Widok
Cześć,
ja sie niestety ostatnio ciągle spóźniam do pracy. Szwagier wyjechał do pracy za granicę i pozyczył mi swój samochód - bo na gaz, to oszczędniej. I jesli ja nie zwariuję od tego samochodu to bedzie sukces. Ciagle coś mi sie z nim dzieje, a to nie mogę odpalić, a to mi sie np. gaz skonczył, chociaż jeszcze nie pownien, a to np. wciskam gaz do podłogi a on jedzie 40km/h i ani ciut, ciut więcej. Ale chyba juz wiem w czym rzecz. Nie bee mówić żeby nie zapeszać, bo jeszcze usłyszy i znowu mi jakis numer wywinie :)
ja sie niestety ostatnio ciągle spóźniam do pracy. Szwagier wyjechał do pracy za granicę i pozyczył mi swój samochód - bo na gaz, to oszczędniej. I jesli ja nie zwariuję od tego samochodu to bedzie sukces. Ciagle coś mi sie z nim dzieje, a to nie mogę odpalić, a to mi sie np. gaz skonczył, chociaż jeszcze nie pownien, a to np. wciskam gaz do podłogi a on jedzie 40km/h i ani ciut, ciut więcej. Ale chyba juz wiem w czym rzecz. Nie bee mówić żeby nie zapeszać, bo jeszcze usłyszy i znowu mi jakis numer wywinie :)
Cześć :)
Caes. dzięki za maila- dobre :)). Jeśli chodzi o moją wizytę w banku to też byłam w szoku, że podchodzę i jestem pierwsza w kolejce. 15 minut i wszystko załatwione :))
Kaś parę razy prowadziłam auto na gaz i jakoś nie miałam szczęścia ;),gasł,tracił moc itp., szybko przesiadłam się do mojego autka na benzynę ;))
Caes. dzięki za maila- dobre :)). Jeśli chodzi o moją wizytę w banku to też byłam w szoku, że podchodzę i jestem pierwsza w kolejce. 15 minut i wszystko załatwione :))
Kaś parę razy prowadziłam auto na gaz i jakoś nie miałam szczęścia ;),gasł,tracił moc itp., szybko przesiadłam się do mojego autka na benzynę ;))
czesc
michalowa, udanej zabawy
a nam pozostalym krotkiego dnia plus milego weekendu.
ja tez na gaz nie umiem samochodu prowadzic, jakos gorzej itp...ja wczoraj nawet ruszylm fure,ale owoli, bo lokalne drogi nieodsniezone...
a w nocy dostalismy smsa, ze kuzynka meza z kanady urodzila i nie wiedzieli kto bedzie i maja syna nevan stanly, bardzo podoba mi sie imie, ja sama jestem fanka imion ang dla chlopcow...a rozm. z nia w nowy rok...a dzis moja konczy miesiac...i juz jest niemowlaczkiem
michalowa, udanej zabawy
a nam pozostalym krotkiego dnia plus milego weekendu.
ja tez na gaz nie umiem samochodu prowadzic, jakos gorzej itp...ja wczoraj nawet ruszylm fure,ale owoli, bo lokalne drogi nieodsniezone...
a w nocy dostalismy smsa, ze kuzynka meza z kanady urodzila i nie wiedzieli kto bedzie i maja syna nevan stanly, bardzo podoba mi sie imie, ja sama jestem fanka imion ang dla chlopcow...a rozm. z nia w nowy rok...a dzis moja konczy miesiac...i juz jest niemowlaczkiem
jaka słodziutka kruszynka:)1 miesiąc to już poważny wiek:):) sliczna
a ja zarobiona po uszy jestem, dopiero pierwszy raz dziś do Was zagładam. rano mąż powalił mnie wiadomością ze opiekunka zrezygnowałą z opieki nad Kubą, kurcze był 4 razy i stwierdziła ze sobie nie poradzi z nim:/no nic nie zrobie, idzie do złoba od poniedziałku i bede się modliła żeby nie zachorował.
a ja zarobiona po uszy jestem, dopiero pierwszy raz dziś do Was zagładam. rano mąż powalił mnie wiadomością ze opiekunka zrezygnowałą z opieki nad Kubą, kurcze był 4 razy i stwierdziła ze sobie nie poradzi z nim:/no nic nie zrobie, idzie do złoba od poniedziałku i bede się modliła żeby nie zachorował.
Dzień dobry wszystkim:))
Ja dopiero mam chwile na pierwsze(!)śniadanie,nie wiem w co dzis łapki włożyć i jeszcze upierdliwy klient samo szczęście jak na piątek :)))
zasuwacie jak nic kobietki juz nowy wątek:)
Michałowa zazdroszcze kuligu ja jutro jeszcze w pracy:(
Ja-dwisia ponawiam pytanie z poprzedniego wątku poszukuję nauczyciela polskiego który zna sie na maturach ustnych-chodzi o kilka korepetycji.
I widzę sliczne Maleństwo:)aż się buzia smieje:) jak będę mieć córcię kiedyś to też bedzie Blanka sliczne i moje ulubione imię:))
Ja dopiero mam chwile na pierwsze(!)śniadanie,nie wiem w co dzis łapki włożyć i jeszcze upierdliwy klient samo szczęście jak na piątek :)))
zasuwacie jak nic kobietki juz nowy wątek:)
Michałowa zazdroszcze kuligu ja jutro jeszcze w pracy:(
Ja-dwisia ponawiam pytanie z poprzedniego wątku poszukuję nauczyciela polskiego który zna sie na maturach ustnych-chodzi o kilka korepetycji.
I widzę sliczne Maleństwo:)aż się buzia smieje:) jak będę mieć córcię kiedyś to też bedzie Blanka sliczne i moje ulubione imię:))
Witam juz wekendowo :)
Zajrzałam tylko sie przywitać i zmykam dalej do kuchni szykować żarełko na jutrzejsze urodziny. A najlepsze jest to, że na urodziny mojego M. przyjdzie rodzinka z jego strony i mojej(to takie pierwsze spotkanie, w sumie 20 osób- troche sie denerwuje) i wszyscy myślą, że chcemy oficjalnie ogłosić datę ślubu...haha, ale się rozczarują :)
Zajrzałam tylko sie przywitać i zmykam dalej do kuchni szykować żarełko na jutrzejsze urodziny. A najlepsze jest to, że na urodziny mojego M. przyjdzie rodzinka z jego strony i mojej(to takie pierwsze spotkanie, w sumie 20 osób- troche sie denerwuje) i wszyscy myślą, że chcemy oficjalnie ogłosić datę ślubu...haha, ale się rozczarują :)
Dzień dobry!
Ja już od godziny nie śpię, muszę się jeszcze kilka rzeczy przygotować/ dopracować (powoli zbliżamy się do sesji - buuuu ;)) na wykłady - dzisiaj pierwszy zjazd po przerwie światecznej - ale mi się nie chce!! :/
Poza tym dzisiaj mamy kolędę, w tamtym roku ksiądz dotarł do nas około godziny 21, więc mam nadzieję, że w tym będzie nieco szybciej... ;)
Ja już od godziny nie śpię, muszę się jeszcze kilka rzeczy przygotować/ dopracować (powoli zbliżamy się do sesji - buuuu ;)) na wykłady - dzisiaj pierwszy zjazd po przerwie światecznej - ale mi się nie chce!! :/
Poza tym dzisiaj mamy kolędę, w tamtym roku ksiądz dotarł do nas około godziny 21, więc mam nadzieję, że w tym będzie nieco szybciej... ;)
Witam:)
Ja po pracy już na szczęście i własnie wsunęłam obiadek,fasolka po bretońsku ale miałam na nią ochotę:))
Zimno okropnie aż się nie chce z psiakiem wyjść,co chwila zaglądam za okno i patrzę czy już idą te kataklizmy,które tak zapowiadają:(
A ja wczoraj byłam na "Raj dla par" bardzo fajna komedia w sam raz na zimę:) co za piękne widoki i niebieskie morzee:)ja też tam chcę:)póki co musimy przetrwac mrozy:(
życze miłej soboty i niedzieli!
Ja po pracy już na szczęście i własnie wsunęłam obiadek,fasolka po bretońsku ale miałam na nią ochotę:))
Zimno okropnie aż się nie chce z psiakiem wyjść,co chwila zaglądam za okno i patrzę czy już idą te kataklizmy,które tak zapowiadają:(
A ja wczoraj byłam na "Raj dla par" bardzo fajna komedia w sam raz na zimę:) co za piękne widoki i niebieskie morzee:)ja też tam chcę:)póki co musimy przetrwac mrozy:(
życze miłej soboty i niedzieli!
Silje współczuje, ja skończyłam studia w marcu rok temu tzn. licencjat, ale póki co właśnie ma dosyć spędzania całych weekendów w szkole, zimno a tu rano trzeba wstać i jechać komunikacją miejską - dla mnie to było straszne, a zresztą wtedy jeszcze nie pracowałam więc też było łatwiej, teraz wyrabiam prawie dwa etaty więc już nie miałabym sił na studia :)
a ja byłam z psem, brr koszmarna pogoda a jeszcze chciałam iść do kościoła, brzuch mnie boli do wczoraj, myślałam, że to z przejedzenia bo jem jak dzika non stop, ale to chyba nie od tego no i katar dziś mam - dobrze że się w piątek zaszczepiłam bo operacja tuż tuż a ja ciągle chora....
a ja byłam z psem, brr koszmarna pogoda a jeszcze chciałam iść do kościoła, brzuch mnie boli do wczoraj, myślałam, że to z przejedzenia bo jem jak dzika non stop, ale to chyba nie od tego no i katar dziś mam - dobrze że się w piątek zaszczepiłam bo operacja tuż tuż a ja ciągle chora....
hello! witam po megazajętym weekendzie :) fajnie było, my byliśmy "w gościach", u nas byli goście i ogólnie cały czas coś się działo :)
co do studiów, to koleżanka mnie namawia na podyplomówkę dla tłumaczy, którą generalnie chciałabym zrobić, ale wszystkie są strasznie daleko, ta na którą ona chce się wybrać jest w Sosnowcu, więc masakra trochę. gdyby chociaż już była A1... :)
ach i fajnie, że Stokrota do nas wkrótce wróci :) choć Michalince na pewno będzie smutno za Mamą, a Mamie za Michalinką, ale postaramy się jakoś umilić Stokrocie ten ciężki czas ploteczkami ;)
a co do ploteczek, to jutro pewnie wpadnę do Was na owe ;), bo nie mam szkoły. a na razie dobranoc i miłego poniedziałku :)
co do studiów, to koleżanka mnie namawia na podyplomówkę dla tłumaczy, którą generalnie chciałabym zrobić, ale wszystkie są strasznie daleko, ta na którą ona chce się wybrać jest w Sosnowcu, więc masakra trochę. gdyby chociaż już była A1... :)
ach i fajnie, że Stokrota do nas wkrótce wróci :) choć Michalince na pewno będzie smutno za Mamą, a Mamie za Michalinką, ale postaramy się jakoś umilić Stokrocie ten ciężki czas ploteczkami ;)
a co do ploteczek, to jutro pewnie wpadnę do Was na owe ;), bo nie mam szkoły. a na razie dobranoc i miłego poniedziałku :)
Dzień dobry! :)
Weekend był nieco męczący, ale dałam radę :) Zaraz koniec semestru, a ja nadal nie mogę przyzwyczaić się do studiów zaocznych... Teraz trochę żałuję, że nie wybrałam jednak tybu stacjonarnego, no cóż czasami tak się zdarza... Poza tym uwielbiam wykłady, zajęcia, wiadomo niektóre są mniej ciekawe inne więcej, ale zawsze można czegoś się dowiedzieć i coś z nich wynieść... Poza tym nie wyobrażam sobie, gdybym miała się nie uczyć, już teraz zastanawiam się nad czymś dodatkowym :) Mój mąż sę śmieje, że nic tylko bym czytała i się uczyła i studiowała :P - Chyba rodzice za bardzo wkręcili mnie w szkołę i edukację!! :)))
Weekend był nieco męczący, ale dałam radę :) Zaraz koniec semestru, a ja nadal nie mogę przyzwyczaić się do studiów zaocznych... Teraz trochę żałuję, że nie wybrałam jednak tybu stacjonarnego, no cóż czasami tak się zdarza... Poza tym uwielbiam wykłady, zajęcia, wiadomo niektóre są mniej ciekawe inne więcej, ale zawsze można czegoś się dowiedzieć i coś z nich wynieść... Poza tym nie wyobrażam sobie, gdybym miała się nie uczyć, już teraz zastanawiam się nad czymś dodatkowym :) Mój mąż sę śmieje, że nic tylko bym czytała i się uczyła i studiowała :P - Chyba rodzice za bardzo wkręcili mnie w szkołę i edukację!! :)))
A jeszcze parę dni temu śmiałam się, że na pomorzu zimy prawdziwej nie ma - no to mam za swoje! - dzisiaj z balkonu odśnieżałam 30 cm warstwę śniegu! ;)
Poza tym dzisiaj pogoda jest jeszcze znośna, nasz parking i ogólnie całe osiedle systematycznie odśnieżane. Wczoraj było koszmarnie, na samym naszym parkingu śnieg dosięgał mi łydek - gdzie bylam jeszcze na 8cm obcasach - bez nich chyba do kolan by dosięgał :P
Poza tym dzisiaj pogoda jest jeszcze znośna, nasz parking i ogólnie całe osiedle systematycznie odśnieżane. Wczoraj było koszmarnie, na samym naszym parkingu śnieg dosięgał mi łydek - gdzie bylam jeszcze na 8cm obcasach - bez nich chyba do kolan by dosięgał :P
Spadłyśmy na 3 str.
cchciałam sie jeszcze odnieść do studiowania. ja bym bardzo chciała isc jeszcze na jakies studia, ale z kasą krucho. a poza tym studia na, które bym chciala iść są tylko dziennie i wieczorowo - nie ma zaocznych. wieczorowo odpada - bo nie miałabym w ogóle kontaktu z dzieckiem. Zajecia są codziennie od 15 - 19 - wiec syna bym widziała tylko w weekendy, wiec odpada.
cchciałam sie jeszcze odnieść do studiowania. ja bym bardzo chciała isc jeszcze na jakies studia, ale z kasą krucho. a poza tym studia na, które bym chciala iść są tylko dziennie i wieczorowo - nie ma zaocznych. wieczorowo odpada - bo nie miałabym w ogóle kontaktu z dzieckiem. Zajecia są codziennie od 15 - 19 - wiec syna bym widziała tylko w weekendy, wiec odpada.
jedziemy do Turcji na tydzień do hotelu 4* z formą all inclusive, w 2009 nigdzie nie byliśmy bo wszystko szło w dom bo chcieliśmy się nareszcie pzreprowadzić i na wszystko żałowaliśmy więc teraz nam się należą wakacje :) wybrałam region Alanya małe zabytkowe maisteczko Kargicak - jejku ale jestem podekscytowana :)
Witam się i ja:)
Zimno strasznie,siedzę opatulona polarkiem,musiałam poodsnieżać pod pracą nie było najgorzej,ostatnio było więcej śniegu na szczęście.
Karolinka ja byłam w Turcji 2 lata temu właśnie w Alanyi,upał niesamowity bo musiałam jechać w sierpniu z racji urlopu więc trafiłam w konkretne upały ledwo do wytrzymania było ok 40stopni a nawet 50 kiedy bylismy na wycieczce w Pammukalach,nie było czym oddychać Was pewnie czeka to samo,ale za to wróciłam opalona jak czekoladka hih;)i baardzo mi się podobało,trochę się cykorzyłam po wcześniejszym wyjeździe do Tunezji gdzie prawie umarłam taka byłam chora,chciałam do europy a nie już nigdzie dalej,ale dziś nie żałuję tak jest naprawdę bardzo pięknie:)będziecie się pewnie super bawić,mnie się marzy w tym roku wyjechać na Boze Narodzenie,może któraś z Was kiedyś była na takim wyjeździe?
6h :(
Zimno strasznie,siedzę opatulona polarkiem,musiałam poodsnieżać pod pracą nie było najgorzej,ostatnio było więcej śniegu na szczęście.
Karolinka ja byłam w Turcji 2 lata temu właśnie w Alanyi,upał niesamowity bo musiałam jechać w sierpniu z racji urlopu więc trafiłam w konkretne upały ledwo do wytrzymania było ok 40stopni a nawet 50 kiedy bylismy na wycieczce w Pammukalach,nie było czym oddychać Was pewnie czeka to samo,ale za to wróciłam opalona jak czekoladka hih;)i baardzo mi się podobało,trochę się cykorzyłam po wcześniejszym wyjeździe do Tunezji gdzie prawie umarłam taka byłam chora,chciałam do europy a nie już nigdzie dalej,ale dziś nie żałuję tak jest naprawdę bardzo pięknie:)będziecie się pewnie super bawić,mnie się marzy w tym roku wyjechać na Boze Narodzenie,może któraś z Was kiedyś była na takim wyjeździe?
6h :(
cześć :)
Kaś, zdrówka dla Adaśka!
Caes, i ile się jedzie do tego Sosnowca tak mniej więcej? :)
ja też uwielbiam się uczyć, i niestety też mi finanse nie pozwalają na tyle, co bym chciała... teraz przynajmniej chodzę czasami na tę akademię 30+, o której Wam pisałam, ale ostatnio rzadziej bo wykłady są znowu w tygodniu, a nie w piątki i często mi nie pasuje. ale w tę środę się wybieram, mam nadzieję, że mi nic nie przeszkodzi.
ja zrobiłam już dwie podyplomówki, teraz sens by juz miała tylko taka dla tłumaczy, ale właśnie te odległości, szkoła sama jest już droga, a tu jeszcze dojazd generuje podwójnie koszta - raz przez sam dojazd a dwa przez czas, w którym nie pracuję...
cały czas też myślę o doktoracie, ale tu u nas na UG nie ma u kogo pisać :/
Kaś, zdrówka dla Adaśka!
Caes, i ile się jedzie do tego Sosnowca tak mniej więcej? :)
ja też uwielbiam się uczyć, i niestety też mi finanse nie pozwalają na tyle, co bym chciała... teraz przynajmniej chodzę czasami na tę akademię 30+, o której Wam pisałam, ale ostatnio rzadziej bo wykłady są znowu w tygodniu, a nie w piątki i często mi nie pasuje. ale w tę środę się wybieram, mam nadzieję, że mi nic nie przeszkodzi.
ja zrobiłam już dwie podyplomówki, teraz sens by juz miała tylko taka dla tłumaczy, ale właśnie te odległości, szkoła sama jest już droga, a tu jeszcze dojazd generuje podwójnie koszta - raz przez sam dojazd a dwa przez czas, w którym nie pracuję...
cały czas też myślę o doktoracie, ale tu u nas na UG nie ma u kogo pisać :/
ja wyjeżdżałam na święta 2008 co prawda tylko do Zakopca, ale... już chyba nigdy więcej, za bardzo jestem związana z rodziną, tradycją itd. byłam tylko z mężem i choć ogólnie było miło to bardzo tęskniłam za rodzicami i rodzinką, była wigilia w tym pensjonacie, ale jakoś tak obco, brakowało mi wtedy bardzo rodziny :)
No ja własnie myślę o bardzo ciepłych klimatach bo wiadomo,że jak u nas zima to i też dalej gdzieś trzeba,a że żadnego wyjazdu i urlopu nie będę mieć (może tydzień w sierpniu a to i tak wyjadę na wieś na kaszuby) to liczę,ze odłożę trochę kasy właśnie na dalszy wyjazd aż na grudzień,ale tez się zastanwiam czy nie będzie mi tęskno do domku:)
o właśnie chciałam podbić na rano, a tu Izulucha mnie uprzedziła :)
Iza, to miłych chwil z Mężem życzę :)
a Wam Dziewczyny miłej pracy jutro, a dzisiaj nie musiałam nigdzie dojeżdżać rano, ale jutro na 8:00 do szkoły, zobaczymy, jak będzie. zwykle jadę 20-25 minut, mam zamiar wyjechać jakieś 15 minut szybciej, mam nadzieję, że to wystarczy. generalnie wszystko zależy od tego, ile dziś nasypie, ale chyba się już trochę uspokaja...
dobranoc :)
Iza, to miłych chwil z Mężem życzę :)
a Wam Dziewczyny miłej pracy jutro, a dzisiaj nie musiałam nigdzie dojeżdżać rano, ale jutro na 8:00 do szkoły, zobaczymy, jak będzie. zwykle jadę 20-25 minut, mam zamiar wyjechać jakieś 15 minut szybciej, mam nadzieję, że to wystarczy. generalnie wszystko zależy od tego, ile dziś nasypie, ale chyba się już trochę uspokaja...
dobranoc :)
witam was, ja miałam koszmarną noc, obudziłam się po 3 z bólem i skurczami brzucha, w ciągu godziny byłam 4 razy na kibelku, masakra, do tego doszedł atak astmy, a inhalator oczywiście został w moim domu... do rana już nie zasnęłam, wzięłam urlop na żądanie, nie wiem jak mi nie przejdzie pójdę jeszcze dziś do lekarza, a i tak zaraz muszę jechać do Gdyni sprawy załatwiać (a cholernie mi niedobrze) i popołudniu jadę do siebie na kolędę i tam już zostanę do niedzieli, tylko do Rumi będe musiała dojechać dwoma autobusami ale trudno, chciałam żyć na wsi to muszę pocierpieć :)
czesc dziewczyny
ja-dwisia barcelona super ale andaluzja jeszcze fajniejsza, pojedzcie poza sezonem czyli kwiecien/maj albo pazdziernik, taniej a jak dla nich zimna, dla nas upal bo kolo 25 st. ja bylam w listopadzie i bylo kolo 20, my w sweterkach oni w kurtkach puchowych, oboje patrzylismy na seibie jak na wariatow. my w tydzien objechalismy sewille, cordobe, grenade ichnim transportem, autobusami bo taniej.
jak chceicie skoczcie tam nad morze chociaz malagi nie polecam., jak wam nie przeszkadza troche zimniejsze morze to nad ocean bo costa del sol jest okropna.
ja mam tak cos ciezki rozruch po tych swiatecznych wakacjach. na weekend jedziemy so pisy popatrzec jaka ta wieza krzywa.
milej pracy wszystkich zycze
ja-dwisia barcelona super ale andaluzja jeszcze fajniejsza, pojedzcie poza sezonem czyli kwiecien/maj albo pazdziernik, taniej a jak dla nich zimna, dla nas upal bo kolo 25 st. ja bylam w listopadzie i bylo kolo 20, my w sweterkach oni w kurtkach puchowych, oboje patrzylismy na seibie jak na wariatow. my w tydzien objechalismy sewille, cordobe, grenade ichnim transportem, autobusami bo taniej.
jak chceicie skoczcie tam nad morze chociaz malagi nie polecam., jak wam nie przeszkadza troche zimniejsze morze to nad ocean bo costa del sol jest okropna.
ja mam tak cos ciezki rozruch po tych swiatecznych wakacjach. na weekend jedziemy so pisy popatrzec jaka ta wieza krzywa.
milej pracy wszystkich zycze
czesc,
moja mama wyszla z mala na spacer, a ja porzadzam dom i do tego bierze mnie przeziebienie, ale ja bez czapki chodze na 2h spacery itp, wiec oziebilam sie troszke...
mam nadzieje,mze juz dzis lepiej dojechalyscie do pracy i opady sniegu lzeja troszke teraz...
a o urlopach to nie mysle, choc ja chce juz do Gda, bo dawno mnie nie bylo, mamy urlop w Szkocji w kwietniu po Wielkanocy, maz jutro rano leci do Oslo do kumpla, ktory ma byc chrzestnym Blanki, glownie na narty.troszke zazdroszcze, a przy okazji boje sie bardzo, czy dam rade sama z Blanka, dzieki Bogu jest mama...
dzis maz zlozyl o paszport dla malej i mozliwe, ze ok. 2-3 tyg i mala dostanie paszport, choc osoba , ktora miala oswiadczyc, ze zna moja corke itp zle podpisal jej zdjecie, mam nadzieje, ze zaakceputuja to i tak...wtedy ja moge bukowac sobie bilet do Gda i przyleciec, to moze jakies spotkanko zorganizowalo sie, i obiecuje stawic sie na nie...
a tak milego dnia
ps. Barcelona piekne miasto, ja polecam, ale ja kocham Hiszpanie - jedzonko jezyk, w sumie musze sie podszkolic w nim, bo bardzo zaniedbalam...
moja mama wyszla z mala na spacer, a ja porzadzam dom i do tego bierze mnie przeziebienie, ale ja bez czapki chodze na 2h spacery itp, wiec oziebilam sie troszke...
mam nadzieje,mze juz dzis lepiej dojechalyscie do pracy i opady sniegu lzeja troszke teraz...
a o urlopach to nie mysle, choc ja chce juz do Gda, bo dawno mnie nie bylo, mamy urlop w Szkocji w kwietniu po Wielkanocy, maz jutro rano leci do Oslo do kumpla, ktory ma byc chrzestnym Blanki, glownie na narty.troszke zazdroszcze, a przy okazji boje sie bardzo, czy dam rade sama z Blanka, dzieki Bogu jest mama...
dzis maz zlozyl o paszport dla malej i mozliwe, ze ok. 2-3 tyg i mala dostanie paszport, choc osoba , ktora miala oswiadczyc, ze zna moja corke itp zle podpisal jej zdjecie, mam nadzieje, ze zaakceputuja to i tak...wtedy ja moge bukowac sobie bilet do Gda i przyleciec, to moze jakies spotkanko zorganizowalo sie, i obiecuje stawic sie na nie...
a tak milego dnia
ps. Barcelona piekne miasto, ja polecam, ale ja kocham Hiszpanie - jedzonko jezyk, w sumie musze sie podszkolic w nim, bo bardzo zaniedbalam...
witajcie dziewczynki:)
oj ja dziś zapracowana jak tylko weszłam,teraz dopiero zaparzym zieloną i usiadłam,mam dziś taki projekt kuchni do zrobienia,że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać,klienci to sobie wymysla czasem heheh ale bez nich byłoby nudno:)
Izolucha znasz hiszpański?ja chce od jesieni na studia wreszcie iśc i waham się między filologią hiszpańską a włoską,bardziej kocham włochy i podoba mi się jezyk,ale hiszpański to jednak bardzo światowy język,ciężki jest do nauki?podpowiesz coś?co najtrudniejsze?
chciałabym do domku juz do wyrka,mnie się dziś super spało:)jezcze bym chciała:)) Karolinka jak samopoczucie,trzymaj sie mocno:)Co do kupania w domu przez niunie,ponoć psiaki ze schronów tak mają też to przechodziłam niestety...
oj ja dziś zapracowana jak tylko weszłam,teraz dopiero zaparzym zieloną i usiadłam,mam dziś taki projekt kuchni do zrobienia,że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać,klienci to sobie wymysla czasem heheh ale bez nich byłoby nudno:)
Izolucha znasz hiszpański?ja chce od jesieni na studia wreszcie iśc i waham się między filologią hiszpańską a włoską,bardziej kocham włochy i podoba mi się jezyk,ale hiszpański to jednak bardzo światowy język,ciężki jest do nauki?podpowiesz coś?co najtrudniejsze?
chciałabym do domku juz do wyrka,mnie się dziś super spało:)jezcze bym chciała:)) Karolinka jak samopoczucie,trzymaj sie mocno:)Co do kupania w domu przez niunie,ponoć psiaki ze schronów tak mają też to przechodziłam niestety...
kochane ja się żegnam na kilka dni, jade do siebie na wieś, troszku lepiej sie czuje chciłam iśc do lekarza ale jak zobaczyłam że na pół godziny przed rozpoczęciem pracy lekarza siedzi już 5 babć to mi się odechciało, jak coś to jutro z mojej wsi przyjade, a zresztą i tak do pracy jutro pójde normalnie; w czwartek mam wizyte w szpitalu jade po termin zabiegu laparo więc trzymajcie kciuki żeby było szybko :) miłego dzionka i do usłyszenia!
Melpomena,
hmmm, ja uczylam sie hiszpanskiego po angielsku, wiec mialam troszke podwojna ytrudnosc i tak piekny jezyk, choc trudny, katalonski nie do zbicia, a wg. mnie na pewno trudniejszy niz angielski, ale latwo wchodzi i z wymowa nie jest tak trudno, zaznaczam ze ja znam na poziomie podstawowym, ale zawsze jak wracam z hiszpanii, to uwazam, ze jezyk znam na tyle, ze dogadam sie itp...
ja tez kocham Wlochy i wiele lat temu bylam bardzo zakochana w pewnym Wlochu o imieniu Francesco...wiec sentyment jest, niestety we Wloszech bylam zawsze w zwiazku z praca, ale chcialabym zrobic taka objazdowke po Wloszech.
jednak rowniez sadze tak jak ty, ze hiszpanski to jednak wiecej ludzi mowi itp...cala pldAmeryka, oczywiscie sa roznice itp, ale latwo je zapamietac...
hmmm, ja uczylam sie hiszpanskiego po angielsku, wiec mialam troszke podwojna ytrudnosc i tak piekny jezyk, choc trudny, katalonski nie do zbicia, a wg. mnie na pewno trudniejszy niz angielski, ale latwo wchodzi i z wymowa nie jest tak trudno, zaznaczam ze ja znam na poziomie podstawowym, ale zawsze jak wracam z hiszpanii, to uwazam, ze jezyk znam na tyle, ze dogadam sie itp...
ja tez kocham Wlochy i wiele lat temu bylam bardzo zakochana w pewnym Wlochu o imieniu Francesco...wiec sentyment jest, niestety we Wloszech bylam zawsze w zwiazku z praca, ale chcialabym zrobic taka objazdowke po Wloszech.
jednak rowniez sadze tak jak ty, ze hiszpanski to jednak wiecej ludzi mowi itp...cala pldAmeryka, oczywiscie sa roznice itp, ale latwo je zapamietac...
Walerka święta racja człowiek wtedy dogada się już wszędzie.
Izolucha dziekuję za odpowiedź,cały czas się waham tak naprawdę miedzy miłością do kraju(Włochy) a rozsądkiem(hiszpański:):)))
Może się okaże,że otworzą tylko jeden z tym kierunkóww Gdyni to problem się sam rozwiąże:)
ja jeszcze w pracy jak zwykle ostatnia kończę buuu
życzę miłego wieczorku:)
Izolucha dziekuję za odpowiedź,cały czas się waham tak naprawdę miedzy miłością do kraju(Włochy) a rozsądkiem(hiszpański:):)))
Może się okaże,że otworzą tylko jeden z tym kierunkóww Gdyni to problem się sam rozwiąże:)
ja jeszcze w pracy jak zwykle ostatnia kończę buuu
życzę miłego wieczorku:)
hej ja nie śpię :)
Melpomena jeszcze się dopytam, bo ostatnio czytałam wątki na szybko - szukasz polonistki, która przygotuje do matury, tak?
mamy super polonistkę w szkole, ale ona pracuje w gimnazjum, zapytam jednak, czy by kogoś nie poleciła i dam znać.
Caes, spóźnione dzięki za odpowiedź ws. dojazdów do Sosnowca, długo cholerka! ;)
Melpomena jeszcze się dopytam, bo ostatnio czytałam wątki na szybko - szukasz polonistki, która przygotuje do matury, tak?
mamy super polonistkę w szkole, ale ona pracuje w gimnazjum, zapytam jednak, czy by kogoś nie poleciła i dam znać.
Caes, spóźnione dzięki za odpowiedź ws. dojazdów do Sosnowca, długo cholerka! ;)
Hej dziewczyny ja się pożegnałam ale w sumie przecież jestem w pracy więc neta mam :) wczoraj miałam kolende, jak przyjechałam do swojego domu to myśłałam, ze padne: dom zasypany totalnie, nie było tam nikogo tylko kilka dni a normalnie byłam w szoku, piec mi wygałs w chałupie zimno, ledwo zdążyłam odszuflować śnieg żeby ksiądz miał dróżkę do domu, jaja jak berety :)
Cześć!
A mnie cholera choroba łapie. A w sobote kulig mam ;-(. Faszeruje się od wczoraj dragami, teraz popijam wodę z miodem i cytryną. No mam nadzieję, że jakoś się rozejdzie po kościach. Teraz kompletnie mi chorowanie nie pasuje.
Polecam Hiszpanię. Byliśmy w Costa Brava (cudnie) i tam rzut beretem i byliśmy w Barcelonie ichniejszą kolejką. Barcelona ogromna i w jeden dzień trudno wszytsko zobaczyć - byliśmy tam 3 dni, a i tak mam niedosyt. Ogólnie to moje najlepsze wakacje były.
A mnie cholera choroba łapie. A w sobote kulig mam ;-(. Faszeruje się od wczoraj dragami, teraz popijam wodę z miodem i cytryną. No mam nadzieję, że jakoś się rozejdzie po kościach. Teraz kompletnie mi chorowanie nie pasuje.
Polecam Hiszpanię. Byliśmy w Costa Brava (cudnie) i tam rzut beretem i byliśmy w Barcelonie ichniejszą kolejką. Barcelona ogromna i w jeden dzień trudno wszytsko zobaczyć - byliśmy tam 3 dni, a i tak mam niedosyt. Ogólnie to moje najlepsze wakacje były.
a ja kocham snieg, to jego wina ze nie moga sobie z nim w uk poradzic. wszystko wyglada tak slicznie i bialo, czysto. jak ja bym poszla na sanki.
a wogle apropo hiszpani to moj ulubiony kraj na wakacje, wracam do niego dosc czesto a ja z regoly nie wracam do kroajow w ktorych juz bylam ale nie mam poczucia ze jestem w tym samym kraju bo regiony hispani tak bardzo sie roznia od siebie.
ja dotarlam do pracy ale zastanawiam sie czy wroce, chyba za ambitna jestem bo nikt poza mna kto dojezdza pociagiem nie dotarl.
a wogle apropo hiszpani to moj ulubiony kraj na wakacje, wracam do niego dosc czesto a ja z regoly nie wracam do kroajow w ktorych juz bylam ale nie mam poczucia ze jestem w tym samym kraju bo regiony hispani tak bardzo sie roznia od siebie.
ja dotarlam do pracy ale zastanawiam sie czy wroce, chyba za ambitna jestem bo nikt poza mna kto dojezdza pociagiem nie dotarl.
dzien dobry, ja dzis o 5 rano odwozilam meza na lotnisko i kolo stansted oki, ale w londku juz sypalo i sypie nadal, ale jest na plus...
a maz pisal, ze lecialo z nim tylko 6 osob w samolocie do Oslo i tam piekne slonce i duuuuzzzzzooooo sniegu...
mnie chorobstwo bierze rowniez, cieknie z nosa itp...a i wyjelam sobie kurtke ktora uzywam na narty i weszlam w nia, nawet sporo miejsca jeszcze wbrzuchu mam, tylko wersja lzejsza jeszcze ciasnawa w brzuchu, ale jeszcze 2 tygodnie i brzuchy i dietka, a zaraz ide z mloda do przychodni na wazenie i aby obejrzeli czy oki...
Walerko, ty wracaj juz do domku, bo ci znow pociagi odwolaja...
a ja mam jak Walerka z ta Hiszpania, chcialabym wrocic na wyspy kanaryjskie, bo dawno tam nie bylam...
a tak milego dnia,
Ceas, gratulki z okazji okraglej miesiecznicy hihi
a maz pisal, ze lecialo z nim tylko 6 osob w samolocie do Oslo i tam piekne slonce i duuuuzzzzzooooo sniegu...
mnie chorobstwo bierze rowniez, cieknie z nosa itp...a i wyjelam sobie kurtke ktora uzywam na narty i weszlam w nia, nawet sporo miejsca jeszcze wbrzuchu mam, tylko wersja lzejsza jeszcze ciasnawa w brzuchu, ale jeszcze 2 tygodnie i brzuchy i dietka, a zaraz ide z mloda do przychodni na wazenie i aby obejrzeli czy oki...
Walerko, ty wracaj juz do domku, bo ci znow pociagi odwolaja...
a ja mam jak Walerka z ta Hiszpania, chcialabym wrocic na wyspy kanaryjskie, bo dawno tam nie bylam...
a tak milego dnia,
Ceas, gratulki z okazji okraglej miesiecznicy hihi

