Widok

WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH 615- ŚWIĄTECZNY :)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Miło mi znowu "powiedzieć" Cześć wieczornie :)

Kochane stare zołzy...Jadwisia, Kropusia, Stokrotka, Kaś, Karolina, Zakochana, Floraska, Caesariatus, Iza, Walerka, Marchew, Michałowa, Silje (jeśli Kogoś pominęłam to wybaczcie, bo coraz starsza jestem :P i pamięć już nie ta)...w związku z tym, że zbliżają się Święta postanowiłam założyć wątek, by złożyć Wam życzenia.

Zdrowych, Wesołych Świąt pełnych radości i miłości, spędzonych w miłej atmosferze w gronie najbliższych i przyjaciół oraz Wszystkiego Dobrego w 2012 roku!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps.ja lece z sis 24/02, wiec nie uda nam sie razem leciec...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

jak bede miala czas to wkleje fotki,

Asiiek, chyba z blizniakami nie jest zle zajmowac sie, niz noworodkiem i 2-lartkiem w buncie hihi, przynajmniej jest jeden etap itp...no i 3mamy kciuki, bedzie dobrze

z newsow to ja wczoraj mialam operacje korekcji wzroku, i zyje, widze super po ponad 20 latach w okularach, szklach itp, rozumiecie to...ale pierwsza h po zabiegu to bolalo jak cholera, no i wczorajszy dzien musialam przelezec z zamknietrymi oczami, ale i tak ich nie mozesz otworzyc, a dzis super, choc na slonce nie wychodze, bo razi mnie, no i nosze ciemne okulary, wieczorem jade na kontrole...a sama operacja 10 minut i po kry=zyku nie boli, ale widzisz wszystko i to szokuje hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiiek - zdrówka dla Was i powodzenia! Niesamowicie szybko czas leci. Rzeczywiście już całkiem niedługo będziesz tuliła Wasze bliźniaki ;-). Jak się czujesz? Podwójne szczeście - szok, jak się z tym czujesz? Jakie imiona dacie? W ogóle jak ciąża przebiega? Pracujesz?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej zołzy! Widze, ze wiekszosc z Was dopadły jakies choróbska ;/no ale teraz to juz bedzie oki..w koncu nowy roczek mamy :)
U nas wszystko dobrze..chłopaki zdrowo rosną i jeszcze troszke (myslimy ze koniec lutego )i beda z nami...jak to szybko zleciało- szok!!
Pozdrawionka dla wszystkich i buziaki dla dzieciaczków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza ale przezycia. ja tez lece w luty, od 5-13.02 a ty kiedy moze nma sie uda w Pl spotkac bo jakos tu sie nie sklada.

ja wlacze zpralka juz mialam 2 podejscia do instalacji i dalej bez bo coagle cos z rurami, znowu czekam na hydraulika i 3 poodejscie instalacji.

ja juz za 1.5miesiaca do pracy ale to zlecialo, wlasnie na etapie szukania niani nawet chyba juz mam, tylko jeszcze jedno spotkanie i domowie szczegoly.

Julka wlasciwie nie wiem ile wazy, miesiac temu 8.7kg, teraz pewnie troche ponad 9. jeszcze nie raczkuje ale juz sie przymieza wiec mysle ze na dniach zacznie.

powodzenia na diecie, nie chce was denerwowac ale ja mam w druga strone, za bardzo zjechalam przy karmieniu piersia i teraz sie nie musze pilnowac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)

Kurcze wszyscy naokoło na diecie, to zapewne noworoczne postanowienia, za miesiąc pewnie połowa już zapomni o odchudzaniu :p, w tym ja, hihi. Nie, ale tak na serio to ja powinnam wg norm ważyć ~ 20 kilo mniej, ehhhh, ale jakby udało mi się schudnąć 10 to byłabym mega szczęśliwa :)
Dziewczyny życzę powodzenia na dukanie!
Ja lecę na 17 na aerobic :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow - Izulucha, Twoja Nell jest już tak duża jak moja roczna Hania! ;P ale moja Hania to dla odmiany straszna drobina :P
Ten Narowirus jest tak wstrętny, że nie straszne mu mrozy - wzmacnia go brak słońca - dlatego najczęściej atakuje w okolicy świąt...
A propos ładnej pogody - wczoraj będąc w ogrodzie zauważyłam, iż drzewa puszczają już pąki! Więc mamy mniej czasu aby je przyciąć... wrrrr... za to kolega z pracy już szykuje się na grilla :P
ja od poniedziałku razem z mężem na dukanie :) jeszcze jakoś żyjemy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza Blanka też chyba była dosyć duża i w sumie nawet teraz jak widziałam zdjęcia na facebooku to wygląda na starszą, taka wysoka, mała modelka rośnie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez myślałam, żeby "przejść" na dukana, ale nie jestem w stanie całkiem "poddać" sie zasadom diety, bo bardzo lubię jeść i niestety jestem mało konsekwetna w tym temacie. Więc stosuję dietę MŻ + WR, czyli mniej żreć + więcej ruchu :) Do tego zakaz słodyczy od pn do pt (no dziś niestety nie wytrzymałam), w sobote i niedziele mogę sobie pozwolić na coś dobrego do kawki :) Zobaczymy jakie rezultaty będą...

Dziewczyny ucałujcie swoje królewny od e-cioci :*
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie przydałby się mróz!

Iza - kurcze, współczuję złych wiadomości i tego, że tak rok się zaczął. A Nell rzeczywiście duża ;-). Moja ma rok i waży tylko 1kg więcej od niej ;-).
W ogóle to wstaw jakieś aktualne zdjęcie dziewczynek!

U nas dziś paskudnie. Lenka ponad 2 tyg. nie była już na dworzu. Najpierw choroba, teraz ta pogoda!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

ja tez chora bylam przez tydzien, ale tylko ja...

u nas nieciekawie, same zle wiadomosci w tym roku, do tego powrot mielismy masakryczny, bo moj lot zostal odwolany z monachium do londku,i musialam zostac extra noc, bo nie mieli juz lotow,trochee oplacili nam typu hotel itp ale nie duzo, najwazniejsze, ze przezylismy, i Blanka i Nell zniosly super, gorzej my, teraz lece w lutym ale juz bezposrednio...

u nas dziewczyny rosna, no i mamy owtorke z rozwrywki, bo Nell jest b.duza wazy juz 8600g i musimy monitorowac ja blisko, bo jeszcze ta moja byla cukrzyca itp...tzn czy cukrzyca na to nie miala wplywu, ale jest ok.

a tak jestem na diecie na dukanie, mi najbardziej chodzi o brzuch bo jest ogromny,jednak po 2 ciazach zostal zwis i to porzadny,minus na cwiczenia brak sil i czasu...

no to Walerko, teraz ty niedlugo wracasz, bo ja oficjalnie musze wrocic 24 wrzesnia do pracy...ps.bylas u pediatry w zielonej przychodni na greenwich, ide w sobote na rota szczepic i ciekawa jestem czy jest ta sama babka...

ps.w londku jest cieplo, nawet nie pada jakos masakrycznie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te cholerne choroby przez tą paskudną pogodę się wylęgają. Powinno troche przymrozić to wtedy może te bakterie i wirusy by poginęły. Za oknem normalna jesień, deszcz i wiatrzysko, aż w domu gwiżdze, och nienawidzę takiej pogody. Niech już będzie ta zima, a najlepiej to ja już chcę wiosnę!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
U nas też lepiej ze zdrowiem. Ja jeszcze mam katar i czerwone gardło, ale już lepiej się czuję. Lenka zdrowa. Ale boję się, że znowu coś złapiemy - w koło tyle chorych osób. Przecież się nie zamkniemy w domu...ech!
Poza tym ok. W pracy jest też ok ;-). Trochę brakuje mi czasu z Lenką. Po pracy czas tak ucieka i zaraz Lenka idzie spać. A jest taka fajna teraz...super można się już z nią bawić i kupa śmiechu jest.

Zdrówka Justyna!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze to i byl norowirus,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wieczornie :)

Dziewczyny co u Was? Jak zdrówko?
U mnie już lepiej, gardło przestało boleć, ale zatoki dalej zapchane, mam nadzieje, że wkońcu ten katar zejdzie.
Pozatym od poniedziałku jestem na diecie :), no ale dziś miałam załamanie i zjadłam w pracy do kawy ciacho, bo jakaś chandra mnie dziś dopadła, a teraz zrobiłam sobie gorącą czekoladę na poprawę humoru ;p To nic jutro idę na aerobic, więc to się spali :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa zdrówka życzę i powodzenia przy odstawianiu Lenki. Super, że w pracy tak szybko się zaklimatyzowałaś :) Teraz weekend to sobie poodpoczywasz i odeśpicie razem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Ja też chora - wciąż, trzeci tydzień. Dziś byłam u lekarza, bo naturalne metody nie pomogły, także od dziś kończę karmić piersią i biorę mocniejsze leki. Nie mam siły już dłuzej chorować. Trzy tygodnie to zdecydowanie za długo - zwłaszcza, że mam nawrót i od dwóch dni znowu świeży karat iitd.
W pracy ok. Już się zaaklimatyzowałam i czuję się, jakbym miała tylko krótką przerwę. Ale cieszę się strasznie z tego długiego weekendu. Zmęczona byłam, bo przez chorbę Lenki noce były słabe, a o 6 pobudka. Dziś kochane dziecko pozwoliło mi odespać tydzień - spałyśmy do 9:30! Ostatnio śpioszek z niej - chyba też odsypia chorobę. No i 3 dni z Lenką i dla Lenki.
Miłego weekendu zołzy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No oczywiście o grypie żołądkowej nie tylko słyszałam, ale też ją niestety przeżyłam...oby nigdy więcej :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale o grypie żołądkowej na bank słyszałaś ;P - właśnie ten kapitalny wirus wywołuje tą jakże odchudzającą dolegliwość ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marchew norowirus?...hmmm o takim jeszcze nie słyszałam, no i mam nadzieję, że nie będę miałą okazji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry