Widok
WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE mamusie #23#
Nasza lista
****WRZESIEŃ****
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
natka1 02.09.gdańsk wojewódzki córeczka
lullu - 3.09 gdynia
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10 córeczka
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 26.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
****WRZESIEŃ****
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
natka1 02.09.gdańsk wojewódzki córeczka
lullu - 3.09 gdynia
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10 córeczka
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 26.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
kasiu zycze miłego urlopu.
ja melduje ze wczoraj spiworki kupiłam dwa rozmiar 62 i 74 , został juz na chełmie tylko jeden niebieski. A zakupy nam sie przedłuzyły do 24 - potem narzeczony jechał do sobieszewa i tak od 20-23 posiedzielismy sobie nad morzem - milusio:)
A wieczorek był cieplutki .
teraz zrobiłam koktajl truskawkowy i popijam , a maluch jak najbardziej aktywny - wczoraj nad morzem jak lezałam fajnie wojował.
ja melduje ze wczoraj spiworki kupiłam dwa rozmiar 62 i 74 , został juz na chełmie tylko jeden niebieski. A zakupy nam sie przedłuzyły do 24 - potem narzeczony jechał do sobieszewa i tak od 20-23 posiedzielismy sobie nad morzem - milusio:)
A wieczorek był cieplutki .
teraz zrobiłam koktajl truskawkowy i popijam , a maluch jak najbardziej aktywny - wczoraj nad morzem jak lezałam fajnie wojował.
Hej Dziewczyny, mam dwa pytania:
1 - kiedy najlepiej w ciągu dnia podjechac na kliniczną żeby porozmawiać w sprawie porodu co i jak i w sprawie zapisu do szkoły rodzenia?
2 - gdzie na pomorzu są hurtowie dziecięce (poza akpolem i mamaija). Chyba są jeszcze dwie jakieś, kiedys znalazlam w necie info a jakos nie moge znalesc teraz strony ;/
1 - kiedy najlepiej w ciągu dnia podjechac na kliniczną żeby porozmawiać w sprawie porodu co i jak i w sprawie zapisu do szkoły rodzenia?
2 - gdzie na pomorzu są hurtowie dziecięce (poza akpolem i mamaija). Chyba są jeszcze dwie jakieś, kiedys znalazlam w necie info a jakos nie moge znalesc teraz strony ;/
czesc dziewczynki pani w smyku w rumi miała ze mnie ubaw jak spytałam sie o kombinezonik zimowy dla dziecka - beda dopiero pod koniec lata i tłumaczy mi ze zdaze jeszcze kupic.ale ja chce już i chyba nie jestem jedyna tak nawiedzoną mamusią:)
u mnie mały cos troszke spokojniejszy - nie wiem moze ten brak zelaza na niego działał pobudzajaco, odkad zaczełam łykać troszke sie uspokoił.
w vitali drogo i nic specjalnego, mapu właśnie ostatnio sie skapnełam,że chyba mijamy po drodze do auchan w rumi to ta na hutniczej- zastanawiałam sie co to jest bo przyuważyłam namalowane dziecko z napisem mapu.Trzeba bedzie wstapic.
A pozatym wcinam właśnie torcik truskawkowy i zgaga w nocy nie jest juz tak uciazliwa.
u mnie mały cos troszke spokojniejszy - nie wiem moze ten brak zelaza na niego działał pobudzajaco, odkad zaczełam łykać troszke sie uspokoił.
w vitali drogo i nic specjalnego, mapu właśnie ostatnio sie skapnełam,że chyba mijamy po drodze do auchan w rumi to ta na hutniczej- zastanawiałam sie co to jest bo przyuważyłam namalowane dziecko z napisem mapu.Trzeba bedzie wstapic.
A pozatym wcinam właśnie torcik truskawkowy i zgaga w nocy nie jest juz tak uciazliwa.
Cytrynka - bierzemy albo czerwony:
albo zielony:
:)
(chyba raczej ze wskazaniem na czerwony)
kiedyś(jeszcze oferta zimowa) był w komplecie śpiworek :)
teraz jest tacka na rączkę ;)
za to śpiworek zamówimy na Allegro - albo czerwony albo zielony :)
http://www.allegro.pl/item664367870_spiworek_niemowlecy_polar_hit_promocja.html
albo zielony:
:)
(chyba raczej ze wskazaniem na czerwony)
kiedyś(jeszcze oferta zimowa) był w komplecie śpiworek :)
teraz jest tacka na rączkę ;)
za to śpiworek zamówimy na Allegro - albo czerwony albo zielony :)
http://www.allegro.pl/item664367870_spiworek_niemowlecy_polar_hit_promocja.html
Ententino - jest kilka opcji ;) można od producenta, na Allegro jest kilku sprzedawców, są sklepy internetowe :) babka z komisu dziecięcego mówiła też, że mogą zamówić, my płacimy za wózek - jeśli nam się nie spodoba to zostanie w komisie - kasę odzyskamy jak się sprzeda :P
wybraliśmy opcję - zakup u producenta :)
za wózek głęboki(regulowane oparcie w gondoli) + spacerówka + 2 przykrycia (jedno na gondolę, drugie na spacerówkę) + torba na rączkę + moskitiera + folia przeciwdeszczowa + parasolka + tacka na rączkę
zapłacimy 840zł z przesyłką + 60zł za przednie koła szprychowe pompowane (zamiast piankowych)
chcę do tego jeszcze adapter do fotelika (w sklepie internetowym kosztuje 39zł)
a fotelik najprawdopodobniej kupimy Maxi-Cosi :)
gwarancja 15m-cy na wszystko :) serwis gwarancyjny w ciągu 3 dni od zgłoszenia usterki :)
wybraliśmy opcję - zakup u producenta :)
za wózek głęboki(regulowane oparcie w gondoli) + spacerówka + 2 przykrycia (jedno na gondolę, drugie na spacerówkę) + torba na rączkę + moskitiera + folia przeciwdeszczowa + parasolka + tacka na rączkę
zapłacimy 840zł z przesyłką + 60zł za przednie koła szprychowe pompowane (zamiast piankowych)
chcę do tego jeszcze adapter do fotelika (w sklepie internetowym kosztuje 39zł)
a fotelik najprawdopodobniej kupimy Maxi-Cosi :)
gwarancja 15m-cy na wszystko :) serwis gwarancyjny w ciągu 3 dni od zgłoszenia usterki :)
no właśnie naczytałam się i o wózkach i o fotelikach i o firmie :)
dlatego wybrałam wózek bez fotelika ;)
było trochę opinii, że jakiś taki mało bezpieczny się wydaje, że cienka gąbka, że niby ok ale nie wiadomo jak w czasie wypadku...
dlatego postanowiliśmy fotelik kupić osobno :)
podrzucam do poczytania:
strona producenta http://www.wozki-mikado.pl/mikado-ox-ford.html
forum 1 http://www.forum.alewozki.pl/t39-Mikado-ox-ford.html - więcej o modelu ox-ford
forum 2 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3688515
forum 3 http://www.babyboom.pl/forum/tu-zapytaj-f109/wozek-mikado-oxford-16024/
więcej zdjęć wózków (szczególnie model Boston - ten my kupujemy)
http://www.tomiko.pl/
dlatego wybrałam wózek bez fotelika ;)
było trochę opinii, że jakiś taki mało bezpieczny się wydaje, że cienka gąbka, że niby ok ale nie wiadomo jak w czasie wypadku...
dlatego postanowiliśmy fotelik kupić osobno :)
podrzucam do poczytania:
strona producenta http://www.wozki-mikado.pl/mikado-ox-ford.html
forum 1 http://www.forum.alewozki.pl/t39-Mikado-ox-ford.html - więcej o modelu ox-ford
forum 2 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3688515
forum 3 http://www.babyboom.pl/forum/tu-zapytaj-f109/wozek-mikado-oxford-16024/
więcej zdjęć wózków (szczególnie model Boston - ten my kupujemy)
http://www.tomiko.pl/
proszę bardzo :) poszło :)
właśnie dostałam odpowiedź z Mikado w sprawie adaptera do fotelika - kosztuje 20zł :)
o taki jak tu ;) http://www.tomiko.pl/285,mikado-adapter-lacznik-do-mocowania-fotelika-samochodowego-na-wszystkie-wozki-firmy-mikado.html
"Na adapter pasuje około 20 fotelików różnych producentów od 0-13 kg. np.
Maxi-Cosi, Chicco, Carlo, 4 Baby, Ramatti, Roan, Berber"
właśnie dostałam odpowiedź z Mikado w sprawie adaptera do fotelika - kosztuje 20zł :)
o taki jak tu ;) http://www.tomiko.pl/285,mikado-adapter-lacznik-do-mocowania-fotelika-samochodowego-na-wszystkie-wozki-firmy-mikado.html
"Na adapter pasuje około 20 fotelików różnych producentów od 0-13 kg. np.
Maxi-Cosi, Chicco, Carlo, 4 Baby, Ramatti, Roan, Berber"
dziewczynki mam pytanie czy cos przyszli tatusiowie dostaja od was na dzin ojca - ja na dzien matki dostałam i zastanawiam sie co mojej drugiej połówce kupic a czasu juz mało - moze jakis bodziak czy kaftanik z fajnym napisem - jak znajde , a jak nie to moze jakies ciacho zrobie lub kupie z napisem dla przyszłego tastusia:)
Cytrynka - tak już mam, że albo coś robię dobrze i super dokładnie albo wcale ;)
to mi chyba zostało po moich 2 ostatnich szkołach (prawno-administracyjne) :P
poza tym mam umysł analityczny - wszystko muszę rozłożyć na czynniki pierwsze, znać odpowiedzi na najróżniejsze pytania itp. ;)
ale mnie naszło na kalafiora z maślanką - chyba muszę iść do sklepu :P
mój Mąż nie "zabłysł" w Dniu Matki ;P kwiaty dostałam tylko od mojej Mamy :)
dlatego chyba sam też nic nie dostanie :P
to mi chyba zostało po moich 2 ostatnich szkołach (prawno-administracyjne) :P
poza tym mam umysł analityczny - wszystko muszę rozłożyć na czynniki pierwsze, znać odpowiedzi na najróżniejsze pytania itp. ;)
ale mnie naszło na kalafiora z maślanką - chyba muszę iść do sklepu :P
mój Mąż nie "zabłysł" w Dniu Matki ;P kwiaty dostałam tylko od mojej Mamy :)
dlatego chyba sam też nic nie dostanie :P
jolga - no właśnie tutaj jest ból... nigdzie w 3mieście nie ma wózków MIKADO :/
tzn. ponoć 1 model jest w Bobo wózkach w Rumi...
http://www.bobowozki.com.pl/index.php?manufacturers_id=35 - no może dwa ale bliźniaczy nas nie interesuje ;)
także zamawiamy "bez macania" :P
jak pisałam wyżej - babeczka z komisu na Zaspie (koleżanka mojej sąsiadki) powiedziała, że może ściągnąć wózek od producenta - płacimy za niego :P jak nam się nie spodoba - to zostanie aż się sprzeda :P dopiero wtedy dostaniemy pieniążki :)
doszliśmy z Mężem do wniosku, że chyba specjalnie żaden sklep go nie ma - wózki są konkurencyjne (jeśli chodzi o cenę i akcesoria w komplecie) i pewnie droższe mogłyby się tak dobrze już nie sprzedawać ;P
bo ogólnie opinie mają dobre :)
tzn. ponoć 1 model jest w Bobo wózkach w Rumi...
http://www.bobowozki.com.pl/index.php?manufacturers_id=35 - no może dwa ale bliźniaczy nas nie interesuje ;)
także zamawiamy "bez macania" :P
jak pisałam wyżej - babeczka z komisu na Zaspie (koleżanka mojej sąsiadki) powiedziała, że może ściągnąć wózek od producenta - płacimy za niego :P jak nam się nie spodoba - to zostanie aż się sprzeda :P dopiero wtedy dostaniemy pieniążki :)
doszliśmy z Mężem do wniosku, że chyba specjalnie żaden sklep go nie ma - wózki są konkurencyjne (jeśli chodzi o cenę i akcesoria w komplecie) i pewnie droższe mogłyby się tak dobrze już nie sprzedawać ;P
bo ogólnie opinie mają dobre :)
Do wojewodzkiego nie, bo tam maluszki sa za szyba i tatus nie moze wchodzić:(
A na kliniczna mozna w kazdej chwili podjechcac i obejrzec pod warunkiem oczywiscie ze polozne beda wolne, my trafilismy na oblezenie porodówki ;-) ale bedziemy probowac dalej, chcemy zwiedzic zaspe, kliniczna i wejherowo :)
A na kliniczna mozna w kazdej chwili podjechcac i obejrzec pod warunkiem oczywiscie ze polozne beda wolne, my trafilismy na oblezenie porodówki ;-) ale bedziemy probowac dalej, chcemy zwiedzic zaspe, kliniczna i wejherowo :)
witam mamcie po kilkudniowej przerwie.
wróciłam z Londynu, cała i zdrowa i z opuchniętymi stopami. nawet ich we własne kapcie nie mogłam zmieścić. skutek uboczny wielogodzinnego zwiedzania. oczywiście na ciążę tego nie zwalam.
kupiłam owszem dosłownie kilka ciuszków dla maluszka.
przyznam się, że również zamówiłam wózek.(xlander w bobowózki) wpłaciłam zaliczkę i liczę na odbiór pod koniec września.
mój mały tradycyjnie delikatny i spokojny. ważne, że go czuję.
aa na dzień dzisiejszy będzie Franek.
miłego wieczoru
wróciłam z Londynu, cała i zdrowa i z opuchniętymi stopami. nawet ich we własne kapcie nie mogłam zmieścić. skutek uboczny wielogodzinnego zwiedzania. oczywiście na ciążę tego nie zwalam.
kupiłam owszem dosłownie kilka ciuszków dla maluszka.
przyznam się, że również zamówiłam wózek.(xlander w bobowózki) wpłaciłam zaliczkę i liczę na odbiór pod koniec września.
mój mały tradycyjnie delikatny i spokojny. ważne, że go czuję.
aa na dzień dzisiejszy będzie Franek.
miłego wieczoru
Cześć dziewuszki. My w weekend wybralismy sie na rozeznanie w sprawie wózków i łóżeczek. Na wózek mam dwa typy: x lander i baby smile. Łóżeczko chyba kupimy turystyczne, bo chcemy jak najkrótsze. Wróciłam do pracy po tygodniu zwolnienia... dół.
Myślę, że popracuję jeszcze z 2 tygodnie i już pójdę na stałe na zwolnienie.
A wy pracujecie jeszcze?
Myślę, że popracuję jeszcze z 2 tygodnie i już pójdę na stałe na zwolnienie.
A wy pracujecie jeszcze?
aleksandra współczuje glukozy
kamda ja mam juz stałe od wczesniejszych sensacji , chociaż dobrze sie czuje, ale zrobił sie ze mnie leniuszek- spie do 10 , al mam przynajmniej czas na pozałatwinie wszystkich pozwolen na budowe i podłączenia do domu pod wynajem ktory ten chce juz sobie sam w zime stawiac powolutku w zime , robie za sekretarke narzeczonego - jemu sporo załatwiam no i w pracy wysyłaja mi rapaorty do sprawdzenia .takze na nude nie narzekam:)
A dzisiaj jeszcze szkoła rodzenia - posłuchamy o porodzie ciekawe czy beda straszyc.
A co do wagi to własnie na nia stanełam 4,5 - 5 kg do przodu, a przed chwila zjadłam pół puszki kukurydzy z majonezem , wczoraj tez sałatka ryz ,piers , rodzynki ansnas kukurydza majonez.
kamda ja mam juz stałe od wczesniejszych sensacji , chociaż dobrze sie czuje, ale zrobił sie ze mnie leniuszek- spie do 10 , al mam przynajmniej czas na pozałatwinie wszystkich pozwolen na budowe i podłączenia do domu pod wynajem ktory ten chce juz sobie sam w zime stawiac powolutku w zime , robie za sekretarke narzeczonego - jemu sporo załatwiam no i w pracy wysyłaja mi rapaorty do sprawdzenia .takze na nude nie narzekam:)
A dzisiaj jeszcze szkoła rodzenia - posłuchamy o porodzie ciekawe czy beda straszyc.
A co do wagi to własnie na nia stanełam 4,5 - 5 kg do przodu, a przed chwila zjadłam pół puszki kukurydzy z majonezem , wczoraj tez sałatka ryz ,piers , rodzynki ansnas kukurydza majonez.
hejo,
ooo tez zaczynam mysleć o przekąsce. chyba sobie jakies owocki fundnę. tylko nie arbuza, jestem jedyna osoba jaką znam, która nie lubi arbuza.
jeszcze pracuję. pewnie do 10 lipca. 9 lipca mam wizytę i o ile tym razem moja gina nie podskoczy na L4 i mi da to od wtedy idę na stałe zwolnienie. niestety ostatnio, puchną mi stopy. dzis chce poszukać i kupić jakiś klapki żeby tam moje girki zmieścić.
ooo tez zaczynam mysleć o przekąsce. chyba sobie jakies owocki fundnę. tylko nie arbuza, jestem jedyna osoba jaką znam, która nie lubi arbuza.
jeszcze pracuję. pewnie do 10 lipca. 9 lipca mam wizytę i o ile tym razem moja gina nie podskoczy na L4 i mi da to od wtedy idę na stałe zwolnienie. niestety ostatnio, puchną mi stopy. dzis chce poszukać i kupić jakiś klapki żeby tam moje girki zmieścić.
Hej dziewczyny. Ja chodzę do SR w Wejherowie. Oglądaliśmy porodówkę. W Wejherowie są 3 sale porodowe, my mieliśmy okazję obejrzeć jedną chyba tą mniejszą. Sala bardzo przytulna (jeśli tak można powiedzieć o szpitalu), jest prysznic, piłka do skakania, worek sako, kącik w którym mierzą dzidzię. Łazienka obok niekrępująca.... Niby wszystko ładnie, nie mam zastrzeżeń, ale jakoś po tym zwiedzaniu nie chciałabym znaleźć się tak szybko na tej sali... Pozdrawiam.
XYZ już nie pamiętam na jakich zajęciach zwiedzaliśmy porodówkę. To ciężko przewidzieć....Padło hasło idziemy zwiedzać porodówkę, bo jest akurat wolna..... Zwiedziliśmy też oddział i ten pokój płatny, bo też akurat był wolny....Ale pokój jak pokój zero zachwytu jak za tą kasę....Ta kanapa dla męża masakra....Na plus jest to,że jest komoda-przewijak, duża szafa na ubrania no i standardowa szafka przy łóżku pacjentki....Więc jest gdzie się rozpakować i nie trzymać wszystkiego w torbie pod łóżkiem.
Ja dzisiaj byłam na porodówce na Klinicznej, w każdej sali jest szafka i przewijak- bardzo fajne pokoje jak dla mnie, ładne łazienki ;)
Co do współżycia to właśnie zalecają pod koniec ciąży żeby urodzic w terminie ;) Nawet dzisiaj nam położna powiedziała że przed terminem należy częściej spełniac obowiązek małżeński ;)
Co do współżycia to właśnie zalecają pod koniec ciąży żeby urodzic w terminie ;) Nawet dzisiaj nam położna powiedziała że przed terminem należy częściej spełniac obowiązek małżeński ;)
miałam problemy z cerą, włosami i paznokciami na początku ciąży :P
teraz już jest ok :)
Kamda - ja jestem na zwolnieniu :P od lutego :) a od maja końca maja nie istnieje moje miejsce pracy ;)
co do krzywej cukrowej - właściwie 50 była gorsza do wypicia od 75 ;) może była za słabo rozpuszczona?
dzisiaj dostałam sms'a od mojej Dr z AM - niestety poziom glukozy podwyższony, mam się zjawić po glukometr(+przeszkolenie) no i póki co będziemy próbowały samej diety :P mam nadzieję, że to wystarczy :/
nie wiem jakie dokładnie mam wyniki - ale gdyby było bardzo źle, to chyba nie zaczynałybyśmy od diety? :/ :>
teraz już jest ok :)
Kamda - ja jestem na zwolnieniu :P od lutego :) a od maja końca maja nie istnieje moje miejsce pracy ;)
co do krzywej cukrowej - właściwie 50 była gorsza do wypicia od 75 ;) może była za słabo rozpuszczona?
dzisiaj dostałam sms'a od mojej Dr z AM - niestety poziom glukozy podwyższony, mam się zjawić po glukometr(+przeszkolenie) no i póki co będziemy próbowały samej diety :P mam nadzieję, że to wystarczy :/
nie wiem jakie dokładnie mam wyniki - ale gdyby było bardzo źle, to chyba nie zaczynałybyśmy od diety? :/ :>
agusia życze aby dietka wystrczyła.
ja dzis znowu nocka chodzona - brzusio bolał - ale to normalne i nawet nospa nie działała no i zgaga dwa reni poszły - pewnie po południu mnie zmuli na 2-3 godz.
A wczoraj na dzien ojca maluch dał tacie popis kopania- chyba z pół godziny tłukł w brzuch jak tata miał na nim raczke.
ja dzis znowu nocka chodzona - brzusio bolał - ale to normalne i nawet nospa nie działała no i zgaga dwa reni poszły - pewnie po południu mnie zmuli na 2-3 godz.
A wczoraj na dzien ojca maluch dał tacie popis kopania- chyba z pół godziny tłukł w brzuch jak tata miał na nim raczke.
ale fajnie :) mój chyba boi się tatusinej ręki, bo jak przykłada do brzucha to mały od razu przestaje fikołki w brzuchu robić :D
u mnie ciągle brzuch porusza się z prawej strony, nawet klient ostatnio miał beczkę z tego, bo siedzimy i rozmawiamy, a tu prawa strona brzucha mi faluje :)
juz się nie mogę doczekać ...
u mnie ciągle brzuch porusza się z prawej strony, nawet klient ostatnio miał beczkę z tego, bo siedzimy i rozmawiamy, a tu prawa strona brzucha mi faluje :)
juz się nie mogę doczekać ...
Mama zmierzyła mi cukier glukometrem :P 3 godziny po śniadaniu miałam 88 :P za godzinę powtórzymy (2 godz. po jedzeniu) :P
przeżyłam ukucie w palec - nawet dwa :P tylko sama bałam się to zrobić i musiałam zamknąć oczy jak Mama mnie kuła ;P
Cytrynka - u nas tam samo :P tzn. Majka chyba poznaje rękę Tatusia i się uspokaja ;) czasem Mu odpowie na pukanie :) ale z reguły staje się nieśmiała ;)
za to ze mną bawiła się wczoraj z 10 minut :)
przeżyłam ukucie w palec - nawet dwa :P tylko sama bałam się to zrobić i musiałam zamknąć oczy jak Mama mnie kuła ;P
Cytrynka - u nas tam samo :P tzn. Majka chyba poznaje rękę Tatusia i się uspokaja ;) czasem Mu odpowie na pukanie :) ale z reguły staje się nieśmiała ;)
za to ze mną bawiła się wczoraj z 10 minut :)
Cześć dziewczyny! Wreszcie mam wolne po tym szale na koniec roku szkolnego. Widzę, że Wy daleko do przodu w przygotowaniach a ja jeszcze nic nie mam - ani jednego ubranka, dosłownie nic.
Dziś byłam na teście glukozowym - nie taki diabeł straszny, tylko ciepłe było i nie mogłam od razu wszystkiego wypić.
Wojtek też ruchliwy jest, więcej chyba tam harcuje niż śpi, aż strach jak mu tak zostanie:)
Dziś byłam na teście glukozowym - nie taki diabeł straszny, tylko ciepłe było i nie mogłam od razu wszystkiego wypić.
Wojtek też ruchliwy jest, więcej chyba tam harcuje niż śpi, aż strach jak mu tak zostanie:)
u mnie ze mna tez szaleje, ale chyba synek jest zazdrosny juz w brzuszku o nas , tak jak tatus lubi, zeby go głaskać i bawic sie z nim co ja przyłoże reke to kopie w innym miejscu - tam dotkne to w nastepnym i tak sie bawimy na tate tez tak reaguje.
ciekawe kto bedzie miał na niego uspokajajacy wpływ:)
ciekawe kto bedzie miał na niego uspokajajacy wpływ:)
zazdroszczę Wam tych ruchów. u mnie tak delikatnie nadal pląsa, że panikuję. chcę pojechac wieczorem po pracy do szpitala na KTG żeby się uspokić. uspokoiłabym się, również gdybym gdziekolwiek przeczytała, że w 24 też ktoś miał słabe ruchy, tzn delikatne, takie zupełnie nie "meczące". może panikuję niepotrzebnie. ale nie daje mi to spokoju. i przez to smutna łazę.
moka lekarz na wizycie 18.06 mi powiedział, że jedno prawie wcale nie kopie drugie tak daje czadu jak nasze i widocznie taki urok naszego dziecka ze duzo kopie , takze u ciebie może byc na odwrót - widocznie taki urok ,ze nie niepokoi mamusi.ja zastanawiałam sie w druga strone czy ma za mało miejsca, owinoł sie pepowina, za mało wód i dlatego tak wali- ale wszystko ok.
zastnawiam czy to prawda ze jakie dziecko w brzuchu takie bedzie potem - to my chyba zwariujemy:)
także dla pewnosci zrób ktg, ale wasz maluch może być bardziej subtelny:)
zastnawiam czy to prawda ze jakie dziecko w brzuchu takie bedzie potem - to my chyba zwariujemy:)
także dla pewnosci zrób ktg, ale wasz maluch może być bardziej subtelny:)
moka ja jestem w 31 tygodniu i moje dziecko jest bardzo spokojne :) wspominałam lekarzowi że dzidzia mało się rusza ale lekarz powiedział że chyba taki urok dzidzi ;) mała się tylko odzywa pare razy dziennie, nie ma co się denerwować grunt że dzidzia ładnie się rozwija i wszystko jest ok. Ale jak masz wizyte nie daleko to zaczekaj na nia i powiedz o tym lekarzowi
cytrynka ja po 3 dziennie tez byłam super spokojna, w głowie mi sie kreciło jak wstawałam z łóżka do tego jeszcze 4 razy dzinnie cordafen tez nasercowy- taki fajny cpiunek chodził , a wzasadzie lezał- ale naszczescie tylko 2 tyg i to juz przeszłość:)
teraz tylko witaminki zelazo i renni i nospa rzadko.
teraz tylko witaminki zelazo i renni i nospa rzadko.
Cześć Dziewczyny, ja jestem co prawda z listopada, ale wpadłam tutaj z pytaniem do Bardziej doświadczonych koleżanek, otóż jestem w 19tc, od półtora tygodnia czuję ruchy codziennie a ściślej mówiąc kopniaki w dole brzucha, nawet mąż po przyłożeniu ręki czuje :) szczególnie intensywnie wieczorem, a wczoraj chyba ze 2 kopniaczki w dzień a na wieczór zero :( nic kompletnie co jest niepodobne do naszego Maluszka :( bo odkąd poczułam ruchy to nie było dnia żebym ich nie czula :( Czy macie też tak że jakiegoś dnia nic nie czujecie? Przepraszam może przesadzam, ale boję się :( z góry dziękuję za odp.
pozdrawiam,
goska
pozdrawiam,
goska
jolka powodzenia na obronie - mi dzisiaj maluch nie daje polezec nawet bo uwzioł sie i kopie w to miejsce miedzy zebrami pod biustem i to tak z rozpedu - takze musze sie z nim bawic od rana- taeraz tez wkurzony ze juz nie leze daje czadu na srodku brzucha.
goosia, na osttniej wizycie lekarz mi tłumaczył, że jedno dziecko kopie wiecej drugie mniej i taki jego urok , mysle ze nie masz powodów do niepokoju sprobój położyć sie na plecach i polezec spokojnie moze zacznie kopac. a ze dwa dni faktycznie miałam takie ze był mniej ruchliwy
goosia, na osttniej wizycie lekarz mi tłumaczył, że jedno dziecko kopie wiecej drugie mniej i taki jego urok , mysle ze nie masz powodów do niepokoju sprobój położyć sie na plecach i polezec spokojnie moze zacznie kopac. a ze dwa dni faktycznie miałam takie ze był mniej ruchliwy
moja mała po tym jak byłam w kinie na Terminatorze - nie odzywała się prawie 2 dni... obraziła się na mnie:)) trochę się martwiłam - ale potem się od-obraziła i już jest ok:))) w taką pogodę jak dziś też jest bardziej spokojna:) a w 19 tygodniu to już w ogóle nie ma się czym stresować - ruchy są mało intensywne jeszcze - tak było u mnie:)
jolka1985 - POWODZENIA :D
nasza Majka też ma dni, kiedy jest spokojniejsza :)
za to dzisiaj znowu miałam zarwaną noc :/ nie wiem czy to dlatego, że położyłam się spać głodna, czy może Mała jakoś tak się ułożyła - znowu obudziłam się przed 3 z takim odbijaniem wymiotnym :P wiecie o co chodzi?
oczywiście w łazience tylko poplułam śliną ;) zjadłam suchego chlebka, popiłam ciepłą herbatą miętową (dobrze, że Mama dała mi kilka gałązek świeżej mięty z działki) i jakoś po 2 godzinach udało mi się zasnąć... :P
dzisiaj idziemy zobaczyć co i jak w szkole rodzenia :)
za 40 minut mam być w AM i zobaczymy jak tam moje wyniki obciążenia glukozą 75mg :/ wczoraj Mama sprawdzała mi cukier - godzinę po jedzeniu miałam 144 :/ ponoć ciężarne powinny mierzyć właśnie godzinę po jedzeniu, a nie 2 tak jak inni cukrzycy?
no i wczoraj umówiłam się na USG 4D i echo serca :) idziemy jednak do Dr Leszczyńskiej, ponieważ Prof Preisa nie będzie do drugiej połowy lipca :P
nasza Majka też ma dni, kiedy jest spokojniejsza :)
za to dzisiaj znowu miałam zarwaną noc :/ nie wiem czy to dlatego, że położyłam się spać głodna, czy może Mała jakoś tak się ułożyła - znowu obudziłam się przed 3 z takim odbijaniem wymiotnym :P wiecie o co chodzi?
oczywiście w łazience tylko poplułam śliną ;) zjadłam suchego chlebka, popiłam ciepłą herbatą miętową (dobrze, że Mama dała mi kilka gałązek świeżej mięty z działki) i jakoś po 2 godzinach udało mi się zasnąć... :P
dzisiaj idziemy zobaczyć co i jak w szkole rodzenia :)
za 40 minut mam być w AM i zobaczymy jak tam moje wyniki obciążenia glukozą 75mg :/ wczoraj Mama sprawdzała mi cukier - godzinę po jedzeniu miałam 144 :/ ponoć ciężarne powinny mierzyć właśnie godzinę po jedzeniu, a nie 2 tak jak inni cukrzycy?
no i wczoraj umówiłam się na USG 4D i echo serca :) idziemy jednak do Dr Leszczyńskiej, ponieważ Prof Preisa nie będzie do drugiej połowy lipca :P
witam
okazalo się, że chyba jednak się wczoraj wygłupiłam z moimi obawami o nieruchliwość dzieciaka. Otóż, pani najpierw jakby wyśmiała pomysł KTG w 25 tygodniu. no ale dała posłuchać serducha. potem inna pani mnie zbadała i uspokiła. mniemam teraz, że syn wdaje się w ojca czyli kanapa+pilot, hehe (oczywiście zartuję troszkę). w każdym razie syn-ZUCH!! śmialam się potem z mężem, że pewnie na poród przyjadę miesiąc prędzej, jak tylko poczuję... coś!!
tak więc bogosia - nic się nie martw. lekarka uspokoiła mnie. powiedziala, że dziecko jest tak małe, że w sumie to normalnie, że nie czuje się jeszcze "kopniaków". subtelnie i delikatne plasnie - tak.
