Widok
Tripgirl - nigdy nie słyszałam o takim objawie ciąży :) Mam nadzieję, że mi to niedługo przejdzie...
My dzisiaj też jedziemy po choinkę i jakieś ozdoby do niej ;) Też już bym chciała, żeby w domku zrobiło się tak świątecznie ;) A za 20 minut mamy "wigilijne" śniadanie tu w pracy :D Aha... kupiłam w końcu takie świeczniki z aniołkami... ciężko wytłumaczyć jak wyglądają, ale są bardzo ładne ;) A do tego słodycze i kartka z życzeniami :)
My dzisiaj też jedziemy po choinkę i jakieś ozdoby do niej ;) Też już bym chciała, żeby w domku zrobiło się tak świątecznie ;) A za 20 minut mamy "wigilijne" śniadanie tu w pracy :D Aha... kupiłam w końcu takie świeczniki z aniołkami... ciężko wytłumaczyć jak wyglądają, ale są bardzo ładne ;) A do tego słodycze i kartka z życzeniami :)
Sunny ja Ci powiem tylko jedna rzecz:)) moja kolezanka chodzila przez jakis tydzien z bolem plecow, krzyza wlasnie - myslala ze ja przewialo , poszla do lekarza ktory dal jej jakies piguly przeciwbolowe, potem zaczeli u niej podejrzewac wlosnice - nie wiem na jakiejs podstawie ;))a koncu okazalo sie ze po prostu byla w ciazy i tak sie to dziwnie objawialo :D
źle to napiasałam,
to mąż planuje czego nie będzie robił :D
i już od miesiąca gada o tym, żebym ja mu czegoś nie zaplanowała :)
na całe szczęście po dwóch dniach znudzi mu się nicnierobienie i sam się weźmie do pracy :)
to mąż planuje czego nie będzie robił :D
i już od miesiąca gada o tym, żebym ja mu czegoś nie zaplanowała :)
na całe szczęście po dwóch dniach znudzi mu się nicnierobienie i sam się weźmie do pracy :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Hejka:)
Salambo ja też mam już dla męża misję zaplanowaną :P
Ja-dwisia ja kiedyś potrafiłam tak siedzieć, ale w tym sezonie zimowym jestem wykończona, o 22 to mi się film urywa i muszę się zmuszać, żeby iść się w ogóle umyć. Strasznie zmęczona jestem, ale po prostu zupełnie zmieniłam tryb życia- nie co że mam męża na głowie;), to poszłam do pracy, przeprowadziłam się... na studiach to się nie wstawało codziennie o 6 :(
Salambo ja też mam już dla męża misję zaplanowaną :P
Ja-dwisia ja kiedyś potrafiłam tak siedzieć, ale w tym sezonie zimowym jestem wykończona, o 22 to mi się film urywa i muszę się zmuszać, żeby iść się w ogóle umyć. Strasznie zmęczona jestem, ale po prostu zupełnie zmieniłam tryb życia- nie co że mam męża na głowie;), to poszłam do pracy, przeprowadziłam się... na studiach to się nie wstawało codziennie o 6 :(
sunny nie martw się :)
ja jestem 29-30, 31 może wezmę wolne,
mój mąż ma wolne od 23.12 do 7.01 - taką przerwę mają świąteczną, już planuje czego to On nie będzie robił :D
ja liczyłam na to że jak pojadę pociągiem tak rano to będzie luźniej, ale niestety chyba nic z tego bo mój M stał 2 h w kolejce za nim kupił mi bilet, a w W-wie centralnej jest chyba z 15 czynnych kas :(
ja jestem 29-30, 31 może wezmę wolne,
mój mąż ma wolne od 23.12 do 7.01 - taką przerwę mają świąteczną, już planuje czego to On nie będzie robił :D
ja liczyłam na to że jak pojadę pociągiem tak rano to będzie luźniej, ale niestety chyba nic z tego bo mój M stał 2 h w kolejce za nim kupił mi bilet, a w W-wie centralnej jest chyba z 15 czynnych kas :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Hejka :)
Ale mnie załamałyście tymi swoimi urlopami... to jak - sama będę siedzieć na forum 29, 30 i 31 ?? No nie zostawiajcie mnie tu tak samej....
Tripgirl - 24.12 to ja też jestem w pracy, ale pewnie tak do 12 popracujemy i do domku (31.12 tak samo :) )
A tak poza tym to porażka... wczoraj po pracy strasznie zaczęły mnie boleć plecy w odcinku krzyżowym, ale tylko po prawej stronie... po zakupach było jeszcze gorzej, jak wróciłam do domku to myślałam, że umrę z bólu... ledwo udało mi się zrobić sałatkę, ale na sernika już nie miałam siły. Myślałam, że w nocy mi przejdzie, a było tylko gorzej - co chwilę się budziłam przez ten ból... no i teraz też tu wysiedzieć nie mogę... Po pracy skoczę do szwagierki, niech mnie przebada i coś na to poradzi, bo musi mi przejść jeszcze dzisiaj ten ból, bo jutro do Milanówka mnie czeka podróż i nie wiem jak miałabym wysiedzieć w samochodzie 4-5 godzin...
No i przez to wszystko zupełnie zapomniałam o teście ;) Ale poczekam jeszcze trochę, może w końcu sam się okres pojawi :)
Ale mnie załamałyście tymi swoimi urlopami... to jak - sama będę siedzieć na forum 29, 30 i 31 ?? No nie zostawiajcie mnie tu tak samej....
Tripgirl - 24.12 to ja też jestem w pracy, ale pewnie tak do 12 popracujemy i do domku (31.12 tak samo :) )
A tak poza tym to porażka... wczoraj po pracy strasznie zaczęły mnie boleć plecy w odcinku krzyżowym, ale tylko po prawej stronie... po zakupach było jeszcze gorzej, jak wróciłam do domku to myślałam, że umrę z bólu... ledwo udało mi się zrobić sałatkę, ale na sernika już nie miałam siły. Myślałam, że w nocy mi przejdzie, a było tylko gorzej - co chwilę się budziłam przez ten ból... no i teraz też tu wysiedzieć nie mogę... Po pracy skoczę do szwagierki, niech mnie przebada i coś na to poradzi, bo musi mi przejść jeszcze dzisiaj ten ból, bo jutro do Milanówka mnie czeka podróż i nie wiem jak miałabym wysiedzieć w samochodzie 4-5 godzin...
No i przez to wszystko zupełnie zapomniałam o teście ;) Ale poczekam jeszcze trochę, może w końcu sam się okres pojawi :)
hej dziewczyny!
melduje sie w 7 :)
zazdroszcze Wam wolnego... ja i w wigilie i w sylwestra bede w pracy...a na dodatek wiem ze bede miala strasznie duzo pracy... zycie niestety nie jest sprawiedliwe... :)
Sunny gratuluje nowego autka :)
Ajeczka wiem co czujesz bo ja tez mam okropne migreny... na szczescie dzis czuje sie dobrze...
melduje sie w 7 :)
zazdroszcze Wam wolnego... ja i w wigilie i w sylwestra bede w pracy...a na dodatek wiem ze bede miala strasznie duzo pracy... zycie niestety nie jest sprawiedliwe... :)
Sunny gratuluje nowego autka :)
Ajeczka wiem co czujesz bo ja tez mam okropne migreny... na szczescie dzis czuje sie dobrze...