Widok
Kochane kobitki, jutro zapracowane bedziemy pewnie strasznie, wiec teraz skladam wam zyczenia
cudownych swiat, spedzonych z wlasna, nowa rodzinka i samych radosnych chwil :)
a hjakoze wracamy po nowym roku to wszystkim zycze spelnienia tego, co wam sie tylko wymarzy :))
ja dzis w nocy musze upiec makowy sernik, spakowac nas na wyjazd a jeszcze pranie mam do powieszenia. jak wyschnie to bedzie cud jakis :)
za to jutro raniutko jedziemy do austrii na biale szalenstwo :) tesciowa odwiedzimy w przelocie, zlozymy zyczenia i bedziemy miec cale swieta tylko dla nas:)
ciao ciao kobietki !
cudownych swiat, spedzonych z wlasna, nowa rodzinka i samych radosnych chwil :)
a hjakoze wracamy po nowym roku to wszystkim zycze spelnienia tego, co wam sie tylko wymarzy :))
ja dzis w nocy musze upiec makowy sernik, spakowac nas na wyjazd a jeszcze pranie mam do powieszenia. jak wyschnie to bedzie cud jakis :)
za to jutro raniutko jedziemy do austrii na biale szalenstwo :) tesciowa odwiedzimy w przelocie, zlozymy zyczenia i bedziemy miec cale swieta tylko dla nas:)
ciao ciao kobietki !
hej hej
jesteśmy z Mężem od niedzieli u mojej Mamy i wczoraj i dziś przez cały dzień zajęta byłam pieczeniem i gotowaniem, no i dopiero wieczorem siadam do komputera i tłumaczenia...
teraz właśnie też dopiero usiadłam i chciałam Wam złożyć życzonka, a zatem:
Kochane Wrześniówki Prawdziwe i Udawane!!!
(ja należę do tych drugich ;)))
życzę Wam serdecznie
Wesołych, ciepłych, rodzinnych,
wypełnionych miłością, pokojem i nadzieją
Świat Bożego Narodzenia
niech ich światło opromienia Wam cały Nowy 2009 Rok,
w którym spełniać się będą nawet najodważniejsze i najbardziej niezwykłe życzenia,
a nasz wątek niech trwa i trwa i ma jeszcze dziesiątki numerków :)
jesteśmy z Mężem od niedzieli u mojej Mamy i wczoraj i dziś przez cały dzień zajęta byłam pieczeniem i gotowaniem, no i dopiero wieczorem siadam do komputera i tłumaczenia...
teraz właśnie też dopiero usiadłam i chciałam Wam złożyć życzonka, a zatem:
Kochane Wrześniówki Prawdziwe i Udawane!!!
(ja należę do tych drugich ;)))
życzę Wam serdecznie
Wesołych, ciepłych, rodzinnych,
wypełnionych miłością, pokojem i nadzieją
Świat Bożego Narodzenia
niech ich światło opromienia Wam cały Nowy 2009 Rok,
w którym spełniać się będą nawet najodważniejsze i najbardziej niezwykłe życzenia,
a nasz wątek niech trwa i trwa i ma jeszcze dziesiątki numerków :)
Hejka ;)
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wam kochane wrześniówki (również tym prawdziwym i tym naszym przyszywanym :) :
1/ dużo zdrówka
2/ ogrom miłości ze strony naszych mężusiów jak i żeby nasza miłość do nich tylko ciągle rosła
3/ żeby nasi pracodawcy w przyszłym roku nas bardziej docenili (czyt. podwyżek :D )
4/ abyśmy zawsze były takie fajne :D i rozgadane i żeby nasz wątek jeszcze trwał i trwał :)
5/ Salambo życzę specjalnie dla niej fasolki w brzuszku :)
6/ no i aby te święta wyszły tak jak sobie wymarzyłyśmy :)
Moc buziaków dla was kochane :-****
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wam kochane wrześniówki (również tym prawdziwym i tym naszym przyszywanym :) :
1/ dużo zdrówka
2/ ogrom miłości ze strony naszych mężusiów jak i żeby nasza miłość do nich tylko ciągle rosła
3/ żeby nasi pracodawcy w przyszłym roku nas bardziej docenili (czyt. podwyżek :D )
4/ abyśmy zawsze były takie fajne :D i rozgadane i żeby nasz wątek jeszcze trwał i trwał :)
5/ Salambo życzę specjalnie dla niej fasolki w brzuszku :)
6/ no i aby te święta wyszły tak jak sobie wymarzyłyśmy :)
Moc buziaków dla was kochane :-****
ja też jestem na chwilę :)
co prawda siedzę w pracy, ale wzięłam sobie jutro i pojutrze wolne, tak więc muszę z pracą nadgonić,
święta strasznie szybko minęły, a było naprawdę świątecznie i rodzinnie - tak jak lubię,
udało nam się również odebrać zdjęcia i film od Michała, pochwalę się w nowym roku po remanencie :)
podobają nam się bardzo i na kliku nie wyglądam makabrycznie ;)
niestety w kościele z przyczyn technicznych większość zdjęć jest z profilu, a profil mam koszmarny :/ no i tem mój głos na filmie- brrr okropny ;)
no ale M. mnie kocha więc nie jest chyba tak strasznie :P
co prawda siedzę w pracy, ale wzięłam sobie jutro i pojutrze wolne, tak więc muszę z pracą nadgonić,
święta strasznie szybko minęły, a było naprawdę świątecznie i rodzinnie - tak jak lubię,
udało nam się również odebrać zdjęcia i film od Michała, pochwalę się w nowym roku po remanencie :)
podobają nam się bardzo i na kliku nie wyglądam makabrycznie ;)
niestety w kościele z przyczyn technicznych większość zdjęć jest z profilu, a profil mam koszmarny :/ no i tem mój głos na filmie- brrr okropny ;)
no ale M. mnie kocha więc nie jest chyba tak strasznie :P
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Gratulacje Salambo! Super, ze udało wam się odebrać te fotki i film jeszcze w tym roku :) No i napewno nie wyglądasz tak źle... a co do głosu to ja też nie znoszę swojego... jak go słyszę na płycie to zaraz mam ochotę ją wyłączyć ;) Ale tak chyba każdy ma ;)
Nam święta też minęły bardzo fajnie tylko jak zwykle za szybko... dzisiaj oboje z mężusiem nie mogliśmy z łóżka rano wstać ;)
Nam święta też minęły bardzo fajnie tylko jak zwykle za szybko... dzisiaj oboje z mężusiem nie mogliśmy z łóżka rano wstać ;)
uff... niewiele się tu działo w święta ;)
więc nie miałam problemów z nadgonieniem :D
Wszystkiego najlepszego poświątecznie!
Wigilia minęła spokojnie, prezenty kupiłam na dzień przed, ryba w pomidorach wyszła mi boska :)
Reszta zaśnieżonych świąt u mamy - fotki na nk.
Mama się śmieje, że z mężem siedzimy i ciągle się kleimy, że nie można nas odkleić. No i trochę ma racje, kilka dni non stop razem i teraz mi łyso samej jak on w pracy, jak bez jakiejś ważnej części ciała, albo raczej ducha..
więc nie miałam problemów z nadgonieniem :D
Wszystkiego najlepszego poświątecznie!
Wigilia minęła spokojnie, prezenty kupiłam na dzień przed, ryba w pomidorach wyszła mi boska :)
Reszta zaśnieżonych świąt u mamy - fotki na nk.
Mama się śmieje, że z mężem siedzimy i ciągle się kleimy, że nie można nas odkleić. No i trochę ma racje, kilka dni non stop razem i teraz mi łyso samej jak on w pracy, jak bez jakiejś ważnej części ciała, albo raczej ducha..
Hej Dziewczyny- ja tylko na chwilkę... cóż, taki urlop miał być cudowny, a w niedzielę kompletnie się rozchorowałam... dziś już jakoś żyję, szczególnie, że jutro muszę iść do pracy (miałam umówiony urlop, ale pochorowali się i kogoś trzeba ściągnąć). Więc ostatnie 5 dni spędziłam w domu i już świruję:( Do zobaczenia na weselniku w pracy :P
Szczęśliwego Nowego 2009 Roku :)
jak spedzałyście Sylwestra?
ja robiłam go w naszym nowym gniazdku :) było fajosko :) goscie dopisali :) tylko troche malo jedli a ja sie tyle nagotowalam ze dzieki... :)
bosko jest mieszkac samemu z mężem :)
może i ja kiedys doczekam sie interetu na kompie w pracy... choc to bardzo wątpliwe...
jak spedzałyście Sylwestra?
ja robiłam go w naszym nowym gniazdku :) było fajosko :) goscie dopisali :) tylko troche malo jedli a ja sie tyle nagotowalam ze dzieki... :)
bosko jest mieszkac samemu z mężem :)
może i ja kiedys doczekam sie interetu na kompie w pracy... choc to bardzo wątpliwe...
wrzesniowki wszystkiego najlepszego w nowym roku :) oryginalna nie bede, a co tam.
tak sobie rozmawialismy z mezem ze wszyscy zycza zeby nowy rok byl jeszcze lepszy a nam trudno wyobrazic sobie wiecej szczescia...
wrocilismy wczoraj z szalenstw na deskach no i ja wrocilam na tarczy...ostatniego dnia zaplatalam sie w orczyk i powaznie zgniotlam sobie lydke. narazie jest siniak i nieznosny bol w calej lydce, jutro "przejde sie" do lekarza.
w zwiazku z tym sylwester bylo statyczno romantyczny :)
pierwszy raz w zyciu w zaciszu domowym tylko my...i bylo wspaniale, choc poczatkowo bylam zla na siebie ze gdybym mogla to odgryzlabym sobie ta noge.
teraz mamy wspolnie pare dni wolnego wiec wypoczynek na 100%.
jeszcze raz zycze wam szczescia co najmniej takiego jakie towarzyszylo nam w minionym roku :)
tak sobie rozmawialismy z mezem ze wszyscy zycza zeby nowy rok byl jeszcze lepszy a nam trudno wyobrazic sobie wiecej szczescia...
wrocilismy wczoraj z szalenstw na deskach no i ja wrocilam na tarczy...ostatniego dnia zaplatalam sie w orczyk i powaznie zgniotlam sobie lydke. narazie jest siniak i nieznosny bol w calej lydce, jutro "przejde sie" do lekarza.
w zwiazku z tym sylwester bylo statyczno romantyczny :)
pierwszy raz w zyciu w zaciszu domowym tylko my...i bylo wspaniale, choc poczatkowo bylam zla na siebie ze gdybym mogla to odgryzlabym sobie ta noge.
teraz mamy wspolnie pare dni wolnego wiec wypoczynek na 100%.
jeszcze raz zycze wam szczescia co najmniej takiego jakie towarzyszylo nam w minionym roku :)
Hejka ;)
Nam Sylwester minął bardzo fajnie ;) Byliśmy ze znajomymi w Chłapowie, w wynajętym pensjonacie z dużą salą do zabawy, kominkiem itp. :) Już trzeci raz mieliśmy w tym miejscu Sylwka :)
A tak poza tym to dobrze, że już po Świętach i Sylwestrze, bo może przynajmniej tutaj się normalnie zrobi (czyt. więcej was tu będzie zaglądać w godzinach pracy) ;D
Nam Sylwester minął bardzo fajnie ;) Byliśmy ze znajomymi w Chłapowie, w wynajętym pensjonacie z dużą salą do zabawy, kominkiem itp. :) Już trzeci raz mieliśmy w tym miejscu Sylwka :)
A tak poza tym to dobrze, że już po Świętach i Sylwestrze, bo może przynajmniej tutaj się normalnie zrobi (czyt. więcej was tu będzie zaglądać w godzinach pracy) ;D
WITAJCIE DZIEWCZETA!:)
witam po dlugiej nieobecnosci;)
u nas Wigilia minela sprawnie i pieknie, jestesmy zadowoleni, za to od nastepnego dnia przez bite 4 doby w domu bo moj M. zlapal jakies apskudne wirosuowe rpzeziebienie:( Sylwester minal spokojnie, u mojej swiadkowej, nie zalezalo nam specjalnie na hucznym ucztowaniu bo kasy na to nie bylo;)
w Nowym Roku zycze i sobie i Wam zeby nam dobrze bylo, zawsze z gorki a nie pod nia, zeby sie ziscily Wasze wszystkie marzenia i zeby ten wielki straszny kryzys o ktorym tak gromia nas ominal:))
dzis ejstem pierwszy dzien w pracy po dlugiej przerwie, wlasnie dostalam aneks do umowy z nowym wyngarodzeneim tak na zepsucie humoru;)
i jakby co to szukam pracy, bo charytatywnie to juz nie chce rpacowac;)
witam po dlugiej nieobecnosci;)
u nas Wigilia minela sprawnie i pieknie, jestesmy zadowoleni, za to od nastepnego dnia przez bite 4 doby w domu bo moj M. zlapal jakies apskudne wirosuowe rpzeziebienie:( Sylwester minal spokojnie, u mojej swiadkowej, nie zalezalo nam specjalnie na hucznym ucztowaniu bo kasy na to nie bylo;)
w Nowym Roku zycze i sobie i Wam zeby nam dobrze bylo, zawsze z gorki a nie pod nia, zeby sie ziscily Wasze wszystkie marzenia i zeby ten wielki straszny kryzys o ktorym tak gromia nas ominal:))
dzis ejstem pierwszy dzien w pracy po dlugiej przerwie, wlasnie dostalam aneks do umowy z nowym wyngarodzeneim tak na zepsucie humoru;)
i jakby co to szukam pracy, bo charytatywnie to juz nie chce rpacowac;)
Hej Tripgirl:) Ja dziś pierwszy dzień w pracy po chorobie i oczywiście już się załatwiłam :/ rano jak szłam na kolejkę było tak z -15 a skm-ka nieogrzewana :( przez 55minut (bo tyle dziś jechałam do pracy) miałam wrażenie, że palce u nóg mi odmarzają, szczypały i bolały strasznie... siedziałam w czapce i rękawiczkach a marzłam jak cholipcia, więc jak tak dalej pójdzie choróbsko nie przejdzie:( oby jutro łaskawie podgrzali kolejkę w takim mrozie... mam dziś narzekańczy nastrój ;) od rana mi dziś dziwnie słabo, trochę mam zawroty, ale delikatne... ale zimno najgorsze ;)
ps. nie ma jak spędzić cały swój urlop chorując :P
ps. nie ma jak spędzić cały swój urlop chorując :P