Widok
ooo, widze ze nie ostatnio nie jest to AZ TAK NIESLYCHANE robic BEZWODKOWE wesele.
My postanowilismy nie kupowac wodki i nie z oszczednosci, bo wino, dobre wino jest duzo drozsze, ale dlatego ze chcielismy naszym gosciom dac mozliwosc sprobowac czegos, czego raczej nie pili, bo wino kupilismy sami we wloskich winnicach wybierajac je dosc dlugo. Sami jestesmy winoszami ;), i wiedzialam jaka jakosc stawiamy na stol zamiast wodki.
Goscie o tym wiedzieli, poczatkowo sie krzywili, slyszalam rozne plotki i ploteczki, ale oprocz wina byly rozne inne alkohole - piwo z beczkzi, drinki u barmana i dodatkowo brandy czy martini.
Goscie byli zadowoleni, nikt nie szukal wodki i nikt nie marudzil. Nik sie tez nie schlal, chociaz bylo czym. Po prostu to byl nasz wybor nie miec wodki na stole i uwazam ze to byl dobry wybor. Teraz co prawda sporo gosci prosi mnie o butelke wina, ktore bylo na weselu a to znaczy ze chyba przypadlo do gustu ;) Ale to pozytywne :)
Wesele bylo do 4 rano i zapewniam, ze goscie byli rozluznieni i zadowoleni. Nie bylo zarzyganych architektow i ekonomistow w lazienkach, byla moja rodzina i bylo fajnie:)
My postanowilismy nie kupowac wodki i nie z oszczednosci, bo wino, dobre wino jest duzo drozsze, ale dlatego ze chcielismy naszym gosciom dac mozliwosc sprobowac czegos, czego raczej nie pili, bo wino kupilismy sami we wloskich winnicach wybierajac je dosc dlugo. Sami jestesmy winoszami ;), i wiedzialam jaka jakosc stawiamy na stol zamiast wodki.
Goscie o tym wiedzieli, poczatkowo sie krzywili, slyszalam rozne plotki i ploteczki, ale oprocz wina byly rozne inne alkohole - piwo z beczkzi, drinki u barmana i dodatkowo brandy czy martini.
Goscie byli zadowoleni, nikt nie szukal wodki i nikt nie marudzil. Nik sie tez nie schlal, chociaz bylo czym. Po prostu to byl nasz wybor nie miec wodki na stole i uwazam ze to byl dobry wybor. Teraz co prawda sporo gosci prosi mnie o butelke wina, ktore bylo na weselu a to znaczy ze chyba przypadlo do gustu ;) Ale to pozytywne :)
Wesele bylo do 4 rano i zapewniam, ze goscie byli rozluznieni i zadowoleni. Nie bylo zarzyganych architektow i ekonomistow w lazienkach, byla moja rodzina i bylo fajnie:)
Witam, co za totalna bzdura i bezsens...piszesz, że było wesele bezalkoholwe ;-) no, ale jednak był szampan (podejrzewam, że raczej wino musujące) i wino. A przepraszam bardzo wino i ,,szampan" to też były bezalkoholowe?! Co za bzdura. To tak jakby ktoś napisał, że urządził przyjęcie wesele na którym serwowano tylko i wyłącznie dania wegetariańskie, a potem dodaje no troszke kurczaczka i bażanta było. HAHAHAHAHAHAHA
Uwielbiam takie posty...wesele..hm gdyby to było tylko dla nas-czyli młodych to wszytsko byloby pewnie prostrze, ale wybierając salę, juz człowiek myśli czy goście sie pomieszczą, czy jedzenie wystarczy, itp, wiele rzczy robimy po to by goście bedacy świadkami naszyc zaślubin dobrze się bawili..Więc ja ogólnie nie popieram tego typu prakty, ponieważ nie dośc, że tyłek Wam obrobią, to jescze będa się chowac i pić. Jeśli wy nie lubicie zakrapianych imprez ok, rozumiem i jak najbardziej to szanuję,ale nie zmuszjacie do tego innych. To tak jakbyście rozbili jedzienie wegetariańskie, bo wy mięsa nie jadacie...trochę nie tak.
Mielismy okazje pracowac na weselu bezalkoholowym...Długo nic sie nie dzialo lecz po pewnym czasie impreza ruszyla.Najlepszy widok byl w toalecie gdzie faceci po 40 lat chowali sie z flaszkami jak male dzieci;]
Dobrym pomyslem jest jak ktos juz robi wesele bezalkoholowe poinformowac o tym gosci w zaproszeniu.Wtedy na wesele wybiora sie tylko ci ktorzy chca sie dostosowac albo goscie bede juz mieli przygotowane zapasy w samochodzie i oszczedzimy im biegania po sklepach;]
Dobrym pomyslem jest jak ktos juz robi wesele bezalkoholowe poinformowac o tym gosci w zaproszeniu.Wtedy na wesele wybiora sie tylko ci ktorzy chca sie dostosowac albo goscie bede juz mieli przygotowane zapasy w samochodzie i oszczedzimy im biegania po sklepach;]
niektórzy robią wesele dla gości inni dla siebie, są też tacy którzy trochę dla siebie trochę dla gości. Mnie np wkurzało jak przed weselem słyszałam non stop: Wesele jest dla gości.
Jak para młoda dobrze się czuje i dobrze się bawi, ma też pomysł na swoje wesele - to super! Uważam, że o to chodzi. Na wesele przychodzi się chyba dla pary młodej a nie dla wódki! Należy uszanować wolę pary młodej czy to wesele wegetariańskie, czy bez orkiestry tylko z dj, po prostu nie ma się co bulwersować i obrażać, że ktoś ma inny pomysł na wesele niż Ty. Nie podoba Ci się to nie przychodź, ale nie narzekaj. Swoje wesele zrób tak jak uważasz.
Jak para młoda dobrze się czuje i dobrze się bawi, ma też pomysł na swoje wesele - to super! Uważam, że o to chodzi. Na wesele przychodzi się chyba dla pary młodej a nie dla wódki! Należy uszanować wolę pary młodej czy to wesele wegetariańskie, czy bez orkiestry tylko z dj, po prostu nie ma się co bulwersować i obrażać, że ktoś ma inny pomysł na wesele niż Ty. Nie podoba Ci się to nie przychodź, ale nie narzekaj. Swoje wesele zrób tak jak uważasz.
spoko, nie ma sensu o to się spoerać, można to zinterpretować jak się chce, jak napisałem wcześniej, ja ani moja rodzina nie popieramy imprez zakraplanych.. i przez to chciałem wyrazić swoją postawę, zresztą goście wiedzieli że nie będzie wódki.. Myślę że gdybyś była w mojej sytuacji postąpiła byś podobnie, wszystko zależy od tego kim jesteś, jaki masz do tego stosunek i jaką masz rodzinę, pytałem tylko kto miał takie wesele, a Twój 1 post brzmiał: Porażka. To o czymś świadczy!
no właśnie twoje słowa "nie chcieliśmy narażać się na przykre widoki, spitych gości" - to sam sobie teraz przeczysz, a nam chcesz zarzucić, że się baliśmy czy boimy obgadania bo nie postawimy wódki - w ogóle dziwią mnie na forum nowe osoby które po weselu ujawniają się z jakimiś rewelacyjnymi "sensacjami", ale ok forum jest dla wszystkich :) bardzo fajnie, że się u ciebie udało, nikt z nas nie napisał że jesteś dziwakiem, ale chłopie troszkę konsekwencji w tym co piszesz; pozatym dokładnie tak jak pisze olimpia każdy ma swój rozum i kto chce będzie pił a kto nie to nie :)