Widok

WRZEŚNIOWE ŻONY 2008, (8) :)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no ja już mam dość przewijania tamtego wątku :)

zapraszam Was do nowego wąteczku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O nowy wątek :) nawet mi się już dłużyło to przewijanie :P a w domu to już nawet nie wchodziłam do naszego wątku, bo za wolny internet.
Tripgirl teraz nie narzekam na brak pracy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja sie pojawiam i przyznaje ci racje, tez mi sie juz nie chcialo pokretlem od myszki tyle obracac do dolu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i na dobry początek Wam opowiem moją przygodę ze zdjęciami - zmaówiłam je w serwisie internetowym foteria, zamówiłam sporo - powielone od fotografa, z aparatów znajomych i rodziny, a te najładniejsze powiększone do ramek i takiego albumu do wklejania.

no i zamówiłam 13.12, dziś minął miesiąc, a zdjęć ani widu ani słychu :( paczka zaginęła na poczcie, wczoraj ci z foterii złożyli reklamację, poczta ma na to 14 dni, albo znajdą paczkę albo zapłacą odszkodowanie i wtedy foteria zrobi mi zdjęcia jeszcze raz...

więc muszę czekać, a z tych zdjęć miał być m.in. najpierw album w prezencie świątecznym dla mojej Mamy, ale za długo realizowali zgłoszenie, potem w prezencie urodzinowym dla niej, no ale paczka zaginęła, teraz może jest szansa że będzie na imieniny 02.02...

mam nadzieję, że w końcu je dostanę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie nowy watek :D
uuu nieciekawie z tymi zdjeciami, ja nie lubie nic przez poczte wysylac, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogole dojdzie :|
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka powiedz myślisz o powrocie do pracy na stałe?
jeśli mogę spytać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie!
znudzilo mi sie siedzenie w domu, wręcz gnicie ;)
niedlugo zacznę się porządnie rozglądać, no i mam nadzieję, że będę wreszcie miała prawko, to nie będę musiała autobusami z mojego zdupia jezdzić.

A słyszałyscie o tym, że jak w google wpiszecie: czy_ (czy i spacja), to na pierwszym miejscu w podpowiedziach wyskakuje pewne hm... zabawne hasło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiesz to co to za serwis beznadziejny! ja to jak juz to wysylam do empiku i odbieram w salonie bo teraz z tymi przesylkami pocztowymi to jest normalnie droga krzyzowa...

mam nadzieje ze sie wyrobia do tego 2ego;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie nie będę ich polecać, choć może zdjęcia będą ładne - mam nadzieję...
teraz to już wina poczta, ale oni sami też dosyć długo realizowali zlecenie...

byli reklamowani na stronie mBanku i jakoś tak mnie to zachęciło. ceny były konkurencyjne, poza tym można było wykupić fajne pakiety ze zdjęciami w większych formatach, no i tak się dałam w to wciągnąć...

Ajeczka to powodzenia - a jak Ci idzie z prawkiem? mój Mąż się wreszcie zapisał, chyba jego egzamin będę przeżywać tak samo jak mój ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko, niezłe to hasło Ajeczka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisia: no u mnie to jest problem, z zapisaniem sie na egzamin... a mialam juz 3 egzaminy i choc jezdze dobrze, nie zdalam, miałam pecha za kazdym razem. Przenioslam nawet papiery do suwałk, bo tam sie krócej czeka, no ale jak juz pisalam nie dojechalismy, bo nam sie samochod rozkraczyl.
A na prawko zapisalam sie ponad 2 lata temu. No i najgorsze dla mnie jest zaklepywanie kolejnego terminu. A moja biedna czerwona włoska dwudrzwiowa bryka rdzewieje na parkingu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj kiepsko faktycznie z tym egzaminem, pamiętam jak nie dojechałaś do Suwałk - a teraz co, masz kolejny termin, czy jeszcze nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduję się w nowym wątku :)

właśnie naprawili mi internet w pracy, bo ostro szwankował od zeszłego tygodnia,

spędziłam cudowny weekend z mężem, co prawda w domu ale wziął specjalnie urlop więc dodało to sporo romantyczności ;)

ja się cieszę, że mam prawko już dawno za sobą, teraz mogę spokojnie piratować :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Salambo, brakowało Ciebie ostatnio :)

ja też się cieszę, że jestem już po, zawsze mówiłam, że nigdy nie chciałabym zdawać drugi raz egzaminu na prawko, ale teraz będę przeżywać egzamin męża ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisia: no wlasnie nie mam nowego, bo nie mogę się organizacyjnie zebrac w sobie, żeby się za to zabrac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe kiedy mój mężuś prawko zrobi :( najbliższa kasa jaka będzie, to idzie na piankę, a nie na prawko (pomijając już braki w wyposażeniu mieszkania:/)... a potem będzie trzeba płacić za szkołę, potem na wakacje zbierać... cóż mu to nawet motywacji brak, szczególnie, że zaraz ma sesję :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na szzcescie moj ma prawko, on to jest taki maniak samochodowy ze to by nie do pomyslenia bylo gdyby nie mial:)

ja tez mam ale jakos nie bardzo uzywam:P nosze w portfelu juz 9 rok :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odswiezam bo jestem taka fajna, ze tu zagladam!!:)

a Wy to nie wiem gdzie lazicie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pracujemy ciężko :P A w ogóle nie pytałyście jak stół się prezentuje:P więc sama Wam powiem, że bardzo ładnie wygląda, jest solidny i bardzo ciężki ;) krzesła zamówiliśmy w BRW- chcieliśmy te takie co teraz są modne, całe obite materiałem, ale doszliśmy do wniosku, że to niepraktyczne, bo się szybko pobrudzą i zniszczą brzegi :] i zamówiliśmy takie całkiem ładne i bardzo wygodne, mają tak fajnie plecki wygięte :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
PS. a te krzesła co najbardziej podobały się Wam i mojemu mężowi,to okazało się, że kosztują OD 490zł :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc, no to i ja w nowym watku
:-)
mialama takie mdlosci ze wzielam troche urlopu i odpoczywam w domu...

macie jakis pomysl na cos pysznego na objad?mezus z pracy wroci i trzeba cos ugotowac:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o moj boze to cena powalajaca :)

mi sie tez podobaja takie co maja wygiete plecki:)

a tak dla odmiany to ja dzisiaj zamarzam w pracy, nie ubralam sie jakos grubo specjalnie a po drugiej stronie biura ktorys z szefow chyba ma okno caly czas otwarte i normalnie moje rece sa juz jak lod...siedze w szaliku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tripgirl ja mam tak zimno już drugi miesiąc- jestem cały czas chora i nie mam widoków na to, żeby wyzdrowieć :/ Co rusz robię herbatę, żeby móc ogrzać się gorącym kubkiem ;)

ja dziś na obiad robię to: http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/obiady/drobiowe_szaszlyki_curry_z_piekarnika :D
ostatnio mrożę sobie mięsko i tylko rano wyjmuję co chcę, a jak przychodzę, leży sobie odmrożone w zimnej wodzie :) nie muszę kupować w tym osiedlowym okropnym sklepie, bo zapasy robię w bardzo dobrym i niedrogim mięsnym :)

a te krzesełka co wybraliśmy to te:
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę większe ;) wcześniej wklejałam to krzesło, ale zdjęcie od przodu i wyglądało średnio, ale z profilu o wiele lepiej ;)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde komp mi sie zwiesił i wcięło co ppisałam.

Mysiorka: ja też na etapie kupowania stołu i krzeseł do kuchni w kolorze bardzo ciemne wenge :)

chcialiśmy kupić w ikei takie krzesła:
image ale nie mieli tych obić, z resztą stwierdziliśmy ze 250 za krzesło to lekka przesada, więc kupiliśmy podobne, więcej drewna, z miękką poddupką z tego samego materiału za 139.
W tych za 250 można zdejmowac obicie i prac, przymocowane jest na rzepy. A stól pokaze w nowej notce, bo się boje że mi znow wysiądzie eksploder :|
a tu windows 98, wiec nie zawsze wyrabia :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a skąd wytrzasnęłaś krzesło za 139zł? My te co zamówiliśmy to kosztują jakoś 229zł... a te co pokazałaś zdjęcie, to bardzo podobne chcieliśmy kupić, ale ze względów praktycznych inne wybraliśmy, skoro ma to służyć lata ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to stół:
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krzesła sa teraz na wyprzedarzy w ikei, niestety to końcowka serii to nie mają tego w katalogu. Nazwa jest jak jakieś męskie imię, Richard albo coś takiego.
Podobne są do tych, ale delikatniesze. No i z miękką poddupką. Kolory i materiał taki sam jak na tych za 250.
Mają delikatniesze, mniejsze oparcie i nie mają poprzeczki łączącej te boczne listewki.
Całkiem wygodne i lekkie.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz stół jest bardzo podobny, też kwadrat, tylko nogi ma grubsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mamy podobny gust :)

podaj maila to wyślę ci linka do zdjec naszej kuchni, swiezo po zamontowaniu :)

kurde nie mam firefoxa i walę pewnie literówki i błędy ort :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja teraz unikam ikei i jakichkolwiek sklepów, bo kasy nie ma, na jedzonko muszę rozsądnie wydawać i da radę ;)

mój mail powinien być w profilu :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka no wiesz co wyslij nam tez tego linka:)

Mysiorka wczoraj wieczorem ogladalam ten sam przepis co podalas, ale w koncu jednak dzis zjemy to http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/miesa/roladki_drobiowe_z_serem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba poznikały maile z profili, bo nie ma :(

tripgirl: nie chce podawać tu linka, bo tam jest trochę moich inych zdjęć i wolę, żeby moja galeria nie szalała po necie, a tu moze wejsc kazdy, na nk wam wyślę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mail to: mysiorka@gmail.com ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to na n-k albo na tripgirl@wp.pl poprosze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszło do wszystkich wrzesniówek na nk :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twoje szafki to prawdziwe wenge :) i mam bardzo podobny blat, tylko nie wiem czy Twój też jest okraszony (cudne słowo:P) takimi kropeczkami w różnych odcieniach beżu? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczko wasze szafki maja super kolor i musze Ci powiedziec ze ten piekarnik super sie prezentuje, bardzo fajny efekt wizualny przez wygiety uchwyt :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej, ja mam przerwe dzisiaj i w calosci ja poswiece na nicnierobienie :)
o 14 musze wrocic do pracy a tak mi sie nie chce ze ojej....
poprzednia praca mi dawala w kosc, mialam dosc, placze nieprpzespane noce i nerwy na postronku.
tutaj luz ale nuda nieraz ze szok. najgorsze jest to, ze nie moge siedziec w necie bo szpieguja a wsyzstkie fora i tak za zablokowane przez serwer :(
za to wczoraj minely 4 miesiace od slubu i musze przyznac, ze moj chlop mnie czasami zaskakuje :)
poszlismy do fajnej restauracji a pozniej do nocy gadalismy nad lampka wina jak za studenckich czasow.
ja prawie tej 30 na karku nie czuje ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję :)
blat jest lekko nakrapiany, taki jak skorupka jajka przepiorczego.

ten piekarnik to okazało się, jest cały wygięty. Wybrałam go ze zdjęcia, wyglądał na czarny, okazał się lustrzany. Ale ogólnie jestem nim zachwycona.
Zmieniła mi sie tez trochę koncepcja urządzenia kuchni. Nie będę robić już tej latarenki. Mam plan położyć błękitną "niezapominajkową" tapetę tak +/- do wysokości parapetu, tam w kąciku jadalnianym. Do tego kupiłam już długą firankę na troczkach, taki tiul z beżowymi, brązowymi i niebieskimi paseczkami. Doniczki na kwiaty niebieskie i jakies niebieskie dodatki na stolik. Na parapecie pewnie pojawi sie moja stara kolekcja granatowych butelek, trochę ocieplę ten kącik dodatkami. Lubię takie nietypowe zestawienia kolorów :)
W dużym pokoju mam czerwien z zielenią taka pistacjową.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WIDZIALYSMY ZDJECIE KANAPY PODUSZEL I FIRANKI W DUZYM;)

W KUCHNI BEDZIESZ TEZ MUSIALA WYOUTOWAC ZALUZJE BO KOLOR CHYBA NIE PODPASUJE:) MOZE SOBIE POWIES TAKIE DREWNIANE, W IKEI WIDZIALAM JE I BARDZO MI SIE PODOBAJA:)

I SORRY ZA CAPSLOCK :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie ze wywale, jak ja kupowalam to po prostu byla tania, pasowala do posiadanych juz doniczek, do tego kupilam zielony obrusik, zeby jakos ocieplic to cos co nazywalismy kuchnią ;)
w jej miejsce mam juz srebrny karnisz zakonczony takimi jakby beczułkami. Podobał mi się drewniany ciemny karnisz, z metalowymi uchwytami, ale mężu stwierdził, że wygląda jak drązek do podciągania i on czegos takiego nie chce :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi cały czas marzy się drzewko na tą ściankę przy stole, ale wszystko niestety kręci się wokół kasy- zawsze są ważniejsze wydatki- jak to w życiu. Ale bardzo się cieszę z naszego mieszkanka, mamy naprawdę dobrze we dwoje, nie musimy się zamartwiać o nic, a nawet jak mam jakieś urojenia problemów, to mężuś przytuli i zajmie główkę czym innym:) fajnie być żonką, co nie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe no pewnie ze fajnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jasne ze super byc zonka:) a najbardziej super jest jak u mnie osttanio jak przyszlam do domku a maz juz mial zrobiony pyszny wymyslony dla mnie obiadek :)

i fajnie jest tak polezec sobie poogladac jakies komedie i to ze moge mu pomarudzic ze jestem grubaaaa :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Dziewczyny ja tylko na chwilę się przywitać bo zaraz mam zajęcia popołudniowe
Ajeczka dzięki za lionka potem sobie pooglądam zdjęcia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halooo:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi cześć teraz tutaj :)
dzięki za 3manie kciuków :)

Dziewczyny są kurcze mało aktywne wieczorami ;)

a powiedz jak tam Maleństwo, miałaś już pierwsze USG?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaak mialam w 6 tygodniu
bylo widac mala fasoleczke:-)))
teraz usg bedzie dopiero 20 lutego ale bedzie juz wiadac cos wiecej
co do mdlosci... masakra, nie spodziewalam sie ze ta tak mnie wezmie
niedobrze mi 24 h na dobe
w nocy, nad ranem, wieczorami.... czy cos zjem, czy nie obojeeetnie, masakrrra:-)
mezus pojechał szukac herbaty imbirowej...podobno pomaga...sprawdzimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisu staram sie Cie rozpoznac na nk ale kurde belek nie wiem ktora to Ty:-) tylko mysiorka jest do rozpoznania hihiih
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jak masz Mysiorkę to ja jestem w jej znajomych, mam podwójne nazwisko (M-H) a na imię jak połowa wrześniówek, czyli Agnieszka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisiu ja Ciebie tez mam w znajimych tylko tych agnieszek jest 4 wiec nie wiedzialam ktora to Ty:-)
ale teraz juz wiem
:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale super, że już troszkę było widać na USG :)

a te mdłości to faktycznie ciężka sprawa...

zamierzasz iść na zwolnienie, czy pracujesz na razie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie ja aż weszłam na nk, bo mi się też wydawało, że Ciebie mam :)

ja też wiem, która to Ty, też masz podwójne nazwisko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wzielam troche urlopu bo myslalam ze nie dam rady
mam wizyte w piatek, zoabczymy co powie lekarza...
...ale nie chce za dlugo pracowac, spedzam cale dnie przykomp a to nie zdrowe wiec jakos mocno bronic sie nie ebde przez L4 :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie, a poza tym jak masz takie mdłości, to po co się męczyć - Ciebie i Maleństwo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znikam na chwilę, do usłyszenia potem, paaa :) :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paaaaa:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje sie w 8 watku :)

Ajeczka dzieki za fotki :) super macie kuchnie :) i wydaje sie strasznie duza :)

Mysiorka stół jest fajoski :) my bedzieli mieli podobny, nad tymi krzesłami tez sie zastanawialismy ale w koncu wzielismy inne, maja byc w styczniu razem ze stołem :)

wogole to dochodze do wniosku ze macie racje i fajosko jest byc zonka :)

Agaaa zycze powodzenia i spokoju bo w ciazy to sie przyda :) tak mi sie wydaje :) a na zwolnienie idz jak najszybciej... jeszcze sie wszytskie w zyciu napracujemy... do emerytury daleko... :)

a teraz ide przygotowac obiad na jutro
buziaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka :) wyobraźcie sobie że dziś będą krzesła :) chciałam pojechać zapłacić jutro i wtedy dostawę, ale muszę dziś, bo inaczej transport za tydzień :] więc musimy zmienić plany, ale BĘDZIEMY MIELI JUŻ TAK DOMOWO, STÓŁ DO WSPÓLNYCH POSIŁKÓW Z PIĘKNYMI KRZESŁAMI:) dla mnie wspólne posiłki we dwoje albo z przyjaciółmi, to bardzo ważna rzecz:) i teraz tak wygodnie się je, a nie przy stoliczku kawowym zgięta w pół :/ No więc humorek dobry mam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziewczyny wczoraj poplotkowaly widze:)

Mysiorka widzisz jaki pozytywny akcent z rana:) tez bym chciala miec takie warunki do jedzenia obiadu :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie będzie :)
nadal nie mogę uwierzyć, że w sumie zgodziłam się na kupienie tej pianki... przecież my nawet firanek nie mamy w dużym pokoju ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka jak widać są ważniejsze rzeczy od firanek :))

dziewczyny nie mogę się przyzwyczaić do nowego nazwiska, w pracy jak odbieram telefony przedstawiam się za każym razem inaczej. ludzie pogłupieli bo myśleli że jest nas dwie :D
i jak się podpisuję to też odruchowo panieńskim,
ciekawe kiedy się przestawię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heeeeja, dzis jest calkiem spoko
nawet bylam w stanie zjesc sniadanie
lece na miasto pozalatwiac kilka spraw
ppaaaaaaaa milego dnia wrzesniowe zonki:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam żadnych problemów z nazwiskiem- jak sama się przedstawiam sto razy dziennie nowym nazwiskiem, to jakoś wchodzi w krew ;) ale jak ktoś mnie zawoła, przedstawi jako Pani D- to dziwnie mi jeszcze, ale zaraz tak fajnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka pal licho firanke, da sie zyc bez niej a bez pianki NIE! ;)

ja na poczatku z nazwiskiem tez mialam problemy ale juz jestem przyzwyczajona, nawet mam problem w druga strone bo niektore karty platnicze mam ze starym i musze sie bardzo skupiac zeby sie przy placeniu odpowiednio podpisac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale się działo, ja mam dziś dość dużo do zrobienia, ale znalazłam chwilę czasu na znalezienie mojego krzesła, oto ono :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
całkiem fajne :) tylko już wiem, że mój małżonek by się rozsiadł i stwierdził, że mu niewygodnie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie mój tez testowal rozne krzesła i marudził, a to o dziwo stwierdził że wygodne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ci nasi mężczyźni, czasami te ich dziwactwa i marudzenia bywają takie urocze, ale nie raz to aż się chce tym facetem potrząsnąć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to mowi moj maz "widzialy galy co braly" :D

ja sobie wlasnie zjadlam cieplutkie tosciki i teraz bardzo mi przyjemnie:))

krzeslo bardzo mi sie podoba ale moj tak jak Mysiorki na bank by stroil fochy na jego temat ;)

ostatnio zmierzylam lozko na ktorym spimy, ono nie jest nowe, taka rozkladana kanapa przykryta po prostu poki co ladna nowa narzuta i wiecie co?! ono ma tylko 110 cm szerokosci, gdzie najwezsze lozko w ramie drewnianiej jest do kupienia w szer 140 :)

to jak sie juz zdecydujemy na kupienie nowego to normalnie raj bede miala:) teraz sie wkurzam ze moj mi laduje lokiec w plecy albo cos w tym stylu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz łóżko ma 160 cm długości :)

na początku uważałam, że to przesada i szkoda miejsca w małym mieszkanku, ale teraz je UWIELBIAM :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko, oczywiście szerokości ;)

chociaż mi by akurat taka długość też wystarczyła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No my też mamy 160cm i żałujemy, że takie duże, zupełnie niepotrzebnie takie kupiliśmy, ale po prostu nie byliśmy świadomi ile to będzie :] jak ja się położę na boku, a mój mężuś się przyklei do zimnej ściany, to dosłownie przepaść między nami :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my jesteśmy bardzo zadowoleni, jeszcze mamy takie fajowe megawygodne materace, i zawsze tęsknimy za naszym łóżkiem jak jesteśmy gdzieś "na wyjeździe" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi nasz materac pasuje, ale dla mojego mężusia jest za miękki i domaga się kupna maty :P jak chce maty, to niech zrezygnuje z pianki :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie bede potem przypasowywac, najpierw zobaczymy 140 a potem 160 ;)

dla mnie moze byc nawet to 160 ale jeszcze bedzie kwestia tego czy gabaryty malego pokoju sie dobiora z gabarytami lozka :D

Mysiorkamusze Ci powiedziec ze Twoje ostatnie z mata i pianka tak mnie rozbawilo, ze az na glos sie rozesmialam :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka a ile ta pianka kosztuje? wiem, że kiedyś pisałaś, ale nie pamiętam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to chyba bylo jakies 4 stowki czy cos?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
temat pianek jest bardzo szeroki :D słucham o tym codziennie, ale podaruję Wam wykład :) Piankę można kupić i za 200 i 2000zł :] Mój męzuś potrzebuje taką bardziej do pływania, bo sobie wymyślił, że będzie w jeziorkach śmigać już na wiosnę i jesień :] więc musi mieć max 3mm (im grubsza tym droższa)- to jest jedyny plus:P Ta którą najbardziej chce- tzn szytą na miarę to kosztuje 750zł, cena nie byłaby najtragiczniejsza, gdyby nie fakt, że musiałby dwa razy wyskoczyć do Łodzi, a sam dojazd to 200zł by wyszedł :/ więc liczę, że skusi się na taką za 600zł ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też mamy 140, ale zawsze spimy prawie jedno na drugim, więc spokojnie zmieścilibyśmy się na 90 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety,mój Mąż potrzebuje dużo miejsca do spania, bo się rozkłada i do tego nie zaśnie przytulony :( może się poprzytulać, a potem idzie na swoją połowę i zasypia sam - na początku to w ogóle chciał dwie kołdry, ale się zbuntowałam i mamy jedną, tyle że dużą.
na początku mi się to nie podobało, ale ja już się przyzwyczaiłam do takiego spania i nawet polubiłam moją wielką połowę łóżka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka dacie radę kupić tę piankę, my teraz musimy mieć 1400 zeta na kurs prawa jazdy i potem na egzaminy...
(no ale to też korzyść dla mnie to prawko Męża hihihih)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas jest wlasnie na odwrot - to moj maz lubi sie bardzo przytulac przed spaniem a najlepiej zebysmy tak zasneli a ja wlasnie nie, ja lubie spac nieprzytulona bo nigdy tak zasnac nie moge:)

ale jesli chodzi o samo spanie to moj M. tez sie bardzo lubi rozkladac ale twierdzi ze to ja jestem taka i on bidulek ma malo miejsca - wiec chyba potrzebujemy takie 160 dla kompromisu :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w sumie też się rozkładam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, tylko że mój mąż właśnie musi skończyć kurs na prawko- musi dopłacić 700zł, do tego kolejna rata 950zł za szkołę, a on sobie piankę wymyśla :] mógłby to prawko skończyć, a pewnie się obudzi w lato jak będę chciała na jakiś wyjazd uzbierać :/

aaaa tylko, że do tej pianki to trzeba dokupić super extra kaptur, rękawice i skarpety :]

właśnie wymyśliłam sobie, że może na rocznicę ślubu zorganizuję mu kurs nurkowania :] napisałam już maila w tej sprawie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna żona z Ciebie Mysiorka :)

no ale fakt, wydatków sporo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za dobra jestem :P ciekawe ile taki kurs kosztuje...
dobrze chociaż,że to ja trzymam kasę, więc jestem w stanie jakoś to wszystko zaplanować... i mam ogólny obraz na co może starczyć a na co nie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas ja też trzymam kasę, choć nie do końca lubię ten obowiązek...
ale mój Mąż się uparł, więc trudno ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka wreszcie obejrzałam Twoją kuchnię :)
bardzo ładne meble, podziwiam Cię że taki mały zlewik Ci wystarcza ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka ;)
A ja cały tydzień chora, więc nawet nie chciało mi się odzywać... ale czytałam co piszecie ;)
Ajeczka - bardzo ładna, nowoczesna kuchnia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny!!

już odliczam godziny do weekendu. szkoda, że nie mogę pstryknąć palcami, by była już 16.

niestety nie wypowiem się w kwesti kuchni, szkoda.

w każdym razie życzę miłego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czemu moka ?
nie mamy Cię na naszej klasie ?
ja już się pogubiłam, a w pracy mam nk zablokowaną :/

ja też jestem chora ale chodzę do pracy bo nie mam innego wyjścia,
a jutro mam jeszcze szkolenie, a po szkoleniu niestety też nie wskoczę do ciepłego łóżeczka, bo M. umówił nas do ciotki, strasznie się ponoć awanturowała że ją olewamy ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo - ja też chodzę do pracy, bo szkoda mi urlopu na leżenie w łóżku... No a jutro też wcale nie odpocznę, bo wieczorkiem wpadają do nas znajomi oglądać film i fotki z wesela, więc rano będę musiała coś do jedzenia przygotować, potem posprzątać... no, ale może w niedzielę trochę odsapniemy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety.... nie zostałam zaproszona, hihi. tzn mówię o NK. albo z drugiej strony, nie zaprosiłam.

my też jutro mamy odwiedziny znajomych. w sumie nazywam to poprawinami wesela. oczywiście będzie tylko z 8 osób. nistetey weselna się już skończyła ostatnio.
moze dacie jakis pomysł na jedzenie. w sumie chodzi mi o coś takiego co się łatwo zjada, czyli takie jakieś jedno-kęsowe danka. do ręki i prosto do buzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale jestem złaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa wrrrrrrrrrrrr!
Kupiłam mężowi bilet 4 kolejnych weekendów- pisze w regulaminie, że ważny od piątek 15.00 do niedziela 24.00. Jak kupowałam dodatkowo się zapytałam czemuod 15, a pani do mnie, że od piątku ważny... no a dziś dałam mu bilet i zobaczył ze ten bilet weekendowy jest od 15 ale w sobotę, bo od 17stycznia!
babka sie walnęła z datą i dzwonie do informacji skm i mowie, w regulaminie jest, bilet wazny od piatku 15 do niedz 24
a ona ze widocznie ja tak chcialam i tego sie da zmienić, to mówię jej dokładnie jak przebiegła rozmowa, a ona, że moim zdaniem tak nie było i mi sugeruje, że ja kłamię! Ze sama taki bilet chciałam! no ale jak ja tak chcialam, siebie okradac?
pisze na bilecie bilet 4 kolejnych weekendów jak byk to jak może zaczynas sie w sobote o 15!
Jestem taka zła wrrrrrrrrrrrrr, że aż łzy miałam w oczach!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o mamo, no rzeczywiście niefajnie. mam podobnie... tzn czasmi w takich sytuacjach..... zamiast sie "spokojnie" złościć, to zaczynam sie kurde wzruszać. normalnie sobie to uświadamiam nawet, ale nie moge się powstrzymać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzwonię do rzecznika praw klienta, nikt mi nie będzie kłamstwa zarzucać!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zloz reklamacje! z nimi tak trzeba, zeby chociaz troche klopotu im narobic...skm to jest przyklad jednej z najwiekszych niekompetencji w naszym kraju, a panie np na dworcu w gdyni to juz jest szczyt wszystkiego, jeszcze nigdy nie dostalam tam PRAWIDLOWEJ i MILEJ informacji !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko ze ten bilet ma mój mąż... a zadna inna kasa skm mi nie zmieni go... a wystarczy pieczatka... dodzwonilam sie teaz do biura obslugi klienta i wisze na sluchawce...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Mysiorka ... dowiedziałaś się czegoś??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja to chyba powinnam pojsc do domu albo sie napic bo napisalam w mailu do facet "port destlacji" zamiast "destynacji"....:)

Mysiorka nie pisze bo pewnie dalej wisi na infolinii z tymi palantami..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnie, załatwiłam tak troszkę- w końcu ktoś normalny ze mną rozmawiał i dałam dokładne namiary na osobę, która mnie wcześniej tak potraktowała. To był ewidentny błąd kasjerki, więc w Gdyni głównej tam anulują ten bilet i wydadzą nowy... szkoda, że nie w Rumi, ale przynajmniej to mi pani załatwiła, powiadomiła nawet kasy w Gdyni.

no a teraz mam straszny nawał pracy, bo pierwszych klientów w sprawie rozliczeń podatkowych mam ;) do tego stopnia się zakręciłam, że przedstawiłam się jakiegoś panu przez telefon jako MAGDALENA NUMER :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o mamo... ja mam znowu nudy w pracy
może jednak podpowiecie coś na przekąski na małe party.

mój kolega z pracy powiedzial dziś... bo kobieta nie powinna pracować, tylko być w domu i pachnieć. to słowo pachnieć tak faaaajnie brzmi.
oczywiście nie chodziło mu o to by kobieta była pachnącą kurą domowa, jedynie, że jego zdaniem to facet powinien zarabiać tyle by na wszystkich starczyło.
kurcze, nie miałabym chyba nic przeciwko temu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moka ja Ci moge podpowiedziec przepis ktory podala wczesniej sunny na salatke z makaronem, ktora robilam na wigilie i ostatnio na posiadowe i wszystkim bardzo smakuje :)

napisze z glowy skladniki, troche zmienilam proporcje ale mysle ze nie wyszlo na gorsze ;)
2 pomidory
makaron kokardki :)
2 ogorki swieze srednie
pol puszki czerwonej fasoli
puszka kukurydzy - nie musi byc calutka, 2/3 wystarcza
szynka - np tej konserwowej w wiekszych plastrach to tak z 8 plastrow, mozna wecej lub mnie - zalezy czy cchesz ja bardzo czuc w salatce i tyle:)
zolty ser w kawalku- 40 dag
sol, pieprz do smaku
majonez

makaron gotujesz, kroisz pomidora, ogorek i ser w mala kostke, szynke w cienkie paseczki,dodajesz kukurydze i fasole, solisz i pieprzysz do smaku i na koniec mieszasz z majonezem i konsumujesz :D

POLECAM!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ostatnio na imprezie zrobilam te nasze forumowe ziemniaki z czosnkiem. Do tego kupilam tzatzyki zott i jakas ostra salse w butelce i ludzie wcinali jak szaleni. Tzatzyki cieszyło się wiekszym wzięciem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak w ogóle dziękuję za komplementowanie kuchi ;)
chciałam zeby byla inna, bardziej klasyczna, choc podobaja mi sie poziome szafki to zdecydowalam sie na te pionowe. Teraz w weekend dopieszcze kuchnie, powiesze firanke i kupie niebieskie doniczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie nie znam... ziemniaków.
możesz mi przypomnieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziemniaczki są od Nigelli Lawson :)
http://nigella-ucztuje.blogspot.com/2007/08/odcinek3-przysmaki-na-weekend-pieczone.html

tylko trzeba bardziej przyprawić ;) ja posypuje dodatkowo czosnkiem staropolskim i tymiankiem i solą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moka to jest przepis slynnej pani Nigelli :)
masz go tutaj

http://nigella-ucztuje.blogspot.com/2007/08/odcinek3-przysmaki-na-weekend-pieczone.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorko ubieglas mnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja niczym nie posypuje, czasem nawet o tej soli po pieczeniu zapominam :)
no i wrzucam duuuuuuzo duzo czosnku :) głowke na 1 kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tego czosnku nie wrzucam dużo, bo muszę go potem sama jeść ;) bo mój mężuś same ziemniaki zawsze wyjada :D ale ogólnie te ziemniaczki są świetne- czasem podgotuję troszkę wcześniej jak zależy mi na czasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny
!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a my własnie się bijemy o ten czosnek, a mężu czasem z łupinką wciąga ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też własnie jesteśmy czochowi... generalnie jeden z głównych skladników w kuchni.
całe szccęscie że nic nam potem nie dolega

mam kolegę, który też uwielbia czosnek.... ale mówi, że potem paruje z niego przez cała dobę i musi po prostu uważać, kiedy go jeść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem bardzo czosnkowa, mój mężuś lubi moją kuchnię, więc też w sumie jest czosnkowy, ale do jedzenia tego czosneczku roztopionego jakoś nie jest przekonany, a przecież taki dobry jest z ziemniaczkiem na widelcu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ejjj, teraz dopiero doczytuje komentarze do przepisu.... znaczy ten czosnek, ma byc w łupinie (skórce czy jakby to tam nazwać)??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
calutki w łupince :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i na tym polega genialnosc tych zmiemniakow, bo nie ma dużo do roboty, tyle co pokroic ziemniaki (bo ja kupuję takie wyszorowane)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dziś aktywne byłyście akurat jak mnie nie było :)

ja też doprawiam mocniej ziemniaczki, a czosnku też dużo daję, ale sama go potem wyjadam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczynki,
dołaczam to grona tych co robiły " forumkową " pizze :) moj mąż mówi ze wyszła superowa :)
ciekawe czy jutro w pracy bedziecie aktywne czy nie ? :)
buziaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej mnie jutro nie będzie na pewno bo mam zajęcia od rana do wieczora, więc dopiero wieczorkiem pewnie zajrzę, ale Wam życzę miłej pracy i plotkowania w przerwach w naszym wątku :)

nie chcecie się wybrać na forumowe spotkanie w piątek? fajnie by było się spotkać na żywo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam dzis lekki zapiernicz, troche rzeczy sie nazbierało i ludzie mi przyłażą i wpłacaja nonstop kase, szlag mnie trafia :(

ale w weekend sie zmobilizowalam i wytapetowalam kuchnie, tzn kącik jadalny, tak jak planowalam - na niebiesko. Do tego dekorek niebiesko beżowy w taki jakby japonski wzor kwiata jabloni.
Napierniczyłam się z upięciem firanki, naklęłam. Bo kolorystycznie pasuje genialnie, ale jakos nie pasowała mi kształtem (zwykły kawał tiulu na troczkach). No i w końcu po którejś z kolei zmianie ułożyłam ją w taki jakby wachlarz. Jak dokupię lampke (bo mi sie potłukła) to cyknę fotkę i wrzucę w to miejsce ze zdjęciami kuchni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wstyd mi za was... cisza i cisza.... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Ajeczka, ja jestem :)

ale co, tylko my zostałyśmy na placu boju, wrześniówki "udawane"?? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe no tak "udawane" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie pisze bo nikt nie pisze a sama ze soba nie bede gadac bo nie mam o czym :)

w sumie to mam wiadomosc ale taka na razie wstepna, ze znalazlam sobie wczoraj oferte pracy, na ktora wysle dzis cv :) i tak z czystej ciekawosci pojde na rozmowe, wiem ze mnie zaprosza bo juz z nimi rozmawialam i sa zainteresowani ponoc..;)

a tak to zadnych wiecej niusow nie mam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo fajnie tripgirl to powodzenia!

ja ostatnio też wysłałam jedno cv, ale tak bardziej z ciekawości, na razie się nie odezwali ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja musze wrescie za pracą się rozejzec, ale planujemy kupic w koncu psa i chyba jednak przez pierwsz pol roku zajelabym sie jego trenowaniem i socjalizacją, bo to ma być pies ratownik :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję Tripgirl, że coś się z tego wykluje :)
Ja jestem tak trochę zarobiona, a jednocześnie jakaś taka nieobecna- sama nie wiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no to w sumie będziesz pracować :)

ja chętnie bym zmieniła pracę, ale jako że staramy się teraz o dziecko to nie jest dobry moment...
szkoda, że trudno przewidzieć, jak długo to potrwa...

lubię moją pracę, ale chciałabym spróbować robić coś innego. no i normalna pensja, a nie pół na pół z działalnością też by była fajna. działalność bym sobie wtedy zostawiła tylko na tłumaczenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka a co Ty taka nieobecna myslami, coz sie wydarzylo moja droga ?:))czyzby pregnant albo cosik ?;)

ja sie poki co nie nastawiam zeby nie zapeszac, pojde i pogadam, zobaczymy co powiedza :) ale zawsze to jakis nius co nie?;)

bo tak ogolnie to nic sie nie dzieje raczej, wzielam sobie golabka do pracy i nie moge go podgrzac ani skonsumowac bo w kuchni montuja nam jakas szafe i kurzy i smierdzi...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieeee :P miałam takie filmy, bo brzuch jakiś duży, ale niecałe 2 tyg temu miałam okres, więc nie wiem kiedy miałby urosnąć :P

Ale ogólnie źle się czuje, miałam wczoraj i dziś rano kolkę wątrobową, a jak nie to, to co innego, jestem jakaś taka wiecznie zmęczona i wszystko mnie boli:/ i zaczyna mnie to wkurzać, idę w lutym do jakiejś Chinki co ziołami leczy m.in ciocię i kuzunkę mojego męża, a teraz i tatę, więc zobaczymy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie ostatnio już strasznie dołuje pogoda. jakoś na początku dobrze znosiłam zimę, chyba dzięki temu, że jesień była ładna. ale teraz już mam DOŚĆ i chcę wiosny!!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze pamiętacie historię moich zdjęć!?

właśnie przyszedł do mnie listonosz i pokazał mi podpis pod odbiorem paczki - nie mój, ani nie mojego męża - poprzedni listonosz musiał zanieść tę paczkę pod inny adres i ktoś ją przyjął!!!!!
teraz nie wiadomo,co dalej z reklamacją, a moje zdjęcia ktoś ma!!!!

ale jestem wkurzona!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia no coś TY??????? Ale bym się wkurzyła, ojej, bym dopadła listonosza... jakiś człowiek przyjął paczkę nie na jego nazwisko?? Jestem serio w szoku i już widzę oczami wyobraźni moją furię... Ja-dwisia niech ten listonosz co pokazał Ci podpis, powie, kto je ma i z mężem tam uderzać, najlepiej z panem listonoszem... ale cyrk :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiesz, najgorsze, że nie wiadomo, kto je ma, bo adres jest podany mój!!!!! i jakiś bazgroł zamiast podpisu :////

kumasz, jak można przyjąć czyjąś paczkę! i potem otworzyć i co - wyrzucić???

kurde jak mi kiedyś przynieśli list do babki z bloku z obok, to sama go zaniosłam. to na pewno musiało być gdzieś na mojej ulicy, ale jak już się komuś nie chciało nosić, to mógł po prostu oddać listonoszowi przy okazji.

jestem okropnie zła, głównie na pocztę, ale i na tego kogoś :////

dzwoniłam przed chwilą do Wojtka, powiedział, że pójdziemy razem na pocztę i będziemy to wyjaśniać, ale nie wiem, co nam się uda zrobić :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po prostu zlozcie chociazby na skarge na listnosza, ktory obsluguje wasz rejon, tylko zeby nie byl jakis msciwy i potem nie wywalal waszych listow...

to rpzechodzi ludzkie pojecie, ze juz nawet poczcie ufac nie mozna - niedlugo wrocimy do czasow kiedy dostawalismy podarte koperty bo zagladali do srodka czy moze jakas kasa tam jest??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia poczta musi coś zrobić, no przecież tak nie można!!!! Muszą dojść, kto tą przesyłkę dostarczył, który listonosz!! A skoro to była przesyłka, gdzie potrzebny był podpis, to reklamacje może złożyć też ta firma co nadawała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiem, bo oni właśnie już złożyli reklamację - i dlatego przyszedł do mnie ten listonosz z wyjaśnieniem.

podobno tamten listonosz już nie pracuje na poczcie. ten nowy powiedział, że poczta teraz jedynie może tamtego pozwać o odszkodowanie. ale czy to się uda i jak długo potrwa - tylko wzruszył ramionami.

no nic idziemy na pocztę i sami spróbujemy to wyjaśnić, chociaż przyspieszyć ich działanie...

ale to niewiarygodne po prostu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia bardzo Ci współczuję, po prostu jestem w stanie sobie to wyobrazić i targające Tobą uczucia, trzymaj się dzielnie :*
aż sama się wkurzyłam na pocztę, nie co, że priorytet idzie dwa dni, to jeszcze przesyłki nie umieją dobrze dostarczyć :/ a jakiś rzecznik się wypowiadał, że poczta nie zamierza płacić kary, bo u nich wszystko gra wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Mysiorka...

kurcze w tym wszystkim wkurza mnie jeszcze to, że ktoś obcy ma nasze zdjęcia ślubne. żeby to były jakieś książki, cokolwiek, ale to przecież prywatna sprawa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli to jest ktoś z osiedla, to może się skuma, że jakoś Was kojarzy... bo zapewne sobie obejrzał :/ ale czasem ludzie są podli- widziałam nie raz jeszcze w gdyni jak do ludzi przychodziły listy adresowane do kogoś z np.bloku na przeciwko... a oni rozrywali koperty, czytali co w środku i zostawiali na klatce porozrzucane...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie... żebym ja wiedziała,do kogo to trafiło... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja raz mialam sytuacje ze szlam sobie ulica z autobusu na osiedlu i na ulicy znalazlam list do mnie adresowany rozerwany i podeptany...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale masakra z tymi zdjęciami!
w ogole poczta sobie leci w kulki, ja juz nic priorytetem nie wysyłam, bo od 3 lat jak wysyłam na Dzień Babci pocztówkę, to jeszcze się nie zdażyło żeby doszła w terminie. Więc wysyłam zwykłym, bo i tak znając życie przyjdzie dzień po :(
Ostatnio sąsiadka dała mi jakiś polecony, nie znam w ogóle sąsiadów. Patrzę na kopertę a tam jakieś obce nazwisko. Adres był /4, a listonosz przyniósł do /14.

A teraz pokaze wam psiaka jakiego planujemy kupić, to nie jest ten konkretny, ale to zdjęcie mnie po prostu rozwala :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o moj boze jakie spojrzenie!!! :) P O W A L A J A C E
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawda? takie ludzkie :)
szczenięta tej rasy mają niebieskie oczy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co to za rasa ?
jest śliczniutki :)
ale mój tez taki był, a teraz takie bydle z niego :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam Was dziewczyny

ja-dwisia, przykro mi z powodu zdjęć i poczty polskiej. kumam (odrobine) bo ja dostawałam spazmów jak nie mogłam na czas odebrać zdjęć, a spóźnienie było zaledwie godzinne. fakt był taki, że przy tak ogromnej ilości zdjęć nie zdążyli z wywołaniem. po prostu oczekiwałam, że skoro ze dwa wieczory spędziłam na wybieraniu zdjęć, ilości i dla kogo ... to "oczekiwałam" że wręcz je zostawie i w dobie 21wieku, będą w sekunde. ale to pikuś w porówaniu z Tobą.
mam jednak nadzieję, że sprawa szybko znajdzie swój szczęśliwy finał.

poza tym, niestety, jak się wiosna szybko nie pojawi to ja chyba padnę.... normalnie zasypiam na siedząco w pracy, jak prowadzę auto itd.... a jak już położę się spać... to sobie czekam tak do rana, przewracając się z boku na bok. już tak drugą noc. poza tym nic mi się nie chce i mogłabym jedynie marudzić, choć jestem niemalże osoba nie marudzącą nigdy. w szczegółności na rzeczy lub sprawy, na króre nie mam wpływu, czyli np na pogodę itp.

piesek mnie rozczulił. uwielbiam psiaki.

zaraz spadam do domu. a nie, jeszcze dentysta po drodze.
dziś mąż gotuje więc jakiś plus...a on doooobrze gotuje.
3majcie się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nova scotia duck tolling retriever, w skrócie scotie lub toller.
niezbyt popularne pieski w Polsce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak tu spokojnie ostatnio :)
a ja dzis odebralam kolejna porcje odbitek, tym razm pojda do ciotek :)
ciagle nie moge sie na nie napatrzec :)
pogoda ostatnio taka ze wogole najlepiej przespac - dzisiaj mielismy typowa polska pogode - sniezna breja po kolana. mam wszystkie buty juz mokre!
no ale nie marudze, zaraz chlop wroci z pracy i wlasnie gotuje kolacyjke - kielbaski w ciescie.
to tak a propos lekkiego jedzenia ;)
ciao ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka :)
Pogoda jest tragiczna, głowa boli od tego ciśnienia. A pracy ostatnio dużo, a mimo to czas strasznie wolno leci i tak by się do domku chciało:)

Mojego mężusia mój serial wciągnął jeszcze bardziej niż mnie- ściągam 5 serię Gotowych na wszystko i wczoraj po obejrzeniu świetnego odcinka (tam to jest akcja!) włączyłam ściąganie następnego i poszłam spać... w nocy mój mężuś mnie budzi takim skruszonym szeptem, że wybacz Kochanie, ja tylko chciałem zobaczyć co dalej będzie no i...obejrzałem cały odcinek :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,
szaro, zimno i nudnowato.... ale w końcy przespałam cała noc. całą.

Mysiorka, uwielbiam gotowe na wszystko!! niestety jakoś osatnio nie mam jakby kiedy oglądać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
duzo nas, agnieszek :)
wszystkiego najlepszego!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
duzo duzo :)

zycze sobie i Wam wszystkiego najlepsiejszego :)

dostalam w pracy sliczny bukiet od dziewczyn, taki prawdziwie wiosenny :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a właśnie wszystkim Agnieszkom wszystkiego najlepszego życzy Agnieszka :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mogłam się powstrzymać, znalazłam lepszy bukiet:

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm... nie weszło :(
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
dobreeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, niezłe zdjęcie!!

Wszelkiej pomyślności Agnieszki!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
CIEKAWE CZY TAKI BUKIET POTEM DLUGO W WODZIE STOI ? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w zimnej wodzie to chyba nie postoi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Dziewczyny, Agnieszek u nas dostatek, ja też mam dziś imieniny :)))

wszystkim Wam (i sobie;)) najlepsze życzenia spełnienia marzeń, radości, miłości, pomyślności i zdrówka :)


co do zdjęć - wczoraj poszliśmy na pocztę, okazało się, że ten listonosz to niezłe ziółko było, pełno teraz skarg i reklamacji mają, babka powiedziała, że będą szukać jak nie znajdą to dostanę odszkodowanie, ale sprawa trwa około 2 miesięcy.

po czym wracamy do domu i od drzwi telefon - ta babka z poczty dzwoni, że znaleźli paczkę w moim urzędzie pocztowym (byliśmy na rozmowie w innym, takim główniejszym, bo tam nas skierowali) - była gdzieś wetknięta - a ja wcześniej byłam się tam pytać o nią, ci z foterii też do nich dzwonili prze złożeniem reklamacji i podobno nie było.
prawdopodobnie listonosz sam podpisał ten odbiór i wetknął gdzieś paczkę.
kumacie kolesia??

no ale mam zdjęcia! (akurat na imieniny :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany, ale niezly ten listonosz.
powinni go za to wsadzic, bo przeciez wie jakiej pracy sie podejmuje i to jest jak sluzba, wiec wszystko opiera sie na zaufaniu.
a my mamy fajnego listonosza w pracy - zawsze przynosi listy zamiast zostawiac w skrzynce i pogada ciekawie.
ale tak to jest, ze sa ludzie i taborety
aaa
dzisiaj tez jest dzien babci.
w tym roku znow mam prawdziwa babcie, bo odziedziczylam od meza.
wyslalismy dzieisja bukiet z czekoladkami :)
ucieszyla sie, ale chyba mi jednak to wieksza frajde sprawilo.
wracam swietowac :)
ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia najważniejsze, że masz zdjęcia :) Bardzo się cieszę razem z Tobą! :)

a co do listonoszy, to też do pracy przychodzi przemiły pan, troszkę mi się kojarzy z Hagridem z Harry'ego Pottera ;) bo jest duży, z brzuszkiem i ma trochę takie szalone blond loki ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,

superasnie, że foty odzyskane!!



niestety ja w coraz gorszym stanie zdrowotnym, ale.....

nie mogę się powstrzymać by Wam nie sprzedać dowcipu:

Elegancko ubrana kobieta weszła do ekskluzywnego salonu Opla.



Od razu jej uwagę przyciągnęła piękna, czarna, błyszcząca Omega.



Wśród szumu klimatyzacji i kojących dźwięków muzyki w salonie podeszła do samochodu, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarnym miękkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknęła, nagle...niespodziewanie. ..wymknął jej się głośny pierd !Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał!



Okazało się, ze cały czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.



- W czym mogę pani pomóc? - zapytał z grobowa mina.



Kobieta szybko rzuciła pytanie aby zatuszować wpadkę:



- Ile kosztuje ten samochód?



- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się pani z******.



miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahahahahaha:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
auć :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, ale mam mdlosci... leze w domku i odpoczywam
mam zwolnienie do konca miesiaca, ale czuje sie fatalnie
wczoraj zwymiotowalam cale imieninowe ciasto:-)
ehhh kiedy przejda te mdlosci?
do tego egzaminy w wekeend na uczelni... wrrrr:-(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agaa moja kolezanka z pracy to miala te najgorsze mdlosci tak chyba do 4ego miesiaca ale ponoc tak naprawde to jest kwestia indywidualna :) powiedz co sie okazalo - pomaga ta herbatka imbirowa czy nie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny :)

Agaaa fajnie, że się odezwałaś, choć szkoda, że się tak kiepsko czujesz... no ale takie to uroki błogosławionego stanu ;)

dzięki Wam za miłe słowa odnośnie zdjęć, ponad miesiąc nerwów, czemu ich nie ma i co się stało, a tu taki kwiatek - ja też myślę, że koleś powinien ponieść jakąś odpowiedzialność oprócz zwolnienia z pracy, to były jednak tylko zdjęcia, ale przecież pocztą też często wysyłane są ważne dokumenty... masakra jakaś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agaaa nie jesteś osamotniona. Wygadam się, że jeszcze jedna z forumek też jest w ciąży, ale nie powiem która, jak będzie chciała to sama się pochwali :) Dodam, że żeby było zabawniej termin porodu ma w rocznicę ślubu. I tak jak ty, ona też ma wieczne i bardzo męczące mdłości :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka mówisz o Effci?
hihhi wpadam czasem w gości do wątku letnich Mam 2009 na rodzince ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic nie wiem, nie powiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihihi to ja też nic nie wiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o nie wiedzialam, tzn nie zauwazylam
:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wiedzialam, bo czytam czasami rodzinke ;)
w kazdym razie ja chce zrobic maly sondaz w druga strone :)
dla tych co jeszcze czekaja z dzieckiem: jak czsesto was meczy rodzinka i znajomi o dzieci?
mnie nawet w pracy (nowej) co chwila podejrzewaja o ciaze. nie powiem, zeby mi to ulatwialo bo chcialabym utrzymac ta prace :)
jak sobie z tym radzicie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie póki co nikt nie męczy o dziecko ;) za młoda jestem :) ale i tak już kilka razy miałam schizy, że jestem w ciąży, bo pojawił się tam jakiś objaw a wyobraźnia już robiła swoje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie też wiecznie podpytuja kiedy dziecko, albo namawiają albo wmawiają ze mi po 30 odbije (jestem juz dosc dawno po i nie odbilo)
za to wymyslilam ze jak mi nadal tak beda dziecko do brzucha wmawiac, to owszem adoptuje murzynka w afryce, taka adopcja serca i bede wszystkim mowic ze mam dziecko to powinni dać spokoj ;)

teraz to mam problem bo strasznie chce miec psa, tego rudego, ale za cholere nie da sie dorwac szczeriorkow od reki, namawiaja mnei na labradora, a mąż sie stawia. Labka miałabym od reki... a na tollera musze czekac przynajmniej do czerwca :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ładnie, a tu nic!
A ja mam taką wiadmość!
Zostałam mamusią psiego dziecka ;)
Ciężko zrobić zdjęcie, bo psiak jest tak czarny, że pochłania całe światło, powinna się nazywać "Czarna dziura" ;)
A ma na imię Viva La Musica Excellent Lab, w skrócie Wika :)

a tu psiak identyczny:
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale słodziak :)
no nic się nie dzieje na forum, zabiegane jesteśmy, pracy dużo i wszystko inne na głowie :)
choć dziś humorek dobry, bo zobaczyłam na koncie wypłatę z jak dla mnie całkiem fajną podwyżką:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piekny jest :) juz widziaalm jak wstawilas ta fotke na n-k ;)

ja nie ejstem jakas strasznie zabiegana ale tak na forum pusto wiec co bede w przestrzen sama pisac :))

kupilam sobie w ramach prezentu imieninowego piekna mala torebeczke, tak na wiosne powiedzmy - w kolorze musztardowo-zoltym, pasuje do butow :D

no i jutro mam dzien wolny, wiec jestem zadowolona, co prawda d;atego ze ide na badania, no ale zawsze cos ;)

no i tez juz mam pensje na koncie, a wtedy zawsze sie buzia cieszy :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buzia się cieszy, bo w portfelu złotówka się dosłownie ostała ;)
ale w tym miesiącu musimy uważać, pomijając ratę w CHF to jeszcze dostaliśmy niemałą niedopłatę za wodę i ogrzewanie :/ to przez ten okres co taki straszny mróz był.
Kurcze a tak bym sobie jakiś drobiazg kupiła :) ale to musi być jakaś mega okazja :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i znów cisza....
ja to nie bardzo mam jednak czas w pracy, a w domu to już tym bardziej. Wika rosnie jak na drożdzach, co noc jest większa i bardziej szalona, ale też zaczęła reagować na imię i rózne podstawowe komendy typu: nie gryź pani ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo Ajeczka to nie to co kiedyś ;] teraz tu jest cisza i spokój :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Wrześniówy?

Ajeczka, fajny ten Twój psiaczek - kiedyś wkleisz foty tego Twojego Twojego, a nie tylko rasy? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny- wchodzę co jakiś czas i sprawdzam czy jakaś wrześniówa nie podbiła tematu, długo była cisza, a teraz się pojawiłyście :) albo czaiłyście się jak ja ;)
u mnie nic nowego, nawet zdziwiona jestem, że nadal tęsknię tak za mężusiem jak jestem w pracy :P

ps. jestem właśnie przy Zaćmieniu ;) ktoś wie kiedy będzie czwarta część?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka ja etz sie czaje:), co do premeiry czwartej czesci to mi pani w ksiegarni powiedziala ze chyba dopiero wiosna/lato czy jakos tak, takze musisz sie moja droga w cierpliwosc uzboric tak jak ja :))

u nas po staremu:) jemy sobie i tyjemy :D w sobote ide do fryzjera i bede robic rewolucje na glowie w sensie koloru :) dojrzalam do tego po 5 latach heh ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z dobrych wiadomosci to taka ze wlasnie sie dowiedzialam ze bede pracowala w troche lepszych godzinach bo 8:30-16:30, zawsze te pol godzinki do przodu ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jakąż to rewolucję planujesz Tripgirl? :)

a co do nowych godzin pracy, to faktycznie, zawsze coś do przodu :) Ja zauważyłam, że jak wracam do domku to już nie jest tak ciemno, wcześniej tą trasę z kolejki do domu pokonywałam w ciemnościach, a teraz całkiem sporo widać i już nie mam takiego cykora jak mało ludzi wraca ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka mam zamiar diametralnie zmienic kolor wlosow:) tzn moze w moim mniemaniu diametralnie, okaze sie :D
teraz chodze z takimi czarnymi w sumie, a mam zamiar zrobic dekoloryzacje i zafarbowac na zblizony do mojego naturalnego, czyli taki mysio-jasny braz ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja póki co postanowiłam, że szukam tańszego fryzjera, szczególnie, że u mojego się siedzi 4h a do tego tym razem jakoś nie do końca jestem zadowolona... a 200zł poszło :/

mój mężuś póki co nic nie wspomina o piance, bo mieliśmy niedopłatę 200zł za ogrzewanie i ciepłą wodę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaaaa i znowu cisza....
ja się nie odzywam, bo albo odezwały mi się jelita, z nadmiaru emocji jakie generuje pieseczek, albo jakąś grypę żołądkową załapałam i zdycham. Do tego wykańcza mnie noszenie pupilki po schodach na 3 piętro... A skubana rośnie i rośnie, co dzień rano budzi się większa.
Jak chcecie zobaczyć zdjęcia, to polecam kliknąć na galerię mojego męża, w tym linku co Wam wysłałam na n-k z kuchnią, w bocznym menu jest zdjęcie rowerzysty na śniegu - tam szukajcie psa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Ajeczka:) hej inne czające się wrześniówki ;)
jestem ostatnio mega zapracowana, do tego mamy tu młyn, a ja okresowa od wczoraj jestem i nie w humorze, bo wszystko mnie wkurza:P ale byłam ostatnio u lekarza-mongolki co leczy ziołami i czekam na efekty- nawet na uspokojenie mi dała ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja sobie chodze do pracy na zmienione godziny juz, a wczoraj to wogole konczylam o 16ej bo mamy remont i mieli smarowac biuro jakims smierdzacym rozpuszczalnikiem:)

w sumie to nic sie za bardzo nie dzieje, u mnie w pracy kwasna atmosfera jest bo zwalnia sie sekretarka i moj szef jako ze ma bardzo specyficzne pomysly - nie chce zatrudniac nowej tylko wziasc ktoras z nas i uczynic ja DODATKOWO sekretarka..
czy ktos pobije ten pomysl ?;)

a psini fotki to juz na n-k sobie obejrzalam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomysł przedni Tripgirl ;) ja sama jestem tu sekretarką plus wszystkim dla wszystkim i już powoli nie daję rady :/ a jak jeszcze kogoś brak z działów, to zamieniam się w pracownika z tego działu, bo i tak nie mam z kim łączyć ;]
ale dziś wpadłam na pomysł, żeby uczyć się holenderskiego- będę miała styczność z dokumentami w tym języku, więc... :P a szefowa powiedziała, że może zorganizować i to w godzinach pracy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps. WIEDZIAŁAM, ŻE SIĘ GDZIEŚ TU CZAISZ :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jasne ze sie czaje bo ja ejstem taki przyczajony tygrys, ukryty smok :D tylko cozywiscie troche mniejsza :P

generalnie wszystkie jestesmt rozbawione ta sytuacja w pracy i czekamy na rozwoj ;))

a co do moich wlosow, bo skoro nie pisalysmy to nie mialam okazji opowiedziec - poplakalam sobie w sobote bo siedzialam u fryzjera 7 godzin i mi sciagali 3 razy te moje czarne kolory z lba a efekt jest taki ze znow mam ciemne wlosy tylko nie sa czarne tylko jakeis brazowe-rude :))

a ze oczekiwalam innego efektu ( nie wiem jakiego, ale innego :P ) wiec mi enrwy puscily i jak przyszlam do domu to sie poryczalam.
humor poprawil mi dopiero mcchicken :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a chociaż dostałaś jaką podwyżkę Tripgirl? wybacz, że tak pytam niedyskretnie, ale po prostu ta sytuacja utkwiła mi w pamięci, taka była niewiarygodna dla mnie.

a włosy cóż... ja też mam w naturze mysie, ale pewnie trochę jaśniejsze i też bym się popłakała jakbym takie miała nawet na własne życzenie:P bo człowiek zawsze ma jakieś dziwne wyobrażenie, że dobrze będzie, choć wcale mu się nie podoba ten kolor ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta kwota ktora wtedy napisalam ze zarabiam po 3 latach to byl kwota po podwyzce wlasnie;) i zadnej innej dodatkowej podwyzki nie bylo wiec nadal ejst to 1800 na reke...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo, fajnie ze ktos jednak tu zaglada :)
wyobrazcie sobie ze i ja bylam u fryzjera i po prostu wyszlam wkurzona po 4 godzinach.
jakies slodkie idiotki zrobily mi kolor, ktory nawet za czasow mlodzienczego punkowania trudno uznac za mozliwy do noszenia na glowie.
tak wiec panie mi nalozyly jakies "mleczko" i kolor zrobil sie fajny. wlosy obciete mam beznadziejne bo aktura w w salonie sie panie miedzy soba klocily wiec akurat byly zajete tym a nie klientkami.
w dodatku zorientowalam sie, ze mi wliczono to "mleczko" do rachunku tak jak "uczesanie", ktore po prostu bylo wysuszeniem wlosow nawet nie na szczotce.
bylam taka zla, ale olalam bo i tak nic by to nie dalo. po prostu bede omijac jean luisa i juz.
za to wlosy po 3 umyciach zrobily sie tragiczne, czyli splukalo sie mleczko.
wiec poszla w ruch farba w domu. ale szlag mnie jeszcze trafia.....

w dodatku w pracy wrocila z maciezynskiego okropna baba i po prostu nie znosze jej. nie moge, po prostu nie wyrabiam, siedzi za mna i mowi " ty pracuj udawaj ze mnie nie ma, bo chce widziec jak pracujesz". normalnie wielki brat....ale zeby cicho siedziala...a to typ malo inteligentnej baby w stylu barbie z wielkim ego. wszedzie widzi problem i wszyscy wszystko robia zle. najgorsze ze to zona szefa, wiec jest swiecie przekonana ze wszystko moze. mam kontrakt do maja i jak tak dalej pojdzie to go nie podpisze na dluzej.
albo podpisze i pojde na maciezynski ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tripgirl- brak mi słów i aż mi głupio że zarabiam troszkę więcej, ale nawet rok nie jestem na tym stanowisku :(

Maxaga- znam ten typ, na szczęście moje stanowisko jest samodzielne, sama jestem w pokoju, więc mam po części luz :) ale pracy aż za dużo, więc nawet sama sobie nie mogę pozwolić na obijanie się.
I dobry pomysł z tym macierzyńskim :P

a ja mam w sumie dobrą wiadomość, dostałam wczoraj zaliczkę za suknię i mam ją już (prawie) sprzedaną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maxaga- ja tez znam ten typ ;)

Mysiorka to nie Tobie powinno byc glupio tylko mojemu pracodawcy ;)

i gratuluje sprzedania sukni, wogole jak dziwnie ze taka sliczna suknia tak dlugo sie sprzedawala..a dostaniesz za nia tyle ile oczekiwalas?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo coś tu się jednak dzieje ;)
ja do fryzjera nie idę, za dużo kasy na psa poszło.
Kupiłam wiec sobie saszetki z palette, ale nie było średiego brązu, więc mam kasztan, zobaczymy co wyjdzie ;)
Do fryzjera i tak powinnam iść, bo pies kocha podgryzać moje włosy. Końcówki więc mam tragiczne i choćby z tego powodu powinnam obciąć.
Tripgirl, to teraz uważaj z włosami, bo ja też zdejmowałam czerń. Miałam fajne falujące lśniące włosy. Po dekoloryzacji to są suche druty :( Koniecznie używaj dobrej odżywki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troszkę zeszłam (200zł) i dostanę 1400zł. wychodzi połowa tego, co dałam. No miałam dużo chętnych, ale nikt nie mógł w nią wejść, ale znalazła się dziewczyna, która zdecydowała sobie ją przerobić :) i w sumie jej się nie dziwię, że innej nie chce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka- wiesz nawet jakos tak w miare wygladaja bo sie swieca ale zaczely mi sie elektryzowac, a nigdy tak nie bylo, nawet w zime:/ i juz zauwazylam ze po umyciu mam koltuny do rozczesania takze faktycznie chyba musze zainwestowac w dobra odzywke...

Mysiorka 1400 to bedzie aldny zastrzyk dla budzetu, no i maz na pianke dostanie :D

ja sie zaczynam troche lamac z moja sukienka, czy moze jednak ja sprzedac, bo by mi sie kasa cholernie przydala ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o wow, Mysiorka... faaajnie, że udało Ci się sprzedać suknię. mam problem ze sprzedażą. może za jakiś czas.

za jakiś czas też będę robiła rewolucję na głowie, aczkolwiek nie z kolorem, a z długością. czekam tylko gdy okres czapkowy się skończy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te pieniążki odkładamy na wakacje, tak samo jak zwrot podatku i VAT z budownictwa (sama się rozliczyłam :D i US ma pół roku) :) nawet mój mężuś tak postanowił, chyba wie, że na razie z tą pianką cienko będzie :]

a ja zapuszczam włosy dla mojego męża :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo my też zbieramy na wakacje!!! właściwie już od 4 miesięcy z każdej wypłaty chowam do skarbonki 300. gdybym tego nie zrobiła i tak bym wydała, a tak już na 1/3 wycieczki jest. no i tez będzie kaska z podatków (znaczy się nadpłaconych)

Mysiorka, a myśleliście już o jakimś konkretnym miejscu??

nam sie marzy czarter jachtu w Chorwacji albo Kreta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka przeciez Ty masz dlugie wlosy to co Ty jeszcze chcesz zapuszczac ? :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chce mieć takie długie jak kiedyś :) na lato mi się marzą takie piękne włoski do sukieneczki :)

Moka właśnie myślimy o Chorwacji, a orientujesz się ile kosztuje taka przyjemność jak jachcik? trzeba mieć jakieś uprawnienia?

z drugiej strony myślimy żeby pojechać w grudniu w okresie świątecznym do egiptu, bo z urlopem mojego męża w lato to jest zawsze wielka niewiadoma, bo dostają grupowo, cały zakład się zamyka, a jak byśmy chcieli w innym terminie, to bezpłatny urlop tylko wchodzi w grę :/ nie kontynuuję tematu, bo znowu sobie humor popsuję tym cholernym szefostwem parą złodziei :(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba miec uprawnienia na jachty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co, teraz dokładnie nie pamiętam cen i nie powiem żadnej. ogólnie tego akurat podjął się mój mąż. ogólnie wiem tylko tyle, że tydzień (koniec kwietnia, bo o tym terminie wtępnie myśleliśmy) wynosił tyle co w sezonie w Polszy. w sumie i tak nie pamiętam ile. tyle że tu sezon Mazury a tam Adriatyk, no i chyba pogoda też lepsza. aa jako minus - spora kaucja za jacht.
no i trzeba mieć uprawnienia. By pływać ileś tam od lądu - sternika jachtowego.
ale tu szczegółów też nie znam. specem jest mój mąż, ja robie za zwykłego majtka.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie- trzeba mieć uprawnienia. Chciałabym po prostu zaplanować, że pojedziemy w grudniu z last minute do Egiptu na nurkowanie, to bym zdążyła trochę więcej kaski uzbierać. Bo jak w zimę jechać, to chyba tylko Egipt jest jeszcze ciepły tak ze 26stopni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja Ci powiem Mysiorka co do uprawnien ;) sugeruje sie tym ze twoj hasbynd studiuje na Morskiej wiec zapewne ma kursy neizbedne ale podstawowe, i te podstawowe jesli ma to pozwalaja mu na sterowanie z tymze nie moze przewozic pasazerow :/
jesli ma wyzszy stopien to wszystko jest ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm musiałabym się go o to zapytać ;) jedyne oferty jakie znalazłam w Internecie to są do listopada max, na grudzień nic nie ma :/
Pozostaje mi póki co zbierać, bo jakieś fajne last minute się zawsze znajdzie :]

chyba się wczoraj przeziębiłam, przez własną głupotę, tak strasznie chciałam być w domu szybko, że biegłam z hali na skm-kę mimo że była 17.32 a kolejka o 17.35 :] no i wyobraźcie sobie jak musiałam biec z siatami i gołą głową, że zdążyłam, choć myślałam, że umieram :] i teraz zatoki bolą :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TRIPGIRL JAKI PIĘKNY SUWACZEK! TAKI WIOSENNY :) JA JUŻ WIOSNĘ CHCĘ :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Mysiorka to sobie narobilas neizle, jak sie czlowiek spoci i przebywa na takim zimnie to nic dobrego z tego nie bedzie :)

ja zdycham bo czekam na okres i ze tak powiem cycki mi chyba odpadna z bolu:) w tym meisiacu jest okres z tego bardziej aktywnego jajnika chyba;)

ja nie planuje na rzie zadnych wakacji bo jak sie jest zona marynarza to nic nie jest pewne ehhh

a tak wogole to jest wielka obnizka w reserved i kupilismy mezowi super spodnie za 49 zeta :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa no i wlasnie dopiero teraz zauwazylas ?! jest super - zobaczylam ze moka zmienila i weszlam sobie na ta stronke i zobaczylam motylki, takie kolorowe i wiosenne i stwierdzilam ze sobie zmienie i chociaz na weselniku bedzie mi bardziej wiosennie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moka też ma, faktycznie :)
Tylko ja nie mam, ale ja już nie pamiętam jak to zmienić :P

ja mam taki problem ostatnio, że nie chce mi się nic mierzyć i tylko mi na kolejkę śpieszno do mojego mężusia :) nawet jak widzę coś fajnego, to jakoś za leniwa jestem :] a w reserved czekam jeszcze jak spódnice spadną z 59 na 39 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja oprocz tego ze sobie sprawilam zolta torebeczke z okazji imieni wtedy i zaplacilam ciezkie pieniadze za feralne rpzefarbowanie to nie moge kupic juz NIC, po prostu mnie nie stac:)

marze sobie ze juz bym chciala w koncu tak pojsc i wydac ze 300 i chodzic z kilkoma siatkami z ciuchami po miescie zeby mi wszyscy zazdroscili :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorsze jest to, że jak są wyprzedaże to ja nigdy kasy nie mam albo sumienie mnie za bardzo gryzie :] a przecież i tak będę musiała kupić te dżinsy tylko nie już za 60-80 zł za 120 :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem Ci ze te wyprzedaze sa super kuszace ale np jak widze ten ejden wielki bajzel w reserved na damskim to mi sie nie chce wogole przebierac w tych ciuchach :)

ja mam zawsze problem z kupieniem dzinsow bo nic mi sie nie podoba albo wygladam w nich tragicznie ;)

ostatnio kupilam sobie fajne dzinsy od razu z paskiem w sklepie promod, tylko ze tam byla obnizka z 229 na 150 :/ no ale ja kupuje dzinsy raz na ruski rok wiec sie wtedy zlamalam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rany, tak bym chciała się wybrać na zakupy, ale totalnie nia mam czasu.

zmieniłam suwaczek bo mi sie stary nie wyświetlał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a już myślałam, że poczułaś wiosnę moka :)

Mnie ostatnio drażnią te nieadekwatne do niczego ceny w polskich sklepach :( koleżanka z pracy długo mieszkała w UK i ma full ciuchów świetnych kupionych bo 2-5 funtów (w tym koszule, marynarki, sweterki) a u nas to musisz 80zł za zwykłą koszulę wydać... ostatnio mnie to bardzo wkurza, tylko że nic z tym nie zrobisz, chyba że będzie taki kryzys, że ludzie będą mniej kupować i ceny będą musiały spaść... w co wątpię :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I totally agree, ze tak powiem, żeby się poczuć jakby w UK była, albo wręcz w USA, gdzie też tanie ciuszki.

niestety, nie poczulam wiosny, choć ostatnio, jak wyszło słońce, to sie na nie gapiłam, i tak jakby wciągałam nosem, mimo mrozu, bo wiedziałam, że się to szybko skończy.
jeszcze troche i będzie WIOSNA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, pewnie gdzieś się tu czaicie...........

cierpie........ w sobote pierwszy raz w życiu je jeździłam na nartach. dziś sie nie moge ruszać, zakwasy mam nawet na szyi!! nawet pieczątki bez bólu nie mogę przybić.
przyznam jednak, że okazało się, że nawet umiem jeździć, hihi.

pozdrawiam, aby do piątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, :-)
wrzesniowki otwieram nowy watek bo ten jest za dluuugi:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry