Widok
Testy Owulacyjne VIII
Poprzednie wątki:
http://forum.trojmiasto.pl/TEST-OWULACYJNY-t68130,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/TESTY-OWULACYJNE-II-t70334,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-III-t70812,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-IV-t71717,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-V-t72639,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-VI-D-t93897,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-cz-VII-t97575,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/TEST-OWULACYJNY-t68130,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/TESTY-OWULACYJNE-II-t70334,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-III-t70812,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-IV-t71717,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-V-t72639,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-VI-D-t93897,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-cz-VII-t97575,1,16.html
Hej babeczki! Kochane jesteście, że się tak interesujecie i trzymacie kciuki ;-))) U mnie dziś 41 d.c. i nic. Wielkie ZERO jakichkolwiek zapowiedzi ;-). Niestety zczelam sie ostro nakrecać, a chciałam za wszelką cen tego uniknąć. Wczoraj wieczorem zrobiłam z ciekawości test owulacyjny i wyszła bardzo delikatna druga kreseczka. Cholera nie wiem czy wytrzymam do soboty - bo w sobotę rano chciałam sobie zrobić test. Nie chcę go robić przed pracą - bo albo będę sie w pracy dołować, albo w niej nie usuedzę z radości i wszyscy sie domyslą ;-). Dlatego powiedziłam sobie, że poczekam do soboty i dopiero wtedy zrobię rano test ciazowy. Kusi mnie strasznie zeby zrobic go jutro po pracy ;-)). Pewnie nic z tego cholerka, a ja już zaczelam sobie wkrecac i obliczac kiedy bedę rodzić heheheheheheh! Rozsądek mówi, że w tym cyklu byly marne szanse...
z racji tego, że akutar w dniach płodnych miałam infekcję, nawet nie stosowałam testów owu. Po prostu przyjełam, że była w tych dniach i tyle. Spisałam cykl na straty...ale może jednak była pózniej? No nie wiem. W każdym razie na pewno ponad 2 tygodnie temu była owulka. Ach nie wiem co mam myslec, chyba nie wytrzymam i zrobię test szybciej. Juz jeden test ciazowy zrobiłam w niedzielę wieczorem, 37dc i wyszedl negatywny - ale nie wiem jakiej byl czulosci. Stwierdziłam, że za raz pewnie dostanę @ a tu dalej cisza, a dzis 41dc. Cykle mialam 34 max 36 dniowe (raz, jakies pare m-cy temu 38 dni).
;-)))) no ja pierdziu!! ;-) Nadal nic. Cholera już za póżno, już się wkręciłam i pewnie będzie mega dół.
Sprawdziłam, że test ciążowy jaki mam w domu jest o czułości 25. Dziś kupię w aptece taki o czułości 10. I jutro rano zrobię. Przynajmniej będę wiedziała na czym stoję. Zwłaszcza, że w niedzielę rano jadę na wesele i nie wiem czy pić alkohol czy nie :-).
Liluś, witamy ;-) i podziel się z nami swoimi doświadczeniami. Jak długo już się starasz?
Sprawdziłam, że test ciążowy jaki mam w domu jest o czułości 25. Dziś kupię w aptece taki o czułości 10. I jutro rano zrobię. Przynajmniej będę wiedziała na czym stoję. Zwłaszcza, że w niedzielę rano jadę na wesele i nie wiem czy pić alkohol czy nie :-).
Liluś, witamy ;-) i podziel się z nami swoimi doświadczeniami. Jak długo już się starasz?
Cześć Dziewczyny.
Staramy się od września 2008r. We wrześniu również stosowałam testy, ale niestety było samoistne poronienie :( Później zdaliśy się na to co będzie, ale teraz tak bardzo byśmy chcieli mieć dziecko, że postanowiliśmy znowu spróbować z testami.
Michałowa, myślę, że jesteś w ciąży. Czyli tradycja wątka by się utrzymała. W każdym cyklu jest u kogoś ciąża.
Mam nadzieję, że w następnym wszystkie pozostałe kobietki również będą mogły się pochwalić dwoma kreseczkami na teście włącznie ze mną :)
Staramy się od września 2008r. We wrześniu również stosowałam testy, ale niestety było samoistne poronienie :( Później zdaliśy się na to co będzie, ale teraz tak bardzo byśmy chcieli mieć dziecko, że postanowiliśmy znowu spróbować z testami.
Michałowa, myślę, że jesteś w ciąży. Czyli tradycja wątka by się utrzymała. W każdym cyklu jest u kogoś ciąża.
Mam nadzieję, że w następnym wszystkie pozostałe kobietki również będą mogły się pochwalić dwoma kreseczkami na teście włącznie ze mną :)
Michałowa ale byś miała prezent na urodziny :)
denerwuję się tymi Twoimi wynikami prawie jak moimi :) jejku no boję się, zebyś się za wczesnie nie cieszyła, ale mam ogromną nadzieje, że to to :)
ja mam 32 lata (dużo...), staramy się od września 2008, wcześniej jeszcze przed ślubem trochę, ale to nie było staranie, tylko brak zapobiegania ;)
denerwuję się tymi Twoimi wynikami prawie jak moimi :) jejku no boję się, zebyś się za wczesnie nie cieszyła, ale mam ogromną nadzieje, że to to :)
ja mam 32 lata (dużo...), staramy się od września 2008, wcześniej jeszcze przed ślubem trochę, ale to nie było staranie, tylko brak zapobiegania ;)
Tak Jadwisia, byłby cudowny prezent i na Święta i na urodziny.
Cholender, no właśnie ja wiem, że nie powinna sobie nic obiecywać i wkręcać. Ale od 2 dni tylko o tym myślę i nie mogę przestać się nastawiać. Echh...zrobię jutro ten test i będę wiedziała na czym stoję. Najwyżej się podołuję i napiję się na weselu ;-D
Cholender, no właśnie ja wiem, że nie powinna sobie nic obiecywać i wkręcać. Ale od 2 dni tylko o tym myślę i nie mogę przestać się nastawiać. Echh...zrobię jutro ten test i będę wiedziała na czym stoję. Najwyżej się podołuję i napiję się na weselu ;-D
Michałowa, Weszłam na forum w nadziei, że będę mogła gratulować. A tu jeszcze nie wiadomo. Nadal trzymam kciuki.
Ja dzisiaj odebrałam wyniki histopatologii - właściciwie nic z nich nie wynika, ale mam mega dół po przeczytaniu tych suchych lekarskich stwierdzeń. Czekam z niecierpliwością do lata aby znów zacząć się starać.
Ja dzisiaj odebrałam wyniki histopatologii - właściciwie nic z nich nie wynika, ale mam mega dół po przeczytaniu tych suchych lekarskich stwierdzeń. Czekam z niecierpliwością do lata aby znów zacząć się starać.
Michalowa, no a Ty ciągle nic? Już myślałam ze dziś pochwalisz sie dwoma kreseczkami:)) Proszę zrób jutro test,i koniecznie daj znać rano.Do 14 bede mogla jeszcze zerknąć co słychać, a potem wyjeżdżamy do mojej mamy na Święta i będę pozbawiona dostępu do internetu i chyba ciekawość mnie zeżre!! ;)
A tak a propos to czyżbyś się urodziła 13 kwietnia? Jesli tak to tak jak ja:) I wszystkiego najlepszego urodzinowego!!
A jeśli chodzi o starania to my od września 2007, a wcześniej też się nie zabezpieczaliśmy przez pewien czas. A co do wieku to jeszcze przez parę dni mam 33 latka:)
A tak a propos to czyżbyś się urodziła 13 kwietnia? Jesli tak to tak jak ja:) I wszystkiego najlepszego urodzinowego!!
A jeśli chodzi o starania to my od września 2007, a wcześniej też się nie zabezpieczaliśmy przez pewien czas. A co do wieku to jeszcze przez parę dni mam 33 latka:)
No i dupa! Zrobiłam test i negatywny! Także czekam na ten cholerny okres i do Invicty na badania, bo juz mam dosc tracenia czasu! Smutno mi, ale sie nie zalamuje! W końcu się uda. MUSI!!!
Piggy, tak 13 kwietnia jam urodzona ;-) Bardzo szczęśliwa dla mnie jest 13-tka i prześladuje mnie w życiu ;-).
Tobie też wszystkiego naj naj naj na urodzinki!
A wszytskim starającym się życzę Wesołych, pogodnych i mimo wszystko, szczęśliwych Świąt Wielkanocnych! W końcu i do nas przyjdzie wiosna!!!
Piggy, tak 13 kwietnia jam urodzona ;-) Bardzo szczęśliwa dla mnie jest 13-tka i prześladuje mnie w życiu ;-).
Tobie też wszystkiego naj naj naj na urodzinki!
A wszytskim starającym się życzę Wesołych, pogodnych i mimo wszystko, szczęśliwych Świąt Wielkanocnych! W końcu i do nas przyjdzie wiosna!!!
michałowa nie martw sie! w końcu się uda !
Dziewczyny a wszystkie które teraz zajda to dzidziusie bedą już ze styczenie , lutego :)
ja mam 27 lat i staram sie 3 miesiące. Byłam w srode u mojego gina. i powiedział mi ze tak naprawde o problemach z płodnością można mówić po 1 rou starań, jeśli jest regularne współżycie w dni płodne pod warunkiem ze kobieta ma owulke.Jego pacjentki często przychodzą po poł roku i chcą koniecznie robić badania itd. a zazwyczaj zachodzą w 7, 8 miesiącu starań! troche się uspokoiłam. jak robił mi USG to było widoczne pękanie jajnika :) powiedzial mi żebym po powrocie do domu działała i tak zrobiłam,
Pytałam go jakie są szanse zebym zaszła , jesli wszystko jest ok, mam teraz owulke i i bedę współżyła powiedział że mniej niż 20% czyli nie jest to takie proste:(
Dziewczyny a wszystkie które teraz zajda to dzidziusie bedą już ze styczenie , lutego :)
ja mam 27 lat i staram sie 3 miesiące. Byłam w srode u mojego gina. i powiedział mi ze tak naprawde o problemach z płodnością można mówić po 1 rou starań, jeśli jest regularne współżycie w dni płodne pod warunkiem ze kobieta ma owulke.Jego pacjentki często przychodzą po poł roku i chcą koniecznie robić badania itd. a zazwyczaj zachodzą w 7, 8 miesiącu starań! troche się uspokoiłam. jak robił mi USG to było widoczne pękanie jajnika :) powiedzial mi żebym po powrocie do domu działała i tak zrobiłam,
Pytałam go jakie są szanse zebym zaszła , jesli wszystko jest ok, mam teraz owulke i i bedę współżyła powiedział że mniej niż 20% czyli nie jest to takie proste:(
Oczywiście, że w końcu się uda. Nadal myślę pozytywnie ;-)
Nie jest prosto zajść...zwłaszcza jak się chce. Echhh
Ja wiedziałam, że będę miała duże problemy, bo mam PCOs i przy każdej wizycie u gina słyszałam, że powinnam się już strać, bo mogą być problemy i im strasza będę tym szanse są mniejsze. Ale ja nie byłam wcześniej gotowa na dziecko...Bardzo bym chciała urodzić przed 30-tką więc jeszcze troszku czasu mam i na razie się nie załamuję. Ale z każdym cyklem jest coraz gorzej ;-(
Nie jest prosto zajść...zwłaszcza jak się chce. Echhh
Ja wiedziałam, że będę miała duże problemy, bo mam PCOs i przy każdej wizycie u gina słyszałam, że powinnam się już strać, bo mogą być problemy i im strasza będę tym szanse są mniejsze. Ale ja nie byłam wcześniej gotowa na dziecko...Bardzo bym chciała urodzić przed 30-tką więc jeszcze troszku czasu mam i na razie się nie załamuję. Ale z każdym cyklem jest coraz gorzej ;-(
Witam dziewczyny i życzę wesołego poświętach :)
Przykro mi Michałowa, ale jak na razie jeszcze nic nie jest przesądzone. U mojej koleżanki chociaż już była w ciąży i miała to potwierdzone przez lekarza testy ciąży nie pokazywały wcale. Zrobiła ich kilka i żaden nic. Lekarz jej powiedział, że widocznie w moczu ma bardzo małę stężenie hormonu ciążowego.
Przykro mi Michałowa, ale jak na razie jeszcze nic nie jest przesądzone. U mojej koleżanki chociaż już była w ciąży i miała to potwierdzone przez lekarza testy ciąży nie pokazywały wcale. Zrobiła ich kilka i żaden nic. Lekarz jej powiedział, że widocznie w moczu ma bardzo małę stężenie hormonu ciążowego.
dzieki Jadwisiu,
wlasnie zobaczylam ze jest nowy watek...
prszeczytajcie ostatni wpis z porzedniego...
ja jestem jeszcze w szzzokuuuu i dopoki lekarz nie potwierdzi, to nie nastawiamy sie. choc ja jestem dobrej mysli, tylko , aby zmianaklimatu nie wplynela niekorzystnie
ps. to byl pierwszy cykl gdzie stosowalismy testy owulacujene, ado tego myslalam, ze nic z tego nie wyjdzie, bo remont i podroz itp.a wdzien wyjazdu do tajlandii taka niespodzianka...
wlasnie zobaczylam ze jest nowy watek...
prszeczytajcie ostatni wpis z porzedniego...
ja jestem jeszcze w szzzokuuuu i dopoki lekarz nie potwierdzi, to nie nastawiamy sie. choc ja jestem dobrej mysli, tylko , aby zmianaklimatu nie wplynela niekorzystnie
ps. to byl pierwszy cykl gdzie stosowalismy testy owulacujene, ado tego myslalam, ze nic z tego nie wyjdzie, bo remont i podroz itp.a wdzien wyjazdu do tajlandii taka niespodzianka...
O kurcze!!!! ;-)))))))))))))))
Izulucha! Ale fantastyczna wiadomosc!!! Mowilam Ci, że sie uda i ze PCOs to nie wyrok ;-))
A u mnie lipa. Nadal @ nie ma. Totalnie mi sie rozregulowal cykl. I jak tu dzieci robic?? W przyszlym tyg. ide do gina to cos mi da na wywolanie. Echhh
W ciazy nie jestem, bo przeciez bym cos czula. No i te testy negatywne.
Izulucha! Ale fantastyczna wiadomosc!!! Mowilam Ci, że sie uda i ze PCOs to nie wyrok ;-))
A u mnie lipa. Nadal @ nie ma. Totalnie mi sie rozregulowal cykl. I jak tu dzieci robic?? W przyszlym tyg. ide do gina to cos mi da na wywolanie. Echhh
W ciazy nie jestem, bo przeciez bym cos czula. No i te testy negatywne.
dokladnie Michalowa, pcos to nie wyrok, Tobie tez uda sie.ja tez bym poszla do lekarza na twoim miejscu.
a tak wszyskiego naj z okazji urodzinek dziewczyny z 13/04, ja tez 13stka, tylko , ze grudniowa ;-)))
ja tez @ nie mialam 2 miesiace, a pozniej wrocilo do normy tzn te cholerne cykle 34dniowe. ja dzis zrobilam 3ci test i nadal pozytywny, wizyte mam dopiero za tydzien, a do poloznej pewnie za 2 tygodnie.
aha ja tez nie czuje sie w ciazy i nic nie wskazywalo na ciaze, ja boli podbrzusza w ogole nie mam, i teraz tez nie mam, tylko taka napietosc w piersiach,jak zbudze sie.
staram dbac o siebie tzn, dobre odzywianie tzn jesc sniadanie, biore witaminki, pije duzo wody, mam nadzieje, ze bedzie dobrze.
i 3mam kciuki za kazda z was.
a tak wszyskiego naj z okazji urodzinek dziewczyny z 13/04, ja tez 13stka, tylko , ze grudniowa ;-)))
ja tez @ nie mialam 2 miesiace, a pozniej wrocilo do normy tzn te cholerne cykle 34dniowe. ja dzis zrobilam 3ci test i nadal pozytywny, wizyte mam dopiero za tydzien, a do poloznej pewnie za 2 tygodnie.
aha ja tez nie czuje sie w ciazy i nic nie wskazywalo na ciaze, ja boli podbrzusza w ogole nie mam, i teraz tez nie mam, tylko taka napietosc w piersiach,jak zbudze sie.
staram dbac o siebie tzn, dobre odzywianie tzn jesc sniadanie, biore witaminki, pije duzo wody, mam nadzieje, ze bedzie dobrze.
i 3mam kciuki za kazda z was.
Izulucha, dziękuję za życzenia ur. ;-)))
I kochana, na pewno będzie wszystko oki! Ale się cieszę, że Ci sie udalo! Dodaje to skrzydeł! Chociaz oczywiscie cholernie Ci zazdroszcze heheheh! ;-)
Ja absolutnie zadnych boli, czy wrazliwoscie piersi nie mam. Nic nie zapowiado sie nawet na @. Muszę ic do gina i koniec - trudno sie mowi. Szkoda czekac, bo czas leci.
Dbaj o siebie i uwazaj na fasolkę ;-)
I kochana, na pewno będzie wszystko oki! Ale się cieszę, że Ci sie udalo! Dodaje to skrzydeł! Chociaz oczywiscie cholernie Ci zazdroszcze heheheh! ;-)
Ja absolutnie zadnych boli, czy wrazliwoscie piersi nie mam. Nic nie zapowiado sie nawet na @. Muszę ic do gina i koniec - trudno sie mowi. Szkoda czekac, bo czas leci.
Dbaj o siebie i uwazaj na fasolkę ;-)
Dzieki za życzenia urodzinowe:)
Michalowa, a ty idziesz do Invicty ? Bo ja byłam właśnie wczoraj i jeszcze jeden cykl próbujemy, tzn z Clostillbegytem.A potem badanie drożności jajowodów mnie czeka i jeśli będzie ok to inseminacja.
Tak bym chciała żeby nam się teraz udało. 23 kwietnia ide na USG żeby zobaczyc jak tam owulacja i pewnie Pregnyl znów dostanę na pęknięcie pęcherzyka i do roboty:)
Michalowa, a ty idziesz do Invicty ? Bo ja byłam właśnie wczoraj i jeszcze jeden cykl próbujemy, tzn z Clostillbegytem.A potem badanie drożności jajowodów mnie czeka i jeśli będzie ok to inseminacja.
Tak bym chciała żeby nam się teraz udało. 23 kwietnia ide na USG żeby zobaczyc jak tam owulacja i pewnie Pregnyl znów dostanę na pęknięcie pęcherzyka i do roboty:)
Na razie jeszcze do Invicty nie idę. Idę w piątek do mojego endokrynologa na NFZ - w sumie dostane pewnie jakies hormony na wywołanie. Do Invicty pojde na badania w 1-3 dniu cyklu. A teraz nie będę tylko za wywołanie płacić ;-)
Na wszystko tak długo się czeka, szok. Jak nie na owu to na @! Masakra!
A do jakich lekarzy chodzicie i gdzie??
Na wszystko tak długo się czeka, szok. Jak nie na owu to na @! Masakra!
A do jakich lekarzy chodzicie i gdzie??
Michałowa kurcze no a może coś tam ten lekarz w piątek wypatrzy... nie chcę Ci robić nadziei, ale no jakoś nie mogę zrezygnować z tej myśli tak całkiem, że może się jednak udało :)
a tak w ogóle to najlepsze choć spóźnione życzenia urodzinowe :) radości, zdrówka, miłości no i spełnienia marzeń, w tym TEGO marzenia :)
Piggy jak długo się leczysz w Invikcie?
Zuzia, ja wiem jak to jest, niby się człowiek nie nastawia, ale czeka :) ja w przyszłym tygodniu to będę przeżywac :)
Kiccek no trzymamy kciuki! :)
a tak w ogóle to najlepsze choć spóźnione życzenia urodzinowe :) radości, zdrówka, miłości no i spełnienia marzeń, w tym TEGO marzenia :)
Piggy jak długo się leczysz w Invikcie?
Zuzia, ja wiem jak to jest, niby się człowiek nie nastawia, ale czeka :) ja w przyszłym tygodniu to będę przeżywac :)
Kiccek no trzymamy kciuki! :)
Dziękuję Ja-dwisiu za życzonka! Och jakby było wspaniale jakby się sprawdziły. Wszyscy mi życzyli tego upragnionego maleństwa ;-) łącznie z mężem ;-)...to może się sprawdzi?
No właśnie człowiek sam siebie oszukuje, że na nic nie liczy i się nie nastawia ;-).
A co do jutrzejszej wizyty - chyba niczego nie nie dopatrzy ;-). Teoretycznie mogłabym zrobic kolejny test ciązowy, bo robiłam tydzień temu, a @ nadal nie ma. Ale szkoda mi już kasy na kolejny test i siły nie mam na robienie sobie nadziei. Jutro lekarz zrobi na pewno usg przez pochwowe to jak coś tam jest ;-) to mi powie. Ale pewnie nie ma ;-(
No właśnie człowiek sam siebie oszukuje, że na nic nie liczy i się nie nastawia ;-).
A co do jutrzejszej wizyty - chyba niczego nie nie dopatrzy ;-). Teoretycznie mogłabym zrobic kolejny test ciązowy, bo robiłam tydzień temu, a @ nadal nie ma. Ale szkoda mi już kasy na kolejny test i siły nie mam na robienie sobie nadziei. Jutro lekarz zrobi na pewno usg przez pochwowe to jak coś tam jest ;-) to mi powie. Ale pewnie nie ma ;-(
Zrób betę... choć jeśli lekarz będzie Cię badał, to wyśle Cię sam jak będzie miał jakiekolwiek podejrzenie (a przynajmniej powinien wysłać). Moja ginka mnie wysłała właśnie po zwykłym badaniu, gdy ja myślałam, że jeszcze jest za wcześnie na testy. A tą przesłanką było "zsinienie szyjki macicy" - dzieje się tak gdy jesteś w ciąży lub zaraz przed @ co prawda, ale wysłała i okazało się, że słusznie :D
Nie bierz na pewno nic dopóki się nie upewnisz!!!
Nie bierz na pewno nic dopóki się nie upewnisz!!!
Albo mam chory żołądek, albo muszę zmienić dietę, albo... ;)
Od 4, moze 3 dni codziennie mam zgagę. Wczoraj wieczorem bardzo mocną. Teraz po śniadaniu tak lekko mi dokucza. I oczywiście, ja jak to ja, juz sobie zaczęłam wkręcać ;-)) Tak, która chciała teraz na trzezwo podejsc do sprawy i nie wkrecać sobie objawów. Echhhh
Od 4, moze 3 dni codziennie mam zgagę. Wczoraj wieczorem bardzo mocną. Teraz po śniadaniu tak lekko mi dokucza. I oczywiście, ja jak to ja, juz sobie zaczęłam wkręcać ;-)) Tak, która chciała teraz na trzezwo podejsc do sprawy i nie wkrecać sobie objawów. Echhhh
kiccek, jak jest druga kreska, nawet bardzo bardzo blada to raczej pewne że wskazuje ciążę:)) Ale no pewnie, zrób betę.
Michalowa, moje kciuki trzymane za Ciebie są już na skraju wytrzymałości, i chyba mi jutro odpadną;) A ja dopiero wieczorkiem będę mogła sprawdzić co u Ciebie, a mam dużo nadzieję że będzie dobrze, tak jak ja-dwisia:)
ja-dwisia, ja do Invicty chodzę tak gdzieś od listopada, no i zobaczymy co dalej z tego będzie.
Michalowa, moje kciuki trzymane za Ciebie są już na skraju wytrzymałości, i chyba mi jutro odpadną;) A ja dopiero wieczorkiem będę mogła sprawdzić co u Ciebie, a mam dużo nadzieję że będzie dobrze, tak jak ja-dwisia:)
ja-dwisia, ja do Invicty chodzę tak gdzieś od listopada, no i zobaczymy co dalej z tego będzie.
Zazdroszczę Wam, że możecie się cały czas starać. Ja musze czekać. W przyszłym tygodniu kontrolna wizyta w szpitalu i moze dowiem się czegoś więcej. Mam nadzieję, że w lipcu będziemy mogli starać się dalej. Wcześniej zrobię pewnie ponownie badanie drożności jajowodów, hormony tarczycowe i jakieś hormony - zobaczymy co zalecą w Invicie. Piggy- my też leczymy się w Invicie od listopada.
Kiccek- gratulacje i trzymam kciuki za wysoką betę.
Kiccek- gratulacje i trzymam kciuki za wysoką betę.
no ale się ostatnio posypało dobrych wieści :)
a mówiłam, że będzie nieskończenie wiele ciąż w tym wątku! ;))
Kiccek myślę, że mogę już złożyć wstępne gratulacje i oby beta wszystko potwierdziła :)
Piggy, my też myślimy o Invikcie, ale jakoś cały czas nie jestem przekonana...
Asia, wyobrażam sobie, jak Ci ciężko, ale nie martw się, do lipca już niedługo, szybciutko zleci :) a na razie spróbuj się cieszyć czasem niezależności, no i wolności od ciągłego czekania ;)
a mówiłam, że będzie nieskończenie wiele ciąż w tym wątku! ;))
Kiccek myślę, że mogę już złożyć wstępne gratulacje i oby beta wszystko potwierdziła :)
Piggy, my też myślimy o Invikcie, ale jakoś cały czas nie jestem przekonana...
Asia, wyobrażam sobie, jak Ci ciężko, ale nie martw się, do lipca już niedługo, szybciutko zleci :) a na razie spróbuj się cieszyć czasem niezależności, no i wolności od ciągłego czekania ;)
dziekuję bardzo ja-dwisia za życzonka:) tak wyszło że razem z Michalową mamy tego samego dnia:) I mam nadzieję że żeczywiście obejdzie się bez zabiegów. A propos zabiegów mam pytanie do Asi80, piszesz,że ponownie czeka Cię badanie drożności jajowodów, czyli że już miałaś. A czy robiłaś je w Invikcie? Jak to jest z tym badaniem, czy lekarze gdzieś konkretnie kierują i czy mam się stresować?
Kiccek, super!!!!!!! ;-)))))))))) Myślę, że Ci sie udalo! Na pewno! ;-)) Ale owocny wąteczek ;-).
Kochane jesteście wszystkie, że tak mi dobrze życzycie i trzymacie kciuki! Mam nadzieje, że jutro w końcu będę mogła coś konkretnego wam powiedzieć, tak czy nie! Bo już sama tymi domysłami się męczę. Znowu mam zgagę! No i jak zwykle staram się sobie nie wkręcać, ale wiecie jak to jest. ;-)
Isa, wczoraj powinnas dostac owu czy okres? Jesli owu, to dalej stosuj testy owulacyjne, bo moze masz jednak innego dnia niż Ci się wydaje. Jesli miałaś dostać okres - poczekaj jeszcze 2 dni i zrób test ciążowy ;-). I nie łam się! Dopiero 3 cykle za Tobą, czasami trwa to troszkę dłuzej niestety, ale na pewno Ci się uda!!!
Asiu80, przykro mi, że tak wyszło i że musisz na razie wstrzymać starania. Ale zleci szybciutko. Zarezerewujcie sobie z mężem jakiś wczasy na lipiec i tam zacznijcie owocne staranka. Jedyny plus taki, że właśnie możesz zaplanować sobie jakoś konkretnie urlop. Wiem, marne pocieszenie. Ale bądz silna i myśl pozytywnie. Następnym razem się uda!
Kochane jesteście wszystkie, że tak mi dobrze życzycie i trzymacie kciuki! Mam nadzieje, że jutro w końcu będę mogła coś konkretnego wam powiedzieć, tak czy nie! Bo już sama tymi domysłami się męczę. Znowu mam zgagę! No i jak zwykle staram się sobie nie wkręcać, ale wiecie jak to jest. ;-)
Isa, wczoraj powinnas dostac owu czy okres? Jesli owu, to dalej stosuj testy owulacyjne, bo moze masz jednak innego dnia niż Ci się wydaje. Jesli miałaś dostać okres - poczekaj jeszcze 2 dni i zrób test ciążowy ;-). I nie łam się! Dopiero 3 cykle za Tobą, czasami trwa to troszkę dłuzej niestety, ale na pewno Ci się uda!!!
Asiu80, przykro mi, że tak wyszło i że musisz na razie wstrzymać starania. Ale zleci szybciutko. Zarezerewujcie sobie z mężem jakiś wczasy na lipiec i tam zacznijcie owocne staranka. Jedyny plus taki, że właśnie możesz zaplanować sobie jakoś konkretnie urlop. Wiem, marne pocieszenie. Ale bądz silna i myśl pozytywnie. Następnym razem się uda!
Piggy. Dr. Ś. dał mi skierowanie na HSG. Zrobiłam na NFZ w szpialu Miejskim w Gdyni. Można też w szpitalu w wejherowie. Nie rób w Invicie, bo po pierwsze jest płane, a po drugie - ważniejsze: jes robiono przy pomocy USG, a w szpitalach robią RTG i to jest bardziej wiarygodne. Nie ma sie czego bać, choć jak każde badanie nie jest przyjemne. Mogę napisac więcej informacji i wskazówek, jak podasz maila.
Dziś rano zrobiłam znowu test ciażowy. Tak sobie pomyślałam, że pewnie i tak lekarz chciałby żebym go zrobiła, bo od ostatniego testu minął tydzień. No i wyszedł negatywny. Także nic z tego. Po prostu ostro mi się w organiźmie pokićkało. Pewnie znowu PCOs dało o sobie znać i zaniknęła owulacja...fuck!!!!
Ale jak tylko da mi coś na wywołanie i @ przyjdzie, lecę do Invicty i robie konkretne badania. Nie mam zamiaru już dłużej tracić czasu na takie "leczenie", jakie funduje mi mój endokrynolog. Tzn. tylko duphaston i próbować. Echhhhh
Ale jak tylko da mi coś na wywołanie i @ przyjdzie, lecę do Invicty i robie konkretne badania. Nie mam zamiaru już dłużej tracić czasu na takie "leczenie", jakie funduje mi mój endokrynolog. Tzn. tylko duphaston i próbować. Echhhhh
Okazuje się, że jestem mistrzynią we wkręcaniu sobie fimów ;-(. Miałam usg - nie ma i nie było ciąży.
Mam brać teraz duphaston na wywołanie.
Mąż ma zrobić badanie nasienia i jeśli wyniki będą dobre to zaczynamy konkretną stymulację - słowa lekarza.
I ja nie wiem co robić. Czy od razu do Invicty, czy dać mojemu lekarzowi jeszcze 2 cykle na działanie ze stymulacją. Nie ma się co oszukiwać - chodzi tu o kasę. Do mojeg chodzę na NFZ i w Gdyni. Invicta daleko i droga...echhhhh Chciałabym już być w ciąży i mieć to wszytsko z głowy ;-).
Mam brać teraz duphaston na wywołanie.
Mąż ma zrobić badanie nasienia i jeśli wyniki będą dobre to zaczynamy konkretną stymulację - słowa lekarza.
I ja nie wiem co robić. Czy od razu do Invicty, czy dać mojemu lekarzowi jeszcze 2 cykle na działanie ze stymulacją. Nie ma się co oszukiwać - chodzi tu o kasę. Do mojeg chodzę na NFZ i w Gdyni. Invicta daleko i droga...echhhhh Chciałabym już być w ciąży i mieć to wszytsko z głowy ;-).
oj przykro mi Michalowa, a myslalam , ze tobie tez udalo sie...
ja jednak poczekalabym wtedy te 2 miesiace i jak bez efektow, to wtedy do Invicty.ale z drugiej strony ja do niecierpliwych naleze i od razu chcialabym efekt.
moj lekarz tez powiedzial, ze jak nic nie bedzie do lipca, to zaczniemy leczenie, tez stymulacje owulacji.ale zalecil schudniecie. w przyszlym tygodniu ide do niego, zobaczymy jaka bedzie jego reakcja, bo schudnac to nic a nic nie schudlam, a ciaza jest najprawdopodobniej.
ja jednak poczekalabym wtedy te 2 miesiace i jak bez efektow, to wtedy do Invicty.ale z drugiej strony ja do niecierpliwych naleze i od razu chcialabym efekt.
moj lekarz tez powiedzial, ze jak nic nie bedzie do lipca, to zaczniemy leczenie, tez stymulacje owulacji.ale zalecil schudniecie. w przyszlym tygodniu ide do niego, zobaczymy jaka bedzie jego reakcja, bo schudnac to nic a nic nie schudlam, a ciaza jest najprawdopodobniej.
Mi lekarz powiedział, że ma zrobić w Inviccie bo tam najlepiej. Koszt to chyba 60-80 zł. Nie jest refundowany.
Minimum 3-4 dni "postu" przed ;-)
A jak wygląda somo badanie to nie wiem ;-). Czy mają tam jakieś filmy czy gazetki? Mój mąż się boi, że za duża presja będzie i ludzie chodzący pod drzwiami i sobie nie poradzi hehhe.
Minimum 3-4 dni "postu" przed ;-)
A jak wygląda somo badanie to nie wiem ;-). Czy mają tam jakieś filmy czy gazetki? Mój mąż się boi, że za duża presja będzie i ludzie chodzący pod drzwiami i sobie nie poradzi hehhe.
Dziewczyny śledzę czasami wątek i nie ukrywam że kibicuję Michałowej....
Dziś także zajrzałam bo miałam nadzieję że jednak test wyjdzie ok. A tak z innej beczki mój brat robił jakieś 2 tyg temu badanie nasienia w Invikcie. Miała swój pojemnik "na mocz" zakupiony w aptece, poszedł do łazienki i......po wszystkim oddał pojemniczek zapłacił i tyle....Więc nie było żadnych gazet i ochów i achów....;P. A tak na pocieszenie to my z mężem staraliśmy się albo inaczej nie zabezpieczaliśmy się od stycznia a w ciążę zaszłam w listopadzie....(jestem po 4 poronieniach z pierwszym mężem) Teraz po tak długim czasie "prób" z obecnym mężem jest ok odpukać.....To "nasza" pierwsza ciąża. Pozdrawiam i życzę wytrwałości...
Dziś także zajrzałam bo miałam nadzieję że jednak test wyjdzie ok. A tak z innej beczki mój brat robił jakieś 2 tyg temu badanie nasienia w Invikcie. Miała swój pojemnik "na mocz" zakupiony w aptece, poszedł do łazienki i......po wszystkim oddał pojemniczek zapłacił i tyle....Więc nie było żadnych gazet i ochów i achów....;P. A tak na pocieszenie to my z mężem staraliśmy się albo inaczej nie zabezpieczaliśmy się od stycznia a w ciążę zaszłam w listopadzie....(jestem po 4 poronieniach z pierwszym mężem) Teraz po tak długim czasie "prób" z obecnym mężem jest ok odpukać.....To "nasza" pierwsza ciąża. Pozdrawiam i życzę wytrwałości...
Dzięki Tarotka ;-))
Hmmm a ja myslałam, że jak na filmach amerykańskich jest pokoik z filmami itp. ;-)) No nie bedzie mąż zadowolony hehehe. A pomóc to chyba nie można? Nie wiem...hihihihi jakoś głupio by mi było ;-).
Tarotka, ty się biedna nacierpiałas i naczekałaś na maleństwo. Ale już coraz bliżej końca i niedługo będziej je tuliła w ramionach. Życzę Ci dużo szczęścia i łatwego porodu ;-).
Hmmm a ja myslałam, że jak na filmach amerykańskich jest pokoik z filmami itp. ;-)) No nie bedzie mąż zadowolony hehehe. A pomóc to chyba nie można? Nie wiem...hihihihi jakoś głupio by mi było ;-).
Tarotka, ty się biedna nacierpiałas i naczekałaś na maleństwo. Ale już coraz bliżej końca i niedługo będziej je tuliła w ramionach. Życzę Ci dużo szczęścia i łatwego porodu ;-).
a mój mąż też robił badanie nasienia w Invikcie i pani zaprowadziła go do specjalnego pokoju, gdzie był przygotowany pojemniczek i różne "wspomagacze" też były(film, gazetki).
Michalowa, strasznie mi przykro że to jednak nie ciąża, a byłam pewna że jednak Ci się uda! Ale pewnie ze stymulacją owulacji będzie lepiej:) Trzymam kciuki.
Kiccek, a Ty masz już wynik bety?
Michalowa, strasznie mi przykro że to jednak nie ciąża, a byłam pewna że jednak Ci się uda! Ale pewnie ze stymulacją owulacji będzie lepiej:) Trzymam kciuki.
Kiccek, a Ty masz już wynik bety?
Michalowa: Na badanie nasienia w Invicie trzeba się zgłosić przed 16-tą. Tam przez cały dzień faceci oddają nasienie na badania, do inseminacji i do in vitro. Uspokój męża, że tam na nikim to nie robi wrażenia. Jest osobny pokój zamykany od wewnątrz. Zazwyczaj panowie wchodzą sami, raz tylko widziałam, że para wchodziła razem.
Michałowa no strasznie mi przykro :(((( naprawdę bardzo wierzyłam, że jednak się udało... :((
myślę, żebyś poczekała jeszcze z Invictą, zwłaszcza, jeśli Twój Mąż ma zrobić badania - w Invikcie najpierw zrobią Tobie te badania, o których pisały Dziewczyny, a one są bardzo drogie. ja jednak skłaniam się ku temu, co mówiła moja ginka i co potwierdziła ostatnio osoba starająca się już długo o ciążę - najpierw warto przebadać partnera. myślę, że spróbuj jeszcze te dwa miesiące, zwłaszcza, że w porównaniu z co niektórymi tutaj jeszcze młodziutka jesteś ;)))
powodzenia i mocno trzymam kciuki nadal :)
za Was/nas wszystkie zresztą...
Isa mnie mój Mąż też tak zawsze na ziemię sprowadza i to chyba dobrze, jakby on się też tak nakręcał jak ja, to chyba w ogóle bym nie przeżyła tych comiesięcznych rozczarowań... :)
Kiccek odezwij się :)
myślę, żebyś poczekała jeszcze z Invictą, zwłaszcza, jeśli Twój Mąż ma zrobić badania - w Invikcie najpierw zrobią Tobie te badania, o których pisały Dziewczyny, a one są bardzo drogie. ja jednak skłaniam się ku temu, co mówiła moja ginka i co potwierdziła ostatnio osoba starająca się już długo o ciążę - najpierw warto przebadać partnera. myślę, że spróbuj jeszcze te dwa miesiące, zwłaszcza, że w porównaniu z co niektórymi tutaj jeszcze młodziutka jesteś ;)))
powodzenia i mocno trzymam kciuki nadal :)
za Was/nas wszystkie zresztą...
Isa mnie mój Mąż też tak zawsze na ziemię sprowadza i to chyba dobrze, jakby on się też tak nakręcał jak ja, to chyba w ogóle bym nie przeżyła tych comiesięcznych rozczarowań... :)
Kiccek odezwij się :)
no ot Kiccek gratulki, ale suwaczek sobie zrobilas.
oj wiem, ze na poczatku ciezko w to uwierzyc, mi nadal tez trudno w to uwierzyc, teraz dbaj o siebie i ciesz sie, choc to pewnie przyjdzie ze zdwojona sila pozniej.
ja 2 tygodnie czekalam zanim obwiescilam rodzince i tutaj na forum, a teraz juz powoli mowimy znajomym, przyjaciolom i jest taka radocha, ze hej. wiekszosc babek placze, bo tak ciesza sie z tego:-)))a faceci zycza syna...
oj wiem, ze na poczatku ciezko w to uwierzyc, mi nadal tez trudno w to uwierzyc, teraz dbaj o siebie i ciesz sie, choc to pewnie przyjdzie ze zdwojona sila pozniej.
ja 2 tygodnie czekalam zanim obwiescilam rodzince i tutaj na forum, a teraz juz powoli mowimy znajomym, przyjaciolom i jest taka radocha, ze hej. wiekszosc babek placze, bo tak ciesza sie z tego:-)))a faceci zycza syna...
serdeczne gratulacje kiccek!! od rana wiedzialam ze tak będzie :)
ja-dwisia, no gdyby nie mąż to bym była ze dwa razy już w jakiejś ciąży urojonej :) z drugiej strony dobrze że to nie on czeka na ten okres, bo bym chyba tego w ogóle nie zniosła :)
Michałowa, ja też myślę że w takich klinikach jak invicta facet będzie czuł się najswobodniej. Ale ja bym chyba nie poszła podtrzymywać go na duchu, bo chyba to mogłoby go skrępować.
No to kochane, która tam następna będzie w nieskończonym wątku... :)
ja-dwisia, no gdyby nie mąż to bym była ze dwa razy już w jakiejś ciąży urojonej :) z drugiej strony dobrze że to nie on czeka na ten okres, bo bym chyba tego w ogóle nie zniosła :)
Michałowa, ja też myślę że w takich klinikach jak invicta facet będzie czuł się najswobodniej. Ale ja bym chyba nie poszła podtrzymywać go na duchu, bo chyba to mogłoby go skrępować.
No to kochane, która tam następna będzie w nieskończonym wątku... :)
"Życia nie oszukasz"
Dziewczyny tak sobie w ramach przerwy w tłumaczeniu poszukałam z ciekawości w wyszukiwarce relacji Michałowej i normalnie nie mogę, muszę Ci od razu napisać - prześliczna dziewczyna z Ciebie :))) miałam nawet ochotę ją podbić, ale nie wiedziałam, cze będziesz chciała :) cudnie wyglądałaś :)
no i muszę powiedzieć, że mniej więcej tak sobie Ciebie wyobrażałam :) co się rzadko zdarza :)
no i muszę powiedzieć, że mniej więcej tak sobie Ciebie wyobrażałam :) co się rzadko zdarza :)
czesc dziewczyny
podczytuje wasz watek i bardzo sie ciesze z kazdej nowej ciazy. mam pytanie i pewnie jestescie najbardziej odpowiednimi osobami zeby mi troszke pomoc. jakie badania powinnam zrobic zanim zaczne starania o dzidzie. wiem ze ginekolog mi to powie ale mam malo czasu i wobalabym juz isc z wynikami do niego. dzieki za pomoc
podczytuje wasz watek i bardzo sie ciesze z kazdej nowej ciazy. mam pytanie i pewnie jestescie najbardziej odpowiednimi osobami zeby mi troszke pomoc. jakie badania powinnam zrobic zanim zaczne starania o dzidzie. wiem ze ginekolog mi to powie ale mam malo czasu i wobalabym juz isc z wynikami do niego. dzieki za pomoc
Cześć babeczki!
Przez weekend nie mogłam do Was zajrzeć. Miałam nadzieję, że jakieś dobre wieści będą, a tu nic. Ale może dzisiaj któraś dołączy do przyszłych mamuś?
Ja-dwisia, dziękuję za komplement ;-)) Normalnie aż się zarumieniłam ;-) Muszę poszperać, to może Twoją relację znajdę?
Isa czy robiłaś w końcu test ciążowy? I co? Trzymam kciuki za Ciebie!
Przez weekend nie mogłam do Was zajrzeć. Miałam nadzieję, że jakieś dobre wieści będą, a tu nic. Ale może dzisiaj któraś dołączy do przyszłych mamuś?
Ja-dwisia, dziękuję za komplement ;-)) Normalnie aż się zarumieniłam ;-) Muszę poszperać, to może Twoją relację znajdę?
Isa czy robiłaś w końcu test ciążowy? I co? Trzymam kciuki za Ciebie!
Ja-dwisia! Widziłam Twoją relację ;-))) Zresztą ją podbiłam ;-P
Wyglądałaś ślicznie! Radosna, szczęśliwa para! Lubie takie klasyczne Panny Młode ;-), a nie w ekstrawaganckich sukniach z odkrytym ciałem ;-).
No i ja inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ;-) B. ładna z Ciebie babeczka i taka drobniutka i delikatna! ;-) I że Ty tak po nocach siedzisz nad tłumaczeniami i że to wytrzymujesz!
Fajnie było Cię zobaczyć ;-))
Wyglądałaś ślicznie! Radosna, szczęśliwa para! Lubie takie klasyczne Panny Młode ;-), a nie w ekstrawaganckich sukniach z odkrytym ciałem ;-).
No i ja inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ;-) B. ładna z Ciebie babeczka i taka drobniutka i delikatna! ;-) I że Ty tak po nocach siedzisz nad tłumaczeniami i że to wytrzymujesz!
Fajnie było Cię zobaczyć ;-))
cześć dziewczyny! u mnie tydzień rozpoczął się najgorzej jak tylko mógł.... przyszła @ :( niespodziewanie bo o tydzień za wcześnie 28dc, a powinna 34. wczoraj jak się pojawiła to tak się zdołowałam że aż nie chciało mi się pisać, dziś jest już lepiej bo doszłam do wniosku że jak miał przyjść to lepiej wcześnie niż później, zaoszczędziłam stresu na oczekiwaniu że może się nie pojawi...a co u Was?
no to ja też sobie obejrzałam wasze relacje dziewczyny, Michalowa, ja-dwisia :)) Musze przyznać że piękne z was babeczki i ładne tworzycie pary z mężami:)
Trochę nam się tu weselnikowo zrobiło, hihi
Aha, Michalowa to jednak nie Twoją suknie chciałam kupić , chociaż ten model najbardziej mi sie podobał w salonie jak mierzyłam, ale w końcu się na nią nie zdecydowałam.
Trochę nam się tu weselnikowo zrobiło, hihi
Aha, Michalowa to jednak nie Twoją suknie chciałam kupić , chociaż ten model najbardziej mi sie podobał w salonie jak mierzyłam, ale w końcu się na nią nie zdecydowałam.
dzięki wielkie Dziewczyny :) bardzo mi miło to czytać :)
Michałowa bardzo dziękuję za komentarz w relacji :) taki miałam zamysł, by być "nieprzesadzoną" Panną Młodą, zresztą chyba to pasowało i do mojego charakteru i typu urody ;) fajnie, że się udało.
(a to że jestem malutka w niczym nie przeszkadza w siedzeniu po nocach hihihi :))
Isa, bardzo mi przykro z powodu wyniku testu, liczyłam na pomyślne wieści od Ciebie. no ale mimo wszystko, póki nie ma @, jest nadzieja... :) a zresztą, jak nie teraz, to w kolejnym cyklu, w końcu w naszym wątku wciąż się kręci :)
ja mam pracy strasznie dużo w tym tygodniu, więc będę tu na pewno zaglądać, ale niewiele pisać. no ale w środa/czwartek czekam na nieproszonego gościa ;) więc na pewno dam znać, czy przyszedł ;)
Michałowa bardzo dziękuję za komentarz w relacji :) taki miałam zamysł, by być "nieprzesadzoną" Panną Młodą, zresztą chyba to pasowało i do mojego charakteru i typu urody ;) fajnie, że się udało.
(a to że jestem malutka w niczym nie przeszkadza w siedzeniu po nocach hihihi :))
Isa, bardzo mi przykro z powodu wyniku testu, liczyłam na pomyślne wieści od Ciebie. no ale mimo wszystko, póki nie ma @, jest nadzieja... :) a zresztą, jak nie teraz, to w kolejnym cyklu, w końcu w naszym wątku wciąż się kręci :)
ja mam pracy strasznie dużo w tym tygodniu, więc będę tu na pewno zaglądać, ale niewiele pisać. no ale w środa/czwartek czekam na nieproszonego gościa ;) więc na pewno dam znać, czy przyszedł ;)
Każdy czeka na coś innego. Ja o ironio losu czekam na @. Już 27 dni po zabiegu a tu nadal nic. Miałam krótkie cykle 28 dni i zawsze wiedziałam kiedy mam owu (bardzo mocne bóle jajnika) i kiedy będzie @. A na razie żadnych bóli nie było tylko temperatura podskoczyła. Mam nadzieję, że ten skok tempki jest oznaką, że jednak owu była.