Widok

Ubój rytualny zwierząt

Zwierzaki Temat dostępny też na forum:
Witam

Chciałabym poznać opinię forumowiczów na temat UR. Jakie macie przemyślenia w tym temacie? Jesteście za czy przeciwko? Są wśród Was weganie , wegetarianie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie jem niczego co się rusza , nie wiem czy to podchodzi pod jakąś nazwę :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie akceptuję rytualnego uboju zwierząt. Dla mnie to nieludzkie, aby rytualnie zabijać zwierzęta; żyjemy w XXI wieku, jesteśmy krajem cywilizowanym, szanujemy każdą istotę żywą, chronimy zwierzęta przed ludzkim okrucieństwem i robienie takiego wyjątku, dla jakiejkolwiek religijnej czynności, jest dla mnie nieakceptowalne.
Gdyby kościół katolicki miał wprowadzić jakąkolwiek rytualną formę zabicia zwierzęcia, z pewnością protestowałbym i nigdy na to się nie zgodził.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
wdr , kotlet na talerzu też się nie rusza:) możesz napisać coś więcej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hal , jak u Ciebie objawia się brak akceptacji tego typu procederom?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co tu więcej pisać ? najpierw się mu przyglądam jak po 10 sekundach nie spieprza z talerza to go zjadam. Żadnej głębszej filozofii tu nie ma :P.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież napisał bierze transparent i idąc ulicą wykrzykuje że jest przeciw.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie H., dostałeś ode mnie kciuk w górę. Stanowczo jestem przeciwna krzywdzeniu zwierząt. Od kiedy pamiętam, pomagałam czworonogom, ptakom i innym stworzeniom i nadal będę to robić.
Okrucieństwo wobec zwierząt zawsze budzi we mnie te same odczucia, ale mimo że - jak wspomniał Pan. H. - mamy XXI wiek, to nie tylko zwierzętom, ale i sobie nawzajem ludzie potrafią wyrządzić krzywdę... Czy jesteśmy bardziej, czy mniej "ucywilizowani", nie ma to chyba wpływu - zawsze będą wśród ludzi tacy, którzy są "nieludzcy".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ubój rytualny zwierząt jest poprostu nie humanitarny.Gdyby powstał sieć sklepów mięsnych, w którym sprzedawaliby mięso zabitych zwierząt w ten sposób, to w ogole bym tam nie kupowała.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie prawie zawsze łza się w oku kręci, gdy widzę rozjechane zwierzę na drodze, albo gdy oglądam w telewizji skrajne przykłady znęcania się nad zwierzętami, które się głodzi, topi, maltretuje, to wstyd mi czasem, że jestem człowiekiem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@MałaMi - Nie mam wpływu na decyzje podejmowane przez TK. Mogę jednakże publicznie wyrazić swój sprzeciw. Gdybym miał możliwość, sposobność i/lub był świadkiem próby zabicia zwierzęcia w mojej obecności, myślę że bym temu zapobiegł, nawet narażając się na ewentualne konsekwencje prawne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr - a merytorycznie w zakresie treści tego wątku, co miałbyś do powiedzenia? Popierasz rytualny ubój zwierząt, umiarkowanie wyrażasz swoją akceptację, czy jesteś jego absolutnym przeciwnikiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy według Was istnieje coś takiego jak "humanitarna śmierć"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i denerwujesz się wtedy mszcząc się na własnym zdrowiu , za głupotę innych z uśmiechem na twarzy? lol ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ubój rytualny był, jest i będzie. A dlaczego ? Bo tak. I koniec. Jeden wątek o religii jest już otwarty.

Należy ogłuszać czy nie ?
Taka pantera np. ma to gdzieś... Jeżeli ogłusza to tylko dla własnej wygody, żeby się jej obiad nie szamotał.
Skoro więc kierujemy się tym, co jest wyjątkowe dla człowieka w porównaniu ze zwierzętami, czyli empatią, to powinniśmy ogłuszyć. I tak robimy przy produkcji przemysłowej mięsa.

Ale religia nie podlega moralnej ocenie, ponieważ to religia jest pierwotna i jako taka sama jest źródłem praw i ocen. Każda religia ma swoje prawa, które sa jej immanentną częścią. Dyskusja na temat moralności religii jest filozoficznym błędem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
No ja to niestety jem mięso i głupio mi się wypowiadać. Choć myślę, że ten rytualny jest dla biednego zwierzaka mniej bolesny i stresujący niż nierytualny. Po prostu nóż jest mega-ostry, a zwierzę totalnie zaskoczone, a czasem odurzone jakimiś dymami. Ortodoksyjny Żyd raczej nie zje paschalnego baranka, który cierpiał przed śmiercią. A co dzieje się w rzeźniach i ubojniach to nie wiem. Zamykam na to oczy.
Ogólnie temat zastępczy i jazda po emocjach. Prawa bym nie zmieniał. Kiedyś nadejdzie lepszy świat, w którym w ogóle nie będzie zabijania i cierpienia. I tego się wolę trzymać póki nie mam w sobie tyle samozaparcia, żeby odrzucić przyjemność, jaką daje mi jedzenie jajecznicy na boczku i gołąbków
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to g...no wiem o umieraniu , trudno mi wyrazić, która śmierć łączy się z większym bólem , samo zadawanie bólu czy to zwierzętom czy ludziom uważam za coś złego tym bardziej gdy jest to robione dla własnego widzi mi się , a nie nazwijmy to "z wyższej konieczności".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Określenie baranek paschalny spotykamy w Piśmie Świętym już
w Księdze Wyjścia 11, 5;12, 3-6. 46. Żydzi wychodząc z niewoli egipskiej pod
wodzą Mojżesza, na polecenie samego Boga, mieli zabić młodego baranka bez
skazy. Każda rodzina musiała upiec go w ogniu i spożyć pośpiesznie. Pozostałą
krwią pomazać odrzwia domu Wj 12, 7. 22, żeby uniknąć plagi anioła śmierci,
przechodzącego przez Egipt i zabijającego wszystko pierworodne Wj 11, 5;
12, 12.-13. 29n. Była to pascha, czyli przejście Izraelitów z niewoli na długą
drogę do wolności życia w Kanaanie. W ten sposób Bóg ukarał Egipt,
a oszczędził swój lud. Odtąd każdego roku Izraelici obchodzili Paschę na
pamiątkę owego wyjścia z Egiptu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zatem wnioskuję, że jesteś przeciwnikiem rytualnego uboju zwierząt, uznając że jest to czynione dla czyjegoś widzi mi się, a nie w stanie wyższej konieczności.

Czy uważasz zatem, że ubój zwierząt jako taki, chociażby na potrzeby przemysłu spożywczego jest akceptowalny, czy uznałbyś to za czyjeś "widzi-mi-się", skoro można stosować diety bezmięsne (wegetarianizm/weganizm)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No tak. Good point, ale co to wnosi do sprawy samego uboju? Czy baranek zabity w sposób rytualny zabijany jest specjalnie tak, żeby nie cierpiał? Czy hormony stresu i adrenalina uwalniają się podczas takiego zabijania i przenikają każdą komórkę jego ciała? Bo z tego, co wiem i co czytałem kiedyś na forum żydów polskich, to jednym z podstawowych elementów uboju rytualnego jest zminimalizowanie cierpienia zwierzęcia. Choć oczywiście na pierwszy rzut oka podrzynanie gardła wcale fajnie nie wygląda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (412 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Jest jakiś skup niepotrzebnych części do maszyn? (3 odpowiedzi)

Zgromadziłem trochę niepotrzebnych części, które gdzieś tam kupowałem do wykonywania napraw i się...

Kawa czy Herbata - rano (238 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry