Widok
jejciu gdybym ja miała sie stresowac kazda niepokojaca rzecza to bym chyba poroniła :( mi ciagle cos dolega....ciagle jakies przeziebienie.....duzy niedobór zelaza, ogolnie kiepskie wyniki itp itd..... nauczyłam sie do wszystkiego podchodzic na luzie bo stres moze tylko pogorszyc samopoczucie....dbam o siebie robie wszystko co w mojej mocy zeby nasza księżniczka byla zdrowa wiec reszta w rekach boga ;-)
bleh glukoza...podobno świnstwo ....ja teraz na dniach bede szla zrobic to badanko.....miałam już robiona glukoze z krwi...wynik 94 czyli nie było źle....
żelazo też brałam sorbifer ale okazało się dla mnie za słabe i teraz łykam 4 tabletki dziennie bioferu+ feminatalN+magnezu 4 tabl dziennie- to moje codzienne wirtualne śniadanko ;-)
bleh glukoza...podobno świnstwo ....ja teraz na dniach bede szla zrobic to badanko.....miałam już robiona glukoze z krwi...wynik 94 czyli nie było źle....
żelazo też brałam sorbifer ale okazało się dla mnie za słabe i teraz łykam 4 tabletki dziennie bioferu+ feminatalN+magnezu 4 tabl dziennie- to moje codzienne wirtualne śniadanko ;-)
ja dopiero teraz zaczelam bardziej odczuwac dolegliwosci zaawansowanej ciazy. Troche mi ciezko sie podniesc, schylac itp. Ale i tak myslalam ze bedzie gorzej :-) mialam wizje siebie jako slonicy, chodzacej rozkrakiem z reka na plecach. A tymczasem tylko 5 kg na +, czasami jak mam lepszy dzien to dopiero lustro albo witryna sklepowa przypomina mi - "o ciezarna idzie" :-)
ale jeszcze pare tygodni przede mna, jeszcze moze do tej "słonicy" dociagne............
ale jeszcze pare tygodni przede mna, jeszcze moze do tej "słonicy" dociagne............
elfik, widze, że jesteśmy mniej więcej w tym samym okresie ciąży, ja niestety tez mam kłopoty z wysypianiem się, ale kładę poduszkę pod brzuszek i jakoś lżej jest oddychac :) poza tym boli mnie pachwina i kość łonowa podobno od ciężaru dziecka, więc jak się zasiedzę, to ledwo moge kroka postawić :( ale co tam, wytrzymam :)
ja się coraz bardziej męczę :( a tak długo było dobrze, w nocy już się tak dobrze nie wysypiam, bo jest mi ciężko leżeć, więc prawie siedzę i to sprawia, że rano czuję się jak połamana :/
mój brzuszek jest dość nisko usytułowany, wszędzie się teraz wlokę, a nie idę, czuję się wciąż jakaś zdenerwowana :/ wszystko mnie drażni :/
z dzidziusiem chyba wszystko oki :) wierci się i kręci :) zabawia się na całego, a mama zmęczona ;) wizytę kontrolną mam po 20 lipca :) i poproszę już o zwolnienie :)
mój brzuszek jest dość nisko usytułowany, wszędzie się teraz wlokę, a nie idę, czuję się wciąż jakaś zdenerwowana :/ wszystko mnie drażni :/
z dzidziusiem chyba wszystko oki :) wierci się i kręci :) zabawia się na całego, a mama zmęczona ;) wizytę kontrolną mam po 20 lipca :) i poproszę już o zwolnienie :)
