Widok
walerko - będzie dobrze - nie martw sie na zapas - bo dzidzia wyczuwa stres.
michałowa - tak jestem nauczycielem fizyki i informatyki i pracuję obecnie w szkole średniej ( znaczy sie teraz na zwolnieniu lekarskim), ale akurat znajomych dzieci przygotowuję do egzaminu gimnazjalnego, właśnie mam 1,5 h na zarobienie obiadku bo potem przychodzi dwóch uczniów.
michałowa - tak jestem nauczycielem fizyki i informatyki i pracuję obecnie w szkole średniej ( znaczy sie teraz na zwolnieniu lekarskim), ale akurat znajomych dzieci przygotowuję do egzaminu gimnazjalnego, właśnie mam 1,5 h na zarobienie obiadku bo potem przychodzi dwóch uczniów.
ja sie troche uspokoilam, zajelam czyms inym, jak ja sie ciesze ze mam prace bo chyba bym oszalala siedzac w domu i rozwazajac.
z pozytywnych wiadomosci dostalam promocje, bardzo sie ciesze, troche wiecej pieniazkow i ostatnio dowiedzielismy sie ze moj maz dostanie z pracy tydzien platnego urlopu na okazje urodzin naszego dzieckam, na co nie liczylismy wiec tydzien wiecej z nami.
z pozytywnych wiadomosci dostalam promocje, bardzo sie ciesze, troche wiecej pieniazkow i ostatnio dowiedzielismy sie ze moj maz dostanie z pracy tydzien platnego urlopu na okazje urodzin naszego dzieckam, na co nie liczylismy wiec tydzien wiecej z nami.
Walerko, trzymam mocno kciuki za Was... Nie denerwuj się tylko! Wiem, że łatwo się mówi, ale postaraj się... Stres nie jest dla Was wskazany... Będzie dobrze, musi być! ;*
Karolina, cieszę się, że impreza się udała :)
Mar-chew, no co Ty wyrabiasz, przecież miałaś rodzić?! ;P
Sbj, szacun! Ja tam średnio się lubiłam w szkole z przedmiotami ścisłymi! ;D
Karolina, cieszę się, że impreza się udała :)
Mar-chew, no co Ty wyrabiasz, przecież miałaś rodzić?! ;P
Sbj, szacun! Ja tam średnio się lubiłam w szkole z przedmiotami ścisłymi! ;D
asiiiek - oponki koniecznie - ponoć w tym tygodniu ma padać
dziewczyny dzięki, jakoś tak wyszło, ze zawsze lubiłam przedmioty ścisłe.
Karolinka, Silje, nikt chyba nie lubi tego deszczu, no chyba, że moja córka, która dumnie pod parasolem do przedszkola szła - mi też nie chciałoby się wstawać.
Ja wczoraj przecholowałam z bieganiem po sklepach i nadmiarem pozostałych wrażeń i pół nocy miałam skórcze i myślałam, że już rodzę.
Miłego zapłakanego dnia :)
dziewczyny dzięki, jakoś tak wyszło, ze zawsze lubiłam przedmioty ścisłe.
Karolinka, Silje, nikt chyba nie lubi tego deszczu, no chyba, że moja córka, która dumnie pod parasolem do przedszkola szła - mi też nie chciałoby się wstawać.
Ja wczoraj przecholowałam z bieganiem po sklepach i nadmiarem pozostałych wrażeń i pół nocy miałam skórcze i myślałam, że już rodzę.
Miłego zapłakanego dnia :)
mnie normalnie dobija ten deszcz, jutro się wybieram do miasta - dla zdrowia psychicznego, ale jak na złość ma być jeszcze gorsza pogoda!
kurde wiecie normalnie nic mnie nie cieszy, zaczęłam kupować prezenty, entuzjazm był, ale na chwilę, mało zleceń mam teraz więc też dół, no i te targi mnie przerażają strasznie, nie wspomnę o tym, że nawet gotować mi się nie chce, a jeść muszę i to dużo teraz - chyba mam jesienną deprechę
kurde wiecie normalnie nic mnie nie cieszy, zaczęłam kupować prezenty, entuzjazm był, ale na chwilę, mało zleceń mam teraz więc też dół, no i te targi mnie przerażają strasznie, nie wspomnę o tym, że nawet gotować mi się nie chce, a jeść muszę i to dużo teraz - chyba mam jesienną deprechę