Jolka - kopniak w tyłek, na szczęście.
ps. pogoda wręcz rozpieszcza.
okazalo się, że chyba jednak się wczoraj wygłupiłam z moimi obawami o nieruchliwość dzieciaka. Otóż, pani najpierw jakby wyśmiała pomysł KTG w 25 tygodniu. no ale dała posłuchać serducha. potem inna pani mnie zbadała i uspokiła. mniemam teraz, że syn wdaje się w ojca czyli kanapa+pilot, hehe (oczywiście zartuję troszkę). w każdym razie syn-ZUCH!! śmialam się potem z mężem, że pewnie na poród przyjadę miesiąc prędzej, jak tylko poczuję... coś!!
tak więc bogosia - nic się nie martw. lekarka uspokoiła mnie. powiedziala, że dziecko jest tak małe, że w sumie to normalnie, że nie czuje się jeszcze "kopniaków". subtelnie i delikatne plasnie - tak.
Jolka - kopniak w tyłek, na szczęście.
ps. pogoda wręcz rozpieszcza.
dobrze moka,że wszystko ok
agusia zycze pozytywnych wiadomosci na wizycie
ja do mojego złośnika juz sie przyzwyczaiłam - kopie i kopie - moze piłkarz z niego bedzie:)
wazne ze zdrowy i nic z nim sie nie dzieje, wczoraj tez była zabawa z tata, tylko dzisiaj przyjemnie nie było jak dawał pod cyckami i to w sam srodek z rozpedu - ajak bedzie wiekszy strach pomyslec:)
agusia zycze pozytywnych wiadomosci na wizycie
ja do mojego złośnika juz sie przyzwyczaiłam - kopie i kopie - moze piłkarz z niego bedzie:)
wazne ze zdrowy i nic z nim sie nie dzieje, wczoraj tez była zabawa z tata, tylko dzisiaj przyjemnie nie było jak dawał pod cyckami i to w sam srodek z rozpedu - ajak bedzie wiekszy strach pomyslec:)
ja zaczynam taką listę robić
Wyłożyłam wszystko z szafy i okazało się że kupowałam na wariata wszystko co mi się podoba. W związku z czym mam mase ciuszków rozm.56 i 62. Czytałam wczoraj wątej dziewczyn które rodziły w maju i czerwcu i raczej dzieciaczki rodzą się od 54 cm w zwyz. Mam kocyki, koszulę do karmienia, wkładki laktacyjne, wózek.
Rzeczy, czyli ubanka i kocyki kosztowały mnie już 600 zl w związku z czym zacznę robić listę i teraz kupować bez takiego emocjonalnego podejścia, bo czuję że wielu rzeczy dziecko nie zdąży założyć :D
Wyłożyłam wszystko z szafy i okazało się że kupowałam na wariata wszystko co mi się podoba. W związku z czym mam mase ciuszków rozm.56 i 62. Czytałam wczoraj wątej dziewczyn które rodziły w maju i czerwcu i raczej dzieciaczki rodzą się od 54 cm w zwyz. Mam kocyki, koszulę do karmienia, wkładki laktacyjne, wózek.
Rzeczy, czyli ubanka i kocyki kosztowały mnie już 600 zl w związku z czym zacznę robić listę i teraz kupować bez takiego emocjonalnego podejścia, bo czuję że wielu rzeczy dziecko nie zdąży założyć :D
Dziękuję Wam dziewczyny za wszystkie odpowiedzi :) uspokoiłam się, bo moje maleństwo od godziny daje o sobie znać :) To jest cudowne uczucie, ale i przerażające - dopiero teraz zaczynam rozumieć Rodziców, którzy tak bardzo zawsze się o nas martwili :)
pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życzę wszystkim szczęśliwego i spokojnego przeżywania ciąży i szybkiego i bezbolesnego porodu, a co najważniejsze to zdrowego, kochanego Maluszka :) No i pewnie będę do Was czasami zaglądać, bo dobrze poczytać dobrych rad bardziej zaawansowanych koleżanek :)
pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie :)
gosia
pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życzę wszystkim szczęśliwego i spokojnego przeżywania ciąży i szybkiego i bezbolesnego porodu, a co najważniejsze to zdrowego, kochanego Maluszka :) No i pewnie będę do Was czasami zaglądać, bo dobrze poczytać dobrych rad bardziej zaawansowanych koleżanek :)
pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie :)
gosia
dziewczyny, moja gina przesuneła mi wizytę na wcześniejszy termin, więc muszę iść jutro rano na tą glukoze. ale nie w tym rzecz, zadzwonilam do lab. żeby się upewnić co i jak, no a babka mi mowi..... bla bla bla, ta godzina itd no i musi pani kupic tą glukozę, jak 50 (na skierowaniu) to 50, jak 75 to 75.
pytanie, czy Wy też kupowałyście glukozę w aptece?? ile kosztuje??
pytanie, czy Wy też kupowałyście glukozę w aptece?? ile kosztuje??
