Widok
ja w koncu mam chwilke na odsapnciecie w pracy, ale tylko jakies pol godziny...:) potem znowu wariactwo...
Mysiorka ciesz sie, na pewno dasz rade a czegos nowego sie nauczysz , no i podwyzka to dobra wiadomosc:)
a z tymi stawkami brutto to zawsze nas mamia ci pracodawcy, u nas zawsze jest aneks do podpisania ze stawka brutto a na pytanie ile to bedzie netto to szef zawsze udaje ze nie pamieta hehe ;)
Mysiorka ciesz sie, na pewno dasz rade a czegos nowego sie nauczysz , no i podwyzka to dobra wiadomosc:)
a z tymi stawkami brutto to zawsze nas mamia ci pracodawcy, u nas zawsze jest aneks do podpisania ze stawka brutto a na pytanie ile to bedzie netto to szef zawsze udaje ze nie pamieta hehe ;)
Ja-dwisia: w biurze Solidarności, siedzę herbatkę drinkuję i piszę czasem jakieś pisemka. Odbieram telefony. Ogólnie miło i spokojnie. Fajnie tak posłuchać na żywo o różnych akcjach i brudach w polityce, gdy mnie to bezpośrednio nie dotyczy :)
A pizze też kiedyś robiłam z "naszego" przepisu, pyszna wychodzi, mężu pochłonął ponad pół blachy na raz, popił piwkiem i padł na kanapę ;)
Ziemniaczki weszły na stałe do naszego jadłospisu i jak nie chce mi się gotować, albo wracamy do domu w porze kolacji to pytam: ziemniaczki? a mężowi oczy się świecą ;)
A pizze też kiedyś robiłam z "naszego" przepisu, pyszna wychodzi, mężu pochłonął ponad pół blachy na raz, popił piwkiem i padł na kanapę ;)
Ziemniaczki weszły na stałe do naszego jadłospisu i jak nie chce mi się gotować, albo wracamy do domu w porze kolacji to pytam: ziemniaczki? a mężowi oczy się świecą ;)
hejka :) muszę się usprawiedliwić- miałam wczoraj szkolenie w związku z nowymi obowiązkami... z jednej stronie fajnie, bo dostałam malutką podwyżkę (jaką dokładnie to się okaże podczas wypłaty, bo kwoty brutto zawsze ładnie brzmią ;), ale z drugiej trochę jestem przerażona:]
ogólnie mam w domu taaaaaaaaaaaaki bałagan, po prostu w każdym pokoju jest totalny syf, a ja nie mam siły posprzątać, wczoraj o 20 byłam kaput :(
ogólnie mam w domu taaaaaaaaaaaaki bałagan, po prostu w każdym pokoju jest totalny syf, a ja nie mam siły posprzątać, wczoraj o 20 byłam kaput :(
Hejka :)
Ja wczoraj nie pisałam, bo miałam wolne... wzięłam specjalnie dzień urlopu bo w końcu umówiłam się do chirurga dentystycznego na wyrwanie korzenia zęba "głupoty" :P No i pojechałam specjalnie do Gdyni a on, że mi nie może zrobić zabiegu, bo jestem chora, a to jest zabieg inwazyjny i poczułabym się po tym 3 x gorzej... no i musiałam wracać do domku z niczym... a raczej dalej z tym korzeniem upartym :(
A najgorsze, że i tak poczułam się dużo gorzej... mężuś już od tygodnia chodzi chory, kaszle jak gruźlik itp., więc w końcu i mnie to dopadło no i teraz umieram tu w pracy :(
Ja już chcę do domku,...
Ja wczoraj nie pisałam, bo miałam wolne... wzięłam specjalnie dzień urlopu bo w końcu umówiłam się do chirurga dentystycznego na wyrwanie korzenia zęba "głupoty" :P No i pojechałam specjalnie do Gdyni a on, że mi nie może zrobić zabiegu, bo jestem chora, a to jest zabieg inwazyjny i poczułabym się po tym 3 x gorzej... no i musiałam wracać do domku z niczym... a raczej dalej z tym korzeniem upartym :(
A najgorsze, że i tak poczułam się dużo gorzej... mężuś już od tygodnia chodzi chory, kaszle jak gruźlik itp., więc w końcu i mnie to dopadło no i teraz umieram tu w pracy :(
Ja już chcę do domku,...
mnie dziś nie było bo oda rana miałam lekcje na forum dopiero po południu się pojawiłam :)
no i przynajmniej miałam mało nadrabiania, ale pustki straszne w naszym wątku :) a tu już czas najwyższy nowy, tylko rozgadać się trzeba ;)
Tripgirl, podziwiam, gołąbki jakoś mnie przerastają jak tylko pomyślę ;)
no i przynajmniej miałam mało nadrabiania, ale pustki straszne w naszym wątku :) a tu już czas najwyższy nowy, tylko rozgadać się trzeba ;)
Tripgirl, podziwiam, gołąbki jakoś mnie przerastają jak tylko pomyślę ;)
Mysiorka zle napisalas, chyba powinno byc "z nami"a nie "z wami" :P
sama nie jestes lepsza lobuzie bo tez nic nie piszesz...:)
ja dzis mialam strasznie zawalony dzien robota i dlatego nic nie pisalam, no ale myslalam ze przynajmniej cos poczytam:P
czyzby wrzesniowe zony mialy postanowienie noworoczne zeby nie pisac juz na weselniku hm ?!;)
sama nie jestes lepsza lobuzie bo tez nic nie piszesz...:)
ja dzis mialam strasznie zawalony dzien robota i dlatego nic nie pisalam, no ale myslalam ze przynajmniej cos poczytam:P
czyzby wrzesniowe zony mialy postanowienie noworoczne zeby nie pisac juz na weselniku hm ?!;)