Widok
no pewnie ze wywale, jak ja kupowalam to po prostu byla tania, pasowala do posiadanych juz doniczek, do tego kupilam zielony obrusik, zeby jakos ocieplic to cos co nazywalismy kuchnią ;)
w jej miejsce mam juz srebrny karnisz zakonczony takimi jakby beczułkami. Podobał mi się drewniany ciemny karnisz, z metalowymi uchwytami, ale mężu stwierdził, że wygląda jak drązek do podciągania i on czegos takiego nie chce :D
w jej miejsce mam juz srebrny karnisz zakonczony takimi jakby beczułkami. Podobał mi się drewniany ciemny karnisz, z metalowymi uchwytami, ale mężu stwierdził, że wygląda jak drązek do podciągania i on czegos takiego nie chce :D
Mi cały czas marzy się drzewko na tą ściankę przy stole, ale wszystko niestety kręci się wokół kasy- zawsze są ważniejsze wydatki- jak to w życiu. Ale bardzo się cieszę z naszego mieszkanka, mamy naprawdę dobrze we dwoje, nie musimy się zamartwiać o nic, a nawet jak mam jakieś urojenia problemów, to mężuś przytuli i zajmie główkę czym innym:) fajnie być żonką, co nie? :)
taaak mialam w 6 tygodniu
bylo widac mala fasoleczke:-)))
teraz usg bedzie dopiero 20 lutego ale bedzie juz wiadac cos wiecej
co do mdlosci... masakra, nie spodziewalam sie ze ta tak mnie wezmie
niedobrze mi 24 h na dobe
w nocy, nad ranem, wieczorami.... czy cos zjem, czy nie obojeeetnie, masakrrra:-)
mezus pojechał szukac herbaty imbirowej...podobno pomaga...sprawdzimy
bylo widac mala fasoleczke:-)))
teraz usg bedzie dopiero 20 lutego ale bedzie juz wiadac cos wiecej
co do mdlosci... masakra, nie spodziewalam sie ze ta tak mnie wezmie
niedobrze mi 24 h na dobe
w nocy, nad ranem, wieczorami.... czy cos zjem, czy nie obojeeetnie, masakrrra:-)
mezus pojechał szukac herbaty imbirowej...podobno pomaga...sprawdzimy
melduje sie w 8 watku :)
Ajeczka dzieki za fotki :) super macie kuchnie :) i wydaje sie strasznie duza :)
Mysiorka stół jest fajoski :) my bedzieli mieli podobny, nad tymi krzesłami tez sie zastanawialismy ale w koncu wzielismy inne, maja byc w styczniu razem ze stołem :)
wogole to dochodze do wniosku ze macie racje i fajosko jest byc zonka :)
Agaaa zycze powodzenia i spokoju bo w ciazy to sie przyda :) tak mi sie wydaje :) a na zwolnienie idz jak najszybciej... jeszcze sie wszytskie w zyciu napracujemy... do emerytury daleko... :)
a teraz ide przygotowac obiad na jutro
buziaki
Ajeczka dzieki za fotki :) super macie kuchnie :) i wydaje sie strasznie duza :)
Mysiorka stół jest fajoski :) my bedzieli mieli podobny, nad tymi krzesłami tez sie zastanawialismy ale w koncu wzielismy inne, maja byc w styczniu razem ze stołem :)
wogole to dochodze do wniosku ze macie racje i fajosko jest byc zonka :)
Agaaa zycze powodzenia i spokoju bo w ciazy to sie przyda :) tak mi sie wydaje :) a na zwolnienie idz jak najszybciej... jeszcze sie wszytskie w zyciu napracujemy... do emerytury daleko... :)
a teraz ide przygotowac obiad na jutro
buziaki
Hejka :) wyobraźcie sobie że dziś będą krzesła :) chciałam pojechać zapłacić jutro i wtedy dostawę, ale muszę dziś, bo inaczej transport za tydzień :] więc musimy zmienić plany, ale BĘDZIEMY MIELI JUŻ TAK DOMOWO, STÓŁ DO WSPÓLNYCH POSIŁKÓW Z PIĘKNYMI KRZESŁAMI:) dla mnie wspólne posiłki we dwoje albo z przyjaciółmi, to bardzo ważna rzecz:) i teraz tak wygodnie się je, a nie przy stoliczku kawowym zgięta w pół :/ No więc humorek dobry mam :D