Widok
Wiesz co zrob tak jak ja , nie zdawaj sie na opinie innych , przejdz sie sama po wszystkich salonach i wyrob sobie swoja opinie co do poszczegolnych salonow . Ja stwierdzilam , ze tyle ile osob tyle opini , kazdemu co innego odpowiada i kazdy ma inne oczekiwania . To co dla Ciebie np. bedzie ok. dla kogos innego bedzie porazka itd. Mysle , ze to jest sprawdzony sposob i w moim przypadku bardzo sie sprawdzil.
Ja uszyłam suknie w Agnes i jestem bardzo zadowolona. Na szczególnie na uznanie zasługuje Pani W., która mnie obsługiwała, to prawdziwa profesjonalistka, potrafiła mi doradzić i była zawsze cierpliwa i uśmiechnięta. Suknię możesz kupić prosto z salonu lub uszyć na miarę. Jest tam również wypożyczalnia. Życzę powodzenia w wyborze pięknej sukni ślubnej.
Ja również zamówiłam sobie sukienke w salonie Agnes w Gdyni. Zgadzam się całkowicie że obsługa jest przemiła choć mało widoczna w tym wielkim salonie :). Wspaniała jest Pani Wiesia która po przymierzeniu przeze mnie kilku sukienek i zauważeniu jakie sukienki preferuję przyniosła mi tę moją jedną jedyną wyśnioną w której wyglądam jak księżniczka z bajki. A ja tej sukienki nawet nie zauważyłam :-0
Pełna wdzięczności dla Pani Wiesi która w mig rozpoznaje gusta klientek
Abra
Pełna wdzięczności dla Pani Wiesi która w mig rozpoznaje gusta klientek
Abra
Jezeli Pani Wiesia z agnes to ta niepozorna szatynka , to jej obsluga jest zwyklym wciskaniem towaru i nijak sie ma do prawdziwego zadowolenia klienta , robi to nachalnie i bez wyczucia , a juz w ogole traci zapal i daje Ci to wyraznie odczuc jak sie nie chcesz na nic jeszcze zdecydowac. Mnie odstraszyla skutecznie , ze agnes mam dosc raz na zawsze.
W Agnes niestety nie mogli sprostac mojemu dopasowaniu do sylwetki . Jezdzilam tam kilkanascie razy , stracilam kupe nerwow ( zreszta nie tylko ja , kilkakrotnie trafilam na niezle aferki niezadowolonych klientek , ktorych personel sklepu mniej lub bardziej udolnie probowal odseperowac w specjalnym pokoju do przymiarek , aby krzykow chyba nie bylo slychac ), kasy na dojazdy a i tak efekt koncowy daleki byl od idealu . Nikomu nie polece tego salonu ...!!! A jezeli ktos pisze w dodatku o jakiejs cudownej ekspedientce z tego salonu to smiem twierdzic , ze chyba pomylil salony.
Nie polecalabym Ci AGNES a to tylko dlatego , ze ignoruja klientow , zero zainteresowania mna jako klientka w salonie , modeli naciapane , ale ciagle sie powtarzaja tylko w innej tkaninie i jezeli szukasz czegos oryginalnego to tam nie znajdziesz - takie tam zwykle oklepane modele , szkoda czasu ale jak go masz w nadmiarze to idz i sie sama przekonaj .))))
Absolutnie się nie zgadzam z negatywną opinią na temat Agnes ale może to tylko dlatego że od razu trafiłam na Panią Wiesię. Proponuję w tym salonie skierować się bezpośrednio do niej i poprosić o pomoc. Jeżeli się nie uda wyszukać tam odpowiedniej sukienki to trudno tak też się zdarza. Ja natomiast wiele dobrego mogę powiedzieć o paniach w Marietcie. Były przemiłe i starały się bardzo ale niestety moja wymarzona sukienka znalazła się w Agnes :) Gdyby nie tam to napewno wybrałabym coś w salonie Marietta.
Nie polecam natomiast Farage gdzie panie olały mnie totalnie. Odniosłam wręcz wrażenie że im tam przeszkadzam gdyż właśnie piły kawę i wcinały ciasteczka! :)
W Natalii natomiast mała panie właścicielka wyśmiała mój pomysł na sukienkę twierdząć że jestem do niej za niska (168cm) za gruba (54kg wagi) i że mam wyjątkowo krótki stan a poza tym wystają mi "mydelniczki" (chyba przy tej mojej grubości - hihi). Druga pani która tam obsługuje (blondynka) była bardzo miła i starała się zatrzeć nieprzyjemne wrażenie po właścicielce ale ja stwierdziłam że skoro właścicielka mnie tak potraktowała to nie dam jej zarobić. Jej strata.
PANIE OBSŁUGUJĄCE W SALONACH BĄDZCIE DLA NAS MIŁE - TAK WIELE OD WAS ZALEŻY!!!
Abra
Nie polecam natomiast Farage gdzie panie olały mnie totalnie. Odniosłam wręcz wrażenie że im tam przeszkadzam gdyż właśnie piły kawę i wcinały ciasteczka! :)
W Natalii natomiast mała panie właścicielka wyśmiała mój pomysł na sukienkę twierdząć że jestem do niej za niska (168cm) za gruba (54kg wagi) i że mam wyjątkowo krótki stan a poza tym wystają mi "mydelniczki" (chyba przy tej mojej grubości - hihi). Druga pani która tam obsługuje (blondynka) była bardzo miła i starała się zatrzeć nieprzyjemne wrażenie po właścicielce ale ja stwierdziłam że skoro właścicielka mnie tak potraktowała to nie dam jej zarobić. Jej strata.
PANIE OBSŁUGUJĄCE W SALONACH BĄDZCIE DLA NAS MIŁE - TAK WIELE OD WAS ZALEŻY!!!
Abra
> Nie polecam natomiast Farage gdzie panie olały mnie totalnie.
> Odniosłam wręcz wrażenie że im tam przeszkadzam gdyż właśnie
> piły kawę i wcinały ciasteczka! :)
A co ty myślisz że ekspedientki to niewolnice? One te potrzebują w ciagu dnia cos zjeśc i wypić. Robiłam zakupy w Farage i nie odniosłam wrażenia że obsługa nie szanuje klienta, wręcz przeciwnie czułam się tam jak u starych znajomych. Spędziłam tam pół dnia na przymiarkach i mogłam sie przypatrzeć na pracę tych Pań, a szczególnie Pani Bożenki, która uwijała się jak "pszczoła" żeby spełnić marzenia rozkapryszonych Panien Młodych. Tak że nie wciskaj ludziom głupot oceniając ciężką pracę tych pań z pryzmatu 3 minutowego pobytu w sklepie.
Mimo Wszystko Pozdrawiam:)))
> Odniosłam wręcz wrażenie że im tam przeszkadzam gdyż właśnie
> piły kawę i wcinały ciasteczka! :)
A co ty myślisz że ekspedientki to niewolnice? One te potrzebują w ciagu dnia cos zjeśc i wypić. Robiłam zakupy w Farage i nie odniosłam wrażenia że obsługa nie szanuje klienta, wręcz przeciwnie czułam się tam jak u starych znajomych. Spędziłam tam pół dnia na przymiarkach i mogłam sie przypatrzeć na pracę tych Pań, a szczególnie Pani Bożenki, która uwijała się jak "pszczoła" żeby spełnić marzenia rozkapryszonych Panien Młodych. Tak że nie wciskaj ludziom głupot oceniając ciężką pracę tych pań z pryzmatu 3 minutowego pobytu w sklepie.
Mimo Wszystko Pozdrawiam:)))
Jak nie chcą być ekspedientkami, niech zmienią prace na biurową, przymusu żadnego nie ma, zresztą takiej dennej obsługi jak w farage nigdzie w zadnym salonie nie spotkałam, a obeszłam prawie wszystkie. Jedzenie i picie przy kliencie świadczy tylko o braku kompletnej kultury osobistej panienek tam pracujących i szefostwa, który na to zezwala. Zresztą jedzenie jest najmniejszym grzechem ekspedientek w farage-one są po prostu chamskie i ordynarne, potrafią z niezwykłą skutecznością zrazić do siebie klienta, właśnie tak jak mnie.
Kobiety i po co te kłótnie??!! zawsze tak jest, a w szczegolnosci na tym forum...ile wypowiedzi, tyle opinii...czy to dotyczy salonow, czy knajp, czy oprawy muzycznej...zdajcie sie na swoj wlasny gust i opinie najblizszych a wasz dzien bedzie na pewno jedyny i niepowtarzalny...;-)))))
mysmy tak zrobili i bylo cuuudownie...jak bysmy sluchali opinii forumowiczow, to pewnie odwolalibysmy sale, wypozycznie suknii i itd. ;-)))
mysmy tak zrobili i bylo cuuudownie...jak bysmy sluchali opinii forumowiczow, to pewnie odwolalibysmy sale, wypozycznie suknii i itd. ;-)))
A ja odradzam salon Marietta w Gdyni! Dokładnie chodzi mi o ten mniejszy. Kupiłam tam suknię i wszystko było cudownie, pieknie i miło, dopóki za nią nie zapłaciłam. Kiedy chciałam przełożyć przymiarke, pani zrobiła to z wielką łaską i bezsensownymi komentarzami. Do tego zchrzaniła mi całe podpięcie trenu ( źle przyszyła) i dała mi do zrozumienia, że jak chce coś jeszcze poprawiać, to mam sobie poszukać innej krawcowej. Zero zainteresowania i ogólne lekceważenie klienta.
Za to pod względem obsługi polecam Agnes. Suknie może nie w moim stylu( to kwestia gustu), ale panie faktycznie przemiłe, lataja koło klientki niestrudzenie ( a mierzyłam tam z 10 sukien).
Za to pod względem obsługi polecam Agnes. Suknie może nie w moim stylu( to kwestia gustu), ale panie faktycznie przemiłe, lataja koło klientki niestrudzenie ( a mierzyłam tam z 10 sukien).
Z tego widać , że Agnes nie , Farage nie , Marietta nie i te mniejsze też nie !!!!!!!!!!!!!!!!!! No i co nam pozostaje ? Myślę , że może niech sie każdy sam przejdzie i przekona co mu pasuje a co nie , bo to dochodzi do absurdów , każdy widać czepia się czego sie da , a to miny i krzywego spojrzenia ekspedientki , a to , że za mało ktoś koło kogoś "tanczył" , a to ze tren nie tak podpięty i w ogóle wszystko jest do d......Niezadowolenie ze wszystkiego i ze wszystkich - może to nasza nowa cecha narodowa?!
Ja proponuję wybrać się do Salonu - " Sofii Larso ".
i wszystkie wasze problemy się skończą z wybieraniem waszych Sukien Ślubnych. Tam będziecie mieli extra miłą obsługę i dość duży wybór towaru . A na koniec polecam same niespodzianki. THE END.
Od jutra zakładam klub nabitych w butelkę przez Agnieszkę Nowicką z Gdańska. No to cześć !!!!!!!!!!
i wszystkie wasze problemy się skończą z wybieraniem waszych Sukien Ślubnych. Tam będziecie mieli extra miłą obsługę i dość duży wybór towaru . A na koniec polecam same niespodzianki. THE END.
Od jutra zakładam klub nabitych w butelkę przez Agnieszkę Nowicką z Gdańska. No to cześć !!!!!!!!!!
Agulec napisał(a):
> Z tego widać , że Agnes nie , Farage nie , Marietta nie i te
> mniejsze też nie !!!!!!!!!!!!!!!!!! No i co nam pozostaje ?
> Myślę , że może niech sie każdy sam przejdzie i przekona co mu
> pasuje a co nie , bo to dochodzi do absurdów , każdy widać
> czepia się czego sie da , a to miny i krzywego spojrzenia
> ekspedientki , a to , że za mało ktoś koło kogoś "tanczył" , a
> to ze tren nie tak podpięty i w ogóle wszystko jest do
> d......Niezadowolenie ze wszystkiego i ze wszystkich - może to
> nasza nowa cecha narodowa?!
Agulec proszę, nie denerwuj mnie jeszcze bardziej, bo ta kobieta zrobiła to i tak skutecznie. Nie wiesz co w tym salonie przezyłam, więc nie komentuj tego w ten sposób. Tren nie był nie tak podpięty tylko po prostu spieprzyła mi baba cały fason tego trenu. A okazało się mozna go upiąć inaczej, czego dokonała inna krawcowa. Myślę, że gdyby to Ciebie spotkało też nie potrafiłabyś sie opanować. Niezadowolenie niezadowoleniem, a niekompetencja i ignorancja ekspedientki to inna sprawa. No w kazdym razie życzę Ci, żebyś miała całe życie do czynienia z fachową obsługą.
> Z tego widać , że Agnes nie , Farage nie , Marietta nie i te
> mniejsze też nie !!!!!!!!!!!!!!!!!! No i co nam pozostaje ?
> Myślę , że może niech sie każdy sam przejdzie i przekona co mu
> pasuje a co nie , bo to dochodzi do absurdów , każdy widać
> czepia się czego sie da , a to miny i krzywego spojrzenia
> ekspedientki , a to , że za mało ktoś koło kogoś "tanczył" , a
> to ze tren nie tak podpięty i w ogóle wszystko jest do
> d......Niezadowolenie ze wszystkiego i ze wszystkich - może to
> nasza nowa cecha narodowa?!
Agulec proszę, nie denerwuj mnie jeszcze bardziej, bo ta kobieta zrobiła to i tak skutecznie. Nie wiesz co w tym salonie przezyłam, więc nie komentuj tego w ten sposób. Tren nie był nie tak podpięty tylko po prostu spieprzyła mi baba cały fason tego trenu. A okazało się mozna go upiąć inaczej, czego dokonała inna krawcowa. Myślę, że gdyby to Ciebie spotkało też nie potrafiłabyś sie opanować. Niezadowolenie niezadowoleniem, a niekompetencja i ignorancja ekspedientki to inna sprawa. No w kazdym razie życzę Ci, żebyś miała całe życie do czynienia z fachową obsługą.
A ja jestem bardzo zadowolona i z obslugi jak i z sukienki w Mariecie . Wszystko bylo zgodnie z umowa , panie bardzo mile od samego poczatku do konca , zadnych niespodzianek ani zastrzezen . I jeszcze jedna wazna sprawa , ze moim zdaniem maja tam najwiekszy wybor modeli ,superajskie fasoniki i tyle. Zycze milego wyboru wszystkim niezdecydowanym i glowa do gory.)))... Pozdroffka .
Ja zdecydowanie polecam salon sukien ślubnych Marietta na Zwirki Wigury, jest to jedyny salon w Gdyni majacy bardzo duży wybór sukien z różnych firm: Agora, Margaret,itp.Kupiłam przepiękną suknię firmy Agora i byłam naprawdę bardzo zadowolona,a też nie mogłam długo się zdecydować.Przemiła obsługa pań z salonu to podstawa,a w mariettcie właśnie obsługa jest najlepsza,miła ,sympatyczna nie narzucająca się. Nikt za mną nie nie łaził jak cień, gdy z poczatku chciałam sobie spokojnie sama przejrzeć suknie.Natomiast NIE POLECAM AGNES!!!!!!!!!!!!!!! Łażą za tobą nachalne baby jakbyś chciała coś ukraść i dziesięć razy pytają się "w czym można pomoc" kiedy ja chciałam sie najpierw rozejrzeć. BARDZO!!!! niemiła obsługa i oklepane suknie wszystkie zdobione różyczkami.Ciągle te same modele,a na wieszakach wiszą jak w ciucholandzie.SZKODA PIENIĘDZY!! i nerwów. W Marietta,jest bardziej estetycznie i zdecydawanie ładniejszy wybór. Mogę polecić jeszcze salon Kamelia Koło Agnes.choć suknie cenowo sięgają nawet 3.500,to jednak modele są niesamowite,i niepowtarzalne.
Wiola napisał(a):
> A ja zdecydowanie popieram pozytywną opinię o obsłudze w
> salonie Agnes. I też trafiłam do pani Wiesi :) Co prawda nie
> znalazłam tam wymarzonej sukni, ale w żadnym innym salonie w
> Gdyni nie okazano mi tyle cierpliwości.
Ja również musze (chcę) przyłączyć się do tej opinii. Wczoraj zamawiałam suknie w Agnes i jestem bardzo bardzo bardzo mile zaskoczona (były również na temat Agnes negatywne opinie) profesjonalną obsługą. Nie lubię natarczywych sprzedawczyń, które juz w progu mnie naspastują. Pani w Agnes gdy weszłam była niewidoczna, dała mi 8-10 minut abym mogła sie sama rozejrzeć po salonie i wtedy dopiero podeszła. Zaproponowała mi właśnie takie modele, które były najbardziej odpowiednie do mojej sylwetki i .
Była bardzo cierpliwa, uśmiechnięta, dyskretna i nie narzucała swojego zdania.
Przyniosła mi do przymierzenia chyba z 16 modeli, a na końcu spytała czy chce się umówić na jakiś termin na wzięcie miary czy przyszłam się tylko rozejrzeć (więc nie próbowała mi niczego wcisnąć!!!)
Pozdrawiam p. W
> A ja zdecydowanie popieram pozytywną opinię o obsłudze w
> salonie Agnes. I też trafiłam do pani Wiesi :) Co prawda nie
> znalazłam tam wymarzonej sukni, ale w żadnym innym salonie w
> Gdyni nie okazano mi tyle cierpliwości.
Ja również musze (chcę) przyłączyć się do tej opinii. Wczoraj zamawiałam suknie w Agnes i jestem bardzo bardzo bardzo mile zaskoczona (były również na temat Agnes negatywne opinie) profesjonalną obsługą. Nie lubię natarczywych sprzedawczyń, które juz w progu mnie naspastują. Pani w Agnes gdy weszłam była niewidoczna, dała mi 8-10 minut abym mogła sie sama rozejrzeć po salonie i wtedy dopiero podeszła. Zaproponowała mi właśnie takie modele, które były najbardziej odpowiednie do mojej sylwetki i .
Była bardzo cierpliwa, uśmiechnięta, dyskretna i nie narzucała swojego zdania.
Przyniosła mi do przymierzenia chyba z 16 modeli, a na końcu spytała czy chce się umówić na jakiś termin na wzięcie miary czy przyszłam się tylko rozejrzeć (więc nie próbowała mi niczego wcisnąć!!!)
Pozdrawiam p. W
Nie rozumiem dlaczego wszyscy skupiają się na obsłudze, zamiast poradzić Ci gdzie są ładne sukienki. Bo chyba o to Ci chodzi. Moim zdaniem sukienki Agnes uszyte są z ciężkich materiałów a modele nie są zbyt oryginalne. W salonie Marietta znajdziesz ciekawsze sukienki. Ja kupowałam swoją w Warszawie. Tam dopiero jest wybór...
Suknie szyją Ci z takiego materiału jaki sobie wybierzesz z katalogu.
Nie musisz szyć cięzkiej sukni, ja będe miała suknie z cienkiego żakardu i atłasu, więc jest leciutka.
Zgadzam się z Tobą że w Warszawie jest największy wybór, ale niestety ceny nie na moją kieszeń.
Co do obsługi to jest dla mnie równie ważna co wybór sukienki. Po doświadczeniach w dwóch Gdańskich renomowanych salonach sukien ssssłubnych myślałam że odwołam ślub albo pójdę w kostiumie.
Nie musisz szyć cięzkiej sukni, ja będe miała suknie z cienkiego żakardu i atłasu, więc jest leciutka.
Zgadzam się z Tobą że w Warszawie jest największy wybór, ale niestety ceny nie na moją kieszeń.
Co do obsługi to jest dla mnie równie ważna co wybór sukienki. Po doświadczeniach w dwóch Gdańskich renomowanych salonach sukien ssssłubnych myślałam że odwołam ślub albo pójdę w kostiumie.
Marli sukienka w salonie marietta waha sie w kwocie od 1500-2200, ,ale teraz masz letnia promocję każda sukienka bez wzgledu na cene jest 500 zł tańsza.Ja niestety nie miałam tego szczęscia i kupiłam sukienke w zeszłym roku po normalnej cenie.Polecam sukienki w tym salonie sa przesliczne i naprawde renomowanych firm takich jak agora czy margaret. I co najwazniejsze to kazda sukienka jest inna ,i raczej nie zdarza sie aby ktos kupił taka samą.Ja naprzykład szyłam u nich suknię która wisiała na wystawie,lecz za bardzo nie odpowiadał mi gorset to pani uszyła mi taki jak sobie wymarzyłam .A jesli chodzi o obsługe to jest po prostu rewelacyjna.Do dzisiaj kłaniamy sie sobie na ulicy.
Macie jakiś problem z własną osobowością(kiciola szczególnie),wypisujecie tu takie bzdury że sie w głowie nie mieści!Skąd ty możesz wiedzieć jaką miałam suknię?!Sugeruję abyście sie dały leczyć!A ty kaskada widzę że wszystkich posądzasz o to że są z ferge!
Jesteście żenujące i okropnie proste.Myślałam że na forum można wyrazić swoją opinię ale widzę że jeżeli ktoś jest innego zdania niż wiekszość to znaczy że jest odrazu gorszy!
Albo poprostu jesteście niedorozwiniętymi gówniarami które w rzeczywistości tylko marzą o ślubie a tak naprawde żaden facet was nie chce!!!!!!!!
Jesteście żenujące i okropnie proste.Myślałam że na forum można wyrazić swoją opinię ale widzę że jeżeli ktoś jest innego zdania niż wiekszość to znaczy że jest odrazu gorszy!
Albo poprostu jesteście niedorozwiniętymi gówniarami które w rzeczywistości tylko marzą o ślubie a tak naprawde żaden facet was nie chce!!!!!!!!
Jak pisałam wcześniej na mnie najlepsze wrażenie wywarła obsługa w salonie Agnes. Po za tym oprócz sukni jest dość duży wybór wszelkiego rodzaju dodatków. A co do Marietty na Władysława IV mam jedno pytanie: czy któraś z Was próbowała kupić tam buty? Żenada: do wyboru 1 para, obciągnięta białym błyszczącym materiałem, obcas modny dobrych parę lat temu, cena kosmicznie wysoka. A po za tym ta 1 para na "wystawie" była już tyle razy przymierzana że kolor biały buty mają już tylko jedynie z nazwy. Moim skromnym zdaniem nie najlepiej to świadczy o salonie.
Wiola? A kto kazał kupowac Tobie buty w salonie Marietta ,przeciez jest tyle innych obówniczych gdzie mozna dostać super buciki slubne,jestem pewna ,ze kazdy przewaznie ma juz swoje buciki jak przychodzi na przymiarke i wcale nie z tego salonu.
A jeżeli chodzi o Ciebie psełdo"Męzatko" to Ci powiem tylko tyle ,że jesteś Zwykłą prymitywną Osobą, która właśnie niema kultury!!!!! I wiesz co ci powiem chyba dawno nikt ci dobrze nie zasadził....masz problem kobieto!!
A jeżeli chodzi o Ciebie psełdo"Męzatko" to Ci powiem tylko tyle ,że jesteś Zwykłą prymitywną Osobą, która właśnie niema kultury!!!!! I wiesz co ci powiem chyba dawno nikt ci dobrze nie zasadził....masz problem kobieto!!
Nikt mi nie kazał. I absolutnie nie kupiłam tych "wspaniałych" butów. Ale tak się składa że mieszkam po za Gdynią, pracuję od 10 do 18 i sprawę butów chciałam załatwić jak najszybciej. W kilku większych obuwniczych niestety nic nie dostałam ponieważ białe buty zazwyczaj są na wysokim obcasie a to ze względu na mój wzrost odpadło. Więc pomyślałam że jakiś wybór na pewno będzie w salonach z sukniami ślubnymi. Pierwsza na trasie była Marietta....
Dziewczyny przestancie!!!!!!!!! Czy wy jestescie dorosłymi dojrzałymi kobietami???Zastanówcie sie !Bo wszystkie zachowujecie sie ja gówniary nie majace pojecia co to małzenstwo..Mezatko jakbys była mądrzejsza nie odpisywałabyś dalej, wszystkie jestescie takie same brak poszanowania dla czyjegos wyboru!!!!!!! a -ffuuu
Polecam Salon Agnes - profesjonalizm w dobrej cenie. Ja wspolpracowalam z Pania Wiesia, ktora jest po prostu cudowna. Ogromnie mi pomogla (i mojemu mezowi, bo on tez kupil tam rozne drobiazgi do garnituru). Maja ogromny wybor i jestem pewna, ze znajdziesz tam cos dla siebie. Poza tym sa w stanie naprawde duzo pomoc i doradzic. Przemile to wspominam!
Kochana Marli i Przyszłe Panny Młode.
Ja mierzyłam suknie i w Marietcie i w Agnes. Jednak w Marietcie modele zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu. Były bogatsze, piękniej zdobione i bardziej dziewczęce. Miałam wrażenie, że w Agnes jest więcej poważnych modeli dla starszych panien młodych.
Panie z Marietty były bardzo miłe, postarały sie dla mnie nawet o dodatkową koronkę identyczną jak w sukni, na rękawiczki i tatuaż. Jestem bardzo zachwycona wybraną w tym salonie suknią ślubną. A wybierałam, przyjeżdżałam i oglądałam różne modele w Marietcie przez cztery miesiące.
Polecam wszystkim ten salon. I jeszcze jedno- musicie się zakochać w sobie gdy założycie tę jedyną suknię ślubną. Wtedy to oznacza, że to jest ta!
Ja mierzyłam suknie i w Marietcie i w Agnes. Jednak w Marietcie modele zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu. Były bogatsze, piękniej zdobione i bardziej dziewczęce. Miałam wrażenie, że w Agnes jest więcej poważnych modeli dla starszych panien młodych.
Panie z Marietty były bardzo miłe, postarały sie dla mnie nawet o dodatkową koronkę identyczną jak w sukni, na rękawiczki i tatuaż. Jestem bardzo zachwycona wybraną w tym salonie suknią ślubną. A wybierałam, przyjeżdżałam i oglądałam różne modele w Marietcie przez cztery miesiące.
Polecam wszystkim ten salon. I jeszcze jedno- musicie się zakochać w sobie gdy założycie tę jedyną suknię ślubną. Wtedy to oznacza, że to jest ta!