Widok
ja nie pisze bo nikt nie pisze a sama ze soba nie bede gadac bo nie mam o czym :)
w sumie to mam wiadomosc ale taka na razie wstepna, ze znalazlam sobie wczoraj oferte pracy, na ktora wysle dzis cv :) i tak z czystej ciekawosci pojde na rozmowe, wiem ze mnie zaprosza bo juz z nimi rozmawialam i sa zainteresowani ponoc..;)
a tak to zadnych wiecej niusow nie mam :)
w sumie to mam wiadomosc ale taka na razie wstepna, ze znalazlam sobie wczoraj oferte pracy, na ktora wysle dzis cv :) i tak z czystej ciekawosci pojde na rozmowe, wiem ze mnie zaprosza bo juz z nimi rozmawialam i sa zainteresowani ponoc..;)
a tak to zadnych wiecej niusow nie mam :)
a ja mam dzis lekki zapiernicz, troche rzeczy sie nazbierało i ludzie mi przyłażą i wpłacaja nonstop kase, szlag mnie trafia :(
ale w weekend sie zmobilizowalam i wytapetowalam kuchnie, tzn kącik jadalny, tak jak planowalam - na niebiesko. Do tego dekorek niebiesko beżowy w taki jakby japonski wzor kwiata jabloni.
Napierniczyłam się z upięciem firanki, naklęłam. Bo kolorystycznie pasuje genialnie, ale jakos nie pasowała mi kształtem (zwykły kawał tiulu na troczkach). No i w końcu po którejś z kolei zmianie ułożyłam ją w taki jakby wachlarz. Jak dokupię lampke (bo mi sie potłukła) to cyknę fotkę i wrzucę w to miejsce ze zdjęciami kuchni.
ale w weekend sie zmobilizowalam i wytapetowalam kuchnie, tzn kącik jadalny, tak jak planowalam - na niebiesko. Do tego dekorek niebiesko beżowy w taki jakby japonski wzor kwiata jabloni.
Napierniczyłam się z upięciem firanki, naklęłam. Bo kolorystycznie pasuje genialnie, ale jakos nie pasowała mi kształtem (zwykły kawał tiulu na troczkach). No i w końcu po którejś z kolei zmianie ułożyłam ją w taki jakby wachlarz. Jak dokupię lampke (bo mi sie potłukła) to cyknę fotkę i wrzucę w to miejsce ze zdjęciami kuchni.