Widok
nawijajmy nawijajmy bo wtedy mi czas szybciej leci:)
Salambo zazdroszczac ci tego kebaba zjadlam moja beidna buleczke z ziarenkami i parowke ale staram sie byc dzielna:)
juz chyba przybralam limit tluszczyku na zime i czas sie wziasc w garsc bo niedlugo bede jak ksiezyc w pelni :D
a w poniedzialek ide do fryzjera w koncu, zaroslam jak nie wiem:)
odrost mam straszny ale postanowilam nie farbowac na ten sam kolor, chce zaprezentowac moj odrost fryzjerowi i umowic sie z nim na styczen na jakas fachowa dekoloryzacje i powrot do naturalnego koloru:)
poki co z tymi odrostami wygladam jakbym siwiala, takie mysie gniazdko mam :P
Salambo zazdroszczac ci tego kebaba zjadlam moja beidna buleczke z ziarenkami i parowke ale staram sie byc dzielna:)
juz chyba przybralam limit tluszczyku na zime i czas sie wziasc w garsc bo niedlugo bede jak ksiezyc w pelni :D
a w poniedzialek ide do fryzjera w koncu, zaroslam jak nie wiem:)
odrost mam straszny ale postanowilam nie farbowac na ten sam kolor, chce zaprezentowac moj odrost fryzjerowi i umowic sie z nim na styczen na jakas fachowa dekoloryzacje i powrot do naturalnego koloru:)
poki co z tymi odrostami wygladam jakbym siwiala, takie mysie gniazdko mam :P
Sunny powiem Ci ze ja od tak wielu lat farbuje wlosy, na przerozne kolory, ze nie mam absolutnie zadnej fotki z naturalnymi :) straszne co?:D
naturalne to w sumie jakeis takie mysie mam, ale moze te mysie nie beda takie zle:)
smieszne jest jak to sie zmienia czlowiekowi, bo kiedys to zanic by mnie nikt nie namowil na zmiane koloru z tych moich starsznie ciemnych na inny a teraz sama az jestem ciekawa, poza tym przyciemnic zawsze moge :)
pomijam fakt ze ja klade na wlosy farbe czekoladowa a wychodza zawsze czarne :P
naturalne to w sumie jakeis takie mysie mam, ale moze te mysie nie beda takie zle:)
smieszne jest jak to sie zmienia czlowiekowi, bo kiedys to zanic by mnie nikt nie namowil na zmiane koloru z tych moich starsznie ciemnych na inny a teraz sama az jestem ciekawa, poza tym przyciemnic zawsze moge :)
pomijam fakt ze ja klade na wlosy farbe czekoladowa a wychodza zawsze czarne :P
Tripgirl - ja zdjęcia z moim naturalnym kolorem włosów to mam tylko z podstawówki :D
Mysiorka - test robiłam we wtorek, bo podobno w pierwszych 3 miesiącach ciąży nie można farbować włosów, ale wyszedł negatywny :D
Także nie wiem co to się ze mną dzieje...
A co do jedzenia to ja niestety uwielbiam wszelkie ciasta (właśnie wsunęłyśmy po 2 kawałki sernika z Paniami z pracy, bo nam oferent przyniósł), słodycze, paluszki itp. :) Tylko napojów gazowanych za bardzo nie piję, ale to mi akurat już nic nie daje ;) A najgorsze jest to, ze w domu mam całe szafki słodyczy :P Dzisiaj do pracy przyniosłam ptasie mleczko Wedla i Kartonik czekoladek Lindt'a, bo w domu nie zdążylibyśmy wszystkiego zjeść zanim by się im data ważności nie skończyła ;)
Mysiorka - test robiłam we wtorek, bo podobno w pierwszych 3 miesiącach ciąży nie można farbować włosów, ale wyszedł negatywny :D
Także nie wiem co to się ze mną dzieje...
A co do jedzenia to ja niestety uwielbiam wszelkie ciasta (właśnie wsunęłyśmy po 2 kawałki sernika z Paniami z pracy, bo nam oferent przyniósł), słodycze, paluszki itp. :) Tylko napojów gazowanych za bardzo nie piję, ale to mi akurat już nic nie daje ;) A najgorsze jest to, ze w domu mam całe szafki słodyczy :P Dzisiaj do pracy przyniosłam ptasie mleczko Wedla i Kartonik czekoladek Lindt'a, bo w domu nie zdążylibyśmy wszystkiego zjeść zanim by się im data ważności nie skończyła ;)
Wiem, ale wierzę, ze ten test mnie nie zawiódł :D
A ja dzisiaj mam pracowity dzień... po obiadku do miasta na zakupy, a wieczorkiem muszę upiec sernik i zrobić sałatkę z tuńczykiem na jutrzejszą Wigilię ;) No i popakować prezenty :) Aha... no i w końcu się zmobilizowaliśmy i pojedziemy do fotografa zawieźć mu na płytce wybrane zdjęcia, zeby nam zrobił album i 2 albumy dla rodziców, dołożymy je do prezentów gwiazdkowych :)
A ja dzisiaj mam pracowity dzień... po obiadku do miasta na zakupy, a wieczorkiem muszę upiec sernik i zrobić sałatkę z tuńczykiem na jutrzejszą Wigilię ;) No i popakować prezenty :) Aha... no i w końcu się zmobilizowaliśmy i pojedziemy do fotografa zawieźć mu na płytce wybrane zdjęcia, zeby nam zrobił album i 2 albumy dla rodziców, dołożymy je do prezentów gwiazdkowych :)