Widok
Trzymajta się ciepło.
Się chciałem pożegnać z Wami. (bo tak wypada???)
Fajnie było tu pisać.
Wymieniać z niektórymi myśli i płyny.
Całusy, cukiereczki i ciasteczka.
Nie zapomnę co niektórych :)
Może mnie kiedyś wiatr jeszcze przygna w jakąś ponurą, ciemną, głuchą, samotną i wietrzą noc w ten fyrtel.
Albo inne morze.
Kto wie.
Dam Wam dobrą radę, którą se wymyśliłem:
- zawsze patrzcie w niebo.
"Nic z tego, czym jestem
Nic, o czym marze
Nic z tego nie jest nowe
Nic, o czym myślę
Lub w co wierze, co mówię
Nic nie jest prawdziwe
Kiedyś było tak łatwo
A ja nawet nie spróbowałem
Tak, kiedyś było tak łatwo...
Ale w ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
W ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
Wszystko, co mam
Wszystko, co trzymam
Z wszystkim coś jest nie tak
Wszystko, co cenię
Czemu ufam i co kocham
Wszystko to odeszło
Kiedyś było tak łatwo
A ja nawet nie spróbowałem
Tak, kiedyś było tak łatwo...
Ale w ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
W ostatni dzień lata
Nigdy nie czułem się tak staro
W ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
Nigdy nie czułem się taki samotny"
http://www.youtube.com/watch?v=iNiUG33rSyY&feature=player_embedded#!
ps. a ostatni niech zgasi efektownie światło, ok?
Fajnie było tu pisać.
Wymieniać z niektórymi myśli i płyny.
Całusy, cukiereczki i ciasteczka.
Nie zapomnę co niektórych :)
Może mnie kiedyś wiatr jeszcze przygna w jakąś ponurą, ciemną, głuchą, samotną i wietrzą noc w ten fyrtel.
Albo inne morze.
Kto wie.
Dam Wam dobrą radę, którą se wymyśliłem:
- zawsze patrzcie w niebo.
"Nic z tego, czym jestem
Nic, o czym marze
Nic z tego nie jest nowe
Nic, o czym myślę
Lub w co wierze, co mówię
Nic nie jest prawdziwe
Kiedyś było tak łatwo
A ja nawet nie spróbowałem
Tak, kiedyś było tak łatwo...
Ale w ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
W ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
Wszystko, co mam
Wszystko, co trzymam
Z wszystkim coś jest nie tak
Wszystko, co cenię
Czemu ufam i co kocham
Wszystko to odeszło
Kiedyś było tak łatwo
A ja nawet nie spróbowałem
Tak, kiedyś było tak łatwo...
Ale w ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
W ostatni dzień lata
Nigdy nie czułem się tak staro
W ostatni dzień lata
Nigdy nie było tak zimno
Nigdy nie czułem się taki samotny"
http://www.youtube.com/watch?v=iNiUG33rSyY&feature=player_embedded#!
ps. a ostatni niech zgasi efektownie światło, ok?
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
http://www.youtube.com/watch?v=fTMBfkpCw7w&feature=related
si ju
si ju
piwo jest dowodem na to,że Bóg nas kocha i chce,żebyśmy byli szczęśliwi
No wiesz co!
Skoro zatem urządzasz sobie pogrzeb, to nie może zabraknąć orkiestry. Proszszsz.
http://www.youtube.com/watch?v=iJTkuyjE1Ig
W komentarzach ktoś napisał, że to niezły sposób na zmartwychwstanie, co polecam Twojej uwadze i pamięci.
Skoro zatem urządzasz sobie pogrzeb, to nie może zabraknąć orkiestry. Proszszsz.
http://www.youtube.com/watch?v=iJTkuyjE1Ig
W komentarzach ktoś napisał, że to niezły sposób na zmartwychwstanie, co polecam Twojej uwadze i pamięci.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Ech Stwór.
Rozbawiłaś mnie.
A znasz to?:
Pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzeń.
- C'ego - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumna jest przekręcona na bok?
- Bo jak się ją przekręci na plecy, to C zaczyna chrapać.
A na mój pogrzeb to zabrać dużo skacza i wina.
No chyba, że kto piwo lubi.
I zapuścić choćby to:
http://www.youtube.com/watch?v=bO0PMclabt4
Rozbawiłaś mnie.
A znasz to?:
Pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzeń.
- C'ego - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumna jest przekręcona na bok?
- Bo jak się ją przekręci na plecy, to C zaczyna chrapać.
A na mój pogrzeb to zabrać dużo skacza i wina.
No chyba, że kto piwo lubi.
I zapuścić choćby to:
http://www.youtube.com/watch?v=bO0PMclabt4
uciekasz... okrutny jesteś... ale widać taką masz naturę
albo naturę niedźwiedzia i zapadasz już w sen zimowy, zwłaszcza że taki zimny ten ostatni dzień lata
niech ci tam będzie choć w połowie tak dobrze jak tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=zE-rD8vcY4U&feature=related
p.s. oczywiście, że wrócisz
albo naturę niedźwiedzia i zapadasz już w sen zimowy, zwłaszcza że taki zimny ten ostatni dzień lata
niech ci tam będzie choć w połowie tak dobrze jak tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=zE-rD8vcY4U&feature=related
p.s. oczywiście, że wrócisz
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
http://www.youtube.com/watch?v=R-7cWBBUedg
piwo jest dowodem na to,że Bóg nas kocha i chce,żebyśmy byli szczęśliwi
A Ty, książkę czy pamiętnik piszesz...
Czy z KGB jesteś?
Ale odpowiem.
Mam wywalone po całości na chusteczki nasiąknięte łzami.
Z tymi osobami z hp, z którymi chcę, kontakt mam. I wszycho.
Olałem już trzecią łajbę, na którą obiecałem zamustrować.
No pisałem już jestem nie fair.
Specjalnie dla Ciebie.
http://www.youtube.com/watch?v=A4gBzUwo6Iw
Czy z KGB jesteś?
Ale odpowiem.
Mam wywalone po całości na chusteczki nasiąknięte łzami.
Z tymi osobami z hp, z którymi chcę, kontakt mam. I wszycho.
Olałem już trzecią łajbę, na którą obiecałem zamustrować.
No pisałem już jestem nie fair.
Specjalnie dla Ciebie.
http://www.youtube.com/watch?v=A4gBzUwo6Iw
Tekst piosenki skierowany do mnie?
Czy tylko chodzi o 'fuck you'? :)
Ale nie mam sie czym przejmować bo przecież mnie lubisz i nawet dodałeś że serio :)
Piosenka kapitalna, to tak na marginesie.
Wiesz szczerze nie obchodzi mnie to czy odchodzisz czy nie (i wogóle twoja osoba mnie nie obchodzi - bez urazy), i nie szukam tu wroga na siłe, bo mam inne ważniejsze sprawy
Zadałem tylko pyt. po co ta szopka i w jakim celu, a zadałem bo zadałem, bo lubie czasem zadawac pytania ;D
Czy tylko chodzi o 'fuck you'? :)
Ale nie mam sie czym przejmować bo przecież mnie lubisz i nawet dodałeś że serio :)
Piosenka kapitalna, to tak na marginesie.
Wiesz szczerze nie obchodzi mnie to czy odchodzisz czy nie (i wogóle twoja osoba mnie nie obchodzi - bez urazy), i nie szukam tu wroga na siłe, bo mam inne ważniejsze sprawy
Zadałem tylko pyt. po co ta szopka i w jakim celu, a zadałem bo zadałem, bo lubie czasem zadawac pytania ;D
Gdybyś był moim wrogiem chłopie, takim wiesz, wrogiem z krwi i kości to nie dokończyłbyś zdania.
Naprzód nie wiedziałbyś jak odpalić kompa.
A już na pewno gdybyśmy spotkali się poza edytorem tekstu.
Dostałbyś kopa w klatę i nie wiedziałbyś jak złapać powietrze nie mówiąc o artykułowaniu jakichkolwiek werbalnych dźwięków.
Niestety.
Naprzód nie wiedziałbyś jak odpalić kompa.
A już na pewno gdybyśmy spotkali się poza edytorem tekstu.
Dostałbyś kopa w klatę i nie wiedziałbyś jak złapać powietrze nie mówiąc o artykułowaniu jakichkolwiek werbalnych dźwięków.
Niestety.
Oj, ależ ja nie jestem facetem na jakimś tam poziomie.
Póki co me mega umiejętności sprowadziły się do tego, iż akuratnie wybyłem z domu do "Żabki" po specjale, co się wykończyły były.
Ja jestem faciem w pionie.
Poziom Ty być uwidział.
A dokładniej sufit i dwie ściany.
Gdybyś zalazł mi za skórę.
No niestety.
Póki co me mega umiejętności sprowadziły się do tego, iż akuratnie wybyłem z domu do "Żabki" po specjale, co się wykończyły były.
Ja jestem faciem w pionie.
Poziom Ty być uwidział.
A dokładniej sufit i dwie ściany.
Gdybyś zalazł mi za skórę.
No niestety.
a co robisz? do jedzenia oczywiście
kiedyś spirytus popijałam piwem, bo było tańsze od soku. laska pozwoliła nam wnieść do lokalu (a mojej wsi) spiryt, no ale reszte mieliśmy tam kupować. nie polecam tego rozwiązania, bynajmniej nie w takiej ilości
no ale tu sa wymiatacze, którzy zapewne lepiej zniosą takie połączenie hehe
kiedyś spirytus popijałam piwem, bo było tańsze od soku. laska pozwoliła nam wnieść do lokalu (a mojej wsi) spiryt, no ale reszte mieliśmy tam kupować. nie polecam tego rozwiązania, bynajmniej nie w takiej ilości
no ale tu sa wymiatacze, którzy zapewne lepiej zniosą takie połączenie hehe
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
Późno już Majko.
Skromnie będzie bo o linię muszę dbać?
Bagietki, spód smaruję deepem czosnkowym (jogurt bałkański plus czosnek - przegryzione w słoiku trzy dni) na ten deep leci moja cukinia ze słoików zrobiona na słodko kwaśno w oleju z gorczycą, następnie moje kiszeniaki, cebulka, ser, a na górę kilka cieniutkich plasterków salami.
Idę sprawdzić piekarnik.
Skromnie będzie bo o linię muszę dbać?
Bagietki, spód smaruję deepem czosnkowym (jogurt bałkański plus czosnek - przegryzione w słoiku trzy dni) na ten deep leci moja cukinia ze słoików zrobiona na słodko kwaśno w oleju z gorczycą, następnie moje kiszeniaki, cebulka, ser, a na górę kilka cieniutkich plasterków salami.
Idę sprawdzić piekarnik.
Majka to dołożę jeszcze z 4 grzyby w occie od Mansona.
Grzyby nie tuczą :)
Ostał mi się ostatni słoik.
Miałem na ten ostatni słoik się gapić - bo to bardziej ubogacający widok od pełnego akwarium rybek mego ojca - ale go zeżrę.
Grzyby nie akwarium.
Manson - ja grubawy?
hehehe
Serio Szura miała siniaki po moim masażu, czy ściemniała?
Hobo- napij się. Mnie już nic nie przeraża.
Grzyby nie tuczą :)
Ostał mi się ostatni słoik.
Miałem na ten ostatni słoik się gapić - bo to bardziej ubogacający widok od pełnego akwarium rybek mego ojca - ale go zeżrę.
Grzyby nie akwarium.
Manson - ja grubawy?
hehehe
Serio Szura miała siniaki po moim masażu, czy ściemniała?
Hobo- napij się. Mnie już nic nie przeraża.
Oj Majka.
Powiem tak.
Faciu ładnie i umiejętnie ściąga skórę z świeżutkich okoni.
Sam uwidziałem. To fakt.
I robi ciasto śliwkowe dla swej lubej na weekend w piątek o godzinie 23.
Nie znam żadnego faceta co całym dniu picia robi ciasto ze śliwkami dla swej kobiety na weekend.
Bo weekend zawsze jest śliwkowe ciasto.
Co nie Manson?
Powiem tak.
Faciu ładnie i umiejętnie ściąga skórę z świeżutkich okoni.
Sam uwidziałem. To fakt.
I robi ciasto śliwkowe dla swej lubej na weekend w piątek o godzinie 23.
Nie znam żadnego faceta co całym dniu picia robi ciasto ze śliwkami dla swej kobiety na weekend.
Bo weekend zawsze jest śliwkowe ciasto.
Co nie Manson?
Teraz to wiem dlaczego tak u Was bujnie rośnie.
I kwitnie.
Letnicy dobra rzecz.
Ja się dzisiaj naprawdę chyba skuję.
Przy tym bo fajny tekst:
http://www.youtube.com/watch?v=_N9rH2x5KUw
I kwitnie.
Letnicy dobra rzecz.
Ja się dzisiaj naprawdę chyba skuję.
Przy tym bo fajny tekst:
http://www.youtube.com/watch?v=_N9rH2x5KUw
Oni tam robią kuligi, że odpowiem za Mansona. :)
Zmieniłem zdanie skuję się dziś przy tym.
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
Zmieniłem zdanie skuję się dziś przy tym.
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
Miszczu masz już to?: http://www.youtube.com/watch?v=JiHHzqt0pgY&NR=1
Ale teraz poważnie Manson.
Ja Szurce dałem odchodne słowo (bo b. fajnie mi było u Was - ale najbardziej to mi się i tak podobały psiaki, mógłbym z nimi spać codziennie ;) że jak będzie trza porobić to ja się zjawię, póki jestem w PL. Ja naprawdę lubię ruch i wysiłek. Nic nie chcę w zamian poza piwem i michą. No dobra poza piwem. Daj mi piłę spalinową (z wachą), siekierę i przyczepę. Orientuj i ogarniaj się szybko.
Do czwartku mam czas na pewno. Może do piątku? :)
Jak nie chcesz to się tylko trochę obrażę.
Se myślę, że naprawdę można by trochę drew zwieźć przez 3dni.
Gadam serio.
ps. ładna noc dziś.
Ja Szurce dałem odchodne słowo (bo b. fajnie mi było u Was - ale najbardziej to mi się i tak podobały psiaki, mógłbym z nimi spać codziennie ;) że jak będzie trza porobić to ja się zjawię, póki jestem w PL. Ja naprawdę lubię ruch i wysiłek. Nic nie chcę w zamian poza piwem i michą. No dobra poza piwem. Daj mi piłę spalinową (z wachą), siekierę i przyczepę. Orientuj i ogarniaj się szybko.
Do czwartku mam czas na pewno. Może do piątku? :)
Jak nie chcesz to się tylko trochę obrażę.
Se myślę, że naprawdę można by trochę drew zwieźć przez 3dni.
Gadam serio.
ps. ładna noc dziś.
W żargonie polsko-angielsko-niemieckim to by brzmiało:
'My blachen is not wyklepanen boy' (czy jakos tak ;)
Całe szczęście jeszcze czuje sie młodo, więc przyjmuje to 'chopcze' za komplement :)
Poza tym, daj spokój, bo moje zdanie o tobie cie nie interesuje, napisz lepiej co byś mi zrobił gdybyś się na mnie naprawdę ostro zezłościł, wiem, że naprzód nie wiedziałbym jak odpalić kompa a pózniej niedokończył bym zdania, potem kop w klate i nie wiedziałbym jak złapać powietrze, dalej sufit i sciana, czy odwrotnie było? Najpierw ściana a pózniej kop w klate? Czy na końcu brak mozliwości odpalenia kompa? kurcze...
Napisz bo fajnie się czyta.
'My blachen is not wyklepanen boy' (czy jakos tak ;)
Całe szczęście jeszcze czuje sie młodo, więc przyjmuje to 'chopcze' za komplement :)
Poza tym, daj spokój, bo moje zdanie o tobie cie nie interesuje, napisz lepiej co byś mi zrobił gdybyś się na mnie naprawdę ostro zezłościł, wiem, że naprzód nie wiedziałbym jak odpalić kompa a pózniej niedokończył bym zdania, potem kop w klate i nie wiedziałbym jak złapać powietrze, dalej sufit i sciana, czy odwrotnie było? Najpierw ściana a pózniej kop w klate? Czy na końcu brak mozliwości odpalenia kompa? kurcze...
Napisz bo fajnie się czyta.
Nie było mnie jakis czas, a więc...
Edith Piaf - Non, Je ne Regrette Rien
Nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
ani dobra, które mi uczyniono, ani zła,
już jest mi wszystko jedno
nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
to splacone, zamiecione, zapomniane,
nie obchodzi mnie przeszłość
moimi wspomnieniami
rozpaliłam ogień
moje troski, moje przyjemności,
już ich nie potrzebuję
wymiecione miłości
i drżenie ich głosu
wymiecione na zawsze,
zaczynam od zera
nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
ani dobra, które mi uczyniono, ani zła,
już jest mi wszystko jedno
nie, nic a nic,
nie, nie żałuje niczego
bo moje życie,
moje radości
zaczynają się dziś z tobą
http://www.youtube.com/watch?v=YqMz1zPS_aw
Edith Piaf - Non, Je ne Regrette Rien
Nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
ani dobra, które mi uczyniono, ani zła,
już jest mi wszystko jedno
nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
to splacone, zamiecione, zapomniane,
nie obchodzi mnie przeszłość
moimi wspomnieniami
rozpaliłam ogień
moje troski, moje przyjemności,
już ich nie potrzebuję
wymiecione miłości
i drżenie ich głosu
wymiecione na zawsze,
zaczynam od zera
nie, nic a nic,
nie, nie żałuję niczego
ani dobra, które mi uczyniono, ani zła,
już jest mi wszystko jedno
nie, nic a nic,
nie, nie żałuje niczego
bo moje życie,
moje radości
zaczynają się dziś z tobą
http://www.youtube.com/watch?v=YqMz1zPS_aw