mój drugi szef - kosmita dowiedział się, że jestem w ciąży - powiedział: "aaaa wyszło jednak szydło z worka ;) dobrze widziałem jakiś czas temu, ale mówiłas, że nie jesteś :))) teraz musisz dużo jeść"
a ja jeszcze godzinke w pracy i do nastepnej lece mam dosc
moze skroje dzisiaj ciuszki na slub na 2 czerwca bo nie bede miala w czym isc chyba ze sie wymigam z tego slubu ale jak to by wygladało maz p.ojdzie a ja nie