Widok
WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE mamusie #19#
****WRZESIEŃ****
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 24.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 24.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
witam
jak po urlopie Agusia-wypoczęta?
przeraża mnie wizja pójścia na morfologie. dzisiaj w nocy próbowałam nie jesc , ale 12, 1, 2.30 , 4 wyżerka i dodatkowo reni wziete. Tak mnie pali jakby ktoś kwasu wlał do żoładka .Przedzwonie i zapytam w laboratorium moze mozna nie byc na czczo:(
Jutro kolejna próba.
A pozatym moj narzeczony dostał wczoraj szkolenie od innego swiezo upieczonogo tatusia ,że ten latał po zakupy co 2 dni do marketu, a wczesniej co 2 tyg, taki zona miała apetyt.Wczoraj jak pojechalismy co 2-3 godz zaliczalismy am - japa, frytki, obiad, ciastka, lody - dziwił sie ze ktos moze tyle jesc.Siedział i się patrzyła jak wcinam bo sam nie nadążał:)
Najbardziej wkurzyli mnie jego znajomi, którzy stwierdzili ze taki mały brzuch, ze wogóle nie zauważyli,ze jestem w ciazy. dla mnie on jest duzy!!!!!!!!!
Jego druga siostra z która rzadko mamy kontakt to samo - ty masz taki mały brzuch, ze myslałam,ze to 3 m-c.
A poztym widziałam maluszka urodzonego 27 maja- jakie to małe- bałam się wziąść na rece,żeby krzywdy nie zrobić- a jak to przewinąć- przeraża mnie to - choc dziecko ważyło 4 kg .
jak po urlopie Agusia-wypoczęta?
przeraża mnie wizja pójścia na morfologie. dzisiaj w nocy próbowałam nie jesc , ale 12, 1, 2.30 , 4 wyżerka i dodatkowo reni wziete. Tak mnie pali jakby ktoś kwasu wlał do żoładka .Przedzwonie i zapytam w laboratorium moze mozna nie byc na czczo:(
Jutro kolejna próba.
A pozatym moj narzeczony dostał wczoraj szkolenie od innego swiezo upieczonogo tatusia ,że ten latał po zakupy co 2 dni do marketu, a wczesniej co 2 tyg, taki zona miała apetyt.Wczoraj jak pojechalismy co 2-3 godz zaliczalismy am - japa, frytki, obiad, ciastka, lody - dziwił sie ze ktos moze tyle jesc.Siedział i się patrzyła jak wcinam bo sam nie nadążał:)
Najbardziej wkurzyli mnie jego znajomi, którzy stwierdzili ze taki mały brzuch, ze wogóle nie zauważyli,ze jestem w ciazy. dla mnie on jest duzy!!!!!!!!!
Jego druga siostra z która rzadko mamy kontakt to samo - ty masz taki mały brzuch, ze myslałam,ze to 3 m-c.
A poztym widziałam maluszka urodzonego 27 maja- jakie to małe- bałam się wziąść na rece,żeby krzywdy nie zrobić- a jak to przewinąć- przeraża mnie to - choc dziecko ważyło 4 kg .
Czesc Dziewczyny no i witaj wypoczeta Agusiu:)
Ja sie troche od 2 dni stresuje bo moj maluch jakos dziwnie kopie tak jakby na "wyjscie" napieral i nie wiem czy to normalne czy to cos niepokojacego jakos tak puka mnie nie tylko w brzuch tylko tak jakby wlasnie w dolne okolice wyjsciowe:)Nie wiem czy juz mu sie nie podoba w brzuszku u mamusi czy znalazl sobie nowa rozrywke. Macie tez tak??
Ja sie troche od 2 dni stresuje bo moj maluch jakos dziwnie kopie tak jakby na "wyjscie" napieral i nie wiem czy to normalne czy to cos niepokojacego jakos tak puka mnie nie tylko w brzuch tylko tak jakby wlasnie w dolne okolice wyjsciowe:)Nie wiem czy juz mu sie nie podoba w brzuszku u mamusi czy znalazl sobie nowa rozrywke. Macie tez tak??
hej, witajcie.
no i mam katar. męczy mnie. czyli w sumie przeziebienie.
co do jedzenia... wczoraj wypróbowywaliśmy z mężem wszelkie smaki smerfowe i balonowe w lodziarniach. tylko jednae były dobre. na szczeście od popoludnia (no +obiad) bylam najedzona więc ominęło mnie napadanie na lodowkę. co mnie cieszy. co mnie martwi natomiast.... dziecko slabo kopie i w ogole wkręcam sobie, że będę miała ta cukrzycę, co spowoduje, że moje bejbi będzie z 5 kilo ważyć. nie wiem, czy jedno idzie w parze z drugim. ale takie mam jazdy na bani.
obym się uspokoiła jutro, bo mam regularną wizytę u mojej giny, a w środę usg połówkowe. mam nadzieję, że wszystko jest dobrze.
poza tym pojechaliśmy wczoraj na poszukiwanie kurtki żeglarskiej dla mojego męza, a kupiliśmy garnitur. hehe, też się przyda. tzn też planowaliśmy, aczkolwiek kurtka mu na teraz potrzebna.
miłego dzionka
no i mam katar. męczy mnie. czyli w sumie przeziebienie.
co do jedzenia... wczoraj wypróbowywaliśmy z mężem wszelkie smaki smerfowe i balonowe w lodziarniach. tylko jednae były dobre. na szczeście od popoludnia (no +obiad) bylam najedzona więc ominęło mnie napadanie na lodowkę. co mnie cieszy. co mnie martwi natomiast.... dziecko slabo kopie i w ogole wkręcam sobie, że będę miała ta cukrzycę, co spowoduje, że moje bejbi będzie z 5 kilo ważyć. nie wiem, czy jedno idzie w parze z drugim. ale takie mam jazdy na bani.
obym się uspokoiła jutro, bo mam regularną wizytę u mojej giny, a w środę usg połówkowe. mam nadzieję, że wszystko jest dobrze.
poza tym pojechaliśmy wczoraj na poszukiwanie kurtki żeglarskiej dla mojego męza, a kupiliśmy garnitur. hehe, też się przyda. tzn też planowaliśmy, aczkolwiek kurtka mu na teraz potrzebna.
miłego dzionka
ententino ja miałam takie dziwne bóle
jak się trochę zmeczyłam, a nawet bez zmęczenia to miałam wrażenie że mi wszystko ze środka chce wypaść
wydawało mi się że mam wszytko tak nisko ale lekarz mnie zbadał i powiedział ze nic niepokojącego się nie dzieje
pewnie sobie wkręcałam albo to jest włąsnie takie uczucie
teraz też czuje ruchy tylko na na środku na dole, póki co mała się nie przemieszcza
jak się trochę zmeczyłam, a nawet bez zmęczenia to miałam wrażenie że mi wszystko ze środka chce wypaść
wydawało mi się że mam wszytko tak nisko ale lekarz mnie zbadał i powiedział ze nic niepokojącego się nie dzieje
pewnie sobie wkręcałam albo to jest włąsnie takie uczucie
teraz też czuje ruchy tylko na na środku na dole, póki co mała się nie przemieszcza
Cześć Dziewczyny!
Jestem wypoczęta :D w Ocyplu trafiliśmy na spokojny tydzień - jeszcze przed sezonem(i przed długim weekendem) więc była cisza, spokój :) był dzień lub dwa, że w ośrodku byliśmy tylko my i właściciele/pracownicy ;)
ptaszki pięknie śpiewały, wiewiórki skakały po drzewach - nawet koło naszego domku bawiły się w berka :) 5 ich było :)
w sumie zrobiliśmy ponad 600km - urządzaliśmy sobie wycieczki :)
pogoda była akuratnia - nie było upałów(tego już bym chyba nie zniosła), rano i wieczorem padało(jak byliśmy w domku) a w ciągu dnia było dosyć słonecznie (akurat na wycieczki)
w piątek zmieniliśmy miejsce noclegowe :) i pojechaliśmy do Wąglikowic :)
2 razy mieliśmy fuksa - gdy w niedzielę dojechaliśmy do Ocypla nasz domek był jeszcze zajęty(drewniany) więc dostaliśmy murowany, piętrowy z kominkiem :)
w Wąglikowicach też - nasz pokój nie był jeszcze przygotowany, więc dostaliśmy dużo większy :)
dzisiaj czeka mnie wizyta w Zusie - coś źle mi naliczyli ostatni zasiłek chorobowy - na 2 dniach różnicy w zwolnieniu (wcześniejsze 28 dni, teraz 26) wyszło 330zł mniej...
poza tym jutro chyba wybiorę się zrobić badania - mocz, morfologia i za jednym zamachem krzywą cukrową :P
Jestem wypoczęta :D w Ocyplu trafiliśmy na spokojny tydzień - jeszcze przed sezonem(i przed długim weekendem) więc była cisza, spokój :) był dzień lub dwa, że w ośrodku byliśmy tylko my i właściciele/pracownicy ;)
ptaszki pięknie śpiewały, wiewiórki skakały po drzewach - nawet koło naszego domku bawiły się w berka :) 5 ich było :)
w sumie zrobiliśmy ponad 600km - urządzaliśmy sobie wycieczki :)
pogoda była akuratnia - nie było upałów(tego już bym chyba nie zniosła), rano i wieczorem padało(jak byliśmy w domku) a w ciągu dnia było dosyć słonecznie (akurat na wycieczki)
w piątek zmieniliśmy miejsce noclegowe :) i pojechaliśmy do Wąglikowic :)
2 razy mieliśmy fuksa - gdy w niedzielę dojechaliśmy do Ocypla nasz domek był jeszcze zajęty(drewniany) więc dostaliśmy murowany, piętrowy z kominkiem :)
w Wąglikowicach też - nasz pokój nie był jeszcze przygotowany, więc dostaliśmy dużo większy :)
dzisiaj czeka mnie wizyta w Zusie - coś źle mi naliczyli ostatni zasiłek chorobowy - na 2 dniach różnicy w zwolnieniu (wcześniejsze 28 dni, teraz 26) wyszło 330zł mniej...
poza tym jutro chyba wybiorę się zrobić badania - mocz, morfologia i za jednym zamachem krzywą cukrową :P
ciesze sie ze wypoczeliscie. Jak możesz agusia to podaj mi namiary na ten osrodek w ocyplu
ja tez chce zarezerwowac chociaz na weekend w lipcu na jego urodzinki jakis pokoj, gdzie jest las , jezioro spokój i cisza- planowałam wykupic bilety na prom do szwecji- ale 24 lipca ja moge zepsuc mu wyjazd bo nie wiem czy na morzu przy kołysaniu nie bede.....
ja tez chce zarezerwowac chociaz na weekend w lipcu na jego urodzinki jakis pokoj, gdzie jest las , jezioro spokój i cisza- planowałam wykupic bilety na prom do szwecji- ale 24 lipca ja moge zepsuc mu wyjazd bo nie wiem czy na morzu przy kołysaniu nie bede.....
xyz - ja kiedyś chorowałam na nadkwaśność żołądka i miałąm bakterię helokobakter aliori
abyś mogła wytrzymac bez palenia w żołądku i wstawania w nocy po renni, musisz przez kilka dni zmienić dietę.
Dla nadkwaśności najgorsze jest spożywanie słodyczy, smażonych rzeczy, tłustych, sery zółte. Jak piszesz o lodach i frytkach to wszystko jasne. Zmień przez kilka dni na lekką dietę, bo wyniki krwi i moczu muszą być na czczo.
Życze powodzenia i szkoda się męćzyć.
Buźka
abyś mogła wytrzymac bez palenia w żołądku i wstawania w nocy po renni, musisz przez kilka dni zmienić dietę.
Dla nadkwaśności najgorsze jest spożywanie słodyczy, smażonych rzeczy, tłustych, sery zółte. Jak piszesz o lodach i frytkach to wszystko jasne. Zmień przez kilka dni na lekką dietę, bo wyniki krwi i moczu muszą być na czczo.
Życze powodzenia i szkoda się męćzyć.
Buźka