Widok

Świeżo upieczony kierowca

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hej dziewczyny, niecały tydzień temu odebrałam prawko i nie ukrywam że strasznie się stresuję jak mam gdzieś sama jechać, z góry ustalam sobie trasę obmyślam co i jak...zastanawiam się czy też tak miałyście na początku?czy pewność siebie za kierownicą przyjdzie z czasem czy po prostu już tak mi zostanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ciesze się :)

w każdym bądź razie szerokiej drogi życzę :)

będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil nawet nie wiesz jak mnie podniosłaś na duchu normalnie aż mi się zachciało dziś popróbować na tym parkingu ihih dzięki Ci bardzo:) zmykam do domku bo zaraz kończe pracę,miłego wieczorku dziewczyny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spokojna twoja rozczochrana... jeździłam już w wielu autach i z wieloma kierowcami i swego czasu zwracałam bardzo uwagę na technikę jazdy każdego z nich (tak dla porównania) i spośród tych wszystkich ludzi tylko jedna kumpela hamuje silnikiem... a reszta nie... a nie zmieniają auta ani nie muszą go naprawiać co chwilę z tego powodu :)

też uważam, że należy jeździć i to jak najwięcej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam prawko "już" 5 lat, ale jeżdżę rzadko, bo nie mam takiej potrzeby. Jednak kiedy mam jechać czuję tylko zdenerwowanie np. kiedy nie wiem, czy w danym miejscu będę mogła zaparkować albo coś w tym stylu.

Jak już dziewczyny pisały, polecam samodzielną jazdę, tak, żeby samemu się przekonać, że jest dobrze! Praktyka czyni mistrza, więc im więcej jeżdżenia autem, tym lepiej! :)

Powodzenia życzę! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama stłuczkę to ja miałam jak już miałam prawo jazdy:)
poza tym lepej jezby kierowca wsiadł wczorajszy za kierownicę z osłabioną koncentracją??? czego Ci żal? Ze się odwazyłam jechać bez prawka? A co by to zmieniło jakbym miała prawko???Jaka jest Twoja teoria,że początkujący kierowca ma tylko do sklepu jechac i z powrotem??? Ja musiałam jechąc po odbiór prawa jazdy do Swiecia i od razu wracałam za kółkiem,bo własnie o to chodzi by jak najszybciej zdobyć doświadczenie.
Mając 2 miesiące prawko pojechłam do Bydgoszczy,bez zadnego stresa:) dziś nie mam żadnego problemu z prowadzeniem auta,wszędzie się wcisnę i śmiem twierdzić że jestem dobrym kierowcą. Poza tym jezdzę mustangiem który ma 300 koni,nim też jedziłam bez prawka,myslisz ze mój mąż by mo go dał jakbym miała problem z prowadzeniem ? Nie sądzę....a mustanga jakbym zarysowała to...uuuu-cięzko by było:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie też taki termin obił mi się o uszy,stwierdziłam że to bezsensu:) nie będę redukować wszystkich biegów,będe robić tak jak piszesz,mam nadzieję,że nie zaszkodzę autku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe nie ma problemu... to redukowanie o którym mówisz to tzw hamowanie silnikiem... oczywiście - jak ci wygodnie to możesz tak robić - pytanie tylko po co?? na kursie też tak chciałam spróbować to instruktor mi pozwolił, żebym sobie spróbowała, ale potem wyjasnił, że to kompletnie nie potrzebne... hamowanie silnikiem przydaje się głównie przy zjazdach w dół... ale tak przy zwykłym dojeżdżaniu do skrzyżowań to tylko wg upodobań ;) a muszę dodać, że miałam rewelacyjnego instruktora (polecam go wszystkim znajomym), jak zaczynałam prawko to o samochodzie wiedziałam tylko tyle, że ma kierownicę i kilka pedałów... a w ciągu kursu (nie brałam dodatkowych jazd u niego) nauczył mnie tak, ze zdałam za pierwszym podejsciem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil dzięki:) no właśnie na jazdach też nie redukowałam podjeżdżając do świateł ale teraz wszyscy mi mówią,że trzeba i to najlepiej jeszcze po kolei i zgłupiałam bo nie wiem o co im chodzi wszystkim:) jak patrze na moja przyjaciółkę jak ona jeżdzi na luzie to strasznie jej zazdroszczę:)bo ja to cała mokra wysiadam a jade tylko po parkingu hihi a dla mnie to jak A1:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
póki karanie za jezdę bez prawka będzie takie łagodne to ludzie będą jeździć... ty myślisz, że jak komuś zabiorą prawo jazdy za punkty lub co gorsza jazdę po pijanemu to ktoś się tym przejmuje??? nikt!!! no dobra - może prawie nikt... :/ multum ludzi jeździ bez prawka... i póki prawo się nie zmieni to ta sytuacja tez nie ulegnie poprawie...
ostatecznie naprawdę mniejszym złem jest chyba jazda bez prawka niż pod wpływem alkoholu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze i malo ginie od stluczek ale wg mnie to troche przegiecie jezdzic bez prawka i sie tym chwalic - kazdy ma wlasne sumienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha, przypomniało mi się jak rodzice mi opowiadali - jak to było z mojej mamy jazdą. Mieli wtedy trabanta, jeszcze biegi w kierownicy. Po zdaniu prawa jazdy przez moją mamę, mój Tata musiał jej na liczniku farbą kropki pozaznaczac żeby wiedziała przy jakiej prędkości, bieg trzeba zmienic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wróciłam z Wrzeszcza na Ujeścisko korki gigantyczne deszcz leje ale dałam radę i jestem z siebie dumna:)))i nawet mnie nikt nie obtrąbił :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama... raczej niewiele osób ginie od zwykłych stłuczek (a tekst: zderzak się wyklepie wskazuje za zwykłe stłuczki a nie wypadki), ludzie na drogach giną przede wszystkim od prędkości i alkoholu (czy innych używek)... fakt - może wsiadanie za kierownicę bez uprawnień wymaga zastanowienia się jednak nad tym, aczkolwiek podejrzewam, ze dziewczyna wiedząc że nie ma prawa jazdy i sporo ryzykuje jechała spokojniej i z większą rozwagą niż jej chłopak który był po kilku piwkach... tak więc z dwojga złego chyba jednak lepsze rozwiązanie (co nie onacza że to popieram)

zdrugiej strony gratuluje zdrowego podejścia do sprawy... auto to tylko auto a nie cały świat :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
olaolenka24 czytajac twojego posta nie wiem czy masz sie czym chwalic - przez takich kierowcow czesto gina nie winni ludzie - zal :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie stres nie było po odebraniu prawka,a mam 1,5 roku dopiero bo ja już jeździłam autem jak prawka nie miała,ale tylko dlatego że musiałam,bo moja druga połowa czasami piwko wypiła,więc tak mnie rzucił na głęboką wodę,że musialam wracać 90km z borów tucholskich,gdzie o prowadzeniu miała tyle pojęcia co o zeszłorocznym śniegu,potem z Jastrzębiej Góry przez te wszystkie Redy,Rumie....ach dałam radę.
Najwazniejsze to się nie bać,ja od razu z L-ki przesiadłam się do terenówki,duża bestia ale jakoś własnie czuję się bezpiecznie,pewnie-przypitoliłam i to nie raz..no i co? To tylko auto,grunt że ja nie miałam nigdy nic złamanego,a zderzak się wklepie,hehe.
Dasz radę:)
Praktyka czyni mistrza....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojeżdzisz sama, na spokojnie, parę razy zaliczysz obtarcia i parkowanie na styki, jakieś sytuacje stresowe i pójdzie jak po maśle.

Każdy inaczej jeździ, zależy od człowieka, nie ma złotych rad, wsiadaj z tyłkiem i zasuwaj.
Na początek polecam autko, które jak obetrzesz , nie będziesz pól roku spłacać kredyt za naprawę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najłatwiejsza redukcja jaka się da to taka, że podjeżdżając np do świateł auto zatrzymujesz na tym biegu na którym jedziesz (tzn nie redukujesz wcześniej zwalniając - rada instruktora - bo nie ma takiej potrzeby)... jeśli światła się zmienią zanim się zatrzymasz to wiadomo, że zmieniasz na taki bieg w zależności do jakiej prędkości zwolnisz (ok 40 km to na 3, jak nizej to zawsze 2)... jeśli natomiast dojeżdżasz do skrzyżowania i skręcasz to zawsze zwalniasz dosyć mocno i wrzucasz 2 i zakręty pokonujesz na 2 :)
ot i cała redukcja :)
i śmiało do przodu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguś macie tam w Gdańsku chociaż ten pas startowy super sprawa,a ja pod tym realem to nie mam sie jak rozpędzić:)
przyznam się Wam,zę moim największym problemem jest redukcja biegów,instruktor mnie tego nie nauczył na egzaminie jechalam na czuja a poza tym tak wolno,że redukacja nie była potrzebna,a teraz mam panike przed wrzuceniem czwórki czy piątki bo wiem,że trzeba będzie zredukowac a ja nie wiem na co i jak i kiedy,ja wiem śmieszne to,ale nie idzie mi cholerstwo:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w styczniu minie 10 lat odkad mam prawo jazdy.

na co dzień jezdze od trzecz lat i uwielbiaqm jazde samochodem ale najchetniej sama :))))

przez te trzy lata zaliczylam dwa wypadki , jeden z winy tamtego kierowcy a jeden z mojej bo wjechalam pod autobus.......

to prawda ze trzeba jeździć , jeżdzić i jeszcze raz jeździć, tak jak napisano powyzej nawet na krótkich odcinkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola - nie szkodzi :) Mariusz próbował wtedy kilka razy dodzwonić się do Ciebie ;)

musisz sama dojrzeć do jazdy ;) ja dłuuugo do tego dochodziłam ;) mnie też paraliżował strach ;)

i co?


moja "ukochana" szwagierka wsiadła mi na ambicję 0 bo robi prawo jazdy ;P no i jak to może być, że Ona będzie jeździła, a ja nie ;P więc się przełamałam :] 2 razy jeździłam z Mariuszem po pasie startowym :] (Nissanem)
raz Lanosem po dużym parkingu nad jeziorem(koło naszej działki) ;)

no i wczoraj postawiłam sobie za punkt honoru pojechać do LuxMedu ;) i jutro znowu pojadę :) + załatwić jeszcze jedną sprawę na Zaspie :]


i teraz tylko siedzę i wymyślam gdzie mogłabym jechać ;)


tak jak mówi moja Mama i sąsiadka - jedź nawet do osiedlowego sklepu... ale jedź sama :) nabieraj wprawy na małych odcinkach :) nawet jeśli masz objechać swoje osiedle cały czas skręcając w prawo ;)

przy takiej pogodzie mam taki +, że większość kierowców jeździ wolno ;) więc za bardzo nie wybijam się z tłumu ;) hehehe :D
minus jest taki, że w bocznych lusterkach nic nie widać, bo są "zapadane" ;)

ja mam o tyle fajnie, że Nissan i tak jest do dobicia ;) szkoda go było sprzedać - bo poszedłby za grosze :] a jest na tyle sprawny i bezawaryjny - że szkoda go oddać prawie darmo ;) więc będę się na nim uczyła :) a jak przyjdzie na niego pora - to pójdzie na części albo na żyletki ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

do góry