Widok

Szpital Redłowo

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pytanie do dziewczyn, które niedawno rodziły w Redłowie. Jak to jest tam z kosmetykami dla malucha ? Trzeba mieć swoje czy szpital zapewnia?
Zamierzam pakowac torbe i tak się właśnie zastanawiam czy to tez pakowac czy sobie odpuscic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie drogie panie. Ja leżałam trzy tygodnie po porodzie z moją córeczką. Urodziła się chora. Jestem bardzo zadowolona z opieki jaką obdarzyły Nas położne i lekarze!!! Był to mój pierwszy poród i myślę że nie wybrałabym innego szpitala. Położne przy porodzie były rewelacyjne, na prawdę mi pomogły. Mój partner był przy mnie i jego instruowały jak mi ma pomóc itd. Widziaamł że wcześniej napisane było "trafiłam na taką zmianę", ja poznałam wszystkie położne noworodkowe i "nasze" i powiem Wam, że nie raz jak miałam gorszy dzień przyszły usiadły porozmawiały, poprzytulały itp. Jeśli chodzi o lekarzy (pediatrzy) to tak jak pisałam otoczyli nas wspaniała opieką, dobrą. Bardzo się angażują w pomoc dzieciom. Oczywiście jak zawsze zdarzają się wpadki, ale to nie psuje mojej opini o personelu. Gorzej jest z czystościa w szpitalu..... to pozostawia wiele do życzenia. Uwaga na bakteie szpitalne!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odświeżam nieco wątek.
Ja leżałam na patologii w Redłowie 5 dni i faktycznie tam jest nieciekawie. Od czego zacząć: obdrapane i brudne ściany, sypiąca się farba z okien, obskurne łazienki, i np. popsuty pilot od tv - o czym dowiadujesz się po wrzuceniu kilku monet (musialam wchodzic na krzesło aby zmienic kanał czy glośnośc, konserwator przyszedł dopiero po 2 dniach!) - ale to wszystko drobiazg. To nie hotel. Można przeżyć.
Jednak nie moge zapomniec tego, że: co obchód to inna diagnoza, wszystie inf. musialam wyciągac, tabuny studentów podczas badań, czy nawet problem z uzyskaniem wypisu i zwolnienia - sprzeczne informacje (pielęgniarki nie wiedziały do kogo mnie skierowac, wysłaly mnie na izbę przyjęc! zamiast do siostry oddziałowej), w efekcie musialam specjalnie jechac tam nastepniego po papier.

I co najbardziej oburzyło mojego męża, gdy przez pomyłke zamiast na patologię trafil (chyba) na noworodkowy - przeszedł cały ten oddział, nikogo z personelu nie było, mógł wziąć sobie jakiegoś malucha dosłownie pod pachę. Nikt nie zapytał męza co tu robi. Nie wiem gdzie dokładnie trafił, opisał tylko, ze lezały tam same noworodki w tych małych wózeczkach, bez mam obok. Masakra!

A teraz plusy: sprzataczki często zaglądaja, robią co moga by było czysto, jedzenie znosne, personel mimo ww. - miły, usmiechniety, mówię o lekarzach, bo pielęgniarki róznie.

Ps. Beznadziejny przeplyw informacji między zmianami potwierdzi tez to: Leżała ze mną dziewczyna ze wskazaniem na cc, ordynator sam wieczorem z nia o tym rozmawial, a rano inny lekarz zdziwiony, tak jak i pielegniarki - ze nic nie wiedzą. Gdyby pacjentka sama nie zadbała o siebie to nie byłaby na czczo. Efekt nieporozumienia: w pospiechu kłucie, założenie "motylka", cewnikowanie i biegiem na salę. Po prostu bajka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ciekawa jestem skąd Ty masz takie informacje?


stawki na cc i poród sn są takie same
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey Dziewczyny
Mam pytanie czy któraś z Was dostała się do Redłowa ze wskazaniem na cesarskie ciecie??Jak to załatwiałyście?? Z Ordynatorem??
Byłam dzisiaj w Szpitalu i rozmawiałam z pielęgniarkami na dole i sie z mnie śmiały ,że jak to jak się na cesarskie chcę umówić. Że to nie hotel. Jak zaczną się skurcze to mam przyjechać na oddział a potem ktoś podejmie decyzje co do CC. Chciałam obejrzeć oddział to powiedziały ,że nie wolno takich wycieczek sobie robić i do Ordynatora mnie nie wpuściły bo on nie ma czasu na pierdoły. To nie są pierdoły tylko ważna dla mnie sprawa ,która muszę załatwić .Mam na to ok 7 tyg więc jeszcze dam radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gola, na mojej szkole rodzenia była położna z Redłowa, zapytałam sie czy jak jest ułożenie pośladkowe czy od razu robią cesarkę (w niektórych szpitalach od razu tną), odpowiedziała mi ze zależy na kogo trafie - sa lekarze którzy od razu zrobia cesarke w takim przypadku, inni - beda kazac rodzic SN
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gola, jak to odmówiła ci wpuszczenia do ordynatora? Umów się tel. a jak będą nadal miały fochy - od razu do dyrektora szpitala. Nie mają prawa wpuścić cię piętro wyżej.

