Widok
Wiedzmin? Opis czarodziejki, Triss? Glowy nie daje, bo ksiazke czytalem z 5 lat temu.
Co do kwiatow to lubie doniczkowe, kaktusy sa fajne:D
Kwiaty w wazonie nigdy do mnie nie przemawialy. Jak cos rosnie to jest dobrze, jezeli to juz sie zetnie, i wstawi gdzies do wazonu, to taki kwiatek traci swoje naturalne piekno. Lubie kilka kwiatow za zapach. Dla niego jednak nie musze niszczyc kwiatow.
Co do kwiatow to lubie doniczkowe, kaktusy sa fajne:D
Kwiaty w wazonie nigdy do mnie nie przemawialy. Jak cos rosnie to jest dobrze, jezeli to juz sie zetnie, i wstawi gdzies do wazonu, to taki kwiatek traci swoje naturalne piekno. Lubie kilka kwiatow za zapach. Dla niego jednak nie musze niszczyc kwiatow.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
niezapominajki.
poza tym lubie kwiaty polne.
i tak jak Antyspoleczny, lubie jak kwiaty sobie spokojnie rosna, bo w wazonie szybko gina. ale lubie dostawiac od swojego mezczyzny od czasu do czasu kwiaty :) i zeby miec po nich pamietke, gdy zaczynaja wiednac obrywam platki i susze :)
i lubie maciejke, za jej slodki zapach.
roze tez lubie.
poza tym lubie kwiaty polne.
i tak jak Antyspoleczny, lubie jak kwiaty sobie spokojnie rosna, bo w wazonie szybko gina. ale lubie dostawiac od swojego mezczyzny od czasu do czasu kwiaty :) i zeby miec po nich pamietke, gdy zaczynaja wiednac obrywam platki i susze :)
i lubie maciejke, za jej slodki zapach.
roze tez lubie.
A ja dostałam niedawno coś z gatunku kapusty. To podobno modny teraz kwiat. Długo stała, nawet nieźle wyglądała, ale zapachu nie pamiętam.
Lubię kwiaty cięte, cieszy mnie ich ulotne piękno, no i nie wymagają przesadzania. Najbardziej cieszy mnie, gdy stoi jeden kwiat w wazonie, gdy nie ma konkurencji, tylko jest sam jeden najważniejszy i do podziwiania. A najlepiej, jeśli jest ofiarowany pod wpływem impulsu, czyli pozornie bez okazji i właśnie wtedy najbardziej świadczy o niepowtarzalności chwili. Gdy dużo gości przyniesie różne kwiaty z obowiązku urodzin (czy imienin), to ginie ich piękno w tłoku i tracą swoją wyjątkowość.
Lubię kwiaty cięte, cieszy mnie ich ulotne piękno, no i nie wymagają przesadzania. Najbardziej cieszy mnie, gdy stoi jeden kwiat w wazonie, gdy nie ma konkurencji, tylko jest sam jeden najważniejszy i do podziwiania. A najlepiej, jeśli jest ofiarowany pod wpływem impulsu, czyli pozornie bez okazji i właśnie wtedy najbardziej świadczy o niepowtarzalności chwili. Gdy dużo gości przyniesie różne kwiaty z obowiązku urodzin (czy imienin), to ginie ich piękno w tłoku i tracą swoją wyjątkowość.
lubię cyfry i litery