Widok
Ja jednak jestem za Misiem Uszatkiem . Bardzo chciałam mieć takiego Misia w domu i zaczęłam pisać do Bielska-Białej do wytwórni filmów aniomowanych niesamowite historie , że bardzo chcę , żeby mi przysłali , bo... tu następowało wyliczenie tysiąca powodów dlaczego.
Po latach troche mi wstyd , że tak kłamałam w tych listach , ale czego się nie zrobi z miłości do jednego małego misia ?
Po latach troche mi wstyd , że tak kłamałam w tych listach , ale czego się nie zrobi z miłości do jednego małego misia ?
Oj, musze powyjasniać ..... hihihi...
z zielonego lasu to były wiadomości a nie opowiesci - taki ptak (sroka?)leciał i wrzeszczał zawsze na początku odcinka
pi i sigma - dwa matplanetyczne znaki zbior przyjacioł z jednej paki - tak sie zaczynała piosenka - a lecialo to w telewizji edukacyjnej w godzinach kiedy zdrowe dzieci byly w szkole a szkoły nie mialy telewizorow wiec to sie ogladalo jak sie bylo na zwolnieniu :-)
w delfinie Um zawsze byl taki tekst : Polenta? Si!
a czemu nikt nie pisał o tym jak jak pan Slodowy robił rower z drucików i pudełek po kremie, albo jak na dobranoc leciał chłopiec z plakatu, a po południu pan Kęstowicz prowadził "Pora na Telesfora"
jeszcze był taki Pon Pon co mógł być rękawiczką albo peruka i chodził z dziewczynką i jej pomagał
była bajka o warzywach i klub Chrup Chrup
i taki piesek (czy zajączek) z długimi uszami mieszkał na dachu w walizce i na uszach jak na śmigiełkach leciał do płaczących dzieci i im pomagał
z tego morał: wszystkie bajki były spokojne, czegoś uczyły, najgorszym bochaterem byla tekla bo polowała na maje i Gucia, zwierzątka sobie pomagały.... ach to były czasy
a kto pamieta Spachlika i Spagetke ???
no i czemu nikt nie wspomniał o koziołku matołku, bolku i lolku, jacku i agatce ....
odpowiedz dla "po czterdziestce" - pancerowany to byl piesek :-)
z zielonego lasu to były wiadomości a nie opowiesci - taki ptak (sroka?)leciał i wrzeszczał zawsze na początku odcinka
pi i sigma - dwa matplanetyczne znaki zbior przyjacioł z jednej paki - tak sie zaczynała piosenka - a lecialo to w telewizji edukacyjnej w godzinach kiedy zdrowe dzieci byly w szkole a szkoły nie mialy telewizorow wiec to sie ogladalo jak sie bylo na zwolnieniu :-)
w delfinie Um zawsze byl taki tekst : Polenta? Si!
a czemu nikt nie pisał o tym jak jak pan Slodowy robił rower z drucików i pudełek po kremie, albo jak na dobranoc leciał chłopiec z plakatu, a po południu pan Kęstowicz prowadził "Pora na Telesfora"
jeszcze był taki Pon Pon co mógł być rękawiczką albo peruka i chodził z dziewczynką i jej pomagał
była bajka o warzywach i klub Chrup Chrup
i taki piesek (czy zajączek) z długimi uszami mieszkał na dachu w walizce i na uszach jak na śmigiełkach leciał do płaczących dzieci i im pomagał
z tego morał: wszystkie bajki były spokojne, czegoś uczyły, najgorszym bochaterem byla tekla bo polowała na maje i Gucia, zwierzątka sobie pomagały.... ach to były czasy
a kto pamieta Spachlika i Spagetke ???
no i czemu nikt nie wspomniał o koziołku matołku, bolku i lolku, jacku i agatce ....
odpowiedz dla "po czterdziestce" - pancerowany to byl piesek :-)
bo kiedys były tylko dwa programy - a ten drugi z resztą tylko od16tej czy jakos tak :-)
nie było duzego wyboru bajki były tylko na dobranoc a po południu programy typu "Zwierzyniec" (pamietacie..... i kudłate i łaciate pręgowane i skrzydlate, te co skaczą i fruwają na nasz program zapraszają), Tik tak, Fasolki, wspomniany wczesniej Telesfor, były tez Dwa Michały, w sobote rano była "Sobótka."
a w niedziele pod koniec Teleranka puszczali 10 minut Kaczora Donalda -wtedy to sie dopiero rwało z kościoła do domu :-)
a teraz bajki mozna ogladać na wideo itp cudach techniki a w telewizji 24 godziny na dobe a jak wstaniesz szybciej to i 25 godzin :-)
nie było duzego wyboru bajki były tylko na dobranoc a po południu programy typu "Zwierzyniec" (pamietacie..... i kudłate i łaciate pręgowane i skrzydlate, te co skaczą i fruwają na nasz program zapraszają), Tik tak, Fasolki, wspomniany wczesniej Telesfor, były tez Dwa Michały, w sobote rano była "Sobótka."
a w niedziele pod koniec Teleranka puszczali 10 minut Kaczora Donalda -wtedy to sie dopiero rwało z kościoła do domu :-)
a teraz bajki mozna ogladać na wideo itp cudach techniki a w telewizji 24 godziny na dobe a jak wstaniesz szybciej to i 25 godzin :-)
Jestem pod wrażeniem gruntownego bajkowego wykształcenia. Rzeczywiście Pan Cerowany to był piesek - kukiełka z łata (cerą) i z tego co pamiętam to rozmawiał z prowadzacym program (ale z kim? nie pamiętam). W zakamarku pamięci coś takiego wynalazłam, ale jak widzę, niewiele osób pamięta. Nikt nie wspomniał o słoniu Dominiku wyhodowym w domu, przez chłopca, którego imienia nie pamiętam. A "Porwanie Baltazara Gąbki" i tajemniczy szpieg z krainy deszczowców (Karramba... :) )?
Życzę miłego dnia
Wow! Aż mi się łezka w oku zakręciła... tyle wspomnień... no i decyzja na wpis ;)
Moimi ulubionymi bajkami były 'Bolek i Lolek', 'Reksio' i 'Wilk i zając'... Do dzisiaj mam gdzieś schowaną rolkę 8mm z jednym z odcinków 'Wilka i zająca'. ;)
Ale pamiętam tez inne... takie jak: 'Miś Koralgol' ( którego nie cierpiałam ), 'Muminki', 'Pszczółke Maję', 'Krecik', "wyprawa Baltazara Gąbki' i całą resztę tych kreskówek.
No i cała seria kukiełkowych przedstawień pana Jima Hensona ( co prawda nie zawsze było to w dobranockach, ale jednak coś z dzieciństwa ) żeby wymienić tylko dwa 'Muppet show' i 'Fraglesi'
No i jeszcze były 'Wuzzle' ;)
A odpowiedź na Twoje pytanie, Gdańszczanko nie brzmi przypadkiem, Kardynał z D'Artaniana ( to z bajeczki pieski kontra kotki ;) )
Moimi ulubionymi bajkami były 'Bolek i Lolek', 'Reksio' i 'Wilk i zając'... Do dzisiaj mam gdzieś schowaną rolkę 8mm z jednym z odcinków 'Wilka i zająca'. ;)
Ale pamiętam tez inne... takie jak: 'Miś Koralgol' ( którego nie cierpiałam ), 'Muminki', 'Pszczółke Maję', 'Krecik', "wyprawa Baltazara Gąbki' i całą resztę tych kreskówek.
No i cała seria kukiełkowych przedstawień pana Jima Hensona ( co prawda nie zawsze było to w dobranockach, ale jednak coś z dzieciństwa ) żeby wymienić tylko dwa 'Muppet show' i 'Fraglesi'
No i jeszcze były 'Wuzzle' ;)
A odpowiedź na Twoje pytanie, Gdańszczanko nie brzmi przypadkiem, Kardynał z D'Artaniana ( to z bajeczki pieski kontra kotki ;) )
Te dawne bajki były super Bolka i Lolka nikt chyba nie wymienił, gorsza sprawa z tym co leci teraz na Fox Kids, czy Cartoon - sama przemoc, zabijanie, a jakie teksty np. Ty imbecylu, albo o baranach mających erekcję to chyba nie są bajki dla dzieci, ale dzieci je oglądają szkoda że nie możemy nic z tym zrobić - wyłączenie tV nie załatwia sprawy.