Widok
brawo!
a więc jeszcze raz, rozwalił mnie ten demotywator
http://demotywatory.pl/2846696/Wszak-Polacy-nie-gesi
a więc jeszcze raz, rozwalił mnie ten demotywator
http://demotywatory.pl/2846696/Wszak-Polacy-nie-gesi
;-)
A jak sobie poradzilas sama w samolocie?
reka mnie boli - Lenka coraz ciezsza. chyba musze ja obudzic bo od 17:20 spi i mi na noc nie zasnie. Bede musiala pozniej dzis ja kapac, zawsze ok 20 to robie. Ale dzis jest "dziwne" te moje dziecie. Albo zeby, albo skok rozwojowy, albo nie daj Boze jakas choroba...
A jak sobie poradzilas sama w samolocie?
reka mnie boli - Lenka coraz ciezsza. chyba musze ja obudzic bo od 17:20 spi i mi na noc nie zasnie. Bede musiala pozniej dzis ja kapac, zawsze ok 20 to robie. Ale dzis jest "dziwne" te moje dziecie. Albo zeby, albo skok rozwojowy, albo nie daj Boze jakas choroba...
Dzień dobry!
Mar-chew właśnie nie było żadnej imprezy, i to mnie martwi... ;P Mamy obok bloku polanki, mały lasek, to co może po takim terenie biegać jak nie zajączek - no bo psa się nie spodziewałam? ;))
Niezapominajka, sobota blisko niedzieli, a jak u Ciebie sytuacja z lenistwem wygląda? ;)) Michałowej, już teorię wystawiłyśmy ;P
U nas dzisiaj w bloku mega impreza była, muzyka do 3 w nocy "umilała" nam porę spania :/ Aż dziwię się, że nikt na policję nie zadzwonił - no tak, jak nasi sąsiedzi reagują jak tylko tv jest właczona trochę głośniej niż zazwyczaj (po 19!), więc po co przejmować się muzyką! ;P
Mar-chew właśnie nie było żadnej imprezy, i to mnie martwi... ;P Mamy obok bloku polanki, mały lasek, to co może po takim terenie biegać jak nie zajączek - no bo psa się nie spodziewałam? ;))
Niezapominajka, sobota blisko niedzieli, a jak u Ciebie sytuacja z lenistwem wygląda? ;)) Michałowej, już teorię wystawiłyśmy ;P
U nas dzisiaj w bloku mega impreza była, muzyka do 3 w nocy "umilała" nam porę spania :/ Aż dziwię się, że nikt na policję nie zadzwonił - no tak, jak nasi sąsiedzi reagują jak tylko tv jest właczona trochę głośniej niż zazwyczaj (po 19!), więc po co przejmować się muzyką! ;P
wedlug starego ang wierszyka dzieci urodzone w sobote ciezko pracuja na zycie.
wtorkowe (czyli ja) sa pelne wdzieku i laski (full of grace) ale to wiem nie musialam sprawdzac tego w wierszu.
wklejam ale to stary angielski
Mondays child is fair of face, (czyli ladne)
Tuesdays child is full of grace, (pelne wdzieku i laski)
Wednesdays child is full of woe,(martwi sie duzo)
Thursdays child has far to go, (daleko zajdzie)
Fridays child is loving and giving,(kochajace i szczodre)
Saturdays child works hard for his living, (ciezko pracuje na zycie)
And the child that is born on the Sabbath day
Is bonny and blithe, and good and gay.(wesole, dobre, kochajace i ladne)
wtorkowe (czyli ja) sa pelne wdzieku i laski (full of grace) ale to wiem nie musialam sprawdzac tego w wierszu.
wklejam ale to stary angielski
Mondays child is fair of face, (czyli ladne)
Tuesdays child is full of grace, (pelne wdzieku i laski)
Wednesdays child is full of woe,(martwi sie duzo)
Thursdays child has far to go, (daleko zajdzie)
Fridays child is loving and giving,(kochajace i szczodre)
Saturdays child works hard for his living, (ciezko pracuje na zycie)
And the child that is born on the Sabbath day
Is bonny and blithe, and good and gay.(wesole, dobre, kochajace i ladne)
Witam wieczornie :)
Ja jestem sobotnie dziecko, ale nie leniwa, za to podoba mi się wierszyk Walerki, o każdym dniu tygodnia pozytywna opinia. Jednak to prawda, że tylko Polacy są pesymistami i my zawsze musimy widzieć świat negatywnie. Zgadzam się akurat z moim dniem urodzenia, od liceum ciężko pracuje na własne życie i jest mi z tym bardzo dobrze :)
Ja jestem sobotnie dziecko, ale nie leniwa, za to podoba mi się wierszyk Walerki, o każdym dniu tygodnia pozytywna opinia. Jednak to prawda, że tylko Polacy są pesymistami i my zawsze musimy widzieć świat negatywnie. Zgadzam się akurat z moim dniem urodzenia, od liceum ciężko pracuje na własne życie i jest mi z tym bardzo dobrze :)
zniecierpliwiona to dosc delikatne okreslenie mojego nastroju.
no coz sloniem nie jestem w ciagu 2 tyg musi sie zdarzyc. a njabardziej mnie wkurza ze wszyscy kaza mi sie tym delektowac tyle ze co sie odwlecze, im szybciej sie urodzi tym szybciej najgorsze bedzie za mna.
cierpliwosc nigdy nie byla moja cnota a moje dziecko wyprobowuje mnie od poczatku.
do tego taka ze mnie gospodyni ze hej, nie realizuje sie w sprzataniu i gotowaniu, nie ma nic nudniejszego, instynktu wicia gniazda nie mam, no to sobie ponarzekalam, ide spac
no coz sloniem nie jestem w ciagu 2 tyg musi sie zdarzyc. a njabardziej mnie wkurza ze wszyscy kaza mi sie tym delektowac tyle ze co sie odwlecze, im szybciej sie urodzi tym szybciej najgorsze bedzie za mna.
cierpliwosc nigdy nie byla moja cnota a moje dziecko wyprobowuje mnie od poczatku.
do tego taka ze mnie gospodyni ze hej, nie realizuje sie w sprzataniu i gotowaniu, nie ma nic nudniejszego, instynktu wicia gniazda nie mam, no to sobie ponarzekalam, ide spac
Silje to nie idz, choroby to choroba, tego sie nie wybiera.
biegne do szpitala na moj monitoring, potem na kawe z kolezankami wiec moze bede w lepszym humorze, no i dzis piatek i bede miala meza do meczenia przez 2 dni.
ja to jestem strasznie stadne zwierze i siedzenie w domu sama to zupelnie nie ja.
milego dnia
biegne do szpitala na moj monitoring, potem na kawe z kolezankami wiec moze bede w lepszym humorze, no i dzis piatek i bede miala meza do meczenia przez 2 dni.
ja to jestem strasznie stadne zwierze i siedzenie w domu sama to zupelnie nie ja.
milego dnia
http://forum.trojmiasto.pl/REKODZIELO-JAJKA-DECOUPAGE-SLICZNE-t223479,1,16.html
komentujcie wątek albo zamawiajcie jajeczka :)
komentujcie wątek albo zamawiajcie jajeczka :)
Cześć niedzielnie!
Mam już dosyć tego leżakowania, wróciłabym już do pracy najchętniej, mimo, że nie zawsze jest fajna! :)) Dopadł mnie przeraźliwy kazel, wręcz duszności - jutro idę do lekarza, oby to nie było zapalenie płuc czy oskrzeli :/
A jak u Was Dziewczyny mija weekend? Ciekawe jak Walerka i Julia, Mala pewnie już na świecie... :))
Mam już dosyć tego leżakowania, wróciłabym już do pracy najchętniej, mimo, że nie zawsze jest fajna! :)) Dopadł mnie przeraźliwy kazel, wręcz duszności - jutro idę do lekarza, oby to nie było zapalenie płuc czy oskrzeli :/
A jak u Was Dziewczyny mija weekend? Ciekawe jak Walerka i Julia, Mala pewnie już na świecie... :))
Julka ciagle w srodku.
niedlugo musi sie wyjasnic slonica nie jestem, 2 lata w ciazy nie bede chodzic.
u nas tak pieka wiosna, az sie cche chodzic na spacery, wszedzie kwitna zonkile i drzewa owocowe, trawa juz zielona, jak ja lubie wiosne, no i moje urodziny sie zblizaja, juz jeden prezent na mnie czeka na polce, zapakowany chodze wokol niego ale jestem dzielna i nie otwieram do piatku. mam nadzieje ze mojej corce sie udzieli i zrobi mi prezent pojawiajac sie na tym swiecie w tym tygodniu
niedlugo musi sie wyjasnic slonica nie jestem, 2 lata w ciazy nie bede chodzic.
u nas tak pieka wiosna, az sie cche chodzic na spacery, wszedzie kwitna zonkile i drzewa owocowe, trawa juz zielona, jak ja lubie wiosne, no i moje urodziny sie zblizaja, juz jeden prezent na mnie czeka na polce, zapakowany chodze wokol niego ale jestem dzielna i nie otwieram do piatku. mam nadzieje ze mojej corce sie udzieli i zrobi mi prezent pojawiajac sie na tym swiecie w tym tygodniu
hello,
Silje, marsz do lekarza i do lozka pozniej, kuruj sie...
wow, podziwam i 3mam kciuki za nasze ogrodniczki...ja weny ogrodniczej nie mam hih, ma byc trawa i kilka zonkili tez juz jest i wystarczy hihi
Walerko, ty sie spokojnie przygotuj, moze mloda ci w pt zrobi suprise i mam nadzieje, ze w weekend nie bedziesz rodzic hihi- bo zawsze jest malo kadr), a z tym masazem, to pewnie ci za lekko zrobili, bo to ma BOLEC, a nie ze ma byc tylko nieprzyjemne...kochana kiedy jestes umowiona na wywolywanie ???
ps. raczej kombi zimowych juz nie zalozysz Julce, bo moja juz w polarku lata tak cieplo itp...
milej pracy...
Silje, marsz do lekarza i do lozka pozniej, kuruj sie...
wow, podziwam i 3mam kciuki za nasze ogrodniczki...ja weny ogrodniczej nie mam hih, ma byc trawa i kilka zonkili tez juz jest i wystarczy hihi
Walerko, ty sie spokojnie przygotuj, moze mloda ci w pt zrobi suprise i mam nadzieje, ze w weekend nie bedziesz rodzic hihi- bo zawsze jest malo kadr), a z tym masazem, to pewnie ci za lekko zrobili, bo to ma BOLEC, a nie ze ma byc tylko nieprzyjemne...kochana kiedy jestes umowiona na wywolywanie ???
ps. raczej kombi zimowych juz nie zalozysz Julce, bo moja juz w polarku lata tak cieplo itp...
milej pracy...
Normalnie polska służba zdrowia to porażka jakaś...
Moja lekarz jest na urlopie wychowawczym, więc w chwili obecnej nie mam "swojego lekarza". Zapisano mnie dzisiaj na wizytę do innej pani dr.
Pani dr taka chętna do pracy, że chyba najlepiej byłoby jakbym sama postawiła sobie diagnozę, wypisala receptę i poszła do domu. Nie przeprowadziła wywiadu (a przecież mam wadę serca i przyjmuję leki!). Jak zaczęłam sama coś mowić, to stwierdziła, że to nic do tego nie ma?! Okno w gabinecie otwarte, zimno, że brrr... Lekarz proszę się rozebrać, chcę panią osłuchać. A ja na to: to proszę zamknąć okno. A ona "że od tego jeszcze nikt nie zachorował i nikomu nic się nie stało". Pewnie, bo co tam gorączka 38 st., ostry kaszel, zgrzany pacjent?
Osluchała, wypisała receptę, rzuciła ksiązeczkę na biurko i dowidzenia. Nawet słowem nie pisnęła czy coś się dzieje, co mi dolega, jakie leki mi przepisała. Masakra! Zeszłam do recepcji narobiłam krzyku, że ma mnie przyjąć dzisiaj albo najpóźniej jutro inny lekarz, bo z tą Panią nie ma mowy o jakimkolwiek leczeniu... Na jutro mam wizytę :/ Wkurzyłam się tylko...
Moja lekarz jest na urlopie wychowawczym, więc w chwili obecnej nie mam "swojego lekarza". Zapisano mnie dzisiaj na wizytę do innej pani dr.
Pani dr taka chętna do pracy, że chyba najlepiej byłoby jakbym sama postawiła sobie diagnozę, wypisala receptę i poszła do domu. Nie przeprowadziła wywiadu (a przecież mam wadę serca i przyjmuję leki!). Jak zaczęłam sama coś mowić, to stwierdziła, że to nic do tego nie ma?! Okno w gabinecie otwarte, zimno, że brrr... Lekarz proszę się rozebrać, chcę panią osłuchać. A ja na to: to proszę zamknąć okno. A ona "że od tego jeszcze nikt nie zachorował i nikomu nic się nie stało". Pewnie, bo co tam gorączka 38 st., ostry kaszel, zgrzany pacjent?
Osluchała, wypisała receptę, rzuciła ksiązeczkę na biurko i dowidzenia. Nawet słowem nie pisnęła czy coś się dzieje, co mi dolega, jakie leki mi przepisała. Masakra! Zeszłam do recepcji narobiłam krzyku, że ma mnie przyjąć dzisiaj albo najpóźniej jutro inny lekarz, bo z tą Panią nie ma mowy o jakimkolwiek leczeniu... Na jutro mam wizytę :/ Wkurzyłam się tylko...
Daria to jest szok, ale niestety zdarza się to dość często...
ja byłam troszkę na dworze, ale wytrzymałam tylko pół godzinki, zimny wiatr u mnie, wysadziłam hiacynty do rabatki i posadziłam kolejne nasiona do skrzynek, już mam ich 8 i wszystkie w kuchni na parapecie i blacie szok!
gęba mi się śmieje na maksa bo wszędzie wyłażą już moje tulipanki, krokuski i inne, moje rabatki i krąg kamienny przed domem normalnie się zagęszczają :) :) :)
ja byłam troszkę na dworze, ale wytrzymałam tylko pół godzinki, zimny wiatr u mnie, wysadziłam hiacynty do rabatki i posadziłam kolejne nasiona do skrzynek, już mam ich 8 i wszystkie w kuchni na parapecie i blacie szok!
gęba mi się śmieje na maksa bo wszędzie wyłażą już moje tulipanki, krokuski i inne, moje rabatki i krąg kamienny przed domem normalnie się zagęszczają :) :) :)
Silje, ja bym skarge napisala na taka lekarke, masakra i wez tu choruj...
Karolinko, faktycznie twoj ogrod b=brzmi bardzo wiosennie i aby ci szybko wszystko rozroslo sie, u mniew ogrodzie tylka kilka zonkili, ale rozkwitlo juz...
wiecie co jakos Walerka nie odzywa sie dzis, moze dzis w nocy cos ruszylo sie i moze juz tuli Julcie, ach poczekam jakby co to smska napisze do niej...
a ja mam doly w pracy, do tego pisalam wam o ogloszeniu o prace u mnie, ale jednak nie zglosialm swojego podania i teraz okazalo sie, ze chyba wiem kto dostal ta prace i jestesmy wszyscy w szoku, po prostu ta osoba nie nadaje sie i w ogole tylko po znajomosc to dostala, przekonalo mnie to, ze po macierzynskim nie chce tu wracac, pewnie bede zmuszona plus dla mojego zdrowia psych, ale wroce na 3 dni i bede prosila o inne waarunki pracy, albo bede przenosila sie na inne pietro...taki jest moj plan...dosyc mam tlumaczen, ze mam male dziecko itp...
Karolinko, faktycznie twoj ogrod b=brzmi bardzo wiosennie i aby ci szybko wszystko rozroslo sie, u mniew ogrodzie tylka kilka zonkili, ale rozkwitlo juz...
wiecie co jakos Walerka nie odzywa sie dzis, moze dzis w nocy cos ruszylo sie i moze juz tuli Julcie, ach poczekam jakby co to smska napisze do niej...
a ja mam doly w pracy, do tego pisalam wam o ogloszeniu o prace u mnie, ale jednak nie zglosialm swojego podania i teraz okazalo sie, ze chyba wiem kto dostal ta prace i jestesmy wszyscy w szoku, po prostu ta osoba nie nadaje sie i w ogole tylko po znajomosc to dostala, przekonalo mnie to, ze po macierzynskim nie chce tu wracac, pewnie bede zmuszona plus dla mojego zdrowia psych, ale wroce na 3 dni i bede prosila o inne waarunki pracy, albo bede przenosila sie na inne pietro...taki jest moj plan...dosyc mam tlumaczen, ze mam male dziecko itp...
czesc,
dis juz lepiej...dopadla mnie grypa zoladkowa plus infekcja moczowa, a wiecie na mocz biore antybiotyk, ale ta grypa mnie zabila, bo w pon w nocy to zwracalam wszystko do tego wysoka temperatura, ach leze i kuruje sie...Blanka tez przeziebiona, ale maz prowadzi do opiekunki bo ja nie w stanie jestem niestety...
Karolina, super, i 3mam kciuki , a bedzie w tv moze z tego program hihi
dis juz lepiej...dopadla mnie grypa zoladkowa plus infekcja moczowa, a wiecie na mocz biore antybiotyk, ale ta grypa mnie zabila, bo w pon w nocy to zwracalam wszystko do tego wysoka temperatura, ach leze i kuruje sie...Blanka tez przeziebiona, ale maz prowadzi do opiekunki bo ja nie w stanie jestem niestety...
Karolina, super, i 3mam kciuki , a bedzie w tv moze z tego program hihi