Widok
Wiem.
:))
Mamusie tez.
Jest najkochansza na swiecie.
I najpiekniejsza.
Gdy Tata przypomnial se dwa miesiace po slubie, ze ma do odebrania zdjecia ze slubu i poszedl do fotografa na starowiejska w Gdyni ( jest do dzisiaj) odebrac to koles nie chcial ich oddac mowiac, ze to najlepsza reklama na witrynie jego zakladu. Tata byl przystojny. Jak jego syn.:)))) teraz.
:))
Mamusie tez.
Jest najkochansza na swiecie.
I najpiekniejsza.
Gdy Tata przypomnial se dwa miesiace po slubie, ze ma do odebrania zdjecia ze slubu i poszedl do fotografa na starowiejska w Gdyni ( jest do dzisiaj) odebrac to koles nie chcial ich oddac mowiac, ze to najlepsza reklama na witrynie jego zakladu. Tata byl przystojny. Jak jego syn.:)))) teraz.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
> Materacem Sadyla nie jestem;-) i nie zamierzam być za żadne skarby;-)
I dobrze ;)
O ile zdarza mi się czasami jakąś prywatę pozaforumową wywlec, to wyciągania publicznego rzeczy INTYMNYCH nie cierpię.
Stąd np. moja niechęć do wszelkiego rodzaju działaczy LGBT, choć prywatnie znajomość z taką osobą jest dla mnie całkiem ok.
Dopóki nie moje małpy, to nie mój cyrk. I tyle :D
Nie muszę z kimś dzielić łóżka, żeby dostać zdjęcia stópek.
A... jak pisałem.. upuiblicznione one zostały za wiedzą i zgodą :)
I dobrze ;)
O ile zdarza mi się czasami jakąś prywatę pozaforumową wywlec, to wyciągania publicznego rzeczy INTYMNYCH nie cierpię.
Stąd np. moja niechęć do wszelkiego rodzaju działaczy LGBT, choć prywatnie znajomość z taką osobą jest dla mnie całkiem ok.
Dopóki nie moje małpy, to nie mój cyrk. I tyle :D
Nie muszę z kimś dzielić łóżka, żeby dostać zdjęcia stópek.
A... jak pisałem.. upuiblicznione one zostały za wiedzą i zgodą :)
R.N. to jest raczej histeria i bezsilność.
Wczoraj, po torturach na tylnym siedzeniu, szklanka zimnej wódki w wannie gorącej wody to była pomyłka.
Im więcej tu "przebywam" tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jestem dziwolągiem.
Ps
Co do mojego wpisu wyżej. Po prostu gdy zdjęłam ze stopy śpiącego misia i spojrzałam na moje paznokcie to doszłam do wniosku, że grzeszę ciągłym ujmowaniem sobie i w ogóle.
Dodatkowy mężczyzna? :)
Chyba diabeł wcielony, który zwątpił w siebie
Wczoraj, po torturach na tylnym siedzeniu, szklanka zimnej wódki w wannie gorącej wody to była pomyłka.
Im więcej tu "przebywam" tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jestem dziwolągiem.
Ps
Co do mojego wpisu wyżej. Po prostu gdy zdjęłam ze stopy śpiącego misia i spojrzałam na moje paznokcie to doszłam do wniosku, że grzeszę ciągłym ujmowaniem sobie i w ogóle.
Dodatkowy mężczyzna? :)
Chyba diabeł wcielony, który zwątpił w siebie