Widok
Nie lubię "suchych" kanaperk :/ majonez i ketchup jem od zawsze, ale nie na okrągło :) i nie da się tego u mnie wyeliminować :) musztardy z resztą też :)
tak samo jak czarnych bąbelków :) które uwielbiam :) z tym ostatnim się ograniczam z wiadomych względów :) jem tak jak zawsze, zwiększyłam menu tylko o owoce, nie jem surowego i wędzonego :( przynajmniej na początku :) nawet jakoś mnie nie ciągnie specjalnie do słodyczy, przez co miałam na wynikach za mało glukozy :/
tak samo jak czarnych bąbelków :) które uwielbiam :) z tym ostatnim się ograniczam z wiadomych względów :) jem tak jak zawsze, zwiększyłam menu tylko o owoce, nie jem surowego i wędzonego :( przynajmniej na początku :) nawet jakoś mnie nie ciągnie specjalnie do słodyczy, przez co miałam na wynikach za mało glukozy :/
Kropusia :) Tak :)
Moi rodzice mnie uszczęśliwili i dali takie piękne imię i wymyślili imieninki akurat 8 marca :)
Jeżeli więc mam wśród znajomych ludzi, którzy uważają dzień kobiet za głupie święto, to do mnie i tak przychodzą z kwiatkami i mam podwójną radość :) :) :)
Hehe :) :) :)
Aniu, a jak Ty się czujesz? Są nowe plamki? Swędzi? mam nadzieję, że nie jest tak źle :)
Moi rodzice mnie uszczęśliwili i dali takie piękne imię i wymyślili imieninki akurat 8 marca :)
Jeżeli więc mam wśród znajomych ludzi, którzy uważają dzień kobiet za głupie święto, to do mnie i tak przychodzą z kwiatkami i mam podwójną radość :) :) :)
Hehe :) :) :)
Aniu, a jak Ty się czujesz? Są nowe plamki? Swędzi? mam nadzieję, że nie jest tak źle :)
swędzi jak diabli a pan doktor powiedzial ze mam przez tydzien sie nie myc!!! chyba po to rzeby pozniej recznikiem tego nie zdrapac ale znalazlam sposob wlaze na krotko pod prysznic i susze sie potem suszarka do wlosow hi,hi kobieta potrafi no nie:)) i jkies dziwne leczenie dostalam antybiotyk a przeciez ospy sie nie leczy i powiedzial ze nie mam tego niczym smarowac ze smaruje sie tylko dzieciom zeby sie nie drapaly a ja jestem juz duza i sama powinnam wiedziec zeby nie drapac dziwne nie?
Kropuś, nie wymigasz sie :)
A jutro nie będzie tak wesoło... Pawłowi dowalili drugą zmianę i jak narazie nikt się nie chce zamienić... A przyjaciele wyjechali daleko daleko i wrócą w niedzielę :( Rodzinka też daleko... i będę siedzieć sama i płakać :( bo mi będzie smutno... już mi jest, bo szykowałam pyszna kolację i co? sama mam jeść? buuuuu...
A jutro nie będzie tak wesoło... Pawłowi dowalili drugą zmianę i jak narazie nikt się nie chce zamienić... A przyjaciele wyjechali daleko daleko i wrócą w niedzielę :( Rodzinka też daleko... i będę siedzieć sama i płakać :( bo mi będzie smutno... już mi jest, bo szykowałam pyszna kolację i co? sama mam jeść? buuuuu...









[/url]