Widok

***TERMIN NA WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK 64***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
nowy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
babka sie piecze a ja szukam bazy do fotelika uzywanej ale żadnej nie znalazłam więc trzeba będzie przejechac się do mama i ja znowu..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha! komp przeniesiony do sypialni :) hura

czyli jutro tylko Małż wywali stare biurka i dzieciowy pokoik prawie gotowy, listwy tylko zostaną do przymocowania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam tak leniwa że wysłałam męża po ciacho do cukierni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ide babke piec,cały dzień siedziałam i tłumaczyłam dla małża teksty z anglika bo on w pracy i nie zdąży a ja przecież się nudzę nie:)!pupa mnie boli i krzyż od laptoka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dzisiaj lenistwo nawet obiadu nie robiłam poszliśmy do rodziców,później kawa u nas i tak czas zleciał.jak wchodze po schodach na 2 piętro do domu to mąż mnie z tyłu popycha a ja tylko podnoszę nóżki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wróciliśmy z obiadku...ale się obżarłam...na koniec jeszcze doprawiłam się przepyszną szarlotką na ciepło z lodami-mniaaaaam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, znowu nikogo nie ma ....

to ja też uciekam ... na 16.00 na urodzinki ... a potem może sie odezwę.

papatki
ale bedzie obżarstwo :-) tylko muszę byc ostrozna :-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja za to nie miałam żadnego planu,leżałam w tej wannie ,masowałam krzyż i myslałam sobie że za cholere to skurczy nie przypominało -najlepsze że przecież nie wiem jak skurcz wygląda:)) znajdowalam tylko dobre strony tego że może to juz te bóle i cieszyłam się że małż w domu a jak przestało bolec to poczułam i ulgę i rozczarowanie heh:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tego nie wiem nikt .... :-)

dziwi mnie tylko, że przeszło wszystko w ciągu pół godziny. Chociaż może i dobrze, że mogłam sobie pospać.
juz miałam taki plan w głowie ułożony, co robić w pierwszej kolejności, jeszcze psa do taty zawieźć po drodze i takie tam rzeczy.

oczywiście to może przepowiadać poród za dobę lub dwie, a może aż za tydzień... i bądź tu człowieku mądrym.
boję się co bedzie dziś ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuu emilka tak ostro to organizm sie oczyszcza chyba tuż tuż przed więc może dzisiaj albo jutro...często tak jest że w jeden dzień juz myślisz że to to ale przechodzi a zaczyna sie za 24 h:)) mnie wczorja to tylko godzinkę trzymało a na krzyz pomagało mi masowanie - sama sobie masowałam ale nacisk przynosił ulgę,
czyżbyś wyprzedziła wiperka??:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zjadłam małe sniadanie, ale chyba znowu będę iść na "dwójkę".
wyczytałam, że to ponoc organizm sie przygotowuje do porodu, się oczyszcza.
idę dzis do córeczki siostry na 6 urodzinki i nie wiem czy cos tak jeść, żebym znowu nie miałą takiej nocki ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesć dziewczyny,

co za tragiczna noc ... myslałam, że pojadę ...

bylismy wczoraj u mojej siostry i tak od 19.00 zaczął mnie strasznie boleć krzyż, ból nasilał sie z godziny na godzinę. O 23.00 w domu był juz nie do wytrzymania, nie dało się ani siedzieć, ani leżeć - tylko chodzić.
do tego mały strasznie się wiercił i doszło niesamowite parcie na stolec.

połozyłam się ok. 24.30 i do 2.00 spałam, ale krzyz cały czas bolał i brzuch zaczął sie mocno napinać.
od.2.00 do 6.00 nie spałam, ból był nie do zniesienie i do tego biegałam do kibelka się wypróżniać ("dwójka"). To nadchodziło takimi skurczami, które o 5.00 rano były dokładnie co 10 minut i trwały tak do 1 minuty.
Juz czekałam czy się nasilą i chciałam juz robic kanapki do szpitala i isć myc głowę.
ale ok.6.00 byłam w toalecie ostatni raz i udało mi się zasnąć. wstałam ok.10.30, trochę wyczerpana, bo ten krzyż mnie naprawdę bolał już od. 19.00

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, wiem:))mój tata uważa, że wszystko będzie oki:))ale ja i tak się cykam hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzisz...ja mam znajomych, którzy w tym roku wybrali się na Syberię i sa bardzo zadowoleni

jechali dżipami, dosyć dużą grupą-chyba w 7 samochodów

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper, ja po przeczytaniu kilku książek na ten temat, które napisały osoby, które już tam były w życiu bym się nie zdecydowała:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
herbatkę mi położna pić kazała :)

@gnieszka, ja bym z chęcią tez się wybrała na taka wyprawę...marzenie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, to marzenie mojego taty od lat, spełnia się wiec jestem szczęśliwa, ale boje się o niego, to wyprawa przez tajgę, stepy, pustkowia...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy :)

ślub i wesele super :)) wróciłam do domu na dwóch shrekach ;)))
a dziś poprawiny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi-podobno pod koniec ciaży juz sie nie tyje wiec hcyba wszystko ok.Pewnie wiecej beda wiedzialy te,ktore są na końcówce tez:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze, ze Wiperka to sie jakos nie spieszy na te porodówke hehe;-) Pewnie jak Cię złapie to nagle i znienacka heh.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

do góry