Widok
Hejka ;) Jak ja dzisiaj jestem zapracowana i nie mam za bardzo czasu wejść do neta to wy się akurat rozgadałyście ;D
Mysiorka - dla mnie wenge to też kolor taki jak na tym ostatnim zdjęciu... A tym, że się odcienie różnią to się nie przejmuj, teraz to normalne. Jeden kolor, a w różnych sklepach zupełnie inaczej wygląda ;)
Nikita - my też mamy w salonie meble z szynaki, a do tego stół i stolik kawowy i również sobie chwalimy :)
Mysiorka - dla mnie wenge to też kolor taki jak na tym ostatnim zdjęciu... A tym, że się odcienie różnią to się nie przejmuj, teraz to normalne. Jeden kolor, a w różnych sklepach zupełnie inaczej wygląda ;)
Nikita - my też mamy w salonie meble z szynaki, a do tego stół i stolik kawowy i również sobie chwalimy :)
Mysiorka glowa do gory :) fajny ten stół tez go ogladam ale jakos tak zdecywowalismy sie na inny...
ja tez jestem raczej srednim dekoratorem :) meble w salonie mamy w kolorze dąb milano które dla mnie sa idealnym wenge :) wege wengu jest nie równe :) stół zamowilismy wenge ale z innego sklepu...
jakos tak nie mam glowy do urządzania mieszkania...
jak cos zobacze co mi pasuje to kupuje pod wpływem chwili :)
ja tez jestem raczej srednim dekoratorem :) meble w salonie mamy w kolorze dąb milano które dla mnie sa idealnym wenge :) wege wengu jest nie równe :) stół zamowilismy wenge ale z innego sklepu...
jakos tak nie mam glowy do urządzania mieszkania...
jak cos zobacze co mi pasuje to kupuje pod wpływem chwili :)
no właśnie wenge to dla mnie to ostatnie.
Ale głowa do góry.
powiem Wam, że w sumie nie miałam wielkiego wpływu, a wyposarzenie naszego mieszkanie, bo jak poznałam mojego męża, to on właśnie wykańczał mieszkanie. przyznaję, że zrobił to rewelacyjnie. no a ja mie miałam problemu z wyszukiwaniem mebli.
teraz jedynie moja głowa w tzw dodatkach.
no a moble ma właśnie wenge z jasnymi frontami.
anyway, dostaliśmy od znajomych na ślub rankę z naszymi zdjęciami właśnie w kolorze orzechowym, a że ściany mamy ... no powiedzmy morelowe, to uważam że wyglada nieźle. natomiast przy najbliższych odwiedzinach pewnej koleżanki, która swoje mieszkanie mam dopracowane w każdym calu, usłyszelismy, że powinniśmy tą ramke przemalować na wenge.
no i ... do dziś jest orzechowa i nie przejmyję się tym wcale.
co prawda, to tylko ramka, nie stół i całe meble.
Ale głowa do góry.
powiem Wam, że w sumie nie miałam wielkiego wpływu, a wyposarzenie naszego mieszkanie, bo jak poznałam mojego męża, to on właśnie wykańczał mieszkanie. przyznaję, że zrobił to rewelacyjnie. no a ja mie miałam problemu z wyszukiwaniem mebli.
teraz jedynie moja głowa w tzw dodatkach.
no a moble ma właśnie wenge z jasnymi frontami.
anyway, dostaliśmy od znajomych na ślub rankę z naszymi zdjęciami właśnie w kolorze orzechowym, a że ściany mamy ... no powiedzmy morelowe, to uważam że wyglada nieźle. natomiast przy najbliższych odwiedzinach pewnej koleżanki, która swoje mieszkanie mam dopracowane w każdym calu, usłyszelismy, że powinniśmy tą ramke przemalować na wenge.
no i ... do dziś jest orzechowa i nie przejmyję się tym wcale.
co prawda, to tylko ramka, nie stół i całe meble.
dzin dybry :)
Mysiorka dziewczyno, teraz juz nie takie czasy ze wszystko na sztywno musi byc w komplecie :)
ja w duzym pokoju niby wszystko mam debowe a podloga szafa i stolik pod kawe ma zupelnie rozne odcienie:)
i w sumie moze i dobrze bo przynajmniej monotonii nie ma:) poza tym i tak zawsze gra sie ze tak powiem dodatkami:)
do gory glowa!:)
ja mam niezla akcje w pracy wiec jestem zarabana tak na 2 godziny conajmniej :)
Mysiorka dziewczyno, teraz juz nie takie czasy ze wszystko na sztywno musi byc w komplecie :)
ja w duzym pokoju niby wszystko mam debowe a podloga szafa i stolik pod kawe ma zupelnie rozne odcienie:)
i w sumie moze i dobrze bo przynajmniej monotonii nie ma:) poza tym i tak zawsze gra sie ze tak powiem dodatkami:)
do gory glowa!:)
ja mam niezla akcje w pracy wiec jestem zarabana tak na 2 godziny conajmniej :)
sexy meble :D w sumie to nawet nie jest wina stołu, a tego, że gość od kuchni tą obudowę nazwał wenge, a to wenge widocznie nie jest:/ Bo dopiero teraz się skumałam jak te szafki się różnią od szafek wenge w łazience czy drzwi... szafki są jaśniejsze, może nie tragicznie, ale wenge w oryginale ma w sobie trochę czerni, a ta nasza kuchnia bardziej ciepła jest:( teraz będę się tym przejmować jak kaflami w kuchni ( na podłodze są ciepłe kolory, a na ścianie wyszedł gres taki zimny, białawy)... spać przez nie nie mogłam, a teraz idealnie pasują, bo podłoga to jasnej obudowy, a kafle na ścianie do blatu :]
opal 4 :) http://www.szynaka.pl/meble-515-PL-112.htm tylko właśnie problem w tym, że szynaka nie robi krzeseł wenge... bez sensu:/
a ten stół co jest na zdjęciu to niby orzech, ale na próbniku wygląda jaśniej, dlatego wzięliśmy wenge...no i jest za ciemny:( bo nasze szafki to są takie jak stół na zdjęciu:] (ale jak pisałam orzech na próbniku jaśniejszy wygląda, taki rudawy). powinnyście mnie jakoś podbudować, że to drobiazg, że nikt nie ma stołu identycznego jak szafki w kuchni itd... :P
a ten stół co jest na zdjęciu to niby orzech, ale na próbniku wygląda jaśniej, dlatego wzięliśmy wenge...no i jest za ciemny:( bo nasze szafki to są takie jak stół na zdjęciu:] (ale jak pisałam orzech na próbniku jaśniejszy wygląda, taki rudawy). powinnyście mnie jakoś podbudować, że to drobiazg, że nikt nie ma stołu identycznego jak szafki w kuchni itd... :P
a ja dzis mam wolne :) mam troche zaleglosci w domciu i musze wszytsko podnadrabiac :)
my z szykani mamy meble w salonie, jak na razie jestem z nch zadowolona :)
stołu i krzeseł do salonu jeszcze nie mamy, dopiero niedawno zamowilismy :) nie moglam sie zdecydowac :)
Mysiorka a jaki macie stół? masz gdzies moze jego zdjecie katalogowe? ja jakos z szykaki nie moglam wybrac zadnego stolu...
olej do samochodu wazna rzecz :)
my z szykani mamy meble w salonie, jak na razie jestem z nch zadowolona :)
stołu i krzeseł do salonu jeszcze nie mamy, dopiero niedawno zamowilismy :) nie moglam sie zdecydowac :)
Mysiorka a jaki macie stół? masz gdzies moze jego zdjecie katalogowe? ja jakos z szykaki nie moglam wybrac zadnego stolu...
olej do samochodu wazna rzecz :)
dziń dybry...
tradycyjnie nuda w pracy. pewnie zacznie się dziać jak już się do domu zacznę zbierać.
ooo właśnie juz mam co robić, hehe, muszę poszukać gdzie w trójmieście dostanę dany olej do samochodu mojego szefa. jaaaaa, uwielbiam takie zadania, a właściwie nie mam nic przeciwko, tylko drażni mnie że człowiek taki nieporadny. biedaczek.
tradycyjnie nuda w pracy. pewnie zacznie się dziać jak już się do domu zacznę zbierać.
ooo właśnie juz mam co robić, hehe, muszę poszukać gdzie w trójmieście dostanę dany olej do samochodu mojego szefa. jaaaaa, uwielbiam takie zadania, a właściwie nie mam nic przeciwko, tylko drażni mnie że człowiek taki nieporadny. biedaczek.
Nowy wątek- chyba jeszcze nie, bo i tak mało aktywne jesteśmy:P
Przyszedł wczoraj stół z szynaki, jeszcze nie złożyliśmy, ale to jest takie prawdziwe ciemne wenge a moje szafki to chyba najjaśniejsza odmiana i jest spora różnica :/ najpierw się załamałam, strasznie się wkurzyłam:(, ale przecież nie muszą być identyczne, poza tym dojdą jasne obicia krzeseł, jasny obrus... poza tym nigdy nie trafisz w ten sam kolor :]
Przyszedł wczoraj stół z szynaki, jeszcze nie złożyliśmy, ale to jest takie prawdziwe ciemne wenge a moje szafki to chyba najjaśniejsza odmiana i jest spora różnica :/ najpierw się załamałam, strasznie się wkurzyłam:(, ale przecież nie muszą być identyczne, poza tym dojdą jasne obicia krzeseł, jasny obrus... poza tym nigdy nie trafisz w ten sam kolor :]
dzięki Tripgirl :)
ja jakoś megaobsesyjnie o tym nie myślę, zwłaszcza, że mam dość absorbującą pracę i sporo innych zajęć, ale jednak wyłączyć myślenia całkiem nie potrafię, przynajmniej na chwilę obecną. zresztą też nie do końca można, jeżeli chce się trafić we właściwy moment ze staraniami...
a z innej beczki - słuchajcie, ja dopiero teraz trafiłam na wątek napis z ognia, matko jak się uśmiałam, najbardziej z reakcji Salambo :))))
wystrzał z armaty też niezły, kurcze, nasze balonikopieski zaczynają smętnie wyglądac przy pomysłach na 2009 ;)))
ja jakoś megaobsesyjnie o tym nie myślę, zwłaszcza, że mam dość absorbującą pracę i sporo innych zajęć, ale jednak wyłączyć myślenia całkiem nie potrafię, przynajmniej na chwilę obecną. zresztą też nie do końca można, jeżeli chce się trafić we właściwy moment ze staraniami...
a z innej beczki - słuchajcie, ja dopiero teraz trafiłam na wątek napis z ognia, matko jak się uśmiałam, najbardziej z reakcji Salambo :))))
wystrzał z armaty też niezły, kurcze, nasze balonikopieski zaczynają smętnie wyglądac przy pomysłach na 2009 ;)))
juz wczesniej chyba pisalam o tym, ze sama nie wiem jak to jest jesli chodzi o staranie sie ale moja kolezanka z pracy stara sie od sierpnia i na arzie jeszcze im sie nie udalo :(
zal mi jej zawsze co miesiac, bo to jest taka kochana mala dziewczyna, ktora ma bzika na punkcie planwoania roznych rzeczy i myslala ze uda im sie w ciagu 3 miesiecy a tu na razie cisza..
tez juz jej mowilam zeby przestala obsesyjnie sie na tym skupiac, ale latwo mowic a trudniej w zycie wprowadzic, jak wszystko :/
ale mialam juz wsrod znajomych kilka przypadkow par, ktore mialy dosc dlugi klopot z zajsciem w ciaze i udalo im sie dopiero w momencie gdy w ich zyciu pojawily sie jakeis zawirowania, cos na czym musieli skupic swoja uwage i odeszli od mysenia ciagle o ciazy, wiec moze jednak cos w tym jest ;)
powodzenia dziewczyny!
zal mi jej zawsze co miesiac, bo to jest taka kochana mala dziewczyna, ktora ma bzika na punkcie planwoania roznych rzeczy i myslala ze uda im sie w ciagu 3 miesiecy a tu na razie cisza..
tez juz jej mowilam zeby przestala obsesyjnie sie na tym skupiac, ale latwo mowic a trudniej w zycie wprowadzic, jak wszystko :/
ale mialam juz wsrod znajomych kilka przypadkow par, ktore mialy dosc dlugi klopot z zajsciem w ciaze i udalo im sie dopiero w momencie gdy w ich zyciu pojawily sie jakeis zawirowania, cos na czym musieli skupic swoja uwage i odeszli od mysenia ciagle o ciazy, wiec moze jednak cos w tym jest ;)
powodzenia dziewczyny!
hej hej heeej:-)
to ja wrzesniowa ciezarowka:-) dziekuje za ciepłe slowa, bardzo mi milo
ehh... glaszcze brzuch i marze zeby dzidzius byl juz z nami:-)
z tym staraniem sie to ciezka sprawa, ja duz myslalam i jak sie nie udalo przy pierwszej okazji to az sie poplakalam... wiem ze ciagle sie o tym mysli, ja ciagle spotykalam babki w ciazy, wozki, sklepy dla dzieci itd... ale na szczescie sie udalo:-) 3mam kciuki, Wam tez sie uda:-)
Co do pogody to masakrrra, wczoraj z przymorza na ujescisko jechalam do domu prawie 3 h!!!! masakrrra:-)
to ja wrzesniowa ciezarowka:-) dziekuje za ciepłe slowa, bardzo mi milo
ehh... glaszcze brzuch i marze zeby dzidzius byl juz z nami:-)
z tym staraniem sie to ciezka sprawa, ja duz myslalam i jak sie nie udalo przy pierwszej okazji to az sie poplakalam... wiem ze ciagle sie o tym mysli, ja ciagle spotykalam babki w ciazy, wozki, sklepy dla dzieci itd... ale na szczescie sie udalo:-) 3mam kciuki, Wam tez sie uda:-)
Co do pogody to masakrrra, wczoraj z przymorza na ujescisko jechalam do domu prawie 3 h!!!! masakrrra:-)
wiesz Mysiorka mi tez jest ciezko strasznie, z jednej strony mam inna perspektywe bo pracuje w tej branzy, wiec inaczej na to patrze, no i juz pare kontraktow zrobil w czasie gdy jestesmy razem, ale tak naprawde to z zadna rozlaka nie mozna sie pogodzic:)
zwykle jego nieobecnosc po porstu przesypiam..chodze do pracy potem przychodze do domu i spie i tak to wyglada:)
teraz bedzie mi gorzej bo bede kompletnie sama w domu wiec chyba zaczne gadac do scian - albo kupie tego cholernego psa! :D
zwykle jego nieobecnosc po porstu przesypiam..chodze do pracy potem przychodze do domu i spie i tak to wyglada:)
teraz bedzie mi gorzej bo bede kompletnie sama w domu wiec chyba zaczne gadac do scian - albo kupie tego cholernego psa! :D





