prawda..... kurcze.... od malego trzeba dzieciom wpajac odpowiednie zasady zywieniowe.... ja mam zamiar tak wlasnie wychowywac swoje dziecko - slodycze ewentualnie raz w tygodniu, w niedziele, tak to ewentualnie jakies owoce suszone..... sama chipsow nie jem wiec tu nie bedzie problemu :)
teściowa z teściem się za mną stęsknili :/ dzwonili do mnie po kolei, że się do nich nie odzywam, że chyba o nich zapomniałam :) widziałam się z nimi w zeszły weekend :) więc jestem miła i jadę dziś do nich, mam powód - przenocuję, bo mam w weeken szkołę, a z domu mam kiepski dojazd :)))