Widok

Szukam dobrego alergologa/parazytologa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jak w temacie. Polećcie proszę dobrego pediatrę parazytologa lub alergologa specjalizującego się w pasożytach. Nie ważne gdzie przyjmuje, dojadę żeby tylko wyleczyć synka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zupełnie nikt nie zna dobrego lekarza?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zadzwoń do instytutu medycyny tropikalnej w Gdyni tam mają dobrych seców od pasożytów - niestety nie umiem Ci polecić kogoś konkretnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a masz powierdzone badaniem pasożyty u dziecka ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam potwierdzone i dwa leczenia nie przyniosły skutku. Szukam kogoś, kto przeprowadzi leczenie z prawdziwego zdarzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze a w jakim wieku masz dziecko ??może spróbowac naturalnych metod ...nietety lecząc pasożyty trzeba przeleczyć wszystkich domowników inaczej leczenie moze być niefektywne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Leczenie-pasozytow-jaki-lekarz-t169038,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki rybalon :) Ja już dawno byłam u dr Krzysztofa Marka. On jedyny uwierzył w chorobę synka. Wyszło, że Kuba ma lamblie i wszelkie skutki ich obecności. Niestety jeśli chodzi o leczenie pasożytów to dr Marek nie ma za dużo doświadczenia w tym względzie. Szukam więc pediatry, który umie to robić. Najlepiej parazytologa, ale czy jest ktoś taki to nie wiem. Zadzwonię do instytutu i popytam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a slyszałaś o tych ziolach
http://bialystok.szerlok.pl/oferta/vernicadis-nalewka-na-lamblie-maj-2011r-ID3VbN.html
podobno są bardzo skuteczne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
warto wejść na forum gazety alergie, tam jest dużo informacji nt pasożytów i leczenia, schematów itp.
Ja walczyłąm z pasożytami u syna, ale przeszło mu dość szybko, dopiero jak leki chemiczne wytróły pół organizmu zaczęłam na dobre walczyć o zdrowie syna i odporność u homeopaty Wiktora Mieczysława, powiedział że jak wrócą robale to mam mu powiedzieć i sprowadza lek z Chin, może warto spróbować.

Leki chemiczne zabijają wszystko jak leci :(
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
może tez sprawdzić pestki z dyni , olej z pestek dyni , zioła Bonifratów Balsam kapucyński - jesli dziecko ma lambie to ma tez inne pasożyty wyczytałam , ze lambie nie występują same tylko z owsikami czy glistą - leczyć sie musi cała najbliższa rodzina. Są tez krople hoeopatyczne Tanacet Heel , poczytaj w necie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
http://www.informator.gumed.edu.pl/272
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Każde leczenie pasożytów wywołuje ich reakcję obronną i jeśli się nie uda, będzie znów gorzej. Pojawią się nowe objawy, a my mamy już serdecznie dość cierpienia synka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sprawę utrudnia wiek, bo Kubuś ma 9 miesięcy. Oczywiście byłabym za leczeniem naturalnym, bo wiem, że środki na pasożyty są bardzo silne i nie chciałabym wyrządzić mu nimi krzywdy. Będę szukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Może ktoś jednak ma lekarza do polecenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
podbijam, sama szukam parazytologa.. podejrzewam, że moje dziecie nie ma AZS a jakieś robale...!~!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Neissis, a możesz powiedzieć jakie objawy ma twój synek, bo ja też swego czasu podejrzewałam robaki u mojego malucha. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do ogólnych objawów należą:
- problemy skórne
- zwiększona ilość zmian barwikowych, piegów
- różnorodne znamiona skórne
- zmarszczki na twarzy
- bóle głowy
- pękanie pięt
- rozdwajanie, łamanie paznokci
- zgrzytanie zębami podczas snu
- zaburzenia snu
- różnorodne zaburzenia układu odpornościowego
- częste przeziębienia
- astma
- zaparcia
- biegunki
- gazy, wzdęcia
- bóle stawów, mięsni
- alergia
- anemia
- pogorszenie apetytu
- chroniczne zmęczenie
- nerwowość

Podsumowując można powiedzieć, że objawy obecności pasożytów w naszym organizmie
wskazują na objawy najbardziej rozpowszechnionych chorób i dlatego osoby takie powinny
obowiązkowo przeprowadzać kuracje odrobaczające .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój syn ma te:
- problemy skórne
- zwiększona ilość zmian barwikowych, piegów
- różnorodne znamiona skórne
- bóle stawów, mięsni
- alergia
- anemia
- pogorszenie apetytu
- chroniczne zmęczenie
- nerwowość
- rozdwajanie, łamanie paznokci
- zgrzytanie zębami podczas snu
- zaburzenia snu
- różnorodne zaburzenia układu odpornościowego
- częste przeziębienia

plus sińce pod oczami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam, że tak późno odpowiadam. Synek nie miał tych wszystkich wyżej wymienionych objawów, bo jest cały czas na diecie. Lamblie powodują nietolerancję laktozy i białka mleka i gdyby nie był na diecie już dawno wylądowałby chyba w szpitalu z powodu jelit i alergii. Ma szorstką skórę, biegunki i zaparcia naprzemian, ma straszne bóle brzucha przy których zlewa się cały potem, jest naprzemian ospały i nadpobudliwy, puszcza bąki, płacz przed po i w trakcie kupki, problemy ze spaniem, ssałby butlę non-stop. Było jeszcze ulewanie, strzelające stolce, wysypka i jak pił mleko to był odgłos jakby wpadało do studni i wtedy od razu wiedziałam, że za pół godziny będzie wrzask z bólu. Jak był mniejszy płacz był cały czas dzień i noc. Z wiekiem zaczęły pojawiać się okresy utajenia. Najpierw 3 godziny, potem 1-3 dni, a potem nawet dwa tygodnie. Teraz jest po kuracji Furazolidonem i dziwna rzecz się stała, bo lamblie są nadal obecne, a dziecko zmieniło się nie do poznania. Nie wiem czy ten lek wyleczył jakiś stan zapalny jelit, że jest taka zmiana czy te paskudy stajniaczyły się na aż tak długo, bo już chyba 6 tygodni odkąd synek zaczął sam zasypiać, nie budzi się w nocy z płaczem, budzi się uśmiechnięty, je o połowę mniej, nie ma płaczu, że jest już głodny, nie płacze przy robieniu kupki. Zmiana jest nie z tej ziemi. Owszem wczoraj i dziś coś nie mógłzasnąć i pobolewał go brzuszek, ale to tylko krótkie incydenty, a nie potworny płacz od 23 do 4 rano i nic nie możesz zrobić tylko patrzeć jak dziecko się męczy i pokazuje jak prosi żeby mu pomóc. Modlę się żeby to już nie wróciło, bo coraz trudniej było patrzeć jak się biedaczek męczył. Przez pierwsze 3 miesiące swojego życia wcale nie spał tylko płakał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry