okazjach, ale do samego zasypiania musi mieć, chociaż jak tylko uśnie to jej zabieram. Czasem (chociaż bardzo rzadko) zdarza się, że w nocy się przebudzi i też na chwilę jej daję żeby zasnęła. Więc niby nie dużo, ale ja się strasznie boję jak ona to zniesie :(
Co do brzucha - ja też już mam całkiem duży, ukryć się go zdecydowanie nie da ;) wczoraj też zauważyłam że zaczyna mi się leciutko już "spłaszczać" pępek, w sensie że ta dziurka już jest mniejsza niż była ;)
Czy u was dzisiaj też tak wieje?? U mnie aż wiatrak w łazience sam z siebie się kręci :/ normalnie jesień się robi... a było tak pięknie...
Lipunia, dasz radę z Młodym, on pewnie chce cię tylko przećwiczyć, bo wie że ulegasz... niestety konsekwencja u dzieci to podstawa, chociaż to chyba najtrudniejsza rzecz pod słońcem :(
Mnie teraz też czeka nie długo mała "szkoła" z Młodą - w sobotę na noc chcemy ją w końcu przeprowadzić do większego łóżeczka i przy okazji chce się pozbyć smoczka, bo niestety nadal z nim zasypia :/ opowiedziałam jej już bajkę o smoczkowej wróżce, która przychodzi tylko do dużych dzieci, takich co śpią już w dużych łóżkach, no i że trzeba dla niej zostawić wszystkie smoczki na balkonie, a ona w nocy przyleci i je zabierze, a w zamian za to rano zostawi jakiś prezent - na razie bajka jej się podoba, zwłaszcza że często jej to powtarzam, żeby się oswoiła, ale boję się strasznie tej soboty jak to będzie... pewnie będzie ryczeć w niebogłosy :( na szczęście nie chodzi z tym dydkiem w dzień czy przy innych okazjach, ale do samego zasypiania musi mieć, chociaż jak tylko uśnie to jej zabieram. Czasem (chociaż bardzo rzadko) zdarza się, że w nocy się przebudzi i też na chwilę jej daję żeby zasnęła. Więc niby nie dużo, ale ja się strasznie boję jak ona to zniesie :(
Co do brzucha - ja też już mam całkiem duży, ukryć się go zdecydowanie nie da ;) wczoraj też zauważyłam że zaczyna mi się leciutko już "spłaszczać" pępek, w sensie że ta dziurka już jest mniejsza niż była ;)
Czy u was dzisiaj też tak wieje?? U mnie aż wiatrak w łazience sam z siebie się kręci :/ normalnie jesień się robi... a było tak pięknie...
U mnie normalnie dziś gwiżdże okno w kuchni tak wieje :) pewnie gdzieś jest jakaś szparka i będzie trzeba sylikonem przejechac. Powodzenia w tym pożegnaniu smoczka, moja kuzynka zasypiała ze smokiem aż do czasu jak poszła do zerówki :) ale Wam pewnie się uda...ja też zauważyłam, że znika mi pępek, a macie już tą brązową kreseczkę pod pępkiem? Bo u mnie nic nie ma, nawet cienia :)
oj ja brzuch to mam i to spoory :)
mysmy ze smoczkiem mieli szczescie, bo raz zapomnialam go zabrac od rodzicow i jak filip zasnal bez problemu to stwierdzilam ze nie wracamy do smoka i powiedzialam mu ze myszka zabrala dla jakiegos dzidziusia i o dziwo obylo sie baz problemu, czasami zapyta ale jest oki.
takze moze i u was bedzie bez problemowo :)
mysmy ze smoczkiem mieli szczescie, bo raz zapomnialam go zabrac od rodzicow i jak filip zasnal bez problemu to stwierdzilam ze nie wracamy do smoka i powiedzialam mu ze myszka zabrala dla jakiegos dzidziusia i o dziwo obylo sie baz problemu, czasami zapyta ale jest oki.
takze moze i u was bedzie bez problemowo :)
Hej mamuśki. Dawno mnie nie bylo, wczoraj rano wrocilismy z urk=lopu , jesli mozna nazwac to urlopem. Wrocilismy z gor , od rodziny bardziej zmeczeni niz kiedykolwiek .
Ja brzuszek mam juz spory , trudno nawet mi sie podnosi :P i kg tez w gore , łącznie 6 kg od poczatku ciazy :D
My mieszkamy na Nowym Horyzoncie , w Gdańskich Łostowicach :)
tak naprawde to juz Borkowo :D
Byłąm wczoraj z mezem na tych warsztatach , trafiliśmuy do takiej grupy ktora na 1 zajeciach miala z polozna , nawet ok opowiadala dalo sie wytrzymac , ale potem wkroczyla pani od mleka ktora mowila dziwnie , meczaco dla organizmy , z czego musialam budzic meza bo przysnal :) a opowiadala jedyne 15 minut. I szczerze po tytch zajeciach bylismy tak zmeczeni ze poszlismy do domu , moze do tego tez dolaczylo sie ze jechalismy 12 godzin autem .
Ale napewno wybieram sie na tre warsztaty ( bez męża ) http://bezpieczny-maluch.com.pl/?page_id=8
odbywa sie 9 pazdziernika . :)
Ja brzuszek mam juz spory , trudno nawet mi sie podnosi :P i kg tez w gore , łącznie 6 kg od poczatku ciazy :D
My mieszkamy na Nowym Horyzoncie , w Gdańskich Łostowicach :)
tak naprawde to juz Borkowo :D
Byłąm wczoraj z mezem na tych warsztatach , trafiliśmuy do takiej grupy ktora na 1 zajeciach miala z polozna , nawet ok opowiadala dalo sie wytrzymac , ale potem wkroczyla pani od mleka ktora mowila dziwnie , meczaco dla organizmy , z czego musialam budzic meza bo przysnal :) a opowiadala jedyne 15 minut. I szczerze po tytch zajeciach bylismy tak zmeczeni ze poszlismy do domu , moze do tego tez dolaczylo sie ze jechalismy 12 godzin autem .
Ale napewno wybieram sie na tre warsztaty ( bez męża ) http://bezpieczny-maluch.com.pl/?page_id=8
odbywa sie 9 pazdziernika . :)
Powodzenia z tym smokiem bo moze nie tyle zabranie go bedzie szokiem co nowe lozko plus odebranie smoka troche odwazna decyzja zeby polaczyc te dwie rzeczy.
u nas moge powiedziec ze tez obylo sie bezproblemowo ze smokiem bo mlody jakos chcial go na wieczor kiedy ja nigdy go nie dawalam i wtedy postanowilam ze obetne koncowkke i mu dalam i on sie tak zdziwil ale nawet sam smial pobawil chyba stwierdzil ze popsuty i sam wywalil do kosza po 15-20min ogolnie on na noc nie zasypial z nim tylko w dzien. ale moze ze 3 dni sobie powspominal i bylo ok. trzeba przebolec i zacisnac zeby. ale akurat u nas smok i nocne karmienie chyba mi wiekszego stresa przyspozyly niz malemu bo on dosc szybko to zaakceptowal.
z tym przedszkolem to nie do konca ulegam dwa dni zostalam potem jak maz mi gadal ze lepiej nie zostawac to zostawialam takiego rozwrzeszczonego zaplakanego i szlam do domu i sama wylam (mam jakies2-3min od domu je). ale z dnia na dzen gorzej. jemu chyba dzieci nie pasuja bo on z reguly zawsze wolal starsze i nawet ta jego pani mowi ze jak jest z tymi ze swojej grupy to tak srednio, a jak one ida spac a on do starszych to jakby inne dziecko.no nic zobaczymy co dalej.
a odnosnie brazowej kreski to jeszcze nie mam z mlodym mialam dosc wyrazna i szybko, a teraz nie.
u nas moge powiedziec ze tez obylo sie bezproblemowo ze smokiem bo mlody jakos chcial go na wieczor kiedy ja nigdy go nie dawalam i wtedy postanowilam ze obetne koncowkke i mu dalam i on sie tak zdziwil ale nawet sam smial pobawil chyba stwierdzil ze popsuty i sam wywalil do kosza po 15-20min ogolnie on na noc nie zasypial z nim tylko w dzien. ale moze ze 3 dni sobie powspominal i bylo ok. trzeba przebolec i zacisnac zeby. ale akurat u nas smok i nocne karmienie chyba mi wiekszego stresa przyspozyly niz malemu bo on dosc szybko to zaakceptowal.
z tym przedszkolem to nie do konca ulegam dwa dni zostalam potem jak maz mi gadal ze lepiej nie zostawac to zostawialam takiego rozwrzeszczonego zaplakanego i szlam do domu i sama wylam (mam jakies2-3min od domu je). ale z dnia na dzen gorzej. jemu chyba dzieci nie pasuja bo on z reguly zawsze wolal starsze i nawet ta jego pani mowi ze jak jest z tymi ze swojej grupy to tak srednio, a jak one ida spac a on do starszych to jakby inne dziecko.no nic zobaczymy co dalej.
a odnosnie brazowej kreski to jeszcze nie mam z mlodym mialam dosc wyrazna i szybko, a teraz nie.
Jak tak czytam o problemach z pierworodnymi to się w sumie cieszę z większej różnicy wieku bo te wszystkie problemy już za nami.
"Dorosłe łóżko" od 1,5 roku, odpieluchowana ponad rok temu- chociaż wcale nie było łatwo, do przedszkola chodzi z uśmiechem, a smoka w ogóle nie znała.
A i tak się martwię jak zniesie mniejsze zainteresowanie sobą.
Teraz jest oczkiem w głowie 4 dorosłych a to może nie źle namieszać w małym ego.
Szykuję się na zakup jakiegoś prezentu niby od malucha, ale nie mam pojęcia co mogłoby być odpowiednie i co dobrze podziała.
Mój starszy brat rzucał we mnie książkami, bo zobaczył mnie pierwszy raz przy piersi mamy. Ja bym jednak chciała uniknąć takich sytuacji.;)
"Dorosłe łóżko" od 1,5 roku, odpieluchowana ponad rok temu- chociaż wcale nie było łatwo, do przedszkola chodzi z uśmiechem, a smoka w ogóle nie znała.
A i tak się martwię jak zniesie mniejsze zainteresowanie sobą.
Teraz jest oczkiem w głowie 4 dorosłych a to może nie źle namieszać w małym ego.
Szykuję się na zakup jakiegoś prezentu niby od malucha, ale nie mam pojęcia co mogłoby być odpowiednie i co dobrze podziała.
Mój starszy brat rzucał we mnie książkami, bo zobaczył mnie pierwszy raz przy piersi mamy. Ja bym jednak chciała uniknąć takich sytuacji.;)
wiem, że odważnie połączyć te dwie sprawy - ale z drugiej strony łóżeczko to coś fajnego, bardzo się na to cieszy, a odebranie smoczka to dla niej będzie coś złego, więc chciałam to jakoś wyrównać, żeby nie było że tylko złe rzeczy... no i jest "pretekst" że już jest na tyle duża, że nie potrzebuje małego łóżeczka ani smoczka...
zobaczymy, na razie się tym stresuję :( a Lila póki co chyba nie do końca świadoma co ją czeka...
a kreski na brzuchu jeszcze nie mam :)
zobaczymy, na razie się tym stresuję :( a Lila póki co chyba nie do końca świadoma co ją czeka...
a kreski na brzuchu jeszcze nie mam :)
Madzia_86 - współczuję z tym zębem, jakiś czas temu też się męczyłam i leczyłam kanałowo, więc wiem co czujesz, mam nadzieję, że da radę u Ciebie też się to jakoś przeleczyć
lipunia- będzie dobrze, faktycznie syn Cię pewnie teraz sprawdza i próbuje, jak się złamiesz to będzie tylko gorzej niż lepiej, ale jak brakuje Ci sił to pomoc męża może być świetnym rozwiązaniem, wogóle uważam, że jak mąż jest na miejscu i ma taką możliwość, to on jako facet powinien odprowadzać dziecko do przedszkola- jest mniej emocjonalny i bardziej zadaniowy, zrobi to rachu ciachu a mama to wiadomo, że ma serce miekkie i boli ją zawsze bardziej jak widzi swoje płaczące dziecko i emocje się właczają silniej niż rozum:)
redlaw- o ja widzę, że tu terapa szokowa- nowe łóżku i brak smoczka, ale może faktycznie przemęczyć się z tymi dwoma sprawami za jednym zamachem a nie męczyć się już potem:)
co do wiatrów- to nikt pewnie nie ma z was takich wspaniałych jak ja na Wiczlińskim zadupiu:D - jak komuś brakuje orzeźwienia to zapraszam, tu zawsze jest chłodniej niż w centrum Gdyni czy innych dzielnicach a wiatru Ci u nas pod dostatkiem o każdej porze roku:) dziś wyjątkowo pod dostatkiem...cieszę się, że mam nowe mieszkanie z super szczelnymi okanami:)
ja też się wybieram właśnie na glukozę, ale u mnie w przychodni jest to w jakiś określonych godzinach ustalone, zresztą wiadomo, że jak nawet badania profilaktyczne są w jakiś mega porannych gozinach, to te babki jeszcze potem i tak tam siedzą, mi kazali przyjść po 8 ale to daltego, że wcześniej jest medycyna pracy i ludziska by mnie zjedli, gdybym weszła bez kolejki przed nimi:)ja już wymyśliłam, że wezmę ze sobą cytrynę i sobie wcisnę kilka kropel- mój ginekolog powiedział, że to jest jakiś sposób na to mulące świnstwo jakim jest glukoza:)
lipunia- będzie dobrze, faktycznie syn Cię pewnie teraz sprawdza i próbuje, jak się złamiesz to będzie tylko gorzej niż lepiej, ale jak brakuje Ci sił to pomoc męża może być świetnym rozwiązaniem, wogóle uważam, że jak mąż jest na miejscu i ma taką możliwość, to on jako facet powinien odprowadzać dziecko do przedszkola- jest mniej emocjonalny i bardziej zadaniowy, zrobi to rachu ciachu a mama to wiadomo, że ma serce miekkie i boli ją zawsze bardziej jak widzi swoje płaczące dziecko i emocje się właczają silniej niż rozum:)
redlaw- o ja widzę, że tu terapa szokowa- nowe łóżku i brak smoczka, ale może faktycznie przemęczyć się z tymi dwoma sprawami za jednym zamachem a nie męczyć się już potem:)
co do wiatrów- to nikt pewnie nie ma z was takich wspaniałych jak ja na Wiczlińskim zadupiu:D - jak komuś brakuje orzeźwienia to zapraszam, tu zawsze jest chłodniej niż w centrum Gdyni czy innych dzielnicach a wiatru Ci u nas pod dostatkiem o każdej porze roku:) dziś wyjątkowo pod dostatkiem...cieszę się, że mam nowe mieszkanie z super szczelnymi okanami:)
ja też się wybieram właśnie na glukozę, ale u mnie w przychodni jest to w jakiś określonych godzinach ustalone, zresztą wiadomo, że jak nawet badania profilaktyczne są w jakiś mega porannych gozinach, to te babki jeszcze potem i tak tam siedzą, mi kazali przyjść po 8 ale to daltego, że wcześniej jest medycyna pracy i ludziska by mnie zjedli, gdybym weszła bez kolejki przed nimi:)ja już wymyśliłam, że wezmę ze sobą cytrynę i sobie wcisnę kilka kropel- mój ginekolog powiedział, że to jest jakiś sposób na to mulące świnstwo jakim jest glukoza:)
a jeszcze dodam, że mi się zmienił tez brzuszek od początku września, w dwa tygodnie wkońcu się zaokrąglił i teraz już nie musze stawać bokiem, żeby ktoś widział, że naprawdę jestem w ciąży:) ale mimo, że mały w ciągu tych 3 tygodni od daty połówkowego przytył aż 200g to u mnie waga nadal stoi i mam 4 kg na plusie, krechy narazie nie mam ale ja wogóle jestem blada jak trup więc może mi ona potem jakoś się pojawi:)
Dziekuje dziewczynki :*
Co do mieszkania ja zamierzam sie wyprowadzic z Sopotu za rok tyko ze co widze oferty nowych mieszkan to wszystko obok Szadolek .
Mary_25 jak ja mówie ze jestem w 26 tygodniu to sie dziwia ja wogole nic nie przytylam mam dalej 3 kilo na plusie od poczatku ciazy i sie zastanawiam gdzie on sie tam miesci ;p A wyniki oprocz anemii co mi wyszly mam dobre :) nawet nie mam zachcianek :)
Co do mieszkania ja zamierzam sie wyprowadzic z Sopotu za rok tyko ze co widze oferty nowych mieszkan to wszystko obok Szadolek .
Mary_25 jak ja mówie ze jestem w 26 tygodniu to sie dziwia ja wogole nic nie przytylam mam dalej 3 kilo na plusie od poczatku ciazy i sie zastanawiam gdzie on sie tam miesci ;p A wyniki oprocz anemii co mi wyszly mam dobre :) nawet nie mam zachcianek :)
hej, polecam przeniesienie pierworodnej do samodzielnego łóżeczka, my zrobiliśmy ten krok już jakiś czas temu z korzyścią dla wszystkich:) smoka nie używała, od samego początku nie polubiła, choć nie ukrywam, że chwilami żałowałam, że nie chce ;-) ja zaczynam właśnie 19tydzień i brzusio mam dość spory, a od tygodnia czuję już konkretnie wygibasy maluszka. Płci wciąż nie znamy. Kreski brak. My mieszkamy na wietrznym ujeściskuuu. Waga normalna, na ostatniej wizycie było mniej jak poprzednio, podobnie jak za pierwszym razem, ale spokojnie, dzidziuś na ostatniej prostej dołoży kg :))
Przeniesienia do nowego łóżeczka się nie boję, bo ona od zawsze śpi sama w swoim pokoju, więc to tylko malutka zmiana miejsca, zresztą ona się bardzo na to cieszy, więc problem może być tylko ze smoczkiem na samo zaśnięcie... No i zastanawiam się też nad prezentem od wróżki, może jakąś książeczkę czy co...
A co do kilogramów to ja mam jakieś 7 pewnie już na plusie... Ehhh...
A co do kilogramów to ja mam jakieś 7 pewnie już na plusie... Ehhh...
z kg to roznie ja z mlodym od samego poczatku tylam nie bylo miesiaca zeby nie bylo kg i tak koncowy rezultacik byl 20kg na plusie ale pilam litrami wode i puchlam mega, a teraz mimo widocznej cazy tylko 3kg na plusie..ale ja wygladam normalniie nie za gruba nie za chuda wczoraj za to widzialam mega drobna kobiete wysoka i strasznie chuda i brzuch miala jakby sobie pilke wsadzila smiesznie to wygladalo ale pewnie taka jej uroda ze je i nie przytyje.
U mnie brzuszek tez nadal maly. W zasadzie to prawie nie widac. choc znajomi, ktorzy wiedza o ciąży widzą :) Śmieją się, że wyglądam bardziej jak bym miała wzdęcia :P
Też byłam wczoraj na warsztatach. Podobało mi się spotkanie z położną. Ale zawiodłam się na spotkaniu z ratownikiem - kobieta mówiła jakoś tak dziwnie. Z kolei Panie od karmienia czytały slajdy. Ale nie żałuję, że poszłam :)
Też byłam wczoraj na warsztatach. Podobało mi się spotkanie z położną. Ale zawiodłam się na spotkaniu z ratownikiem - kobieta mówiła jakoś tak dziwnie. Z kolei Panie od karmienia czytały slajdy. Ale nie żałuję, że poszłam :)
A co do brzucha to u mnie duży, chociaż kilka dni temu widzialam inną dziewczynę w ciązy to przy niej mój był mały. Ale jeszcze prawie 4 miesiące więc będzie wielki. Trochę się martwię o płaszcz na zimę bo wydatków jest dużo a ten wydaję się akurat mało ważny.
Z resztą wygląda na to, że większą część wyprawki kupie po urodzeniu jak dostanę pieniądze z ubezpieczenia bo coś mi się fundusze skończyły...
A krechy nie mam :)
Z resztą wygląda na to, że większą część wyprawki kupie po urodzeniu jak dostanę pieniądze z ubezpieczenia bo coś mi się fundusze skończyły...
A krechy nie mam :)
Ja jestem z Żabianki.
My wozek kupimy w styczniu albo na poczatku roku albo jak sie mala urodzi.Nie mam gdzie go trzymac.Niektore rzeczy juz sporadycznie kupuje ale wiekszosc kupie w grudniu,choc juz teraz odkladamy na to pieniadze.
Co do brzuucha to u mnie widac,nawet bardzo i ukryc sie nie da.
Czy was tez lapia skurcze w lydkach w nocy?Mnie do tej pory lapaly czasem ale dzisiejszej nocy co chcialam nogi wyprostowac to myslalam ze mi je powykreca z bolu.Teraz rano mnie az lydki bola;(
My wozek kupimy w styczniu albo na poczatku roku albo jak sie mala urodzi.Nie mam gdzie go trzymac.Niektore rzeczy juz sporadycznie kupuje ale wiekszosc kupie w grudniu,choc juz teraz odkladamy na to pieniadze.
Co do brzuucha to u mnie widac,nawet bardzo i ukryc sie nie da.
Czy was tez lapia skurcze w lydkach w nocy?Mnie do tej pory lapaly czasem ale dzisiejszej nocy co chcialam nogi wyprostowac to myslalam ze mi je powykreca z bolu.Teraz rano mnie az lydki bola;(
O, widzę, że na forum są sąsiadki i prawie sąsiadki tj. martus_pl i anula :) Ja jestem z Wrzeszcza. Brzuch mam taki raczej przeciętny. Faktycznie wyskoczył tym razem szybciej niż w poprzedniej ciąży, ale szału nie ma, kreski też ;) Skurcze w łydkach i w tej i w poprzedniej zdarzały mi się sporadycznie.
oo mnie ostatno dwa razu skurcz w nocy złapała i to taki, że myślałam, że mnie zaraz wykręci, chyba też muszę magnez pic, bo pewnie kawa mi wypłukuje go, a musze niestety teraz jedną filiżankę dziennie sobie kawy łyknąć, choć z początku nie chciałam ale przy moim "szalonym" ciśnieniu jakim jest 80/60 to przy takiej jeszcze pogodzie jaką mamy bym spała na stojąco:D
ja też już powoli myślę, nad płaszczem zimowym, bo zawsze była szczuplła w tali i wszystkie płaszczyki jakie mam, są dopasowane tak, że w żadnej się nie wcisnę, ale na Obłużu właśnie na przeciwko mojego Ośrodka, w któym pracuje- pod Lewiatanem, jest fajny sh i tam pamiętam rok temu były fajne jesienno- zimowe płaszcze takie odcinane pod biustem- w sam raz na ciąże, może w tym roku też coś takiego tam będzie:)
ja właśnie największe zakupy planuję zrobić teraz, ale to też dlatego, że akurat mamy na to kasę, potem nie wiadomo co będzie i czy będzie, więc wolę to już kupić niż czekać do ostatniej chwili, a w grudniu nawet sensownych przecen nie ma, a jak są to są do niczego bo wiadomo, że przed Świętami ludzie i tak kupują i tak, nas jeszcze czeka kupno auta przed zimą nowego, bo mój grat się ciągle psuje tak, że już nawet nie opłaca się go naprawiać, a auto niestety musze mieć bo połączenia dobrgo z moją dzielnicą narazie nia ma i pewnie długoooo nie będzie:)
ja też już powoli myślę, nad płaszczem zimowym, bo zawsze była szczuplła w tali i wszystkie płaszczyki jakie mam, są dopasowane tak, że w żadnej się nie wcisnę, ale na Obłużu właśnie na przeciwko mojego Ośrodka, w któym pracuje- pod Lewiatanem, jest fajny sh i tam pamiętam rok temu były fajne jesienno- zimowe płaszcze takie odcinane pod biustem- w sam raz na ciąże, może w tym roku też coś takiego tam będzie:)
ja właśnie największe zakupy planuję zrobić teraz, ale to też dlatego, że akurat mamy na to kasę, potem nie wiadomo co będzie i czy będzie, więc wolę to już kupić niż czekać do ostatniej chwili, a w grudniu nawet sensownych przecen nie ma, a jak są to są do niczego bo wiadomo, że przed Świętami ludzie i tak kupują i tak, nas jeszcze czeka kupno auta przed zimą nowego, bo mój grat się ciągle psuje tak, że już nawet nie opłaca się go naprawiać, a auto niestety musze mieć bo połączenia dobrgo z moją dzielnicą narazie nia ma i pewnie długoooo nie będzie:)
Dziewczyny, na forum powstał wątek Szafa Dzieciaka w Gdańsku. Jest plan, aby spotkać się 29.09 (sobota) i kupić/sprzedać ciuszki i akcesoria. Myślę, że to bardzo fajny pomysł.
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=269490&c=1&k=16
A po świętach zawsze są spore przeceny. Normalnie z mamą zawsze robiłyśmy wtedy spore zakupy ciuchowe :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=269490&c=1&k=16
A po świętach zawsze są spore przeceny. Normalnie z mamą zawsze robiłyśmy wtedy spore zakupy ciuchowe :)
dziewczyny wiem, że po Świętach są przeceny, ale po Świętach to mój syn może już być na świecie, bo ja mam termin na 3 stycznia, daltego dla mnie to ryzyk fizyk zostawiać kupno sporego asortymentu na tamten czas, po za tym myślę, że jak już będę na ostatnich nogach to nie będzie mi się chciało chodzić po sklepach i przeciskać przez szalone tłumy klientów:)już nie mówiąc o tym właśnie, że w grudniu zawsze jest więcej wydaktów przed Bożym Narodzeniem czy Mikołajkami:)
a co do przeceń to raczej chodziło mi o czas przedświąteczny niż po świateczny w poprzedniej wypowiedzi:)
a co do przeceń to raczej chodziło mi o czas przedświąteczny niż po świateczny w poprzedniej wypowiedzi:)
troche mam zazdroszcze tego zakupowego szlaenstwa, bo ja to po pierwsze jeszcze nie wiem co bedziemy mieli, a po drugie na poczatku i takk malam sporo uniwersalnych rzeczy wiec za duzo nie poszaleje jedynie z kupnem wozka ale ze wzgledu na niewiele miejsca ii zime to poczeamy z tym jeszcze troche:))
ale ja z mlodym bylam w ciazy to jak tylko drugi raz uslyszalam ze chlopak to powoli kupowalam nie patrzac na wyprzedaze bo jednak z tym roznie bywa i tak, a wydac jednorazowo 1000zl na ubrana czy 500 pluz wozek lozeczko itd to troche duzo. patrzac na to jak ktos ma wolne 6tys to moze sobie czekac he:)a jak nie to lepej co miesiac powoli dobierac. bo wyprawka dla perwszego dzecka jest mega kosztowna nawet jak sie kupuje dosc tanie rzeczy.
ale ja z mlodym bylam w ciazy to jak tylko drugi raz uslyszalam ze chlopak to powoli kupowalam nie patrzac na wyprzedaze bo jednak z tym roznie bywa i tak, a wydac jednorazowo 1000zl na ubrana czy 500 pluz wozek lozeczko itd to troche duzo. patrzac na to jak ktos ma wolne 6tys to moze sobie czekac he:)a jak nie to lepej co miesiac powoli dobierac. bo wyprawka dla perwszego dzecka jest mega kosztowna nawet jak sie kupuje dosc tanie rzeczy.
Dziewczyny, czy któraś z Was ma lekarza ginekologa z Klinicznej, którego mogłaby polecić jako dobrego ? Pierwsze dziecko rodziłam w Gdyni, teraz mieszkamy w Gdańsku, więc prawdopodobnie zdecyduje się na Kliniczną, tylko muszę jakiegoś lekarza namierzyć. Dużo dobrego słyszałam o dr Pankrac, poza tym ktoś taki jak Grzybowski mi gdzieś tam mignął jako dobry. Macie jakieś namiary ? No i ja cudów nie oczekuje, mam planowaną cesarkę, więc wystarczy mi po prostu jakiś rozsądny lekarz, do którego mogłabym pójść przed terminem i pogadać.
Hej dziewczyny.Byłam u endokrynologa- zrobiłam ponownie badania ( po 2 tygodniach) i wszystko ok:) Słaby wynik był powodem etapu ciąży, na tym etapie dziecko samo produkuje tarczycę- więc wyniki wróciły do normy.Przestrzegam wszystkie dziewczyny przed czytaniem bzdurnych wypowiedzi na forum, i co niektóre dziewczyny jak nie wiedzą nic na dany temat- powinny milczę-bo nieźle się wystraszyłam- i niepotrzebnie nakręcałam.Życzę wszystkim zdrowia:)
tak sobie myślę, że rzeczywiście wiele z Was ma rację, że lepiej teraz jesienią skompletować najważniejsze punkty wyprawki, co by potem nie biegać przed świętami w szale zakupów...co racja, to racja. Po Nowym Roku to pewnie już nie będzie tyle siły no i kasy. Ostatnio kupiliśmy kojec do spania motherhood i jestem b. zadowolona, rzeczywiście bardzo wygodny i przede wszystkim chroni przed małym brzdącem, który gramoli się nad ranem do mnie do łóżka :) malutka nie rozumie do końca, że brzusio to nie piłka :)pozdrawiamy!a co do tarczycy, Iva, ufaj swojemu lekarzowi i nie dajmy się zwariować, bo szkoda nerwów, tak jak pisałaś, można by było mnożyć historie jak to potrafią co niektórzy przytaczać historie mrożące krew w żyłach o tym albo o tamtym. Ja się wystrzegam jak ognia innych lekarzy i chodzę tylko do swoich zaufanych, reszty nie słucham. Iva, będzie dobrze!
