Widok
witam,
superasnie, że foty odzyskane!!
niestety ja w coraz gorszym stanie zdrowotnym, ale.....
nie mogę się powstrzymać by Wam nie sprzedać dowcipu:
Elegancko ubrana kobieta weszła do ekskluzywnego salonu Opla.
Od razu jej uwagę przyciągnęła piękna, czarna, błyszcząca Omega.
Wśród szumu klimatyzacji i kojących dźwięków muzyki w salonie podeszła do samochodu, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarnym miękkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknęła, nagle...niespodziewanie. ..wymknął jej się głośny pierd !Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał!
Okazało się, ze cały czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.
- W czym mogę pani pomóc? - zapytał z grobowa mina.
Kobieta szybko rzuciła pytanie aby zatuszować wpadkę:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się pani z******.
miłego dnia
superasnie, że foty odzyskane!!
niestety ja w coraz gorszym stanie zdrowotnym, ale.....
nie mogę się powstrzymać by Wam nie sprzedać dowcipu:
Elegancko ubrana kobieta weszła do ekskluzywnego salonu Opla.
Od razu jej uwagę przyciągnęła piękna, czarna, błyszcząca Omega.
Wśród szumu klimatyzacji i kojących dźwięków muzyki w salonie podeszła do samochodu, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarnym miękkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknęła, nagle...niespodziewanie. ..wymknął jej się głośny pierd !Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał!
Okazało się, ze cały czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.
- W czym mogę pani pomóc? - zapytał z grobowa mina.
Kobieta szybko rzuciła pytanie aby zatuszować wpadkę:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się pani z******.
miłego dnia
o rany, ale niezly ten listonosz.
powinni go za to wsadzic, bo przeciez wie jakiej pracy sie podejmuje i to jest jak sluzba, wiec wszystko opiera sie na zaufaniu.
a my mamy fajnego listonosza w pracy - zawsze przynosi listy zamiast zostawiac w skrzynce i pogada ciekawie.
ale tak to jest, ze sa ludzie i taborety
aaa
dzisiaj tez jest dzien babci.
w tym roku znow mam prawdziwa babcie, bo odziedziczylam od meza.
wyslalismy dzieisja bukiet z czekoladkami :)
ucieszyla sie, ale chyba mi jednak to wieksza frajde sprawilo.
wracam swietowac :)
ciao
powinni go za to wsadzic, bo przeciez wie jakiej pracy sie podejmuje i to jest jak sluzba, wiec wszystko opiera sie na zaufaniu.
a my mamy fajnego listonosza w pracy - zawsze przynosi listy zamiast zostawiac w skrzynce i pogada ciekawie.
ale tak to jest, ze sa ludzie i taborety
aaa
dzisiaj tez jest dzien babci.
w tym roku znow mam prawdziwa babcie, bo odziedziczylam od meza.
wyslalismy dzieisja bukiet z czekoladkami :)
ucieszyla sie, ale chyba mi jednak to wieksza frajde sprawilo.
wracam swietowac :)
ciao
hej Dziewczyny, Agnieszek u nas dostatek, ja też mam dziś imieniny :)))
wszystkim Wam (i sobie;)) najlepsze życzenia spełnienia marzeń, radości, miłości, pomyślności i zdrówka :)
co do zdjęć - wczoraj poszliśmy na pocztę, okazało się, że ten listonosz to niezłe ziółko było, pełno teraz skarg i reklamacji mają, babka powiedziała, że będą szukać jak nie znajdą to dostanę odszkodowanie, ale sprawa trwa około 2 miesięcy.
po czym wracamy do domu i od drzwi telefon - ta babka z poczty dzwoni, że znaleźli paczkę w moim urzędzie pocztowym (byliśmy na rozmowie w innym, takim główniejszym, bo tam nas skierowali) - była gdzieś wetknięta - a ja wcześniej byłam się tam pytać o nią, ci z foterii też do nich dzwonili prze złożeniem reklamacji i podobno nie było.
prawdopodobnie listonosz sam podpisał ten odbiór i wetknął gdzieś paczkę.
kumacie kolesia??
no ale mam zdjęcia! (akurat na imieniny :))
wszystkim Wam (i sobie;)) najlepsze życzenia spełnienia marzeń, radości, miłości, pomyślności i zdrówka :)
co do zdjęć - wczoraj poszliśmy na pocztę, okazało się, że ten listonosz to niezłe ziółko było, pełno teraz skarg i reklamacji mają, babka powiedziała, że będą szukać jak nie znajdą to dostanę odszkodowanie, ale sprawa trwa około 2 miesięcy.
po czym wracamy do domu i od drzwi telefon - ta babka z poczty dzwoni, że znaleźli paczkę w moim urzędzie pocztowym (byliśmy na rozmowie w innym, takim główniejszym, bo tam nas skierowali) - była gdzieś wetknięta - a ja wcześniej byłam się tam pytać o nią, ci z foterii też do nich dzwonili prze złożeniem reklamacji i podobno nie było.
prawdopodobnie listonosz sam podpisał ten odbiór i wetknął gdzieś paczkę.
kumacie kolesia??
no ale mam zdjęcia! (akurat na imieniny :))
Hejka :)
Pogoda jest tragiczna, głowa boli od tego ciśnienia. A pracy ostatnio dużo, a mimo to czas strasznie wolno leci i tak by się do domku chciało:)
Mojego mężusia mój serial wciągnął jeszcze bardziej niż mnie- ściągam 5 serię Gotowych na wszystko i wczoraj po obejrzeniu świetnego odcinka (tam to jest akcja!) włączyłam ściąganie następnego i poszłam spać... w nocy mój mężuś mnie budzi takim skruszonym szeptem, że wybacz Kochanie, ja tylko chciałem zobaczyć co dalej będzie no i...obejrzałem cały odcinek :D
Pogoda jest tragiczna, głowa boli od tego ciśnienia. A pracy ostatnio dużo, a mimo to czas strasznie wolno leci i tak by się do domku chciało:)
Mojego mężusia mój serial wciągnął jeszcze bardziej niż mnie- ściągam 5 serię Gotowych na wszystko i wczoraj po obejrzeniu świetnego odcinka (tam to jest akcja!) włączyłam ściąganie następnego i poszłam spać... w nocy mój mężuś mnie budzi takim skruszonym szeptem, że wybacz Kochanie, ja tylko chciałem zobaczyć co dalej będzie no i...obejrzałem cały odcinek :D
jak tu spokojnie ostatnio :)
a ja dzis odebralam kolejna porcje odbitek, tym razm pojda do ciotek :)
ciagle nie moge sie na nie napatrzec :)
pogoda ostatnio taka ze wogole najlepiej przespac - dzisiaj mielismy typowa polska pogode - sniezna breja po kolana. mam wszystkie buty juz mokre!
no ale nie marudze, zaraz chlop wroci z pracy i wlasnie gotuje kolacyjke - kielbaski w ciescie.
to tak a propos lekkiego jedzenia ;)
ciao ciao
a ja dzis odebralam kolejna porcje odbitek, tym razm pojda do ciotek :)
ciagle nie moge sie na nie napatrzec :)
pogoda ostatnio taka ze wogole najlepiej przespac - dzisiaj mielismy typowa polska pogode - sniezna breja po kolana. mam wszystkie buty juz mokre!
no ale nie marudze, zaraz chlop wroci z pracy i wlasnie gotuje kolacyjke - kielbaski w ciescie.
to tak a propos lekkiego jedzenia ;)
ciao ciao
witam Was dziewczyny
ja-dwisia, przykro mi z powodu zdjęć i poczty polskiej. kumam (odrobine) bo ja dostawałam spazmów jak nie mogłam na czas odebrać zdjęć, a spóźnienie było zaledwie godzinne. fakt był taki, że przy tak ogromnej ilości zdjęć nie zdążyli z wywołaniem. po prostu oczekiwałam, że skoro ze dwa wieczory spędziłam na wybieraniu zdjęć, ilości i dla kogo ... to "oczekiwałam" że wręcz je zostawie i w dobie 21wieku, będą w sekunde. ale to pikuś w porówaniu z Tobą.
mam jednak nadzieję, że sprawa szybko znajdzie swój szczęśliwy finał.
poza tym, niestety, jak się wiosna szybko nie pojawi to ja chyba padnę.... normalnie zasypiam na siedząco w pracy, jak prowadzę auto itd.... a jak już położę się spać... to sobie czekam tak do rana, przewracając się z boku na bok. już tak drugą noc. poza tym nic mi się nie chce i mogłabym jedynie marudzić, choć jestem niemalże osoba nie marudzącą nigdy. w szczegółności na rzeczy lub sprawy, na króre nie mam wpływu, czyli np na pogodę itp.
piesek mnie rozczulił. uwielbiam psiaki.
zaraz spadam do domu. a nie, jeszcze dentysta po drodze.
dziś mąż gotuje więc jakiś plus...a on doooobrze gotuje.
3majcie się
ja-dwisia, przykro mi z powodu zdjęć i poczty polskiej. kumam (odrobine) bo ja dostawałam spazmów jak nie mogłam na czas odebrać zdjęć, a spóźnienie było zaledwie godzinne. fakt był taki, że przy tak ogromnej ilości zdjęć nie zdążyli z wywołaniem. po prostu oczekiwałam, że skoro ze dwa wieczory spędziłam na wybieraniu zdjęć, ilości i dla kogo ... to "oczekiwałam" że wręcz je zostawie i w dobie 21wieku, będą w sekunde. ale to pikuś w porówaniu z Tobą.
mam jednak nadzieję, że sprawa szybko znajdzie swój szczęśliwy finał.
poza tym, niestety, jak się wiosna szybko nie pojawi to ja chyba padnę.... normalnie zasypiam na siedząco w pracy, jak prowadzę auto itd.... a jak już położę się spać... to sobie czekam tak do rana, przewracając się z boku na bok. już tak drugą noc. poza tym nic mi się nie chce i mogłabym jedynie marudzić, choć jestem niemalże osoba nie marudzącą nigdy. w szczegółności na rzeczy lub sprawy, na króre nie mam wpływu, czyli np na pogodę itp.
piesek mnie rozczulił. uwielbiam psiaki.
zaraz spadam do domu. a nie, jeszcze dentysta po drodze.
dziś mąż gotuje więc jakiś plus...a on doooobrze gotuje.
3majcie się

