Widok
otóż nie mam żadnych oporów, żeby o tym napisać bo nie zrobiłam nic złego.
Byłam u Pana Groszka w poniedziałek, bardzo mi się podobało wiec strwierdziłam, że jestem zdecydowana. Miałam wpłacić zaliczkę do środy. Pan Groszek do mnie zadzwonił, że jak już wpłacę to mam potwierdzić telefonicznie. napisałam mu e-maila, że pieniążki bedę mogła wpłacić dopiero w piatek bo nie dostałam jeszcze haseł jednorazowych a konto mam w mBank i nie moge dokonać przelewu. Powiedziała, też żeby trzymał dla mnie termin ja napewno w piątek wpacę kasę. dzisiaj kiedy chciałam już przelać 100 złotych zaliczki napisał do mnie prostego e-maila, że termin jest już zerezerwowany. Trudno się mówi. Boli mnie to iż naprawdę byłam zdecydowana i zrezygnowałam z innego kamerzysty a teraz nie mam żadnych pomysłów na film weselny. Zawiedziona jestem też tym, że tak to pan Groszek dzwonił po kilka razy, żeby kasę wpłacić a jak odmawia mi usłuł to wysłał mi tylko jedno zdanie.
No nic przecież nie jestem kamerzysta jest w Trójmieście ale teraz będę się mniej angażować!
Pozdrawiam
Byłam u Pana Groszka w poniedziałek, bardzo mi się podobało wiec strwierdziłam, że jestem zdecydowana. Miałam wpłacić zaliczkę do środy. Pan Groszek do mnie zadzwonił, że jak już wpłacę to mam potwierdzić telefonicznie. napisałam mu e-maila, że pieniążki bedę mogła wpłacić dopiero w piatek bo nie dostałam jeszcze haseł jednorazowych a konto mam w mBank i nie moge dokonać przelewu. Powiedziała, też żeby trzymał dla mnie termin ja napewno w piątek wpacę kasę. dzisiaj kiedy chciałam już przelać 100 złotych zaliczki napisał do mnie prostego e-maila, że termin jest już zerezerwowany. Trudno się mówi. Boli mnie to iż naprawdę byłam zdecydowana i zrezygnowałam z innego kamerzysty a teraz nie mam żadnych pomysłów na film weselny. Zawiedziona jestem też tym, że tak to pan Groszek dzwonił po kilka razy, żeby kasę wpłacić a jak odmawia mi usłuł to wysłał mi tylko jedno zdanie.
No nic przecież nie jestem kamerzysta jest w Trójmieście ale teraz będę się mniej angażować!
Pozdrawiam
A ja się wcale groszkowi nie dziwie, wzioł poprostu pewnego klienta, jest duzo par ktore zwlekaja z zaliczką, bo chodza do innych kamerzystów, zbijają ceny, nawet czasem szantazują..ze jak pan stowki nie obnizy to nie bierzemy, kręcą, zwlekają z zapłata a na koncu wcale nie dzwonią, kiedys miałem w ciągu jednego tygodnia 3 pary na dosc oblegany termin ktory juz trzymałem dla "bardzo" zdecydowanej pary ktora chciala zeby dac jej 2 tygodnie bo $ nia mają... w rezultacie wcale sie nie odezwali, a po moim telefonie powiedzieli mi że juz mają kogos tańszego.. wiec wcale się groszkowi nie dziwie.