Nie wiem iva co masy na masz na myśli pisząc o głupotach z forum, ale myślę, że każdy tu opowiada własną historię, nie wymyśla i nie kłamię. A dając innym rady robi to z życzliwości a nie żadnych innych powodów.
W poprzedniej ciąży ginekolog po zobaczeniu wyników zadzwoniła do mnie i kazała w ciągu tygodnia dostać się do endokrynologa. Bo bez leków dziecko mogło urodzić się niedorozwinięte lub w ogóle się nie urodzić.
Leczę się już dośc długo i szczerze mówiąc dopiero czuje poprawę.
W poprzedniej ciąży ginekolog po zobaczeniu wyników zadzwoniła do mnie i kazała w ciągu tygodnia dostać się do endokrynologa. Bo bez leków dziecko mogło urodzić się niedorozwinięte lub w ogóle się nie urodzić.
Leczę się już dośc długo i szczerze mówiąc dopiero czuje poprawę.
Hej. My dziś byliśmy na kontroli , dostalam jedynie skierowanie na krew i mocz , polozna pojezdzila malym sprzetem po brzuchu , uslyszalysmy bicie serduszka i koniec wizyty. Dokladnie 4 minuty :) coraz bardziej mnie drazni lekarz,przychodnia. A nie wiem czy to dobry pomysl aby w polowie ciazy zmieniac lekarza . Co Wy o tym myslicie ?
Co do zakupow , my wczoraj kupilismy łozeczko drewniane w Akpolu . Wozek dziadkowie kupia :)z tych wiekszych zakupow to mamy z glowy :)
Co do zakupow , my wczoraj kupilismy łozeczko drewniane w Akpolu . Wozek dziadkowie kupia :)z tych wiekszych zakupow to mamy z glowy :)
Iva zawsze warto sprawdzic jak sa jakies odchylenia od normy dla swojego spokoju, a na ile bedziesz sobie wkrecac sama to tez tylko od Ciebie zalezy:)) na szczescie powtorzylas i jest git tylko sie cieszyc:))
EwelinaPatryk jesli Ci nie pasuje lekarz i czujesz ze nie jestes pod dobra opieka to, w kazdej chwili mozesz zmienic ja proponuje szukac takiego, ktory pracuje w szpitalu, w ktorym chcesz rodzic moim zdaniem wtedy lepiej patrza na takie pacjentki. w moim przypadku tak bylo i wielu moich znajomych tez. wiem, ze nie powinno tak byc ale tak z reguly jest.
u mnie jutro wyniki bede robic a w pt wkoncu do gina juz sie nie moge doczekac.
nasza dzidzia to glodomorek jest bo jak tylko cos zjem zaraz sie odzywa hehe i szaleje po calym brzuchu juz nawet widze jak szaleje nie tylko czuje:)wczoraj mi tak brzuch skakal hehe
EwelinaPatryk jesli Ci nie pasuje lekarz i czujesz ze nie jestes pod dobra opieka to, w kazdej chwili mozesz zmienic ja proponuje szukac takiego, ktory pracuje w szpitalu, w ktorym chcesz rodzic moim zdaniem wtedy lepiej patrza na takie pacjentki. w moim przypadku tak bylo i wielu moich znajomych tez. wiem, ze nie powinno tak byc ale tak z reguly jest.
u mnie jutro wyniki bede robic a w pt wkoncu do gina juz sie nie moge doczekac.
nasza dzidzia to glodomorek jest bo jak tylko cos zjem zaraz sie odzywa hehe i szaleje po calym brzuchu juz nawet widze jak szaleje nie tylko czuje:)wczoraj mi tak brzuch skakal hehe
No niestety to prawda, że wszyscy w szpitalu patrzą kto jest lekarzem prowadzącym, ja jak tylko dałam położnej w dyżurce kartę ciąży to od razu spojrzała na pierwszą stronę, stuknęła palcem w nazwisko lekarza prowadzącego i pokazała drugiej położnej i się uśmiechnęły - a lekarz oczywiście był z tego szpitala :)
Do nas przyszedł dziś kurier i przyniósł nowy wózek dla Uli :) ale nie mogłam go niestety za bardzo rozpakować, bo jest dobrze upchnięty w dużym kartonie i umówiłam się z rodzicami, że będę go do stycznia trzymać u nich w wózkarni, więc nie chciałam psuć kartonu. Ale i tak wyjęłam gondolkę i spacerówkę, żeby się choć trochę napatrzeć i jest super :)
A w ogóle muszę pochwalić moją starszą córkę - operacja smoczek zakończona pełnym sukcesem :) nie myślałam że będzie tak dobrze, płakała tylko pierwszego wieczoru, a potem już nic - następnego dnia w dzień i wieczorem już zasypiała jak zwykle sama bez żadnych problemów :) a jak ją kładłam to mówiła 'mama, ja nie chcę dyda' :))) więc jestem z niej mega dumna :) no i w nowym łóżeczku też wyjątkowo grzecznie - bo nie wychodzi wcale sama :)
Do nas przyszedł dziś kurier i przyniósł nowy wózek dla Uli :) ale nie mogłam go niestety za bardzo rozpakować, bo jest dobrze upchnięty w dużym kartonie i umówiłam się z rodzicami, że będę go do stycznia trzymać u nich w wózkarni, więc nie chciałam psuć kartonu. Ale i tak wyjęłam gondolkę i spacerówkę, żeby się choć trochę napatrzeć i jest super :)
A w ogóle muszę pochwalić moją starszą córkę - operacja smoczek zakończona pełnym sukcesem :) nie myślałam że będzie tak dobrze, płakała tylko pierwszego wieczoru, a potem już nic - następnego dnia w dzień i wieczorem już zasypiała jak zwykle sama bez żadnych problemów :) a jak ją kładłam to mówiła 'mama, ja nie chcę dyda' :))) więc jestem z niej mega dumna :) no i w nowym łóżeczku też wyjątkowo grzecznie - bo nie wychodzi wcale sama :)
No to prawda, że rodzice się bardziej stresują... A dzieci tylko miło zaskakują :)
Lipunia, a ile twój ma? Bo ja też myślałam że w razie czego nie będę jej kłaść w dzień, ale na razie skoro zasypia ładnie to kładę jeszcze... Zresztą to jest śpioch i codziennie ją muszę budzić w dzień po dwóch godzinach, bo inaczej potrafi spać nawet trzy...
