Widok
Szkoły toną !
Nieuctwo, czyli niechęć do nauki wyraża około 80 % uczniów w szkołach. Oni nie są zainteresowani nauką.
Propaganda MEN jakie to sukcesy osiąga polska młodzież jest farsą. Wystarczy, że Rektorzy wyższych uczelni biją na alarm, że studenci w ogóle nie potrafią się uczyć.
Zasób słownictwa maturzysty to 100 wyrazów, którymi operuje.
Gdzie im do komunistycznego wykształcenia, gdzie setki książek się czytało i na maturze całki rozwiązywało.
Teraz odnoszę wrażenie, że to wtórni analfabeci, którzy tylko po Sądach Najwyższych chadzają, bo im Minister Edukacji naubliżał.
Bronią ich prawnicy, psycholodzy i pedagodzy - jacy to oni biedni i co drugi ma opinie z poradni o dysgrafii, dysleksji itp. A może im kartki z zeszytu powyrywać, ( jak to było 40 lat temu) aż się nauczą cierpliwości i czytelnie pisać. I tak do skutku, a jak nie potrafią poprawnie pisać to matury nie powinni otrzymać !
Kto ma ponieść konsekwencji za taki system nauczania w polskich szkołach. Za chorą reformę - wprowadzenia gimnazjów. Za wycofanie lektur, za obniżenie poziomu nauczania. Może politycy w tej materii się wypowiecie i zastanowicie, kogo w pierwszej kolejności pod Trybunał Stanu. No kogo ?...
Propaganda MEN jakie to sukcesy osiąga polska młodzież jest farsą. Wystarczy, że Rektorzy wyższych uczelni biją na alarm, że studenci w ogóle nie potrafią się uczyć.
Zasób słownictwa maturzysty to 100 wyrazów, którymi operuje.
Gdzie im do komunistycznego wykształcenia, gdzie setki książek się czytało i na maturze całki rozwiązywało.
Teraz odnoszę wrażenie, że to wtórni analfabeci, którzy tylko po Sądach Najwyższych chadzają, bo im Minister Edukacji naubliżał.
Bronią ich prawnicy, psycholodzy i pedagodzy - jacy to oni biedni i co drugi ma opinie z poradni o dysgrafii, dysleksji itp. A może im kartki z zeszytu powyrywać, ( jak to było 40 lat temu) aż się nauczą cierpliwości i czytelnie pisać. I tak do skutku, a jak nie potrafią poprawnie pisać to matury nie powinni otrzymać !
Kto ma ponieść konsekwencji za taki system nauczania w polskich szkołach. Za chorą reformę - wprowadzenia gimnazjów. Za wycofanie lektur, za obniżenie poziomu nauczania. Może politycy w tej materii się wypowiecie i zastanowicie, kogo w pierwszej kolejności pod Trybunał Stanu. No kogo ?...
nie toną!
bo szkolnictwo to teraz biznes!
poziom tonie..
a uczniowie--ja ich podziwiam za umiejetnosc sciągania!:)
kto winny----MY DOROSLI!reforma nie zmieniła tylko nauczania
ale relacji-dorosły-dziecko
spajdokratyzowało się nam DOROSŁYm ... niechcący
nauczyciele tez nie sa bez winy
do szkoły nie przychodzi się w mini i nie
podrywa małolatów i
wrzeszczy,tylko wymaga
tak jak napisaliście-kazac 100 razy zrobic i do skutku
mam skale porównania--bo kiklkoro dzieci i na wywiadówki chodze
i sama się ucze
-----
to nie obrona młodzieży
ale sami przyznajcie -jaka rzeczywistość oni widzą--
opłaca się cwaniactwo
a nie wykształcenie i uczciwość
licża się dobre znajomości ,ustawienie
co z tego,że się uczy -jak w mc donaldzie laduje
i nie gadajcie ,ze jest tak zle
bo skala osób po wyższym wykształceniu i pomaturalnym rosnie na tle krajów EU stoimy b.dobrze--ba -,lepiej niż się spodziewacie
JESLI TU W POLANCE--ZACZNIE SIE OPŁACAC BYC UCZCIWYM FACHOWCEM--BEDZIE INACZEJ
z takim podejściem i rządu i pracodawców do ludzi wartościowych-nigdy nie będzie dobrze!
skala rosnie bo i my dorośli musimy się doszkalać i PRZEBRANZOWIĆ
z rodzina na karku nie jest proste
nie marudzcie
młodzi lepiej posługują się angielskim
no i maja szanse nie uczyc się czegos,co nie jest aktualne-ale nie "zdjęte"z podręczników
nam kazali się tego uczyc!
i jak sobie prównam nauczycieli wczoraj a dziś--to jest po równo--kto jest z pasja ,chce cos przekazac----ten zarazi
i sama to widze--dzieciaki takich doceniają!
problem lezy na górze-jak w każdej dziedzinie
i na górze powyżej naszego rzadu
bo szkolnictwo to teraz biznes!
poziom tonie..
a uczniowie--ja ich podziwiam za umiejetnosc sciągania!:)
kto winny----MY DOROSLI!reforma nie zmieniła tylko nauczania
ale relacji-dorosły-dziecko
spajdokratyzowało się nam DOROSŁYm ... niechcący
nauczyciele tez nie sa bez winy
do szkoły nie przychodzi się w mini i nie
podrywa małolatów i
wrzeszczy,tylko wymaga
tak jak napisaliście-kazac 100 razy zrobic i do skutku
mam skale porównania--bo kiklkoro dzieci i na wywiadówki chodze
i sama się ucze
-----
to nie obrona młodzieży
ale sami przyznajcie -jaka rzeczywistość oni widzą--
opłaca się cwaniactwo
a nie wykształcenie i uczciwość
licża się dobre znajomości ,ustawienie
co z tego,że się uczy -jak w mc donaldzie laduje
i nie gadajcie ,ze jest tak zle
bo skala osób po wyższym wykształceniu i pomaturalnym rosnie na tle krajów EU stoimy b.dobrze--ba -,lepiej niż się spodziewacie
JESLI TU W POLANCE--ZACZNIE SIE OPŁACAC BYC UCZCIWYM FACHOWCEM--BEDZIE INACZEJ
z takim podejściem i rządu i pracodawców do ludzi wartościowych-nigdy nie będzie dobrze!
skala rosnie bo i my dorośli musimy się doszkalać i PRZEBRANZOWIĆ
z rodzina na karku nie jest proste
nie marudzcie
młodzi lepiej posługują się angielskim
no i maja szanse nie uczyc się czegos,co nie jest aktualne-ale nie "zdjęte"z podręczników
nam kazali się tego uczyc!
i jak sobie prównam nauczycieli wczoraj a dziś--to jest po równo--kto jest z pasja ,chce cos przekazac----ten zarazi
i sama to widze--dzieciaki takich doceniają!
problem lezy na górze-jak w każdej dziedzinie
i na górze powyżej naszego rzadu
i jeszcze jedno-czym musze się podzielić
ponieważ bizes is brutal----kadra wysoko wykszatłconych ludzi jest traktowana jak ..mm-GUANiarze-sprawdzani ankietami--
fe!
kto to robi-ci sami ludzie na szczycie uczelni!-tez dorośli
ja mam wrazenie ,ze posiadanie DR DC HAB--nie każdemu słuzy-
wiem,ze ciężko do tego dojść-ale warto tez zachować dystans do siebie
-bo -brzydkie rzeczy się dzieja ,włacznie ze złośliwościami..jak w podstawówce
a z tego co widze najskuteczniejsi sa ci-którzy właśnie ten umiar potrafią zachować
ponieważ bizes is brutal----kadra wysoko wykszatłconych ludzi jest traktowana jak ..mm-GUANiarze-sprawdzani ankietami--
fe!
kto to robi-ci sami ludzie na szczycie uczelni!-tez dorośli
ja mam wrazenie ,ze posiadanie DR DC HAB--nie każdemu słuzy-
wiem,ze ciężko do tego dojść-ale warto tez zachować dystans do siebie
-bo -brzydkie rzeczy się dzieja ,włacznie ze złośliwościami..jak w podstawówce
a z tego co widze najskuteczniejsi sa ci-którzy właśnie ten umiar potrafią zachować
Dopoki nauczyciel nie będzie rozliczany z umiejetności i poziomy nauczania jaki prezentuje bedziemy miec to co mamy teraz. Czyli totalne guano, szczególnie w gimnazjach.
Dopoki będzie tzw. bezstress w gimnazjach to bedziemy mieli niewykształcona młodzież------wykształconą w sciaganiu;p jak pisze ~isztar.
U mojej corki w gimn. mini, krotkie spodenki latem, pomalowane paznokcie, ufarbowane wlosy, makijaż do norma za pozwoleniem dyrekcji.
Palenie fajek, tabaka-------wszyscy wiedzą, nikt nic nie robi;p
Bo po co mieć problem?
Największym problemem nauczyciela jest wypełnianie e-dziennika, wywiadówka( bo to przecież 10h pracy) i narzekanie na "niskie"zarobki
Nie ma dyscypliny, podejścia nauczyciel-uczeń, szacunku itp. tradycyjnych metod. Nauczyciele okazują swe slabości ----wrzeszcza, wpisuja bezsensowne uwagi i mysla ze sprawa zalatwiona;p
A uczniowe maja to na to wszystko wylane------15 latek uważa sie za doroslego, bo wąs mu sie sypnął albo pomalowala paznokcie.
To wina nas dorosłych niestety.
ps. Kto mi powie, kto wymyslił gimnazja?
Dopoki będzie tzw. bezstress w gimnazjach to bedziemy mieli niewykształcona młodzież------wykształconą w sciaganiu;p jak pisze ~isztar.
U mojej corki w gimn. mini, krotkie spodenki latem, pomalowane paznokcie, ufarbowane wlosy, makijaż do norma za pozwoleniem dyrekcji.
Palenie fajek, tabaka-------wszyscy wiedzą, nikt nic nie robi;p
Bo po co mieć problem?
Największym problemem nauczyciela jest wypełnianie e-dziennika, wywiadówka( bo to przecież 10h pracy) i narzekanie na "niskie"zarobki
Nie ma dyscypliny, podejścia nauczyciel-uczeń, szacunku itp. tradycyjnych metod. Nauczyciele okazują swe slabości ----wrzeszcza, wpisuja bezsensowne uwagi i mysla ze sprawa zalatwiona;p
A uczniowe maja to na to wszystko wylane------15 latek uważa sie za doroslego, bo wąs mu sie sypnął albo pomalowala paznokcie.
To wina nas dorosłych niestety.
ps. Kto mi powie, kto wymyslił gimnazja?
w pewnym sensie jest rozliczany nauczyciel
tylko nie tak jak trzeba
młodzież jest ciezka i rodzice tez
może być dobry pedagog ale psychicznie i psycholog.słaby
i dyrektor takiego powinien wesprzeć a nie rozliczać
jak we wszystkim podejście musi BYC INDYWIDUALNE
"dlaczego jest tyle złych ocen"-z tego tez tłumaczy się nauczyciel
ale to nie on ma trzęsc portkami przed dyrektorem-tylko GUANiarze-którym się nie chce zeszytu wyjac na ławke
taki ma być efekt
utracilismy szacunek i respekt
i trzeba go odzyskac
dla jedenego większy rygor
dla drugiego---więcej pomocy
chociaż oba sposoby to pomoc
tu te niue jest kwestai jednego działu naszego zycia-szkolnictwa
to dotyczy i kuratorium i resocjalizacji i sadownictwa
i warunków mieszkaniowych i zatrudnienia
to g... o którym piszesz dotyczy każdej dziedziny-one się o sibei zazebiaja
dam przykład----dzieciak z rodzuny-gfdzie jciec zamordował matke-dzieciaki-w różnych domach dziecka,
starsza-problemy z nauka i zachowaniem laduje w ośrodku wychowawczym
i jest tak samo traktowana jak dziecko z zdemoralizowane,albo następne--rozpieszczone
w jednym miejscu --takie same metody--sztampowa resocjalizacja
-gdzie potrzebaz upełnie innego podejścia
dzieci -którym wyraźnie trzeba pomóc sa razem z tymi którym trzeba
postawić "ogrodzenie"
przy tym nie ma psychologów-SA NAKAZY
nie ma kadry z umietnosciami i nie wweryfikuje się efektów
nie zmienia podejścia
jak usłyszałam w sadzie od sedziny!----takie sa wytyczne--nieważne że nieskuteczne!
marnuje się i czas i peiniadze z budżetu i sponsorów itd.
to wszystko wokół jest mało elastyczne!
wszędzie
podreczik---ma być taki! a już sam wykąłdowca daje do zrozumienia,ze niekoniecznie jest dobry!
ciężko to zmienić?
nie jest--wystarczy tylko uczciwie i rzetelnie podchodzić do swojej pracy!
nie gloryfikować autorytetom ,którym trzeba podziekowac
i metodom,które sa już nieaktualne
czemu rodzice ,nauczyciele nie mogą usiasc razem z dyrtektorem placówki i rozwiazywac problem wspólnie
wszystko jest na pokaz,na odwal tak naprawdę
uczciwy osoba musi lawirować żeby nie stracic pracy
powiedzieć głosno tez nie wolno-bo się narazisz
wpływu nie masz-jak nie masz pleców
całe polskie gg...
wynika tez z naszych wad-nas Polaków
---
ciekawa jestem co historyk na to-czemu tacy jesteśmy?
sami u siebie nbie potrafimy porządku zrobić?
sami siebie-gnębimy
tak naprawdę nie trzeba wielkiego wysiłku żeby Polakiem maniluowac
przez naszą wredote--sami sobie dołki kopiemy
tylko nie tak jak trzeba
młodzież jest ciezka i rodzice tez
może być dobry pedagog ale psychicznie i psycholog.słaby
i dyrektor takiego powinien wesprzeć a nie rozliczać
jak we wszystkim podejście musi BYC INDYWIDUALNE
"dlaczego jest tyle złych ocen"-z tego tez tłumaczy się nauczyciel
ale to nie on ma trzęsc portkami przed dyrektorem-tylko GUANiarze-którym się nie chce zeszytu wyjac na ławke
taki ma być efekt
utracilismy szacunek i respekt
i trzeba go odzyskac
dla jedenego większy rygor
dla drugiego---więcej pomocy
chociaż oba sposoby to pomoc
tu te niue jest kwestai jednego działu naszego zycia-szkolnictwa
to dotyczy i kuratorium i resocjalizacji i sadownictwa
i warunków mieszkaniowych i zatrudnienia
to g... o którym piszesz dotyczy każdej dziedziny-one się o sibei zazebiaja
dam przykład----dzieciak z rodzuny-gfdzie jciec zamordował matke-dzieciaki-w różnych domach dziecka,
starsza-problemy z nauka i zachowaniem laduje w ośrodku wychowawczym
i jest tak samo traktowana jak dziecko z zdemoralizowane,albo następne--rozpieszczone
w jednym miejscu --takie same metody--sztampowa resocjalizacja
-gdzie potrzebaz upełnie innego podejścia
dzieci -którym wyraźnie trzeba pomóc sa razem z tymi którym trzeba
postawić "ogrodzenie"
przy tym nie ma psychologów-SA NAKAZY
nie ma kadry z umietnosciami i nie wweryfikuje się efektów
nie zmienia podejścia
jak usłyszałam w sadzie od sedziny!----takie sa wytyczne--nieważne że nieskuteczne!
marnuje się i czas i peiniadze z budżetu i sponsorów itd.
to wszystko wokół jest mało elastyczne!
wszędzie
podreczik---ma być taki! a już sam wykąłdowca daje do zrozumienia,ze niekoniecznie jest dobry!
ciężko to zmienić?
nie jest--wystarczy tylko uczciwie i rzetelnie podchodzić do swojej pracy!
nie gloryfikować autorytetom ,którym trzeba podziekowac
i metodom,które sa już nieaktualne
czemu rodzice ,nauczyciele nie mogą usiasc razem z dyrtektorem placówki i rozwiazywac problem wspólnie
wszystko jest na pokaz,na odwal tak naprawdę
uczciwy osoba musi lawirować żeby nie stracic pracy
powiedzieć głosno tez nie wolno-bo się narazisz
wpływu nie masz-jak nie masz pleców
całe polskie gg...
wynika tez z naszych wad-nas Polaków
---
ciekawa jestem co historyk na to-czemu tacy jesteśmy?
sami u siebie nbie potrafimy porządku zrobić?
sami siebie-gnębimy
tak naprawdę nie trzeba wielkiego wysiłku żeby Polakiem maniluowac
przez naszą wredote--sami sobie dołki kopiemy
prawda Manson!:)
tak mnie wkurza tez nasze cwaniactwo--przecież dziciacki to widza-i ucza się!
wszędzie--jak najmniejszym kosztem jak najwięcej zyskac
im większy cwaniak-tym większe oklaski
i dzięki temu czesc z nas choćby nie wiem jak się starała -nie ma szans dojść do poziomu minimum godnego zycia
bo dla wszystkich nie starcza
takim systemem zawsze będzie---ten co zyskał i ten ,co stracił
tego żaden ustrój ,ani rząd, ani monarcha nie zmieni
to kazdy sam musi w sobie wypracowac
tak mnie wkurza tez nasze cwaniactwo--przecież dziciacki to widza-i ucza się!
wszędzie--jak najmniejszym kosztem jak najwięcej zyskac
im większy cwaniak-tym większe oklaski
i dzięki temu czesc z nas choćby nie wiem jak się starała -nie ma szans dojść do poziomu minimum godnego zycia
bo dla wszystkich nie starcza
takim systemem zawsze będzie---ten co zyskał i ten ,co stracił
tego żaden ustrój ,ani rząd, ani monarcha nie zmieni
to kazdy sam musi w sobie wypracowac
Bo zmiany poszły w złym kierunku ,a to wina kolejnych rządów , wszystko psuło się od głowy , teraz gdy ogon zgnił także, to niektórzy zaczynają zauważać problem.
Kiedyś dyrektorem placówki oświatowej był wieloletni nauczyciel zazwyczaj wybierany właśnie ten z pasją , dziś przykazanie jest takie że dyrektorem szkoły zostaje manager nie mający pojęcia o nauczaniu i wychowywaniu młodzieży, nigdy w szkole nie pracował , a kontakt ze szkołą miał taki że siedział w ławce kilka lat wcześniej - dlaczego ? Bo szkoła to taki sklepik, który musi się utrzymać - być rentowny , z pozycji gminy najlepiej jakby przynosił jeszcze zyski albo chociaż był samowystarczalny. Kiedyś praca nauczyciela to było nauczanie i wychowywanie dziecka , a rodziców wychowywanie i pomoc w nauce. Dziś nauczyciel jest od przekazania wiedzy uczniom i biurokracji z zakazem "wychowywania" dziecka , a rodzice czasem pomogą dziecku w nauce, dziecko jest natomiast od wychowywania samego siebie. Gdy cała ryba zgniła to wszyscy do wszystkich mają pretensje że młodzież jest taka , a nie inna i sama nie wychowała się lepiej.
Kiedyś dyrektorem placówki oświatowej był wieloletni nauczyciel zazwyczaj wybierany właśnie ten z pasją , dziś przykazanie jest takie że dyrektorem szkoły zostaje manager nie mający pojęcia o nauczaniu i wychowywaniu młodzieży, nigdy w szkole nie pracował , a kontakt ze szkołą miał taki że siedział w ławce kilka lat wcześniej - dlaczego ? Bo szkoła to taki sklepik, który musi się utrzymać - być rentowny , z pozycji gminy najlepiej jakby przynosił jeszcze zyski albo chociaż był samowystarczalny. Kiedyś praca nauczyciela to było nauczanie i wychowywanie dziecka , a rodziców wychowywanie i pomoc w nauce. Dziś nauczyciel jest od przekazania wiedzy uczniom i biurokracji z zakazem "wychowywania" dziecka , a rodzice czasem pomogą dziecku w nauce, dziecko jest natomiast od wychowywania samego siebie. Gdy cała ryba zgniła to wszyscy do wszystkich mają pretensje że młodzież jest taka , a nie inna i sama nie wychowała się lepiej.
toc mówie-od siebie każdy
sam w piersi ...
i niestety sama po swoim przykładzie wiem--g..małzenstwo -problem z dziecmi
goo y. rząd-problem poniżej
ale ci u góry-sa z dołu..z nas!
u podstaw madrego rządzenia i wychowania jest nie tylko madrosc ale i szacunek
to samo z rzadem
w małzenstwie musi być szacunek wzajemny i granie w jedna trabke
w rzadzie tez
nawet jak nie ma wielkiej miłości:)
sam w piersi ...
i niestety sama po swoim przykładzie wiem--g..małzenstwo -problem z dziecmi
goo y. rząd-problem poniżej
ale ci u góry-sa z dołu..z nas!
u podstaw madrego rządzenia i wychowania jest nie tylko madrosc ale i szacunek
to samo z rzadem
w małzenstwie musi być szacunek wzajemny i granie w jedna trabke
w rzadzie tez
nawet jak nie ma wielkiej miłości:)
~isztar-----------odnośnie domow dziecka i panujacych tam metod wych. to mam doświadczenia sprzed kilku lat koszmarne. Zero wychowania, zero konsekwencji, oby nic nie wyszło zza murow a dzieciak jak najszybciej opuścił placowke. Może teraz coś sie zmienilo jak poznikały kolosy a zaczeły sie male DD.
Guaniany jest system i już. Zero wspołpracy szkoly z rodzicami no chyba ze trzeba skladke na RR dać albo sponsora szukac.
Wspołpraca rzędu wychowanie, rozwiązywanie problemow-----zapomnij
Dyrekcja szkoly bazuje na opinii i za nic nie chce jej sobie zepsuc. Lawiruje i zamiata pod dywan problemy. Wszystko jest w stylu: U nas wszystko w porządku, brak przemocy, kadra wspaniala, najlepsza i takie tam blebleble....musi byc ok bo:
straca w rankingach
straca sponsorow
beda musieli sie rozliczyc z tego czy z owego....
jeśli coś sie dzieje to nie moze wyjsc poza mury szkoly.........
Szkoła uczy jak sie rozwiązuje testy:) nie wychowuje, nie uczy żadnych wartości, nie ma zadnej elastyczności, chyba, ze chca pozbyc sie trudnego ucznia to....indywidualne nauczanie to nie problem załątwic sobie.
Skoro nauczyciel jest sarkastyczny w stosunku do ucznia i rodzica, podważa decyzje Dyrektora to o czym my mowimy...?
Ryba jest zgniła już cala niestety..........
Ja szukam jakiejs fajnej szkoly dla corki i niestety....na prywatna mnie nie stac a i tak pewności nie mam ze bedzie ok.
Guaniany jest system i już. Zero wspołpracy szkoly z rodzicami no chyba ze trzeba skladke na RR dać albo sponsora szukac.
Wspołpraca rzędu wychowanie, rozwiązywanie problemow-----zapomnij
Dyrekcja szkoly bazuje na opinii i za nic nie chce jej sobie zepsuc. Lawiruje i zamiata pod dywan problemy. Wszystko jest w stylu: U nas wszystko w porządku, brak przemocy, kadra wspaniala, najlepsza i takie tam blebleble....musi byc ok bo:
straca w rankingach
straca sponsorow
beda musieli sie rozliczyc z tego czy z owego....
jeśli coś sie dzieje to nie moze wyjsc poza mury szkoly.........
Szkoła uczy jak sie rozwiązuje testy:) nie wychowuje, nie uczy żadnych wartości, nie ma zadnej elastyczności, chyba, ze chca pozbyc sie trudnego ucznia to....indywidualne nauczanie to nie problem załątwic sobie.
Skoro nauczyciel jest sarkastyczny w stosunku do ucznia i rodzica, podważa decyzje Dyrektora to o czym my mowimy...?
Ryba jest zgniła już cala niestety..........
Ja szukam jakiejs fajnej szkoly dla corki i niestety....na prywatna mnie nie stac a i tak pewności nie mam ze bedzie ok.
wierze ci i wiem-od osoby,która jest w srodku....
wszędzie bagno
inne bagno niż było
i to samo bagno co było
tu nie ma co zwalac na ustroj,
gu..o jest -bo brak nam tego szacunku do innych
pedagog nie znaczy "madry i dobry"
jak byśmy chcieli
lekarz nie znaczy "wspólczujacy i rzetelny"
biurokracja w dobie skomputeryzowania?!
była i jest
za dużo urzędników na stołakach ,za mało w terenie
urzędnik nie musi mieć IQ nie wiem na jakim poziomie i wykszatłecenie super administracyjne ale doświadczenie i wiedze pozwalajaca na UCZCIWA I EMPATYCZNA OCENE SUTUACJI
tak -by nie skrzywdzić!
a nie żeby formalnie czysto odwalic robote
wa włąsciwie tak jest
no i tak nie jest!
a rządowi mam wrazenie zależy na tym byśmy mieli
trochę patologii na wolności--żebyśmy się sami zdepopulowali
i tez dalej idąc--mamy taka sytuacje-że alkoholik ma pierwszeństwo w pomocy,bez efktywnego leczenia i zadnego przymusu
to samo z psychicznie chorymi -średnio i mocno niebezpiecznymi
i to samo z mordercami i pedofilami
którym należy się DUZE minimum socjalne
po wysjciu tez
za to pokrzywdzeni i naprawdę potrzebujący dostają ochłapy
-----
sarkazm i złosliowsc wśród nauczycieli---a owszem -jest
i bardzo razi--bo to srodowisko-chcac ,niechcac--bierze udział w wychowaniu
bo nauczania realnie nie da się oddzielić od wychowania
jak to nam się próbuje wmówic
--i chcielibyśmy-by byli to ludzie na poziomie
a nasz uklon przed nimi uzasadniony!
---ale to samo dotyczy -lekarza ,księdza..itd
wykształcenie i stanowisko i rząd łapie zobowiazuje przede wszystkim
nie głównie nobilituje
wszędzie bagno
inne bagno niż było
i to samo bagno co było
tu nie ma co zwalac na ustroj,
gu..o jest -bo brak nam tego szacunku do innych
pedagog nie znaczy "madry i dobry"
jak byśmy chcieli
lekarz nie znaczy "wspólczujacy i rzetelny"
biurokracja w dobie skomputeryzowania?!
była i jest
za dużo urzędników na stołakach ,za mało w terenie
urzędnik nie musi mieć IQ nie wiem na jakim poziomie i wykszatłecenie super administracyjne ale doświadczenie i wiedze pozwalajaca na UCZCIWA I EMPATYCZNA OCENE SUTUACJI
tak -by nie skrzywdzić!
a nie żeby formalnie czysto odwalic robote
wa włąsciwie tak jest
no i tak nie jest!
a rządowi mam wrazenie zależy na tym byśmy mieli
trochę patologii na wolności--żebyśmy się sami zdepopulowali
i tez dalej idąc--mamy taka sytuacje-że alkoholik ma pierwszeństwo w pomocy,bez efktywnego leczenia i zadnego przymusu
to samo z psychicznie chorymi -średnio i mocno niebezpiecznymi
i to samo z mordercami i pedofilami
którym należy się DUZE minimum socjalne
po wysjciu tez
za to pokrzywdzeni i naprawdę potrzebujący dostają ochłapy
-----
sarkazm i złosliowsc wśród nauczycieli---a owszem -jest
i bardzo razi--bo to srodowisko-chcac ,niechcac--bierze udział w wychowaniu
bo nauczania realnie nie da się oddzielić od wychowania
jak to nam się próbuje wmówic
--i chcielibyśmy-by byli to ludzie na poziomie
a nasz uklon przed nimi uzasadniony!
---ale to samo dotyczy -lekarza ,księdza..itd
wykształcenie i stanowisko i rząd łapie zobowiazuje przede wszystkim
nie głównie nobilituje
zatarły sie różnice pomiędzy dobrem i złem-----------tak najogolniej można podsumować.
Nie ma już uniwersalnych wartosci ot co.
A co do pomocy socjalnej, to aż mnie trzesie jak o tym pomyślę.....;p
PS.
Srodowisko nauczycieli nie bierze niestety udzialu w wychowaniu, ale za to bierze udzial w tym, iż młodzież na nich patrzy i sie uczy np. olewactwa w pracy....jęczenia a drugiej strony wrzasków i np. tego, ze glownym problemem w szkole jest siedzenie na przerwie w kiblu, a nie fajki:))
Nie ma już uniwersalnych wartosci ot co.
A co do pomocy socjalnej, to aż mnie trzesie jak o tym pomyślę.....;p
PS.
Srodowisko nauczycieli nie bierze niestety udzialu w wychowaniu, ale za to bierze udzial w tym, iż młodzież na nich patrzy i sie uczy np. olewactwa w pracy....jęczenia a drugiej strony wrzasków i np. tego, ze glownym problemem w szkole jest siedzenie na przerwie w kiblu, a nie fajki:))
Wywołałem dyskusję, ponieważ leży mi na sercu dobro dzieci i młodzieży. Wszyscy macie rację. Jako wieloletni nauczyciel podpisuję się całym sercem pod Waszymi wypowiedziami. Ale to nie rozwiązuje problemu. Pytanie jest takie:
Kogo pod Trybunał Stanu za taki stan rzeczy ? i drugie pytanie:
Dlaczego zniszczono w szkole wychowanie ( przecież za czasów komunistycznych byliśmy bardziej uprzejmi dla siebie) ? Teraz telewizor strach włączyć, bo w różnych programach, Radiu ZET , telewizji TRWAM itd... kłócą się polityce, a taki przykład ( nie prawdziwej publicznej dyskusji i kultury a chamstwa) automatycznie przenosi się na młodzież w szkołach.
Kogo pod Trybunał Stanu za taki stan rzeczy ? i drugie pytanie:
Dlaczego zniszczono w szkole wychowanie ( przecież za czasów komunistycznych byliśmy bardziej uprzejmi dla siebie) ? Teraz telewizor strach włączyć, bo w różnych programach, Radiu ZET , telewizji TRWAM itd... kłócą się polityce, a taki przykład ( nie prawdziwej publicznej dyskusji i kultury a chamstwa) automatycznie przenosi się na młodzież w szkołach.
Drogi Antoni:))
Rodzice są od wychowywania przede wszystkim.
Szkoła ma jedynie wspomagac, współpracować, ale niestety jeśli młodzież jest nauczona tylko swoich praw( od rodziców, z TV, internet) to mamy jak mamy.
Nie ma kultury-------np. w szkole u mojej corki nie ma wyjść do kina ani do teatru, bo nie. Bo to nie ma nic wspolnego z programem nauczania......polemizowałabym, ale coż nie ma z kim...W multikinie zapewne nie ma filmow zgodnych z programem nauczania, ale są inne kina. Ale za to zgodne z programem nauczania jest wyjście do MC:))
Wyolbrzymiono prawa ucznia i mamy kiche.
Prawo do odpoczynku, prawo do tego, ze nauczyciel nie może dosłownie nic, nawet kazać cokolwiek bo wielkie larum sie podnosi.....A uczeń z łaski wyjmie zeszyt i powie-------nie mozesz mi nic kazac:P
Odebrano myślenie.I rodzicom i uczniom i nauczycielom.
Każdy chce szybko i łatwo coś dostać. Klik i mam....
A nauczyciel jaki jest sam widzisz Antoni:)
Znam jednego pasjonata, z ktorego maja nabijke wszyscy w gimn.oraz jednego matematyka, ktory dba, by uczeń sie cokolwiek nauczył a nie tylko zaliczył. Po prostu stara.
A nauczycieli w gimn. kilkunastu....dziecieciu...
Wybraliśmy sami miłościwie nam panujących posłow i senatorów to mamy........
Rodzice są od wychowywania przede wszystkim.
Szkoła ma jedynie wspomagac, współpracować, ale niestety jeśli młodzież jest nauczona tylko swoich praw( od rodziców, z TV, internet) to mamy jak mamy.
