Widok
Kasiu - wszystkiego naj!
Zakochana - dzięki za gratulacje i fajnie, że zajrzałaś! Oby częściej!
Ja-dwisiu, mam nadzieję, że będziesz w piątek, bo bardzo chcę Cię poznać ;-), zresztą tak jak Was wszystkie.
Jeśli o mnie chodzi, to piątek godz. 16:30 będzie ok. Pracuję do 16 i z Gdyni Redłowa powinnam do tej godziny dojechać do Sopotu. Doradzcie dziewczyny, które częściej tam bywają, gdzie mam zaparkować? Na jakiej wysokości Monte Casino jest Pinokio?
Zakochana - dzięki za gratulacje i fajnie, że zajrzałaś! Oby częściej!
Ja-dwisiu, mam nadzieję, że będziesz w piątek, bo bardzo chcę Cię poznać ;-), zresztą tak jak Was wszystkie.
Jeśli o mnie chodzi, to piątek godz. 16:30 będzie ok. Pracuję do 16 i z Gdyni Redłowa powinnam do tej godziny dojechać do Sopotu. Doradzcie dziewczyny, które częściej tam bywają, gdzie mam zaparkować? Na jakiej wysokości Monte Casino jest Pinokio?
a wiecie zapomniałam wam powiedzieć o moim śnie!
śniło mi się, że przyszłam na forumkowe spotkanie, ale ono było u którejś z was w domku, w drugim pokoju było spotkanie facetów - jakiś wieczór przyszłam i nikogo nie znałam, a żadna z was nie chciała mi się przedstawić i się ze mnie śmiałyście i były dwie w ciąży i ja się zastanawiałam która to Michalowa a która Mar-chew, ale miałam "traumę" po tym śnie, dobrze, że teraz jest nk to se polukam fotki hi hi
śniło mi się, że przyszłam na forumkowe spotkanie, ale ono było u którejś z was w domku, w drugim pokoju było spotkanie facetów - jakiś wieczór przyszłam i nikogo nie znałam, a żadna z was nie chciała mi się przedstawić i się ze mnie śmiałyście i były dwie w ciąży i ja się zastanawiałam która to Michalowa a która Mar-chew, ale miałam "traumę" po tym śnie, dobrze, że teraz jest nk to se polukam fotki hi hi
Cześć babeczki!
Niestety cudowny, długi weekend się skończył i nastała szara rzeczywisctość.
Dziś czuję się fatalnie. Rano było mi słabo, teraz ledwo widzę na oczy, tak mi się spać chce. No i wczoraj dostałam uczulenia na słońce ;-/. No ale takie widać uroki ciąży...w sumie i tak nie mam na co narzekać ;-).
A piątek mam nadzieję aktualny, bo się wybieram ;-) i liczę na Was zołzy. Chcę Was w końcu zobaczyć ;-).
Niestety cudowny, długi weekend się skończył i nastała szara rzeczywisctość.
Dziś czuję się fatalnie. Rano było mi słabo, teraz ledwo widzę na oczy, tak mi się spać chce. No i wczoraj dostałam uczulenia na słońce ;-/. No ale takie widać uroki ciąży...w sumie i tak nie mam na co narzekać ;-).
A piątek mam nadzieję aktualny, bo się wybieram ;-) i liczę na Was zołzy. Chcę Was w końcu zobaczyć ;-).