Widok
moja mama się upiera że my (tzn. ja, brat i inne dzieci z naszych rocznikow) byliśmy szczepieni obowiązkowo na ospę. Ale sprawdziłam swoją książeczke zdrowia i nie ma tam szczepienia przeciwko ospie. Coś chyba jej sie pomyliło. No i dlatego mnie naciska na to szczepienie, ale ja bym nie szczepiła w sumie.
hmm kiedy były szczepionki na ospe obowiązkowe? Myśmy wszyscy ospę wietrzna przechodzili /roczniki 70 wzwyż/ i nie było żadnych szczpionek..Wcześniej były szczepionki ale na ospe czarną /prawdziwą/ ale to nasi rodzice i to coś innego niż ospa wietrzna. Ja nie szczepię bo nie wierzę w te szczpionki do końca. Dzieciaki na krztusiec też są szczepione i co? w przedszkolu krztusiec był.
o ja miałam ta ta jest jednodawkowa a już myslałam ze dałam ciała
http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=958
http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=958
ja bym nawet sie nie zastanawiała, za odpłatnymi szczepionkami w ogóle nie jestem. Ale my wszyscy byliśmy na ospę szczepieni, a i tak wszyscy to przechodziliśmy. Bez szczepienia podobno przechodzi się chorobę ostrzej, objawy są silniejsze, a teraz jak szczepienie nie jest obowiązkowe podobno ospa szaleje. No nie wiem sama.... Moja mama sie uparła żeby Madzię szczepić, ale ja nie jestem przekonana.
A tak w ogóle to jak ostatnio byliśmy nad jeziorem dzieciak z ospą normalnie kąpał się w jeziorze! Cały w bąblach i plamach od lekarstwa. To dopiero głupota rodziców!
A tak w ogóle to jak ostatnio byliśmy nad jeziorem dzieciak z ospą normalnie kąpał się w jeziorze! Cały w bąblach i plamach od lekarstwa. To dopiero głupota rodziców!
pewnie ze sa powiklania ale mi np czasami cisna sie na jezyk brzydkie slowa jak widze dzieciaka z ospa lazacego po sklepie mimo z ejuz nie zaraża - gdzie odpowiedizalni rodzice ?? ospy nie mozna przeziebiac a taki tatus madry wczoraj po carfurze prowadzal dzieciaka wiec czasami sie zastanawiam czy sami sie niektorzy nie prosza o takie powiklania
Aga nie pisałabyś że to Głupota gdyby Twoje dziecko miało powikłanie po ospie wietrznej. To jest forum każdy pisze co chce, ale nie mogę czytać i nie zareagować, bo znam niestety 3 dzieci z ciężkimi powikłaniami po ospie wietrznej i uwierz mi że mamy tych dzieci teraz oddały by wszytko żeby mogły cofnąć czas i zaszczepić.
Wybór zawsze należy do rodziców, wiadomo jedno dziecko przejdzie łagodnie, ale inne nie i nigdy nie wiadomo na które dziecko trafi cięzkie powikłanie.
Wybór zawsze należy do rodziców, wiadomo jedno dziecko przejdzie łagodnie, ale inne nie i nigdy nie wiadomo na które dziecko trafi cięzkie powikłanie.
Ja też nie szczepię.
Właściwie zauważcie jedną właściwość jaką jest nagonka na odpłatne szczepienia ! Pneumokoki, rotawirusy, ospy, grypy itd. Tak zalecają że niezbędne i uchroni dziecko przed... no właśnie czy aby na pewno uchroni?? Szkoda właśnie, że nie mówią o skutkach ubocznych szczepienia, które zawsze mogą wystąpić nawet po zwykłym apapie. Osobiście uważam, że jeżeli byłby one tak ważne koszta pokrywałby NFZ.
Porównuję szczepienia dzieci i np. kilka szczepień Nikodem "ominął" - bo już się na to nie szczepi. A reklamy pt."Jeśli nie chcesz szpitala w domu zaszczep dziecko" itp. uważam za cios poniżej pasa.
Właściwie zauważcie jedną właściwość jaką jest nagonka na odpłatne szczepienia ! Pneumokoki, rotawirusy, ospy, grypy itd. Tak zalecają że niezbędne i uchroni dziecko przed... no właśnie czy aby na pewno uchroni?? Szkoda właśnie, że nie mówią o skutkach ubocznych szczepienia, które zawsze mogą wystąpić nawet po zwykłym apapie. Osobiście uważam, że jeżeli byłby one tak ważne koszta pokrywałby NFZ.
Porównuję szczepienia dzieci i np. kilka szczepień Nikodem "ominął" - bo już się na to nie szczepi. A reklamy pt."Jeśli nie chcesz szpitala w domu zaszczep dziecko" itp. uważam za cios poniżej pasa.
Ja zaszczepiłam a potem wyczytałam, że lepiej nie szczepić, bo po szczepionce dziecko może ją przechodzić w późniejszym wieku, co jest niebezpieczniejsze. Zdenerwowałąm się, bo powinno się informowąc rodziców o plusach i minusach, a nie rekomendować szczepionki żeby zarobić kasę. Moje pokolenie przechodziło ospę i nie było problemu. Przy drugim maluchu poważnie się zastanowię czy szczepić.