Moja żona miała mieć także cc w tym syfiastym szpitalu. Podważyli wskazanie ginekologa, wypisaliśmy się do szpitala na Zaspie. Tam się udało po 10 dniach, ale jednak się udało.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury to byłeś z żoną na oddziale u Ordynatora w Redłowie?? Czy pojechaliście z nim pogadać na prywatna wizytę. Zastanawiam się po co mam płacić kolejną kasę za wizytę typu porada a raczej zapytanie czy przyjmie mnie na CC. Z tego co piszecie to chyba przejadę się na Kliniczną. Na Zaspę trochę się boję bo ostatnio moja koleżanka tam rodziła i maluszka zarażono jakąś bakterią. Co prawda są już w domu ale maluszek jest na antybiotykach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, byliśmy wtedy osobiście. Nic to nie dało. Usłyszeliśmy że musi rodzić naturalnie. Jakby co zawsze się potnie, zobaczy się. Szok. Kompletne nieliczenie się z życiem i zdrowiem człowieka. Bo statystyka...

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zalogowałam się :). No to jestem w szoku. W poniedziałek 14 podjadę na oddział pogadać w takim razie z pierwszym lepszym lekarzem. Jeśli zastanę Ordynatora to z nim pogadam. A jak nic z tego nie wyjdzie to pojadę na Kliniczną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury już rozmawiałam w Redłowie. Zaakceptowano moje wskazanie i mam się zjawić na oddziale dwa dni przed porodem. Ale w umie zmartwiła mnie jedna rzecz . Panie Położne powiedziały mi ,że mój mąż nie będzie mógł ze mną przebywać na sali. Będzie mnie mógł odwiedzić w sali odwiedzin ale nie będzie mógł zobaczyć dzidzi , tylko przez szybę. I dlatego rezygnuję z tego szpitala. Wiem ,że to ma swoje wady i zalety. Ale mi to nie odpowiada. Więc teraz uwzględniłam w swoim wyborze Zaspę. Czy tam jest podobnie bo też mnie słuchy dobiegły?? Ale podobno można tam wykupić salę pojedynczą na której będzie mógł być ze mną mój mąż.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy sprywatyzują ten obskurny szpital, mieszczący się w starych budynkach z bakteriami legionelli?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam!
ja rodzilam w szpitalu w redłowie, w kwietniu.. i byłam bardzo zadowolona..
rodziłam tam tez 3 lata temu to moje opinie były gorsze.. ale teraz.. o niebo lepiej..
a z tym, że dziecko sie oglada przez szybe to prawda.. niektore babki sie wkurzaja jak inne dziecko marudzi, a jej spi..
ale jak szłam do toalety to widzialam nie raz mezow w srodku, w tym korytarzu.. trzymali nawet swoje pociechy na rekach..:)
a moj maz nawet byl ze mna w srodku, w sali przez godzine :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mój mąż też mógł wejść do środka (do pokoju), moja mama też weszła na korytarz zeby Madzie z bliska zobaczyć.

Ale to w sumie dobrze ze odwiedzający nie mogą wchodzić na sale gdzie leżą położnice. Kurczaki, ja bym nie chciała zeby do moich koleżanek z sali co chwile przychodziły tabuny odwiedzających. Człowiek po porodzie wygląda strasznie i czuje sie strasznie. Siedzisz krzywo, chodzisz koślawo, tu krew leci, tam coś.... dziecko przy cycku... Co chwile obchody, co chwile coś, a w miedzyczasie próbujesz sie zdrzemnąć. A poza tym odwiedzający różnie sie zachowują. Przeważnie zachowują sie cicho i grzecznie, a czasami wydzierają sie na cały regulator, z dziećmi przychodzą które latają w te i we wte. Tego by jeszcze brakowało zeby tam odwiedziny były! O nie!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sanita, a ty chciałabyś zeby do sali, gdzie bedziesz leżała wchodziły obce osoby???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Juz urodziłam i teraz z doświadczenia wiem, że nie chciałabym odwiedzających w pokoju. Całymi dniami leżałyśmy z koleżanką na samych gaciach bo były straszne upały i musiałyśmy wietrzyć rany i brodawki ,żeby nie zaczęły się paprać. Poza tym nie raz byłam wymęczona odwiedzinami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA RODZIŁAM MIESIĄC TEMU I BYŁY POD KRANEM PRZY MNIE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie!

Ja szykuję się do Redłowa w czerwcu. Poprzednio rodziłam w Wejherowie i never kolejny raz :) Trzeba tam wcześniej zadzwonić zapytać czy są miejsca czy przyjechać gdy nadejdzie czas ? Ile kobiet jest w sali ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, ja co prawda nie rodziłam jeszcze, ale w ciągu dwóch tyg napewno trafię do Redłowa bo jestem w 38 tc. Wczoraj byłam tam na ktg i pytałam mojego lekarza, czy odsyłają gdzieś jak jest problem z miejscami i powiedział, że on tam od 18 lat pracuje i nie zdarzyło się by rodząca była odesłana z powodu braku miejsc. Jeśli jest kiepsko z miejscami to organizują salę porodową w innym pomieszczeniu. Mam się nie martwić i przyjeżdżać jak odejdą wody lub skurcze będą co 5 min. tak więc jestem dobrej myśli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm nie chce Cie martwic ale skad lekarz ma wiedziec czy kogos odeslali jesli nie ma go w Izbie przyjec? W 2010 r. przyjechalam w sobote na ktg to byl 38 tydz. Tego dnia odeslali dwie dziewczyny. Jedna przyjechala po odejsciu wod plodowych. Powiedzieli , ze ma jechac gdzie indziej lub jeszcze poczekac w domu i druga ktora przywiozla karetka zeSzpitala miejskiego (tam tez ja odeslali) .finalnie wyladowala na Zaspie bo slyszalam jak pielegniarki potwierdzaly miejsce. Po tej akcji i paru innych zdecydowalam sie rodzic na Zaspie i nie zaluje. Za miesiac tez tam pojade rodzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry