Widok
he he no tak jak mnie nie było pół dnia to już o mnie gadają :) koleżanki drogie nie zamilkłam na temat wycieczki tylko udaję, że nie wiem o co chodzi :)
byłam sobie w Gdyni, załatwiłam co trzeba, przed chwilą była siostra z rodzinką - nawet udało mi się szybko gofry upiec czym sprawiłam ogromną radość siostrzeńcom także pożyteczny dzionek miałam
jeszcze muszę zaprojektować zaproszenie na chrzest, zrobić zastrzyk i to będzie na dzisiaj wsio :)
byłam sobie w Gdyni, załatwiłam co trzeba, przed chwilą była siostra z rodzinką - nawet udało mi się szybko gofry upiec czym sprawiłam ogromną radość siostrzeńcom także pożyteczny dzionek miałam
jeszcze muszę zaprojektować zaproszenie na chrzest, zrobić zastrzyk i to będzie na dzisiaj wsio :)
dziękuję dobrze choć znów mnie coś łamie i mięśnie i stawy bolą, ale poza tym ok :) projekt kolejnych stron albumiku też już mam dla ciebie, powinnam ci jutro wysłać mailem :)
acha, walerka ja chyba nie wiem do końca o co chodzi bo jakoś nie doczytałam, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze, na pewno bo nie ma innej opcji :)
acha, walerka ja chyba nie wiem do końca o co chodzi bo jakoś nie doczytałam, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze, na pewno bo nie ma innej opcji :)
u mnie w pracy nie zapuszaczaja ale duzo moich znajomych, troche przekornie u nas bo to miedzy innymi na nasze pensje idzie bo pracuje dla organizacji charytatywniej. czy ciekawa to nie wiem czasami mam dosc i wbrew pozorom duzo powtorek tych samych rzeczy wiec jak kazda inna. lubie ja a to najwazniejsze.
a co do tego zapuszczania wasow to ciekawa historia jak to sie zaczelo. dla niewtajemniczonych listopad jest miesiacem gdzie panowie zapuszczaja wasy a ludzie placa im za to - pieniadze ida na walke z rakiem prostaty, a zaczelo sie to od 3 braci z nowej zelandii ktorzy chcieli zapuscic wasy ale chyba glupio im bylo ot tak, to stwierdzili ze rak prostaty to taki meski rak i wasy tez - to zrobia to w ramach akcji charytatywnej, zebrali 500 dolarow a obecnie, pare lat pozniej na calym swiecei ludzie zebrali w zeszlym roku 25 milionow
a co do tego zapuszczania wasow to ciekawa historia jak to sie zaczelo. dla niewtajemniczonych listopad jest miesiacem gdzie panowie zapuszczaja wasy a ludzie placa im za to - pieniadze ida na walke z rakiem prostaty, a zaczelo sie to od 3 braci z nowej zelandii ktorzy chcieli zapuscic wasy ale chyba glupio im bylo ot tak, to stwierdzili ze rak prostaty to taki meski rak i wasy tez - to zrobia to w ramach akcji charytatywnej, zebrali 500 dolarow a obecnie, pare lat pozniej na calym swiecei ludzie zebrali w zeszlym roku 25 milionow