Widok

***TERMIN NA WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK 64***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
nowy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas dziś takie piękne słońce a my mamy dzień lenia :)

nawet obiadu dziś nie gotuję, idziemy do mojej ulubionej restauracji na cos pysznego

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem...wczoraj tzn dziś do 4.00 nad ranem oglądałam Wasze brzusie na drugim forum i po tym oglądaniu troszke mi sie humorek poprawił . Muszę wkleić swojego brzucha ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie coś główka dzisiaj boli pewnie zatoki,bo całą noc okna pootwierane:)ja dziś bez małża więc obiadu też nie ma,zamierzam cały dzie spać i czytać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper a Ty idź na dłuuugi spacer i do rodzenia:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątpię, zeby to coś pomogło...chyba musiałabym w maratonie pobiec ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a pijecie te herbaty zielskowate?:) ciekawi mnie, czy to w ogóle jakoś pomaga

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś mam doła:((mój tata właśnie wyruszył na ekstremalną wyprawę swojego życia...Syberia, Mongolia, Bajkał...17 tysięcy kilometrów do przebycia, zatęsknię się na śmierć:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piję...własnie sobie zaparzyłam
nie wiem czy działa ale nie zaszkodzi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper a masz już ten fotel? A tak w ogóle to te herbatki to położne polecają czy to taki pomysł ciężarówek,którym można sobie w jakiś sposób zaszkodzić?
@gnieszka super sprawa z ta wyprawą - oczywiście dla Twojego taty bo dla Ciebie pewnie nie..
Zmierzyłam się dziś w pasie i nie wiem czy to normalne ale mam 1 cm mniej niż w 35 i 36 tyg...ważę tyle samo co 2 tyg temu ,mam nadzieję że to nie jest nienormalne

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze, ze Wiperka to sie jakos nie spieszy na te porodówke hehe;-) Pewnie jak Cię złapie to nagle i znienacka heh.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi-podobno pod koniec ciaży juz sie nie tyje wiec hcyba wszystko ok.Pewnie wiecej beda wiedzialy te,ktore są na końcówce tez:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy :)

ślub i wesele super :)) wróciłam do domu na dwóch shrekach ;)))
a dziś poprawiny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, to marzenie mojego taty od lat, spełnia się wiec jestem szczęśliwa, ale boje się o niego, to wyprawa przez tajgę, stepy, pustkowia...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
herbatkę mi położna pić kazała :)

@gnieszka, ja bym z chęcią tez się wybrała na taka wyprawę...marzenie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper, ja po przeczytaniu kilku książek na ten temat, które napisały osoby, które już tam były w życiu bym się nie zdecydowała:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzisz...ja mam znajomych, którzy w tym roku wybrali się na Syberię i sa bardzo zadowoleni

jechali dżipami, dosyć dużą grupą-chyba w 7 samochodów

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, wiem:))mój tata uważa, że wszystko będzie oki:))ale ja i tak się cykam hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesć dziewczyny,

co za tragiczna noc ... myslałam, że pojadę ...

bylismy wczoraj u mojej siostry i tak od 19.00 zaczął mnie strasznie boleć krzyż, ból nasilał sie z godziny na godzinę. O 23.00 w domu był juz nie do wytrzymania, nie dało się ani siedzieć, ani leżeć - tylko chodzić.
do tego mały strasznie się wiercił i doszło niesamowite parcie na stolec.

połozyłam się ok. 24.30 i do 2.00 spałam, ale krzyz cały czas bolał i brzuch zaczął sie mocno napinać.
od.2.00 do 6.00 nie spałam, ból był nie do zniesienie i do tego biegałam do kibelka się wypróżniać ("dwójka"). To nadchodziło takimi skurczami, które o 5.00 rano były dokładnie co 10 minut i trwały tak do 1 minuty.
Juz czekałam czy się nasilą i chciałam juz robic kanapki do szpitala i isć myc głowę.
ale ok.6.00 byłam w toalecie ostatni raz i udało mi się zasnąć. wstałam ok.10.30, trochę wyczerpana, bo ten krzyż mnie naprawdę bolał już od. 19.00

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zjadłam małe sniadanie, ale chyba znowu będę iść na "dwójkę".
wyczytałam, że to ponoc organizm sie przygotowuje do porodu, się oczyszcza.
idę dzis do córeczki siostry na 6 urodzinki i nie wiem czy cos tak jeść, żebym znowu nie miałą takiej nocki ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuu emilka tak ostro to organizm sie oczyszcza chyba tuż tuż przed więc może dzisiaj albo jutro...często tak jest że w jeden dzień juz myślisz że to to ale przechodzi a zaczyna sie za 24 h:)) mnie wczorja to tylko godzinkę trzymało a na krzyz pomagało mi masowanie - sama sobie masowałam ale nacisk przynosił ulgę,
czyżbyś wyprzedziła wiperka??:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry