Widok
dziewczyny dzięki - ogólnie ok choć jak wyszłam ze szpitala miałam więcej siły i się nie oszczędzałam za bardzo no i teraz już 2 tyg. po, a ja zaczynam źle się czuć, brzuch mnie znów boli jak zaraz po operacji, rany się goją, ale z jednej strony źle mi zszyli bo złapali tak grubo skórę i mam taką grudę wielką, brzuch wciąż lekko opuchnięty, kręgosłup mnie boli i tam gdzie miałam wkłuty wenflon?! no i jakaś taka słaba jestem, jutro ide do ogólnego lekarza po dalsze zwolnienie bo nie czuję się na siłach by iść w środę do pracy
czesc,
u nas leje i leje...
weekend ok, bylam na babyshow itp, a tak to maz mial wlamanie do jednego z sam.firmowych, nic nie ukradli a byly mat.budowlneplus kilka maszyn, ale drzwi nie mielismy ubezpieczonych, bo van jest stary itp...
jadwisiu, blanka ma wizyte w szpitalu 17 marca, wiec do Pl wybieram sie po tym czasie , ale w pt idziemy na kotrole , a za tydzien nastepne szczepienie...
Kasiu, zycze zdrowka dla meza i pieska...
u nas leje i leje...
weekend ok, bylam na babyshow itp, a tak to maz mial wlamanie do jednego z sam.firmowych, nic nie ukradli a byly mat.budowlneplus kilka maszyn, ale drzwi nie mielismy ubezpieczonych, bo van jest stary itp...
jadwisiu, blanka ma wizyte w szpitalu 17 marca, wiec do Pl wybieram sie po tym czasie , ale w pt idziemy na kotrole , a za tydzien nastepne szczepienie...
Kasiu, zycze zdrowka dla meza i pieska...
witam poniedzialkowo. moj maz ma dzis urodziny i na szczescie zazyczyl sobie prezenty wieczorem bo ja jednego jeszcze nie wydrukowalam a drugiego nie kupilam i byloby bubu jakby chcial rano. cos strasznie nie zorganizowana jestem w tym roku.
a poza tym w czwartek do gdanska i wiem ze sie planujecie spotkac, bardzo bym chciala ale tak sobie napchalam lekarzy, a tylo jestesmy 3 dni,ze nie dam rady.milego dnia wszystkim pomimo poniedzialku
a poza tym w czwartek do gdanska i wiem ze sie planujecie spotkac, bardzo bym chciala ale tak sobie napchalam lekarzy, a tylo jestesmy 3 dni,ze nie dam rady.milego dnia wszystkim pomimo poniedzialku
dzień dobry :)
Kasia, fajnie, że wróciłaś :) dużo zdrówka dla pieska, już teraz na pewno będzie dobrze!
i dla Męża też :) mój Mąż też przeziębiony i też się nie daję zarazić, przynajmniej na razie ;)
Asiiek, miłego dnia i zdrówka też.
muszę sprawdzić dwa tłumaczenia przed wysłaniem, odwlekałam to jak mogłam, bo tego naprawdę nie lubię, ale już teraz naprawdę muszę. odezwę się, jak wyślę :)
Kasia, fajnie, że wróciłaś :) dużo zdrówka dla pieska, już teraz na pewno będzie dobrze!
i dla Męża też :) mój Mąż też przeziębiony i też się nie daję zarazić, przynajmniej na razie ;)
Asiiek, miłego dnia i zdrówka też.
muszę sprawdzić dwa tłumaczenia przed wysłaniem, odwlekałam to jak mogłam, bo tego naprawdę nie lubię, ale już teraz naprawdę muszę. odezwę się, jak wyślę :)