Widok
jejciu gdybym ja miała sie stresowac kazda niepokojaca rzecza to bym chyba poroniła :( mi ciagle cos dolega....ciagle jakies przeziebienie.....duzy niedobór zelaza, ogolnie kiepskie wyniki itp itd..... nauczyłam sie do wszystkiego podchodzic na luzie bo stres moze tylko pogorszyc samopoczucie....dbam o siebie robie wszystko co w mojej mocy zeby nasza księżniczka byla zdrowa wiec reszta w rekach boga ;-)
bleh glukoza...podobno świnstwo ....ja teraz na dniach bede szla zrobic to badanko.....miałam już robiona glukoze z krwi...wynik 94 czyli nie było źle....
żelazo też brałam sorbifer ale okazało się dla mnie za słabe i teraz łykam 4 tabletki dziennie bioferu+ feminatalN+magnezu 4 tabl dziennie- to moje codzienne wirtualne śniadanko ;-)
bleh glukoza...podobno świnstwo ....ja teraz na dniach bede szla zrobic to badanko.....miałam już robiona glukoze z krwi...wynik 94 czyli nie było źle....
żelazo też brałam sorbifer ale okazało się dla mnie za słabe i teraz łykam 4 tabletki dziennie bioferu+ feminatalN+magnezu 4 tabl dziennie- to moje codzienne wirtualne śniadanko ;-)
Ja na początku też miałam robioną glukozę z krwi. Wyszło 92, więc ok. Już mi stres przeszdł. Jutro idę do lekarza. Tego dnia kiedy robiłam to badanie miałam ogólnie zły dzień, stres w pracy i się wszystko skumulowało.
Teraz dałam na luz. Grunt to zrobić kolejne badanie.
A glukoza jest obrzydliwiasta. I w życiu nie myślałam, że 50g to tak dużo. Wyszło ponad pół szklanki tego proszku. Samo wypicie da się znieść, ale dopiero potem jest strasznie niedobrze i mdli.
Jak sobie pomyśle, że teraz czeka mnie 75g to mi mrówy po plecach biegają ;-).
Teraz dałam na luz. Grunt to zrobić kolejne badanie.
A glukoza jest obrzydliwiasta. I w życiu nie myślałam, że 50g to tak dużo. Wyszło ponad pół szklanki tego proszku. Samo wypicie da się znieść, ale dopiero potem jest strasznie niedobrze i mdli.
Jak sobie pomyśle, że teraz czeka mnie 75g to mi mrówy po plecach biegają ;-).