Nie ma kultury-------np. w szkole u mojej corki nie ma wyjść do kina ani do teatru, bo nie. Bo to nie ma nic wspolnego z programem nauczania......polemizowałabym, ale coż nie ma z kim...W multikinie zapewne nie ma filmow zgodnych z programem nauczania, ale są inne kina. Ale za to zgodne z programem nauczania jest wyjście do MC:))
Wyolbrzymiono prawa ucznia i mamy kiche.
Prawo do odpoczynku, prawo do tego, ze nauczyciel nie może dosłownie nic, nawet kazać cokolwiek bo wielkie larum sie podnosi.....A uczeń z łaski wyjmie zeszyt i powie-------nie mozesz mi nic kazac:P
Odebrano myślenie.I rodzicom i uczniom i nauczycielom.
Każdy chce szybko i łatwo coś dostać. Klik i mam....
A nauczyciel jaki jest sam widzisz Antoni:)
Znam jednego pasjonata, z ktorego maja nabijke wszyscy w gimn.oraz jednego matematyka, ktory dba, by uczeń sie cokolwiek nauczył a nie tylko zaliczył. Po prostu stara.
A nauczycieli w gimn. kilkunastu....dziecieciu...
Wybraliśmy sami miłościwie nam panujących posłow i senatorów to mamy........
Gimnazja wymyślił Ministerstwo Edukacji Narodowej, którym wówczas kierował minister Mirosław Handke - polski profesor nauk chemicznych, specjalista od spektroskopii oscylacyjnej i fizykochemii krzemianów, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w kadencji 19931997, minister edukacji narodowej w rządzie Jerzego Buzka. Przynależność polityczna - Akcja Wyborcza Solidarność.
Postanowieniem prezydenta Bronisława Komorowskiego z 1 czerwca 2011 odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Udekorowany został 4 czerwca tego samego roku przez Katarzynę Hall. Podczas uroczystości dekoracji doszło do incydentu. Mirosław Handke po wpięciu mu orderu w klapę marynarki oświadczył, że jest zaskoczony i przez zaskoczenie złamał zasadę nieprzyjmowania odznaczeń, po czym order odpiął.
Postanowieniem prezydenta Bronisława Komorowskiego z 1 czerwca 2011 odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Udekorowany został 4 czerwca tego samego roku przez Katarzynę Hall. Podczas uroczystości dekoracji doszło do incydentu. Mirosław Handke po wpięciu mu orderu w klapę marynarki oświadczył, że jest zaskoczony i przez zaskoczenie złamał zasadę nieprzyjmowania odznaczeń, po czym order odpiął.
moim zdaniem-kina to mamy dość w domu
za to teatru nie
ale dzieciaki średnio się garna do tego
u moich jest tych wyjść sporo...
i w szkole tez sa występy
wiecie czego mi brakuje-takiej poglądowej wiedzy o zawodach
i przysposobienia do rozwoju na podstawie indywid.zdolnosci
WIECEJ PRAKTYKI i zaangażowania..nauki w systemie "uczestniczenia"
nie słuchania
raz -lepiej się to czuje
a drugie--na tym poziomie więcej ujawnia się predyzspozycji
tak mi się marzy---społeczeństwo pracujące wg uzdolnien i pasji
ech
----
czy jest możliwe -by każdego -kto popełnił błąd decyzyjny,
nieumyślny-postawic przed trybunałem?
czy to nie przesada?
ile lat trwałyby sadowe potyczki z tyloma ludzmi.....
szkoda na to czasu
sa gimnazja-to sa-to zmieniac z nimi
a nie co rząd -to zmiana
kazda przewrotka to kolejny bałagan,kolejne zmarnowane pieniądze
to samo na stanowiskach--ciągłe zmiany-po co?
zmienić podejście
naprawdę nie ma znaczenia czy to solidarnościowiec,powiec,pisowiec-
niech to będzie człowiek ,który zapomina o przynaleznosci -on ma decydować dla OGÓŁU i na przyszłość
nie dla swojego ugrupowania ma działac
nie dla swoich kumpli i nie
dla swojej rodziny(mafii:)
za to teatru nie
ale dzieciaki średnio się garna do tego
u moich jest tych wyjść sporo...
i w szkole tez sa występy
wiecie czego mi brakuje-takiej poglądowej wiedzy o zawodach
i przysposobienia do rozwoju na podstawie indywid.zdolnosci
WIECEJ PRAKTYKI i zaangażowania..nauki w systemie "uczestniczenia"
nie słuchania
raz -lepiej się to czuje
a drugie--na tym poziomie więcej ujawnia się predyzspozycji
tak mi się marzy---społeczeństwo pracujące wg uzdolnien i pasji
ech
----
czy jest możliwe -by każdego -kto popełnił błąd decyzyjny,
nieumyślny-postawic przed trybunałem?
czy to nie przesada?
ile lat trwałyby sadowe potyczki z tyloma ludzmi.....
szkoda na to czasu
sa gimnazja-to sa-to zmieniac z nimi
a nie co rząd -to zmiana
kazda przewrotka to kolejny bałagan,kolejne zmarnowane pieniądze
to samo na stanowiskach--ciągłe zmiany-po co?
zmienić podejście
naprawdę nie ma znaczenia czy to solidarnościowiec,powiec,pisowiec-
niech to będzie człowiek ,który zapomina o przynaleznosci -on ma decydować dla OGÓŁU i na przyszłość
nie dla swojego ugrupowania ma działac
nie dla swoich kumpli i nie
dla swojej rodziny(mafii:)
Zwróćcie uwagę jeszcze na jedną rzecz: ilość informacji, która nas otacza w dobie internetu. Jest tego ogrom. Informacje są na wyciągnięcie ręki i nie trzeba wielkiego wysiłku, żeby je uzyskać. Wszystko na tacy. Fakty, dane, opracowania. Nie trzeba koniecznie wszystkiego pamiętać, bo zawsze można sięgnąć do sieci. Przyzwyczajamy się do tego, a młodzi ludzie szczególnie i nagle kiedy trzeba czegoś poszukać, samemu poskładać dane, samemu wyciągnąć wnioski - zonk.
Pamiętam badania, wg których coraz trudniej jest nam skupić uwagę na czymś przez dłuższy czas, preferujemy krótkie komunikaty i szybko się nudzimy.
Łatwy dostęp do informacji to wspaniała rzecz, ale ma też i minusy.
Pamiętam badania, wg których coraz trudniej jest nam skupić uwagę na czymś przez dłuższy czas, preferujemy krótkie komunikaty i szybko się nudzimy.
Łatwy dostęp do informacji to wspaniała rzecz, ale ma też i minusy.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Naprawdę nie chce być złośliwy ale o czym tu mówić skoro tak bardzo zbulwersowana poziomem gimnazjów Isztar (która studiuje) uważa że piramidy egipskie zbudowano laserem..
O czym właściwie możemy mówić jeżeli tzw. młodzi "oczytani" patrioci wbijają na uniwerek i nazywają Baumana komunistyczna świnią?
O czym możemy mówić gdy na kanałach TV typu History National Geographic, Discovery oglądamy programy o nazistach telepatach, indyjskich bogach w rakietach i tajnej broni Krzysztofa Kolumba?
O czym możemy mówić gdy teorie Dana Browna są traktowane na poważnie?
Ludzie, upadek już się dokonał. Możemy się tylko przyglądać. ;)
Idę po piwo..
O czym właściwie możemy mówić jeżeli tzw. młodzi "oczytani" patrioci wbijają na uniwerek i nazywają Baumana komunistyczna świnią?
O czym możemy mówić gdy na kanałach TV typu History National Geographic, Discovery oglądamy programy o nazistach telepatach, indyjskich bogach w rakietach i tajnej broni Krzysztofa Kolumba?
O czym możemy mówić gdy teorie Dana Browna są traktowane na poważnie?
Ludzie, upadek już się dokonał. Możemy się tylko przyglądać. ;)
Idę po piwo..
To akurat też mnie irytuje. Ciągle wałkowani są naziści i Stalin. A gdzie wojny XVII wieku? gdzie niesamowite dzieje późnego średniowiecza, gdzie konflikty starożytności? Czy ktokolwiek słyszał o imperium Hetytów, wielkiej inwazji perskiej dynastii Sasanidów na Rzym albo totalitarnym imperium Asyrii w VII p.n.e?
Nie wiem, może jestem zdegenerowany jako że na co dzień zajmuje się historią, ale wierzcie mi ta nauka oferuje opowieści po stokroć barwniejsze niż to co widzimy w tv. Nie wiem czemu tak się dzieje. To trochę dla mnie nie zrozumiałe ale może nazbyt subiektywnie podchodzę do tematu ;)
Nie wiem, może jestem zdegenerowany jako że na co dzień zajmuje się historią, ale wierzcie mi ta nauka oferuje opowieści po stokroć barwniejsze niż to co widzimy w tv. Nie wiem czemu tak się dzieje. To trochę dla mnie nie zrozumiałe ale może nazbyt subiektywnie podchodzę do tematu ;)
Chciałbym np choć raz obejrzeć dobry dokument o polskiej husarii. To była najlepsza i najbardziej zabójcza jazda w XVII wieku. Potwierdzają to niemal wszyscy historycy. Ówczesna najlepsza w Europie piechota szwedzka tak się ich bała że miała zapisane w kontrakcie że z polską jazdą w otwartym polu walczyć nie będą ;) Autentyk;) Ale nie..jestem skazany jeno na książki i załamkę przy kolejnym rozpatrywaniu osobowości Hitlera na History. To naprawdę dziwne ;)
Albo chociażby dzieje krucjat. Totalnie fascynująca sprawa. Potężne zderzenie cywilizacji chrześcijańskiej i islamskiej. Dzieje wielkich bitew, polityki i osobistych namiętności. Naprawdę fenomenalne fakty. Ale nie - musi być Hitler... Kurde. To wszystko inaczej powinno funkcjonować. Młodzi ludzie powinni mieć możliwość lepszego poznawania historii i w ogóle nauki. Dziś to wszystko jest jakieś instrumentalne, testowe, puste.
Eh chyba się starzeje ;)
Eh chyba się starzeje ;)
uwierz mi: pijanego historyka należy zakneblować i zamknąć w osobnym pokoju ;) Inaczej przez cała noc skazani możecie być na opowieści o Aleksandrze Wielkim albo ślinotoku o Juliuszu Cezarze ;) Istnieje zagrożenie, że Ów będzie bajał o bitwie pod Lipskiem albo historii Prus ;)
Dlatego kulturalnie mówię więc Dobranoc ;))))
Dlatego kulturalnie mówię więc Dobranoc ;))))
Mam inny pomysł. Nieco zmodyfikowany.Gwarantuję, że będą się uczyć.
1) Wydłużyć cykl nauki w gimnazjach o 1 rok, aby w pełni zrealizować program nauczania i zmienić go w określonych kierunkach. Nie likwidować gimnazjum , ponieważ to zbyt duże koszty.
2) Wprowadzić więcej godzin lekcji tygodniowo z:
- języka polskiego( bo to nasz ukochany język narodowy) o co najmniej 2 godziny są 4 powinno być 6- 7 godzin (w Danii jest 9 godzin języka duńskiego tygodniowo);
- matematyka są 3 godziny powinno być od 5 godzin do 7 godzin;
- fizyka co najmniej 3 godziny ( jest 1 godz)
- chemia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina)
- biologia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina)
- historia 4 godziny ( są 2 godziny)
- wiedzy o społeczeństwie 3 godziny ( jest 1 godz.)
- geografii 3 godz ( jest 1 godz)
3) Zlikwidować religię w szkołach, jej miejsce jest w salce katechetycznej przy parafii dla chętnej młodzieży.
4) Nauka obowiązkowa tylko do 17 roku życia, a nie 18 roku życia.
5) Zlikwidować system klasowy, a wprowadzić w gimnazjum 4 poziomy nauczania.
6) Na każdym poziomie nauczania w gimnazjum na koniec roku egzamin ( plus 1 poprawka) . Uczeń przechodzi na wyższy poziom nauczania jeżeli z danego przedmiotu uzyska 50 proc poprawnych odpowiedzi. Teraz może mieć 1 procent na egzaminach poprawnych odpowiedzi i zda do następnej klasy. Tak wygląda absurdalna decyzja MEN.
7) Dla tych co się nie uczą - szansa - Szkoła letnia w wakacje ( ponieważ oni zrobili sobie wakacje przez cały rok). Oczywiście płatne np za 1,5 miesiąca płaci rodzic 2 tysiące złotych. Gwarantuje, że zajmie się swoim dzieckiem. Jeśli nie chce chodzić do szkoły letniej jego sprawa, pozostaje na tym poziomie na jakim był z danego przedmiotu. Kończąc 17 lat wylatuje ze szkoły.
8) Dać mu szansę skończenia gimnazjum w szkołach wieczorowych ( odpłatnie z zaznaczeniem na świadectwie szkoła wieczorowa).
9) Złe zachowanie ( takie skrajne karać zawieszeniem w prawach ucznia na miesiąc czasu). Kara powinna dotyczyć również tej plagi jaką jest ściąganie.
10) Filozofia myślenia - to uczniom ma zależeć na nauce. Pozostałe osoby tylko im pomagają się uczyć.
Chyba powinienem zostać Ministrem Edukacji Narodowej - wprowadziłbym w oświacie praktyczną rewolucję : oczywiście żartuję :)
1) Wydłużyć cykl nauki w gimnazjach o 1 rok, aby w pełni zrealizować program nauczania i zmienić go w określonych kierunkach. Nie likwidować gimnazjum , ponieważ to zbyt duże koszty.
2) Wprowadzić więcej godzin lekcji tygodniowo z:
- języka polskiego( bo to nasz ukochany język narodowy) o co najmniej 2 godziny są 4 powinno być 6- 7 godzin (w Danii jest 9 godzin języka duńskiego tygodniowo);
- matematyka są 3 godziny powinno być od 5 godzin do 7 godzin;
- fizyka co najmniej 3 godziny ( jest 1 godz)
- chemia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina)
- biologia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina)
- historia 4 godziny ( są 2 godziny)
- wiedzy o społeczeństwie 3 godziny ( jest 1 godz.)
- geografii 3 godz ( jest 1 godz)
3) Zlikwidować religię w szkołach, jej miejsce jest w salce katechetycznej przy parafii dla chętnej młodzieży.
4) Nauka obowiązkowa tylko do 17 roku życia, a nie 18 roku życia.
5) Zlikwidować system klasowy, a wprowadzić w gimnazjum 4 poziomy nauczania.
6) Na każdym poziomie nauczania w gimnazjum na koniec roku egzamin ( plus 1 poprawka) . Uczeń przechodzi na wyższy poziom nauczania jeżeli z danego przedmiotu uzyska 50 proc poprawnych odpowiedzi. Teraz może mieć 1 procent na egzaminach poprawnych odpowiedzi i zda do następnej klasy. Tak wygląda absurdalna decyzja MEN.
7) Dla tych co się nie uczą - szansa - Szkoła letnia w wakacje ( ponieważ oni zrobili sobie wakacje przez cały rok). Oczywiście płatne np za 1,5 miesiąca płaci rodzic 2 tysiące złotych. Gwarantuje, że zajmie się swoim dzieckiem. Jeśli nie chce chodzić do szkoły letniej jego sprawa, pozostaje na tym poziomie na jakim był z danego przedmiotu. Kończąc 17 lat wylatuje ze szkoły.
8) Dać mu szansę skończenia gimnazjum w szkołach wieczorowych ( odpłatnie z zaznaczeniem na świadectwie szkoła wieczorowa).
9) Złe zachowanie ( takie skrajne karać zawieszeniem w prawach ucznia na miesiąc czasu). Kara powinna dotyczyć również tej plagi jaką jest ściąganie.
10) Filozofia myślenia - to uczniom ma zależeć na nauce. Pozostałe osoby tylko im pomagają się uczyć.
Chyba powinienem zostać Ministrem Edukacji Narodowej - wprowadziłbym w oświacie praktyczną rewolucję : oczywiście żartuję :)
Plan bardzo mi się podoba.
Tylko ja jednak zlikwidowałabym gimnazja bez względu na koszty, bo wprowadzają ogromny i niepotrzebny chaos. Od poziomu życia dziecka, po poziom "ogólnopaństwowy".
Sześciolatki w szkole to jednak pomyłka (wiem, nie pisałeś o tym), a edukacja jednak do 18 roku życia, chociażby ze względu na wymóg pełnoletności potrzebny do podjęcia pracy.
Wprowadziłabym większy nacisk na przygotowanie człowieka do funkcjonowania w świecie, w którym żyje (piszę z poziomu własnych doświadczeń i deficytów, które zauważyłam u siebie i u innych. Może być w ramach wiedzy o życiu w społeczeństwie, tylko praktycznie rzadko bywa).
Banały, typu jak działają banki, różnica pomiedzy netto a brutto, podstawy ekonomii, działalności gospodarczej, podatki etc.
Podstawy psychologii i socjologii, z obroną przeciwko podstawowym narzędziom wywierania wpływu (Cialdini "Wywieranie wpływu na ludzi" - przyjemna i nietrudna książka, a bardzo pouczająca).
Omawianie i dyskusje na temat sztuki w innych nośnikach niż tylko literatura czy ewentualnie teatr. Przede wszystkim filmy i muzyka, może też gry - ich warstwa fabularna i świat, czyli coś, o czym młodzież dyskutuje sama z siebie i do czego ma sporo zapału.
Oraz większy nacisk na kreatywność i myślenie, nie tylko zapamiętywanie, ale znajdowanie drogi jak coś zrobić, wzorem amerykańskich "school projects".
Tylko ja jednak zlikwidowałabym gimnazja bez względu na koszty, bo wprowadzają ogromny i niepotrzebny chaos. Od poziomu życia dziecka, po poziom "ogólnopaństwowy".
Sześciolatki w szkole to jednak pomyłka (wiem, nie pisałeś o tym), a edukacja jednak do 18 roku życia, chociażby ze względu na wymóg pełnoletności potrzebny do podjęcia pracy.
Wprowadziłabym większy nacisk na przygotowanie człowieka do funkcjonowania w świecie, w którym żyje (piszę z poziomu własnych doświadczeń i deficytów, które zauważyłam u siebie i u innych. Może być w ramach wiedzy o życiu w społeczeństwie, tylko praktycznie rzadko bywa).
Banały, typu jak działają banki, różnica pomiedzy netto a brutto, podstawy ekonomii, działalności gospodarczej, podatki etc.
Podstawy psychologii i socjologii, z obroną przeciwko podstawowym narzędziom wywierania wpływu (Cialdini "Wywieranie wpływu na ludzi" - przyjemna i nietrudna książka, a bardzo pouczająca).
Omawianie i dyskusje na temat sztuki w innych nośnikach niż tylko literatura czy ewentualnie teatr. Przede wszystkim filmy i muzyka, może też gry - ich warstwa fabularna i świat, czyli coś, o czym młodzież dyskutuje sama z siebie i do czego ma sporo zapału.
Oraz większy nacisk na kreatywność i myślenie, nie tylko zapamiętywanie, ale znajdowanie drogi jak coś zrobić, wzorem amerykańskich "school projects".
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
ser szwajcarski jest mniej dziurawy od tego pomysłu
4) a jak uczeń nie zda np 4 klasy to kończy naukę na podstawówce ? czy uczy się do 21 roku?
7) "szansa" - chciałbym zobaczyć te nieuczące się dziecko chodzące w wakacje do szkoły i jego rodzica płacącego 2 tyś za tą szanse,
kto niby ma uczyć w wakacje ? kiedy przeprowadzać remonty w szkołach?
jeden ma problemy z geometrii, drugi z ułamków , a trzeci z algebry i czego mają się uczyć w szkole letniej - każdy uczeń ma mieć osobny tok nauczania ?
biurokracja już zabija szkoły , a po wprowadzeniu tego co piszesz to przy naszej biurokracji trzeba by zatrudnić dziesiątki tyś osób.
w 5 min wymyśliłbym coś lepszego mniej bzdurnego
4) a jak uczeń nie zda np 4 klasy to kończy naukę na podstawówce ? czy uczy się do 21 roku?
7) "szansa" - chciałbym zobaczyć te nieuczące się dziecko chodzące w wakacje do szkoły i jego rodzica płacącego 2 tyś za tą szanse,
kto niby ma uczyć w wakacje ? kiedy przeprowadzać remonty w szkołach?
jeden ma problemy z geometrii, drugi z ułamków , a trzeci z algebry i czego mają się uczyć w szkole letniej - każdy uczeń ma mieć osobny tok nauczania ?
biurokracja już zabija szkoły , a po wprowadzeniu tego co piszesz to przy naszej biurokracji trzeba by zatrudnić dziesiątki tyś osób.
w 5 min wymyśliłbym coś lepszego mniej bzdurnego
masz żeby nie było że tylko krytykuje...
-nauka bezpłatna do 18 roku życia - czego zdąży się nauczyć to jego
-obowiązkowe ukończenie podst i gim (w normalnym toku do 18 roku życia) jak uczeń nie zdaje z pensji rodziców pobierana jest przez następne 2 lata po roku w którym nie dostał promocji kwota - na dodatkowy rok nauki dla ucznia
-coroczne egzaminy sprawdzające postępy w nauce - promujące do następnej klasy
-wprowadzenie jednolitych podręczników w całej polsce wymienianych/uaktualnianych co 3 lata pisanych i poprawianych na podstawie analizy corocznych egzaminów uczniów
-dwa ostatnie lata nauki z możliwością kształcenia w kierunkach zawodowych
-można też pomyśleć o możliwości płatnych praktyk zawodowych (1 dzień w tygodniu)
i na koniec
-dla rodziców - egzamin na rodziców w przypadku nie zdania - kastracja ;D
-nauka bezpłatna do 18 roku życia - czego zdąży się nauczyć to jego
-obowiązkowe ukończenie podst i gim (w normalnym toku do 18 roku życia) jak uczeń nie zdaje z pensji rodziców pobierana jest przez następne 2 lata po roku w którym nie dostał promocji kwota - na dodatkowy rok nauki dla ucznia
-coroczne egzaminy sprawdzające postępy w nauce - promujące do następnej klasy
-wprowadzenie jednolitych podręczników w całej polsce wymienianych/uaktualnianych co 3 lata pisanych i poprawianych na podstawie analizy corocznych egzaminów uczniów
-dwa ostatnie lata nauki z możliwością kształcenia w kierunkach zawodowych
-można też pomyśleć o możliwości płatnych praktyk zawodowych (1 dzień w tygodniu)
i na koniec
-dla rodziców - egzamin na rodziców w przypadku nie zdania - kastracja ;D
Nie wzoruj sie na krajach osciennych
panstwo policyjne!
bo bedziesz miał wiecej posłusznych roboli
a w naszym przypadku jeszcze wieksza galopujaca slale bezrobocia
błagam jako matka kilkorga dzieci
przestancie pie..C o kolejnych zmianach
i kolejnych przewrotkach
które nas rodziców bija po kieszeni
nie was belfrów!
wiesz ile osób musi brac pozyczke ,zeby wyposazyc dzieci do szkoły
i ile w pozostałych przypadkach panstwo wydaje na zapomogi
litosci-przestancie pakowac w nasze dzieci -teorie teorie i teorie
uczcie ich prakrtycznego zycia- przede wszystkim -na nizszym poziomie
zostawic ete ch..Gimnazja juz w spokoju
bez tych przewrotów-mozna wstawic wiecej godzin-matematyki i historii..I polskiego
mna tym koniec
religia !---salki!--które koscioły maja salki???
zastanowiłs sie pan nad tym
jesli ta religia bedzie taaaka ciekawa,jak do tej poruy -to nastepna połowa nie bedzie na nia chodzic
dobra -religia -to moze byc msza--jezu -jeszcze gorzej...
bo nie problem w tym ze jest w szkole czy nie wszkole-tylko problem w tym,ze
nauczas ie nie tego co trzeba
inne wiary--to pies?
dla mnie -wstaw etyke i filozofie-tylko błagam nie wykładowcy po kul-u
bo dalej bedzie tendencyjnie
---------------------
a co z dziecmi mniej zdolnym-za te tez my rodzice mamy byc karani!!!!!!!!!
prawda to-,ze wsrodowisko nauczycieli jest jednym z najbardzije betonowych srodowisk
i wy sami o sobie tak mówiecie!
ja to z danie usłyszałam od nauczyciela
drugie--twój przedmiot-jest najwazniejszy1
jesteś fizykiem--fizyka,chemia na piedestale
polonista--polski ,historia-reszta niewazne.........
uczycie mało praktycznych rzeczy-a to podstawowa rzecz do przezycia-teraz-własnie w tej rzeczywistosci - w jakiej sie znajdujemy
uczenie ukierunkowane na predyspozycje i zdolnosci!!!!!!!!!!
w kazdym cos wartosciowego tkwi-tylko wam nie chce sie do tego dojsc
i tego zdolnosci czesto wychodza pózniej
po burzliwym dojrzewaniu --w rozumku stabilizuje sie i zaczynaja sie uczyc
a ty chaiałbys człoweku--uciac tym ludziom droge????????
ilu sposród znanych i geniuszy było matołami z innych dziedzin?
wiesz ilu znam wspaniałych fachowców uczacych lekarzy --ludzi bez mgr
ilu matołów z wykształceniem mamy-w rzadzie?
ilu zboczenców z wyzszym w kosciele?
mimo wszystko wole z młodymi gadac-oni nie maja w sobie tej pancernej slepej betonowej sciany
czemu nie zapytacie ich o zdanie-czemu sie nie ucza
--
przykład dam--wykąłdowca z pasja,cieszy sie z sukcesów ucznia
wymagajacy,konsekwentny ciekawie prowadzacy lekcje duzo wiadomosci praktycznych ,z ostanich badan
słucha tego co uczen ma do powiedzenia
nie ma on wie wszystko!
badania sa w toku!
sa najlepsze wyniki w nauczaniu-najlepsze stopnie
czary?
nie młodziez ,dzieci trzeba też doceniac..Kochac
mimo wymagan i mimo ich rozwydrzenia
widziec w nich --ich potencjał
a nawet umiec przyznac sie do niewiedzy z jakiegos tematu
trzeba zejsc z katedry usiasc pomiedzy --wtedy dostrzezesz druga wspaniała strone medalu
panstwo policyjne!
bo bedziesz miał wiecej posłusznych roboli
a w naszym przypadku jeszcze wieksza galopujaca slale bezrobocia
błagam jako matka kilkorga dzieci
przestancie pie..C o kolejnych zmianach
i kolejnych przewrotkach
które nas rodziców bija po kieszeni
nie was belfrów!
wiesz ile osób musi brac pozyczke ,zeby wyposazyc dzieci do szkoły
i ile w pozostałych przypadkach panstwo wydaje na zapomogi
litosci-przestancie pakowac w nasze dzieci -teorie teorie i teorie
uczcie ich prakrtycznego zycia- przede wszystkim -na nizszym poziomie
zostawic ete ch..Gimnazja juz w spokoju
bez tych przewrotów-mozna wstawic wiecej godzin-matematyki i historii..I polskiego
mna tym koniec
religia !---salki!--które koscioły maja salki???
zastanowiłs sie pan nad tym
jesli ta religia bedzie taaaka ciekawa,jak do tej poruy -to nastepna połowa nie bedzie na nia chodzic
dobra -religia -to moze byc msza--jezu -jeszcze gorzej...
bo nie problem w tym ze jest w szkole czy nie wszkole-tylko problem w tym,ze
nauczas ie nie tego co trzeba
inne wiary--to pies?
dla mnie -wstaw etyke i filozofie-tylko błagam nie wykładowcy po kul-u
bo dalej bedzie tendencyjnie
---------------------
a co z dziecmi mniej zdolnym-za te tez my rodzice mamy byc karani!!!!!!!!!
prawda to-,ze wsrodowisko nauczycieli jest jednym z najbardzije betonowych srodowisk
i wy sami o sobie tak mówiecie!
ja to z danie usłyszałam od nauczyciela
drugie--twój przedmiot-jest najwazniejszy1
jesteś fizykiem--fizyka,chemia na piedestale
polonista--polski ,historia-reszta niewazne.........
uczycie mało praktycznych rzeczy-a to podstawowa rzecz do przezycia-teraz-własnie w tej rzeczywistosci - w jakiej sie znajdujemy
uczenie ukierunkowane na predyspozycje i zdolnosci!!!!!!!!!!
w kazdym cos wartosciowego tkwi-tylko wam nie chce sie do tego dojsc
i tego zdolnosci czesto wychodza pózniej
po burzliwym dojrzewaniu --w rozumku stabilizuje sie i zaczynaja sie uczyc
a ty chaiałbys człoweku--uciac tym ludziom droge????????
ilu sposród znanych i geniuszy było matołami z innych dziedzin?
wiesz ilu znam wspaniałych fachowców uczacych lekarzy --ludzi bez mgr
ilu matołów z wykształceniem mamy-w rzadzie?
ilu zboczenców z wyzszym w kosciele?
mimo wszystko wole z młodymi gadac-oni nie maja w sobie tej pancernej slepej betonowej sciany
czemu nie zapytacie ich o zdanie-czemu sie nie ucza
--
przykład dam--wykąłdowca z pasja,cieszy sie z sukcesów ucznia
wymagajacy,konsekwentny ciekawie prowadzacy lekcje duzo wiadomosci praktycznych ,z ostanich badan
słucha tego co uczen ma do powiedzenia
nie ma on wie wszystko!
badania sa w toku!
sa najlepsze wyniki w nauczaniu-najlepsze stopnie
czary?
nie młodziez ,dzieci trzeba też doceniac..Kochac
mimo wymagan i mimo ich rozwydrzenia
widziec w nich --ich potencjał
a nawet umiec przyznac sie do niewiedzy z jakiegos tematu
trzeba zejsc z katedry usiasc pomiedzy --wtedy dostrzezesz druga wspaniała strone medalu
proponuje obciazyc grzywna wszystkich wyborców obecnej opcji
dziadków i babcie -ulgowo po połowie
albo nie -pod trybunał stanu
co się tam cackac--do wiezienia -bo i tak nie zapłacą-nie będą mieli z czego
ukarać rodziców--niech się dzieci same chowają i utrzymują
a tak--to szkoła teraz będzie ich utrzymywać ,jak rodzic w kiciu
całkiem niezle-niketórzy będą mieli lepszy socjal jak na bezrobotnym a nawet jak za 1000 pensji
w tym kiciu ..i o nic nie trzeba się martwic
ale dalej --jak młodziec będzie niegrzeczna to już grzywna NA NAUCZYCIELA SPADNIE--i nauczyciela do kocia jak nie zapłaci
kto zostanie?
tak mi się przypomniały słowa Gandhiego-"jakbedziemy stosować zasade "oko za oko"-to wszyscy będziemy slepi"
DZIZES
nakaz to ostateczna forma nauki i wychowania
jedna z lepszych i humanitarnych jest motywacja
a skoro wam nauczycielom się nie udaje--to chcecie byśmy my-głupsi rodzice byli w tym lepsi
i tak odbijamy piłeczke od siebie wzajemnie ...turlamy--a dzieciaki na to patrza i korzystają--na swoja i nasza niekorzyść......
dziadków i babcie -ulgowo po połowie
albo nie -pod trybunał stanu
co się tam cackac--do wiezienia -bo i tak nie zapłacą-nie będą mieli z czego
ukarać rodziców--niech się dzieci same chowają i utrzymują
a tak--to szkoła teraz będzie ich utrzymywać ,jak rodzic w kiciu
całkiem niezle-niketórzy będą mieli lepszy socjal jak na bezrobotnym a nawet jak za 1000 pensji
w tym kiciu ..i o nic nie trzeba się martwic
ale dalej --jak młodziec będzie niegrzeczna to już grzywna NA NAUCZYCIELA SPADNIE--i nauczyciela do kocia jak nie zapłaci
kto zostanie?
tak mi się przypomniały słowa Gandhiego-"jakbedziemy stosować zasade "oko za oko"-to wszyscy będziemy slepi"
DZIZES
nakaz to ostateczna forma nauki i wychowania
jedna z lepszych i humanitarnych jest motywacja
a skoro wam nauczycielom się nie udaje--to chcecie byśmy my-głupsi rodzice byli w tym lepsi
i tak odbijamy piłeczke od siebie wzajemnie ...turlamy--a dzieciaki na to patrza i korzystają--na swoja i nasza niekorzyść......
szkoły letnie nie byłyby obowiązkowe, zawsze można zostać spadochroniarzem.
Teraz na siłę przepycha się nieuków z klasy do klasy, żeby można było pochwalić się "wynikami". Co powoduje powstanie większego odsetka nieuków, oraz spadek motywacji u dzieci, które widzą że czy się uczysz czy nie i tak cię przepychają, więc po co się wysilać?
Kto ma uczyć w wakacje? Nauczyciele. Jest ich dużo, nie skończą się ;)
Uczniów z różnych szkół można podzielic na grupy problemowe.
2k to moze za duza cena, ale nic tak dobrze nie motywuje jak trzepnięcie po kieszeni.
Biurokracja szkolna to raczej pisanie szczegółowych konspektów, raportów i innych nikomu niepotrzebnych pierdół. Z czym dany uczeń ma problem, uczący go nauczyciel może streścić w paru linijkach.
No i te nieszczęsne, sztywne testy.
Teraz na siłę przepycha się nieuków z klasy do klasy, żeby można było pochwalić się "wynikami". Co powoduje powstanie większego odsetka nieuków, oraz spadek motywacji u dzieci, które widzą że czy się uczysz czy nie i tak cię przepychają, więc po co się wysilać?
Kto ma uczyć w wakacje? Nauczyciele. Jest ich dużo, nie skończą się ;)
Uczniów z różnych szkół można podzielic na grupy problemowe.
2k to moze za duza cena, ale nic tak dobrze nie motywuje jak trzepnięcie po kieszeni.
Biurokracja szkolna to raczej pisanie szczegółowych konspektów, raportów i innych nikomu niepotrzebnych pierdół. Z czym dany uczeń ma problem, uczący go nauczyciel może streścić w paru linijkach.
No i te nieszczęsne, sztywne testy.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
"1. Likwidacja przymusu nauki.
2. Likwidacja państwowej edukacji finansowanej z podatków."
To sie zemści na najbiedniejszych.
I na dzieciach z patologii, które będą miały jeszcze mniejsze szanse wyrwać się z tej patologii.
Jak sądzisz, ile jest w Polsce rodzin, dla których flaszka będzie ważniejsza niż żeby posłać dziecko do szkoły? Mało?
2. Likwidacja państwowej edukacji finansowanej z podatków."
To sie zemści na najbiedniejszych.
I na dzieciach z patologii, które będą miały jeszcze mniejsze szanse wyrwać się z tej patologii.
Jak sądzisz, ile jest w Polsce rodzin, dla których flaszka będzie ważniejsza niż żeby posłać dziecko do szkoły? Mało?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
dowodem na słowa Stvoriczko są np protesty młodzieży w Chile.
http://wyborcza.pl/1,76842,12393913,Studenci_w_Chile_wracaja_do_walki_o_edukacje.html
http://wyborcza.pl/1,76842,12393913,Studenci_w_Chile_wracaja_do_walki_o_edukacje.html
Marek (11:07)
Artykuł Antoniego na wp.pl wydrukowany przez Marka i do tego komentarze.
Artykuł w kraju poparło 145 osób za przeciw 37
Jaka to rewolucja ? - to Tuska przypodobanie się rodzicom. Mam inny pomysł. Zmodyfikowany. Gwarantuję, że będą się uczyć a oto w szkole chodzi. 1) Wydłużyć cykl nauki w gimnazjach o 1 rok, aby w pełni zrealizować program nauczania i zmienić go w określonych kierunkach. Nie likwidować gimnazjum , ponieważ to zbyt duże koszty. 2) Wprowadzić więcej godzin lekcji tygodniowo z: - języka polskiego( bo to nasz ukochany język narodowy) o co najmniej 2 godziny są 4 powinno być 6- 7 godzin (w Danii jest 9 godzin języka duńskiego tygodniowo); - matematyka są 3 godziny powinno być od 5 godzin do 7 godzin; - fizyka co najmniej 3 godziny ( jest 1 godz) - chemia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina) - biologia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina) - historia 4 godziny ( są 2 godziny) - wiedzy o społeczeństwie 3 godziny ( jest 1 godz.) - geografii 3 godz ( jest 1 godz) 3) Zlikwidować religię w szkołach, jej miejsce jest w salce katechetycznej przy parafii dla chętnej młodzieży. 4) Nauka obowiązkowa tylko do 17 roku życia, a nie 18 roku życia. 5) Zlikwidować system klasowy, a wprowadzić w gimnazjum 4 poziomy nauczania. 6) Na każdym poziomie nauczania w gimnazjum na koniec roku egzamin ( plus 1 poprawka) . Uczeń przechodzi na wyższy poziom nauczania jeżeli z danego przedmiotu uzyska 50 proc poprawnych odpowiedzi. Teraz może mieć 1 procent na egzaminach poprawnych odpowiedzi i zda do następnej klasy. Tak wygląda absurdalna decyzja MEN. 7) Dla tych co się nie uczą - szansa - Szkoła letnia w wakacje ( ponieważ oni zrobili sobie wakacje przez cały rok). Oczywiście płatne np za 1,5 miesiąca płaci rodzic 2 tysiące złotych. Gwarantuje, że zajmie się swoim dzieckiem. Jeśli nie chce chodzić do szkoły letniej jego sprawa, pozostaje na tym poziomie na jakim był z danego przedmiotu. Kończąc 17 lat wylatuje ze szkoły. 8) Dać mu szansę skończenia gimnazjum w szkołach wieczorowych ( odpłatnie z zaznaczeniem na świadectwie szkoła wieczorowa). 9) Złe zachowanie ( takie skrajne karać zawieszeniem w prawach ucznia na miesiąc czasu). Kara powinna dotyczyć również tej plagi jaką jest ściąganie. 10) Filozofia myślenia - to uczniom ma zależeć na nauce. Pozostałe osoby tylko im pomagają się uczyć. Chyba powinienem zostać Ministrem Edukacji Narodowej - wprowadziłbym w oświacie praktyczną rewolucję : oczywiście żartuję :)
|
Nie zgadzam się z opinią16
Zgadzam się z opinią5
~ belfer
@Marek : Bredzisz chłopcze, idż się prześpij....
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ Tomek
@Marek : Ja te pomysły jako n-l szkoły ponadgimnazjalnej- popieram. Pozdrawiam
~ Icek
@belfer : Cóz za elokwentna odpowiedź a ile w niej wiedzy i argumentów przekazałeś. Widać, że w szkole pracujesz. Życzę zdrowia.
|
Nie zgadzam się z opinią7
Zgadzam się z opinią6
~ kosos
@Marek : Chyba gościu dawno w szkole nie byłeś teraz jest tyle nauki, że człowiek nawet nie ma czasu wyjść ze znajomymi.
|
Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
7
~ Ania
@kosos : Znajomych kosos to zostaw sobie na sobotę i niedziele, a teraz marsz do szkoły uczyć się . Marek ma racje tylko rzetelna praca daje efekty :)
|
Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
1
~ jh
@Marek : fajnie tylko religie zostaw tam gdzie jest,bo bedziemy musieli bić sierpem i mlotem w czerwona hołotę
|
Nie zgadzam się z opinią1
Zgadzam się z opinią7
~ nauczycielka sp i gimnazjum
@Marek : jestem za, w pełni popieram , a icek i belfer- porażka, nie wiecie chłopcy jak się trzeba na darmo umordować z gimnazjalistami, którzy wszystko maja gdzieś. Każdy zazdroszczący nauczycielom powinien na miesiąc się z nimi zamienić, wtedy zobaczy ignorancję i arogancję i mnóstwo papierkowej roboty. A zresztą- nikt nikomu nie zabraniał- każdy może zostać nauczycielem- fakt, trzeba się jednak uczyć, pozdrawiam
|
Nie zgadzam się z opinią6
Zgadzam się z opinią3
~ wwa
@Marek : powinieneś uczyć survivalu a nie dzieci w szkołach. Twój plan to bardziej resocjalizacja dla recydywy niż edukacja dzieci.
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ WJ
@Icek : Popieram, można wprowadzić kilka modyfikacji, chętnie zostanę podsekretarzem:):):):):)......tylko te obawy o stołki i sprawozdania z osiągnięć edukacyjnych, nie do przeskoczenia dla o b e c n y c h. Pozdrawiam, życzę sukcesów w pracy.
|
Nie zgadzam się z opinią7
Zgadzam się z opinią5
~ kolo
@Marek : lol z tego co podałeś mamy 33 h tygodniowo a gdzie reszta przedmiotów ? niepotrzebna ? może chcesz wysyłać dzieci na 10 h dziennie do szkoły ? puknij się w czoło fantasto. Reszta pomysłów rodem z policyjno-fiskalnego koszmaru na zasadzie: karać zamiast pomagać i bulić za wszystko jak najwięcej (już widzę dyrektorów szkół jak wchodzą do gabinetu i mówią "pani Kasiu proszę przekazać nauczycielom że muszą udupić 20 % więcej osób w tym semestrze bo potrzebuję kasy za letnie wakacje") . Dobrze że na takie dyrdymały jeszcze w rządzie nie wpadli.
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią7
~ Mare3k
@wwa : Właściwie to jedno i drugie, bo nieuk i leń musi zostać zresocjalizowany, i wdrożony do systematycznej i ciężkiej pracy o czym zapomnało MEN.
|
Nie zgadzam się z opinią1
Zgadzam się z opinią10
~ Kika
@Marek : Pracuję w gimnazjum i Twoje pomysły popieram. Więcej dyscypliny w szkole, tak jak było kiedyś. Marek na Ministra Edukacji Narodowej!!!
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią6
~ Marek
@kolo : Potrzebna jak najbardziej tylko ich nie wymieniałem. Rzuciłem tylko hasłowo jak to widzę :) Mało czasu na pisanie:)
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ Marek
@kolo : To nie dyrdymały tylko rzeczywistość. Czas najwyższy zabrać się za chamstwo w szkołach. Natomiast pani Kolo - Kuratoria nic nie robiące na zieloną trawkę :)
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 8
Nie zgadzam się z opinią
1
~Catherine (12:54)
@Marek ^ Marek popieram Cię całkowicie. Ja żałuję, że miałam nauczycieli do kitu a rodzice niezbyt interesowali się moją edukacją. Teraz z perspektywy czasu mogę śmiało napisać, że potrzeba mi było nauczycieli z prawdziwego zdarzenia i więcej nauki. Wolałabym siedzieć w szkole dłużej na lekcjach niż wracać do domu o 13. A w domu praktycznie nic nie robiłam. Ktoś tu pisał o braku czasu dla znajomych. Znajomi raz są a raz ich nie ma, ale to rozumie się dopiero po latach. To był mój czas na naukę, którego nie wykorzystałam i teraz odbija się to na moim dorosłym życiu. Popieram i to bardzo pomysł dzielenia dzieci na grupy ze względu na umiejętności. Pamiętam te nudne lekcje matmy gdzie nauczycielka tłumaczyła setny raz podstawy bo 3/4 klasy tego nie rozumiało. A co z nami, którzy mogli nauczyć się czegoś więcej? A co najbardziej mi przeszkadza w tym systemie nauczania? A mianowicie to, że nie uczy on ciężkiej pracy. Żałuję, że nikt mnie nie przycisnął tak żeby mi się w t**ku zagotowało. Uczniowie nie podziwiają osób z dobrymi ocenami (pamiętam to buczenie 'Jej znowu kujon 5 dostał) a 'bogami' w klasie są kombinatorzy.
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 5
Nie zgadzam się z opinią
1
~vito (13:39)
@kolo ^ Dokładnie tak z tą resztą przedmiotów ! Na cholerę komu w szkole zajęcia techniczne, muzyka lub religia! Przenieść dwa pierwsze do nieobowiązkowych przyszkolnych kółek zainteresowań a religię do salek katechetycznych przy kościołach ! Jeżeli uczeń kocha muzykę lub ma "złote ręce" to napewno tam trafi bez przymusu , a reszta nie będzie się męczyć ! Co do religii to wszyscy wiemy, że religijność dzieci kończy się najczęsciej po I Komunii , a sama religijna indoktrynacja w szkołach jest zupełnie nieskuteczna co widać na stadionach piłkarskich , blokowiskach , dyskotekach w miastach i na wsi czy Marszu Niepodległości ! Wszędzie tam królują młodzi bandyci nauczani religii czesto już w przedszkolach !
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią
0
Nie zgadzam się z opinią 5
~rafa (13:55)
@Marek ^ bzdury , po co tyle fizyki, chemii, to sie w zyciu to w ogole nie przydaje !! powinno byc angielskiego tyle co polskiego , zeby wszyscy byli biegli tak jak np w holandii czy skandynawii
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 2
Nie zgadzam się z opinią
0
~gore (14:30)
@Marek ^ mam 40 lat , i swoje widziałem. Pana Marka popieram w 100% ,tyle że mam małe ale .Mam córkę co chodzi do 3 kl. gimnazjum o rozszerzonym profilu i widzę że znajomych ,przyjaciół ona wcale niema .Są tego plusy no i minusy : plus ma czas na naukę ( średnia 5,2) a minus brak przyjaciół . Ale to niedługo nadrobi , tak sadzę. Ale wracając do tematu . Dziewczyna czasem przychodzi do domu zapłakana, bo jakieś barany dogryzają jej że kujon ,naśmiewają się z niej . Ja chciałbym aby takie właśnie barany , wg sugestii p. Marka od izolować , mało tego stworzyć klasy dla baranów . Bo te "kujony" mają tak mało czasu dla siebie ( korki z reguły do 20 ,00) a przede wszystkim i psychika nie jest gotowa na tak brutalnych ludzi . Przede wszystkim stworzyć takim ludzią co chcą się uczyć dogodne warunki ku temu , a ci co niecącą do budynku obok .
Artykuł Antoniego na wp.pl wydrukowany przez Marka i do tego komentarze.
Artykuł w kraju poparło 145 osób za przeciw 37
Jaka to rewolucja ? - to Tuska przypodobanie się rodzicom. Mam inny pomysł. Zmodyfikowany. Gwarantuję, że będą się uczyć a oto w szkole chodzi. 1) Wydłużyć cykl nauki w gimnazjach o 1 rok, aby w pełni zrealizować program nauczania i zmienić go w określonych kierunkach. Nie likwidować gimnazjum , ponieważ to zbyt duże koszty. 2) Wprowadzić więcej godzin lekcji tygodniowo z: - języka polskiego( bo to nasz ukochany język narodowy) o co najmniej 2 godziny są 4 powinno być 6- 7 godzin (w Danii jest 9 godzin języka duńskiego tygodniowo); - matematyka są 3 godziny powinno być od 5 godzin do 7 godzin; - fizyka co najmniej 3 godziny ( jest 1 godz) - chemia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina) - biologia co najmniej 3 godziny ( jest 1 godzina) - historia 4 godziny ( są 2 godziny) - wiedzy o społeczeństwie 3 godziny ( jest 1 godz.) - geografii 3 godz ( jest 1 godz) 3) Zlikwidować religię w szkołach, jej miejsce jest w salce katechetycznej przy parafii dla chętnej młodzieży. 4) Nauka obowiązkowa tylko do 17 roku życia, a nie 18 roku życia. 5) Zlikwidować system klasowy, a wprowadzić w gimnazjum 4 poziomy nauczania. 6) Na każdym poziomie nauczania w gimnazjum na koniec roku egzamin ( plus 1 poprawka) . Uczeń przechodzi na wyższy poziom nauczania jeżeli z danego przedmiotu uzyska 50 proc poprawnych odpowiedzi. Teraz może mieć 1 procent na egzaminach poprawnych odpowiedzi i zda do następnej klasy. Tak wygląda absurdalna decyzja MEN. 7) Dla tych co się nie uczą - szansa - Szkoła letnia w wakacje ( ponieważ oni zrobili sobie wakacje przez cały rok). Oczywiście płatne np za 1,5 miesiąca płaci rodzic 2 tysiące złotych. Gwarantuje, że zajmie się swoim dzieckiem. Jeśli nie chce chodzić do szkoły letniej jego sprawa, pozostaje na tym poziomie na jakim był z danego przedmiotu. Kończąc 17 lat wylatuje ze szkoły. 8) Dać mu szansę skończenia gimnazjum w szkołach wieczorowych ( odpłatnie z zaznaczeniem na świadectwie szkoła wieczorowa). 9) Złe zachowanie ( takie skrajne karać zawieszeniem w prawach ucznia na miesiąc czasu). Kara powinna dotyczyć również tej plagi jaką jest ściąganie. 10) Filozofia myślenia - to uczniom ma zależeć na nauce. Pozostałe osoby tylko im pomagają się uczyć. Chyba powinienem zostać Ministrem Edukacji Narodowej - wprowadziłbym w oświacie praktyczną rewolucję : oczywiście żartuję :)
|
Nie zgadzam się z opinią16
Zgadzam się z opinią5
~ belfer
@Marek : Bredzisz chłopcze, idż się prześpij....
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ Tomek
@Marek : Ja te pomysły jako n-l szkoły ponadgimnazjalnej- popieram. Pozdrawiam
~ Icek
@belfer : Cóz za elokwentna odpowiedź a ile w niej wiedzy i argumentów przekazałeś. Widać, że w szkole pracujesz. Życzę zdrowia.
|
Nie zgadzam się z opinią7
Zgadzam się z opinią6
~ kosos
@Marek : Chyba gościu dawno w szkole nie byłeś teraz jest tyle nauki, że człowiek nawet nie ma czasu wyjść ze znajomymi.
|
Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
7
~ Ania
@kosos : Znajomych kosos to zostaw sobie na sobotę i niedziele, a teraz marsz do szkoły uczyć się . Marek ma racje tylko rzetelna praca daje efekty :)
|
Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
1
~ jh
@Marek : fajnie tylko religie zostaw tam gdzie jest,bo bedziemy musieli bić sierpem i mlotem w czerwona hołotę
|
Nie zgadzam się z opinią1
Zgadzam się z opinią7
~ nauczycielka sp i gimnazjum
@Marek : jestem za, w pełni popieram , a icek i belfer- porażka, nie wiecie chłopcy jak się trzeba na darmo umordować z gimnazjalistami, którzy wszystko maja gdzieś. Każdy zazdroszczący nauczycielom powinien na miesiąc się z nimi zamienić, wtedy zobaczy ignorancję i arogancję i mnóstwo papierkowej roboty. A zresztą- nikt nikomu nie zabraniał- każdy może zostać nauczycielem- fakt, trzeba się jednak uczyć, pozdrawiam
|
Nie zgadzam się z opinią6
Zgadzam się z opinią3
~ wwa
@Marek : powinieneś uczyć survivalu a nie dzieci w szkołach. Twój plan to bardziej resocjalizacja dla recydywy niż edukacja dzieci.
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ WJ
@Icek : Popieram, można wprowadzić kilka modyfikacji, chętnie zostanę podsekretarzem:):):):):)......tylko te obawy o stołki i sprawozdania z osiągnięć edukacyjnych, nie do przeskoczenia dla o b e c n y c h. Pozdrawiam, życzę sukcesów w pracy.
|
Nie zgadzam się z opinią7
Zgadzam się z opinią5
~ kolo
@Marek : lol z tego co podałeś mamy 33 h tygodniowo a gdzie reszta przedmiotów ? niepotrzebna ? może chcesz wysyłać dzieci na 10 h dziennie do szkoły ? puknij się w czoło fantasto. Reszta pomysłów rodem z policyjno-fiskalnego koszmaru na zasadzie: karać zamiast pomagać i bulić za wszystko jak najwięcej (już widzę dyrektorów szkół jak wchodzą do gabinetu i mówią "pani Kasiu proszę przekazać nauczycielom że muszą udupić 20 % więcej osób w tym semestrze bo potrzebuję kasy za letnie wakacje") . Dobrze że na takie dyrdymały jeszcze w rządzie nie wpadli.
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią7
~ Mare3k
@wwa : Właściwie to jedno i drugie, bo nieuk i leń musi zostać zresocjalizowany, i wdrożony do systematycznej i ciężkiej pracy o czym zapomnało MEN.
|
Nie zgadzam się z opinią1
Zgadzam się z opinią10
~ Kika
@Marek : Pracuję w gimnazjum i Twoje pomysły popieram. Więcej dyscypliny w szkole, tak jak było kiedyś. Marek na Ministra Edukacji Narodowej!!!
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią6
~ Marek
@kolo : Potrzebna jak najbardziej tylko ich nie wymieniałem. Rzuciłem tylko hasłowo jak to widzę :) Mało czasu na pisanie:)
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
|
Nie zgadzam się z opinią0
Zgadzam się z opinią8
~ Marek
@kolo : To nie dyrdymały tylko rzeczywistość. Czas najwyższy zabrać się za chamstwo w szkołach. Natomiast pani Kolo - Kuratoria nic nie robiące na zieloną trawkę :)
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 8
Nie zgadzam się z opinią
1
~Catherine (12:54)
@Marek ^ Marek popieram Cię całkowicie. Ja żałuję, że miałam nauczycieli do kitu a rodzice niezbyt interesowali się moją edukacją. Teraz z perspektywy czasu mogę śmiało napisać, że potrzeba mi było nauczycieli z prawdziwego zdarzenia i więcej nauki. Wolałabym siedzieć w szkole dłużej na lekcjach niż wracać do domu o 13. A w domu praktycznie nic nie robiłam. Ktoś tu pisał o braku czasu dla znajomych. Znajomi raz są a raz ich nie ma, ale to rozumie się dopiero po latach. To był mój czas na naukę, którego nie wykorzystałam i teraz odbija się to na moim dorosłym życiu. Popieram i to bardzo pomysł dzielenia dzieci na grupy ze względu na umiejętności. Pamiętam te nudne lekcje matmy gdzie nauczycielka tłumaczyła setny raz podstawy bo 3/4 klasy tego nie rozumiało. A co z nami, którzy mogli nauczyć się czegoś więcej? A co najbardziej mi przeszkadza w tym systemie nauczania? A mianowicie to, że nie uczy on ciężkiej pracy. Żałuję, że nikt mnie nie przycisnął tak żeby mi się w t**ku zagotowało. Uczniowie nie podziwiają osób z dobrymi ocenami (pamiętam to buczenie 'Jej znowu kujon 5 dostał) a 'bogami' w klasie są kombinatorzy.
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 5
Nie zgadzam się z opinią
1
~vito (13:39)
@kolo ^ Dokładnie tak z tą resztą przedmiotów ! Na cholerę komu w szkole zajęcia techniczne, muzyka lub religia! Przenieść dwa pierwsze do nieobowiązkowych przyszkolnych kółek zainteresowań a religię do salek katechetycznych przy kościołach ! Jeżeli uczeń kocha muzykę lub ma "złote ręce" to napewno tam trafi bez przymusu , a reszta nie będzie się męczyć ! Co do religii to wszyscy wiemy, że religijność dzieci kończy się najczęsciej po I Komunii , a sama religijna indoktrynacja w szkołach jest zupełnie nieskuteczna co widać na stadionach piłkarskich , blokowiskach , dyskotekach w miastach i na wsi czy Marszu Niepodległości ! Wszędzie tam królują młodzi bandyci nauczani religii czesto już w przedszkolach !
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią
0
Nie zgadzam się z opinią 5
~rafa (13:55)
@Marek ^ bzdury , po co tyle fizyki, chemii, to sie w zyciu to w ogole nie przydaje !! powinno byc angielskiego tyle co polskiego , zeby wszyscy byli biegli tak jak np w holandii czy skandynawii
odpowiedz
Zgłoś do moderacji
Zgadzam się z opinią 2
Nie zgadzam się z opinią
0
~gore (14:30)
@Marek ^ mam 40 lat , i swoje widziałem. Pana Marka popieram w 100% ,tyle że mam małe ale .Mam córkę co chodzi do 3 kl. gimnazjum o rozszerzonym profilu i widzę że znajomych ,przyjaciół ona wcale niema .Są tego plusy no i minusy : plus ma czas na naukę ( średnia 5,2) a minus brak przyjaciół . Ale to niedługo nadrobi , tak sadzę. Ale wracając do tematu . Dziewczyna czasem przychodzi do domu zapłakana, bo jakieś barany dogryzają jej że kujon ,naśmiewają się z niej . Ja chciałbym aby takie właśnie barany , wg sugestii p. Marka od izolować , mało tego stworzyć klasy dla baranów . Bo te "kujony" mają tak mało czasu dla siebie ( korki z reguły do 20 ,00) a przede wszystkim i psychika nie jest gotowa na tak brutalnych ludzi . Przede wszystkim stworzyć takim ludzią co chcą się uczyć dogodne warunki ku temu , a ci co niecącą do budynku obok .
KiK
ja nigdzie nie napisaałm ,ze jestem zbulwersowana poziomem gimnazjum!
to sa twoje domniemania-wykute z nieuważnego czytania innych
i filtrowania przez swoje /niezawodne/mens!
moje dzieci chodza do gimnazjum, w którym nauczyciele i dyrektor robia co się da,żeby było jak najlepiej ,pod każdym względem
z tymi przepisami i wytycznymi -JAKIE MAJA
rozmowa była o poziomie obniżanym odgórnie..zdaje się
ALE JAKOS CI UMKNEŁ TEN SZCZEGÓŁ
panie dokłądny!
szkoda ,ze nie chce ci się poza historia poczytać trochę z innych dziedzin
i posłuchać fachowców z najwyższej półki--co mogą dziś!
i nie sa w stanie z twoimi narzędziami wybudować tego co stoi--nie wiadomo ile
nt husarii- mamy pewniejsza wiedze -bo blizsza i z własnego pola
-----
jak piszesz ogólnikowo -to pisz beziminnie
bo ja nie rozmawiałam z toba ani O bROWNIE
ani nt innych dziejów historii
mało wiarygodny kronikarz z ciebie byłby..
wszystko do jedengo wora-i tylko twoje zdanie się liczy
a właściwie zdanie tych -co myśleli przed tobą
o nowatorstwo i otwarty umysł nie można ciebie oskarzac
to pewne!
ja nigdzie nie napisaałm ,ze jestem zbulwersowana poziomem gimnazjum!
to sa twoje domniemania-wykute z nieuważnego czytania innych
i filtrowania przez swoje /niezawodne/mens!
moje dzieci chodza do gimnazjum, w którym nauczyciele i dyrektor robia co się da,żeby było jak najlepiej ,pod każdym względem
z tymi przepisami i wytycznymi -JAKIE MAJA
rozmowa była o poziomie obniżanym odgórnie..zdaje się
ALE JAKOS CI UMKNEŁ TEN SZCZEGÓŁ
panie dokłądny!
szkoda ,ze nie chce ci się poza historia poczytać trochę z innych dziedzin
i posłuchać fachowców z najwyższej półki--co mogą dziś!
i nie sa w stanie z twoimi narzędziami wybudować tego co stoi--nie wiadomo ile
nt husarii- mamy pewniejsza wiedze -bo blizsza i z własnego pola
-----
jak piszesz ogólnikowo -to pisz beziminnie
bo ja nie rozmawiałam z toba ani O bROWNIE
ani nt innych dziejów historii
mało wiarygodny kronikarz z ciebie byłby..
wszystko do jedengo wora-i tylko twoje zdanie się liczy
a właściwie zdanie tych -co myśleli przed tobą
o nowatorstwo i otwarty umysł nie można ciebie oskarzac
to pewne!
@ Isztar
kulturalnie i bez awantur wytłumaczyłem Ci w wątku " misz-masz w rozumie" że Twoje teorie o budowie piramid egipskich laserem są trudne a wręcz niemożliwe do udowodnienia. Podobnie z teoriami o bliżej nieokreślonej, prastarej cywilizacji która to miałby tym laserem fechtować.
Gdybyś mówiła że są to jedynie hipotezy SF zgodziłbym się, ale jako że głosisz te poglądy jako prawdy objawione to musiałem wyrazić swe zaskoczenie a nawet trochę przerażenie, że intryguje Cie zagadnienie reformy polskiej edukacji ;)
@ Mansonie, chciałbym napisać że cieszy mnie Twój wstyd ale tak nie zrobię ;) )
kulturalnie i bez awantur wytłumaczyłem Ci w wątku " misz-masz w rozumie" że Twoje teorie o budowie piramid egipskich laserem są trudne a wręcz niemożliwe do udowodnienia. Podobnie z teoriami o bliżej nieokreślonej, prastarej cywilizacji która to miałby tym laserem fechtować.
Gdybyś mówiła że są to jedynie hipotezy SF zgodziłbym się, ale jako że głosisz te poglądy jako prawdy objawione to musiałem wyrazić swe zaskoczenie a nawet trochę przerażenie, że intryguje Cie zagadnienie reformy polskiej edukacji ;)
@ Mansonie, chciałbym napisać że cieszy mnie Twój wstyd ale tak nie zrobię ;) )
Manson---wycieczke osobista to ja odebrałam właśnie od KiK
a skoro on wyruszył w podróz to i mnie wolno:)
ja mam głęboko wiarygodność
mnie nikt wierzyc nie musi,poklasku ,ani adoratorów tez nie potrzebuje do istnienia i posiadania swojego zdania!
---
hipotez jest pełno w książkach i podręcznikach od historii
jest tez pełno hipotez poza nimi, nie mówie tu o zadnych s.f -amatorach
tylko o badaczach różnej masci, wykształconych i z tytułami i z doświadczeniem
tyle,że zepchniętych przez lobby naukowe
monopol maja nieliczni
jak we wszystkim..
a ty ten monopol wspierasz
twoja sprawa..
ja naleze do tych,którym nie wystarczy podano na tacy
jak mam watpliowsci -to sama wesze-na tyle ,na ile mogę
jeśli ktoś w końcu wśród twoich zacnych otworzy wrota--dla innych teorii i cos udowodni-to mnie szukaj i nie przepraszaj
a skoro on wyruszył w podróz to i mnie wolno:)
ja mam głęboko wiarygodność
mnie nikt wierzyc nie musi,poklasku ,ani adoratorów tez nie potrzebuje do istnienia i posiadania swojego zdania!
---
hipotez jest pełno w książkach i podręcznikach od historii
jest tez pełno hipotez poza nimi, nie mówie tu o zadnych s.f -amatorach
tylko o badaczach różnej masci, wykształconych i z tytułami i z doświadczeniem
tyle,że zepchniętych przez lobby naukowe
monopol maja nieliczni
jak we wszystkim..
a ty ten monopol wspierasz
twoja sprawa..
ja naleze do tych,którym nie wystarczy podano na tacy
jak mam watpliowsci -to sama wesze-na tyle ,na ile mogę
jeśli ktoś w końcu wśród twoich zacnych otworzy wrota--dla innych teorii i cos udowodni-to mnie szukaj i nie przepraszaj
nie będę nikomu nic tłumaczyć-mamy w necie mnóstwo materiałów na ten temat
jest mnóstwo materiałów w necie tez-książki czasopisma
i wbrew temu ,co pisze przedmówca-NET -TO TEZ BIBLIOTEKA!
poczytajcie sobie co zrobili z niesamowitym naukowcem-N.Tesla
i co z robili z jego materiałami--rząd połozył na tym łape
i z jego dorobku korzysta
co miał z tego sam naukowiec?
sami wyczytajcie--ja będę za nikogo myleć!
wynalazki to biznes
jeśli ktoś wynajdzie darmowa niemal energie-to rozp..cały system ,na którym korporacje zbijają majatki
chyba to logiczne
ten facet-jeśli posiwecicie trochę czasu--to niesamowity mózg-który obalił samego Einsteina
wiec trzeba było go zniszczyć
naszym swiatem rzadza pieniądze, nie prawda
jest mnóstwo materiałów w necie tez-książki czasopisma
i wbrew temu ,co pisze przedmówca-NET -TO TEZ BIBLIOTEKA!
poczytajcie sobie co zrobili z niesamowitym naukowcem-N.Tesla
i co z robili z jego materiałami--rząd połozył na tym łape
i z jego dorobku korzysta
co miał z tego sam naukowiec?
sami wyczytajcie--ja będę za nikogo myleć!
wynalazki to biznes
jeśli ktoś wynajdzie darmowa niemal energie-to rozp..cały system ,na którym korporacje zbijają majatki
chyba to logiczne
ten facet-jeśli posiwecicie trochę czasu--to niesamowity mózg-który obalił samego Einsteina
wiec trzeba było go zniszczyć
naszym swiatem rzadza pieniądze, nie prawda
My jako rodzice powinniśmy mieć większy wpływ na funkcjonowanie szkół. Powinno być tak jak na Zachodzi.
To Zarząd Szkoły decyduje kto będzie dyrektorem szkoły, kiedy można go odwołać, jacy nauczyciele mają uczyć nasze dzieci i jakie wymagania stawiać. Ponadto wspólnie ustala się jakie szkoła ma priorytety. To jest więc rzeczywisty wpływ na szkołę.
To Zarząd Szkoły decyduje kto będzie dyrektorem szkoły, kiedy można go odwołać, jacy nauczyciele mają uczyć nasze dzieci i jakie wymagania stawiać. Ponadto wspólnie ustala się jakie szkoła ma priorytety. To jest więc rzeczywisty wpływ na szkołę.
Pewnie, że powinniśmy, ale jesteśmy TU i TERAZ więc musimy jeść takie ciastko jakie nam podali. I chyba też za bardzo nie możemy tego zmienić. Owszem powinniśmy dążyć do jak najlepszego funkcjonowania tego co mamy, ale jako jednostka możemy działać lokalnie, a nawet powiedziałbym miejscowo. Niestety fundamentu nie ruszymy.
Nie wiem też jak dokładnie wygląda system kształcenia na zachodzie więc nie będę się wypowiadał, ale różnie z opiniami bywa, więc też trzeba wyśrodkować wszelkie informacje. To jest sytuacja jak ze służbą zdrowia. Wydaje się nam, że wszędzie jest lepiej niż u nas, ale tak naprawdę w każdym kraju każdy system zdrowotny ma swoje mniejsze i większe wady i zalety. Nie ma idealnego - bo taki nie istnieje. Przynajmniej na razie.
Nie wiem też jak dokładnie wygląda system kształcenia na zachodzie więc nie będę się wypowiadał, ale różnie z opiniami bywa, więc też trzeba wyśrodkować wszelkie informacje. To jest sytuacja jak ze służbą zdrowia. Wydaje się nam, że wszędzie jest lepiej niż u nas, ale tak naprawdę w każdym kraju każdy system zdrowotny ma swoje mniejsze i większe wady i zalety. Nie ma idealnego - bo taki nie istnieje. Przynajmniej na razie.
Jak mam odpowiedzieć ? Sądzę , że tylko tak. Powinniśmy ruszyć fundamenty. Ponieważ upłynie wiele czasu nim umysły ludzi w MEN dojrzeją do realiów współczesności. Polska szkoła od samej góry zarządzana jest skrajnie autorytarnie i centralistycznie! Kolejne szczeble, aby wykonać bezdyskusyjne i arbitralne polecenia góry, muszą stosować narzędzia ich wymuszania, a jednocześnie ta góra, jawnie czy przymykając oko te narzędzia akceptuje. A potem opowiadamy bajki jak to nasza szkoła wychowuje do demokracji, tolerancji i innych cnót ;-)
W takim systemie zarządzania musi to być wyłącznie fasadowa fikcja połączona z bezmiarem hipokryzji
W takim systemie zarządzania musi to być wyłącznie fasadowa fikcja połączona z bezmiarem hipokryzji
według mnie jest fasada z hipokryzja
BO NIE JESTESMY SUMIENNI,UCZCIWI I WZAJEMNIE SIE WSPIERAJACY
jako naród
jestesmy złosliwi,nawet wtedy kiedy nic nie zyskamy
lubimy chełpic sie swoim "dorwanym" stołkiem
nie pamietamy jak to ciezko było -bez pracy
nie uczy sie zadnej demokracji-czysty kapitalizm
nawert wolontariat w szkołach -to przymus
tez fasada--dzieci odrabiaja swoje-BO PUNKTY SIE LICZA
na uczelniach zanika --zycie artystyczne
ile zespołów kiedys wywodziło sie ze studentów
kto to zniszczył?
nie wszystko na zachodzie jest fajne-kazdy naród ma swoja specyfike
wszystkiego na grunt inny nie trzeba zzynac
poza tym ich budzet jest inny
słuzba zdrowia -ja też słyszałam od norwezki,od mieszakanki UK
od mieszaknki US--nie ma takiego raju -jaki sobie wyobrazamy
wszedzie -masz kase.masz porządna prace-wszystko kupisz
inaczej zapomnij
i pewne przedsiwziecia w strone np starszych osób-u nas--sa na dobrym poziomie
jestesmy chwalenie i jako opiekunki i terapeuci i pielegnairki i lekarze-poza granicami
o czym to swiadczy--pewnie o niskim poziomie szkolnictwa...
----
u nas prywatyzacja słuzby jest w pełnej krasie
idziesz do nfoz--nie musisz płacic--ale wizyta za rok albo badanie
alternattywa czeka-podspółka zas\wsze jest gotowa załatwic cie ad hoc-za kaske!
powtarzam słowa specjalistów w dziedzinie ochrony zdrowia--to studnia bez dna!
i faktycznie nigdzie na swiecie NIE MA dobrego systemu opieki
darmowa jest totalna utopią!
półdarmowa i dla najbardziej potrzebujacych -tez jest utopia-bo jestesmy jacy jestesmy---nieuczciwi
z drugiej strony----dziwic sie
co was obbchodze-np -ja --bo np nie mam na leczenie nowotworu
sama poscieliłas sobie to sie wyspisz -prawda!
kazdy kto gada,że ma gotowy idealny projekt na te dolegliwosc -gada głupoty
jedyna droga do zdrowia społeczenstwa--to zdrowy styl zycia,zdrowe zywienie i zdrowe srodowisko
a zdrowe srodowisko--to też PRACA która powinna byc dla kazdego-podstawa!
BO NIE JESTESMY SUMIENNI,UCZCIWI I WZAJEMNIE SIE WSPIERAJACY
jako naród
jestesmy złosliwi,nawet wtedy kiedy nic nie zyskamy
lubimy chełpic sie swoim "dorwanym" stołkiem
nie pamietamy jak to ciezko było -bez pracy
nie uczy sie zadnej demokracji-czysty kapitalizm
nawert wolontariat w szkołach -to przymus
tez fasada--dzieci odrabiaja swoje-BO PUNKTY SIE LICZA
na uczelniach zanika --zycie artystyczne
ile zespołów kiedys wywodziło sie ze studentów
kto to zniszczył?
nie wszystko na zachodzie jest fajne-kazdy naród ma swoja specyfike
wszystkiego na grunt inny nie trzeba zzynac
poza tym ich budzet jest inny
słuzba zdrowia -ja też słyszałam od norwezki,od mieszakanki UK
od mieszaknki US--nie ma takiego raju -jaki sobie wyobrazamy
wszedzie -masz kase.masz porządna prace-wszystko kupisz
inaczej zapomnij
i pewne przedsiwziecia w strone np starszych osób-u nas--sa na dobrym poziomie
jestesmy chwalenie i jako opiekunki i terapeuci i pielegnairki i lekarze-poza granicami
o czym to swiadczy--pewnie o niskim poziomie szkolnictwa...
----
u nas prywatyzacja słuzby jest w pełnej krasie
idziesz do nfoz--nie musisz płacic--ale wizyta za rok albo badanie
alternattywa czeka-podspółka zas\wsze jest gotowa załatwic cie ad hoc-za kaske!
powtarzam słowa specjalistów w dziedzinie ochrony zdrowia--to studnia bez dna!
i faktycznie nigdzie na swiecie NIE MA dobrego systemu opieki
darmowa jest totalna utopią!
półdarmowa i dla najbardziej potrzebujacych -tez jest utopia-bo jestesmy jacy jestesmy---nieuczciwi
z drugiej strony----dziwic sie
co was obbchodze-np -ja --bo np nie mam na leczenie nowotworu
sama poscieliłas sobie to sie wyspisz -prawda!
kazdy kto gada,że ma gotowy idealny projekt na te dolegliwosc -gada głupoty
jedyna droga do zdrowia społeczenstwa--to zdrowy styl zycia,zdrowe zywienie i zdrowe srodowisko
a zdrowe srodowisko--to też PRACA która powinna byc dla kazdego-podstawa!
Nie chce znowu wyjść na podłego knura ale Mamo, Ever Glow i Adamie, sprawdźcie swoje IP.. ;)
Isztar
Powtórzę jeszcze raz to co wiele razy mówiłem: pomimo że różniących Nas poglądów, często dość bezpośrednio wyrażanych lubię Cie i podoba mi się Twój zapał i wyobraźnia. Pozdrawiam bardzo serdecznie zza drugiej strony barykady ;)
Isztar
Powtórzę jeszcze raz to co wiele razy mówiłem: pomimo że różniących Nas poglądów, często dość bezpośrednio wyrażanych lubię Cie i podoba mi się Twój zapał i wyobraźnia. Pozdrawiam bardzo serdecznie zza drugiej strony barykady ;)
a poza tym--jakie to ma znaczenie
chce wam się sprawdzać innych -, z czego pisza
czy to ta sama osoba??
nie robia nic złego-oprócz wyrazania opinii
co innego -gdyby ktoś się podszywał-obrazał..nie wiem cos tam kombinował
przecież tu pełno osób niezalogowanych,jednoosobowo pod różnorodnymi nickami piszacych
chce wam się sprawdzać innych -, z czego pisza
czy to ta sama osoba??
nie robia nic złego-oprócz wyrazania opinii
co innego -gdyby ktoś się podszywał-obrazał..nie wiem cos tam kombinował
przecież tu pełno osób niezalogowanych,jednoosobowo pod różnorodnymi nickami piszacych
odcinasz się -za trutnia latajcego i zaniedbującego swoje gniazdo?
czy boili ciebie i innych Panów(duże P!)-----ZE KTOS PISZE OGŁOSZENIE--KTOS SAMOTNY ,że szuka-PO SWOJEMU?
i wy koniecznie musicie swoje wredne 3 grosze wchrz..
panowie tego swiata?!
forumowego
nie pasuje wam wizerunek ,przecinek i mnóstwo innych ...
może w domu trzeba zonie pomóc?
czy boili ciebie i innych Panów(duże P!)-----ZE KTOS PISZE OGŁOSZENIE--KTOS SAMOTNY ,że szuka-PO SWOJEMU?
i wy koniecznie musicie swoje wredne 3 grosze wchrz..
panowie tego swiata?!
forumowego
nie pasuje wam wizerunek ,przecinek i mnóstwo innych ...
może w domu trzeba zonie pomóc?
O znowu !!!!
(isztar) MAMO , TATO , PISZĘ NASTĘPNY KOMENTARZ...
"odcinasz się -za trutnia latajcego i zaniedbującego swoje gniazdo?"
(mama) TO TERAZ JA
"czy boili ciebie i innych Panów(duże P!)-----ZE KTOS PISZE OGŁOSZENIE--KTOS SAMOTNY ,że szuka-PO SWOJEMU?
i wy koniecznie musicie swoje wredne 3 grosze wchrz.."
(tata) ZA CO ON SIĘ MA
"panowie tego swiata?!
forumowego"
(sąsiad) DAJCIE TEŻ COŚ NAPISAĆ
"nie pasuje wam wizerunek ,przecinek i mnóstwo innych ..."
(listonosz) DZIEŃ DOBRY , POLECONY PRZYNIOSŁEM , O WIDZĘ ŻE GADACIE NA FORUM TRÓJMIASTO , MOGĘ ...?
"może w domu trzeba zonie pomóc?"
(isztar) OK STARCZY.
Tak to wygląda ? :P
Aktualizacja
o ku.de dwa następne zanim napisałem swój - całe osiedle !!!
(isztar) MAMO , TATO , PISZĘ NASTĘPNY KOMENTARZ...
"odcinasz się -za trutnia latajcego i zaniedbującego swoje gniazdo?"
(mama) TO TERAZ JA
"czy boili ciebie i innych Panów(duże P!)-----ZE KTOS PISZE OGŁOSZENIE--KTOS SAMOTNY ,że szuka-PO SWOJEMU?
i wy koniecznie musicie swoje wredne 3 grosze wchrz.."
(tata) ZA CO ON SIĘ MA
"panowie tego swiata?!
forumowego"
(sąsiad) DAJCIE TEŻ COŚ NAPISAĆ
"nie pasuje wam wizerunek ,przecinek i mnóstwo innych ..."
(listonosz) DZIEŃ DOBRY , POLECONY PRZYNIOSŁEM , O WIDZĘ ŻE GADACIE NA FORUM TRÓJMIASTO , MOGĘ ...?
"może w domu trzeba zonie pomóc?"
(isztar) OK STARCZY.
Tak to wygląda ? :P
Aktualizacja
o ku.de dwa następne zanim napisałem swój - całe osiedle !!!
legion -za te wszystkie,które tu wchodzą po to,żeby poznac kogos WOLNEGO
a oblegane sa przez ZAJETYCH
i za anonim,który do mnie pisał w tej sprawie
którego przepraszam za zbagatelizowanie
---nie dziwi mnie takie zachowanie
niuczciwosc --to przecież nasza wada narodowa
a i wytykanie garnkowi przez kocioł
i mniemanie o czystości własnej "kotła"..też mnie nie dziwi
i jak tu nie myslec o was faceci-że jesteśmy o.lesni???
a oblegane sa przez ZAJETYCH
i za anonim,który do mnie pisał w tej sprawie
którego przepraszam za zbagatelizowanie
---nie dziwi mnie takie zachowanie
niuczciwosc --to przecież nasza wada narodowa
a i wytykanie garnkowi przez kocioł
i mniemanie o czystości własnej "kotła"..też mnie nie dziwi
i jak tu nie myslec o was faceci-że jesteśmy o.lesni???
Zgadzam się z Emik/em
Dlaczego po prostu nie przyjrzeć się systemowi edukacyjnemu w Finlandii, który faktycznie uznany jest za najlepszy na świecie
http://www.takwartozyc.pl/index.php?opcode=WYBIERZ_STRONE¶m1=243
http://refugium.szczeglino.pl/2012/10/dlaczego-pod-wzgledem-edukacji-warto-brac-przyklad-z-finlandii
http://mojaosswiata.wordpress.com/2011/04/07/cud-finski
http://en.wikipedia.org/wiki/Education_in_Finland
http://www.smithsonianmag.com/innovation/why-are-finlands-schools-successful-49859555
Dlaczego po prostu nie przyjrzeć się systemowi edukacyjnemu w Finlandii, który faktycznie uznany jest za najlepszy na świecie
http://www.takwartozyc.pl/index.php?opcode=WYBIERZ_STRONE¶m1=243
http://refugium.szczeglino.pl/2012/10/dlaczego-pod-wzgledem-edukacji-warto-brac-przyklad-z-finlandii
http://mojaosswiata.wordpress.com/2011/04/07/cud-finski
http://en.wikipedia.org/wiki/Education_in_Finland
http://www.smithsonianmag.com/innovation/why-are-finlands-schools-successful-49859555
Moja szkolna edukacja to lata 1968-1980. Zawsze było tak, że uczniowie chcieli dopiec albo skompromitować nauczyciela. Oczywiście takie zabiegi nie mogły być chamskie. Gdyby o takich postępkach dowiedzieli się rodzice obdarli by delikwenta ze skóry ( ach ta przemoc w rodzinie). Bardzo wielu nauczycieli stawiało czoło takim zabiegom. Wymagało to jednak i gruntownej wiedzy i bystrości umysłu. Niestety moi najmniej bystrzy koledzy i koleżanki poszli studiować na kierunkach nauczycielskich.
