Widok
Ja na początku też miałam robioną glukozę z krwi. Wyszło 92, więc ok. Już mi stres przeszdł. Jutro idę do lekarza. Tego dnia kiedy robiłam to badanie miałam ogólnie zły dzień, stres w pracy i się wszystko skumulowało.
Teraz dałam na luz. Grunt to zrobić kolejne badanie.
A glukoza jest obrzydliwiasta. I w życiu nie myślałam, że 50g to tak dużo. Wyszło ponad pół szklanki tego proszku. Samo wypicie da się znieść, ale dopiero potem jest strasznie niedobrze i mdli.
Jak sobie pomyśle, że teraz czeka mnie 75g to mi mrówy po plecach biegają ;-).
Teraz dałam na luz. Grunt to zrobić kolejne badanie.
A glukoza jest obrzydliwiasta. I w życiu nie myślałam, że 50g to tak dużo. Wyszło ponad pół szklanki tego proszku. Samo wypicie da się znieść, ale dopiero potem jest strasznie niedobrze i mdli.
Jak sobie pomyśle, że teraz czeka mnie 75g to mi mrówy po plecach biegają ;-).
