Widok
u mnie w pracy nie zapuszaczaja ale duzo moich znajomych, troche przekornie u nas bo to miedzy innymi na nasze pensje idzie bo pracuje dla organizacji charytatywniej. czy ciekawa to nie wiem czasami mam dosc i wbrew pozorom duzo powtorek tych samych rzeczy wiec jak kazda inna. lubie ja a to najwazniejsze.
a co do tego zapuszczania wasow to ciekawa historia jak to sie zaczelo. dla niewtajemniczonych listopad jest miesiacem gdzie panowie zapuszczaja wasy a ludzie placa im za to - pieniadze ida na walke z rakiem prostaty, a zaczelo sie to od 3 braci z nowej zelandii ktorzy chcieli zapuscic wasy ale chyba glupio im bylo ot tak, to stwierdzili ze rak prostaty to taki meski rak i wasy tez - to zrobia to w ramach akcji charytatywnej, zebrali 500 dolarow a obecnie, pare lat pozniej na calym swiecei ludzie zebrali w zeszlym roku 25 milionow
a co do tego zapuszczania wasow to ciekawa historia jak to sie zaczelo. dla niewtajemniczonych listopad jest miesiacem gdzie panowie zapuszczaja wasy a ludzie placa im za to - pieniadze ida na walke z rakiem prostaty, a zaczelo sie to od 3 braci z nowej zelandii ktorzy chcieli zapuscic wasy ale chyba glupio im bylo ot tak, to stwierdzili ze rak prostaty to taki meski rak i wasy tez - to zrobia to w ramach akcji charytatywnej, zebrali 500 dolarow a obecnie, pare lat pozniej na calym swiecei ludzie zebrali w zeszlym roku 25 milionow
dziękuję dobrze choć znów mnie coś łamie i mięśnie i stawy bolą, ale poza tym ok :) projekt kolejnych stron albumiku też już mam dla ciebie, powinnam ci jutro wysłać mailem :)
acha, walerka ja chyba nie wiem do końca o co chodzi bo jakoś nie doczytałam, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze, na pewno bo nie ma innej opcji :)
acha, walerka ja chyba nie wiem do końca o co chodzi bo jakoś nie doczytałam, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze, na pewno bo nie ma innej opcji :)
he he no tak jak mnie nie było pół dnia to już o mnie gadają :) koleżanki drogie nie zamilkłam na temat wycieczki tylko udaję, że nie wiem o co chodzi :)
byłam sobie w Gdyni, załatwiłam co trzeba, przed chwilą była siostra z rodzinką - nawet udało mi się szybko gofry upiec czym sprawiłam ogromną radość siostrzeńcom także pożyteczny dzionek miałam
jeszcze muszę zaprojektować zaproszenie na chrzest, zrobić zastrzyk i to będzie na dzisiaj wsio :)
byłam sobie w Gdyni, załatwiłam co trzeba, przed chwilą była siostra z rodzinką - nawet udało mi się szybko gofry upiec czym sprawiłam ogromną radość siostrzeńcom także pożyteczny dzionek miałam
jeszcze muszę zaprojektować zaproszenie na chrzest, zrobić zastrzyk i to będzie na dzisiaj wsio :)
Najgorszy jest remont łazienki, przeżyłam to 4 lata temu, nigdy więcej :) Jedzenie zawsze można zamówić, ale wykąpać sie już nie pójdziesz do sąsiadów, coś strasznego, takiego kombinowania przy myciu się nie chciałabym już nigdy przeżyć. Nie moge sobie wyobrazić, że jednak są jeszcze domy, gdzie cała rodzina kąpie się w misce, to przerażające.
W tym całym bałaganie cieszy mnie jedno...przez czas trwania remontu jesteśmy zdani na zamawianie obiadków, więc nie będę musiała stać przy garach po pracy :)
W tym całym bałaganie cieszy mnie jedno...przez czas trwania remontu jesteśmy zdani na zamawianie obiadków, więc nie będę musiała stać przy garach po pracy :)
No zmiany nie takie duże, tylko albo aż zrywanie tapety, cekolowanie i malowanie oraz położenie kafli :) Mam nadzieje, że pójdzie szybko i sprawnie. Mam teraz w jednym pokoju wszystkie szafki z kuchni i całe wyposażenie, nawet nie wiedziałam, że mam tyle telerzy, miseczek, szklanek, kieliszków, pudełek i innych pierdółek. Połowy ani razu nie użyłam :)