Lipunia, a ile twój ma? Bo ja też myślałam że w razie czego nie będę jej kłaść w dzień, ale na razie skoro zasypia ładnie to kładę jeszcze... Zresztą to jest śpioch i codziennie ją muszę budzić w dzień po dwóch godzinach, bo inaczej potrafi spać nawet trzy...
Redlaw- gratulacje:) no to smoka macie z głowy:)
lipunia- zgadza się ztymi zakupami, my mamy takie sposób na większe wydatki, że mąż prowadzi zapiski w tabelce w exelu i rozpisuje to tak- co jest do kupienia na dany miesiąc, jaką sumę przewidujemy na to, ile mamy na dany miesiąc funduszy ogółem i ile nam zostanie po kupieniu tego wszystkiego, u nas taki system bardzo się sprawdza, dzięki temu wiemy ile możemy oszczędzić jeszcze z danego miesiąca i na co ile idzie, także też kupujemy sekwenscyjnie wyprawkę- w tym miesiącu część, za miesiąć cześć i za kolejny znów część, jakbym miała czekać na wyprzedarze czy wogóle czekać, to pewnie te pieniądze by się rozeszły na coś innego- bo jeszcze nadal urządzamy mieszkanie i brakuje nam kilku nie tak zbędnych ale jednak mebli- typu biurko czy szafka do małej umywalki, a tak wydajemy na wyprawkę, która jest potrzebna i a resztę odkładamy ewentualnie na te mebelki, które narazie do szczęścia nie są niezbędne:)
śmieję się czasem, że "tako rzecze tabelka- to trzeba kupić":)
iva- dobrze, że masz dobre wyniki, też mi się wydaje, że należy podchodzić z dystansem do tego co się czyta, aczkowiek tak jak ktoś tu napisał już, dziewczyny dzielą się tylko swoimi spostrzerzeniami na podstawie swoich własnych doświadczeń, ja miałam skolei taką sytuację, że mam niedoczynność tarczycy i gdybym nie przyjmowała eutyroxu mogłabym urodzić chore dziecko- więc każdy ma trochę inaczej z tymi hormonami pewnie, ciesz się, że nie musisz się martwić i bawić w przyjmowanie koljenych leków
a co do lekarza prowadzącego to ja też wybrałam takiego co przyjmuje w szpitalu w Redłowie gdzie chcę rodzić, ale słyszałam, że położne go nie lubią, bo jest dla nich ostry i mega wymagający- więc mam nadzieję, że nie zemści się to na mnie:D
lipunia- zgadza się ztymi zakupami, my mamy takie sposób na większe wydatki, że mąż prowadzi zapiski w tabelce w exelu i rozpisuje to tak- co jest do kupienia na dany miesiąc, jaką sumę przewidujemy na to, ile mamy na dany miesiąc funduszy ogółem i ile nam zostanie po kupieniu tego wszystkiego, u nas taki system bardzo się sprawdza, dzięki temu wiemy ile możemy oszczędzić jeszcze z danego miesiąca i na co ile idzie, także też kupujemy sekwenscyjnie wyprawkę- w tym miesiącu część, za miesiąć cześć i za kolejny znów część, jakbym miała czekać na wyprzedarze czy wogóle czekać, to pewnie te pieniądze by się rozeszły na coś innego- bo jeszcze nadal urządzamy mieszkanie i brakuje nam kilku nie tak zbędnych ale jednak mebli- typu biurko czy szafka do małej umywalki, a tak wydajemy na wyprawkę, która jest potrzebna i a resztę odkładamy ewentualnie na te mebelki, które narazie do szczęścia nie są niezbędne:)
śmieję się czasem, że "tako rzecze tabelka- to trzeba kupić":)
iva- dobrze, że masz dobre wyniki, też mi się wydaje, że należy podchodzić z dystansem do tego co się czyta, aczkowiek tak jak ktoś tu napisał już, dziewczyny dzielą się tylko swoimi spostrzerzeniami na podstawie swoich własnych doświadczeń, ja miałam skolei taką sytuację, że mam niedoczynność tarczycy i gdybym nie przyjmowała eutyroxu mogłabym urodzić chore dziecko- więc każdy ma trochę inaczej z tymi hormonami pewnie, ciesz się, że nie musisz się martwić i bawić w przyjmowanie koljenych leków
a co do lekarza prowadzącego to ja też wybrałam takiego co przyjmuje w szpitalu w Redłowie gdzie chcę rodzić, ale słyszałam, że położne go nie lubią, bo jest dla nich ostry i mega wymagający- więc mam nadzieję, że nie zemści się to na mnie:D
Mi się wydaje, że lekarz przydaje się właśnie dla położnej ;) może rzeczywiście inaczej patrzą, jak od znajomego?
No i może też ma znaczenie przy jakiś problemach, jak się leży na patologii czy coś... A może jeszcze dla własnej psychiki? Mi było miło jak mój lekarz przyszedł do mojego porodu, bo zawsze to ktoś znajomy, zwłaszcza że on dużo żartuje w dość specyficzny sposób, więc to mi też pomogło jak już miałam dość przy partych...
No i może też ma znaczenie przy jakiś problemach, jak się leży na patologii czy coś... A może jeszcze dla własnej psychiki? Mi było miło jak mój lekarz przyszedł do mojego porodu, bo zawsze to ktoś znajomy, zwłaszcza że on dużo żartuje w dość specyficzny sposób, więc to mi też pomogło jak już miałam dość przy partych...
Redlaw moj ma 2lata i 1msc:)ale on tez lubi pospac w dzien tylko ja sie wsciekam potem wieczorem dlatego juz drugi dizen staram sie by nie spal i wtedy jest tak padniety ze zasypia w 5min i ladnie w nocy spi i z rana tez potrafi wtedy pospac.
Z tym lekarzem to jest tak, ze zalezy jeszcze jaki on jest ile moze. ogolnie jak rodzilam syna to byla tez kobieta ze mna na izbie przyjec ja po ktg i badaniu puscilii do domu po czym i tak w dzien ja na patologi juz widzialam, a mnie bez badania ktg tylko lekarskie gdzie nie mialam jeszcze rozwarcia ale juz bole byly dosc systematyczne i bolesne zostawili na oddziale, a dlatego ze to moj lekarz mial wtedy dyzur i jest zastepca ordynatora.
jak polozna zobaczyla kto jest moim lekarzem tez byla inna, a lekarz ktory mnie zszywal glosno i wyraznie pytal kto jest moim lekarzem, a byl mlody wiec pewnie moj go uczyl i robil wszystko delikatnie i starannie.
inna kumpela chodzila do ordynatora to kazdy byl nim mega przejety jak dla mnie przesada no ale tak jest.
znowu inna byla ok traktowana bo maz jest tam lekarzem, ale jakby sie nie przyznala to juz by nie byla bo jej lekark w ogole nie znali i pierwsze wrazenie co kto?
takze z doswiadczenia i uslyszenia lepiej jednak miec tego lekarza tam.
czasem sie trafi ze nie ma to znaczenia ale z reguly jednak ma...glupia polityka no ale dzieki temu maja pacjetki prywatne inaczej pewnie ich by nie bylo.
Z tym lekarzem to jest tak, ze zalezy jeszcze jaki on jest ile moze. ogolnie jak rodzilam syna to byla tez kobieta ze mna na izbie przyjec ja po ktg i badaniu puscilii do domu po czym i tak w dzien ja na patologi juz widzialam, a mnie bez badania ktg tylko lekarskie gdzie nie mialam jeszcze rozwarcia ale juz bole byly dosc systematyczne i bolesne zostawili na oddziale, a dlatego ze to moj lekarz mial wtedy dyzur i jest zastepca ordynatora.
jak polozna zobaczyla kto jest moim lekarzem tez byla inna, a lekarz ktory mnie zszywal glosno i wyraznie pytal kto jest moim lekarzem, a byl mlody wiec pewnie moj go uczyl i robil wszystko delikatnie i starannie.
inna kumpela chodzila do ordynatora to kazdy byl nim mega przejety jak dla mnie przesada no ale tak jest.
znowu inna byla ok traktowana bo maz jest tam lekarzem, ale jakby sie nie przyznala to juz by nie byla bo jej lekark w ogole nie znali i pierwsze wrazenie co kto?
takze z doswiadczenia i uslyszenia lepiej jednak miec tego lekarza tam.
czasem sie trafi ze nie ma to znaczenia ale z reguly jednak ma...glupia polityka no ale dzieki temu maja pacjetki prywatne inaczej pewnie ich by nie bylo.
Czyli głównie lekarz przy porodzie wykazuje się... nazwiskiem w karcie.
Ewentualnie pojawia się jak ma dyżur akurat.
Ja nikomu się nie dziwię, że się woli zabezpieczyć i nawet psychicznie czuć jakiś tam większy komfort.
Ja sama jednak stawiam na położną.Ona jest cały czas i pomaga i psychicznie i bardzo "fizycznie". Dopilnuje przed, w trakcie i po porodzie.
Tak czy owak szukanie znajomości lekarza czy położneji, żeby się lepiej poczuć, jest w polskim systemie chore.Wszyscy jesteśmy ubezpieczeni, płacimy dużą kasę i powinniśmy być traktowani tak samo życzliwie i dobrze.:/
Ewentualnie pojawia się jak ma dyżur akurat.
Ja nikomu się nie dziwię, że się woli zabezpieczyć i nawet psychicznie czuć jakiś tam większy komfort.
Ja sama jednak stawiam na położną.Ona jest cały czas i pomaga i psychicznie i bardzo "fizycznie". Dopilnuje przed, w trakcie i po porodzie.
Tak czy owak szukanie znajomości lekarza czy położneji, żeby się lepiej poczuć, jest w polskim systemie chore.Wszyscy jesteśmy ubezpieczeni, płacimy dużą kasę i powinniśmy być traktowani tak samo życzliwie i dobrze.:/
ja rodziłam na klinicznej, i teraz tez tylko kliniczna. mysle, ze to kwestia indywdualnych historii- mi akurat trafił sie swietny personel i podczas porodu- cudna połozna- i potem na poporodowym. a np. o wojewodzkim tyle dziwnych rzeczy sie nasłuchałam od bezposrednio tam rodzacych, ze za skarby swiata...zaspa odpada bo porodowka w gorszym stanie. i tak zostaje kliniczna.
Juz pisalam w czerwcu wypuscili moja kuzynke z sepsa do domu na szczescie trafila do wojewodzkiego i tam ja odratowali pozatym wszystke osoby co spotykam to mi odradzaja Kliniczna ....i za zadne skarby tam nie pojde nawet jakby mnie karetka z ulicy zabierala ...a pozatym jak cos sie dzieje z maluszkiem to i wysyłaja na Zaspe a jak matka ma jakies powiklania to do wojewodzkiego z Klinicznej wysylaja ...tak slyszalam