Widok

Suknie od Agnes

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam zamiar szyć suknie w Agnes. Proszę o opinie. Może jakieś inne salony w Gdyni. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja opinia o salonie to - samoobslugowy ciemny hangar , gdzie przez pierwsze dziesiec minut nikt sie nie mna nie zainteresowal jakby mnie w ogole tam nie bylo, sukienki , zadna rewelacja , niby troche ich wisi ale jak sie czlowiek przyjzy to wiekszosc np. gorsetow sie powtarza, tylko , ze w innym materiale - czyli namieszane dla zmylki , ze niby duzy wybor..Ja wyszlam rozczarowana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze ze kazdy ma tam jakies swoje doswiadczenia
Ja jako mezatka od dwoch dni:), musze przyznac ze sukienka spisala sie doskonale:)
Zostala uszyta na czas, i panie tez okazaly duzo cierpliwosci.
a nie bylaml atwa klientka
wybralam jedna z tamtejszych sukenek i dopasowalam ja do moich wymagan:)
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny zycze duzo cierpliwosci w przygotowaniach:)

kizia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oglądałam i mierzyłam suknie w Agnes. Salon i obsługa faktycznie ok, ale modele jakies takie poważne, mało dziewczęce, myślę, że dla starszych panien młodych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie zgadzam sie z opiniami wwymienionymi.Salon Agnes jest do kitu
Obsługa bylejaka a modele powtarzajace sie wszystkie ozdabiane rózyczkami koszmar,a materiały ciezkie i zszazałe...sukienki wisza na wieszakach poupychane jak w lumpeksie!!!! Nie polecam zdecydowanie!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
milka napisał(a):

> W zeszlym roku wybieralam sukienke dla siostry , bylam tez w
> Agnes , gdzie siostra mierzyla sporo modeli. W tym roku szukam
> sukni dla siebie , chodzilam po salonach w Gdyni , poszlam
> rowniez do ww. salonu i........szok , dokladnie te same modele
> sa proponowane w tegorocznej kolekcji, tylko , ze po wyzszej
> cenie i sa nieco bardziej przyszarzale . Doszlo moze kilka
> nowych modeli i na tym koniec . Z takim ,,wmydlaniem '' starej
> oferty jako nowej nie spotkalam sie nigdzie indziej.Pozdrawiam.

Witaj. Jeśli chcesz coś oryginalnego i niebanalnego, z miłą chęcią uszyję suknię Twoich marzeń pięknie i niedrogo. Uwierz w moje zdolności.
Jestem z zamiłowania krawcową, ja po prostu uwielbiam szyć i w dodatku posiadam szeroko rozwiniętą wyobraźnię plastyczną i zdolności manualne.
Polecam swoje usługi. Ola.
P.S. Szyję szybko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt - na wieszakach jest nieco przyciasnawo...
gdyby nie suknie na manekinach - nic bym nie przymierzyła... bo tylko na manekinie widać jak się dół sukienki układa...

mi najbardziej przeszkadzał brak światła naturalnego
salon nie ma okien, wszedzie halogenki - toteż kolor sukni może nas nieco zaskoczyć po wyjściu na światło dzienne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie z Toba w 100 %. Powinni miec chociaz niewielkie okienko i ciut wiecej miejsca na suknie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niedawno odebrałam suknie z salonu Agnes i jestem bardzo zadowolona. Sukienka jest piękna i chyba ją zostawię po ślubie, chociaż wcześniej miałam zamiar sprzedać.
Serdecznie dziękuje pani Wiesi za jej rady i cierpliwość.
Pozdrawiam wszystkie panny młode :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam suknię, co prawda w innym salonie i w swiele dziennym zobaczyłam ze jest szara... co cobić? Czy pranie chemiczne cos pomoże?

Zrozpaczona ania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wypożyczałam tam suknie. Faktycznie, na wieszakach było ciasno, nie było zbytnio widać cośkolwiek, ale poza tym jest ok.
Ja byłam w dośc nieciekawej sytuacji, bo 2 tyg. przed ślubem w innym salonie wystawili mnie do wiartu i zostałam bez sukni. Trafiłam do Agnes i powiedziałam pani, że za dwa tyg. mam ślub - powiedziała, ze znajedizemy na pewno cos. I znalazłyśmy.
A nie czuje się jak stara pnna młoda:-)
Dobrałam sobie spódnicę z innego zestawu i śliczny, delikatny gorset z innego. Bez welonu, kwiat we włosach.
I naprawdę nie wyglądałam i nie czułam sie jak stara panna mloda.
Tam po prostu trzeba cierpliwie szukać, przymierzać, wybierać...
byłam swiadkiem, jak dziewczyna z obsługi pomagała klientce zdecydować się na materiał, wzór...przy szuciu sukni.
I jedno wiem na pewno - panie z obsługi sa cierpliwe, może nie zawsze tyrskają humorem, ale zawsze dobrze obsłużą. A klientki potrafią być wredne, naprawdę. Ja słyszałam jak się czepiała jedna panna przy przymiarce. Takich szczegółów, że aż wstyd.

Ogólnie niezdecydowanym proponuję rundkę po salonach - tam, gdize będziecie się czuć najlepiej, tam zamawiajcie suknię.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koś mi podpowie co mogę zrobić? i czy da sie cos z nią zrobić???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry