Widok
jasne ze sie czaje bo ja ejstem taki przyczajony tygrys, ukryty smok :D tylko cozywiscie troche mniejsza :P
generalnie wszystkie jestesmt rozbawione ta sytuacja w pracy i czekamy na rozwoj ;))
a co do moich wlosow, bo skoro nie pisalysmy to nie mialam okazji opowiedziec - poplakalam sobie w sobote bo siedzialam u fryzjera 7 godzin i mi sciagali 3 razy te moje czarne kolory z lba a efekt jest taki ze znow mam ciemne wlosy tylko nie sa czarne tylko jakeis brazowe-rude :))
a ze oczekiwalam innego efektu ( nie wiem jakiego, ale innego :P ) wiec mi enrwy puscily i jak przyszlam do domu to sie poryczalam.
humor poprawil mi dopiero mcchicken :D
generalnie wszystkie jestesmt rozbawione ta sytuacja w pracy i czekamy na rozwoj ;))
a co do moich wlosow, bo skoro nie pisalysmy to nie mialam okazji opowiedziec - poplakalam sobie w sobote bo siedzialam u fryzjera 7 godzin i mi sciagali 3 razy te moje czarne kolory z lba a efekt jest taki ze znow mam ciemne wlosy tylko nie sa czarne tylko jakeis brazowe-rude :))
a ze oczekiwalam innego efektu ( nie wiem jakiego, ale innego :P ) wiec mi enrwy puscily i jak przyszlam do domu to sie poryczalam.
humor poprawil mi dopiero mcchicken :D
a chociaż dostałaś jaką podwyżkę Tripgirl? wybacz, że tak pytam niedyskretnie, ale po prostu ta sytuacja utkwiła mi w pamięci, taka była niewiarygodna dla mnie.
a włosy cóż... ja też mam w naturze mysie, ale pewnie trochę jaśniejsze i też bym się popłakała jakbym takie miała nawet na własne życzenie:P bo człowiek zawsze ma jakieś dziwne wyobrażenie, że dobrze będzie, choć wcale mu się nie podoba ten kolor ;)
a włosy cóż... ja też mam w naturze mysie, ale pewnie trochę jaśniejsze i też bym się popłakała jakbym takie miała nawet na własne życzenie:P bo człowiek zawsze ma jakieś dziwne wyobrażenie, że dobrze będzie, choć wcale mu się nie podoba ten kolor ;)
oo, fajnie ze ktos jednak tu zaglada :)
wyobrazcie sobie ze i ja bylam u fryzjera i po prostu wyszlam wkurzona po 4 godzinach.
jakies slodkie idiotki zrobily mi kolor, ktory nawet za czasow mlodzienczego punkowania trudno uznac za mozliwy do noszenia na glowie.
tak wiec panie mi nalozyly jakies "mleczko" i kolor zrobil sie fajny. wlosy obciete mam beznadziejne bo aktura w w salonie sie panie miedzy soba klocily wiec akurat byly zajete tym a nie klientkami.
w dodatku zorientowalam sie, ze mi wliczono to "mleczko" do rachunku tak jak "uczesanie", ktore po prostu bylo wysuszeniem wlosow nawet nie na szczotce.
bylam taka zla, ale olalam bo i tak nic by to nie dalo. po prostu bede omijac jean luisa i juz.
za to wlosy po 3 umyciach zrobily sie tragiczne, czyli splukalo sie mleczko.
wiec poszla w ruch farba w domu. ale szlag mnie jeszcze trafia.....
w dodatku w pracy wrocila z maciezynskiego okropna baba i po prostu nie znosze jej. nie moge, po prostu nie wyrabiam, siedzi za mna i mowi " ty pracuj udawaj ze mnie nie ma, bo chce widziec jak pracujesz". normalnie wielki brat....ale zeby cicho siedziala...a to typ malo inteligentnej baby w stylu barbie z wielkim ego. wszedzie widzi problem i wszyscy wszystko robia zle. najgorsze ze to zona szefa, wiec jest swiecie przekonana ze wszystko moze. mam kontrakt do maja i jak tak dalej pojdzie to go nie podpisze na dluzej.
albo podpisze i pojde na maciezynski ;)
wyobrazcie sobie ze i ja bylam u fryzjera i po prostu wyszlam wkurzona po 4 godzinach.
jakies slodkie idiotki zrobily mi kolor, ktory nawet za czasow mlodzienczego punkowania trudno uznac za mozliwy do noszenia na glowie.
tak wiec panie mi nalozyly jakies "mleczko" i kolor zrobil sie fajny. wlosy obciete mam beznadziejne bo aktura w w salonie sie panie miedzy soba klocily wiec akurat byly zajete tym a nie klientkami.
w dodatku zorientowalam sie, ze mi wliczono to "mleczko" do rachunku tak jak "uczesanie", ktore po prostu bylo wysuszeniem wlosow nawet nie na szczotce.
bylam taka zla, ale olalam bo i tak nic by to nie dalo. po prostu bede omijac jean luisa i juz.
za to wlosy po 3 umyciach zrobily sie tragiczne, czyli splukalo sie mleczko.
wiec poszla w ruch farba w domu. ale szlag mnie jeszcze trafia.....
w dodatku w pracy wrocila z maciezynskiego okropna baba i po prostu nie znosze jej. nie moge, po prostu nie wyrabiam, siedzi za mna i mowi " ty pracuj udawaj ze mnie nie ma, bo chce widziec jak pracujesz". normalnie wielki brat....ale zeby cicho siedziala...a to typ malo inteligentnej baby w stylu barbie z wielkim ego. wszedzie widzi problem i wszyscy wszystko robia zle. najgorsze ze to zona szefa, wiec jest swiecie przekonana ze wszystko moze. mam kontrakt do maja i jak tak dalej pojdzie to go nie podpisze na dluzej.
albo podpisze i pojde na maciezynski ;)
Tripgirl- brak mi słów i aż mi głupio że zarabiam troszkę więcej, ale nawet rok nie jestem na tym stanowisku :(
Maxaga- znam ten typ, na szczęście moje stanowisko jest samodzielne, sama jestem w pokoju, więc mam po części luz :) ale pracy aż za dużo, więc nawet sama sobie nie mogę pozwolić na obijanie się.
I dobry pomysł z tym macierzyńskim :P
a ja mam w sumie dobrą wiadomość, dostałam wczoraj zaliczkę za suknię i mam ją już (prawie) sprzedaną :)
Maxaga- znam ten typ, na szczęście moje stanowisko jest samodzielne, sama jestem w pokoju, więc mam po części luz :) ale pracy aż za dużo, więc nawet sama sobie nie mogę pozwolić na obijanie się.
I dobry pomysł z tym macierzyńskim :P
a ja mam w sumie dobrą wiadomość, dostałam wczoraj zaliczkę za suknię i mam ją już (prawie) sprzedaną :)
oo coś tu się jednak dzieje ;)
ja do fryzjera nie idę, za dużo kasy na psa poszło.
Kupiłam wiec sobie saszetki z palette, ale nie było średiego brązu, więc mam kasztan, zobaczymy co wyjdzie ;)
Do fryzjera i tak powinnam iść, bo pies kocha podgryzać moje włosy. Końcówki więc mam tragiczne i choćby z tego powodu powinnam obciąć.
Tripgirl, to teraz uważaj z włosami, bo ja też zdejmowałam czerń. Miałam fajne falujące lśniące włosy. Po dekoloryzacji to są suche druty :( Koniecznie używaj dobrej odżywki.
ja do fryzjera nie idę, za dużo kasy na psa poszło.
Kupiłam wiec sobie saszetki z palette, ale nie było średiego brązu, więc mam kasztan, zobaczymy co wyjdzie ;)
Do fryzjera i tak powinnam iść, bo pies kocha podgryzać moje włosy. Końcówki więc mam tragiczne i choćby z tego powodu powinnam obciąć.
Tripgirl, to teraz uważaj z włosami, bo ja też zdejmowałam czerń. Miałam fajne falujące lśniące włosy. Po dekoloryzacji to są suche druty :( Koniecznie używaj dobrej odżywki.
ajeczka- wiesz nawet jakos tak w miare wygladaja bo sie swieca ale zaczely mi sie elektryzowac, a nigdy tak nie bylo, nawet w zime:/ i juz zauwazylam ze po umyciu mam koltuny do rozczesania takze faktycznie chyba musze zainwestowac w dobra odzywke...
Mysiorka 1400 to bedzie aldny zastrzyk dla budzetu, no i maz na pianke dostanie :D
ja sie zaczynam troche lamac z moja sukienka, czy moze jednak ja sprzedac, bo by mi sie kasa cholernie przydala ;))
Mysiorka 1400 to bedzie aldny zastrzyk dla budzetu, no i maz na pianke dostanie :D
ja sie zaczynam troche lamac z moja sukienka, czy moze jednak ja sprzedac, bo by mi sie kasa cholernie przydala ;))
ooo my też zbieramy na wakacje!!! właściwie już od 4 miesięcy z każdej wypłaty chowam do skarbonki 300. gdybym tego nie zrobiła i tak bym wydała, a tak już na 1/3 wycieczki jest. no i tez będzie kaska z podatków (znaczy się nadpłaconych)
Mysiorka, a myśleliście już o jakimś konkretnym miejscu??
nam sie marzy czarter jachtu w Chorwacji albo Kreta
Mysiorka, a myśleliście już o jakimś konkretnym miejscu??
nam sie marzy czarter jachtu w Chorwacji albo Kreta
No chce mieć takie długie jak kiedyś :) na lato mi się marzą takie piękne włoski do sukieneczki :)
Moka właśnie myślimy o Chorwacji, a orientujesz się ile kosztuje taka przyjemność jak jachcik? trzeba mieć jakieś uprawnienia?
z drugiej strony myślimy żeby pojechać w grudniu w okresie świątecznym do egiptu, bo z urlopem mojego męża w lato to jest zawsze wielka niewiadoma, bo dostają grupowo, cały zakład się zamyka, a jak byśmy chcieli w innym terminie, to bezpłatny urlop tylko wchodzi w grę :/ nie kontynuuję tematu, bo znowu sobie humor popsuję tym cholernym szefostwem parą złodziei :(:(
Moka właśnie myślimy o Chorwacji, a orientujesz się ile kosztuje taka przyjemność jak jachcik? trzeba mieć jakieś uprawnienia?
z drugiej strony myślimy żeby pojechać w grudniu w okresie świątecznym do egiptu, bo z urlopem mojego męża w lato to jest zawsze wielka niewiadoma, bo dostają grupowo, cały zakład się zamyka, a jak byśmy chcieli w innym terminie, to bezpłatny urlop tylko wchodzi w grę :/ nie kontynuuję tematu, bo znowu sobie humor popsuję tym cholernym szefostwem parą złodziei :(:(
wiesz co, teraz dokładnie nie pamiętam cen i nie powiem żadnej. ogólnie tego akurat podjął się mój mąż. ogólnie wiem tylko tyle, że tydzień (koniec kwietnia, bo o tym terminie wtępnie myśleliśmy) wynosił tyle co w sezonie w Polszy. w sumie i tak nie pamiętam ile. tyle że tu sezon Mazury a tam Adriatyk, no i chyba pogoda też lepsza. aa jako minus - spora kaucja za jacht.
no i trzeba mieć uprawnienia. By pływać ileś tam od lądu - sternika jachtowego.
ale tu szczegółów też nie znam. specem jest mój mąż, ja robie za zwykłego majtka.
no i trzeba mieć uprawnienia. By pływać ileś tam od lądu - sternika jachtowego.
ale tu szczegółów też nie znam. specem jest mój mąż, ja robie za zwykłego majtka.
hmmm musiałabym się go o to zapytać ;) jedyne oferty jakie znalazłam w Internecie to są do listopada max, na grudzień nic nie ma :/
Pozostaje mi póki co zbierać, bo jakieś fajne last minute się zawsze znajdzie :]
chyba się wczoraj przeziębiłam, przez własną głupotę, tak strasznie chciałam być w domu szybko, że biegłam z hali na skm-kę mimo że była 17.32 a kolejka o 17.35 :] no i wyobraźcie sobie jak musiałam biec z siatami i gołą głową, że zdążyłam, choć myślałam, że umieram :] i teraz zatoki bolą :(
Pozostaje mi póki co zbierać, bo jakieś fajne last minute się zawsze znajdzie :]
chyba się wczoraj przeziębiłam, przez własną głupotę, tak strasznie chciałam być w domu szybko, że biegłam z hali na skm-kę mimo że była 17.32 a kolejka o 17.35 :] no i wyobraźcie sobie jak musiałam biec z siatami i gołą głową, że zdążyłam, choć myślałam, że umieram :] i teraz zatoki bolą :(