Widok
Testy-Owulacyjne-X
Poprzednie wątki:
http://forum.trojmiasto.pl/TEST-OWULACYJNY-t68130,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/TESTY-OWULACYJNE-II-t70334,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-III-t70812,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-IV-t71717,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-V-t72639,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-VI-D-t93897,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-cz-VII-t97575,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-VIII-t102044,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-IX-t103778
http://forum.trojmiasto.pl/TEST-OWULACYJNY-t68130,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/TESTY-OWULACYJNE-II-t70334,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-III-t70812,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-IV-t71717,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-V-t72639,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-owulacyjne-VI-D-t93897,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-cz-VII-t97575,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-VIII-t102044,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Testy-Owulacyjne-IX-t103778
Ja powinnam za 10 dni dostać @, jestem bardzo ciekawa jak nam poszedł pierwszy miesiąc naszych starań.
Dziewczyny czy jeżeli zrobię test dzień-dwa przed terminem @, to wynik będzie prawidłowy? Pytam bo właśnie za 10 dni mam dużą "imprezę" rodzinną i w sumie to wtedy chciałabym wiedzieć czy nam się udał czy nie. Jaki test mógłby wykryć już ewentualną ciążę?
Dziewczyny czy jeżeli zrobię test dzień-dwa przed terminem @, to wynik będzie prawidłowy? Pytam bo właśnie za 10 dni mam dużą "imprezę" rodzinną i w sumie to wtedy chciałabym wiedzieć czy nam się udał czy nie. Jaki test mógłby wykryć już ewentualną ciążę?
słonko, myślę, że testy paskowe czy płytkowe mogą się mylić na chwilę przed @ ale pewnie nie koniecznie. Jeśli impreza obarczona jest dużym ryzykiem to może warto zrobić bete :) laboratoryjnie masz większą pewność o wczesnej ciąży. tak myślę. pozdrawiam i czekam na @ wtedy kiedy ty :)
"Życia nie oszukasz"
Zastanowię się nad betą, najpierw zobaczę czy mam jakieś objawy nadejścia @ - zazwyczaj silny ból brzucha i OGROMNA ochota na czekoladę :) Bardzo bym chciała żeby udało się za pierwszym razem ale wielkich nadziei sobie nie robię.
Dzięki za odpowiedź i trzymam kciuki za wszystkie czekające na II kreseczki :)
Dzięki za odpowiedź i trzymam kciuki za wszystkie czekające na II kreseczki :)
Jeszcze tylko 8 dni, ale nie mogę się doczekać. Od kilku dni boli mnie podbrzusze i coś kłuje i zastanawiam się czy to dlatego że za kilka dnia @ może przyjść czy dlatego że za bardzo się nakręcam na dzidziusia, chociaż wiem że za pierwszym razem mogło się jeszcze nie udać. Takie czekanie jest straszne, a zarazem ekscytujące.
Lipnie ;-) U mnie nic sie nie dzieje, to nie mam co pisać.
Dopiero za jakieś 18 dni @ dostanę i jednak wybieram sie od razu na badania do Invicty.
A teraz to cholera chora jestem i antybiotyk biorę ;-(.
Powodzenia staraczki! Trzymam za was niezmiennie kciuki i wypatruję, która teraz pochwali się dwiema kreseczkami na teście ciążowym!
Dopiero za jakieś 18 dni @ dostanę i jednak wybieram sie od razu na badania do Invicty.
A teraz to cholera chora jestem i antybiotyk biorę ;-(.
Powodzenia staraczki! Trzymam za was niezmiennie kciuki i wypatruję, która teraz pochwali się dwiema kreseczkami na teście ciążowym!
Witam dziewczyny ! ja też czekam na @ - jeszcze 7 dni, ale jak ma przyjść to niech lepiej przyjdzie wcześniej bo w sobotę idę na panieńskie, mam dość unikania alkoholu bo może akurat.......nie chodzi o to że muszę koniecznie coś wypić ale jak się oszczędzam i potem przychodzi @ to rozczarowanie i złość są jeszcze większe!
Jak ja liczyłam na to, że się udało i nie piłam alko na imprezkach, które akurat wypadały, to nic z tego nie wyszło. A jak postanowiłam wyluzować na urodzinach mojej mamy i piłam, to okazało się tydzień później, że jestem w ciąży.
Na szczęście na samym początku maluch nie dostaje chyba tego, co mama przyjmuje, bo żywi się czymś tam co zostaje... nie pamiętam dokładnie.
Na szczęście na samym początku maluch nie dostaje chyba tego, co mama przyjmuje, bo żywi się czymś tam co zostaje... nie pamiętam dokładnie.
hej dziewczynki :)
ja to juz nie wiem... ale powiedzcie mi... stosuje testy owulacyjne, no moze nie robie codziennie, ale zaczynam robic je, po sprawdzeniu w necie, kiedy moge miec dni płodne... czasami tak po prostu je robie, bo (według mnie) moze byc wtedy owulacja... i... nigdy jeszcze nie miałam dwóch kresek... :( moze ja cos zle robie? :(
ja to juz nie wiem... ale powiedzcie mi... stosuje testy owulacyjne, no moze nie robie codziennie, ale zaczynam robic je, po sprawdzeniu w necie, kiedy moge miec dni płodne... czasami tak po prostu je robie, bo (według mnie) moze byc wtedy owulacja... i... nigdy jeszcze nie miałam dwóch kresek... :( moze ja cos zle robie? :(
rady lekarza to:
-witaminy dla męża
-przytulanie dopiero jak zaczyna się pojawiać lepszy śluz i co dwa dni.
moja lekarka tłumaczyła że pomimo tego że mój mąż ma wyniki w normie to warto nasienie "podrasować" witaminami.
A wstrzemięźliwość dłuższa zwiększa szanse kilkukrotnie.
u nas przytulanie by7ło dopiero od 11 dnia cyklu.
zobaczymy jakie efekty.
-witaminy dla męża
-przytulanie dopiero jak zaczyna się pojawiać lepszy śluz i co dwa dni.
moja lekarka tłumaczyła że pomimo tego że mój mąż ma wyniki w normie to warto nasienie "podrasować" witaminami.
A wstrzemięźliwość dłuższa zwiększa szanse kilkukrotnie.
u nas przytulanie by7ło dopiero od 11 dnia cyklu.
zobaczymy jakie efekty.
Pszczoła - wrzuć na wyszukiwarkę Google. Tam dowiesz się najwięcej. Mój też bierze Androwit. Do tego witaminę A+E. Ja witaminki dla kobiet, siemię lniane, ziółka ojca Klimuszki. Znalazłam dietę jaką można stosować przy stara\niach. Ale ja muszę czekać jeszcze przynajmniej miesiąc, więc zalecenia diety na razie odłożyłam. W tej diecie jest nacisk na spozycie jajek, mięsa, duże ilości wody mineralnej i mleka (ew.produktów mlecznych), zalecane sa orzechy brazyliskie.
cześć dziewczynki
u mnie też oczekiwanie na @ ma być w środę,
w sobotę przeżyłam szok.... robiłam test ciążowy bo się wybierałam na panieńskie, kupiłam pierwszy lepszy jakiś bobo strumieniowy, wyszły mi dwie kreski testowa słabsza już myślałam że się udało, a tu na instrukcji czytam że oznacza to wynik negatywny :( nie wiem co to za pomylony test-działa jak owulacyjny?
ale nic czekam o środy
u mnie też oczekiwanie na @ ma być w środę,
w sobotę przeżyłam szok.... robiłam test ciążowy bo się wybierałam na panieńskie, kupiłam pierwszy lepszy jakiś bobo strumieniowy, wyszły mi dwie kreski testowa słabsza już myślałam że się udało, a tu na instrukcji czytam że oznacza to wynik negatywny :( nie wiem co to za pomylony test-działa jak owulacyjny?
ale nic czekam o środy
myślałam żeby kupić ale postanowiłam że poczekam do środy, jakoś wytrzymam postanowiłam że jak coś ma z tego być to będzie.
Zawsze myślałam że jak się pojawi druga kreska nawet słaba to wynik jest pozytywny -u mnie pojawił sie druga tak średnia -ale taki wynik na obrazku jest oznaczony jako wynik negatywny.
Zawsze myślałam że jak się pojawi druga kreska nawet słaba to wynik jest pozytywny -u mnie pojawił sie druga tak średnia -ale taki wynik na obrazku jest oznaczony jako wynik negatywny.
ja niestety nie pomogę, bo się na tym nie znam zupełnie...
Zuzia, no kurcze no dziwna ta instrukcja, ja tam trzymam kciuki i wierzę, że się udało... :)
miałam nadzieję, że będę mieć dla Was dobre wieści w tym wątku, niestety @ spóźniła się o dwa dni a potem przylazła :((( miałam doła tym razem na maksa, bo jakoś bardzo wierzyłam tym razem, że się udało, no ale cóż... no nic, zaczynamy się badać, już nie ma co dalej czekać, zbieram się do tego od 3 miesięcy i w końcu muszę zacząć...
Zuzia, no kurcze no dziwna ta instrukcja, ja tam trzymam kciuki i wierzę, że się udało... :)
miałam nadzieję, że będę mieć dla Was dobre wieści w tym wątku, niestety @ spóźniła się o dwa dni a potem przylazła :((( miałam doła tym razem na maksa, bo jakoś bardzo wierzyłam tym razem, że się udało, no ale cóż... no nic, zaczynamy się badać, już nie ma co dalej czekać, zbieram się do tego od 3 miesięcy i w końcu muszę zacząć...
Słonko, to zależy ile czasu minęło od owulacji (a tym samym od zapłodnienie). Na oko po 12 dniach od owulki powinno być widać na testach, choć czasem zdarza się tak, że beta wychodzi pozytywna, a testy sikane nadal negatywne. Kiedy @ powinna przyjść? Ile czasu przed terminem @ i jakie testy robiłaś - o jakiej czułości? Jeśli o czułości 25, to mogły nic nie wykazać jeśli robiłaś przed terminem @. Spróbuj wtedy poszukać testów o czułości 10 (np. Acon)...
Ja-dwisia - ja też zwlekałam przed pójsciem do lekarza. Teraz wiem, że był to czas zmarnowany. W dodatku pierwszy raz poszłam do zwyczajnego gina. Polecanego tu kiedyś na forum. Babka dała kilka badań do wykonania. Wszystkie były OK. Kazała starać się dalej. Po pół roku zdecydowaliśmy się na Invictę. I dopiero tam zrobili takie badania, które wykryły w czym problem.
Ja jestem osobą, która musi mieć poczucie, że działa, że mam plan. Oczekiwanie bez działania, dołuje mnie. Teraz muszę czekać, jeszcze trochę, ale już nakreśliłam plan - biorę witaminy, ziółka, troche sie odchudzam. Pójdę jeszcze do stomatologa, może do jeszcze innego endokrynologa. I mam nadzieję, że 4 czerwca dr Maciejewski da nam zielone światło. :)
Ja jestem osobą, która musi mieć poczucie, że działa, że mam plan. Oczekiwanie bez działania, dołuje mnie. Teraz muszę czekać, jeszcze trochę, ale już nakreśliłam plan - biorę witaminy, ziółka, troche sie odchudzam. Pójdę jeszcze do stomatologa, może do jeszcze innego endokrynologa. I mam nadzieję, że 4 czerwca dr Maciejewski da nam zielone światło. :)
Hej babeczki!
U mnie bez zmian. Ten cykl zmarnowany, tak jak pisałam wcześniej.
Czekam na @ żeby w końcu w Invicta zrobić badania.
Asiu, czy ty w Inviccie robiłas tylko badania, a leczysz sie u Maciejewskiego? Słyszałam o nim wiele dobrego i na początku czerwca zadzwonie do niego aby umówić sie na wizytę na lipiec.
U mnie bez zmian. Ten cykl zmarnowany, tak jak pisałam wcześniej.
Czekam na @ żeby w końcu w Invicta zrobić badania.
Asiu, czy ty w Inviccie robiłas tylko badania, a leczysz sie u Maciejewskiego? Słyszałam o nim wiele dobrego i na początku czerwca zadzwonie do niego aby umówić sie na wizytę na lipiec.
Michałowa - dotychczas leczyłam się w Invicie, ale w szpitalu trafiłam na dra Maciejewskiego (lekarz - anioł). Teraz jestem do niego zarejestrowana, bo chciałabym znać opinię kogoś innego na nasz temat. I zależy mi na HSG w szpitalu w Wejherowie, więc myślę, że dostanę od niego skierowanie. Do dra Maciejewskiego bardzo trudno jest się dostać. Rejestrują tylko 1 dzień na początku m-ca. Ja pojechałam osobiście w ten dzien na godz.9. Było ok. 10 osób a telefon cały czas dzwonił. Rejestratorka przyjmowała jedna osobę z kolejki i telefon na przemian.
Po tej wizycie (a może kilku wizytach) zamierzam wrócić do Invicty.
Po tej wizycie (a może kilku wizytach) zamierzam wrócić do Invicty.
Michałowa, Ja znam dra Śliwińskiego i dra Czecha. Obydwaj dobrzy, ale wolę dra Ś. Jest jeszcze dr. Szczyptańska-Pałka - nie znam jej, też jest chwalona. Z wątków na nasz-bocian.pl dowiedziałam się, że ostatnio sa tam szkoleni dwaj nowi lekarze, no i nie polecam zapisywania do nich, bo będą mieć o wiele mniejsze doświadczenie. Ja jak wrócę tam, to zapiszę się znowu do dra Ś.
Jutro niestety jednak nie dam rady ale w czwartek rano to już na pewno. Pojadę chyba na zaspę do szpitala, bo słyszałam że tam wyniki sa szybko i mam dość blisko. Cały czas pobolewa mnie brzuch i mam wrażenie że @ przyszła i latam co chwilę do łazienki... a tu nic. Dziś z okazji dnia matki moja teściowa z która mieszkam zaprosiła mnie na lampkę winka a ja wymigałam się bólem głowy i tabletkami przeciwbólowymi, bo nie chcę pić nawet wina jeżeli jestem w ciąży.
Oby do czwartku :)
Oby do czwartku :)
No, z tego co zauważyłam, co miesiąc następuje naturalna loteria i jest powód do radości :)
można więc okreslić, że wątek w skutkach szczęśliwy :)
ja ten cykl niestety w plecy, mimo stosowania testów owu, dzisiaj nasciąga @, oczywiście nie powstrzymałam się i wczoraj zrobiłam test bo miałam wiele objawów ;P ale obecałam sobie, że więcej nie będę ich robić na zapas, niepotrzebne zawiedzenie ;)
można więc okreslić, że wątek w skutkach szczęśliwy :)
ja ten cykl niestety w plecy, mimo stosowania testów owu, dzisiaj nasciąga @, oczywiście nie powstrzymałam się i wczoraj zrobiłam test bo miałam wiele objawów ;P ale obecałam sobie, że więcej nie będę ich robić na zapas, niepotrzebne zawiedzenie ;)
tak, nie wiem tylko czy nie udać się wczesniej do lekarza, bo szczerze mówiąc ostatni cykl mnie zdziwil, pozno mialam owu, pozytywny test wyszedł mi w 13 dniu cyklu, a mam 25 dniowe. Kiedys miałam 28 dniowe i wszystko było jasne, wiedziałam kiedy są te odpowiednie dni, potem rok brałam plastry evra i po odstawieniu nie wróciłam do poprzednich cyklów, śluz ciężki do zaobserwowania, ogólnie lipa
od pół roku się nie zabezpieczamy z tym, że nie przywiązywaliśmy wagi do dni, nie liczyłam, nie mierzyłam temp, i nie był to jakiś ekstra wynik przytulanek ;P jak u Ewy ;) w ostatnich dwóch cyklach juz zaczeliśmy celować, no ale mimo testów nic.
Jesli chodzi o lekarza, to nie jestem z Trójmiasta tylko z Wrocławia, ale mam nadzieje, że mnie przez to nie wywalicie ;P trójmiasto bardzo lubię i swego czasu często tam bywałam :) a Was znalazłam przez google, przypadek
Jesli chodzi o lekarza, to nie jestem z Trójmiasta tylko z Wrocławia, ale mam nadzieje, że mnie przez to nie wywalicie ;P trójmiasto bardzo lubię i swego czasu często tam bywałam :) a Was znalazłam przez google, przypadek
ja-dwisia trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno :)
właściwie za wszystkie Was trzymam babeczki,
u mnie tak naprawdę efekt dało nie skupianie się na zajściu, ku mojemu zdziwieniu zaskoczyłam kiedy miałam straszne kongo w pracy, robty po pachy - siedziałam nad robotą do 22.00, i do tego straszne nieprzyjemności - zwyczajnie płakałam mężowi w koszulę jak to h... jest w robocie, na nic nie miałam ochoty a już zupełnie na przytulaski, ale się zmotywowałam no bo jakoś głupio ominąć owulację kiedy pilnowało się jej przez pół roku, a po tem całkiem zapomniałam o staraniach, a tu niespodzianka :)
tak więc popieram teorię, że dużo zależy również od psychiki
właściwie za wszystkie Was trzymam babeczki,
u mnie tak naprawdę efekt dało nie skupianie się na zajściu, ku mojemu zdziwieniu zaskoczyłam kiedy miałam straszne kongo w pracy, robty po pachy - siedziałam nad robotą do 22.00, i do tego straszne nieprzyjemności - zwyczajnie płakałam mężowi w koszulę jak to h... jest w robocie, na nic nie miałam ochoty a już zupełnie na przytulaski, ale się zmotywowałam no bo jakoś głupio ominąć owulację kiedy pilnowało się jej przez pół roku, a po tem całkiem zapomniałam o staraniach, a tu niespodzianka :)
tak więc popieram teorię, że dużo zależy również od psychiki
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Michalowa i tego Ci życzę :)
kobiety zachodzą w ciąże naprawdę w ekstremalnych warunkach, po ciężkich chorobach i w końcu się udaje, także nam też musi :)
Poza tym wierze, że nic nie dzieje się bez przyczyny i na nas też przyjdzie czas, szkoda tylko, że to oczekiwanie tak męczy. Szczególnie w sytuacji, gdy ma się skłonności do wmawiania sobie objwów, jak ja ;)
Będzie dobrze :)
kobiety zachodzą w ciąże naprawdę w ekstremalnych warunkach, po ciężkich chorobach i w końcu się udaje, także nam też musi :)
Poza tym wierze, że nic nie dzieje się bez przyczyny i na nas też przyjdzie czas, szkoda tylko, że to oczekiwanie tak męczy. Szczególnie w sytuacji, gdy ma się skłonności do wmawiania sobie objwów, jak ja ;)
Będzie dobrze :)
Michalowa ja w tym cyklu mialam stan podgorączkowy, zgage i jak zrobiłam test i wyszedł negatywny to nagle przeszlo :D chociaż wczoraj sobie jeszcze wkręcałam, że z powodu krótkich cykli mógł wyjśc negatywnie, bo w sumie 10 dni minęło od owu :P
ja też mam problemy ze zdrowiem, rok temu cyste u mnie wykryli, i to dużą 6x3, juz mialam skierowanie na operacje, ale tez duze watpliwosci, w koncu udalo mi się trafić na drogiego ale dobrego lekarza, wedlug niego moge spokojnie zajść z tym w ciąże i całkiem możliwe, że w jej trakcie się wchłonie. Teraz ma on 3 kobietki w ciąży z takimi cystami. Także jestem pełna nadzieji.
ja też mam problemy ze zdrowiem, rok temu cyste u mnie wykryli, i to dużą 6x3, juz mialam skierowanie na operacje, ale tez duze watpliwosci, w koncu udalo mi się trafić na drogiego ale dobrego lekarza, wedlug niego moge spokojnie zajść z tym w ciąże i całkiem możliwe, że w jej trakcie się wchłonie. Teraz ma on 3 kobietki w ciąży z takimi cystami. Także jestem pełna nadzieji.
Oo Pszczoła, super wieści! ;-)
No to do roboty! ;-)))
Gabi, jeśli czytałaś wszystkie wątki, na pewno przeczytałaś jakie miałam objawy w moim ostatnim, dłuuuuugim cyklu. Właściwie zaczynałam już czuć ruchy ;-))))). Także ja też jestem dobra we wmawianiu sobie ciąży - szkoda, że jeszcze się nie udało.
Ale na pewno w końcu nam się uda! ;-)
No to do roboty! ;-)))
Gabi, jeśli czytałaś wszystkie wątki, na pewno przeczytałaś jakie miałam objawy w moim ostatnim, dłuuuuugim cyklu. Właściwie zaczynałam już czuć ruchy ;-))))). Także ja też jestem dobra we wmawianiu sobie ciąży - szkoda, że jeszcze się nie udało.
Ale na pewno w końcu nam się uda! ;-)
Dziewczyny mam takie pytanie a mianowicie,pracuje w szkodliwych warunkach i zastanowiam się co miała bym zrobić w przypadku gdyby udało mi się zajść w ciąże?
Czy lekarze z NFZ lub prywatni mogą wypisać takie zaświadcvzenie( i czy robią przy tym problem) abym nie musiała chodzić do pracy albo ją skrócić, aby ZUS za mojego pracodawce płacił i odprowadzał podatki?
Czy lekarze z NFZ lub prywatni mogą wypisać takie zaświadcvzenie( i czy robią przy tym problem) abym nie musiała chodzić do pracy albo ją skrócić, aby ZUS za mojego pracodawce płacił i odprowadzał podatki?
Cześć dziewczyny. Miałam na bete jechac jutro ale o 7.00 musze już być w pracy więc pojechałam dziś po południu do laboratorium koło ETC na pobranie a wynik miał być jutro ok 12-tej . . . i wyglada na to, że już go niestety znam :( jakąś godzinę temu dostałam @.
Więc teraz trzymam kciuki za Was, mi się niestety w tym cyklu nie udało :(
Więc teraz trzymam kciuki za Was, mi się niestety w tym cyklu nie udało :(
Pszczoła u nas jest tak, że kobiety dostają po prostu coś innego do robienia, np. porządkowanie jakiś papierów, jesli u Ciebie nie będzie takiej możliwości to powinni zwolnić Cię z obowiązku pracy, nie wiem dokładnie jak to jest, ale w swoim regulaminie firmy powinnaś mieć napisane, że w takich i takich warunkach kobiety w ciąży pracować nie mogą, jeśli nie ma w tym regulaminie Twoich obowiązków, to wystarczy Ci papier od gin, że nie powinnaś pracować w takich warunkach, to działa nawet przy sytuacjach, gdzie praca nie jest szkodliwa.
Słonko nie martwuj się, niedługo możemy znów próbować :)
Słonko nie martwuj się, niedługo możemy znów próbować :)
Pszczoła pracodawca jest zobowiązany na czas ciąży zapewnić Ci inne zajęcie, jeżeli nie jest w stanie siedzisz sobie w domku a pracodawca musi Ci płacić pensje taką samą jak do tej pory :)
nie daj się namówić na to że masz sobie "załatwić" L4 na ciążę, ponieważ ZUS płaci tylko za około 170 dni zwolnienia (nie pamiętam dokładnie), a jeżeli przebywasz na zwolnieniu dłużej musisz się starać o zasiłek, który nie każdej kobiecie w ciąży przysługuje
nie daj się namówić na to że masz sobie "załatwić" L4 na ciążę, ponieważ ZUS płaci tylko za około 170 dni zwolnienia (nie pamiętam dokładnie), a jeżeli przebywasz na zwolnieniu dłużej musisz się starać o zasiłek, który nie każdej kobiecie w ciąży przysługuje
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
właśnie na tej stronie to nic się dopatrzyć nie można :/
ale wyczytałam na innej stronie, że faktycznie jest teraz na 290 dni, tylko to nie są oficjalne wiadomości i jak dla mnie nie sprawdzone, i tam tez jest napisane że w przypadku pracy na szkodliwym stanowisku zaświadczenie o niezdolności do pracy wystawia lekarz medycyny pracy
ale wyczytałam na innej stronie, że faktycznie jest teraz na 290 dni, tylko to nie są oficjalne wiadomości i jak dla mnie nie sprawdzone, i tam tez jest napisane że w przypadku pracy na szkodliwym stanowisku zaświadczenie o niezdolności do pracy wystawia lekarz medycyny pracy
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dziewczyny kochane, pozwolilam sobie wcisnac sie na chwilke w wasz watek bo nie chce zakladac bez sensu nowego skoro widze ze Wy doskonale orientujecie sie w temacie :) potrzebuje waszej pomocy. czy jestescie w stanie powiedziec mi w przyblizeniu kiedy przypadac moga mi dni plodne i owulacja?? miesiaczke mam zawsze pomiedzy 13 a 15 dniem miesiaca. wczoraj kochalam sie z moim Bablem bez zabezpiecznia, on w koncu zapragnal dziecka ( dluga historia nie bede was zanudzac) w kazdym razie, z moich amatorskich obliczen wynikaloby ze wczoraj byly dni plodne, no i jakos teraz owulacja?
i jeszcze jedno jak sie owa owulacja objawia?? bo ja np. od dwoch dni mam takie motylki jakby w okolicach jajnikow, mdli mnie i chce mi sie spac. To moga byc objawy owulacji?? z gory dziekuje za pomoc :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
i jeszcze jedno jak sie owa owulacja objawia?? bo ja np. od dwoch dni mam takie motylki jakby w okolicach jajnikow, mdli mnie i chce mi sie spac. To moga byc objawy owulacji?? z gory dziekuje za pomoc :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Oleńka - załóż konto na 28dni.pl i poczytaj. Tam jest sporo cennych informacji. Co do objawó owulki, to raczej nie powinno ich być. Niestety wszelkie bółe są zazwyczaj spowodowane torbielami, mięśniakami, nieprawidłowo pękającymi pęcherzykami, itp. Więc lepiej kiedy nie ma fizycznych dolegliwości podczas owulki.
Trzymam kciuki i cieszę się, że wreszcie przekonałaś męża.
Trzymam kciuki i cieszę się, że wreszcie przekonałaś męża.
buuu, u mnie cykl stracony chyba nia miałam w tym m-cu owulki, robiłam testy i nic nie pokazały nie wiem czy wogóle na mnie działają te testy, w tamtym m-cu wyszły (chyba) w 18 dc kreska nie była takiego samego odcienia co kontrolnatylko ciut jaśniejsza, a dzisiaj mam 23 i wielkie nic
Nie wiem może te testy kupione na allegro są do bani może powinnam kupić sprawdzone z apteki,albo ja nie mam owulacji ;-( jakie tresty są najlepsze-chodzi o czułość?
Nie wiem może te testy kupione na allegro są do bani może powinnam kupić sprawdzone z apteki,albo ja nie mam owulacji ;-( jakie tresty są najlepsze-chodzi o czułość?