Jak więc mogą polemizować z młodzieżą i bardziej rozwydrzoną, i częstokroć bystrzejszą od nich.
Jak więc mogą polemizować z młodzieżą i bardziej rozwydrzoną, i częstokroć bystrzejszą od nich.
W polskiej oświacie dzieje się bardzo źle. Nie ma sfrustrowanych nauczycieli, są tylko źli urzędnicy w MEN, którzy poza papierami nic nie widzą. W szkolnictwie obecnie "lepszy ten nauczyciel", który ma większe znajomości, układy, poparcie dyrektora szkoły, a nie ten co lepiej uczy, angażuje się w pracę z dziećmi. Ci nauczyciele, którzy mają osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze są z zawiści spychani przez dyrektorów szkół na margines. Dlaczego takich spraw nie kontroluje Kuratorium Oświaty ? Odpowiedź:
Ponieważ im się nie chce takimi sprawami zajmować. Oni wolą przerzucać papierki bezwartościowe z kupki na kupkę.
Ponieważ im się nie chce takimi sprawami zajmować. Oni wolą przerzucać papierki bezwartościowe z kupki na kupkę.
Kiedyś ci mniej bystrzy poszli do szkoły zawodowej i zdobyli zawód w którym pracowali i jak sie postarali to odnosili sukcesy a teraz bystry czy nie i tak musi do biura bo rodzice chcą realizować swoje chore ambicje.Im samym sie nie udało z różnych powodów ale dzieci muszą.Teraz zawodówki to wstyd.Pytam sie dlaczego?Przecież nie każde dziecko ma takie same predyspozycje do nauki.Jednym nie sprawia kłopotu a drugi musi dobrze sie "naorać"żeby do czegoś dojść.Tym sposobem w szkole też mamy wielu takich "nauczycieli' którzy jakimś cudem pokończyli studia.I efekty są jakie są.
Tak, role się odwróciły. Czy to pracownica domowa, czy mechatronik, czy też inżynier- każdy z założenia jest lepszym fachowcem od nauczyciela. Każdy wie lepiej. Słuchać nie chce, chce wydawać polecenia. Szkoda, że ze sobą to nie chcemy się dogadać, bo trudno realizować koncert życzeń w klasie gromadzącej 25 dzieciaków przy jednoczesnym realizowaniu podstawy programowej w warunkach oferowanych przez ubogą polską rzeczywistość pod gminnym butem. Wystarczy rodzicom kazać samemu sprecyzować na jaką wycieczkę mają jechać dzieci, gdzie, jak długo, jaki koszt, aby szybko się okazało, że tak naprawdę
a) nikt nie jest w stanie dojść do porozumienia,
b) dokładnie nie wie czego chce.
Albo oddajemy dzieciaki fachowcom i zdajemy sobie sprawę z ograniczeń polskiej rzeczywistości szkolnej.
Być może to kwestia zaplecza ekonomicznego- nie wiem, nie mam zbyt wielu miłych wspomnień dotyczących kontaktów z rodzicami.
Większość woli swój krąg adoracji, plotki, pomówienia, człowiek dowiaduje się naprawdę sensacyjnych wieści w lokalnym sklepiku lub przed kościołem.
Rodzice nie są zainteresowani, żeby do czegoś dochodzić. Wolą głupie fantazje i niesprawdzone informacje. Nie pomaga również fakt, że rodzice coraz częściej nie chcą być rodzicami, tylko zleceniodawcami, którzy albo są histerycznie zapatrzeni w swoje dziecko, które samodzielnie nie może zawiązać butów, bo jeszcze paluszki sobie pokaleczy, albo którzy po prostu tych dzieci nie lubią, bo to kosztuje i czas zabiera.
Tak, pamiętam rodziców normalnych. Nie, uniżonych, ale normalnych. Dzielący się swoimi obawami, sukcesami, spostrzeżeniami. Nie wiedzieć czemu to nie jest w modzie. W modzie jest to, aby człeczyna wreszcie odreagował, za to co mu się dzieje: w pracy i w domu albo popisał przed koleżeństwem, jaki to z niego pan (pani), i jaka "morda wielka
a) nikt nie jest w stanie dojść do porozumienia,
b) dokładnie nie wie czego chce.
Albo oddajemy dzieciaki fachowcom i zdajemy sobie sprawę z ograniczeń polskiej rzeczywistości szkolnej.
Być może to kwestia zaplecza ekonomicznego- nie wiem, nie mam zbyt wielu miłych wspomnień dotyczących kontaktów z rodzicami.
Większość woli swój krąg adoracji, plotki, pomówienia, człowiek dowiaduje się naprawdę sensacyjnych wieści w lokalnym sklepiku lub przed kościołem.
Rodzice nie są zainteresowani, żeby do czegoś dochodzić. Wolą głupie fantazje i niesprawdzone informacje. Nie pomaga również fakt, że rodzice coraz częściej nie chcą być rodzicami, tylko zleceniodawcami, którzy albo są histerycznie zapatrzeni w swoje dziecko, które samodzielnie nie może zawiązać butów, bo jeszcze paluszki sobie pokaleczy, albo którzy po prostu tych dzieci nie lubią, bo to kosztuje i czas zabiera.
Tak, pamiętam rodziców normalnych. Nie, uniżonych, ale normalnych. Dzielący się swoimi obawami, sukcesami, spostrzeżeniami. Nie wiedzieć czemu to nie jest w modzie. W modzie jest to, aby człeczyna wreszcie odreagował, za to co mu się dzieje: w pracy i w domu albo popisał przed koleżeństwem, jaki to z niego pan (pani), i jaka "morda wielka
W czym problem? Ależ problem Smile w polskiej szkole!
Noo taaa, za Bieruta to dopiero było inaczej. Moja mama wspominała:
- że pierwszy raz grożono jej niedopuszczeniem do matury po tym, jak się w szkole zapytała gdzie znika polski węgiel?
- drugi raz jak powiedziała, że Sowieci wymordowali akowców.
Wzywano babcię a ta podobno wypaliła:
Ześlecie mnie na Sybir? Proszę bardzo, przynajmniej męża odnajdę!
Mądry dyrektor liceum ratował i prywatnie tłumaczył: tak nie można, ich trzeba przetrwać, oni zawsze nie będą rządzić Polską.
Za moje pytanie pani wizytatorki z Kuratorium na pokazowej lekcji o Katyń to jeszcze moja mama była do szkoły wzywana, a przecież to już był środkowy Gierek.
Proszę pani, ale polską prasę i polskiego radia on TEŻ słucha tak mnie kochana mama broniła w gabinecie przestraszonej dyrektorki. Przestraszonej, bo mądrej i ludzkiej. Bojącej się o ucznia w debilnym ustroju ciemniaków.
Ach, były czasy nie to co dzisiaj. Wtedy straszyli się Sybirem, Katyniem, w szkole powiedzieć AK to był akt oporu, a teraz?
Stopnie, punkty, pyskowanie, nieobecności, brak pracy domowej, eh, same nudy
***************************************************
Jakby się kogoś na świecie spytać, z jakimi praktykami kojarzy mu się brytyjska szkoła a szczególnie czysto brytyjski koncept szkoły z internatem. Ciekaw jestem, na którym miejscu wymieniłby ten cały finezyjnie dopracowany system fizycznych kar dla uczniów?
Bicia uczniów, och, nie tylko przez nauczycieli, ale przez starszych kolegów czy innych pracowników szkoły.
Ten specyficznie brytyjski stosunek przełożonych do podwładnych, nauczycieli do uczniów.
Nie, to nigdy nie była pogarda. Ależ skąd!
A nawet, to jakże stylowo opakowana!
Ani w literaturze ani w filmie czy w muzyce nie ma na to zjawisko żadnych przykładów
We dont need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
All in all its just another brick in the wall.
All in all youre just another brick in the wall.
The Happiest Days of our Lives
When we grew up and went to school...
Noo taaa, za Bieruta to dopiero było inaczej. Moja mama wspominała:
- że pierwszy raz grożono jej niedopuszczeniem do matury po tym, jak się w szkole zapytała gdzie znika polski węgiel?
- drugi raz jak powiedziała, że Sowieci wymordowali akowców.
Wzywano babcię a ta podobno wypaliła:
Ześlecie mnie na Sybir? Proszę bardzo, przynajmniej męża odnajdę!
Mądry dyrektor liceum ratował i prywatnie tłumaczył: tak nie można, ich trzeba przetrwać, oni zawsze nie będą rządzić Polską.
Za moje pytanie pani wizytatorki z Kuratorium na pokazowej lekcji o Katyń to jeszcze moja mama była do szkoły wzywana, a przecież to już był środkowy Gierek.
Proszę pani, ale polską prasę i polskiego radia on TEŻ słucha tak mnie kochana mama broniła w gabinecie przestraszonej dyrektorki. Przestraszonej, bo mądrej i ludzkiej. Bojącej się o ucznia w debilnym ustroju ciemniaków.
Ach, były czasy nie to co dzisiaj. Wtedy straszyli się Sybirem, Katyniem, w szkole powiedzieć AK to był akt oporu, a teraz?
Stopnie, punkty, pyskowanie, nieobecności, brak pracy domowej, eh, same nudy
***************************************************
Jakby się kogoś na świecie spytać, z jakimi praktykami kojarzy mu się brytyjska szkoła a szczególnie czysto brytyjski koncept szkoły z internatem. Ciekaw jestem, na którym miejscu wymieniłby ten cały finezyjnie dopracowany system fizycznych kar dla uczniów?
Bicia uczniów, och, nie tylko przez nauczycieli, ale przez starszych kolegów czy innych pracowników szkoły.
Ten specyficznie brytyjski stosunek przełożonych do podwładnych, nauczycieli do uczniów.
Nie, to nigdy nie była pogarda. Ależ skąd!
A nawet, to jakże stylowo opakowana!
Ani w literaturze ani w filmie czy w muzyce nie ma na to zjawisko żadnych przykładów
We dont need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
All in all its just another brick in the wall.
All in all youre just another brick in the wall.
The Happiest Days of our Lives
When we grew up and went to school...
miraKOl
Był wtedy oczywisty wróg, na którym można było skupić myśli.
Teraz wroga nie ma, ale energii do walki nie brakuje.
Rzecz, która utkwiła mi w pamięci po przeczytaniu wywiadu z jedną bardzo doświadczoną panią pedagog: młodzież zawsze będzie się buntować. To naturalny i niezbędny do osiągnięcia dojrzałości etap rozwoju. Skuteczna pacyfikacja tego młodzieńczego buntu = w późniejszym czasie dorosły, ale niedojrzały emocjonalnie człowiek. W związku z czym niech się buntują na zdrowie, tylko wtedy trzeba stawiać granice do zwalczania i buntowania się przeciwko nim. Bo o wiele lepiej że będą się buntować przeciwko mundurkom, niż żeby mieli "śmiało podążać tam, gdzie nikt jeszcze nie dotarł" wkładając nauczycielowi kubeł na głowę.
Był wtedy oczywisty wróg, na którym można było skupić myśli.
Teraz wroga nie ma, ale energii do walki nie brakuje.
Rzecz, która utkwiła mi w pamięci po przeczytaniu wywiadu z jedną bardzo doświadczoną panią pedagog: młodzież zawsze będzie się buntować. To naturalny i niezbędny do osiągnięcia dojrzałości etap rozwoju. Skuteczna pacyfikacja tego młodzieńczego buntu = w późniejszym czasie dorosły, ale niedojrzały emocjonalnie człowiek. W związku z czym niech się buntują na zdrowie, tylko wtedy trzeba stawiać granice do zwalczania i buntowania się przeciwko nim. Bo o wiele lepiej że będą się buntować przeciwko mundurkom, niż żeby mieli "śmiało podążać tam, gdzie nikt jeszcze nie dotarł" wkładając nauczycielowi kubeł na głowę.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Tak prawdę mówiąc to należy w oświacie:
Przede wszystkim zarządzić kontrolę dokumentów dyrektorów szkół i srodze ukarać za każde niepotrzebne papierzysko! Tworzenie stosów bzdur niszczy lasy i zabiera drogocenny czas nauczycieli. Zaznaczam,nauczyciele to nie lenie, ale panicznie reagują na pracę, która nie ma sensu!!!
Pani Minister!
Dyrektorzy!
Pozwólcie im uczyć!!! Zatrudnijcie sobie dodatkowe sekretarki, które będą Wam wypełniać stosy nikomu niepotrzebnych papierów. Nauczyciele są od uczenia i wychowywania dzieci w szkole, a nie urzędnikami. Coś Wam się pomyliło, kto jaki zawód wykonuje i jaki stawiane są przed nauczycielem cele w pracy z dziećmi i młodzieżą.
Państwo rodzice i Państwo biurokraci !
Przede wszystkim zarządzić kontrolę dokumentów dyrektorów szkół i srodze ukarać za każde niepotrzebne papierzysko! Tworzenie stosów bzdur niszczy lasy i zabiera drogocenny czas nauczycieli. Zaznaczam,nauczyciele to nie lenie, ale panicznie reagują na pracę, która nie ma sensu!!!
Pani Minister!
Dyrektorzy!
Pozwólcie im uczyć!!! Zatrudnijcie sobie dodatkowe sekretarki, które będą Wam wypełniać stosy nikomu niepotrzebnych papierów. Nauczyciele są od uczenia i wychowywania dzieci w szkole, a nie urzędnikami. Coś Wam się pomyliło, kto jaki zawód wykonuje i jaki stawiane są przed nauczycielem cele w pracy z dziećmi i młodzieżą.
Państwo rodzice i Państwo biurokraci !
uważam że nauczyciele powinni być bardzo dobrze opłacani. Przykład Finlandii pokazuje że kluczem jest dobre nauczanie podstawowe, szeroki dostęp do wyprofilowanego szkolnictwa wyższego oraz równość każdego dziecka w dostępie do najlepiej przekazywanej wiedzy.
Obecnie Polska stoi na rozdrożu miedzy społeczeństwem ze stosunkowo liczną, tanią siłą roboczą a społeczeństwem aspirującym do gospodarki opartej na rozwoju technologii i nauki.
Jeżeli mamy dogonić zachód edukacja musi być priorytetem. Muszą być małe klasy, dobrze opłacani nauczyciele, scyfryzowane podręczniki, dostęp do programów badawczych, grantów, stypendiów i dobrych warunków socjalnych dla studentów spoza miast. To jest proste i słuszne i nie ma się co zasłaniać tezami że to zbyt kosztowne. Młodzi ludzie są przyszłością tego kraju i to w nich powinniśmy najwięcej inwestować.
Obecnie Polska stoi na rozdrożu miedzy społeczeństwem ze stosunkowo liczną, tanią siłą roboczą a społeczeństwem aspirującym do gospodarki opartej na rozwoju technologii i nauki.
Jeżeli mamy dogonić zachód edukacja musi być priorytetem. Muszą być małe klasy, dobrze opłacani nauczyciele, scyfryzowane podręczniki, dostęp do programów badawczych, grantów, stypendiów i dobrych warunków socjalnych dla studentów spoza miast. To jest proste i słuszne i nie ma się co zasłaniać tezami że to zbyt kosztowne. Młodzi ludzie są przyszłością tego kraju i to w nich powinniśmy najwięcej inwestować.

