Widok

WSPÓLNE ODCHUDZANIE OD STYCZNIA

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej, tak wlasnie planuje wlasnie od stycznia, bo teraz swieta i sie nie oplaca ;) a od nowego roku z nowym postanowieniem tak do lata...takze chcialam sie zorientowac czy ktos bylby chetny mi potowarzyszyc w tych trudnych pelnych pokus chwilach? z 10 kilo bym chciala, a moze uda sie ciut wiecej i tak na spokojnie, bez glodowek, rozsadnie. mnie akurat chyba najbardziej odpowiadalaby dieta ok 1000 cal, bo na dukanie nie dam rady, bo za duzo miecha a za malo warzyw i owocow bez ktorych nie umiem po prostu, a wy mozecie byc na swojej diecie, chodzi mi jedynie o wspieranie sie, motywowanie, pomocy w ukladaniu menu itd. to jak, jest ktos chetny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam napisać że płatki gotuję z dodatkiem soli i szczypty cukru lub miodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kika dzieki za rady i przepis:) ale nie wiem czy czytalas wczesniejsze posty, u nas nikt nie mowi o drastycznym odchudzaniu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czasami jak jestem glodna wieczorem robie sobie len mielony zalewam wrzatkiem, mieszam i robi sie taki kisiel :P
pije tez zielona herbatke ... czerwona tez jest dobra przy odchudzaniu bo pomaga spalac tkanke tluszczowa ale nie lubie jej smaku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja sie zglaszam. moj cel to 16 kg ;/ niestety po obu ciazach tyle mam na + ;/
Od stycznia zaczynam sie odchudzac i ide na silownie +basen
kolezanka tez proponuje mi brac Moroznik Kaukaski jej pomog schudnac 10 kg w 6 msc. podobno bez wiekszych wyzeczen.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co to ten moroznik? mnie znajoma chciala namowic na tybetanskie tabletki lida dai dai hua, ale nigdy w zyciu nie bede sie tym trula, a ja podziwiam, przy trojce fajnych dzieci tak ryzykowac zyciem...ciekawa jestem co potem, po odstawieniu...jojo na mur beton i zeby tylko...poza tym zrobila sobie jeszcze plastyke brzucha i tym tlumaczyla, ze musiala szybko zrzucic ponad 20kg, a przy tych tabletkach jej sie udalo, ze to jej jedyna szansa byla bo nic nie dzialalo. nie wiem, nie mnie to oceniac, kazdy robi co chce i swoj rozum ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie kupowala te tabletki przez internet czy od kogos kto sprawdzone ma bo przez internet to wszystko moga wcisnąć:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to bym się bała kombinować z jakimiś nie znanymi tabletkami...wcześniej brałam kurcze nie pamiętam nazwy takie niebieskie i żółte brało się rano i wieczorem...nie miałam wtedy chęci na słodycze i ogólnie mniej się chciało jesc...chyba bede musiała sobie znowu takowe zakupić jako wspomagacz :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ogolnie jestem przeciwna braniu tabletek na odchudzanie. jedynie co to jakiś błonnik czy chrom (który ma w jakiś sposób zmniejszać ochotę na słodycze, które jak czytałam są większości słabym punktem)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mogę typowego samego chromu...już to przerabiałam efekt był taki że miałam zawroty głowy i bardzo słabo mi było..do tego wiecznie śpiąca chodziłam...odstawiłam i wszystko wróciło do normy...muszę poszukać te tabletki bo jescze jakieś mam i zobaczę jaka nazwa ich...one mi pomagały więc będę je brać zakupie nowe od stycznia i do roboty :):) ahhhh te słodycze mnie wykończą hehe ostatnio ciężko mi z nich zrezygnować :( a teraz jescze najgorszy czas bo zachciewajki przed okresem...ahhhhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten moroznik ma ze sprawdzonej reki.
Ja nie wiem czy sie skuszę ogolnie uwazam ze jakies " Placebo" przydaloby mi sie bo troche brak mi silnej woli.
Nie wiem ostatnio wchodze w jakąs depresje i gubię sie w slodyczach i co gorsza w alkoholu. Odchudzanie pomoze mi zapomniec o durnych problemach skupiajac sie na waznych sprawach, ale nie wiem jak zadziala na mnie odchudzanie bez efektow. grrrr boje sie tego stycznia ale mysle ze czas sprobowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz co widzę, że większość z nas ma problem ze słodyczami... Ale alkohol niestety niczego nie rozwiązuje :-( no chyba że jakaś babska narada przy drinku czy piwie :-) Moim zdaniem odchudzanie problemów nawet tych małych nie rozwiąże. I nie oszukujmy się jak się odchudzamy my kobiety to miewamy HUMORY:-) Może wysiłek fizyczny pomoże rozładować napięcie. Też miewam ciężkie chwile, może to właśnie jesienna depresja?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja depresje to mam praktycznie całą jesień. jak pojde do pracy pewnie w maju to nie bede miałą czsu myslec :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wysiłek fizyczny w moim przypadku to dobry sposób na rozładowanie złości. jak jestem zła to zawsze biore odkurzacz i odkurzam mieszkanie, pozniej ścieram kurze i odrazu mi lepiej :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he evelajna to tak jaku mnie,nic mnie tak nieuspokaja jak latanie ze szmata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ide wtedy prasowac i moge to robic nawet 2 godziny jak duzo nazbierane i wtedy sie uspokajam, mam czas na swoje przemyslenia. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny a czy przy anemii i wrzodach żołądka sensowne byłoby jedzenie 1000 kcal dziennie? Bo chciałabym trochę zrzucić kg. i chętnie zaczęłabym zdrowo się odżywiać jednocześnie mieszcząc się w tych 1000 kcal, ale zastanawiam się, czy mi to nie zaszkodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy mógłby ktoś podać link do jakiejś fajnie rozpisanej tabelki z rozpiską co ma ile kcal?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po świętach chętnie bym dołączyła bo mnie wywaliło od tej rozpusty ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo tak sobie myślę, że dla mnie zamiast diet najlepsze byłoby ograniczenie jedzenia. Tj. jadłabym 3 główne posiłki (śniadanie, obiad, kolację), a pomiędzy nimi wplotłabym jeszcze jakiś owoc, warzywa lub np. orzechy. I starałabym się zdrowo jeść, tzn. na śniadanie np. jogurt nat. do tego trochę orzechów i np. suszona żurawina, kilka ziaren słonecznika itp., potem zjadłabym owoc lub sałatkę warzywną, następnie obiad (połowa porcji tej co do tej pory), potem np. jakaś marchewka itp. i ok.19 max kolacja, np. jajko lub serek wiejski, lub WASA z makrelą lub łososiem itp. Makaron biały zamieniłabym na razowy, pieczywo najlepiej z PP itp. Do tego codziennie 15 min. poświęciłabym na ćwiczenia brzucha (bo niestety mam oponkę) i 4 razy w tyg. ćwiczenia na orbitreku przez 30 min. Kupię sobie jeszcze jakieś fajne serum i maseczkę do wklepywania w brzuch. Starałabym się mniej więcej mieścić w tych 1000-1200 kcal. Myślicie że takie odżywianie się byłoby sensowne i przyniosłoby rezultaty? Chciałabym schudnąć z 15 kg. najlepiej do wiosny;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
no całkiem rozsądnie. ja też preferuję tego typu odchudzanie niż jakies typowe diety.
wazne jest aby organizmowi dostarczac roznych grup pokarmowych. pewnie wiele z was slyszalo o diecie protrinowej dr Dukana, w której nie spożywa się węglowodanów (pieczywo, makaron, ryż, kasza i inne) ktore sa potrzebne miedzy innymi do odpowiedniego funkcjonowania mózgu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry